W powszechnej opinii dość często usłyszeć można, że kobiety są traktowane przez wymiar sprawiedliwości dużo łagodniej od mężczyzn. Obserwacja ta jest jednocześnie podawana jako przykład dyskryminacji skierowanej przeciwko mężczyznom. Przyjrzyjmy się, co na to mówią badania.
Ostatnio omówiłem problem nieuzasadnionych różnic w wymiarze kary, wynikających z uwzględniania okoliczności, które nie powinny wpływać na karę (zobacz artykuł). W tym artykule omówię wyniki badań nad wpływem płci osoby skazanej na wymiar otrzymywanej przez nią kary. Badania takie prowadzono na przestrzeni lat w wielu krajach, w tym także w Polsce, a ich wyniki są bardzo interesujące.
A więc łagodniej!
Większość prowadzonych do tej pory badań potwierdza, że kobiety otrzymują łagodniejsze kary od mężczyzn. Efekt ten potwierdzono w różnych krajach, w tym w szczególności anglosaskich, jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Australia czy też Nowa Zelandia. Oczywiście warto w tym kontekście zaznaczyć, że to właśnie w krajach anglosaskich literatura dotycząca badań nad okolicznościami wpływającymi na wymiar kary jest najszersza.
Systemy anglosaskie nie są jednak jedynymi, gdzie ujawniono wymierzanie łagodniejszych kar kobietom niż mężczyznom. Podobny efekt stwierdzono także w innych krajach, w tym także europejskich. Przykładem tego mogą być badania prowadzone w Holandii, Francji, Szwecji czy Rosji.
Co to jednak znaczy, że kobiety są traktowane łagodniej? Z uwagi na to, że większość przeprowadzonych do tej pory badań, szczególnie anglosaskich, skupiała się przede wszystkim na karze pozbawienia wolności, opisywane różnice dotyczyły orzekania właśnie tego rodzaju kary.
Co ciekawe, łagodniejsze traktowanie kobiet ujawnione w omawianych badaniach nie polegało w głównej mierze na tym, że wymierzane im kary były krótsze od tych wymierzanych mężczyznom, choć efekt ten w pewnym stopniu także występował.
Badania wykazały niższe prawdopodobieństwo otrzymania przez kobietę kary pozbawienia wolności, niż miało to miejsce w przypadku mężczyzn.
Choć może jednak nie…
Badania nad wpływem płci osoby oskarżonej na wymiar kary nie są jednak tak jednoznaczne, jak mogłoby się wydawać na podstawie tego, co do tej pory powiedziałem.
Przykładowo, w badaniach rosyjskich, w których co do zasady ujawniono łagodniejsze traktowanie kobiet, efektu tego nie zaobserwowano już przy przestępstwach narkotykowych. Podobnie brak wpływu płci na wymiar kary wykazały badania prowadzone na danych z Niemiec i Austrii, gdzie analizowano poważniejsze typy przestępstw.
Bardzo ciekawe w tej perspektywie są także badania dotyczące wyroków fińskich sądów. Otóż z jednej strony wstępna analiza wykazała, że kobiety są rzadziej skazywane na karę pozbawienia wolności. Jednak z drugiej strony,
Gdy w analizie wzięto pod uwagę więcej szczegółów sprawy, wpływ płci okazał się nieistotny.
Przykładem takich dodatkowych okoliczności może być to, czy skazany posiada dzieci albo czy pełni obowiązki rodzicielskie. Po dokonaniu takiego rozszerzenia, nie można już było stwierdzić, że kobiety są łagodniej traktowane przez wymiar sprawiedliwości niż mężczyźni.
W pewnym sensie omawiane wyniki fińskich badań są podobne do raportu przygotowanego przez australijską Sentencing Advisory Council, czyli państwową instytucję zajmującą się m.in. badaniami nad karą. Choć w raporcie jednoznacznie stwierdzono, że kobiety traktowane są przez sądy łagodniej, to jednak podkreślono, że efekt ten, przynajmniej w pewnym stopniu można wytłumaczyć poprzez to, że:
- kobiety popełniają mniej przestępstw,
- przestępstwa popełniane przez kobiety są co do zasady mniej poważne,
- kobiety posiadają średnio krótszą historię kryminalną niż mężczyźni,
- u kobiet częściej niż u mężczyzn występowały okoliczności wpływające łagodząco na wymiar kary.
Wśród okoliczności wpływających łagodząco w raporcie wskazano na przykład to, że kobiety były wcześniej ofiarami innego przestępstwa, czy też to, że częściej niż mężczyźni pełniły funkcje opiekuńcze.
A w Polsce?
Badania nad różnicami w wymiarze kary oraz wpływem określonych okoliczności na karę prowadzone były w ostatnim czasie także w Polsce.
W 2022 roku opublikowane zostały wyniki badań prowadzonych przez zespół badaczy z Uniwersytetu Jagiellońskiego, którego to zespołu byłem częścią. Badania te uwzględniały dane dotyczące dwóch przestępstw, należących do jednych z najczęściej popełnianych: przestępstwa prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu lub środka odurzającego oraz przestępstwa posiadania narkotyków.
Przeprowadzona w Polsce analiza nie wykazała, żeby płeć odgrywała istotną rolę w wymierzaniu kary.
Oczywiście powyższe badania nie znaczą, że efekt taki w Polsce nie występuje. Przykładowo, jeśli przeanalizowano by inne typy przestępstw to nie wykluczone, że ujawniono by łagodniejsze traktowanie kobiet przez sądy, jak miało to miejsce w innych krajach.
Trzeba pamiętać, że badania nad wpływem określonych czynników na wymiar kary są tak precyzyjne, jak dostępne do analizy dane.
W szczególności ważne w tej perspektywie jest to, czy dane pozwalają uwzględnić w badaniu jak najwięcej czynników mogących mieć wpływ na karę. W ramach naszych badań mieliśmy dostęp do pełnych akt spraw sądowych, przez co byliśmy w stanie wyselekcjonować i zbadać bardzo dużą liczbę okoliczności, które mogły mieć wpływ na karę.
Podsumowując
Choć w wielu badaniach naukowcy wykazali łagodniejsze traktowanie kobiet przez wymiar sprawiedliwości, to jednak wpływ płci na wymiar kary nie jest jednoznaczny. Omawiane łagodniejsze traktowanie może bowiem wynikać przynajmniej w pewnym stopniu z czynników, które powinny mieć wpływ na karę, a które mogły nie zostać w pełni uwzględnione w konkretnych badaniach. Czynnikami takimi są między innymi powaga przestępstwa czy uwarunkowania społeczne, takie jak fakt pełnienia obowiązków opiekuńczych względem innych osób. Nie zmienia to jednak faktu, że badania nad wpływem czynników pozaprawnych, takich jak płeć, na wymiar kary są istotne i należy je prowadzić, dążąc do jak najpełniejszej realizacji zasady równości w prawie.
Autor: dr Daniel Kwiatkowski – Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego
Zdjęcie: Daniel Kwiatkowski
Powyższy tekst jest elementem serii, której celem jest upowszechnienie wyników badań realizowanych w ramach projektu badawczego o nr 2019/33/N/HS5/00883, finansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu PRELUDIUM 17.
Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.
