PODZIEL SIĘ

Mimo ożywionej dyskusji w Senacie, ustawa zaostrzająca odpowiedzialność karną za niektóre występki w ruchu drogowym została ostatecznie przyjęta bez poprawek. Czeka teraz na podpis prezydenta.

Nowe prawo przewiduje m.in. nadzwyczajne obostrzenie kary za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym przez kierowcę, który popełnił czyn w stanie nietrzeźwości lub odurzenia lub zbiegł z miejsca zdarzenia. Grozić mu będzie kara bezwzględnego pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 2 lata (znowelizowany art. 178 § 1 k.k.).

Do Kodeksu karnego zostanie wprowadzone również nowe przestępstwo, polegające na ucieczce kierowcy z miejsca kontroli drogowej. Zgodnie z nowym art. 178b k.k.: „Kto, pomimo wydania przez osobę uprawnioną do kontroli ruchu drogowego, poruszającą się pojazdem lub znajdującą się na statku wodnym albo powietrznym, przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych, polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego nie zatrzymuje niezwłocznie pojazdu i kontynuuje jazdę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

Oprócz surowej kary więzienia, sprawcy uciekającemu przed kontrolą drogową grozić będzie także bezwzględny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

W piątek 21 kwietnia nad poprawkami do ustawy dyskutowali senatorowie.

Poprawić przepis o zakazie prowadzenia pojazdów

Komisja wniosła o przyjęcie dwóch poprawek, dotyczących obligatoryjnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych grożącego za niezatrzymanie pojazdu do kontroli drogowej. – Chodzi o dodanie na końcu tegoż artykułu słów „chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami” – wskazywał sprawozdawca Komisji senator Zbigniew Cichoń.

Druga poprawka przewidywała możliwość wyboru przez sąd orzeczenia w danej sprawie zakazu prowadzenia albo wszystkich, albo wybranych pojazdów mechanicznych.

– Czasami nie ma sensu orzekać zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Jako przykład można podać sytuację, w której niewłaściwie zachował się, dajmy na to, pilot samolotu. Powiedzmy, że się nie zatrzymał. No i pytanie brzmi: czy jest sens orzekać wobec niego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów, również samolotu? – wyjaśniał senator Cichoń.

„Sędzia nie może być swego rodzaju automatem, który będzie tylko powtarzał treść ustawy”.

– Po pierwsze, jest to moim zdaniem zbyt restrykcyjne, a po drugie, jest to właściwie ubezwłasnowolnienie sędziów. Sędzia nie może być swego rodzaju automatem, który będzie tylko powtarzał treść ustawy – argumentował senator Cichoń, krytykując przepisy zobowiązujące sędziego do orzeczenia zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Problem niezatrzymania się do kontroli

Senator Marek Pęk wniósł o przyjęcie ustawy bez poprawek. – Mamy do czynienia z bardzo dużą liczbą ofiar śmiertelnych wypadków drogowych, a równocześnie ze szczególnie liberalnym orzecznictwem sądowym w tej dziedzinie – wskazywał.

„Szczególnie znanym, głośnym przykładem jest sprawa Froga, który urządzał sobie rajdy po Warszawie i filmował je, a potem publikował te filmy w internecie. Ta sytuacja musi ulec radykalnej zmianie”.

– Próbujemy reagować zwłaszcza wobec sprawców wielokrotnych, sprawców dopuszczających się tych wykroczeń, tych przestępstw wielokrotnie, z premedytacją i w takim ogromnym poczuciu bezkarności, a wręcz drwiny z wymiaru sprawiedliwości, z Policji. Szczególnie znanym, głośnym przykładem medialnym jest sprawa „Froga”, który urządzał sobie rajdy po Warszawie i filmował je, a potem publikował te filmy w internecie. No to sytuacja zupełnie skandaliczna, drwina z wymiaru sprawiedliwości i z Policji. Ta sytuacja musi ulec radykalnej zmianie – przekonywał senator Pęk.

– Chciałbym, żeby pan senator wskazał przepis, z którego wynika, że to się stosuje do tych [sprawców] wielokrotnych… a nie do tych, którzy pierwszy raz w ten sposób się zachowali – zapytał senatora Pęka senator Aleksander Pociej.

– My mówimy o takiej sytuacji, że ktoś najpierw ewidentnie łamie przepisy ruchu drogowego i dopiero wtedy rozpoczyna się za nim ewentualny pościg – odpowiedział senator Pęk podkreślając, że jego poprzednia wypowiedź była niekonsekwentna. – Tu rzeczywiście jest pewien automatyzm i takie surowe, bezwzględne działanie ustawy również w stosunku do tych sprawców, którzy po raz pierwszy popełniają tego typu czyn – sprostował.

Nowelizacja z powodu jednej sprawy

O powodach zaostrzenia przepisów opowiadał Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik: – Te rozwiązania powstały na skutek zdarzenia, które miało miejsce w Warszawie, na Pradze kilka miesięcy temu. Zginęła wtedy 14-letnia dziewczynka, która prawidłowo przechodziła po pasach. Za kierownicą siedziała osoba, która tam siedzieć nie powinna, ponieważ miała wiele spraw, typowy pirat drogowy. Tak rozpoczęliśmy przeglądanie całego systemu, czy on nie jest takim systemem, który funkcjonuje, ale niestety z lukami.

Minister bronił się przed zarzutami, że proponowane rozwiązania są przejawem populizmu penalnego. Podkreślał, że wycofanie się z proponowanych rozwiązań nie jest możliwe: – Musimy chronić naszych obywateli – zaznaczał.

„Nie o to chodzi, żeby dyskutować, czy sankcja ma być bardzo surowa, czy kara ma być nieuchronna. Ona ma być sprawiedliwa”.

– Nie chcę mówić o populizmie. To czasami się pojawiało w naszej dyskusji. I to, co tutaj przywołałem, to też jakby mogło pokazywać, że chodzi o populizm, że ludzie tego chcą, więc my dajemy takie rozwiązanie. To nie o to chodzi, w żadnym razie. Nie o to chodzi, żeby dyskutować, czy sankcja ma być bardzo surowa, czy kara ma być nieuchronna. Ona po prostu ma być sprawiedliwa. Powtarzam: sprawiedliwa – przekonywał minister Wójcik. – A nie jest sprawiedliwe to, że ktoś, kto jest w stanie nietrzeźwości siada za kierownicę samochodu i doprowadza do wypadku, na skutek którego dochodzi do śmierci lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu innej osoby, odbywa karę w warunkach wolnościowych.

Sprawiedliwa kara

– Kara sprawiedliwa to jest przede wszystkim kara, w przypadku której stosowane są zasady sędziowskiego wymiaru kary, czyli uwzględniane są wszystkie przesłanki dotyczące wymiaru kary, a więc stopień winy, a więc przyczynienie się pokrzywdzonego, a więc sposób życia przed popełnieniem przestępstwa, sposób zachowania po popełnieniu przestępstwa, mediacje z pokrzywdzonym – kontrargumentował senator Piotr Zientarski.

W 1991 r. na polskich drogach zginęło 7901 osób, a w 2015 – 2946 osób. W roku 1990 było zarejestrowanych w Polsce 6 milionów 800 tysięcy pojazdów mechanicznych, obecnie jest około 26 milionów – wskazywał senator Piotr Florek.

Nadmierna surowość prawa żeruje na najniższych instynktach społecznych. Zwracał na to uwagę senator Cichoń: – Kiedyś jeden z profesorów prawa karnego powiedział, że gdyby nawet we współczesnych społeczeństwach przeprowadzić jakiś sondaż co do tego, czy wprowadzić karę łamania kołem albo karę chłosty na rynku, najlepiej przed jakimś głównym kościołem w mieście, tak jak to było dawniej, w średniowieczu, to prawdopodobnie większość byłaby za – przekonywał.

W dalszej części dyskusji senator Aleksander Pociej odniósł się do sposobu formułowania argumentów przez ministra Macieja Wójcika. – Te ucieczki, o których pan mówi, te zatrzymania… Pan podaje te, które oczywiście wzbudzają wśród społeczeństwa oburzenie, natomiast powiedzieć trzeba, że to nie jest norma. I teraz, chcąc uderzyć w tych, którzy są najgorsi, pan proponuje rozwiązania, o których pan wie, że one tak naprawdę uderzą nie w tych najgorszych, tylko w tych statystycznych.

„Nikt z takich ludzi nie będzie zważał na to, czy pan mu podniesie dolną granicę, ponieważ on wie, że będzie siedział kilkanaście lat za coś zupełnie innego”.

– Bo ci najgorsi to są ci, którzy strzelają do policji. Jak już po tych kilkunastu kilometrach zostaną złapani – to jest z pana przykładu – to oni jeszcze będą się ostrzeliwać. I jeszcze raz mówię, że nikt z takich ludzi nie będzie zważał na to, czy pan mu podniesie dolną granicę kary z grzywny do 3 miesięcy, ani nie będzie się zastanawiał, czy on potem będzie nie mógł prowadzić pojazdów mechanicznych, ponieważ on wie, że będzie siedział kilkanaście lat za coś zupełnie innego – podkreślał senator Pociej.

Istnieją wentyle bezpieczeństwa

Na zakończenie Minister Maciej Wójcik odniósł się do zastrzeżeń podniesionych w dyskusji.

– Nie możemy się przychylić do żadnej z tych propozycji, które zostały zgłoszone przez państwa. Szkoda, że ta dyskusja podążyła w takim trochę akademickim kierunku. Były podawane pewne przykłady… Zarzucano mi, że moje są bardzo przerysowane w jedną stronę, ale część państwa senatorów również bardzo przerysowała swoje, tyle że w drugą stronę – ripostował minister.

„Jeżeli ktoś niesprawiedliwie orzeka i, jak państwo mówicie, sądy wierzą policjantom, to do kogo państwo powinniście mieć pretensje? Do Wójcika? Do ministra Ziobry? Do kogo? Do sądów proszę mieć pretensje w takiej sytuacji”.

– Jeżeli chodzi o kwestię podniesienia tej kary do 2 lat, tego dolnego wymiaru, to ja mówiłem o wentylach bezpieczeństwa. Przecież są te wentyle w absolutnie nadzwyczajnych sytuacjach. Jakie? Ja o tym mówiłem – art. 60 [k.k.], który mówi o nadzwyczajnym złagodzeniu kary. Właśnie w sytuacji, kiedy [sprawca] chciał naprawić [szkodę], pomógł, jeżeli była ofiara wypadku… – wskazywał minister Wójcik, odnosząc się do zarzutu bezwzględnego obowiązku wymierzenia przez sąd kary minimum 2 lat pozbawienia wolności w wypadku określonym w art. 178 § 1 k.k.

Zwrócił też uwagę na rolę sądów w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości. – Jeżeli ktoś niesprawiedliwie orzeka i, jak państwo mówicie, pod względem dowodowym sądy wierzą policjantom, to do kogo państwo powinniście mieć pretensje? Do Wójcika? Do ministra Ziobry? Do kogo? – pytał minister Wójcik. – Do sądów proszę mieć pretensje w takiej sytuacji. Chociaż akurat ja uważam, że bardzo często w takich sytuacjach wykorzystywane są wideorejestratory i akurat wtedy nie ma problemu z tymi sprawami w sensie dowodowym.

Dyskusja odbyła się podczas 39. posiedzenia Senatu w dniu 21 kwietnia 2017 r. Wszystkie fragmenty wypowiedzi senatorów pochodzą ze sprawozdania z posiedzenia Senatu. Doprecyzowania umieszczone w nawiasach „[ ]” – M.M.

Zobacz tekst omawianej ustawy z 23 marca 2017 r.

Foto: picjumbo.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz tutaj swoje imię

four + twenty =