<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Nauka - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/category/nauka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/category/nauka/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 14 Oct 2026 12:54:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>Nauka - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/category/nauka/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dr Daniel Kwiatkowski: Czy możliwe jest pogodzenie dyskrecjonalności sędziowskiej ze spójnością orzekania w procesie wymiaru kary?</title>
		<link>https://karne24.com/czy-mozliwe-jest-pogodzenie-dyskrecjonalnosci-sedziowskiej-ze-spojnoscia-orzekania-w-procesie-wymiaru-kary/</link>
					<comments>https://karne24.com/czy-mozliwe-jest-pogodzenie-dyskrecjonalnosci-sedziowskiej-ze-spojnoscia-orzekania-w-procesie-wymiaru-kary/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2026 12:54:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[sędziowie]]></category>
		<category><![CDATA[wymiar kary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5988</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy decydując, w jaki sposób powinno wymierzać się karę, ograniczeni jesteśmy tylko do wyboru między dominującym systemem, charakteryzującym się szerokim, wynikającym z braku realnych reguł wymiaru kary, uznaniem sędziowskim a&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/czy-mozliwe-jest-pogodzenie-dyskrecjonalnosci-sedziowskiej-ze-spojnoscia-orzekania-w-procesie-wymiaru-kary/">Dr Daniel Kwiatkowski: Czy możliwe jest pogodzenie dyskrecjonalności sędziowskiej ze spójnością orzekania w procesie wymiaru kary?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Czy decydując, w jaki sposób powinno wymierzać się karę, ograniczeni jesteśmy tylko do wyboru między dominującym systemem, charakteryzującym się szerokim, wynikającym z braku realnych reguł wymiaru kary, uznaniem sędziowskim a systemem sztywnych, wręcz mechanicznych reguł wymiaru kary na wzór amerykański?&nbsp;</strong>&nbsp;</p>



<p>Jak argumentowałem poprzednio (<a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-polski-system-wymiaru-kary-pod-lupa-czy-potrzebujemy-zmiany/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">zobacz tekst</a>), polski system wymiaru kary z jednej strony przewiduje szeroką swobodę sędziowską, z drugiej – nie dając sędziemu realnych wskazówek jak wymierzyć karę w konkretnym przypadku – przenosi na sędziego odpowiedzialność wymierzenia właściwej kary oraz uzasadnienia dokonanego wyboru. W rzeczywistości zadaniu temu mógłby sprostać wyłącznie sędzia-Herkules.&nbsp;</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://kipk.pl/ksiazki/granice-racjonalizacji-sadowego-wymiaru-kary/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">D. Kwiatkowski, <em>Granice racjonalizacji sądowego wymiaru kary</em>, Kraków 2026</a>. </li>
</ul>



<p>Czy możliwy jest zatem system zawierający wiele szczegółowych reguł wymiaru kary, jednak nadal zapewniający znaczną swobodę sędziowską? Według mnie tak. W ramach tego tekstu omówię podstawowe założenia opracowanego przeze mnie trzyetapowego procesu wymiaru kary.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Trzy kary lepsze niż jedna&nbsp;</h2>



<p>Wymierzanie kary jest procesem niezwykle skomplikowanym. W jednym z pierwszych tekstów argumentowałem nawet, że wymierzenie kary, przynajmniej w pewnych aspektach, jest trudniejsze niż samo skazanie (<a href="https://karne24.com/kiedy-roznice-w-karach-sa-nieuzasadnione/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">zobacz</a>). Wynika to z faktu, że w ramach wymiaru kary uwzględnić należy bardzo wiele czynników o różnym charakterze. W dodatku część z nich, jak próba oceny wpływu kary na skazanego czy społeczeństwo, odnosi się do przyszłości.&nbsp;</p>



<p>Jak zatem można ułatwić podejmowanie decyzji w przedmiocie kary? Z pomocą może nam przyjść system angielski, który również opisywałem w jednym z poprzednich tekstów (<a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-wytyczne-z-ludzka-twarza/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">zobacz</a>). Jednym z głównych założeń tego systemu jest podział procesu wymiaru kary na poszczególne etapy. Co istotne, na każdym z tych etapów, po uwzględnieniu określonych okoliczności, wymierzona kara może zostać zmodyfikowana.&nbsp;</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zamiast podejmować jedną trudną decyzję, lepiej podzielić ją na mniejsze, łatwiejsze do rozstrzygnięcia kwestie.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Pojawia się zatem pytanie, jakie etapy można wyróżnić w procesie wymiaru kary i ile powinno ich być. Pierwszą kwestią, od której zależy kara, jest to, za co karzemy, a więc powaga konkretnego przestępstwa. Przestępstwo może przecież przybrać bardzo różne formy i nawet dwa przestępstwa tego samego typu, na przykład dwie kradzieże, mogą się znacznie od siebie różnić.&nbsp;</p>



<p>Drugą kwestią, którą należy uwzględnić jest ocena winy, a więc powodu, dla którego określony sprawca popełnił konkretne przestępstwo oraz tego, czy powód ten można uznać za usprawiedliwiony w jakimkolwiek stopniu. Pozostałe okoliczności dotyczą przede wszystkim oceny celów, które kara ma spełnić wobec skazanego, pokrzywdzonego czy społeczeństwa.&nbsp;</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Wymierzanie kary musi zatem przejść od oceny czynu, przez ocenę decyzji sprawcy co do popełnienia przestępstwa, a dopiero później można przejść do celów, które kara ma osiągnąć.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>W procesie wymiaru kary można zatem wyróżnić trzy najważniejsze etapy, odpowiadające na pytanie za co karzemy, kogo karzemy oraz po co karzemy. Co więcej, droga ta przebiegać musi dokładnie w tej kolejności. Żeby ocenić cel wymierzenia kary w konkretnym przypadku musimy wiedzieć kogo dokładnie oceniamy. Z kolei dla oceny winy sprawcy musimy wcześniej ustalić, jaki rodzaj czynu zamierzamy mu przypisać i jak poważny był to czyn.&nbsp;</p>



<p>Co jednak ważne, podobnie jak w systemie angielskim, na każdym z tych etapów sąd powinien wymierzyć karę adekwatną do ocenianych okoliczności. Dlatego też, zanim sąd wymierzy ostateczną karę należy najpierw wskazać konkretną karę, która będzie adekwatna do powagi czynu, a następnie do zakresu winy sprawcy.&nbsp;</p>



<p>Warto także zwrócić uwagę, że kara wymierzana w każdym kolejnym etapie nie będzie mogła być wyższa od tej wymierzonej w etapie poprzednim, a przeważnie z etapu na etap kara będzie się obniżać. Oceniając karę adekwatną do winy sprawcy nie można przecież wymierzyć kary surowszej niż wynikałoby to z oceny powagi przestępstwa. Tak samo nie można żądać kary wyższej niż adekwatna do stopnia winy powołując się na cele, jakie kara ma spełnić.&nbsp;</p>



<p>Dla lepszego zobrazowania sobie funkcjonowania powyższego mechanizmu, wyobraźmy sobie, że wskazany przy konkretnym przestępstwie zakres ustawowego wymiaru kary wyrażony został za pomocą taśmy. Im dłuższa taśma, tym szerszy zakres możliwych do wyboru przez sędziego rodzajów i wymiarów kar. W takim układzie każdy kolejny etap wymiaru kary będzie działał niczym nożyczki odcinające odpowiednio długi koniec taśmy. Odcinana taśma będzie z kolei odpowiadać karom, które przekraczają karę adekwatną na danym etapie. Dzięki temu, możliwy zakres będzie się sukcesywnie zmniejszał, odrzucając kary nadmiernie surowe względem ocenianych okoliczności.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Proces wymiaru kary pod lupą&nbsp;</h2>



<p>Do tej pory wskazałem, że w procesie wymiaru kary warto wyróżnić trzy odrębne etapy, po których wymierzana byłaby kara odpowiednia dla ocenianych okoliczności. Naturalną konsekwencją tych ustaleń jest pytanie, które okoliczności należałoby wziąć pod uwagę na każdym z konkretnych etapów wymiaru kary.&nbsp;</p>



<p>Rozpocznijmy od pierwszego etapu, a więc oceny społecznej szkodliwości przestępstwa. Obecne uregulowania mówią nam dużo na temat tego, co należy wziąć pod uwagę przy przeprowadzaniu takiej oceny.&nbsp;</p>



<p>Co ważne, ocena taka potrafi być kluczowa nie tylko dla wymiaru kary, ale w ogóle dla możliwości przypisania przestępstwa. W przypadku bowiem, gdy określone zachowanie będzie odpowiadało opisowi przestępstwa zamieszczonemu w kodeksie, ale jednocześnie społeczna szkodliwość konkretnego czynu zostanie oceniona jako znikoma, wówczas czyn taki nie stanowi przestępstwa (art. 1 § 2 k.k.).&nbsp;</p>



<p>Kodeks karny określa przy tym wprost okoliczności, które należy uwzględnić przy ocenie społecznej szkodliwości (art. 115 § 2 k.k.). Wśród nich wymieniono takie okoliczności, jak rodzaj i charakter naruszonego lub zagrożonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia, ale także okoliczności subiektywne, jak postać zamiaru, czy motywację sprawcy.&nbsp;</p>



<p>Regulacja ta odnosi się do wszystkich typów przestępstw, co z jednej strony jest jej wielką zaletą, ale jednocześnie największą wadą. Zaprezentowany powyżej katalog jest bardzo ogólny i nie wskazano w nim, na przykład tego, które dobro prawne jest cenniejsze od innych, czy też jak konkretna motywacja sprawcy wpływa na ocenę społecznej szkodliwości. Oczywiście nie uczyniono tego, gdyż na takim poziomie ogólności wskazać tego nie sposób.&nbsp;</p>



<p>Dlatego też, co podkreślałem także wcześniej, trafniejszym rozwiązaniem jest opracowanie, w ramach wyżej zarysowanych ogólnych kryteriów, szczegółowych katalogów odnoszących się do konkretnych kategorii przestępstw.&nbsp;</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Inne okoliczności wpływające na ocenę stopnia społecznej szkodliwości powinny być uwzględniane w przypadku kradzieży, inne przy prowadzeniu pojazdu w stanie odurzenia, a jeszcze inne przy zabójstwie.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>W przypadku dwóch kolejnych etapów procesu wymiaru kary sytuacja wygląda jeszcze mniej kolorowo niż przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości. Kodeks nie zawiera bowiem nawet ogólnego katalogu okoliczności, które powinny zostać uwzględnione przy ocenie stopnia winy czy realizacji konkretnych celów kary. Z poszczególnych uregulowań kodeksowych wyczytać można co najwyżej przykłady takich okoliczności, które omówię poniżej.&nbsp;</p>



<p>Zacznijmy od okoliczności uwzględnianych przy ocenie stopnia winy, pamiętając, że ocena stopnia winy sprawcy to w rzeczywistości ocena stopnia wolności sprawcy w podejmowaniu decyzji o popełnieniu przestępstwa. Im silniejszy był wpływ okoliczności zewnętrznych na decyzję sprawcy, tym niższy będzie stopień jego winy.&nbsp;</p>



<p>Kodeks karny opisuje okoliczności, które mogą zmniejszyć stopień winy, a w niektórych przypadkach wyłączyć nawet możliwość przypisania określonej osobie odpowiedzialności karnej. Dotyczy to m.in. działania sprawcy w wyniku choroby psychicznej, ale także działania pod wpływem błędu, strachu, czy silnego wzburzenia.&nbsp;</p>



<p>W ramach ostatniego etapu wymiaru kary ocenie poddaje się przede wszystkim okoliczności świadczące o możliwości zrealizowania konkretnych celów kary. Do celów tych należy przede wszystkim zapobieganie ponownemu popełnieniu przestępstwa przez sprawcę, ale także oddziaływanie na inne osoby poprzez wzmacnianie przekonania, że obowiązujące reguły są egzekwowane. Przy wymiarze kary uwzględnia się również okoliczności związane z pokrzywdzonym, w tym (w określonym zakresie) jego sytuację i zachowanie oraz działania sprawcy zmierzające do naprawienia szkody lub zadośćuczynienia.&nbsp;</p>



<p>Z uwagi na wskazane wyżej cele na ostatnim etapie ocenia się okoliczności, które nie dotyczą bezpośrednio samego czynu, lecz osoby sprawcy. Kodeks wskazuje na przykład, że przy wymiarze kary należy ocenić sposób życia sprawcy przed popełnieniem przestępstwa oraz zachowanie się po jego popełnieniu.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Rewolucja czy ewolucja?&nbsp;</h2>



<p>Widać więc, już choćby na podstawie tego krótkiego opisu, że proponowany przeze mnie model trzyetapowego wymiaru kary nie stanowi rewolucyjnego zerwania z dotychczasowym podejściem. Z jednej strony bazuje on na obowiązujących przepisach oraz wpisuje się w podstawowe założenia teoretyczne istniejącego systemu. Z drugiej strony, rozwiązanie to nie ogranicza nadmiernie swobody sędziowskiej, dając jednak bardziej precyzyjne wskazówki dla sędziego.&nbsp;</p>



<p>W dalszym ciągu to przede wszystkim sędziowie będą dokonywali oceny poszczególnych okoliczności i wymierzali konkretną karę, korzystając przy tym ze wsparcia wypracowanych w doktrynie kryteriów.&nbsp;&nbsp;</p>



<p>Proponowany przeze mnie model można potraktować jako postulat doprecyzowania i uszczegółowienia systemu, również poprzez wypracowanie przez środowisko sędziowskie bardziej konkretnych standardów orzekania. Idea trzyetapowego procesu wymiaru kary nawiązuje tym samym do początków angielskich prac nad procesem wymiaru kary, które opisywałem w jednym z poprzednich tekstów (<a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-czy-jestesmy-skazani-na-nieuzasadnione-roznice-w-wymiarze-kary/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">zobacz</a>).&nbsp;</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Proponowane przeze mnie rozwiązanie nie ma na celu zakończenia dyskusji nad sposobem wymiaru kary; wręcz przeciwnie, ma skłonić prawników, w tym sędziów, do wypracowania odpowiednich, wspólnych standardów postępowania.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Ujednolicenie sposobu postępowania przy wymierzaniu kary może natomiast sprzyjać większej spójności orzecznictwa i ograniczać ryzyko nieuzasadnionych różnic w wymiarze kar, a tym samym lepiej realizować zasadę równości wobec prawa.&nbsp;</p>



<p>Jednocześnie dzięki mechanizmowi polegającemu na stopniowym i konkretnym ograniczaniu zakresu możliwej do wymierzenia kary decyzje podejmowane na kolejnych etapach powinny być bardziej przejrzyste, racjonalne i łatwiejsze do uzasadnienia.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracował:</strong> dr Daniel Kwiatkowski – Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego&nbsp;</p>



<p><strong>Zdjęcie:</strong> Daniel Kwiatkowski&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Powyższy tekst jest elementem serii, której celem jest upowszechnienie wyników badań realizowanych w ramach projektu badawczego o nr 2019/33/N/HS5/00883, finansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu PRELUDIUM 17.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/10/image.png" alt="" class="wp-image-5989" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/10/image.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/10/image-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/10/image-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/10/image-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/czy-mozliwe-jest-pogodzenie-dyskrecjonalnosci-sedziowskiej-ze-spojnoscia-orzekania-w-procesie-wymiaru-kary/">Dr Daniel Kwiatkowski: Czy możliwe jest pogodzenie dyskrecjonalności sędziowskiej ze spójnością orzekania w procesie wymiaru kary?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/czy-mozliwe-jest-pogodzenie-dyskrecjonalnosci-sedziowskiej-ze-spojnoscia-orzekania-w-procesie-wymiaru-kary/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr Daniel Kwiatkowski: Polski system wymiaru kary pod lupą. Czy potrzebujemy zmiany? </title>
		<link>https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-polski-system-wymiaru-kary-pod-lupa-czy-potrzebujemy-zmiany/</link>
					<comments>https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-polski-system-wymiaru-kary-pod-lupa-czy-potrzebujemy-zmiany/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Sep 2026 13:08:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[sędziowie]]></category>
		<category><![CDATA[wymiar kary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5983</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ile swobody powinien mieć sędzia przy wymierzaniu kary i czy obecne polskie przepisy dają mu wystarczające wskazówki? A może zmiany wprowadzane w ostatnich dekadach w systemach wymiaru kary innych państw&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-polski-system-wymiaru-kary-pod-lupa-czy-potrzebujemy-zmiany/">Dr Daniel Kwiatkowski: Polski system wymiaru kary pod lupą. Czy potrzebujemy zmiany? </a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Ile swobody powinien mieć sędzia przy wymierzaniu kary i czy obecne polskie przepisy dają mu wystarczające wskazówki? A może zmiany wprowadzane w ostatnich dekadach w systemach wymiaru kary innych państw powinny być dla nas wzorem do naśladowania?</strong>&nbsp;</p>



<p>Przykładami mogą być systemy <a href="https://karne24.com/czy-mozliwe-jest-wymierzenie-kary-z-matematyczna-precyzja/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">amerykański</a> i <a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-wytyczne-z-ludzka-twarza/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">angielski</a>, w których doszło do istotnych zmian w ukształtowaniu procesu podejmowania decyzji o karze. Wprowadzenie w tych systemach bardziej szczegółowych reguł i wytycznych w zakresie wymiaru kary miało przede wszystkim ograniczyć występowanie nieuzasadnionych różnic w wymierzanych karach, o których pisałem także wcześniej (<a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-czy-kobiety-otrzymuja-nizsze-wyroki-od-mezczyzn/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">zobacz artykuł</a>). Po kilku dekadach funkcjonowania tych zmienionych systemów możemy pomyśleć, czy i ewentualnie w jakim stopniu mogą być one dla nas inspiracją.&nbsp;</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://kipk.pl/ksiazki/granice-racjonalizacji-sadowego-wymiaru-kary/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">D. Kwiatkowski, <em>Granice racjonalizacji sądowego wymiaru kary</em>, Kraków 2026</a>. </li>
</ul>



<p>Zanim jednak będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie, czy warto wprowadzać zmiany w polskim systemie wymiaru kary, warto przybliżyć to, jak on obecnie wygląda. W ramach tego tekstu krótko opiszę najważniejsze cechy naszego systemu. Skoncentruję się na tych samych aspektach, które omawiałem przy opisywaniu systemu amerykańskiego i angielskiego, a więc na szczegółowości reguł wymiaru kary oraz szerokości swobody sędziowskiej.&nbsp;&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ustawa to podstawa&nbsp;</h2>



<p>Zacznijmy od tego, że kształt polskiego systemu wymiaru kary nie zmienił się od niemal wieku. W modelowym ujęciu nasz system jest niemal taki sam, jak był przy wprowadzaniu pierwszego współczesnego kodeksu karnego z 1932 r. Oczywiście w tym czasie dochodziło do pewnych zmian, w szczególności przy uchwalaniu nowych kodeksów, jednak polski model wymiaru kary nie zmienił się w zasadniczej części.&nbsp;</p>



<p>W naszym systemie w dalszym ciągu występuje stosunkowo niewiele reguł wymiaru kary, które mają w dodatku przeważnie bardzo ogólny charakter. Ograniczona liczba reguł oraz ich ogólnikowość oznaczają, że sędziowie przy wymierzaniu kary mają bardzo szeroki zakres swobody.&nbsp;&nbsp;</p>



<p>Sama szeroka swoboda nie jest oczywiście problemem. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy towarzyszy jej brak realnych wskazówek, jak wymierzyć karę. Stan taki może prowadzić do polegania przez sędziów przede wszystkim na intuicji. To z kolei może mieć negatywne konsekwencje, o których pisałem we wcześniejszych tekstach. Jak zatem obecnie wyglądają przepisy regulujące system wymiaru kary w Polsce?&nbsp;</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Najważniejszym przepisem regulującym to, jak wymierzyć karę jest art. 53 Kodeksu karnego.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Artykuł 53 k.k. wskazuje przede wszystkim, że przy wymiarze kary należy uwzględnić nie tylko stopień szkodliwości czynu i stopień winy sprawcy, ale także wpływ kary na skazanego i społeczeństwo. Jednocześnie przepis ten jasno wskazuje, że kara nie może przekroczyć stopnia winy sprawcy. Dodatkowo, przepis ten wymienia szereg okoliczności, które należy uwzględnić przy wymiarze kary, wprost czasem nawet wskazując, czy są to okoliczności łagodzące, czy obciążające.&nbsp;</p>



<p>Na pierwszy rzut oka wydawać by się zatem mogło, że nasz system daje dość dużo wskazówek sędziemu co do tego, jak wymierzyć karę. Ocena ta zmienia się jednak po bardziej szczegółowej analizie opisywanego przepisu. Wszystkie wymienione tam okoliczności mają bowiem bardzo ogólny charakter. Choć mówią, co powinno być uwzględnione przy wymiarze kary, to nie wskazują w jaki sposób w konkretnej sprawie je zastosować.&nbsp;&nbsp;</p>



<p>Co więcej, wiele ze wskazanych okoliczności jest dość oczywistych. Przykładem tego może być choćby to, że jako okoliczność obciążającą uznano działanie ze szczególnym okrucieństwem, a jako okoliczność łagodzącą wskazano działanie w wyniku motywacji zasługującej na uwzględnienie. Nie znaczy to oczywiście, że regulacje te są zbędne, gdyż tak nie jest. Jednak ich wartość praktyczna na potrzeby wymierzenia konkretnej kary jest niewielka.&nbsp;</p>



<p>Oczywiście Kodeks zawiera także wiele innych przepisów regulujących wymiar kary. W rzeczywistości przepisy takie stanowią zdecydowaną większość przepisów części ogólnej kodeksu, która ma zastosowanie do wszystkich przestępstw. Jednakże również one nie są zbyt pomocne przy wymiarze kary w konkretnym przypadku. </p>



<p>Część z nich ma, podobnie jak art. 53 k.k., bardzo ogólny charakter. Przykładem tego może być zasada <em>ultima ratio</em>, nakazująca przy lżejszych przestępstwach zagrożonych karą do 5 lat pozbawienia wolności, orzekanie więzienia jedynie w ostateczności, a więc wtedy, gdy celów kary w danym przypadku nie spełniłyby kary wolnościowe: grzywna lub ograniczenie wolności (art. 58 § 1 k.k.). Jednak z uwagi na bardzo ogólne ujęcie celów kary (art. 53 k.k.) przepis ten ma również dość ogólny charakter. Pozostałe przepisy dotyczące kar, choć czasami bardziej szczegółowe, odnoszą się często wyłącznie do określonego rodzaju kary lub innego środka reakcji karnej.&nbsp;</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Kodeks karny powie nam na przykład, jak długo może trwać określona kara lub inny środek, ale nie podpowie już, kiedy warto po niego sięgnąć ani w jakim wymiarze orzec go w konkretnej sprawie.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Z tego też względu nasz system karny nie daje sędziemu realnych wskazówek, jak wymierzyć karę w konkretnym przypadku. Sprawy nie ułatwia także sposób, w jaki nasz kodeks opisuje poszczególne przestępstwa. Również te regulacje są często bardzo ogólne. Jeden przepis może obejmować zarówno czyny drobne, jak i znacznie poważniejsze. W konsekwencji skutkuje to bardzo szerokimi ustawowymi widełkami kary przewidzianej za dane przestępstwo.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jeśli nie ustawa, to co?&nbsp;</h2>



<p>Oczywiście samo to, że regulacje ustawowe mają ogólny charakter nie oznacza, że nigdzie w systemie prawnym nie zostały one doprecyzowane. Uszczegółowienie przepisów może bowiem następować w innych aktach prawnych, w szczególności niższego rzędu, a także w literaturze prawniczej lub w orzecznictwie sądów. Czy zatem tam sędzia znajdzie wskazówki, jak wymierzyć karę? Niestety, odpowiedź na to pytanie jest negatywna.&nbsp;</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zarówno przedstawiciele doktryny prawniczej, jak też samo środowisko sędziowskie nie opracowało do tej pory bardziej precyzyjnych reguł wymierzania kary.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Wkład nauki prawa w rozwój procesu wymiaru kary sprowadza się w gruncie rzeczy do próby pewnego uporządkowania funkcjonujących reguł wymiaru kary, poprzez wyodrębnienie wśród nich zasad i dyrektyw. Jednakże nawet w tym niewielkim zakresie w doktrynie nie udało się wypracować względnie spójnego stanowiska. W rezultacie niemal każdy przedstawiciel doktryny prezentuje własne rozumienie zasad i dyrektyw oraz proponuje ich własny katalog.&nbsp;</p>



<p>Brak prac doktryny nad uszczegółowianiem reguł wymiaru kary jest zaskakujący, uwzględniając, że zadaniem nauki prawa powinno być właśnie doprecyzowanie i racjonalizowanie obowiązujących regulacji. Niestety, szczegółowe opracowania powstają niemal wyłącznie w odniesieniu do etapu przypisania odpowiedzialności karnej.&nbsp;</p>



<p>Wiele kwestii z tego etapu zostało szczegółowo omówionych, doczekując się licznych teorii i interpretacji. W literaturze prawniczej wyjaśniano na przykład, często szczegółowo oraz na konkretnych przypadkach, kiedy sąd powinien uznać, że określone zachowanie stanowi usiłowanie albo czy określona osoba może być uznana za sprawcę danego skutku.&nbsp;</p>



<p>Porównanie podejścia nauki prawa karnego do kwestii przypisania odpowiedzialności karnej oraz do kwestii wymiaru kary jest o tyle ciekawe, że z teoretycznego punktu widzenia to właśnie podjęcie decyzji o karze jest trudniejsze, o czym pisałem bardziej szczegółowo w jednym z poprzednich tekstów (<a href="https://karne24.com/kiedy-roznice-w-karach-sa-nieuzasadnione/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">zobacz artykuł</a>).&nbsp;</p>



<p>Podobnie sprawa wygląda w orzecznictwie sądów. Tutaj także trudno znaleźć bardziej szczegółowe wskazówki co do tego, jak konkretnie wymierzyć karę, choć wydawać by się mogło, że środowisko sędziowskie ma idealne warunki do uszczegółowiania reguł wymiaru kary.&nbsp;</p>



<p>W ramach kontroli odwoławczej sądy wyższej instancji mogłyby przecież, bazując na konkretnych przypadkach, nie tylko poprawiać ewentualne błędy sądów niższych instancji. Mogłyby także wykraczać poza konkretną sprawę, wyciągając dalej idące wnioski i tworząc bardziej precyzyjne wskazówki co do tego, jak powinien przebiegać proces wymierzania kary.&nbsp;</p>



<p>Rzeczywistość jest jednak inna. Jeśli już sądy odwoławcze zmieniają wymierzoną przez sądy niższej instancji karę, to polega to przede wszystkim na zastąpieniu intuicyjnej decyzji sądu niższej instancji swoją własną – nadal w równym stopniu intuicyjną – oceną przez sąd wyżej instancji. Dzieje się to oczywiście z tego względu, że tak jak sądowi pierwszej instancji, tak też sądowi odwoławczemu obecny system nie daje realnych wskazówek, w jaki sposób powinien wymierzyć karę.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">System sędziego-Herkulesa&nbsp;&nbsp;</h2>



<p>Jak więc widać, polski system wymiaru kary nie daje sędziom zbyt wielu wskazówek co do tego, jak wymierzyć karę, pozostawiając sędziom bardzo szeroki zakres swobody. Można oczywiście stwierdzić, że taki układ rzeczy nie jest wadą, ale wręcz zaletą systemu. Sędzia, nieskrępowany żadnymi regulacjami, które mogłyby tylko ograniczać mu możliwość wymierzenia sprawiedliwej kary, z łatwością będzie w stanie dotrzeć do słusznego i sprawiedliwego rozstrzygnięcia.&nbsp;</p>



<p>Z drugiej jednak strony, za szeroką wolnością sędziego idzie także ogromna odpowiedzialność. Wymierzając karę w konkretnym przypadku każdy sędzia, chcąc zrobić to rozważnie i uniknąć kierowania się wyłącznie intuicją, powinien niejako opracować cały system od zera. Sędzia musi wymyślić, jak uporządkować wszystkie okoliczności istotne z punktu widzenia kary oraz jak je przełożyć na jej konkretny wymiar.&nbsp;</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Opracowanie całego systemu wymiaru kary przez sędziego podczas rozpatrywania konkretnych spraw wymagałoby wręcz tytanicznej pracy, którą mógłby wykonać jedynie sędzia-Herkules.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Niestety, jak się wydaje, nie wszyscy możemy być Herkulesami. W przeciwnym wypadku bycie Herkulesem nie oznaczałoby nic. Dlatego też funkcjonowanie obecnego systemu wymiaru kary pozostawia wiele do życzenia. Sędziowie, podejmując decyzje w dużej mierze intuicyjnie, wydają niejednokrotnie trudne do zrozumienia rozstrzygnięcia.&nbsp;</p>



<p>Co więcej, takie intuicyjne decyzje niezwykle trudno uzasadnić w sposób przekonujący, a więc tak, aby wykazać, że to właśnie ta konkretna kara jest właściwa i sprawiedliwa w danym przypadku. Stąd wynika często opisywany i krytykowany w literaturze problem uzasadnień sądowych dotyczących kary. Są one bardzo ubogie, schematyczne i powtarzalne.&nbsp;&nbsp;</p>



<p>Obraz polskiego systemu wymiaru kary bardzo dobrze oddają słowa prof. Bronisława Wróblewskiego, który blisko sto lat temu prowadził badania nad wymierzaniem przez sędziów kary. Profesor Wróblewski stwierdził wówczas, że „wymiar kary, na który składają się swobodna ocena sędziego i współczesny kodeks karny, wymaga od sędziego wysokiego wykształcenia i spokojnej, pełnej rozwagi pracy. (…) Dając sędziemu wiele, wiele od niego wymaga”.&nbsp;&nbsp;</p>



<p>Choć słowa te napisane zostały blisko sto lat wcześniej, to jednak równie dobrze mogłyby dotyczyć obecnego stanu rzeczy. Pokazuje to, jak niewiele nasz system wymiaru kary zmienił się przez ten czas. W dalszym ciągu pokładamy nadzieję wyłącznie w sędziach-Herkulesach. Jak mogłaby zatem wyglądać alternatywa? O tym napiszę w kolejnym tekście.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracował:</strong> dr Daniel Kwiatkowski – Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego&nbsp;</p>



<p><strong>Zdjęcie: </strong>Daniel Kwiatkowski&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Powyższy tekst jest elementem serii, której celem jest upowszechnienie wyników badań realizowanych w ramach projektu badawczego o nr 2019/33/N/HS5/00883, finansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu PRELUDIUM 17.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/09/image-6.png" alt="" class="wp-image-5984" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/09/image-6.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/09/image-6-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/09/image-6-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/09/image-6-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-polski-system-wymiaru-kary-pod-lupa-czy-potrzebujemy-zmiany/">Dr Daniel Kwiatkowski: Polski system wymiaru kary pod lupą. Czy potrzebujemy zmiany? </a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-polski-system-wymiaru-kary-pod-lupa-czy-potrzebujemy-zmiany/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr Daniel Kwiatkowski: Wytyczne z ludzką twarzą? O angielskim systemie wymiaru kary</title>
		<link>https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-wytyczne-z-ludzka-twarza/</link>
					<comments>https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-wytyczne-z-ludzka-twarza/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2026 14:50:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[sędziowie]]></category>
		<category><![CDATA[wymiar kary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5976</guid>

					<description><![CDATA[<p>Angielski system prawny może wydawać się bardzo podobny do amerykańskiego. W końcu oba te systemy są ze sobą historycznie związane oraz należą do wspólnej rodziny systemów common law. W rzeczywistości&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-wytyczne-z-ludzka-twarza/">Dr Daniel Kwiatkowski: Wytyczne z ludzką twarzą? O angielskim systemie wymiaru kary</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Angielski system prawny może wydawać się bardzo podobny do amerykańskiego. W końcu oba te systemy są ze sobą historycznie związane oraz należą do wspólnej rodziny systemów </strong><strong><em>common law</em></strong><strong>. W rzeczywistości jednak angielski system wymiaru kary, choć przewiduje szczegółowe wytyczne, istotnie różni się od systemu amerykańskiego (</strong><a href="https://karne24.com/czy-mozliwe-jest-wymierzenie-kary-z-matematyczna-precyzja/" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><strong>zobacz poprzedni artykuł</strong></a><strong>).</strong>&nbsp;</p>



<p>W przeciwieństwie do amerykańskich tabel z punktami i przelicznikami, angielskie wytyczne nie próbują zastąpić sędziego algorytmem. Ich celem jest przede wszystkim uporządkowanie sposobu myślenia o karze.&nbsp;</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://kipk.pl/ksiazki/granice-racjonalizacji-sadowego-wymiaru-kary/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">D. Kwiatkowski, <em>Granice racjonalizacji sądowego wymiaru kary</em>, Kraków 2026</a>. </li>
</ul>



<p>Podobnie jak w przypadku systemu amerykańskiego, także system angielski jest niejednolity. W Wielkiej Brytanii funkcjonują bowiem trzy odrębne, choć zbliżone do siebie systemy prawne. Wspólny system prawny posiadają Anglia i Walia, natomiast odrębne od nich są systemy Szkocji oraz Irlandii Północnej. W tym tekście przyjrzymy się bliżej pierwszemu z wymienionych.&nbsp;&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Droga do wytycznych&nbsp;</h2>



<p>Choć, jak pisałem wcześniej (<a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-czy-jestesmy-skazani-na-nieuzasadnione-roznice-w-wymiarze-kary/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">zobacz</a>), to właśnie w Anglii na przełomie XIX i XX w. zapoczątkowano dyskusję nad sposobami ograniczania nieuzasadnionych różnic, to jednak klasyczne wytyczne co do wymiaru kary pojawiły się tam później niż w Stanach Zjednoczonych.&nbsp;</p>



<p>Współczesne angielskie wytyczne zaczęły kształtować się w latach 80. XX wieku. Wtedy to sąd apelacyjny rozpoczął ustanawiać wskazówki co do wymierzania kary. Po kilkunastu latach, w 1998 r. utworzono również specjalny panel doradczy (ang. <em>Sentencing Advisory Panel</em>), którego zadaniem było wspomaganie sądu apelacyjnego w opracowywaniu wskazówek.&nbsp;</p>



<p>Prawdziwy początek współczesnych wytycznych co do kary w Anglii przypada jednak na rok 2003. Wtedy to utworzono specjalną radę (ang. <em>Sentencing Guidelines Council</em>), która przejęła rolę sądu apelacyjnego. Co istotne, wytyczne nie były od tego czasu tworzone wyłącznie przez sędziów, gdyż w skład rady wchodzili także eksperci innych specjalności. W dalszym jednak ciągu to sędziowie stanowili większość opisywanego ciała.&nbsp;</p>



<p>Ostatnim krokiem w instytucjonalnym rozwoju angielskiego systemu wytycznych było powołanie w 2010 r. jednego podmiotu (ang. <em>Sentencing Council</em>), który zastąpił dotychczasową radę oraz funkcjonujący równolegle wcześniejszy panel doradczy. Powołanie <em>Sentencing Council</em> było wynikiem prowadzonych od 2007 r. badań nad problemami w obszarze wymiaru kary.&nbsp;</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W Anglii wprost odrzucono możliwość wzorowania się na wytycznych amerykańskich.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Głównym zadaniem powołanej rady, podobnie jak w przypadku jej amerykańskiego odpowiednika, jest tworzenie wytycznych co do kary, monitorowanie ich stosowania oraz prowadzenie badań w obszarze wymiaru kary. W przeciwieństwie jednak do systemu amerykańskiego, większość rady ustalającej wytyczne co do kary stanowią w dalszym ciągu sędziowie.&nbsp;&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kara krok po kroku&nbsp;</h2>



<p>Angielskie wytyczne istotnie różnią się od amerykańskich. Zamiast dążyć do matematycznego ujednolicenia samych wyroków, Anglicy postawili na ujednolicenie procesu myślowego sędziów. W ten sposób, w miejsce obszernych amerykańskich tabel stworzono szczegółowy opis kroków, które porządkują proces wymierzenia kary.&nbsp;</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zgodnie z założeniem angielskiego systemu, ujednolicenie procesu wymiaru kary spowoduje także ujednolicenie wymierzanych kar, bez nadmiernej ingerencji w swobodę sędziowską.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Klasyczny angielski proces wymiaru kary składa się co do zasady z 10 kroków, choć ich liczba różni się w zależności od konkretnego przestępstwa. Poniżej omówię zatem kolejne kroki, przez które musi przejść angielski sędzia wymierzając karę.&nbsp;</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Krok 1: ustalenie odpowiedniej kategorii powagi przestępstwa. </li>
</ul>



<p>Proces wymierzania kary rozpoczyna się od ustalenia odpowiedniej kategorii powagi przestępstwa, która jest wypadkową stopnia szkody oraz stopnia winy sprawcy. Wytyczne wyróżniają przeważnie po trzy stopnie szkody (1-3) oraz winy (A-C). Dodatkowo zawierają one także szczegółowe wskazówki, pomagające wybrać odpowiednie stopnie winy i szkody. Co ważne, kryteria te odnoszą się do konkretnego przestępstwa, gdyż angielskie wytyczne są opracowywane odrębnie dla poszczególnych przestępstw.&nbsp;</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Krok 2: ustalenie kary wstępnej.  </li>
</ul>



<p>Po ustaleniu odpowiedniej kategorii w drugim kroku sąd przechodzi do wymierzenia kary wstępnej, adekwatnej do konkretnego przestępstwa. Angielskie wytyczne, podobnie jak amerykańskie, zawierają przy każdej kategorii konkretną karę sugerowaną oraz zakres możliwej jej modyfikacji. Kierując się tymi wskazaniami oraz uwzględniając dodatkowe okoliczności obciążające i łagodzące, sąd wymierza karę wstępną.&nbsp;</p>



<p>Co ciekawe, dopiero na tym etapie możliwe jest uwzględnienie historii kryminalnej sprawcy, której wpływ dodatkowo ogranicza przede wszystkim upływ czasu. W ten sposób, im dawniej miało miejsce poprzednie skazanie, tym mniejszy wpływ może ono wywrzeć na wymierzaną karę. Ponadto, w ramach określenia kary wstępnej wytyczne wskazują także na szczegółowe kryteria wyboru konkretnego rodzaju sankcji karnej, kierując się zasadą <em>ultima ratio</em>, a więc pierwszeństwa sięgania po kary łagodniejsze.&nbsp;</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Krok 3: uwzględnienie ewentualnej współpracy skazanego z prokuraturą oraz odpowiednie złagodzenie wymierzonej kary. </li>
</ul>



<ul class="wp-block-list">
<li>Krok 4: uwzględnienie ewentualnego przyznania się do winy i odpowiednie złagodzenie wymierzonej kary. </li>
</ul>



<ul class="wp-block-list">
<li>Krok 5: analiza statusu sprawcy niebezpiecznego oraz ewentualne zastosowanie specjalnych rodzajów sankcji. </li>
</ul>



<ul class="wp-block-list">
<li>Krok 6: rozważenie zastosowania szczególnej formy pozbawienia wolności. </li>
</ul>



<ul class="wp-block-list">
<li>Krok 7: wymierzenie kary łącznej w przypadku, gdy skazany popełnił więcej niż jedno przestępstwo. </li>
</ul>



<ul class="wp-block-list">
<li>Krok 8: orzeczenie dodatkowych środków karnych w postaci zakazów lub nakazów, bądź środków kompensacyjnych. </li>
</ul>



<ul class="wp-block-list">
<li>Krok 9: szczegółowe uzasadnienie wymierzonej kary w przystępnym i zrozumiałym języku. </li>
</ul>



<ul class="wp-block-list">
<li>Krok 10: zredukowanie kary przeznaczonej do wykonania z uwagi na ewentualne środki stosowane w trakcie postępowania karnego (np. tymczasowe aresztowanie). </li>
</ul>



<p>Jak więc widać, angielski model nie tylko porządkuje proces wymiaru kary, dzieląc go na następujące po sobie etapy. Zawiera on także szczegółowe wskazówki, ułatwiające podejmowanie przez sędziów decyzji na poszczególnych etapach. Tym samym sam proces wymiaru kary staje się łatwiejszy oraz bardziej przewidywalny.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ameryka kontra Anglia&nbsp;</h2>



<p>Angielskie wytyczne, w porównaniu do ich amerykańskich odpowiedników, są dużo bardziej szczegółowe oraz dopasowane do konkretnych przestępstw. Dzięki temu model angielski jest bardziej wyrafinowany i przemyślany. Nie stara się bowiem na raz i w jednym miejscu uporządkować cały system wymiaru kary, na który składają setki przestępstw.&nbsp;</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Angielskie wytyczne pozostawiają także dużo szerszy zakres swobody sędziom wymierzającym karę.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Mogą oni nie tylko wymierzać karę w ramach zakresu swobody przyznanego przez wytyczne, ale także bardzo łatwo od nich całkowicie odejść. Dodatkowo w ramach wytycznych występuje wiele miejsc, w których ostateczną decyzję pozostawiono sędziom, a wytyczne dostarczają jedynie wsparcia w jej podejmowaniu. Przykładem tego może być choćby wybór konkretnego rodzaju kary.&nbsp;</p>



<p>Co ciekawe, od 2018 r. angielskie wytyczne publikowane są wyłącznie w postaci elektronicznej, na stronie internetowej <em>Sentencing Council</em>. Przejście na ten format było o tyle istotne, że znacznie poprawiło czytelność i dostępność wytycznych. Za sprawą stosowania odesłań wewnętrznych oraz rozwijanych list, które dobrze znamy choćby z Wikipedii, dotarcie do interesujących czytelnika treści stało się dużo łatwiejsze.&nbsp;</p>



<p>Angielski model pokazuje zatem, że szczegółowe wytyczne nie muszą oznaczać sztywnego algorytmu. Zamiast zastępować sędziego, mogą porządkować jego sposób myślenia i jednocześnie pozostawiać przestrzeń do indywidualnej oceny każdej sprawy. Dlatego też model angielski w pełniejszy sposób oddaje złożoność procesu wymiaru kary. W dobry sposób łączy on dążenie do precyzji i jednolitości, charakterystyczne dla systemów <em>common law</em>, z kontynentalno-europejskim skupieniem na humanitaryzmie i indywidualizacji wymiaru kary.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracował:</strong> dr Daniel Kwiatkowski – Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego&nbsp;</p>



<p><strong>Zdjęcie: </strong>Daniel Kwiatkowski&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Powyższy tekst jest elementem serii, której celem jest upowszechnienie wyników badań realizowanych w ramach projektu badawczego o nr 2019/33/N/HS5/00883, finansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu PRELUDIUM 17.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/09/image-5.png" alt="" class="wp-image-5977" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/09/image-5.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/09/image-5-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/09/image-5-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/09/image-5-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-wytyczne-z-ludzka-twarza/">Dr Daniel Kwiatkowski: Wytyczne z ludzką twarzą? O angielskim systemie wymiaru kary</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-wytyczne-z-ludzka-twarza/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr Daniel Kwiatkowski: Czy możliwe jest wymierzenie kary z matematyczną precyzją?</title>
		<link>https://karne24.com/czy-mozliwe-jest-wymierzenie-kary-z-matematyczna-precyzja/</link>
					<comments>https://karne24.com/czy-mozliwe-jest-wymierzenie-kary-z-matematyczna-precyzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jun 2026 10:03:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[wymiar kary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5907</guid>

					<description><![CDATA[<p>Myśląc o amerykańskim systemie sprawiedliwości mamy przed oczami przede wszystkim widowiskowe i pełne emocji procesy przed ławą przysięgłych. W rzeczywistości jednak, w przypadku wymiaru kary Amerykanie bardzo często zamiast czystymi&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/czy-mozliwe-jest-wymierzenie-kary-z-matematyczna-precyzja/">Dr Daniel Kwiatkowski: Czy możliwe jest wymierzenie kary z matematyczną precyzją?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Myśląc o amerykańskim systemie sprawiedliwości mamy przed oczami przede wszystkim widowiskowe i pełne emocji procesy przed ławą przysięgłych. W rzeczywistości jednak, w przypadku wymiaru kary Amerykanie bardzo często zamiast czystymi emocjami kierują się liczbami, tabelami i złożonym systemem reguł.</strong></p>



<p>Jak dobrze wiemy z jednego z poprzednich tekstów (<a href="https://karne24.com/kiedy-roznice-w-karach-sa-nieuzasadnione/">zobacz artykuł</a>), badania nad nieuzasadnionymi różnicami w wymiarze kary rozwinęły się szczególnie intensywnie właśnie w Stanach Zjednoczonych. W odpowiedzi na ten problem w drugiej połowie XX w. przyjęto tam również szereg rozwiązań, wśród których znalazły się także szczegółowe wytyczne co do kary, znane jako <em>sentencing guidelines</em>.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://ruj.uj.edu.pl/server/api/core/bitstreams/33e45a54-338e-4cee-8551-043954c171a8/content">D. Kwiatkowski, <em>Granice racjonalizacji sądowego wymiaru kary</em>, Kraków 2026</a>.</li>
</ul>



<p>Stany Zjednoczone są krajem federalnym, co powoduje, że nie mają jednolitego systemu prawnego, ale wiele, na które składają się odrębne systemy stanowe oraz system federalny. Z tego też względu, mówiąc o amerykańskim systemie musimy wskazać, o jaki konkretnie nam chodzi.</p>



<p>W poniższym tekście będę bazował na systemie stanu Minnesota. To w nim najwcześniej wprowadzono <em>sentencing guidelines </em>(1980 r.), a jednocześnie przez wielu ekspertów jest on uważany za najlepszy amerykański system z wytycznymi.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wytyczne, czyli co?</h2>



<p>Co jednak kryje się pod pojęciem wytycznych oraz czy w każdym amerykańskim systemie funkcjonują <em>sentencing</em> <em>guidelines</em>?</p>



<p>Przyjmuje się, że o wytycznych w systemie amerykańskim możemy mówić, jeśli wytyczne te zawierają rekomendowane kary w typowych sprawach, które sędziowie muszą brać pod uwagę lub przynajmniej rozważyć przy wyrokowaniu. Jednak to nie wszystko. Wytyczne muszą być przy tym tworzone przez specjalnie do tego powołaną w drodze ustawy, niezależną komisję.</p>



<p>Powyższe kryteria spełnia obecnie 19 systemów amerykańskich, włączając w to system federalny. Liczba ta nie obejmuje jednak trzech stanów, które w przeszłości posiadały systemy z wytycznymi, ale później się z nich wycofały oraz dwóch stanów, które co prawda wprowadziły bardziej szczegółowe wytyczne co do kary, jednak zrobił to ustawodawca wprost w ustawie, bez udziału komisji.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Wytyczne co do kary występowały w mniejszej połowie amerykańskich systemów prawnych.</em></p>
</blockquote>



<p>Interesującym aspektem amerykańskich wytycznych są także wspomniane tworzące je komisje. W stanie Minnesota w jej skład wchodzi 11 członków, powoływanych na czteroletnią kadencję. Komisja składa się z przedstawicieli różnych środowisk związanych z wymiarem sprawiedliwości. Co ciekawe, sędziowie mają w niej zagwarantowane tylko trzy miejsca, a więc tyle samo, co przedstawiciele społeczeństwa.</p>



<p>Celem komisji stanu Minnesota, poza uchwalaniem <em>sentencing guidelines</em>, jest także prowadzenie badań nad praktyką wymiaru sprawiedliwości i służenie jako ciało eksperckie, działające w oparciu o aktualną wiedzę i dane empiryczne.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Sprawiedliwość z arkusza</h2>



<p>Amerykańskie wytyczne, co jest ich cechą charakterystyczną, zamknięte zostały przede wszystkim w postaci tabeli. W systemie stanu Minnesota funkcjonują trzy odrębne tabele – ogólna oraz dwie szczególne, opisujące przestępstwa narkotykowe oraz przeciwko wolności seksualnej.</p>



<p>Tabelaryczność wytycznych sugeruje nam wprost, że kara zależna jest przede wszystkim od dwóch czynników. Pierwszym z nich jest powaga przestępstwa, drugim natomiast przeszłość kryminalna.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Kara w systemie amerykańskim jest wypadkową przede wszystkim powagi przestępstwa i historii kryminalnej.</em></p>
</blockquote>



<p>Wytyczne stanu Minnesota wyróżniają 11 kategorii przestępstw ogólnych, pomiędzy które podzielone zostały niemal wszystkie rodzaje przestępstw znajdujące się w ustawie karnej. Podział ten przeprowadzany jest przez komisję przede wszystkim w oparciu o górną granicę kary, jaka grozi za konkretne przestępstwo.</p>



<p>Choć rozróżnienie takie wydaje się logiczne i uzasadnione, to jednak nie jest wolne od paradoksów. Najbardziej jaskrawym tego przykładem są sytuacje, w których czyny o wyraźnie wyższym ustawowym zagrożeniu umieszczone zostały w grupie o niższej surowości przestępstwa w porównaniu do innych, łagodniejszych typów. Taki stan rzeczy z pewnością podważa obraz wytycznych jako dobrze i starannie zaprojektowanych.</p>



<p>Drugim czynnikiem kształtującym karę jest przeszłość kryminalna. Nie oznacza ona jednak liczby poprzednich skazań, ale wynik punktowy odpowiedniego wyliczenia. Uwzględnia się w nim nie tylko skazania za przeszłe przestępstwa, ale także środki wychowawcze lub poprawcze stosowane wobec nieletnich, czy też popełnienie przestępstwa w trakcie odbywania kary, czy podczas ucieczki z więzienia.</p>



<p>Za każde pojedyncze zdarzenie przyznawana jest określona liczba punktów, które następnie są sumowane. W tego typu procedurze, nietrudno sobie wyobrazić przypadki, w których dla określenia przeszłości kryminalnej niezbędne będzie skorzystanie z kalkulatora lub co najmniej kartki papieru.</p>



<p>W sytuacji, gdy mamy określone obie powyższe kategorie, wówczas możemy w tabeli odczytać proponowaną przez wytyczne długość kary. Co ważne, wytyczne wskazują w tabeli jedynie kary pozbawienia wolności. Kary te są wyrażone w miesiącach i mieszczą się w przedziale od 12 miesięcy do aż 426 miesięcy, czyli 35 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Sędzia kontra tabela</h2>



<p>Jak widać, amerykańskie wytyczne wprost wskazują karę, którą w konkretnym przypadku należałoby wymierzyć. Czy w takim razie amerykańscy sędziowie są niczym innym niż maszynami rządzonymi przez szczegółowe regulacje przypominające wręcz algorytmy podejmowania decyzji? Rzeczywistość nie wygląda jednak tak niepokojąco, jakby mogło się wydawać.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Sędziowie amerykańscy mają pewien zakres swobody, który przewidują wprost wytyczne.</em></p>
</blockquote>



<p>Przejawia się ona przede wszystkim w możliwości wymierzenia przez sędziów kary innej niż proponowana przez wytyczne. Możliwość ta będzie się różniła, w zależności od tego, jak bardzo odmienna od proponowanej przez wytyczne jest kara, którą sędzia chce wymierzyć.</p>



<p>Wytyczne przewidują bowiem ściśle określony zakres kary, w którym sędzia ma niemal całkowitą swobodę. Zakres ten został nawet wprost wskazany w tabeli, gdzie pod proponowaną karą umieszczono dolną i górną granicę możliwej do wymierzenia kary. Granice te są jednak stałe dla wszystkich przypadków, gdyż dolna wynosi 15% poniżej kary proponowanej, natomiast górna 20% powyżej tej wartości.</p>



<p>Choć sędzia może wymierzyć także karę spoza tego zakresu, to jednak musi spełnić określone warunki. Przede wszystkim musi uzasadnić, że w sprawie zachodzą istotne i przekonujące okoliczności, a także wysłać specjalny raport do komisji. Dodatkowo, wytyczne wskazują katalogi okoliczności, które można brać pod uwagę przy wymierzeniu kary poza wskazany zakres, jak również okoliczności, które nie mogą o tym decydować.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Bilans zmian</h2>



<p>Jak więc widać amerykańskie wytyczne tworzą bardzo szczegółowy i skomplikowany system, w którym swoboda sędziowska, choć nadal występuje, to jednak jest w istotny sposób ograniczona. Powoduje to z jednej strony ujednolicenie wymierzanych kar. Tym samym ogranicza to występowanie nieuzasadnionych różnic, co zdają się także sugerować prowadzone badania.</p>



<p>Ujednolicenie kar ma jednak również drugą stronę. Przez skupienie się wyłącznie na przestępstwie i przeszłości kryminalnej sprawcy (która potrafi decydować o połowie wysokości kar!), amerykańskie <em>guidelines</em> niemal całkowicie zatarły to, co w europejskiej kulturze prawnej najcenniejsze – uwzględnianie indywidualnej sytuacji życiowej człowieka, stopnia jego winy oraz innych okoliczności humanitaryzujących karę.</p>



<p>Jak bowiem wskazywałem w pierwszym tekście (<a href="https://karne24.com/czy-mozliwa-jest-sprawiedliwa-kara/">zobacz artykuł</a>) wymierzanie kary to proces złożony, w którym trzeba uwzględnić bardzo wiele okoliczności i to o różnym charakterze. Z tego też względu, wymierzenie takiej samej kary w dwóch przypadkach nie zawsze oznacza, że będzie to sprawiedliwe.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Autor:</strong>&nbsp;dr Daniel Kwiatkowski – Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p><strong>Zdjęcie:</strong>&nbsp;Daniel Kwiatkowski</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Powyższy tekst jest elementem serii, której celem jest upowszechnienie wyników badań realizowanych w ramach projektu badawczego o nr 2019/33/N/HS5/00883, finansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu PRELUDIUM 17.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-5.png" alt="" class="wp-image-5908" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-5.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-5-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-5-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-5-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/czy-mozliwe-jest-wymierzenie-kary-z-matematyczna-precyzja/">Dr Daniel Kwiatkowski: Czy możliwe jest wymierzenie kary z matematyczną precyzją?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/czy-mozliwe-jest-wymierzenie-kary-z-matematyczna-precyzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr Daniel Kwiatkowski: Czy jesteśmy skazani na nieuzasadnione różnice w wymiarze kary?</title>
		<link>https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-czy-jestesmy-skazani-na-nieuzasadnione-roznice-w-wymiarze-kary/</link>
					<comments>https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-czy-jestesmy-skazani-na-nieuzasadnione-roznice-w-wymiarze-kary/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jun 2026 12:37:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[sędziowie]]></category>
		<category><![CDATA[wymiar kary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5889</guid>

					<description><![CDATA[<p>Występowanie nieuzasadnionych różnic w wymiarze kary jest zjawiskiem bardzo dobrze zbadanym. Wraz z ujawnieniem problemu rozpoczęto jednak prace nad przeciwdziałaniem temu zjawisku. Sprawdźmy zatem, czy te wysiłki okazały się skuteczne.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-czy-jestesmy-skazani-na-nieuzasadnione-roznice-w-wymiarze-kary/">Dr Daniel Kwiatkowski: Czy jesteśmy skazani na nieuzasadnione różnice w wymiarze kary?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Występowanie nieuzasadnionych różnic w wymiarze kary jest zjawiskiem bardzo dobrze zbadanym. Wraz z ujawnieniem problemu rozpoczęto jednak prace nad przeciwdziałaniem temu zjawisku. Sprawdźmy zatem, czy te wysiłki okazały się skuteczne.</strong></p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://ruj.uj.edu.pl/server/api/core/bitstreams/33e45a54-338e-4cee-8551-043954c171a8/content">D. Kwiatkowski, <em>Granice racjonalizacji sądowego wymiaru kary</em>, Kraków 2026</a>.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Zacznijmy od początku</h2>



<p>W przypadku nieuzasadnionych różnic w wymiarze kary historia prac nad przeciwdziałaniem temu zjawisku jest niemal tak długa, jak same badania opisujące ten problem. Pierwsze wzmianki o tym pochodzą już z II połowy XIX wieku, kiedy to dyskutowano w Anglii problem bardzo szerokiej swobody sędziowskiej w wymiarze kary i związanymi z nią istotnymi różnicami w ocenach pomiędzy poszczególnymi sędziami.</p>



<p>Wówczas, w 1871 r. Edward Cox zaproponował organizowanie corocznych spotkań sędziów, na których mieliby oni dyskutować i starać się wypracować wspólne reguły wymierzania kar, przynajmniej w przypadku najpowszechniejszych przestępstw. Jednocześnie, by przekonać środowisko sędziowskie, że wypracowanie takich standardów jest możliwe, Cox sam zaproponował swoje propozycje.</p>



<p>Propozycje te nie miały jednak na celu zakończyć dyskusji, a wręcz zachęcić do jej kontynuowania przez samych sędziów. Cox nie był przy tym, jak się może wydawać, przeciwnikiem szerokiej swobody sędziowskiej w wymiarze kary, w której widział wielką wartość.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Podejmowane próby miały zatem przede wszystkim skłonić środowisko sędziowskie do wypracowania odpowiednich standardów, co miało przeciwdziałać arbitralności rozstrzygnięć.</em></p>
</blockquote>



<p>Owocem prowadzonych dyskusji, było przyjęcie w Anglii w 1901 r. przez komitet sędziów królewskich wskazówek co do wymiaru kary dla sześciu ogólnych kategorii przestępstw. Opracowane standardy były przy tym jedynie sugestiami dla sędziów, którzy mogli oczywiście orzec odmiennie niż w nich wskazano, w tym w przypadku wystąpienia w sprawie szczególnych okoliczności.</p>



<p>Co ciekawe, w historii tej pojawia się także postać Winstona Churchilla, późniejszego premiera i męża stanu Wielkiej Brytanii. Na początku 1910 r., gdy został on mianowany ministrem spraw wewnętrznych, w ramach urzędu miał możliwość łagodzenia wymierzonych kar, z czego bardzo często korzystał.</p>



<p>Przykładowo, kilka miesięcy po objęciu urzędu, po dokonaniu inspekcji jednego z więzień Churchill nakazał natychmiastowe zwolnienie z niego części osadzonych. Zwolnienie to dotyczyło młodocianych, którzy zostali skazani za drobne przestępstwa. Churchill ostro sprzeciwiał się wysyłaniu do więzień młodych osób, w dodatku za najdrobniejsze czyny.</p>



<p>Na tym jednak nie skończył się udział Churchilla. Po zapoznaniu się z wypracowanymi i obowiązującymi wówczas wskazówkami orzeczniczymi przygotowanymi przez sędziów apelacyjnych uznał, że są one niewystarczające i potrzebne jest dalsze ujednolicenie sposobu wymierzania kary.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Churchill zaproponował swoje kryteria wymierzania kar, opierając się przede wszystkim na założeniu, że poważniejsze przestępstwa, bardziej szkodliwe społecznie, powinny spotykać się z wyższą karą.</em></p>
</blockquote>



<p>Jednocześnie, nie zapominał o okolicznościach związanych ze sprawcą, które także uwzględnił w przygotowanej przez siebie propozycji. Wypracowane przez Churchilla kryteria nie weszły nigdy w życie, gdyż aż do opuszczenia zajmowanego wówczas przeze niego urzędu pozostały one w fazie projektu.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wiedza to podstawa</h2>



<p>Problem różnych ocen sędziowskich wynika przede wszystkim z różnych sposobów myślenia oraz opieraniu się na odmiennych kryteriach i preferencjach. By temu zaradzić możliwe są dwa podejścia. Z jednej strony można ustalić wspólne reguły postępowania, które przynajmniej w pewnym stopniu, zmniejszą przestrzeń pojawiania się powyższych różnic. Z drugiej strony, wychodząc z założenia, że różnice między sędziami wynikają z różnej wiedzy, można starać się pracować w tym obszarze.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Dążenie do spójności w orzekaniu może się skupiać z jednej strony na ustalaniu wspólnych reguł postępowania, z drugiej na dostarczaniu w miarę jednolitego zakresu wiedzy.</em></p>
</blockquote>



<p>Obie te kategorie rozwiązań proponowano i wprowadzono w praktyce. Zacznijmy jednak od drugiego z nich, polegającej na dostarczaniu sędziom wiedzy potrzebnej do wymierzenia kary. Postulaty takie zgłaszano jeszcze w I połowie XX w., przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. Polegały one na powoływaniu zespołu ekspertów z różnych dziedzin, wspomagających sędziów w procesie wymiaru kary.</p>



<p>Co ważne, propozycje takie formułowali wówczas sami sędziowie. Przyznawali oni, że wymierzanie kary, wobec wielości czynników, które muszą uwzględnić, jest najtrudniejszą częścią ich pracy. Jednocześnie, w pracy tej, z uwagi na brak wcześniejszego przygotowania teoretycznego, czuli się pozostawieni sami sobie.</p>



<p>Innym sposobem ujednolicenia wiedzy sędziów było organizowanie seminariów i szkoleń, w tym także takich, na których to sami sędziowie, w ramach dyskusji wymieniali się poglądami i argumentami, starając się wypracować konsensus. Co istotne, często dyskusje te prowadzone były w odniesieniu do konkretnych spraw.</p>



<p>Opisane rozwiązania wprowadzono zarówno w samych Stanach Zjednoczonych, jak też innych krajach należących do rodziny <em>common law</em>, jak Wielka Brytania, Australia czy Kanada.</p>



<p>Istotną informacją przy wymierzaniu kary okazała się także wiedza na temat kar wymierzanych przez innych sędziów w określonych kategoriach spraw. Z tego też względu, kolejnym sposobem niwelowania nieuzasadnionych różnic było tworzenie baz statystycznych orzekanych kar.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ustalmy jakieś kryteria</h2>



<p>Początek współczesnych prac nad wypracowaniem reguł wymiaru kary przypada na lata 70. XX w. Wtedy to szerokim echem odbiły się prace amerykańskiego sędziego Marvina Frankela. Wskazywał on wady, jakie niosą ze sobą systemy z szeroką dyskrecjonalnością sędziego, przy braku jakichkolwiek reguł wymiaru kary. Proces wymierzania kary Frankel nazwał wręcz obszarem niezagospodarowanym przez prawo.</p>



<p>Co ciekawe, gdy Frankel był sędzią w Stanach Zjednoczonych eksperymentowano z opisywanymi wcześniej seminariami, w których sędziowie mogli uczestniczyć w tworzeniu standardów i reguł wymiaru kary w ramach zajęć w specjalnych instytutach. Nie był on jednak zbytnim entuzjastą tego rozwiązania. Jak sam wskazywał, w ciągu 6 lat pełnienia funkcji sędziego na takich seminariach spędził jedynie dwa popołudnia.</p>



<p>Z tego też względu, choć Frankel nie opowiadał się za rezygnacją z organizacji szkoleń i seminariów, to jednak był gorącym zwolennikiem ustalania określonych kryteriów wymierzania kary, w tym m.in. okoliczności łagodzących i zwiększających możliwą do wymierzenia karę.</p>



<p>Postulaty sędziego Frankela zostały w Stanach Zjednoczonych entuzjastycznie przyjęte, co skutkowało przyjmowaniem od lat 80. XX w. wytycznych w zakresie kary przez kolejne stany. Odrębne wytyczne opracowano następnie w Wielkiej Brytanii. Obecnie natomiast kolejne kraje na całym świecie wprowadziły lub rozważały wprowadzenie bardziej szczegółowych reguł wymiaru kary. Dotyczy to także krajów europejskich, do czego zachęcała choćby Rada Europy pod koniec ubiegłego wieku, opowiadając się jednak przeciwko wzorowaniu się na wytycznych amerykańskich.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wiele rozwiązań</h2>



<p>Konkretny kształt takich reguł i standardów może się znacznie różnić i to z kilku względów. Po pierwsze, mogą one być tworzone przez środowisko sędziowskie (np. Sąd Najwyższy), ale także przez uczonych w ramach działalności naukowej, czy też przez powołane do tego specjalnie rady i zespoły. Po drugie, mogą one być skierowane nie tylko do sędziów, ale także do prokuratorów, które to rozwiązanie przyjęto na przykład w Holandii. Po trzecie, reguły takie mogą być mniej lub bardziej szczegółowe, a także mogą pozostawiać więcej lub mniej swobody sędziom na odejście od nich w uzasadnionych przypadkach.</p>



<p>Tworzenie wytycznych powinno być jednak w dalszym ciągu połączone z dostarczaniem sędziom wiedzy i narzędzi potrzebnych do wymierzania kary. Oba te rozwiązania muszą się uzupełniać. Nie sposób przecież szkolić sędziów z tego, jak wymierzać karę, bez wcześniejszego opracowania sposobu, jak powinno się to robić. Z drugiej strony, nie jest także możliwe stworzenie jasnych i wyczerpujących reguł i standardów, które nie pozostawiałyby wątpliwości interpretacyjnych.</p>



<p>Widać więc, że rozwiązania mające przeciwdziałać nieuzasadnionym różnicom w wymiarze kary, w tym opracowanie wytycznych, mogą przybrać przeróżną postać. Choć nie sposób ich wszystkich omówić, to jednak w ramach kolejnych tekstów jako przykład przedstawię najważniejsze cechy najpopularniejszych systemów.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracował</strong> dr Daniel Kwiatkowski – Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p><strong>Zdjęcie:</strong> Daniel Kwiatkowski</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Powyższy tekst jest elementem serii, której celem jest upowszechnienie wyników badań realizowanych w ramach projektu badawczego o nr 2019/33/N/HS5/00883, finansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu PRELUDIUM 17.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-2.png" alt="" class="wp-image-5891" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-2.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-2-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-2-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-2-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-czy-jestesmy-skazani-na-nieuzasadnione-roznice-w-wymiarze-kary/">Dr Daniel Kwiatkowski: Czy jesteśmy skazani na nieuzasadnione różnice w wymiarze kary?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-czy-jestesmy-skazani-na-nieuzasadnione-roznice-w-wymiarze-kary/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odruch pirata drogowego nie wyłącza zamiaru. Krytyczna glosa w Przeglądzie Sądowym</title>
		<link>https://karne24.com/odruch-pirata-drogowego-nie-wylacza-zamiaru/</link>
					<comments>https://karne24.com/odruch-pirata-drogowego-nie-wylacza-zamiaru/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 May 2026 11:41:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[strona podmiotowa]]></category>
		<category><![CDATA[zabójstwo drogowe]]></category>
		<category><![CDATA[zamiar]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5877</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Trudno sobie wyobrazić bardziej jaskrawy przypadek zabójcy drogowego, który, mając od początku świadomość ryzyka dla życia innych ludzi i tak kontynuuje groźne zachowanie sprawcze” – pisze Łukasz Kraj, konfrontując wyrok&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/odruch-pirata-drogowego-nie-wylacza-zamiaru/">Odruch pirata drogowego nie wyłącza zamiaru. Krytyczna glosa w Przeglądzie Sądowym</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>„Trudno sobie wyobrazić bardziej jaskrawy przypadek zabójcy drogowego, który, mając od początku świadomość ryzyka dla życia innych ludzi i tak kontynuuje groźne zachowanie sprawcze” – pisze Łukasz Kraj, konfrontując wyrok sądu z wymogami Kodeksu karnego.</strong></p>



<p>Biorący udział w nielegalnym wyścigu drogowym kierowca, jadący z prędkością około 135 km/h i nie obserwujący w należyty sposób otoczenia, potrącił dwie osoby prawidłowo przekraczające przejście dla pieszych, powodując ich zgon.</p>



<p>Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze przyjął, że sprawca dopuścił się sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji (art. 174 § 1 k.k.) oraz spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym (art. 177 § 2 k.k.). Odrzucił tym samym proponowaną przez prokuratora kwalifikację prawną z art. 148 § 3 k.k., tj. zabójstwo.</p>



<p>W krytycznej glosie Łukasz Kraj z Uniwersytetu Jagiellońskiego punktuje mankamenty wyroku.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://sip.lex.pl/komentarze-i-publikacje/czasopisma/zamiar-zabojstwa-w-sytuacji-drogowej-glosa-do-wyroku-sadu-386416072">Ł. Kraj, <em>Zamiar zabójstwa w sytuacji drogowej. Glosa do wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z 27.05.2021 r., III K 114/191</em>, Przegląd Sądowy 2026, nr 3, s. 117-126</a>.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Kluczowa strona podmiotowa</h2>



<p>W ocenie biegłych, gdyby sprawca poruszał się z przepisową prędkością, to piesi zdążyliby przejść przez jezdnię zanim kierujący pojazdem dotarłby do przejścia. Ponadto biegli ustalili, że kierowca nie obserwował należycie otoczenia, a gdyby to robił, to zdążyłby zauważyć pieszych wcześniej, co pozwoliłoby najprawdopodobniej uniknąć wypadku. Warto dodać, że piesi poruszali się zgodnie z przepisami, zatem to kierujący pojazdem odpowiada w zupełności za omawiane zdarzenie.</p>



<p>Sąd w Jeleniej Górze uznał, że jeśli chodzi o pierwszy element strony podmiotowej podlegający badaniu, tzn. komponent intelektualny, kierowca przewidywał z dużym prawdopodobieństwem skutki swoich działań. Ostateczną odmowę zastosowania kwalifikacji prawnej z art. 148 k.k. sąd uzasadnił brakiem spełnienia drugiego z elementów strony podmiotowej, tj. komponentu wolicjonalnego.</p>



<p>Zdaniem sądu nie da się przypisać sprawcy zamiaru wynikowego zabójstwa, gdyż podjął on próbę hamowania, a po samym czynie wykazał skruchę oraz obawę przed odpowiedzialnością karną.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><em>Ex ante</em>, a nie po fakcie</h2>



<p>Łukasz Kraj punktuje, że niezgodna z zasadami prawa karnego jest ocena zamiaru w ramach tego fragmentu zdarzenia, na który sprawca nie miał już żadnego wpływu. W związku z tym jego zachowanie należy oceniać tylko do momentu, gdy miał realną możliwość zapanowania nad pojazdem i tym samym mógł kontrolować sytuację. Moment nadania pojazdowi prędkości uniemożliwiającej opanowanie go jest jednocześnie momentem granicznym oddzielającym zachowanie sprawcy podlegające ocenie prawnokarnej od momentu, który nie jest relewantny prawnie.</p>



<p>Za czyn podlegający ocenie powinno uznawać się zachowania prowadzące do nadania pojazdowi zawrotnej prędkości 135 km/h (dodawanie gazu, zmiana biegów itd.), gdyż to wtedy sprawca stoi przed realnym wyborem, czy chce zminimalizować ryzyko spowodowania tragicznego skutku – wskazuje autor glosy.</p>



<p>„Wolterowska koncepcja obojętności dobrze oddaje realia omawianego zajścia: sprawca, świadom skrajnego zagrożenia, jest tak bardzo obojętny na los innych ludzi, że zaniedbuje nawet obserwowanie drogi przeznaczonej naturalnie do ruchu pojazdów i pieszych” – podkreśla Kraj.</p>



<p>Natomiast manewry obronne podjęte tuż przed uderzeniem w cel, które nie mają szans, by zapobiec potrąceniu pieszego, nie mogą być brane pod uwagę jako wyznaczniki zamiaru.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracował</strong>&nbsp;Piotr Banaśkiewicz – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p>Zdjęcie wygenerowano przy użyciu narzędzia Gemini.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-4.png" alt="" class="wp-image-5878" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-4.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-4-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-4-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-4-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/odruch-pirata-drogowego-nie-wylacza-zamiaru/">Odruch pirata drogowego nie wyłącza zamiaru. Krytyczna glosa w Przeglądzie Sądowym</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/odruch-pirata-drogowego-nie-wylacza-zamiaru/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy prawo karne jest przestrzenią dla miłosierdzia? Analiza systemowa dr. Tomasza Snarskiego</title>
		<link>https://karne24.com/czy-prawo-karne-jest-przestrzenia-dla-milosierdzia/</link>
					<comments>https://karne24.com/czy-prawo-karne-jest-przestrzenia-dla-milosierdzia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 May 2026 08:58:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[aksjologia]]></category>
		<category><![CDATA[kara śmierci]]></category>
		<category><![CDATA[miłosierdzie]]></category>
		<category><![CDATA[sprawiedliwość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5870</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zastanawiając się&#160;nad wzorcową aksjologią systemu prawa penalnego, większość z nas automatycznie wskaże sprawiedliwość jako wartość, którą powinno kierować się&#160;prawo. Jednak, czy w prawie karnym jest również miejsce na miłosierdzie? Czy&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/czy-prawo-karne-jest-przestrzenia-dla-milosierdzia/">Czy prawo karne jest przestrzenią dla miłosierdzia? Analiza systemowa dr. Tomasza Snarskiego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Zastanawiając się&nbsp;nad wzorcową aksjologią systemu prawa penalnego, większość z nas automatycznie wskaże sprawiedliwość jako wartość, którą powinno kierować się&nbsp;prawo. Jednak, czy w prawie karnym jest również miejsce na miłosierdzie? Czy cnota, która na pierwszy rzut oka wykracza poza logikę i sztywną konsekwencję norm prawnych może i powinna mieć miejsce w naszym systemie? Na to pytanie odpowiada poprzez analizę filozoficzną i dogmatyczną dr Tomasz Snarski, autor książki <em>Miłosierdzie w prawie karnym jako zagadnienie współczesnej filozofii prawa. Studium wybranych problemów.</em></strong></p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://wydawnictwo.ug.edu.pl/ksiegarnia-online/prawo-i-administracja/milosierdzie-w-prawie-karnym-jako-zagadnienie-wspolczesnej-filozofii-prawa/">T. Snarski, <em>Miłosierdzie w prawie karnym jako zagadnienie współczesnej filozofii prawa. Studium wybranych problemów</em>, Gdańsk 2026</a>.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Czym jest miłosierdzie</h2>



<p>Autor celnie zauważa, że nie jesteśmy w stanie wskazać jednoznacznej definicji miłosierdzia. Ustalenie zakresu semantycznego tego pojęcia jest kluczowe, aby rozstrzygnąć czy za Karlem Jasperem uznamy, że miłosierdzie ,,otwiera bramy sprawiedliwości pozaustawowej”, czy też stoi nam na drodze do pomszczenia zła, które wyrządził przestępca, co argumentują kantyści.</p>



<p>Znaczenie będzie zależeć od kontekstu: teologicznego, prawnego czy potocznego. Etymologiczne znaczenie tego terminu w języku łacińskim oznacza ,,otwarcie na biednego” i w dyskursie publicznym kojarzy nam się&nbsp;bardziej z językiem, którym posługują się&nbsp;teologowie niż prawnicy. Jednak również w nauce prawa miłosierdzie pozostaje ważnym zagadnieniem, rozważanym w kontekście aksjologii systemu, która historycznie pozostawała pod wpływem filozofii i religii.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Miłosierdzie było obecne w idei humanitas, w kierunku której rozwijało się społeczeństwo rzymskie już od uchwalenia Prawa XII Tablic</em></p>
</blockquote>



<p>Dominujące ujęcie miłosierdzia prezentuje współcześnie personalistyczna koncepcja chrześcijańskiego miłosierdzia zgodnie z którą, aby oceniać sprawiedliwość&nbsp;potrzebujemy ujęcia opartego na miłosierdziu, które służy jej udoskonaleniu. W myśl tej teorii, poprzez przebaczenie sprawcy oraz położenie nacisku na jego powrót do społeczeństwa jesteśmy w stanie osiągnąć ideę sprawiedliwości miłosiernej uznającej godność osoby, która wpadła w system prawa karnego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Miłosierdzie w sądzie</h2>



<p>W zakresie filozofii i praktyki prawa problematyka miłosierdzia pojawiła się już w sądownictwie angielskim na przełomie XII i XIII wieku, kiedy to sędziowie prowadzili spór o rolę sędziego w kontekście teologii moralnej. Jak widzimy, ten problem mimo upływu czasu nie stracił na aktualności i do dzisiaj pozostaje kluczowy dla myślicieli prawa.</p>



<p>Filozofowie rozważający to zagadnienie dzielą się&nbsp;na dwie grupy. Po pierwsze, część z nich odrzuca znaczenie miłosierdzia dla prawa karnego postulując jego wykluczenie z systemu. Opierają się&nbsp;oni na założeniu, że miłosierdzie rozumiane jako konkretny akt łaski w postaci złagodzenia odpowiedzialności karnej jest nie do pogodzenia z retrybutywnie rozumianą&nbsp;sprawiedliwością, która sprawcy ,,zwraca” zło, które on wcześniej wyrządził innej osobie. To stanowisko broni również tezy, że miejsce miłosierdzia jest w relacjach prywatnych, a nie tych o charakterze instytucjonalnym.</p>



<p>Jednak istnieje również stanowisko przeciwne, które opiera się na inkluzji idei miłosierdzia w prawnokarnym funkcjonowaniu państwa. Z tej strony sporu, większy nacisk jest położony na realizowanie miłosierdzia w ramach wymierzania kary, która nastawiona będzie bardziej na pojednanie i rozwój wspólnoty. L.R. Meyer wskazuje, że miłosierdzie powinno być traktowanie nie jako litość, ale esencję i konstytutywną cechę sprawiedliwości.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Miłosierdzie umożliwia przywrócenie więzi między członkami społeczności, które zerwane zostały poprzez popełnienie przestępstwa</em></p>
</blockquote>



<p>Jak celnie zauważa autor książki, spór dotyczący miejsca miłosierdzia w prawie karnym w dużej mierze zależy od zakresu semantycznego definicji, jaką przyjmiemy. W zależności od tego czy rozumiemy miłosierdzie jako ogólną dyrektywę postępowania, czy jako konkretną przesłankę&nbsp;złagodzenia kary, można dojść do bardzo odmiennych wniosków.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Co z karą śmierci</h2>



<p>Aby udowodnić&nbsp;przydatność koncepcji miłosierdzia dla analizy prawnokarnej autor przywołuje przykłady, które w praktyce wymagają odpowiedzi uwzględniającej tę problematykę. Jednym z najbardziej obrazowych przykładów jest pozbawienie przestępcy życia, czyli kara o najwyższym możliwym wymiarze.</p>



<p>Bez większej trudności możemy przywołać argument współczesnych abolicjonistów, który opiera się na miłosierdziu. Mimo wyrządzonego przez przestępcę zła, powinniśmy odpowiedzieć na nie dobrem, tym samym realizując ideę przebaczenia i nadania możliwości resocjalizacji w zakładzie karnym. Bardziej złożone wydaje się&nbsp;pytanie o to, czy możemy korzystając z miłosierdzia poprzeć argumentację drugiej strony sporu, która popiera instytucjonalną karę śmierci. W tym zakresie Bronisław Bartusiak argumentuje, że wyrazem miłosierdzia społecznego, będzie prewencyjny efekt kary śmierci, która skuteczniej wpłynie na zmniejszenie częstotliwości popełniania czynów zabronionych, niż&nbsp;inna, lżejsza kara.</p>



<p>Jednak te argumenty nie przekonują autora, co do przechylenia wartości miłosierdzia na stronę retencjonistów w sporze z abolicjonistami.&nbsp; Moralność oparta na miłosierdziu nie jest w żaden sposób do pogodzenia z uzasadnieniem, które formułują obrońcy kary głównej. Godność człowieka, która pozostaje kluczowa w personalistycznym ujęciu miłosierdzia jest całkowicie wyłączona w systemie, który instytucjonalizuje śmierć w odpowiedzi na przestępstwa.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według G.G. Lanza del Vasto nieużywanie przemocy jest zarazem ,,najniższym i najwyższym stopniem miłosierdzia”</em></p>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Jak sprawić, żeby prawo było miłosierne</h2>



<p>Autor konstatując prawną relewantność miłosierdzia idzie o krok dalej i zastanawia się&nbsp;z perspektywy teoretycznej nad miejscem jakie może ono znaleźć w ramach systemu.</p>



<p>Po pierwsze, miłosierdzie mogłoby objąć rolę skodyfikowanej zasady prawa funkcjonującej podobnie do zasady legalizmu czy humanitaryzmu. Kolejnym podejściem jest uwzględnienie postulatów miłosierdzia w tekście ustaw, w klauzulach generalnych, a także ich odzwierciedlenie w indywidualnej postawie etycznej sędziów, którzy wymierzają karę przestępcy.</p>



<p>Takie podejście znajduje swoich przeciwników, którzy twierdzą, że miłosierdzie zawsze będzie przeczyło sprawiedliwości poprzez wprowadzenie elementu arbitralności i nieprzewidywalności, a także może potencjalnie źle wpłynąć na prawa ofiar przestępstw. Jednak autor proponuje w tym zakresie porzucenie antynomii sprawiedliwości i miłosierdzia.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Sprawiedliwość miłosierna może i powinna znaleźć zastosowanie w wymiarze sprawiedliwości w sprawach karnych</em></p>
</blockquote>



<p>Zgodnie z poglądem autora, takie ujęcie nie wyklucza sprawiedliwości z procesu wartościowania czynu zabronionego, ale dodaje do niego kryteria, które nie są czysto retrybutywne i mają oparcie w koncepcji miłosierdzia.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy polskie prawo karne może być miłosierne</h2>



<p>Aktualnie ani doktryna, ani judykatura nie wypowiadała się&nbsp;szeroko na temat miłosierdzia w polskim prawie karnym. Ciekawym wyjątkiem mogą być tutaj odwołania w orzecznictwie, które prezentuje autor. Przykładowo Sąd Rejonowy w Katowicach w sprawie o sygnaturze akt III K 932/14 oceniając konieczność powrotu oskarżonego do zakładu karnego pisał o konieczności zrozumienia ,,czy (…) wymaganie od osadzonego powrotu do jednostki penitencjarnej nie sprzeciwiałoby się&nbsp;wymogom miłosierdzia, to jest nie pociągało za sobą dla niego i jego najbliższych nadmiernie dotkliwych skutków” (<a href="https://orzeczenia.katowice-zachod.sr.gov.pl/content/$N/151520350001506_III_K_000932_2014_Uz_2015-04-16_001">zobacz wyrok</a>).</p>



<p>Jednak takie odwołania pozostają wyjątkami w systemie, który wydaje się idei miłosierdzia co najmniej sceptyczny. W tym kontekście autor przywołuje ostatnie nowelizacje karne, które w jego ocenie dalekie są od aksjologii miłosierdzia, bądź sprawiedliwości. Ustawodawca traktuje prawo karne instrumentalnie, co potwierdza obserwowane zjawisko populizmu penalnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Wobec punitywnego kierunku rozwoju polskiego prawa karnego, uwzględnienie aksjologii miłosierdzia mogłoby realnie umocnić ideę sprawiedliwości karnej</em></p>
</blockquote>



<p>Dr Snarski stwierdza, że możliwe jest uwzględnienie miłosierdzia w stanowieniu polskiego prawa karnego. Możliwe byłoby to poprzez działania o charakterze ogólnym, jak zastąpienie zasady humanitaryzmu zasadą humanizmu, która wydaje się&nbsp;bardziej pojemna pojęciowo i zawierająca postulaty miłosierdzia. Poza tym, miłosierdzie może służyć do uzasadnienia konkretnych instytucji karnoprocesowych oraz wpływać na konkretne decyzje depenalizacyjne i dekryminalizacyjne. Nie można również zapomnieć o wymiarze sprawiedliwości, gdzie w ramach uznania sędziowskiego możliwe jest realizowanie miłosierdzia wobec sprawcy.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracował Łukasz Śliz</strong> – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>



<p>Zdjęcie wygenerowano przy użyciu narzędzia Gemini.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-3.png" alt="" class="wp-image-5872" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-3.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-3-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-3-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-3-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/czy-prawo-karne-jest-przestrzenia-dla-milosierdzia/">Czy prawo karne jest przestrzenią dla miłosierdzia? Analiza systemowa dr. Tomasza Snarskiego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/czy-prawo-karne-jest-przestrzenia-dla-milosierdzia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowy rozdział w sporze o umyślno-nieumyślną zbrodnię</title>
		<link>https://karne24.com/nowy-rozdzial-w-sporze-o-umyslno-nieumyslna-zbrodnie/</link>
					<comments>https://karne24.com/nowy-rozdzial-w-sporze-o-umyslno-nieumyslna-zbrodnie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 May 2026 14:33:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[Państwo i Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[występek]]></category>
		<category><![CDATA[zbrodnia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5866</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kodeks karny stanowi, że zbrodnia może być popełniona tylko umyślnie, a ponadto jest zagrożona karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 lub karą surowszą. Zagadnienie jest jednak&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nowy-rozdzial-w-sporze-o-umyslno-nieumyslna-zbrodnie/">Nowy rozdział w sporze o umyślno-nieumyślną zbrodnię</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Kodeks karny stanowi, że zbrodnia może być popełniona tylko umyślnie, a ponadto jest zagrożona karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 lub karą surowszą. Zagadnienie jest jednak problematyczne w przypadku czynów zabronionych kwalifikowanych przez następstwo, wskazane w art. 9 § 3 k.k., które zgodnie z doktryną ma charakter nieumyślny. Problem analizuje Kamil Łakomy w Państwie i Prawie.</strong></p>



<p>Nie jest jasne, czy czyn zabroniony kwalifikowany przez następstwo, zagrożony karą pozbawienia wolności nie krótszą od 3 lat, jest zbrodnią, czy przez nieumyślny charakter następstwa nie może nią być.</p>



<p>Szczególne kontrowersje wzbudza w tym zakresie art. 185 § 3 k.k. w brzmieniu obowiązującym od 1.09.2022 r., który przewiduje typy kwalifikowane przez następstwo względem występków, a po nowelizacji zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 3 do 20 lat. Kamil Łakomy w artykule: „Nieumyślna zbrodnia? Uwagi na kanwie art. 185 § 3 k.k.” twierdzi, że omawiany czyn zabroniony, mimo zagrożenia pozwalającego uznać go za zbrodnię, jest występkiem z uwagi na swój nieumyślny charakter.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://sip.lex.pl/#/publication/151534459/nieumyslna-zbrodnia-uwagi-na-kanwie-art-185-3-k-k">K. Łakomy, Nieumyślna zbrodnia? Uwagi na kanwie art. 185 § 3 k.k., Państwo i Prawo 2026, nr 2, s. 73 – 90</a>.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Zbrodnie o mieszanej stronie podmiotowej</h2>



<p>Autor stawia tezę, że podstawą uznania danego typu czynu zabronionego za zbrodnię jest łączne spełnienie warunków z art. 7 § 2 i art. 8 k.k., czyli zagrożenie karą pozbawienia wolności od lat 3 lub karą surowszą oraz cechowanie się umyślnością. Jednocześnie K. Łakomy wskazuje, że <strong>w przypadku, gdy typ podstawowy jest zbrodnią, będzie nią również typ kwalifikowany przez następstwo, mimo nieumyślnego charakteru następstwa</strong>. Kluczowe jest popełnienie zbrodni w typie podstawowym, a znamię dynamiczne w postaci następstwa powoduje podwyższenie stopnia społecznej szkodliwości czynu zabronionego.</p>



<p>Jak zauważa autor, problem klasyfikacji typów kwalifikowanych przez następstwo do zbrodni lub występków nie dotyczy jedynie art. 185 § 3 k.k., ale również art. 156 § 3, art. 166 § 3 oraz art. 197 § 4 i 5 k.k. Z dokonanej przez K. Łakomego analizy doktryny odnośnie do strony podmiotowej czynów zabronionych z art. 156 § 3 i art. 166 § 3 k.k. wyłania się teza, że przestępstwa o mieszanej stronie podmiotowej (umyślno-nieumyślnej) stanowią całościowo przestępstwa umyślne. Z tego powodu większość uznaje, że wskazane przestępstwa umyślno-nieumyślne mogą być kwalifikowane jako zbrodnie z uwagi na spełnienie warunku umyślności z art. 8 k.k.</p>



<p>Autor przywołuje pogląd M. Królikowskiego, stwierdzający, że “typ nie może być kwalifikowany przez ustawodawcę jako zbrodnia, jeżeli w typie podstawowym przestępstwo to ustawa traktuje jak występek”. Nie jest to problem w przypadku art. 156 § 3 i art. 166 § 3 k.k., które stanowią typy kwalifikowane względem czynów zabronionych posiadających w typie podstawowym rangę zbrodni i same są powszechnie kwalifikowane jako zbrodnie. W przypadku art. 185 § 3 k.k., przewidującego typy kwalifikowane przez następstwo względem występków, uznanie go za zbrodnię prowadziłoby do kolizji z art. 8 k.k.</p>



<p>Łakomy popiera również tezę Królikowskiego, że znamię kwalifikujące następstwa nie przekształca umyślnego czynu zabronionego w typ nieumyślny, co w połączeniu z wcześniej przywoływanym poglądem tworzy spójną całość. W przypadku typu podstawowego będącego zbrodnią, dodanie znamienia kwalifikującego w postaci nieumyślnego następstwa, nie pozbawia typu kwalifikowanego rangi zbrodni, zaś występek nie stanie się zbrodnią tylko przez nieumyślne następstwo.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Warunki uznania za zbrodnię</h2>



<p>Autor wskazuje na dwa warunki kwalifikacji czynu zabronionego jako zbrodni, które w jego ocenie powinny być spełnione kumulatywnie.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Pierwszym jest zagrożenie karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat trzech lub karą surowszą, wynikające z art. 7 § 2 k.k., który to warunek jest spełniony przez art. 185 § 3 k.k. Regulacja ta ma charakter bezwzględnie obowiązujący i a contrario nakazuje uznawać każdy czyn zabroniony o łagodniejszym zagrożeniu ustawowym za występek.</li>



<li>Drugim z warunków jest umyślność danego czynu zabronionego. Zdanie pierwsze art. 8 k.k. stanowi bowiem, że zbrodnię można popełnić tylko umyślnie, co w ocenie K. Łakomego kategorycznie przesądza o niemożliwości uznania za zbrodnię czynu zabronionego cechującego się nieumyślnością. Dalsza część przepisu wskazuje, że występek można popełnić nieumyślnie, jeżeli ustawa tak stanowi, co dodatkowo wyklucza in genere kwalifikowanie nieumyślnych czynów zabronionych jako zbrodni.</li>
</ul>



<p>Autor na podstawie wykładni <em>a rubrica</em> twierdzi, że art. 7 k.k. wprowadza podział dychotomiczny przestępstw na zbrodnie i występki w oparciu o poziom dolegliwości ustawowego zagrożenia jako minimalnego komponentu każdego z podzbiorów, a dodatkowe komponenty pozwalające uznać dany czyn zabroniony za zbrodnię lub występek statuuje art. 8 k.k., który zawęża zakres elementów podzbioru wynikającego z art. 7 § 2 k.k.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Nie każdy czyn zabroniony o zagrożeniu ustawowym odpowiadającym temu, które wynika z art. 7 § 2 k.k., będzie zbrodnią, gdyż wymagana jest jeszcze umyślność, a w razie jej braku czyn zabroniony jest kwalifikowany jako występek.</em></p>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Art. 185 § 3 jest występkiem</h2>



<p>Autor wskazuje, że taka konstrukcja występuje w przypadku art. 185 § 3 k.k., gdyż znamię następstwa z art. 9 § 3 k.k. objęte jest nieumyślnością, co w jego ocenie powoduje, że mamy do czynienia z przestępstwem nieumyślnym. Zaprezentowana teza odbiega od większościowego poglądu doktryny, uznającej czyny zabronione o mieszanej stronie podmiotowej za przestępstwa umyślne <em>in genere</em>.</p>



<p>K. Łakomy twierdzi jednak, że analizy prowadzące do takiego wniosku oparte są na innych regulacjach prawa karnego materialnego, a przyjęcie danej koncepcji uwarunkowane jest specyfiką danego przepisu wymagającego umyślności. Z tego powodu pogląd większościowy nie jest aprobowany na gruncie omawianego zagadnienia.</p>



<p>Autor wskazuje również, że uznanie art. 185 § 3 k.k. za przestępstwo nieumyślne odpowiada charakterystyce czynów zabronionych z rozdziału XXII k.k., gdyż aż 18 z nich cechuje się nieumyślnością. Spowodowane jest to specyfiką zachowań ingerujących w środowisko, przy których trudno wykazać umyślność działania sprawcy. Zaklasyfikowanie art. 185 § 3 k.k. do kategorii przestępstw umyślnych w ocenie Łakomego mogłoby doprowadzić do nieadekwatnej realizacji funkcji ochronnej dobra prawnego, jakim jest środowisko.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Z uwagi na brak spełnienia warunku umyślności, autor klasyfikuje art. 185 § 3 k.k. jako występek, mimo, że jego ustawowe zagrożenie wskazywałoby na uznanie go za zbrodnię.</em></p>
</blockquote>



<p>Taka wykładnia progwarancyjna dla sprawcy rzutuje na zastosowanie krótszych terminów przedawnienia karalności oraz zasad zastosowania instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary przewidzianych dla występków.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracował</strong> Kordian Bielak – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p>Zdjęcie zostało wygenerowane przy użyciu narzędzia Gemini.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-2.png" alt="" class="wp-image-5867" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-2.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-2-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-2-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-2-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nowy-rozdzial-w-sporze-o-umyslno-nieumyslna-zbrodnie/">Nowy rozdział w sporze o umyślno-nieumyślną zbrodnię</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/nowy-rozdzial-w-sporze-o-umyslno-nieumyslna-zbrodnie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kiedy freak fighterom grozi odpowiedzialność karna? Analiza Szajora i Wójcika w Prokuraturze i Prawie</title>
		<link>https://karne24.com/kiedy-freakfighterom-grozi-odpowiedzialnosc-karna/</link>
					<comments>https://karne24.com/kiedy-freakfighterom-grozi-odpowiedzialnosc-karna/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 May 2026 13:33:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[bójka]]></category>
		<category><![CDATA[freak fight]]></category>
		<category><![CDATA[odpowiedzialność karna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5862</guid>

					<description><![CDATA[<p>Za freak fighty w formule „1 na 1”, z uwagi na zgodę dzierżyciela dobra prawnego, co do zasady nie grozi odpowiedzialność karna, poza sytuacjami skrajnie zagrażającymi życiu walczących – analizują&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/kiedy-freakfighterom-grozi-odpowiedzialnosc-karna/">Kiedy freak fighterom grozi odpowiedzialność karna? Analiza Szajora i Wójcika w Prokuraturze i Prawie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Za <em>freak fighty</em> w formule „1 na 1”, z uwagi na zgodę dzierżyciela dobra prawnego, co do zasady nie grozi odpowiedzialność karna, poza sytuacjami skrajnie zagrażającymi życiu walczących – analizują Kacper Szajor i Maciej Wójcik w artykule naukowym opublikowanym w Prokuraturze i Prawie.</strong></p>



<p>Freak fighty cieszą się dużą popularnością, szczególnie wśród młodzieży, co spowodowane jest uczestnictwem w nich znanych osób. Jednak te pojedynki nierzadko mają niewiele wspólnego z rywalizacją sportową, co rodzi pytania o możliwość ingerencji prawa karnego w przypadku zdarzeń spełniających znamiona przestępstwa.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.researchgate.net/publication/404437457_Freak_fighty_a_prawo_karne">K. Szajor, M. Wójcik, Freak fighty a prawo karne, Prokuratura i Prawo, nr 3/2026, s. 56-86</a>.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Freak fight freak fightowi nierówny</h2>



<p>Coraz większe zainteresowanie freak fightami sprawia, że organizatorzy tego typu pojedynków prześcigają się w wymyślaniu bardziej kontrowersyjnych konfiguracji, tj. starcie kilku osób na raz lub walka z użyciem broni. Niejasny jest status freak fightów jako sportu, a to wywołuje pytania, czy walczącym grozi odpowiedzialność karna za zachowania spełniające znamiona czynów zabronionych.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Autorzy podkreślają, że freak fighty mają zróżnicowany charakter i są niejednorodne, co wpływa na ich prawnokarną kwalifikację.</em></p>
</blockquote>



<p>Pod tym pojęciem mieszczą się zarówno pojedynki byłych lub obecnych zawodników różnych sportów walki, toczone według ustandaryzowanych zasad, jak i starcia amatorów w konfiguracjach wieloosobowych, przypominające „ustawki kibicowskie”. Temat tych ostatnich był opisywany przez K. Szajora i M. Wójcika na naszym portalu (<a href="https://karne24.com/forma-szlachetnej-walki-czy-ustawka/">zobacz artykuł o ,,ustawkach”</a>).</p>



<p>O ile walki zawodników z dużym doświadczeniem w sportach walki, należących do tej samej kategorii wagowej są zbliżone pod kątem legalności oraz posiadania przymiotu sportu do walk MMA, o tyle nie jest to tak oczywiste w przypadku innych konfiguracji.</p>



<p>Dyskusyjne może być starcie dwóch zawodowców, którzy należą do odmiennych kategorii wagowych, odbiegających od siebie o kilkadziesiąt kilogramów, gdyż zachwiana jest ,,równowaga broni” i trudno uznać je za pojedynek stricte sportowy. Starcia z udziałem amatorów skupiają się na chęci zarobku oraz dostarczeniu show, głównie przez kreowanie konfliktu między walczącymi, a aspekt sportowy jest marginalny lub w ogóle nie występuje.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Typologia freak fightów</h2>



<p>Największe kontrowersje budzą walki toczone w konfiguracjach wieloosobowych, które nie mają nic wspólnego ze sportem, a swoim charakterem przypominają tzw. ustawki kibicowskie. Jak zauważają autorzy, w tego typu pojedynkach zasady sportowe w praktyce nie obowiązują, a udział sędziów jest iluzoryczny. Trudno bowiem uznać, że jeden lub dwóch sędziów jest w stanie w pełni kontrolować przebieg starcia w formule ,,3 na 3” lub z większą ilością uczestników, aby w razie konieczności zapobiec eskalacji konfliktu poza ustalone reguły.</p>



<p>Szajor i Wójcik opracowali kompleksowy zestaw 9 kryteriów, na podstawie których można ocenić, czy dana walka powinna zostać uznana za społecznie akceptowalną i legalną. Jako kontrowersyjne wskazali m.in.:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>starcia w składzie innym niż 1<em> versus </em>1,</li>



<li>brak podziału walki na rundy,</li>



<li>walkę na bardzo małej przestrzeni (np. w klatce rzymskiej),</li>



<li>toczenie przez jednego zawodnika kilku pojedynków podczas jednej gali w ramach ,,turnieju”,</li>



<li>sytuacje, gdy sędzia nie ingeruje w walkę lub w ogóle nie znajduje się w oktagonie/klatce.</li>
</ul>



<p>Szczególne znaczenie mają kryteria ,,zawodowstwa” oraz ,,doświadczenia”. Jak wcześniej wskazano, walka dwóch doświadczonych zawodników, nawet trenujących różne sztuki walki, cieszy się większą akceptacją społeczną niż starcie między zawodowcem a amatorem lub pojedynek dwóch amatorów, którzy zaczęli ćwiczyć kilka tygodni przed galą.</p>



<p>Nie można zapominać również o kwestii obowiązujących reguł oraz formuły w jakiej toczy się walka. Brak reguł lub znaczne odstępstwa od powszechnie przyjętych standardów, np. walka kobiety z mężczyzną, dopuszczenie uderzania w tył głowy i miejsca intymne lub używanie przedmiotów z otoczenia do walki powodują, że takie pojedynki będą kontrowersyjne.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Pojedynki wieloosobowe nie są sportem</h2>



<p>Autorzy wskazują, że samo uznanie danej walki za nieakceptowalną społecznie nie rodzi z automatu odpowiedzialności karnej za wynikające z niej zdarzenia spełniające znamiona czynów zabronionych.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Kluczowe znaczenie ma zgoda dzierżyciela dobra prawnego, która w większości przypadków powoduje, że zachowania mogące zostać uznane za czyn zabroniony są pierwotnie legalne.</em></p>
</blockquote>



<p>Autorzy podają przykład walki w formule ,,5 <em>versus </em>5”, gdzie po jednej stronie walczą byli profesjonalni zawodnicy MMA, zaś po drugiej internetowi celebryci, nietrenujący na co dzień żadnej dyscypliny sportowej. Starcie toczy się w oktagonie, na zasadach MMA i trwa do momentu, aż wszyscy zawodnicy będą niezdolni do walki. Nad jego przebiegiem czuwa jeden sędzia. Ten stan faktyczny idealnie obrazuje wpływ zaproponowanych kryteriów oraz zgody dzierżyciela dobra prawnego na odpowiedzialność karną walczących.</p>



<p>Mimo obecności sędziego i ustalonych zasad, profesjonalizm i sportowy charakter takiego starcia są pozorne i w ocenie autorów przypomina ono bójkę w postaci ,,ustawki”. Jak zauważają karniści, obecność jednego sędziego nie gwarantuje pojedynku zgodnego z zasadami, a w przypadku ekscesu nie ma on realnych szans na odpowiednią reakcję, co może prowadzić do eskalacji sytuacji. Dodatkowo, taka walka stwarza wyraźne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia zawodników, szczególnie mniej doświadczonych, którzy są mniej odporni na silniejsze i celniejsze ciosy zadawane przez profesjonalistów.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zgoda dzierżyciela dobra prawnego nie ma charakteru absolutnego i może być ograniczana przez ustawodawcę, co ma miejsce w przypadku bójki.</em></p>
</blockquote>



<p>Ustawodawca chroni w ten sposób dobro generalne w postaci moralności i porządku publicznego, a zgoda uczestników na narażenie własnego zdrowia wyłącza jedynie odpowiedzialność za indywidualne obrażenia ciała, nie legalizując czynu <em>in genere</em>. Z uwagi na to, autorzy kwalifikują wskazany stan faktyczny jako udział w bójce z art. 158 § 1 k.k. i w ich ocenie walczący odpowiadaliby karnie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wnioski</h2>



<p>Artykuł jest ważnym głosem w debacie odnośnie do stosunku prawa karnego do freak fightów, kompleksowo analizując problem. Autorzy stworzyli typologię freak fightów, która ułatwi organom procesowym analizę poszczególnych stanów faktycznych i prawidłową reakcję prawnokarną.</p>



<p>W ślad za K. Szajorem i M. Wójcikiem należy podkreślić, że <strong>wszelkie freak fighty w konfiguracjach wieloosobowych powinny być rozpatrywane pod kątem wypełnienia znamion czynu zabronionego z art. 158 § 1 k.k.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracował</strong> Kordian Bielak – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p>Zdjęcie zostało wygenerowane przy użyciu narzędzia Gemini.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-1.png" alt="" class="wp-image-5863" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-1.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-1-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-1-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/05/image-1-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/kiedy-freakfighterom-grozi-odpowiedzialnosc-karna/">Kiedy freak fighterom grozi odpowiedzialność karna? Analiza Szajora i Wójcika w Prokuraturze i Prawie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/kiedy-freakfighterom-grozi-odpowiedzialnosc-karna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zabójcza Triada, czyli jak udowodnić, że pirat drogowy godził się na śmierć</title>
		<link>https://karne24.com/to-juz-nie-wypadek-o-granicy-miedzy-drogowa-brawura-a-zabojstwem/</link>
					<comments>https://karne24.com/to-juz-nie-wypadek-o-granicy-miedzy-drogowa-brawura-a-zabojstwem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 May 2026 18:33:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[piraci drogowi]]></category>
		<category><![CDATA[wyścig drogowy]]></category>
		<category><![CDATA[zabójstwo drogowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5847</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kolejne szokujące zdarzenia z udziałem piratów drogowych co jakiś czas wywołują ożywioną dyskusję na temat tego, czy zachowania takie powinny być traktowane jako zwykły wypadek czy zabójstwo. Pomocy w ocenie&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/to-juz-nie-wypadek-o-granicy-miedzy-drogowa-brawura-a-zabojstwem/">Zabójcza Triada, czyli jak udowodnić, że pirat drogowy godził się na śmierć</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Kolejne szokujące zdarzenia z udziałem piratów drogowych co jakiś czas wywołują ożywioną dyskusję na temat tego, czy zachowania takie powinny być traktowane jako zwykły wypadek czy zabójstwo. Pomocy w ocenie takich przypadków dostarczyć może koncepcja „Zabójczej Triady”</strong> <strong>zaprezentowana przez Łukasza Kraja z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Prokuraturze i Prawie. </strong></p>



<p>Na przedstawioną przez Ł. Kraja koncepcję tzw. „Zabójczej Triady” składają się nadmierna prędkość, nienależyte obserwowanie przedpola jazdy oraz rażące naruszenie reguł w ruchu drogowym.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://sip.lex.pl/komentarze-i-publikacje/czasopisma/-zabojcza-triada-jak-odroznic-nieumyslny-wypadek-drogowy-od-151548291">Ł. Kraj, <em>„Zabójcza Triada” (jak odróżnić nieumyślny wypadek drogowy od zabójstwa),</em> Prokuratura i Prawo 2026, nr 3, s. 87-111</a>.</li>
</ul>



<p>Problem jest wywołany brakiem jasnych kryteriów oceny zamiaru sprawcy, które mogłyby znaleźć zastosowanie do specyficznego kontekstu, jakim jest ruch drogowy. Koncepcja „Zabójczej Triady” dostarcza trzech takich kryteriów, w razie spełnienia których uzasadnione jest przyjęcie zamiaru wynikowego po stronie sprawcy, co otwiera drogę do zastosowania kwalifikacji prawnej z art. 148 k.k.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Prędkość jako akceptacja ryzyka</h2>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W myśl koncepcji „Zabójczej Triady”, nadmierna prędkość traktowana jest nie tylko jako jeden ze sposobów naruszenia reguł ostrożności, ale również jest obiektywny wskaźnik akceptacji ryzyka śmierci innych osób.</em></p>
</blockquote>



<p>Mowa tutaj o przekroczeniu prędkości bezpiecznej, to znaczy takiej, która pozwala zachować bezpieczeństwo na drodze po uwzględnieniu nie tylko przepisów i przewidzianych w nich limitów prędkości na danym odcinku drogi, ale także sytuacji atmosferycznej, pola widzenia czy zachowania innych uczestników ruchu.</p>



<p>Nie jest zatem możliwe wskazanie konkretnej granicy, po przekroczeniu której sprawcy przypisać można zamiar ewentualny – prędkość nadmierna to innymi słowy wyraźne przekroczenie prędkości bezpiecznej, ta natomiast może różnić się w zależności od wielu czynników.</p>



<p>Ponieważ koncepcja „Zabójczej Triady” odnosi się do kryteriów przyjmowania w danej sytuacji faktycznej zamiaru wynikowego po stronie sprawcy, prędkość traktowana jest jako wykazanie akceptacji wysokiego ryzyka spowodowania śmierci innych uczestników ruchu. Osiągnięcie nadmiernej prędkości jest innymi słowy przekazaniem, zamanifestowaniem informacji o tym, że kierowca przewidywał i godził się na możliwość spowodowania skutku w postaci śmierci. Sprawca ujawnia swój stosunek psychiczny do samego skutku poprzez kontynuowanie jazdy z wiedzą, że prowadzi ona do utraty kontroli nad pojazdem.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Świadoma rezygnacja z kontroli </h2>



<p>Drugim elementem „Zabójczej Triady” jest nienależyte obserwowanie przedpola jazdy. Nie chodzi tutaj o moment nieuwagi czy błąd kierowcy, ale o świadome przeniesienie wzroku z drogi na inny punkt podczas jazdy, którym może być przykładowo inny uczestnik wyścigu lub telefon. Jest to więc świadome podjęcie decyzji, by z dwóch opcji – skupienie się na drodze przed pojazdem oraz skupienie się na innym obiekcie – wybrać tą drastycznie zwiększającą ryzyko dla innych uczestników ruchu.</p>



<p>Co warto dodać, obserwowanie nie jest tym samym co samo patrzenie – jest to skuteczne monitorowanie sytuacji na drodze, które pozwala w razie potrzeby podjąć manewr obronny pozwalający uniknąć zderzenia z innym uczestnikiem ruchu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Świadome ignorowanie sytuacji na drodze i skupienie zamiast tego uwagi na innym obiekcie znacząco zwiększa niebezpieczeństwo wypadku i jest dowodem na godzenie się na to, że może dojść do śmierci innej osoby.</em></p>
</blockquote>



<p>Jest to dobrowolna rezygnacja z podstawowego środka bezpieczeństwa, czyli obserwacji drogi. Nie powinno zatem dziwić, że stanowi to poważny argument za przyjęciem zamiaru ewentualnego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Demonstracyjne ignorowanie reguł</h2>



<p>Trzecim elementem „Zabójczej Triady” jest rażące naruszenie reguł ostrożności (innych niż rozwinięcie nadmiernej prędkości, która stanowi odrębny element Triady).</p>



<p>Reguły ostrożności to normy mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które oparte są na konstrukcji „modelowego dobrego obywatela”. W kontekście drogowym jest to taki sposób poruszania się na drodze, który rozważny kierowca uznałby za odpowiedzialny i niegenerujący nadmiernego ryzyka dla innych uczestników ruchu.</p>



<p>Rażące naruszenie reguł ostrożności to takie zatem zachowanie, które odbiega od powyższego standardu nie tylko zauważalnie, ale w sposób oczywisty i jaskrawy.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jako rażące naruszenie reguł ostrożności należałoby uznać jazdę pod prąd, przejeżdżanie na skrzyżowaniu na czerwonym świetle, organizowanie nielegalnego wyścigu czy wyprzedzanie w pobliżu przejść dla pieszych.</em></p>
</blockquote>



<p>Takie rażące naruszenie nie jest działaniem odruchowym – jest wyborem określonego sposobu jazdy (takiego, który intensyfikuje zagrożenie dla innych uczestników ruchu). Co więcej, każdy kierowca powinien znać te reguły i wiedzieć, do jakich skutków może prowadzić ich złamanie. Drastyczne naruszenie tychże zasad stanowi zatem dowód na co najmniej przewidywanie możliwości spowodowania skutku śmiertelnego.</p>



<p>Rażące naruszenie zasad ostrożności w ruchu drogowym stanowi także ostateczny dowód na złą wolę sprawcy – wobec trudności dowodowych w ustaleniu nadmiernej prędkości czy nienależytego obserwowania przedpola jazdy, fakt rażącego naruszenia owych reguł stanowi wskazówkę wskazującą na wystąpienie zamiaru ewentualnego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Zabójcza Triada” w praktyce </h2>



<p>Zgodnie z przedstawioną koncepcją „Zabójczej Triady” w razie wystąpienia kumulacji trzech elementów (nadmiernej prędkości, nienależytej obserwacji przedpola jazdy oraz rażącego naruszenia reguł ostrożności) racjonalne i najbardziej trafne wydaje się przyjęcie założenia o występowaniu zamiaru wynikowego po stronie sprawcy.</p>



<p>W problematycznych przypadkach zdarzeń drogowych, które wywołują wątpliwości w orzecznictwie co do ich kwalifikacji, koncepcja „Zabójczej Triady” jawi się jako znaczna pomoc dla organów stosujących prawo i szansa na wyeliminowanie niespójności interpretacyjnych.</p>



<p>Konieczność koniunkcji wszystkich trzech komponentów oznacza także, że znacznie surowsza kwalifikacja prawna w postaci zabójstwa (zamiast wypadku ze skutkiem śmiertelnym) zarezerwowana pozostanie dla najpoważniejszych i najbardziej szokujących zdarzeń drogowych. W obliczu problemów z zastosowaniem tradycyjnych koncepcji rozumienia zamiaru ewentualnego, „Zabójcza Triada” stanowi dobrą odpowiedź na wyzwanie, jakim jest konieczność ustalenia znaczenia pojęcia „godzenie się” w relatywnie nowym środowisku społecznym, jakim jest ruch drogowy o nieznanej do tej pory intensywności.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracował</strong>&nbsp;Piotr Banaśkiewicz – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p>Zdjęcie wygenerowano przy użyciu narzędzia Gemini.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-6.png" alt="" class="wp-image-5751" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-6.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-6-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-6-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-6-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/to-juz-nie-wypadek-o-granicy-miedzy-drogowa-brawura-a-zabojstwem/">Zabójcza Triada, czyli jak udowodnić, że pirat drogowy godził się na śmierć</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/to-juz-nie-wypadek-o-granicy-miedzy-drogowa-brawura-a-zabojstwem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
