czwartek, 28 maja, 2026
Strona główna Nauka Czy prawo karne jest przestrzenią dla miłosierdzia? Analiza systemowa dr. Tomasza Snarskiego

Czy prawo karne jest przestrzenią dla miłosierdzia? Analiza systemowa dr. Tomasza Snarskiego

przez Redakcja

Zastanawiając się nad wzorcową aksjologią systemu prawa penalnego, większość z nas automatycznie wskaże sprawiedliwość jako wartość, którą powinno kierować się prawo. Jednak, czy w prawie karnym jest również miejsce na miłosierdzie? Czy cnota, która na pierwszy rzut oka wykracza poza logikę i sztywną konsekwencję norm prawnych może i powinna mieć miejsce w naszym systemie? Na to pytanie odpowiada poprzez analizę filozoficzną i dogmatyczną dr Tomasz Snarski, autor książki Miłosierdzie w prawie karnym jako zagadnienie współczesnej filozofii prawa. Studium wybranych problemów.

Czym jest miłosierdzie

Autor celnie zauważa, że nie jesteśmy w stanie wskazać jednoznacznej definicji miłosierdzia. Ustalenie zakresu semantycznego tego pojęcia jest kluczowe, aby rozstrzygnąć czy za Karlem Jasperem uznamy, że miłosierdzie ,,otwiera bramy sprawiedliwości pozaustawowej”, czy też stoi nam na drodze do pomszczenia zła, które wyrządził przestępca, co argumentują kantyści.

Znaczenie będzie zależeć od kontekstu: teologicznego, prawnego czy potocznego. Etymologiczne znaczenie tego terminu w języku łacińskim oznacza ,,otwarcie na biednego” i w dyskursie publicznym kojarzy nam się bardziej z językiem, którym posługują się teologowie niż prawnicy. Jednak również w nauce prawa miłosierdzie pozostaje ważnym zagadnieniem, rozważanym w kontekście aksjologii systemu, która historycznie pozostawała pod wpływem filozofii i religii.

Miłosierdzie było obecne w idei humanitas, w kierunku której rozwijało się społeczeństwo rzymskie już od uchwalenia Prawa XII Tablic

Dominujące ujęcie miłosierdzia prezentuje współcześnie personalistyczna koncepcja chrześcijańskiego miłosierdzia zgodnie z którą, aby oceniać sprawiedliwość potrzebujemy ujęcia opartego na miłosierdziu, które służy jej udoskonaleniu. W myśl tej teorii, poprzez przebaczenie sprawcy oraz położenie nacisku na jego powrót do społeczeństwa jesteśmy w stanie osiągnąć ideę sprawiedliwości miłosiernej uznającej godność osoby, która wpadła w system prawa karnego.

Miłosierdzie w sądzie

W zakresie filozofii i praktyki prawa problematyka miłosierdzia pojawiła się już w sądownictwie angielskim na przełomie XII i XIII wieku, kiedy to sędziowie prowadzili spór o rolę sędziego w kontekście teologii moralnej. Jak widzimy, ten problem mimo upływu czasu nie stracił na aktualności i do dzisiaj pozostaje kluczowy dla myślicieli prawa.

Filozofowie rozważający to zagadnienie dzielą się na dwie grupy. Po pierwsze, część z nich odrzuca znaczenie miłosierdzia dla prawa karnego postulując jego wykluczenie z systemu. Opierają się oni na założeniu, że miłosierdzie rozumiane jako konkretny akt łaski w postaci złagodzenia odpowiedzialności karnej jest nie do pogodzenia z retrybutywnie rozumianą sprawiedliwością, która sprawcy ,,zwraca” zło, które on wcześniej wyrządził innej osobie. To stanowisko broni również tezy, że miejsce miłosierdzia jest w relacjach prywatnych, a nie tych o charakterze instytucjonalnym.

Jednak istnieje również stanowisko przeciwne, które opiera się na inkluzji idei miłosierdzia w prawnokarnym funkcjonowaniu państwa. Z tej strony sporu, większy nacisk jest położony na realizowanie miłosierdzia w ramach wymierzania kary, która nastawiona będzie bardziej na pojednanie i rozwój wspólnoty. L.R. Meyer wskazuje, że miłosierdzie powinno być traktowanie nie jako litość, ale esencję i konstytutywną cechę sprawiedliwości.

Miłosierdzie umożliwia przywrócenie więzi między członkami społeczności, które zerwane zostały poprzez popełnienie przestępstwa

Jak celnie zauważa autor książki, spór dotyczący miejsca miłosierdzia w prawie karnym w dużej mierze zależy od zakresu semantycznego definicji, jaką przyjmiemy. W zależności od tego czy rozumiemy miłosierdzie jako ogólną dyrektywę postępowania, czy jako konkretną przesłankę złagodzenia kary, można dojść do bardzo odmiennych wniosków.

Co z karą śmierci

Aby udowodnić przydatność koncepcji miłosierdzia dla analizy prawnokarnej autor przywołuje przykłady, które w praktyce wymagają odpowiedzi uwzględniającej tę problematykę. Jednym z najbardziej obrazowych przykładów jest pozbawienie przestępcy życia, czyli kara o najwyższym możliwym wymiarze.

Bez większej trudności możemy przywołać argument współczesnych abolicjonistów, który opiera się na miłosierdziu. Mimo wyrządzonego przez przestępcę zła, powinniśmy odpowiedzieć na nie dobrem, tym samym realizując ideę przebaczenia i nadania możliwości resocjalizacji w zakładzie karnym. Bardziej złożone wydaje się pytanie o to, czy możemy korzystając z miłosierdzia poprzeć argumentację drugiej strony sporu, która popiera instytucjonalną karę śmierci. W tym zakresie Bronisław Bartusiak argumentuje, że wyrazem miłosierdzia społecznego, będzie prewencyjny efekt kary śmierci, która skuteczniej wpłynie na zmniejszenie częstotliwości popełniania czynów zabronionych, niż inna, lżejsza kara.

Jednak te argumenty nie przekonują autora, co do przechylenia wartości miłosierdzia na stronę retencjonistów w sporze z abolicjonistami.  Moralność oparta na miłosierdziu nie jest w żaden sposób do pogodzenia z uzasadnieniem, które formułują obrońcy kary głównej. Godność człowieka, która pozostaje kluczowa w personalistycznym ujęciu miłosierdzia jest całkowicie wyłączona w systemie, który instytucjonalizuje śmierć w odpowiedzi na przestępstwa.

Według G.G. Lanza del Vasto nieużywanie przemocy jest zarazem ,,najniższym i najwyższym stopniem miłosierdzia”

Jak sprawić, żeby prawo było miłosierne

Autor konstatując prawną relewantność miłosierdzia idzie o krok dalej i zastanawia się z perspektywy teoretycznej nad miejscem jakie może ono znaleźć w ramach systemu.

Po pierwsze, miłosierdzie mogłoby objąć rolę skodyfikowanej zasady prawa funkcjonującej podobnie do zasady legalizmu czy humanitaryzmu. Kolejnym podejściem jest uwzględnienie postulatów miłosierdzia w tekście ustaw, w klauzulach generalnych, a także ich odzwierciedlenie w indywidualnej postawie etycznej sędziów, którzy wymierzają karę przestępcy.

Takie podejście znajduje swoich przeciwników, którzy twierdzą, że miłosierdzie zawsze będzie przeczyło sprawiedliwości poprzez wprowadzenie elementu arbitralności i nieprzewidywalności, a także może potencjalnie źle wpłynąć na prawa ofiar przestępstw. Jednak autor proponuje w tym zakresie porzucenie antynomii sprawiedliwości i miłosierdzia.

Sprawiedliwość miłosierna może i powinna znaleźć zastosowanie w wymiarze sprawiedliwości w sprawach karnych

Zgodnie z poglądem autora, takie ujęcie nie wyklucza sprawiedliwości z procesu wartościowania czynu zabronionego, ale dodaje do niego kryteria, które nie są czysto retrybutywne i mają oparcie w koncepcji miłosierdzia.

Czy polskie prawo karne może być miłosierne

Aktualnie ani doktryna, ani judykatura nie wypowiadała się szeroko na temat miłosierdzia w polskim prawie karnym. Ciekawym wyjątkiem mogą być tutaj odwołania w orzecznictwie, które prezentuje autor. Przykładowo Sąd Rejonowy w Katowicach w sprawie o sygnaturze akt III K 932/14 oceniając konieczność powrotu oskarżonego do zakładu karnego pisał o konieczności zrozumienia ,,czy (…) wymaganie od osadzonego powrotu do jednostki penitencjarnej nie sprzeciwiałoby się wymogom miłosierdzia, to jest nie pociągało za sobą dla niego i jego najbliższych nadmiernie dotkliwych skutków” (zobacz wyrok).

Jednak takie odwołania pozostają wyjątkami w systemie, który wydaje się idei miłosierdzia co najmniej sceptyczny. W tym kontekście autor przywołuje ostatnie nowelizacje karne, które w jego ocenie dalekie są od aksjologii miłosierdzia, bądź sprawiedliwości. Ustawodawca traktuje prawo karne instrumentalnie, co potwierdza obserwowane zjawisko populizmu penalnego.

Wobec punitywnego kierunku rozwoju polskiego prawa karnego, uwzględnienie aksjologii miłosierdzia mogłoby realnie umocnić ideę sprawiedliwości karnej

Dr Snarski stwierdza, że możliwe jest uwzględnienie miłosierdzia w stanowieniu polskiego prawa karnego. Możliwe byłoby to poprzez działania o charakterze ogólnym, jak zastąpienie zasady humanitaryzmu zasadą humanizmu, która wydaje się bardziej pojemna pojęciowo i zawierająca postulaty miłosierdzia. Poza tym, miłosierdzie może służyć do uzasadnienia konkretnych instytucji karnoprocesowych oraz wpływać na konkretne decyzje depenalizacyjne i dekryminalizacyjne. Nie można również zapomnieć o wymiarze sprawiedliwości, gdzie w ramach uznania sędziowskiego możliwe jest realizowanie miłosierdzia wobec sprawcy.


Opracował Łukasz Śliz – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Zdjęcie wygenerowano przy użyciu narzędzia Gemini.


Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.

Czytaj więcej

Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.

Copyright © 2017-2026 by Krakowski Instytut Prawa Karnego Fundacja / ISSN: 2544-9052