piątek, 10 kwietnia, 2026
Strona główna Opinie Wątpliwa walka z piratami drogowymi: weszły w życie art. 178c i 178d Kodeksu karnego

Wątpliwa walka z piratami drogowymi: weszły w życie art. 178c i 178d Kodeksu karnego

przez Redakcja

29 stycznia 2026 r. weszła w życie nowelizacja mająca na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Niestety nowo wprowadzone art. 178c oraz 178d k.k. posiadają wiele mankamentów, które wielokrotnie krytykowano już podczas procesu legislacyjnego.

Nowelizacja jest odpowiedzią ustawodawcy na występującą od kilku lat plagę zdarzeń z udziałem kierowców rażąco naruszających zasady ruchu drogowego. W 2024 r. próbę zaostrzenia przepisów w stosunku do tzw. piratów drogowych podjęli posłowie Prawa i Sprawiedliwości, jednak ich projekt został skrytykowany przez środowisko akademickie (zobacz ekspertyzę) i odrzucony przez Sejm w pierwszym czytaniu. Omawiana nowelizacja jest inicjatywą rządu i w wyniku trwającego od lipca 2025 r. procesu legislacyjnego do Kodeksu karnego wprowadzono dwa nowe typy czynu zabronionego – art. 178c oraz 178d, które również nie są idealne.

,,Wyścig” niebędący wyścigiem

Art. 178c k.k. wzbudza kontrowersje głównie z powodu definicji ,,nielegalnego wyścigu pojazdów mechanicznych”, wprowadzonej w art. 115 §26 k.k. Według niej wyścigiem pojazdów mechanicznych jest m.in. drift lub jazda na jednym kole, jeżeli ma miejsce podczas spotkania odbywającego się na otwartej lub ogólnodostępnej przestrzeni bez wymaganego zezwolenia.

Taka definicja jest nieintuicyjna dla przeciętnego obywatela, gdyż nie mamy tu do czynienia z rywalizacją między minimum dwoma kierowcami pojazdów mechanicznych, z czym potocznie kojarzy się wyścig. Ponadto dla bytu klasycznie rozumianego wyścigu pojazdów mechanicznych wymagane jest, aby kierowcy mieli zamiar pokonać odcinek drogi w jak najkrótszym czasie, co nastręcza kolejnych problemów z perspektywy wprowadzonej definicji ustawowej.

W analizach dotyczących tego czynu zabronionego (zobacz artykuł) wskazywano na problem nieostrości użytego pojęcia ,,określonego odcinka drogi”, który występował w pierwotnej wersji przepisu i wyłączał penalizację wyścigów bez wyznaczonej wcześniej trasy, co zostało jednak naprawione na dalszych etapach procesu legislacyjnego. Można uznać, że zniknął również pierwotny problem braku penalizacji rywalizacji polegającej nie na szybkim pokonaniu danego odcinka trasy, lecz rozwinięciu jak najwyższej prędkości.

Po wprowadzeniu określenia ,,w szczególności” katalog zachowań uznawanych za rywalizację między kierowcami stał się otwarty. Nie udało się jednak usunąć trudności dowodowych wynikających z konstrukcji współsprawstwa koniecznego po stronie kierowców – jeżeli nie ma dowodów wskazujących na porozumienie, nie będziemy mieli do czynienia z czynem zabronionym z art. 178c k.k., a indywidualną odpowiedzialnością każdego z kierowców na podstawie innych przepisów karnych.

Kolejne mankamenty art. 178c k.k. wskazał W. Wróbel w swojej opinii (zobacz opinię). Przepisy o zgromadzeniach z udziałem pojazdów są niespójne z ogólnymi regulacjami dotyczącymi zgromadzeń publicznych, naruszają konstytucyjną zasadę proporcjonalności ograniczania praw i wolności obywatelskich, a działania ustawodawcy są przykładem ustawodawstwa incydentalnego ,,po fakcie” i nowe przepisy nie mają zastosowania do sytuacji będących przyczyną ich powstania.

Ponadto art. 178c §2 k.k. wprowadza penalizację przygotowania do organizacji lub przeprowadzenia nielegalnego wyścigu albo wzięcia w nim udziału jako kierujący, co w ocenie autora opinii jest niedopuszczalną penalizacją na dalekim przedpolu, w wyniku której potencjalnie karalne mogą być takie czynności życia codziennego jak mycie lub tankowanie samochodu, na co w swojej analizie zwraca uwagę również M. Małecki (zobacz artykuł).

,,Rażące” – czyli jakie?

W pierwotnej wersji projektu art. 178d miał znajdować się w art. 178c § 2 k.k. (obecnie penalizuje on ,,przygotowanie do wyścigu”). Niezależnie od numeracji jego kształt od początku sprawiał wiele problemów. Projektodawcy planowali uzależnić dokonanie czynu zabronionego od rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, stworzenia swoim zachowaniem niebezpieczeństwa dla innej osoby oraz przekroczenia dopuszczalnej prędkości o połowę lub dwukrotnie, w zależności od rodzaju drogi.

W analizie pierwotnej wersji (zobacz artykuł) wskazywano na możliwe problemy z realizacją wszystkich trzech znamion czynu zabronionego, głównie w kontekście znamienia przekroczenia prędkości, gdyż jazda z prędkością 208 km/h na autostradzie nie prowadziłaby do dokonania czynu zabronionego. Równie problematyczne mogłoby się okazać przypisanie usiłowania.

W cytowanej analizie jako możliwe rozwiązanie istniejących problemów wskazano m.in. pozostawienie jedynie znamienia ,,rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym”, przy jednoczesnej rezygnacji ze sztywnych progów prędkości, co pozwoliłoby na sprawniejsze ściganie piratów drogowych.

Ustawodawca postanowił jednak wprowadzić jeszcze więcej zamętu i sztywne progi prędkości zastąpił nieostrym znamieniem ,,rażącego przekroczenia prędkości”, co spowodowało, że w art. 178d mamy do czynienia z podwójnym użyciem pojęcia ,,rażąco”, niewystępującego wcześniej w ustawach karnych.

Taka nieokreśloność znamion łamie zasadę nullum crimen sine lege certa, która jest fundamentem prawa karnego.

W analizie art. 178d k.k. w obecnym kształcie M. Małecki podkreślił, że pojęcie ,,rażąco” jest wysoce uznaniowe i nieostre, więc spełnienie znamion czynu zabronionego będzie zależało od elastycznej oceny konkretnej sytuacji na drodze (zobacz artykuł). To policja będzie musiała pierwotnie ocenić czy zachowanie kierowcy w skrajny sposób narusza zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Ocenie funkcjonariuszy pozostawiono również decyzję czy w danej sytuacji ,,rażącym przekroczeniem prędkości” jest jazda z prędkością 135 km/h czy musi być ona wyższa przykładowo o 5, 10 lub 15 km/h, aby znamię zostało spełnione.

Nie ma jednak pewności, że zatrzymanemu kierowcy zostanie przypisane sprawstwo czynu zabronionego, gdyż rozpatrujący sprawę sąd może inaczej ocenić daną sytuację i stwierdzić, że nie doszło do przestępstwa z art. 178d k.k.

Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane

Ustawodawca wprowadzając nowelizację działał w celu poprawy bezpieczeństwa w ruchu lądowym poprzez walkę z osobami, które swoim zachowaniem na drodze zagrażają życiu i zdrowiu innych osób, tak więc intencje były jak najbardziej słuszne. Niestety sposób uregulowania nowych czynów zabronionych sprawił, że organy ścigania mogą mieć problem z ich stosowaniem, a obywatele nie mogą być pewni, że ich zachowanie nie zostanie uznane za czyn zabroniony.

Niewykluczone, że nowe przepisy doprowadzą do tego, że sądy rejonowe będą przepełnione sprawami, w których oskarżony driftował na placu manewrowym, czemu przyglądali się przypadkowi przechodnie, a prawdziwi ,,piraci drogowi” unikną odpowiedzialności karnej, gdyż zostanie stwierdzone, że ich naruszenie zasad bezpieczeństwa nie było ,,rażące” lub mimo 180 km/h na liczniku nie przekroczyli ,,rażąco” prędkości.

Omawiana nowelizacja po raz kolejny stawia przed nami pytanie w jakim celu powołano Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego, skoro tworzeniem prawa zajmują się posłowie, którzy i tak na pewnym etapie procesu legislacyjnego zwracają się z wnioskiem o zaopiniowanie projektu przez KKPK, a ostatecznie nie stosują się do jej uwag. Czy nie należałoby zostawić tworzenia prawa w tak ważnych kwestiach społecznych ciału, które zostało do tego powołane i składa się z osób kompetentnych w danym zakresie zamiast powierzać to osobom, które czasami nie mają nawet wykształcenia prawniczego?


Opracował Kordian Bielak – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego

Zdjęcie zostało wygenerowane przy użyciu narzędzia Gemini.


Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.

Czytaj więcej

Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.

Copyright © 2017-2026 by Krakowski Instytut Prawa Karnego Fundacja / ISSN: 2544-9052