Referat podczas drugiego panelu pt. „Wybrane problemy regulacji form popełnienia przestępstwa”, podczas I Kopernikańskiego Sympozjum Karnistycznego „Problemy Prawa Karnego w XXI wieku”, odbywającego się 12 grudnia 2025 r. na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, wygłosiła dr hab. Agnieszka Liszewska, prof. UŁ z Uniwersytetu Łódzkiego.
Rozmyte zagrożenie dla dobra prawnego
Profesor Liszewska wskazała, że art. 1-30 k.k. nie interesują polityków, nie są często zmieniane, ale mają istotny wpływ na interpretację przepisów uchwalanych w części szczególnej Kodeksu karnego. Podkreślała, że pojawia się w niej coraz więcej typów czynów zabronionych z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo. To stwarza problemy z perspektywy form stadialnych popełnienia przestępstwa.
Przykładowo, w przypadku usiłowania przestępstwa z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo dochodzi bowiem do multiplikacji przesunięcia karalności na wcześniejsze obszary zagrożenia dla dobra prawnego.
Według Profesor Agnieszki Liszewskiej ustawodawca powinien wyłączyć karalność usiłowania w stosunku do niektórych typów przestępstw.
Jako przykład podała przestępstwo groomingu z art. 200a, określając je jako kryminalizację sui generis przygotowania. Zauważyła przy tym, że tak daleka kryminalizacja budzi wątpliwości, ale ponieważ funkcjonuje art. 13 k.k., to możliwe jest usiłowanie przestępstwa groomingu. W opinii Profesor Liszewskiej, wbrew poglądom niektórych przedstawicieli doktryny, w niektórych przypadkach karalność usiłowania groomingu jest uzasadniona.
Czy trzeba czekać, żeby ukarać?
W kolejnym wątku Profesor Liszewska odniosła się do akcesoryjności form popełnienia przestępstwa, w szczególności podżegania. Zastanawiała się, czy trzeba „czekać”, aż bezpośredni wykonawca wykona czyn zabroniony, aby przyjąć dokonanie podżegania . Wiąże się to z poglądem o skutkowości podżegania. W jej opinii podżeganie i pomocnictwo to odrębne typy czynów zabronionych, które są ogólnosprawcze.
Oznacza to, że każdy może nakłaniać i ułatwiać popełnienie czynu zabronionego. Problematyczne staje się w tym kontekście współdziałanie w przestępstwach indywidualnych, gdy jeden ze współdziałających nie posiada szczególnej cechy, której wymaga przepis typizujący.
Zdaniem Profesor Liszewskiej art. 21 k.k. nie odpowiada temu, jak jest uregulowane sprawstwo w Kodeksie karnym.
Niemedialne, więc odporne
W dyskusji Profesor Jacek Giezek zwrócił uwagę, że art. 1-31 k.k. są odporne na populizm penalny, ponieważ są niemedialne i zbyt skomplikowane. Kolejny głos zabrał również Profesor Włodzimierz Wróbel i wskazał, że komentarz do przepisu Kodeksu karnego to narzędzie w rękach sędziego, dlatego wiąże się z koniecznością poniesienia „kosztów” określonego poglądu.
Wskazanie, że karalność usiłowania przestępstwa groomingu powinno zostać wyłączona oznacza, iż de lege lata usiłowanie tego przestępstwa jest karalne. Zauważalna jest zatem druga strona medalu poglądu wyrażającego postulat de lege ferenda, dlatego trzeba mieć jej świadomość, uprawiając dogmatykę prawa karnego.
Autor: Mateusz Wiktorek – Szkoła Doktorska Nauk Społecznych, Katedra Prawa Karnego, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego; Krakowski Instytut Prawa Karnego Fundacja