<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>aborcja - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/aborcja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/aborcja/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Mar 2026 15:53:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>aborcja - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/aborcja/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Alkohol w ciąży: dozwolone picie czy karalne upijanie się na szkodę dziecka?</title>
		<link>https://karne24.com/alkohol-w-ciazy-dozwolone-picie-czy-karalne-upijanie-sie/</link>
					<comments>https://karne24.com/alkohol-w-ciazy-dozwolone-picie-czy-karalne-upijanie-sie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Dec 2025 13:31:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5356</guid>

					<description><![CDATA[<p>Doprowadzenie do urodzenia pijanego dziecka nie jest zjawiskiem indyferentnym prawnie. Ten wysoce lekkomyślny uczynek może rodzić odpowiedzialność karną &#8211; analizuje prof. UJ Mikołaj Małecki. Kobieta spożyła spore ilości alkoholu, poszła&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/alkohol-w-ciazy-dozwolone-picie-czy-karalne-upijanie-sie/">Alkohol w ciąży: dozwolone picie czy karalne upijanie się na szkodę dziecka?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Doprowadzenie do urodzenia pijanego dziecka nie jest zjawiskiem indyferentnym prawnie. Ten wysoce lekkomyślny uczynek może rodzić odpowiedzialność karną &#8211; analizuje prof. UJ Mikołaj Małecki. </strong></p>



<p>Kobieta spożyła spore ilości alkoholu, poszła do lasu i urodziła pijane dziecko. Noworodek miał 1,77 promila alkoholu we krwi i znajdował się w stanie zagrażającym życiu. </p>



<p>Kobieta przyznała, że dzień przed porodem piła wódkę ze znajomymi. Tłumaczyła, że wypiła łącznie litr wódki. Następnego dnia rano miała czuć się dobrze i poszła na grzyby. Wówczas rozpoczęła się akcja porodowa. Zdarzenie miało miejsce w 2016 roku.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Nienarodzeni, a pijani w trupa</h1>



<p>To nie pierwszy przypadek urodzenia dziecka „pijanego w trupa”. Przykładowo, sąd karny w Słupsku zajmował się sprawą noworodka, który przyszedł na świat z 0,9 promila alkoholu we krwi. Zaraz po urodzeniu dostał delirium, miał bezdech i drgawki. Biegli określili jego stan jako ciężki zespół abstynencyjny z gwałtownego odstawienia. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Sąd rozpatrujący sprawę uznał, że matka nie odpowiada karnie za upicie się i doprowadzenie dziecka do takiego samego stanu (wyrok Sądu Okręgowego w Słupsku z 20 stycznia 2015 r., VI Ka 624/14).</p>
</blockquote>



<p>Kodeks karny odróżnia szkody wyrządzone dziecku przed i po urodzeniu. Różni się kodeksowa nomenklatura: część przepisów chroni „dziecko poczęte” (art. 152, 153, 157a k.k.), pozostałe mówią o człowieku i osobie, a więc organizmach narodzonych. W szczególnej sytuacji znajduje się kobieta-matka, którą w czasie ciąży łączy z dzieckiem niepowtarzalna relacja bijekcyjna.</p>



<p>Za uszczerbki na zdrowiu „dziecka poczętego” kobieta w ciąży nie odpowiada karnie (art. 157a § 1 i 3 k.k.). Oczywiście każdy odpowiada za skrzywdzenie dziecka już po jego urodzeniu. Przypadek noworodka „pijanego w trupa” jest jednak nieco inny. </p>



<p>Czyn polegający na upiciu się ma miejsce przed urodzeniem dziecka. Jednak pokrzywdzenie nie ogranicza się do życia płodowego &#8211; negatywne skutki na zdrowiu trwają również po narodzinach człowieka. Czy można spowodować ciężki uszczerbek zdrowiu człowieka (w domyśle &#8211; już narodzonego), o którym mowa w art. 156 k.k., za sprawą działania podjętego zanim ów człowiek się narodzi?</p>



<h1 class="wp-block-heading">Lepiej żyć niż nie żyć?</h1>



<p>Pytanie spędza sen z powiek karnistom. Ma też istotne znaczenie społeczne szczególnie w dwóch kontekstach. </p>



<p><strong>Po pierwsze, przerwanie ciąży, a więc spowodowanie śmierci płodu przez samą matkę nie jest nigdy karalne.</strong> Można byłoby więc twierdzić, że kobieta tym bardziej nie powinna odpowiadać karnie za wyrządzenie dziecku mniejszej szkody, to znaczy jedynie uszczerbku na jego zdrowiu lub zagrożenia życia. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Lepiej, że dziecko w ogóle żyje, nawet jeśli przez całe życie będzie cierpieć z powodu skutków alkoholowego zespołu płodowego, niż gdyby miało w ogóle nie żyć (argumentacja <em>a fortiori</em>).</p>
</blockquote>



<p>Po drugie, w przypadku diagnostyki prenatalnej i nieumyślnych działań bądź zaniechań personelu medycznego, odpowiedzialność karna została zakreślona bardzo szeroko. </p>



<p>Orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że błędy diagnostyczne prowadzące do zagrożenia życiu dziecka, które będą w przyszłości uzasadniały rozwiązanie ciąży metodą cesarskiego cięcia, umożliwiają pociągnięcie do odpowiedzialności karnej lekarza za czyny opisane w art. 155 czy 160 k.k., a więc w przepisach odnoszących się zasadniczo do ludzi już narodzonych. Skutki owych zaniedbań, mimo że zaistniałe w okresie prenatalnym, ujawniają się z całą mocą, gdy dziecko ma już zdolność do samodzielnego życia poza organizmem matki.</p>



<p>Mamy więc do czynienia z bardzo szerokim wyłączeniem odpowiedzialności karnej matki za naruszenie dobrostanu płodu w prenatalnej fazie rozwoju. Równocześnie ten sam płód chroniony jest bardzo intensywnie przed nawet nieumyślnymi zaniedbaniami w opiece nad dobrostanem ciąży. </p>



<p>Przypadek pijanego noworodka leży gdzieś pośrodku. Ocena prawna picia alkoholu przez kobietę ciężarną jest w tym kontekście wysoce problematyczna.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Dobro narodzonych</h1>



<p>Wszystkie wymienione przepisy chronią tożsame dobro prawne. Jest nim życie ludzkie. Odróżnienia typologiczne są zaś wprowadzone, by zróżnicować zakres odpowiedzialności karnej i wysokość sankcji. Kluczowy wydaje się także art.&nbsp;157a § 3 k.k., który wyłącza karalność czynu kobiety ciężarnej za uszkodzenie ciała dziecka poczętego, tj. dziecka przed narodzeniem, lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu. </p>



<p>Regulacja jest, jak widać, wąska. Nie tylko dlatego, że mowa tu o „ciele” dziecka poczętego i jego „uszkodzeniu” – z czego wynika, że poza zakresem regulacji pozostają wszelkie uszczerbki dobrostanu psychicznego. Chodzi również o to, że <strong>przepis odnosi się wyłącznie do zagrożeń materializujących się w pełni w okresie ciąży.</strong></p>



<p>Z żadnego przepisu nie wynika, że&nbsp;osoba powodująca u dziecka rozstrój zdrowia zakłócający funkcjonowanie jego organizmu&nbsp;po urodzeniu się ma odpowiadać karnie co najwyżej za przestępstwo z art. 157a § 1 k.k. </p>



<p>Wręcz przeciwnie, jeżeli dziecko, które już się urodziło, cierpi z powodu jakiegoś rozstroju zdrowia, to opisany skutek nie jest uszkodzeniem ciała ani rozstrojem zdrowia dziecka poczętego w rozumieniu art. 157a k.k. Podpada typologicznie pod skutki określone w art. 156/157 k.k. albo jest stanem niebezpieczeństwa zagrażającego człowiekowi urodzonemu w rozumieniu art. 160 k.k. Jeśli w wyniku rozwoju danej choroby dziecko urodzone umrze, będziemy mieli do czynienia ze śmiercią człowieka wg art. 148/155 k.k.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Można więc twierdzić, że nie ma znaczenia, kiedy zaistniał czyn powodujący skutek na zdrowiu człowieka. Znaczenie ma to, kiedy zmaterializował się skutek. </p>
</blockquote>



<p>Jeśli choroba wynikająca z podawania dziecku znacznych ilości alkoholu, gdy jest się jeszcze w ciąży, zakłóci jego rozwój i funkcjonowanie, gdy będzie już narodzonym człowiekiem – szczególnie w sferze dobrostanu psychicznego – dojdzie do spowodowaniu uszczerbku ściganego tak jak każde inne przestępstwo godzące w zdrowie człowieka. </p>



<p>W tym świetle doprowadzenie do urodzenia pijanego dziecka nie jest zjawiskiem indyferentnym prawnie. Ten wysoce lekkomyślny uczynek może rodzić odpowiedzialność karną.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Zdjęcie zostało wygenerowane przy użyciu narzędzia Gemini. </p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/alkohol-w-ciazy-dozwolone-picie-czy-karalne-upijanie-sie/">Alkohol w ciąży: dozwolone picie czy karalne upijanie się na szkodę dziecka?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/alkohol-w-ciazy-dozwolone-picie-czy-karalne-upijanie-sie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jedno przeszkadzanie – dwie sprzeczne interpretacje &#8222;złośliwości&#8221;. Prof. Jan Kulesza glosuje orzeczenie SN</title>
		<link>https://karne24.com/jedno-przeszkadzanie-dwie-sprzeczne-interpretacje-zlosliwosci/</link>
					<comments>https://karne24.com/jedno-przeszkadzanie-dwie-sprzeczne-interpretacje-zlosliwosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Dec 2025 10:59:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[model prawa aborcyjnego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5322</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Wykładnia znamienia złośliwości jawi się jako bardziej niejednoznaczna, aniżeli widzi ją Sąd Najwyższy, pozostawiając szerokie pole interpretacji” – na problematykę niejednolitej wykładni znamienia złośliwości w orzecznictwie wskazuje dr hab. Jan&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/jedno-przeszkadzanie-dwie-sprzeczne-interpretacje-zlosliwosci/">Jedno przeszkadzanie – dwie sprzeczne interpretacje &#8222;złośliwości&#8221;. Prof. Jan Kulesza glosuje orzeczenie SN</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>„Wykładnia znamienia złośliwości jawi się jako bardziej niejednoznaczna, aniżeli widzi ją Sąd Najwyższy, pozostawiając szerokie pole interpretacji” – na problematykę niejednolitej wykładni znamienia złośliwości w orzecznictwie wskazuje dr hab. Jan Kulesza w glosie: <em>Głos w debacie nad aborcją jako złośliwe przeszkadzanie podczas aktu religijnego. Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z 1.08.2024 r., V KK 121/24</em>, <a href="https://sip.lex.pl/komentarze-i-publikacje/czasopisma/glos-w-debacie-nad-aborcja-jako-zlosliwe-przeszkadzanie-podczas-386407450" target="_blank" rel="noreferrer noopener">opublikowanej w Przeglądzie Sądowym 2025, nr 7-8</a>.</strong></p>



<p>Glosowane orzeczenie dotyczy wydarzenia z jednego z toruńskich kościołów z 2020 r., kiedy na kanwie wyroku TK ograniczającego przesłanki aborcyjne posłanka na Sejm RP wraz ze swoim mężem weszli do kościoła z transparentami o treści wskazującej na to, że kobiety powinny móc samodzielnie decydować o przerywaniu ciąży. Sądy uniewinniły obie osoby. W wyniku kasacji sprawy trafiły do Sądu Najwyższego, gdzie doszło do wydania bardzo ciekawych z perspektywy równości wobec prawa i sprawiedliwości orzeczeń.</p>



<p>W sprawie męża posłanki, w postanowieniu SN V KK 432/22 Sąd Najwyższy zdecydował o skierowaniu sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji, natomiast w sprawie posłanki w <a>glosowanym</a> postanowieniu, SN postanowił oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Równość wobec prawa</h1>



<p>W pierwszej części glosy autor słusznie wskazuje na rozbieżność dwóch orzeczeń SN dotyczących dokładnie tego samego zdarzenia. Jest to o tyle nietypowa sytuacja, że rzadko w polskim wymiarze sprawiedliwości dochodzi do sytuacji, w której SN zajmuje się kwestami jednego przestępstwa w dwóch osobnych sprawach, wydając przy tym sprzeczne ze sobą orzeczenia.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Rodzi to wiele pytań w zakresie równości wobec prawa – dwie osoby popełniają ten sam czyn, w tym samym miejscu i czasie, sądy powszechne uniewinniają oboje oskarżonych a SN wydaje w tych sprawach dwa sprzeczne orzeczenia.</p>
</blockquote>



<p>Obywatele znajdujący się w takiej samej sytuacji prawnej zostali całkowicie inaczej potraktowani przez SN. Budzi to olbrzymie kontrowersje i niepokój w zakresie pewności prawa i orzecznictwa sądów, a także może u niektórych budzić mylne obawy co do równości funkcjonariuszy publicznych wobec prawa – to sprawa posłanki została przez SN całkowicie zakończona, podczas gdy sprawa jej męża, niepiastującego żadnego stanowiska publicznego, została przekazana do ponownego rozpoznania.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Sam brak złośliwości nie przesądza o “wybryku”</h1>



<p>W dalszej części glosy autor odnosi do tezy SN: <em>Samo zaś zakłócenie przebiegu wykonywania aktu religijnego, bez takiej</em> [złośliwej – dopisek autora] <em>motywacji, wyczerpuje znamiona wykroczenia z art. 51 § 1 k.w.</em></p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Przedstawioną tezę Kulesza uznaje za trafną, lecz słusznie przy tym zaznacza, że presupozycją takiej wykładni jest przyjęcie określonej, tj. szerokiej interpretacji znamienia “wybryku”, co zignorował w swoim wywodzie Sąd Najwyższy.</p>
</blockquote>



<p>Analizując znamiona wykroczenia z art. 51 k.w. skupił się bowiem od razu na znamionach skutku, pozostawiając poza zabiegami wykładniczymi nadrzędne pojęcie “wybryku”.</p>



<p>Zdaniem glosatora SN trafnie przyjmuje, że: <em>popełnienie wykroczenia z art. 51 § 1 k.w. polega na takim zachowaniu sprawcy, które uniemożliwia lub utrudnienia</em> [utrudnia – przyp. aut.] <em>innym ludziom normalne zachowywanie się przyjęte w danych miejscu, czasie i okolicznościach</em>, lecz zdaniem autora musi być to poprzedzone przyjęciem, że wybrykiem jest każde takie zachowanie się człowieka, którego wśród danych okoliczności, czasu, miejsca i otoczenia nie należało się spodziewać ze względu na powszechnie przyjęte reguły współżycia społecznego.</p>



<p>Kulesza wskazuje, że przyjęcie przeciwnej, zawężającej interpretacji, wedle której o wybryku może być mowa dopiero w momencie: <em>wywołania powszechnie negatywnych ocen społecznych i uczucia odrazy, gniewu, oburzenia</em>, jest nie do pogodzenia z przyjętą przez SN wykładnią znamion czasownikowych.</p>



<p>Gdyby bowiem “wybryk” interpretować zawężająco, czynność sprawcza ujęta jako wybryk mogłaby ograniczać karalność w większym zakresie niż <a>prawnokarnie</a> relewantne skutki.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Wykładnia rozszerzająca czy zawężająca?</h1>



<p>W ostatniej części autor glosy skupia się na stanowisku SN odnośnie do znamienia „złośliwości”, które odczytuje jako rozszerzające znaczenie tego pojęcia. Autor odnosi się do tego znamienia <em>in genere</em>, pomijając jednak aspekt orzeczenia V KK 121/24, w którym zostało przedstawione stanowisko odmienne niż w orzeczeniu V KK 432/22, o czym SN wyraźnie w wyroku mówi:<em> Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę stoi na odmiennym stanowisku.</em></p>



<p>Celem glosowanego orzeczenia wydaje się raczej zawężenie bardzo rozszerzonej przez SN w wyroku V KK 432/22 interpretacji „złośliwości” przeszkadzania, która została w tym judykacie określona jako <em>przeszkadzanie motywowane chęcią odwrócenia uwagi od aktu religijnego poprzez zamanifestowanie, iż w odczuciu sprawcy religia, której aktowi przeszkadza, jest sprzeczna z jego systemem wartości, a także wówczas, gdy sprawca dopuszcza się tego zachowania powodowany wolą dokuczenia uczestnikom aktu religijnego, sprawienia im przykrości lub co najmniej wywołania u nich stanu niepokoju</em>.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>O ile więc można zgodzić się z autorem glosy, że SN wybrał jedynie kilka wydanych komentarzy, aby uzasadnić swoje zdanie, o tyle błędne wydaje się stwierdzenie, że wykładnia SN jest rozszerzająca.</p>
</blockquote>



<p>W tym specyficznym kontekście jest ona bowiem zawężająca w stosunku do wcześniejszego wyroku SN. Do wydania wyroku V KK 432/22 nie mówiono wcale o tym, że o złośliwości może decydować <em>chęć odwrócenia uwagi od aktu religijnego poprzez zamanifestowanie, iż w odczuciu sprawcy religia, której aktowi przeszkadza jest sprzeczna z jego systemem wartości </em>lub że celem jest <em>„wywołanie niepokoju</em>”. Jest to również o tyle frapujące stanowisko, że nie występuje nawet w komentarzu do art. 195 k.k., którego autorem jest przewodniczący składu orzekającego SSN Igor Zgoliński.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Dobra prawne niez(au)ważone</h1>



<p>Orzeczenie V KK 121/24 należy zatem odczytywać w kategorii „ratowania interpretacji” znamienia „złośliwego” przeszkadzania kontekście powstania bardzo szerokiej interpretacji SN, przedstawionej w wyroku V KK 432/22, czego dowodem jest cytat z orzeczenia V KK 121/24:</p>



<p><em>Zważywszy jednak na wagę przedmiotowej sprawy, ale przede wszystkim jej nietypowość, wynikającą z bardzo niewielu rozstrzygnięć zapadłych w zakresie omawianej problematyki przed sądami powszechnymi i Sądem Najwyższym, wykładni&nbsp;art. 195 § 1&nbsp;k.k. należy poświęcić kilka zdań komentarza. […] Sądowi Najwyższemu orzekającemu w niniejszej sprawie znany jest pogląd przedstawiony w sprawie&nbsp;V KK 432/22&nbsp;&#8211; a zaprezentowany przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 27 października 2023 r. […] &nbsp;Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę stoi na odmiennym stanowisku.</em></p>



<p>Chcemy także polemizować z autorem glosy, który uważa, że <em>wykładnia znamienia złośliwości jawi się jako bardziej niejednoznaczna, aniżeli widzi ją Sąd Najwyższy,</em> przedstawiając później kilka przykładów interpretacji tego sformułowania w orzecznictwie i nauce prawa karnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Większość cytowanych przez glosującego interpretacji oscyluje wobec tej samej osi semantycznej, rozumiejąc „złośliwe” jako motywowane chęcią dokuczenia, poniżenia czy wyszydzenia. </p>
</blockquote>



<p>Stopniowalność tych pojęć czy podanie „wrogości” jako kolejnego „kroku po pogardzie” wydaje się zbędnym szczegółem niewpływającym na znaczenie w interpretacji „złośliwości”, gdyż „wrogość” jak i „pogarda” mają językowo bardzo zbliżone znaczenie, co jest istotne z perspektywy stosowania w tym konkretnym momencie przez SN wykładni językowej.</p>



<p>SN w swoim wyroku pominął całkowicie kwestię kolizji dóbr – wolności wypowiedzi i wolności wyznania (w tej sytuacji prawa do uczestnictwa w obrzędach religijnych), błędnie skupiając się na celu działania protestujących, który ma w tym kontekście znaczenie prawne (złośliwość).</p>



<p>Niestety SN nie poświęcił kwestii ważenia dóbr uwagi, co odnotowuje także autor glosy: <em>Sąd Najwyższy nie wykorzystał w uzasadnieniu glosowanego postanowienia wątku zachodzącej kolizji między wolnością wyznania i wolnością wypowiedzi</em>.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h1>



<p>Autor bardzo celnie punktuje błędy, a także poprawną wykładnię, której dokonał SN w glosowanym orzeczeniu. Należy zgodzić się z większością jego uwag. W ocenie autorów artykułu, autor glosy pomija jednak aspekt orzeczenia V KK 121/24, którym było zawężenie błędnie rozszerzonej orzeczeniem V KK 432/22 wykładni „złośliwości”, które zdaje się być główną przyczyną istnienia glosowanego orzeczenia.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Autorzy: Hubert Trzciński, Jakub Niedziółka – studenci prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</strong></p>



<p>Cover-foto zostało wygenerowane przy użyciu narzędzia Gemini. </p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/jedno-przeszkadzanie-dwie-sprzeczne-interpretacje-zlosliwosci/">Jedno przeszkadzanie – dwie sprzeczne interpretacje &#8222;złośliwości&#8221;. Prof. Jan Kulesza glosuje orzeczenie SN</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/jedno-przeszkadzanie-dwie-sprzeczne-interpretacje-zlosliwosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Praworządność w prawie karnym – ŁĄCZY NAS KARNE z dr hab. Agnieszką Barczak-Oplustil, prof. UJ i dr Małgorzatą Pyrcak-Górowską</title>
		<link>https://karne24.com/praworzadnosc-w-prawie-karnym/</link>
					<comments>https://karne24.com/praworzadnosc-w-prawie-karnym/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Jul 2024 17:12:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[nowelizacja]]></category>
		<category><![CDATA[projekt nowelizacji]]></category>
		<category><![CDATA[przerwanie ciąży]]></category>
		<category><![CDATA[środki zabezpieczające]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał Konstytucyjny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3935</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 25. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano stan praworządności w prawie karnym, w kontekście projektu tzw. ustawy naprawczej, projektów ustaw dotyczących zmian w prawie aborcyjnym oraz&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/praworzadnosc-w-prawie-karnym/">Praworządność w prawie karnym – ŁĄCZY NAS KARNE z dr hab. Agnieszką Barczak-Oplustil, prof. UJ i dr Małgorzatą Pyrcak-Górowską</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 25. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano stan praworządności w prawie karnym, w kontekście projektu tzw. ustawy naprawczej, projektów ustaw dotyczących zmian w prawie aborcyjnym oraz systemu środków zabezpieczających.</strong></p>



<p>Gośćmi programu 24 czerwca 2024 r. byli: <strong>dr hab. Agnieszka Barczak-Oplustil, prof. UJ</strong> – profesor w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, oraz <strong>dr Małgorzata Pyrcak-Górowska</strong> – adiunkt w Zakładzie Bioetyki i Prawa Medycznego Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, adwokat.</p>



<p>Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego rozpoczęła swoje prace, których pierwszym etapem jest przywrócenie praworządności w prawie karnym. Obszerna nowelizacja Kodeksu karnego, wprowadzona ustawą z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, której datę wejścia w życie finalnie określono na 1 października 2023 r. (pierwotnym terminem wejścia w życie był 14 marca 2023 r.), to tylko jedna z wielu nowelizacji, których skutki należy jak najszybciej odwrócić.</p>



<p><strong>Agnieszka Barczak-Oplustil wskazała, że najpilniejsze jest uchwalenie tzw. ustawy naprawczej, celem usunięcia wprowadzonych w ostatnich latach zmian w Kodeksie karnym, które w najbardziej rażący sposób naruszają Konstytucję lub utrudniają sędziom sprawowanie wymiaru sprawiedliwości.</strong> Aspekt niekonstytucyjności dotyczy na pierwszym planie kwestii podstawowej, jaką jest wejście w życie ustawy z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Przepis wprowadzający nowelizację Kodeksu karnego w życie budzi wiele wątpliwości konstytucyjnych, które prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki omawia w swojej monografii (M. Małecki, <em>Niezmieniony Kodeks karny. Niekonstytucyjność vacatio legis nowelizacji Kodeksu karnego z 7 lipca 2022 r. i jej konsekwencje prawne</em>, Kraków 2023). Jak tłumaczyła Agnieszka Barczak-Oplustil, wątpliwości, co do trybu uchwalenia nowelizacji Kodeksu karnego, mogą mieć olbrzymie znaczenie na etapie stosowania prawa, dlatego że ewentualny wyrok skazujący może być podważony, chociażby poprzez skierowanie skargi konstytucyjnej do <a href="https://karne24.com/praworzadnosc-w-polsce">Trybunału Konstytucyjnego</a>.</p>



<p>Prawo karne i wymierzona kara prowadzą do ograniczenia podstawowych praw i wolności zagwarantowanych obywatelowi w Konstytucji. Agnieszka Barczak-Oplustil wyjaśniła, że prawo karne jest bardzo mocno aksjologicznie osadzone na przepisach konstytucyjnych, w szczególności na zasadzie godności człowieka, a przejawem tej zasady na gruncie prawa karnego jest zasada winy. Nie jest możliwe przypisanie przestępstwa osobie, której nie można przypisać winy (funkcja legitymizująca winy), natomiast dolegliwość kary nie może przekraczać stopnia winy (funkcja limitująca winy). Urzeczywistnienie funkcji limitującej winy w praktyce sądowej, z uwagi na zmiany wprowadzone w Kodeksie karnym, nie zawsze jest możliwe.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Projekt ustawy naprawczej</h2>



<p><a href="https://www.gov.pl/attachment/cd6cf3af-f484-44cd-82e8-429aad9b360e">Projekt tzw. ustawy naprawczej z 14 czerwca 2024 r.</a>, tj. projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, wraz z <a href="https://www.gov.pl/attachment/62da3891-84a1-4298-9639-7d82ba40e93c">uzasadnieniem</a>, był przygotowywany przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego w bardzo szybkim, pilnym trybie, dlatego proponowane zmiany to takie, których wprowadzenie nie może czekać.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Agnieszka Barczak-Oplustil wskazała, że konieczność pilnej nowelizacji Kodeksu karnego jest związana z tym, aby umożliwić sędziom wymierzanie kar, które nie przekraczają stopnia winy.</em></p>
</blockquote>



<p>Zgodnie z art. 4 § 1 k.k.: „Jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia przestępstwa, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy”. Obecnie w większości przypadków będzie mógł być stosowany Kodeks karny w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją, ponieważ jest względniejszy dla sprawcy, jednak sytuacja z czasem zmieni się, dlatego ten instrument będzie już niewystarczający, aby chronić prawa i wolności obywateli.</p>



<p>Agnieszka Barczak-Oplustil tłumaczyła, że projekt tzw. ustawy naprawczej przewiduje <strong>racjonalniejsze ustawowe zagrożenia karą za szereg przestępstw</strong>. Nie budzi wątpliwości, że drastyczne ustawowe zagrożenia karą przewidziane w części szczególnej Kodeksu karnego nie mogą się ostać. Dodała, że nie są to ustawowe zagrożenia karą, które mają charakter ostateczny, a Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego uznała je za najbardziej słuszne i zasadne, ponieważ to wymaga pracy i przeprowadzenia różnych badań.</p>



<p>Kolejną proponowaną zmianą jest <strong>uchylenie zmiany brzmienia art. 53 § 1 k.k. dotyczącego dyrektyw wymiaru kary</strong>, które wprowadziła ustawa z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Agnieszka Barczak-Oplustil wyjaśniła, że chodzi o rezygnację z brzmienia art. 53 § 1 k.k., które traktuje funkcję prewencji generalnej kary jako odstraszającą i powoduje zanik funkcji prewencji indywidualnej kary w aspekcie wychowawczym. Powrót do brzmienia art. 53 § 1 k.k. sprzed nowelizacji obejmuje jeden wyjątek, ponieważ ustawodawca, nowelizując Kodeks karny, wzmocnił zasadę winy. Do 1 października 2023 r. z art. 53 § 1 k.k. wynikało, że sąd ma baczyć, by dolegliwość kary nie przekraczała stopnia winy, natomiast od 1 października 2023 r. art. 53 § 1 k.k. zawiera kategoryczne stwierdzenie, iż: „Dolegliwość kary nie może przekraczać stopnia winy”. To zdanie Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego zdecydowała się pozostawić, wyodrębniając je jednak do <strong>proponowanego § 1a w art. 53 k.k.</strong>, żeby jeszcze bardziej wzmocnić – bezwzględnie obowiązującą – zasadę winy. Proponuję się przy tym <strong>uchylenie art. 53 § 2a, 2b, 2c, 2d i 2e k.k.</strong>, które dotyczą okoliczności obciążających i łagodzących wymiar kary, znacznie ograniczających sędziego przy wymierzaniu kary.</p>



<p>Ponadto projekt tzw. ustawy naprawczej przewiduje <strong>uchylenie art. 57 § 3 k.k.</strong>, który uniemożliwia sędziom wymierzenie kary nieprzekraczającej stopnia winy w sytuacji zbiegu podstaw do nadzwyczajnego złagodzenia i obostrzenia kary. Dla przykładu, w przypadku sprawcy, który popełnił przestępstwo w warunkach znacznie ograniczonej poczytalności, sąd, zgodnie z art. 31 § 2 k.k., może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary. Po nowelizacji Kodeksu karnego, jeżeli taka podstawa zbiega się z podstawą do nadzwyczajnego obostrzenia kary o charakterze obligatoryjnym, sąd nie może już jej nadzwyczajnie złagodzić, bowiem musi ją obostrzyć, co znacząco ogranicza dyskrecjonalność sędziego i jednocześnie zmusza go do wymierzenia kary, która przekracza stopień winy.</p>



<p>Proponuje się również, aby <strong>sąd, w przypadku wymierzenia kary dożywotniego pozbawienia wolności, nie miał możliwości wyznaczenia surowszego ograniczenia do skorzystania przez skazanego z warunkowego przedterminowego zwolnienia z wykonania tej kary niż 25 lat</strong>, przewidziane przed nowelizacją Kodeksu karnego. Sąd nie mógłby, tak jak przed nowelizacją Kodeksu karnego, wydłużyć terminu 25 lat odbycia kary. Obecnie art. 77 § 2 k.k. umożliwia, w szczególnie uzasadnionych wypadkach, aby sąd, wymierzając karę pozbawienia wolności lub dożywotniego pozbawienia wolności, mógł wyznaczyć surowsze ograniczenia do skorzystania przez skazanego z warunkowego zwolnienia niż po odbyciu połowy kary (przy karze do 25 lat pozbawienia wolności), 15 lat kary (przy karze powyżej 25 lat pozbawienia wolności) lub 30 lat (przy karze dożywotniego pozbawienia wolności). Jak wskazała Agnieszka Barczak-Oplustil, uznaje się, że termin 25 lat odbycia kary do możliwości ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie z wykonania kary dożywotniego pozbawienia wolności nie narusza Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (EKPC), stąd zdecydowano się na powrót do brzmienia Kodeksu karnego w tym zakresie sprzed nowelizacji i <strong>uchylenie również art. 77 § 3 i 4 k.k.</strong> Możliwość wyznaczenia przez sąd surowszego ograniczenia do skorzystania przez skazanego z warunkowego przedterminowego zwolnienia pozostanie w przypadku wymierzenia kary terminowej pozbawienia wolności.</p>



<p>W projekcie tzw. ustawy naprawczej proponuję się również <strong>zmniejszenie górnej granicy kary terminowej pozbawienia wolności z 30 do 25 lat</strong>. Przed nowelizacją Kodeksu karnego było to 15 lat, a kara 25 lat pozbawienia wolności była odrębną karą. Agnieszka Barczak-Oplustil wyjaśniła, że możliwość orzekania kary terminowej pozbawienia wolności w wymiarze pomiędzy 15 a 25 lat jest nowością w polskim systemie prawa karnego, ale jest to odpowiedź na postulaty sędziów. Wymierzenie kary powyżej 25 lat pozbawienia wolności zgodnie z projektem możliwe byłoby tylko w przypadku zaistnienia podstawy do nadzwyczajnego obostrzenia kary.</p>



<p>Istotna jest również propozycja <strong>modyfikacji art. 37a k.k.</strong>, który miałby brzmieć: „Jeżeli ustawa przewiduje zagrożenie karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 8 lat, można zamiast tej kary orzec grzywnę albo karę ograniczenia wolności”. Byłby to zatem powrót do prawie takiego samego brzmienia art. 37a k.k. sprzed nowelizacji Kodeksu karnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Agnieszka Barczak-Oplustil wskazała, że przy pracach nad projektem tzw. ustawy naprawczej, założeniem Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego było umożliwienie sędziom wymierzanie kar racjonalnych, efektywnych, dających sprawcom szansę na powrót do społeczeństwa.</em></p>
</blockquote>



<p>Podkreśliła, że kara nie ma być surowa, ale racjonalna i efektywna oraz ma spełniać dyrektywy wymiaru kary z art. 53 § 1 k.k., które nie powinny koncentrować się na karze jako odstraszaniu i przedmiotowym traktowaniu sprawcy, ponieważ takie podejście sięga Kodeksu karnego z 1969 r., do czego niestety ustawodawca powrócił w ustawie z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw.</p>



<h2 class="wp-block-heading">System środków zabezpieczających</h2>



<p>Skazanie sprawcy, który popełnił bardzo poważne przestępstwo w warunkach znacznie ograniczonej poczytalności (w nawiązaniu do art. 31 § 2 k.k.) na karę dożywotniego pozbawienia wolności, miało już miejsce w praktyce (w tym m.in. sprawa zabójstwa Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza). <strong>Według Małgorzaty Pyrcak-Górowskiej reakcją modelową w takich sytuacjach powinno być wymierzenie kary, która nie przekracza stopnia winy, a później, po odbyciu tej kary, ewentualne zastosowanie środka zabezpieczającego, wykonywanego na zupełnie innych zasadach niż w przypadku kary, w szczególności w warunkach niebędących warunkami więziennymi.</strong> Kwestia ta wiąże się z funkcjonowaniem Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym (KOZZD) w Gostyninie, utworzonego na mocy ustawy z 22 listopada 2013 r. o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. W opinii Małgorzaty Pyrcak-Górowskiej ciężko postulować tego typu rozwiązania w sytuacji, gdy ponad 10 lat po wejściu w życie tej ustawy, mimo krytyki sposobu wykonywania środka polegającego na umieszczeniu osoby stwarzającej zagrożenie w KOZZD w Gostyninie, nie ma żadnych poważniejszych zmian legislacyjnych, które spowodowałyby, że sposób wykonywania tego środka byłby zgodny z Konstytucją i EKPC.</p>



<p>Świadomość problemów z wykonywaniem środków zabezpieczających w Polsce, przede wszystkim z uwagi na ograniczenia systemowe, stawia pod znakiem zapytania sens postulowania o wprowadzenie kolejnych kategorii środków zabezpieczających. <strong>Zdaniem Małgorzaty Pyrcak-Górowskiej możliwe jest wprowadzenie szeregu zmian, jednak – w przeciwieństwie do podejścia w kontekście projektu tzw. ustawy naprawczej – w przypadku środków zabezpieczających absolutnie nie należy się spieszyć i działać populistycznie.</strong> Według niej niewskazane są nowelizacje punktowe, przeprowadzane szybko. To system środków zabezpieczających – system naczyń połączonych, które muszą ze sobą współgrać, w szczególności przepisy prawa materialnego i wykonawczego. Zmiana przepisów w jednym miejscu może pociągać za sobą istotne konsekwencje w innym miejscu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Małgorzata Pyrcak-Górowska podkreśliła, że potrzeba ścisłej współpracy prawników ze specjalistami z zakresu psychiatrii, psychologii czy seksuologii przy pracach związanych z systemem środków zabezpieczających.</em></p>
</blockquote>



<p>Mikołaj Małecki dodał, że dotyczy on sprawców, na których „prawnik się nie zna”, bowiem nie jest to już kwestia wymierzania sprawiedliwości, ale także kwestia zaopiekowania się takimi osobami. To nie jest kwestia wyłącznie polityki karnej. Współpraca ze specjalistami jest istotna również z powodu konieczności kierowania się aktualną wiedzą medyczną. Nie można tworzyć środków zabezpieczających, których nie da się wykonać. Osoba objęta systemem środków zabezpieczających ma podwójny status – z jednej strony jako sprawca czynu zabronionego lub przestępstwa, a z drugiej strony jako pacjent, gdy chodzi o lecznicze środki zabezpieczające, które są wykonywane w systemie ochrony zdrowia. Z tego względu każdorazowo należy się zastanowić, co jest możliwe do wdrożenia w systemie środków zabezpieczających biorąc pod uwagę funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia, co wymaga współpracy z Ministerstwem Zdrowia. Ważne jest także uwzględnienie perspektywy długofalowej, w tym m.in. faktu usunięcia pojęcia „choroby psychicznej” (posługuje się nim Kodeks karny) z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-11, które zastąpi pojęcie „zaburzeń psychicznych”.</p>



<p><strong>W przekonaniu Małgorzaty Pyrcak-Górowskiej system środków zabezpieczających musi odpowiadać na wyzwania cywilizacyjne.</strong> Jednym z problemów, z którym boryka się nasze społeczeństwo, jest kryzys w zdrowiu psychicznym, w psychiatrii dzieci i młodzieży. Ustawa z 9 czerwca 2022 r. o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich przewiduje możliwość stosowania środków leczniczych wobec nieletnich, którzy są sprawcami czynów karalnych lub są zdemoralizowani. Nie jest w pełni klarowny charakter tych środków leczniczych w kontekście ich podobieństwa do środków zabezpieczających. Rozstrzygnięcie tego problemu ma znaczenie praktyczne, ponieważ zgodnie z ustawą wykonywanie środka leczniczego ustaje z mocy prawa z chwilą ukończenia przez nieletniego 18 lat. Małgorzata Pyrcak-Górowska tłumaczyła, że niezależnie od stanu zdrowia takiej osoby, czy możliwości popełnienia kolejnego czynu karalnego, wykonywanie środka leczniczego ustaje automatycznie. To stwarza pytanie o konieczność utworzenia pewnego rodzaju mechanizmu przejścia pomiędzy systemem psychiatrii sądowej nieletnich a systemem psychiatrii sądowej dorosłych, pozwalającego na dalsze wykonywanie środka leczniczego, jeżeli dana osoba, w związku z zaburzeniami psychicznymi, stwarza niebezpieczeństwo dla zdrowia lub życia własnego czy innych osób, a także ich wolności seksualnej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Projekty ustaw aborcyjnych</h2>



<p>Dyskusja wokół kwestii przerywania ciąży w Polsce ożywiła się po wyroku <a href="https://karne24.com/dylemat-wagonika-dzis">Trybunału Konstytucyjnego</a> – który <a href="https://karne24.com/sluzba-publiczna-a-prawo-karne">od 2016 r. utracił konstytucyjną charakterystykę</a> – z 22 października 2020 r. (sygn. K 1/20), w którym uznał <a href="https://karne24.com/nie-legalne-przerwanie-ciazy">tzw. przesłankę embriopatologiczną</a> dopuszczalnej aborcji za niezgodną z Konstytucją. W Sejmie procedowane są <strong>4 projekty ustaw dotyczące zmian w prawie aborcyjnym</strong>, polegających na dekryminalizacji oraz legalizacji aborcji w konkretnych przypadkach.</p>



<p>Agnieszka Barczak-Oplustil sporządziła <a href="https://orka.sejm.gov.pl/IEKSBAS.nsf/0/5A12D82F157D35BDC1258C4E001B7E9D/%24File/i410-24_AB-O.pdf">opinię</a> dotyczącą zgodności wybranych przepisów poselskiego projektu ustawy o świadomym rodzicielstwie z art. 42 ust. 1 Konstytucji [A. Barczak-Oplustil, <em>Opinia dotycząca zgodności wybranych przepisów projektu ustawy o świadomym rodzicielstwie (druk nr 224) z art. 42 ust. 1 Konstytucji</em> (druk nr 224, Sejm X kadencji), 5.03.2024 r., Opinie i informacje, Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Kancelarii Sejmu, Warszawa 2024], a także <a href="https://orka.sejm.gov.pl/IEKSBAS.nsf/0/DBF96A6EC0C40E4AC1258C4E001B7D6B/%24File/i977-24_AB-O.pdf">opinię</a> dotyczącą zgodności z Konstytucją projektów ustaw skierowanych do Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa do przerywania ciąży [A. Barczak-Oplustil, <em>Opinia dotycząca zgodności skierowanych do Komisji Nadzwyczajnej ds. aborcji projektów ustaw zmieniających zasady przerywania ciąży i zakres karalności za to przerwanie (druki sejmowe: nr 176, nr 177, nr 223 i nr 224) z Konstytucją z 1997 r.</em> (druk nr 176, 177, 223 i 224, Sejm X kadencji), BEOS-977/24, 3.06.2024 r., Opinie i informacje, Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Kancelarii Sejmu, Warszawa 2024]. <strong>Jak wskazała Agnieszka Barczak-Oplustil, żaden z tych projektów ustaw nie daje odpowiedzi, czym tak naprawdę jest przerwanie ciąży.</strong></p>



<p>Agnieszka Barczak-Oplustil wyjaśniła, że prace w komisji nadzwyczajnej dotyczą poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny z 13 listopada 2023 r. (<a href="https://orka.sejm.gov.pl/Druki10ka.nsf/0/4BA8846810D48387C1258AAE0065128C/%24File/176.pdf">druk nr 176, Sejm X kadencji</a>), który zakłada m.in.:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li><em>zmianę</em> art. 152 § 1 k.k. dotyczącego przestępstwa aborcji za zgodą kobiety z obecnego brzmienia: „Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega <strong>karze pozbawienia wolności do lat 3</strong>” na brzmienie: „Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega <strong>grzywnie albo karze ograniczenia wolności</strong>”,</li>



<li><em>uchylenie</em> art. 152 § 2 k.k. dotyczącego przestępstwa polegającego na pomocy lub nakłanianiu do aborcji: „Tej samej karze podlega, kto udziela kobiecie ciężarnej <strong>pomocy</strong> w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego <strong>nakłania</strong>”,</li>



<li><em>dodanie</em> art. 152 § 4 k.k.: „<strong>Nie popełnia przestępstwa, kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę, jeżeli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni</strong>”,</li>



<li><em>dodanie</em> art. 152 § 5 k.k.: „<strong>Nie podlega karze, kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę, jeżeli badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu</strong>”.</li>
</ol>



<p>Efektem uchwalenia powyższego projektu ustawy przede wszystkim byłoby zatem uchylenie kryminalizacji aborcji za zgodą kobiety do 12. tygodnia ciąży. Upływ 12 tygodni od początku ciąży powoduje, że aborcja za zgodą kobiety, z naruszeniem przepisów ustawy, stanowi przestępstwo zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Ponadto proponuje się dodanie art. 152 § 5 k.k. z tzw. przesłanką embriopatologiczną, której realizacja powodowałaby, że wówczas aborcja za zgodą kobiety nie stanowiłaby przestępstwa.</p>



<p><strong>Agnieszka Barczak-Oplustil wskazała, że projektodawcy najprawdopodobniej zapomnieli, iż czym innym jest płaszczyzna bezprawności, a czym innym płaszczyzna karalności czynu.</strong> Przesłanki dopuszczalnej aborcji, czyli tego, w jakich sytuacjach aborcja jest legalna, są uregulowane w ustawie z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (płaszczyzna bezprawności). Kodeks karny, w art. 152 § 1 k.k., przewiduje jedynie, że aborcja za zgodą kobiety, z naruszeniem przepisów ustawy (tj. powyższej ustawy), podlega karze (płaszczyzna karalności). Jak tłumaczyła Agnieszka Barczak-Oplustil, zachodzi przełożenie – zmiana w zakresie bezprawności zazwyczaj ma wpływ na zmianę w zakresie karalności. Jeżeli zostałby zwiększony zakres zachowań bezprawnych w ww. ustawie, to automatycznie zwiększyłby się zakres zachowań karalnych, do których odnosi się art. 152 § 1 k.k., ale Agnieszka Barczak-Oplustil podkreśliła, że nie działa to na odwrót.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zmniejszenie zakresu zachowań karalnych, poprzez dodanie art. 152 § 4 i 5 k.k., nie oznaczałoby zmniejszenia zakresu zachowań bezprawnych.</em></p>
</blockquote>



<p>Zakres zachowań bezprawnych uregulowanych w ww. ustawie nie zmieniłby się. W opinii Agnieszki Barczak-Oplustil problemem jest różnica między treścią projektu ustawy a treścią uzasadnienia tego projektu. Jeżeli projekt ustawy dotyczy tylko Kodeksu karnego, a z jego uzasadnienia wynika, że więcej aborcji można byłoby przeprowadzać legalnie, nie byłoby efektu mrożącego w kontekście lekarzy, to w jej ocenie jest to nieprawda. W dalszym ciągu aborcja za zgodą kobiety do 12. tygodnia ciąży (proponowany art. 152 § 4 k.k.), jeżeli nie byłyby spełnione przesłanki dopuszczalnej aborcji uregulowane w ww. ustawie, pozostanie bezprawna, nielegalna.</p>



<p>W art. 4a ust. 1 ww. ustawy ustawodawca przewidział przesłanki, w przypadku których spełnienia lekarz może legalnie dokonać aborcji. <strong>Wejście w życie proponowanej nowelizacji Kodeksu karnego nie oznaczałoby, że kobieta może przyjść do szpitala i poprosić o dokonanie aborcji w ciągu pierwszych 12 tygodni ciąży, ponieważ lekarz nie może podejmować zachowań bezprawnych, nielegalnych, bowiem może się to wiązać z egzekwowaniem odpowiedzialności zawodowej (dyscyplinarnej).</strong> W rzeczywistości zmiany byłyby zatem niewielkie. Agnieszka Barczak-Oplustil wskazała, że nie można tworzyć prawa, które będzie niedoskonałe, przez które nie osiągnie się zamierzonych efektów.</p>



<p>Pamiętać należy o tym, że aborcja w przypadku, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, tj. w przypadku realizacji tzw. przesłanki embriopatologicznej, w związku z rozwojem medycyny, może zakończyć się urodzeniem żywego dziecka. Jak wyjaśniła Agnieszka Barczak-Oplustil, z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że narodzone dziecko jest człowiekiem. Z tego względu w momencie, <strong>gdy dziecko rodzi się żywe, konieczne jest podjęcie zachowań wymaganych regułami sztuki medycznej, których celem będzie ratowanie życia</strong>. Z zasad prawa karnego wynika, że <strong>także matka, w momencie urodzenia dziecka, staje się gwarantem i ma obowiązek podjęcia zachowań ratujących życie</strong>. Tego obowiązku nie uchyliłoby wprowadzenie proponowanych zmian w Kodeksie karnym, dlatego, że one dotyczą aborcji za zgodą kobiety, a nie postępowania w momencie urodzenia żywego dziecka. Nie można wykluczyć sytuacji, w której kobieta zostanie oskarżona o popełnienie przestępstwa zabójstwa przez zaniechanie, dlatego że nie udzieliła pomocy urodzonemu żywemu dziecku, którego aborcja była dopuszczalna w świetle prawa.</p>



<p><strong>Według Agnieszki Barczak-Oplustil konieczność zmian ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, czy Kodeksu karnego, nie budzi wątpliwości, także w perspektywie orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz zachodzących w społeczeństwie zmian aksjologicznych, ale zmiany muszą być dokonane w sposób przemyślany.</strong> Biorąc pod uwagę odbiór społecznych dyskusji wokół prawa aborcyjnego w Polsce, nie ma wątpliwości, że to początek, a nie koniec propozycji nowelizacji w tym zakresie. Agnieszka Barczak-Oplustil podkreśliła, że należy bardzo precyzyjnie uregulować prawo aborcyjne, bo prawo karne, z którym się bezpośrednio wiąże, jest bardzo precyzyjne.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Przepisy i praktyka</h2>



<p>W kontekście praworządności w prawie karnym rodzi się pytanie, czy praworządność to tylko przepisy prawa, czy także praktyka ich stosowania.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak wskazała Małgorzata Pyrcak-Górowska, zmiana przepisów prawa nie rozwiąże wszystkich problemów, ponieważ musi nastąpić również zmiana praktyki sądowej.</em></p>
</blockquote>



<p>Zmianą przepisów prawa nie zawsze dało się osiągnąć zmianę praktyki ich stosowania, w tym m.in. kontekst <a href="https://karne24.com/prewencja-w-prawie-karnym">tymczasowego aresztowania</a>, czy <a href="https://karne24.com/bestia-nie-czlowiek">detencji psychiatrycznej</a>. Nie można tworzyć przepisów prawa w sposób bardzo kazuistyczny, który pozwalałby wprost wyłączać stosowanie pewnych instytucji prawnych w konkretnych sytuacjach. Zmiana praktyki sądowej to także zmiana związana z postrzeganiem wolności człowieka jako istotnej wartości, której sąd powinien być strażnikiem i jej chronić.</p>



<p>Znaczący wpływ na praworządność ma społeczeństwo, które przez swoje wypowiedzi, szczególnie w mediach społecznościowych, wyraża pewne tezy, przez co jest w stanie naciskać na ustawodawcę i sędziów, celem uzyskania rozstrzygnięcia, które w jego przekonaniu będzie sprawiedliwe. <strong>Według Agnieszki Barczak-Oplustil bardzo ważna jest edukacja już od szkoły podstawowej, aby pokazać młodej części społeczeństwa, jakie są cele prawa karnego, funkcje kary, a także nauczyć krytycznego myślenia w stosunku do tez stawianych przez polityków.</strong> To pozwoli na prawidłowe weryfikacje tych tez i rozstrzyganie, czy określona zmiana w przepisach prawa rzeczywiście osiągnie zamierzony cel.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Małgorzata Pyrcak-Górowska podsumowała, że praworządność z perspektywy obywatela jest także prawem do rozpoznania jego sprawy w rozsądnym terminie.</em></p>
</blockquote>



<p>Praworządność dotyczy również aspektu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Niezależnie od zmian przepisów prawa, praktyki sądowej, czy edukacji, konieczne jest usprawnienie wymiaru sprawiedliwości. Praworządność najpełniej wyraża się bowiem w poszanowaniu praw i wolności obywateli.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Praworządność w prawie karnym</em></strong> – 24 czerwca 2024 r., goście: dr hab. Agnieszka Barczak-Oplustil, prof. UJ i dr Małgorzata Pyrcak-Górowska</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/praworzadnosc-w-prawie-karnym/">Praworządność w prawie karnym – ŁĄCZY NAS KARNE z dr hab. Agnieszką Barczak-Oplustil, prof. UJ i dr Małgorzatą Pyrcak-Górowską</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/praworzadnosc-w-prawie-karnym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>(Nie)legalne przerwanie ciąży – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Ewą Plebanek i dr hab. Olgą Sitarz, prof. UŚ</title>
		<link>https://karne24.com/nie-legalne-przerwanie-ciazy/</link>
					<comments>https://karne24.com/nie-legalne-przerwanie-ciazy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Apr 2024 16:23:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[model prawa aborcyjnego]]></category>
		<category><![CDATA[przerwanie ciąży]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał Konstytucyjny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3844</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 15. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano zagadnienia dotyczące prawa aborcyjnego w Polsce. Gośćmi programu 22 kwietnia 2024 r. byli: dr Ewa Plebanek – adiunkt w&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nie-legalne-przerwanie-ciazy/">(Nie)legalne przerwanie ciąży – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Ewą Plebanek i dr hab. Olgą Sitarz, prof. UŚ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 15. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano zagadnienia dotyczące prawa aborcyjnego w Polsce.</strong></p>



<p>Gośćmi programu 22 kwietnia 2024 r. byli: <strong>dr Ewa Plebanek</strong> – adiunkt w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, adwokat, oraz <strong>dr hab. Olga Sitarz, prof. UŚ</strong> – profesor w Instytucie Nauk Prawnych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, mediator.</p>



<p>Dyskusja wokół prawa aborcyjnego w Polsce związana jest przede wszystkim z przesłankami dopuszczalnej aborcji, uregulowanymi w ustawie z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Na przestrzeni ponad 30 lat obowiązywania tej ustawy, katalog przesłanek dopuszczalnej aborcji zmieniał się z uwagi na orzeczenia wydawane przez Trybunał Konstytucyjny.</p>



<p>Ustawodawca w pierwotnym brzmieniu art. 4a ust. 1 ww. ustawy przewidział, że przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej [<strong>tzw. przesłanka terapeutyczna</strong>],</li>



<li><s>badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu</s> [<strong>tzw. przesłanka embriopatologiczna</strong> – uznana przez <a href="https://karne24.com/dylemat-wagonika-dzis">Trybunał Konstytucyjny</a> – który <a href="https://karne24.com/sluzba-publiczna-a-prawo-karne">od 2016 r. utracił konstytucyjną charakterystykę</a> – w wyroku z 22 października 2020 r. (sygn. K 1/20) za niezgodną z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r.],</li>



<li>zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego [<strong>tzw. przesłanka kryminalna</strong>],</li>



<li><s>kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej sytuacji osobistej</s> [<strong>tzw. przesłanka społeczna</strong> – uznana przez Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 28 maja 1997 r. (sygn. K 26/96) za niezgodną z przepisami konstytucyjnymi pozostawionymi w mocy na podstawie art. 77 Małej Konstytucji z 17 października 1992 r.].</li>
</ol>



<p>W aktualnym stanie prawnym obowiązują tzw. przesłanka terapeutyczna i tzw. przesłanka kryminalna, a status tzw. przesłanki embriopatologicznej dopuszczalnej aborcji, z uwagi na wskazane okoliczności, jest wątpliwy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Identyfikacja <em>nasciturusa</em></h2>



<p>Sejm rozpatruje kilka projektów ustaw dotyczących zmian w prawie aborcyjnym. Ewa Plebanek w <a href="https://orka.sejm.gov.pl/IEKSBAS.nsf/0/43FB58E5F6615393C1258C4E001B7E84/%24File/i410-24_EP.pdf">opinii</a> o zgodności z Konstytucją poselskiego projektu ustawy o świadomym rodzicielstwie [E. Plebanek, <em>Opinia o zgodności z Konstytucją RP poselskiego projektu ustawy o świadomym rodzicielstwie</em> (druk nr 224, Sejm X kadencji), 5.03.2024 r., Opinie i informacje, Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Kancelarii Sejmu, Warszawa 2024] wskazuje, że: „<strong>Konstytucja z 1997 r. nie determinuje dopuszczalnego modelu i treści prawa aborcyjnego.</strong> Zasady konstytucyjne takie jak: zasada przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka (art. 30), zasada demokratycznego państwa prawnego (art. 2), zakaz dyskryminacji (art. 32), zasada prawnej ochronę życia człowieka (art. 38), zakaz tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania i karania (art. 40), ochrony nietykalność i wolność osobistej (art. 41) pozwalają na postawienie tezy, że <strong>Konstytucja RP nie wyklucza zmiany modelu prawa aborcyjnego, na model, który poszerza dostęp do zabiegu przerwania ciąży</strong>”.</p>



<p>W odniesieniu do powyższej tezy Ewa Plebanek skomentowała, że z Konstytucji możliwe jest odczytanie wskazówek dotyczących kształtu akceptowalnego modelu prawa aborcyjnego w Polsce. Chodzi zarówno o płaszczyznę normy sankcjonowanej (aborcja dopuszczalna lub niedopuszczalna), a także o płaszczyznę normy sankcjonującej (kryminalizacja aborcji).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Ewa Plebanek wskazała, że rolą prawnika nie jest wyrażanie swojego poglądu na temat aborcji, bowiem jego rola powinna sprowadzać się do roli sędziego, który dąży do wypracowania określonych zasad w tym zakresie.</em></p>
</blockquote>



<p>Taki cel osiągnęły niektóre europejskie sądy konstytucyjne poprzez zasugerowanie satysfakcjonujących rozwiązań w zakresie prawa aborcyjnego. Podwaliną modelu europejskiego jest identyfikacja <em>nasciturusa</em> (w nawiązaniu do art. 927 § 2 k.c., <em>nasciturus</em> to dziecko poczęte, lecz jeszcze nienarodzone). Zaznaczyć należy, że żaden sąd konstytucyjny, poza polskim, nie podejmował się dotąd definiowania człowieka, bowiem uznawano to za niepotrzebne, wpisujące się w dyskusję filozoficzną, nierozstrzygalną i dzielącą społeczeństwo. Kwestia aborcji wiąże się z sądami moralnymi, które mogą być różne, a przez to nie powinny być przedmiotem zainteresowania sądu konstytucyjnego. Podnosi się ponadto, że życie <em>nasciturusa</em> jest wartością, którą należy chronić i uznawać za punkt wyjścia do dalszej dyskusji.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Rola sądu konstytucyjnego</h2>



<p>W jednej z głównych tez przywołanej opinii Ewa Plebanek puentuje, iż: „Panuje konsensus, że istocie ludzkiej w prenatalnym okresie rozwoju przysługuje konstytucyjna ochrona”. Przekłada się to chociażby na regulacje związane z zapłodnieniem pozaustrojowym (<em>in vitro</em>), ponieważ zarodkami nie można handlować z uwagi na to, że nie są rzeczami, ale istotami ludzkimi.</p>



<p>Istotna jest jednak przy tym identyfikacja znaczenia ciąży, porodu, połogu czy macierzyństwa dla kobiety, co według Ewy Plebanek w Polsce się nie powiodło w obydwu przywołanych orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego. To nie jest wyłącznie naruszenie nietykalności cielesnej kobiety, które nic nie zmienia w jej życiu. Zmiany zachodzą w fizjologii, możliwościach funkcjonowania, relacjach społecznych i zawodowych, a <em>de facto</em> w każdej sferze życia kobiety. Inne sądy konstytucyjne, które kwestionowały zakres prawa do aborcji, np. hiszpański Trybunał Konstytucyjny w 1985 r. czy niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny w 1975 r. i 1993 r., nie deprecjonowały kobiety w swoich rozstrzygnięciach. Wręcz silnie wskazywano, że godność kobiety to wartość, którą należy brać pod uwagę.</p>



<p><strong>Jak tłumaczyła Ewa Plebanek, zadaniem sądu konstytucyjnego jest racjonalne wyważenie kolidujących ze sobą wartości dotyczących prawa aborcyjnego – praw kobiety i <em>nasciturusa</em>.</strong> Niektóre sądy konstytucyjne, np. austriacki i norweski, uznały, że nie są w takich sprawach kompetentne, bowiem jest to decyzja ustawodawcy, z uwagi na silne uwarunkowanie tej kwestii aktualnymi ocenami społecznymi. Obywatele w wyborach wybrali swoich przedstawicieli do władzy ustawodawczej, dlatego to ona odzwierciedla aktualny światopogląd społeczeństwa na kwestię aborcji. Sądy konstytucyjne wskazują jednak, że są kompetentne do zweryfikowania, czy ustalone zasady dotyczące prawa aborcyjnego nie naruszają rażąco podstawowych zasad konstytucyjnych.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Ewy Plebanek zmiany w prawie aborcyjnym muszą być przeprowadzane systemowo, a nie „wyrywkowo” poprzez „łatanie dziur”.</em></p>
</blockquote>



<p>Dodała, że nie jest zwolenniczką dekryminalizacji chociażby pomocnictwa w aborcji (art. 152 § 2 k.k.), bowiem wciąż nie został systemowo wypracowany model prawa aborcyjnego w Polsce. Wspomniana wcześniej ustawa, istotna w kontekście przesłanek dopuszczalnej aborcji, o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, została uchwalona 7 stycznia 1993 r. Pamiętać należy, że w tamtym okresie aborcja była typem uprzywilejowanym zabójstwa, Kodeks karny z 1969 r. nie operował pojęciem „kobiety” czy „ciąży”, przewidując jedynie w części ogólnej kontratyp badań prenatalnych, tj. badań przedurodzeniowych dziecka poczętego. Zmiany prawne zachodzące na przestrzeni lat, w zależności od sprawowania władzy przez konkretny obóz polityczny, doprowadziły do niespójności prawa aborcyjnego, dlatego nowelizacje doraźne nie są wystarczające.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Godność <em>nasciturusa</em> a przesłanka embriopatologiczna</h2>



<p>Dla porównania, w innych państwach funkcjonuje model terminowy, zgodnie z którym aborcja jest dopuszczalna do 10–16 tygodnia ciąży (arbitralnie określony termin w ramach 1. trymestru ciąży, w zależności od państwa) z uwagi na osobistą decyzję kobiety (taka przesłanka dopuszczalnej aborcji nie jest przewidziana w polskim prawie). Po tym momencie europejskie systemy prawne przewidują model wskazań dopuszczalnej aborcji, czyli wymagane jest wystąpienie szczególnej, obiektywnej sytuacji poza decyzją kobiety na aborcję.</p>



<p><strong>W opinii Ewy Plebanek obecnie kompromisowym rozwiązaniem mogłoby być opisanie tzw. przesłanki terapeutycznej w ten sposób, aby objęła swoim zakresem sytuacje wchodzące w zakres – uznanej za niezgodną z Konstytucją – tzw. przesłanki embriopatologicznej dopuszczalnej aborcji</strong> (podobnie jak w prawie brytyjskim i niemieckim). Język ustawy nie powinien stygmatyzować. Chodzi bowiem o całokształt sytuacji zdrowotnej kobiety w trakcie i po ciąży, która obejmuje również jej psychikę. Ewa Plebanek tłumaczyła, że istotą tzw. przesłanki embriopatologicznej nie jest przerwanie ciąży z dzieckiem dotkniętym niepełnosprawnością, ale to, iż w pewnych sytuacjach nie można wymuszać na kobiecie, żeby urodziła takie dziecko. Specyfika sytuacji wymaga, aby każda decyzja kobiety została zaakceptowana. Ponadto, w zależności od światopoglądu na kwestię godnego życia i godnej śmierci, możliwe jest twierdzenie, że za przerwaniem ciąży przemawia godność dziecka (szczególnie w przypadku wad letalnych czy niewykształcenia narządów dziecka).</p>



<p>Nie można zatem postrzegać tzw. przesłanki embriopatologicznej jako przekreślenia wartości <em>nasciturusa</em>, ale należy dostrzec, że jest to typowa sytuacja kolizyjna i należy prawidłowo zidentyfikować towarzyszące jej okoliczności. W przypadku analizy zabójstwa w obronie koniecznej uwaga nie jest skupiona na kwestii świętości życia napastnika czy napadanego, ale na całokształcie sytuacji, której szczególne okoliczności uprawniały do podjęcia takiego zachowania. Kolidujących ze sobą wartości nie należy porównywać abstrakcyjnie, ale każdorazowo osadzać oraz identyfikować je w konkretnej sytuacji faktycznej.</p>



<p>Zmiany prawa aborcyjnego wymagają wypracowania kompleksowej regulacji, spójnej z Kodeksem karnym. Ustalenia wymaga, czy całość regulacji powinna zostać przeniesiona do ustawy merytorycznej, włącznie z przepisami karnymi, czy powinny one pozostać w Kodeksie karnym.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przekonaniu Ewy Plebanek ma to aksjologiczne <a>znaczenie,</a> czy przepisy karne dotyczące aborcji znajdują się w ustawie merytorycznej, czy w Kodeksie karnym.</em></p>
</blockquote>



<p>Natomiast jeżeli w ramach Kodeksu karnego – czy w rozdziale przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, czy w innym rozdziale, jak w niektórych europejskich kodeksach karnych. Podkreśliła, że nie jest to tylko zmiana redakcyjna, ale zmiana, która ma znaczenie.</p>



<p>Konieczna jest rzeczowa dyskusja na temat prawa aborcyjnego w Polsce, uwzględniająca rozwiązania z innych państw, uniwersalne modele, które sprawdziły się w praktyce i są stabilne. To nie jest przestrzeń do podnoszenia populistycznych haseł – nie służy to ochronie praw kobiety ani <em>nasciturusa</em>, podsumowała Ewa Plebanek.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Chaos terminologiczny</h2>



<p>Olga Sitarz zwróciła uwagę, że niezmiernie ważnym aspektem w dyskusji dotyczącej prawa aborcyjnego jest używane słownictwo. W gronie prawników przyjęto, że słowo „aborcja” jest neutralne światopoglądowo. Są jednak osoby, które przerwanie ciąży nazywają „tzw. aborcją”. Sprzeciw wobec ewentualnej dekryminalizacji aborcji objawia się posługiwaniem określeniami takimi jak „zabójstwo dziecka nienarodzonego” czy „morderstwo dziecka poczętego”. <strong>Jak tłumaczyła Olga Sitarz, bardzo trudno jest znaleźć słowo, które nie będzie narzucać danego światopoglądu w dyskusji dotyczącej prawa aborcyjnego.</strong> Z szerszej perspektywy, problem ten dotyczy również samej kobiety, która określana jest jako: „kobieta ciężarna”, „matka dziecka poczętego” czy „kobieta w stanie błogosławionym”, a także nazywania istoty ludzkiej w fazie prenatalnej, czy jest to: „płód”, „zarodek”, „dziecko poczęte”, „<em>nasciturus</em>” itd., jak też słowa „ciąża”, które przez niektóre osoby krytykowane jest jako pejoratywne, kojarzące się z uczuciem ciężaru.</p>



<p>Kodeks karny posługuje się określeniem „dziecka poczętego” w art. 152 § 3 k.k., art. 153 § 2 k.k. i art. 157a k.k. Spotyka się to z krytyką, że ustawodawca powinien używać określeń takich jak „płód” czy „zarodek”. Z drugiej strony w art. 152 § 1 k.k. („Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”), czyli w podstawowym przepisie karnym w kontekście kryminalizacji aborcji, całkowicie pominięty jest aspekt dziecka. Jak wskazał prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki, nie jest zatem wyeksponowane, że chodzi o żyjący organizm.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Olgi Sitarz to przykład, który obrazuje chaos terminologiczny oraz idący za nim – prawdopodobnie – chaos światopoglądowy w dyskusji dotyczącej prawa aborcyjnego.</em></p>
</blockquote>



<p>Terminologia to pierwsze wyzwanie dla ustawodawcy przy rozwiązywaniu problemów prawa aborcyjnego, jakimi określeniami się posłużyć, żeby były one neutralne światopoglądowo.</p>



<p>W tym wątku Olga Sitarz dodała, że rolą prawników jest nadanie kształtu danemu przepisowi prawnemu, który będzie czynił zadość zasadom konstrukcji przepisów prawnych, wypracowanym przez naukę prawa karnego. W przedmiocie sposobu opisu danego zachowania powinni jednak wypowiedzieć się najpierw specjaliści z danej dziedziny. <strong>W jej opinii w dyskusji brakuje głosu specjalistów, szczególnie z zakresu medycyny czy biologii, którzy są kompetentni do wypowiadania się na temat procesu zapłodnienia, życia w fazie prenatalnej itd.</strong> To specjaliści powinni przygotować grunt do dyskusji dotyczącej prawa aborcyjnego. Dopiero wypracowanie terminologii i podstaw naukowych z obszaru związanego z przedmiotem regulacji, a następnie wysłuchanie rozmaitych koncepcji rozwiązania danego konfliktu etyczno-moralnego, pozwala na pracę prawników. Powinni oni, zgodnie z niemoralistycznym i niepaternalistycznym podejściem do prawa, wybrać rozwiązanie, które ostatecznie nie musi być efektem konsensusu społecznego, ale wyrządzi najmniej krzywdy jednostkom, które tworzą społeczeństwo.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Rekonstrukcja modelu aksjologicznego</h2>



<p>Jak wskazała Olga Sitarz, w obu przywołanych orzeczeniach Trybunał Konstytucyjny powołuje się w bardzo wyraźny sposób na argument, że życie chronione jest od poczęcia i wynika to wprost z Konstytucji. <strong>W jej przekonaniu należy jasno stwierdzić, że art. 38 Konstytucji („Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”) w żaden sposób nie przesądza prawnej ochrony życia od poczęcia.</strong> W zdaniu odrębnym do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 28 maja 1997 r. (sygn. K 26/96) jeden z sędziów zaznaczył, że nie można wywodzić tego z Konstytucji, ponieważ twórcy Konstytucji nie zgodzili się na wpisanie wprost do niej zapisu o prawnej ochronie życia od poczęcia. Ustrojodawca pozostawił to zagadnienie otwarte. Z tego względu wywodzenie takiego zakresu ochrony życia z Konstytucji jest swoistego rodzaju nadużyciem.</p>



<p>Rekonstrukcja modelu aksjologicznego dotyczącego prawa aborcyjnego na poziomie Konstytucji prowadzi do wniosku, że wszystkie procedowane dotąd projekty ustaw mieszczą się w aksjologii konstytucyjnej, ponieważ ustrojodawca nie zadekretował ostatecznie, jaką ścieżką musi podążać ustawodawca. Drugim poziomem rekonstrukcji modelu aksjologicznego jest ten przyjęty przez ustawodawcę na gruncie Kodeksu karnego. Prawo karne z perspektywy omawianego tematu przyjęło trzy zasadnicze założenia:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>życie człowieka jest prawie zawsze nadrzędną wartością (z uwagi na obowiązywanie art. 192 § 1 k.k., który nie pozwala na wykonanie zabiegu leczniczego, nawet dla ratowania życia, bez zgody pacjenta), bowiem Kodeks karny przewiduje wyjątek dotyczący ochrony życia w fazie postnatalnej – nad życiem góruje prawo do samostanowienia,</li>



<li>życie w fazie prenatalnej jest chronione w art. 152 k.k., art. 153 k.k. i art. 157a k.k. – ustawodawca uznaje, że jest to pewna wartość,</li>



<li>próba porównania wartości życia człowieka narodzonego i nienarodzonego prowadzi do tego, że wartość życia nie jest niezmienna od poczęcia do naturalnej śmierci, ponieważ ustawodawca poprzez różne instytucje i przepisy prawnokarne różnicuje wartość lub uwzględnia w sytuacji prawnej osoby naruszającej życie innej osoby, inną perspektywę życia w fazie prenatalnej – jest chronione w dużo mniejszym stopniu niż życie w fazie postnatalnej.</li>
</ol>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W związku z powyższym, według Olgi Sitarz ochrona życia w fazie prenatalnej jest „słabym odbiciem” ochrony, która jest zapewniona w fazie postnatalnej.</em></p>
</blockquote>



<p>Trzecim poziomem rekonstrukcji modelu aksjologicznego, w zakresie przepisów karnych, jest ten przyjęty przez ustawodawcę na gruncie ustawy z 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności (tzw. ustawa o <em>in vitro</em>). W tej ustawie życie w fazie prenatalnej, określone jako „zarodek”, podlega zupełnie innym regulacjom, bowiem dopuszczalne są: selekcja, zamrażanie czy niszczenie (w przypadku zarodków niezdolnych do prawidłowego rozwoju) zarodków. W opinii Olgi Sitarz powyższa ustawa wprowadza chaos aksjologiczny, dlatego że ustawodawca w inny sposób podchodzi do zarodka znajdującego się w ciele kobiety i zarodka znajdującego się poza ciałem kobiety.</p>



<p><strong>Zdaniem Olgi Sitarz, z uwagi na przyjęty przez ustawodawcę, bardzo zaburzony model aksjologiczny, nawet dalece liberalne podejście karnistyczne do aborcji wpasowałoby się do Kodeksu karnego bez konieczności zmian innych przepisów prawa.</strong> Nowelizacji wymaga ustawa z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, jednak to po wypowiedziach specjalistów należałoby zdecydować, czy powinny zostać zmodyfikowane przesłanki dopuszczalnej aborcji, czy powinna zostać opracowana nowa ustawa w tym przedmiocie. Ponadto, w przekonaniu Olgi Sitarz, w dyskusji dotyczącej prawa aborcyjnego brakuje głosu mężczyzn jako dawców materiału genetycznego. Pozostaje wierzyć, że tocząca się, burzliwa dyskusja doprowadzi do wypracowania stabilnego modelu prawa aborcyjnego w Polsce.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>(Nie)legalne przerwanie ciąży</em></strong> – 22 kwietnia 2024 r., goście: dr Ewa Plebanek i dr hab. Olga Sitarz, prof. UŚ</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nie-legalne-przerwanie-ciazy/">(Nie)legalne przerwanie ciąży – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Ewą Plebanek i dr hab. Olgą Sitarz, prof. UŚ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/nie-legalne-przerwanie-ciazy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prawo neutralne światopoglądowo? – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Wojciechem Ciszewskim</title>
		<link>https://karne24.com/prawo-neutralne-swiatopogladowo/</link>
					<comments>https://karne24.com/prawo-neutralne-swiatopogladowo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2023 17:11:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[klauzula sumienia]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[neutralność światopoglądowa]]></category>
		<category><![CDATA[obraza uczuć religijnych]]></category>
		<category><![CDATA[przerwanie ciąży]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3390</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 14. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2022/2023 analizowano zasadę neutralności światopoglądowej państwa. Gościem programu 20 lutego 2023 r. był dr hab. Wojciech Ciszewski – pracownik Katedry Teorii&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prawo-neutralne-swiatopogladowo/">Prawo neutralne światopoglądowo? – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Wojciechem Ciszewskim</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 14. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2022/2023 analizowano zasadę neutralności światopoglądowej państwa.</strong></p>



<p>Gościem programu 20 lutego 2023 r. był <strong>dr hab. Wojciech Ciszewski</strong> – pracownik Katedry Teorii Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor monografii o zasadzie neutralności światopoglądowej państwa.</p>



<p>Rozdział religii od państwa to jedna z kontrowersyjnych kwestii dotyczących sposobu i kształtu sprawowania władzy publicznej. Zachowanie bezstronności w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych przez władze publiczne w Polsce przewiduje art. 25 ust. 2 Konstytucji. W debacie społecznej podnoszone są jednak hasła o konieczności rozdziału Kościoła od państwa. Wojciech Ciszewski wskazał, że państwo może funkcjonować w zgodzie z zasadą neutralności światopoglądowej, ale tylko przy określonym jej rozumieniu. Alternatywą dla powyższej zasady jest perfekcjonizm polityczny, którego główną tezą jest możliwość rozważania przez władze publiczne przy wykonywaniu swoich kompetencji, jaki jest słuszny światopogląd i na czym polega dobre, szczęśliwe życie obywatela, a także możliwość działania w oparciu o to przekonanie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Neutralność i perfekcjonizm</h2>



<p>Zasada neutralności światopoglądowej państwa nie jest interpretowana jednolicie. Wojciech Ciszewski omawia ją w swojej monografii (W. Ciszewski, <em>Zasada neutralności światopoglądowej państwa</em>, Kraków 2019), a podczas programu podkreślił, że rozumienie neutralności światopoglądowej jest różne i wyróżnił dwie najpopularniejsze interpretacje, czyli interpretację konsekwencjonalistyczną i interpretację niekonsekwencjonalistyczną.</p>



<p>Pierwsze, „silniejsze” i mniejszościowe (konsekwencjonalistyczne) rozumienie neutralności dotyczy <strong>skutków</strong> i wynika z niego, że żadne działanie prawne nie powinno ingerować w koncepcje światopoglądowe obywateli. Drugie, „słabsze” i większościowe (niekonsekwencjonalistyczne) rozumienie neutralności, aprobowane przez Wojciecha Ciszewskiego, dotyczy <strong>racji</strong>, które uprawniają lub nie uprawniają do określonych działań prawnych. Zgodnie z tym rozumieniem neutralne światopoglądowo działanie państwa opiera się na neutralnych racjach. Wynika z tego, że <strong>to samo działanie państwa, w zależności od tego na jakich racjach się opiera, może być albo neutralne, albo nieneutralne światopoglądowo</strong>. Dla przykładu, jeżeli uzasadnieniem zakazu handlu w niedziele są kwestie religijne, to działanie prawne w tym zakresie jest nieneutralne światopoglądowo. Jeżeli natomiast uzasadnieniem jest wyzysk w handlu i ryzyko zmuszania pracowników do pracy w niedziele, to taka racja może powodować, że wprowadzenie zakazu handlu w niedziele jest neutralne światopoglądowo.</p>



<p>Podobnie w przypadku perfekcjonizmu politycznego, który może funkcjonować w różnych odmianach. Perfekcjonizm polityczny o charakterze religijnym przejawia się w realizowaniu przez władze publiczne wybranego światopoglądu, uznanego za słuszny, oraz wcielania go w życie poprzez działania polityczne i prawne. Natomiast perfekcjonizm polityczny o charakterze narodowym przejawia się w kształtowaniu wizji dobrego, szczęśliwego życia obywatela jako patrioty oddanego ojczyźnie. W przypadku perfekcjonizmu politycznego o charakterze liberalnym za słuszny sposób postępowania w każdych okolicznościach uważa się namysł krytyczny i autonomiczne podejmowanie decyzji.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak tłumaczył Wojciech Ciszewski, neutralność światopoglądowa w największym uproszczeniu polega na tym, że zaprzecza tezie perfekcjonizmu politycznego.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Władze publiczne, zgodnie z tezą perfekcjonizmu politycznego, mają prawo analizować i rozstrzygać jak powinno wyglądać dobre, szczęśliwe życie obywatela, w przeciwieństwie do tezy neutralności światopoglądowej, zgodnie z którą władze publiczne nie mają takiego prawa. Taka zależność udowadnia, że możliwa jest neutralność światopoglądowa państwa, ponieważ możliwe jest nierozważanie przez władze publiczne – w kontekście działań politycznych i prawnych – na czym polega dobre, szczęśliwe życie obywatela.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak wyodrębniać neutralne argumenty?</h2>



<p>Pierwociny dyskusji o neutralności światopoglądowej państwa dotyczyły prawa karnego. W Wielkiej Brytanii, jak wyjaśnił Wojciech Ciszewski, toczyła się jedna z najsłynniejszych w historii teorii prawa dyskusja pomiędzy Patrickiem Devlinem a prof. Herbertem Hartem dotycząca reformy prawa karnego i depenalizacji aktów homoseksualnych, jak również zaostrzenia regulacji wiążących się z prostytucją. Treścią dyskusji była przede wszystkim odpowiedź na pytanie, czy prawo karne może regulować powyższe kwestie. Patrick Devlin zajmował stanowisko perfekcjonistyczne i twierdził, że jest to możliwe, a Herbert Hart krytykował to stanowisko.</p>



<p>Szczególnie w państwach demokratycznych władze nie powinny narzucać obywatelowi modelu dobrego, szczęśliwego życia, w zgodzie ze zwolennikami zasady neutralności światopoglądowej państwa. Demokracja, oprócz wolnych wyborów, zakłada katalog wartości, na który składają się przede wszystkim wolność i równość obywateli. Prof. John Rawls wskazywał, że z uwagi na to, iż demokracja z natury opiera się na wolności, to pluralizm światopoglądowy w sposób naturalny jej towarzyszy.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Wojciecha Ciszewskiego pluralizm światopoglądowy to immanentny element demokracji, którego nie można oceniać ani pozytywnie, ani negatywnie, bowiem wypływa on z zapewnionej obywatelom wolności.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Drugą wartością kluczową w demokracji jest równość, z której wynika powinność równego traktowania wszystkich obywateli przez władze publiczne, w tym także równego traktowania ich koncepcji światopoglądowych. Z tego względu, dla przykładu, polityk, który obiecuje, że wprowadzi nowy model Polaka – patrioty czy liberała, działa w sposób niedemokratyczny w rozumieniu zasady neutralności światopoglądowej państwa.</p>



<p>Ocena, czy dane uzasadnienie jest neutralne światopoglądowo, czy nie, jest możliwa przy zastosowaniu jednej z dwóch głównych metod wyodrębniania neutralnych argumentów. Wojciech Ciszewski tłumaczył, że pierwszą koncepcją wyodrębniania neutralnych światopoglądowo argumentów jest koncepcja epistemiczna, oparta na <strong>kryterium modelowych, normalnych zdolności poznawczych</strong>. Przyjmuje się, że doświadczenie, nauka, wrażenia zmysłowe itd. to dostępne dla wszystkich zdolności poznawcze, w przeciwieństwie do olśnienia, emocji czy przeżyć religijnych, które nie są dostępne dla każdego człowieka. Na tej podstawie próbuje się wyodrębniać neutralne światopoglądowo racje. W tym kontekście warto wskazać na figurę modelowego, dobrego obywatela, którą posługuje się w prawie karnym (modelowy, dobry obywatel ma podstawową wiedzę o świecie, nie jest przewrażliwony). Druga koncepcja wyodrębniania neutralnych światopoglądowo argumentów jest oparta na <strong>kryterium akceptowalności</strong>. Tworzy się obraz (eksperyment myślowy) idealnej demokracji, w której żyją wolni i równi sobie obywatele, którzy zgadzają się co do przyjętego katalogu wartości i co do tego, że jest między nimi spór światopoglądowy, który zawsze towarzyszy idealnej demokracji. Następnie przeprowadza się test, czy dany argument byłby zaakceptowany przez obywateli idealnej demokracji, czy zostałby uznany za element sporu światopoglądowego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zakaz aborcji neutralny światopoglądowo</h2>



<p>Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki zwrócił uwagę, że państwo nie może powstrzymać się od jakiegoś wyboru w kwestii odpowiedzialności karnej za aborcję, czyli przerwanie ciąży, bowiem całościowa liberalizacja albo częściowy lub całkowity zakaz aborcji to wybory światopoglądowe. W nawiązaniu do dwóch interpretacji zasady neutralności światopoglądowej państwa <strong>Wojciech Ciszewski zwrócił uwagę, że stwierdzenie neutralności światopoglądowej ograniczenia prawa do aborcji jest uzależnione od racji, na których jest oparte</strong>. Jeżeli są to racje wywodzone z religii, to działanie prawne w tym zakresie jest nieneutralne światopoglądowo. Jednakże w kontekście tzw. przesłanki embriopatologicznej dopuszczalnej aborcji możliwe są do przedstawienia neutralne racje.</p>



<p>W nawiązaniu do dyskusji dotyczącej przesłanek dopuszczalnej aborcji wskazuje się na występującą w społeczeństwie dyskryminację osób z niepełnosprawnościami. Wprowadzanie regulacji prawnych, z których wynika, że upośledzenie płodu to przesłanka decydująca o prawie do aborcji, przyczynia się do stygmatyzacji osób z niepełnosprawnościami, ponieważ posiadają one cechę, od której uzależnia się ich życie. Argument ten znajduje się poza sporem, czy w kontekście płodu można dyskutować o życiu i jest zdaniem Wojciecha Ciszewskiego neutralny światopoglądowo, bowiem odnosi się do krzywdy osób z niepełnosprawnościami, które żyją. Z drugiej strony, na gruncie niektórych koncepcji sprawiedliwości względem osób z niepełnosprawnościami, za problem uznaje się to, że stanowią mniejszość. Gdyby było ich więcej, to politycy musieliby liczyć się z ich zdaniem i w związku z tym rzeczywistość społeczna byłaby inaczej ukształtowana. Wojciech Ciszewski wskazał, że gdyby większość osób w społeczeństwie była głucha, to większość społeczeństwa znałaby język migowy. Jeżeli zatem istotą problemu dyskryminacji osób z niepełnosprawnościami jest to, że osób pełnosprawnych jest znacznie więcej, to regulacja uniemożliwiająca pojawienie się osób z niepełnosprawnościami w świecie w jakiś sposób przyczynia się do ich dyskryminacji, bo zmniejsza ich już małą liczbę.</p>



<p>Jeden z widzów skomentował, że: „W sytuacji, w której aborcja jest dopuszczalna, nikt nie będzie jej narzucać tym, którzy nie chcą jej dokonywać. Wydaje się, że to zabranianie jej jest narzucaniem woli i brakiem neutralności”. Wojciech Ciszewski w odniesieniu do komentarza wskazał, że w jego opinii neutralność wiąże się z racjami – neutralność odnosi się tylko i wyłącznie do uzasadnień. Z tego punktu widzenia nie sposób rozstrzygnąć, czy tzw. przesłanka embriopatologiczna dopuszczalnej aborcji powinna czy nie powinna obowiązywać, ale to nie znaczy, że wybór między jej obowiązywaniem lub nieobowiązywaniem jest całkowicie nieistotny. Wyrażona w komentarzu myśl odnosi się do argumentów z zasady wolności, a nie z zasady neutralności światopoglądowej państwa.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Substancjalne i funkcjonalne rozumienie religii</h2>



<p>W kontekście dopuszczalności kryminalizacji obrazy uczuć religijnych, z punktu widzenia zasady neutralności światopoglądowej państwa wszystko zależne jest od uzasadnienia. Na pierwszy rzut oka jest to ewidentny przykład uprzywilejowania konkretnej grupy obywateli. Możliwe jest przecież podanie argumentów niedopuszczalnych z punktu widzenia zasady neutralności światopoglądowej państwa, np. większa wartość jakiegoś światopoglądu, promowanie wizji moralności publicznej. <strong>W opinii Wojciecha Ciszewskiego neutralnym światopoglądowo argumentem mogłoby być to, że jest jakaś szczególna krzywda łącząca się z godzeniem w uczucia religijne innej osoby.</strong> Po pierwsze, gdyby badania empiryczne wskazywały na to, że istnieje taka szczególna krzywda (szczególnego rodzaju stosunek do swojego światopoglądu), to być może byłaby to racja, która legitymizowałaby tego rodzaju rozwiązanie prawne. Po drugie, wątpliwe byłoby, czy kryminalizacja obrazy uczuć religijnych dotyczyłaby tylko uczuć wyznawców tradycyjnych religii, czy obejmowałaby szersze rozumienie religii jako światopoglądu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Wojciecha Ciszewskiego neutralna światopoglądowo interpretacja musiałaby zakładać funkcjonalne, a nie tylko substancjalne, potoczne rozumienie „religii”.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Mikołaj Małecki wskazał przy tym, że art. 196 k.k., zgodnie z którym: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”, nie wyklucza takiej interpretacji.</p>



<p>Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych przyjmuje szerokie rozumienie „religii”. Postawa pacyfistyczna rekruta, który powoływał się na swoje przekonania (sprzeciw wobec zabijania i udziału w wojnie), żeby nie pójść do wojska i nie zostać wysłanym na front, jest pewnego rodzaju religią – podobną pod istotnymi względami do światopoglądów religijnych (rodzi kategoryczne zobowiązania, ma centralne znaczenie z punktu widzenia życia danej osoby, dlatego zasługuje na taką samą ochronę, jak religia w sensie substancjalnym).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Akademicka klauzula sumienia</h2>



<p>10 grudnia 2021 r. wszedł w życie art. 275 ust. 1a ustawy z 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, zgodnie z którym: „Nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego wyrażanie przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych”. Może wydawać się, że ustawodawca chciał zapewnić realizację zasady neutralności światopoglądowej państwa. W nawiązaniu do tego <strong>Wojciech Ciszewski wskazał, że sfera akademicka powinna być jak najbardziej wolna, bo rozwój nauki i myśli odbywa się poprzez jak najszerszy dostęp do wolności i eksperymentowania w myśleniu</strong>.</p>



<p>Następnie Wojciech Ciszewski tłumaczył, że sporne może być, w jakich sferach życia obowiązuje neutralność światopoglądowa państwa (czy we wszystkich sferach funkcjonowania państwa?). Odpowiedź na to pytanie jest ściśle powiązana z uzasadnieniem i kolejnym, kluczowym pytaniem, dlaczego państwo demokratyczne ma być neutralne światopoglądowo. W zależności od wyboru umocowania zasady neutralności światopoglądowej państwa, można dojść do różnych wniosków. Pierwsze, często przywoływane uzasadnienie odwołuje się do sceptycyzmu poznawczego – nikt nie jest w stanie wiedzieć, który ze światopoglądów, model dobrego życia, jaka droga do szczęścia jest słuszna, więc nikt nie powinien nikomu narzucać takiej drogi, tym bardziej państwo, ponieważ wybór ten nie jest możliwy do zweryfikowania poznawczo. Zgodnie z drugim uzasadnieniem twierdzi się, że nawet gdyby było wiadomo, jaki jest słuszny światopogląd, to i tak nie powinno się go narzucać obywatelom. Prof. Ronald Dworkin rozwijał ten argument, odwołując się do ideału integralności etycznej, który polega na tym, że dobre życie człowieka wymaga od niego, aby był przekonany, iż światopogląd, do którego zaleceń się stosuje albo model życia, który realizuje, jest słuszny. Przez narzucenie tego przekonania z zewnątrz, nie da się osiągnąć zamierzonego celu, dlatego nie poprawi się życia obywateli, przymuszając ich do realizowania jednego, właściwego światopoglądu. Trzecie uzasadnienie (jedna z wersji argumentu antypaternalistycznego) również rozwija tę intuicję i odwołuje się do tego, że obywatele w ramach demokratycznej społeczności dysponują szczególnego rodzaju statusem – państwo, które jest dłużne szacunek obywatelom, musi ich szanować jako wolnych, równych i zdolnych do tworzenia własnych koncepcji dobrego życia. Nawet jeśli dana koncepcja jest mało przekonująca, to i tak szacunek dla obywatela wymaga, aby szanować jego koncepcję dobrego życia. Państwo nie powinno bowiem traktować obywateli jak dzieci.</p>



<p>W związku z powyższym, w zależności od wyboru umocowania zasady neutralności światopoglądowej państwa, można inaczej rozstrzygnąć pytanie, w jakich sferach życia ona obowiązuje. Wojciech Ciszewski przekonywał, że jeżeli przyjmie się pierwsze, sceptyczne uzasadnienie, to w każdej sferze funkcjonowania państwa obowiązuje zasada neutralności światopoglądowej. Jeżeli przyjmie się drugie uzasadnienie, Ronalda Dworkina, to wydaje się, że państwo powinno być neutralne światopoglądowo tam, gdzie działa w oparciu o silny przymus (np. karny, administracyjny) – natomiast tam, gdzie stosuje różnego rodzaju zachęty (np. kampanie społeczne), to nie wiąże ją ten obowiązek. Jeżeli przyjmie się trzecie, antypaternalistyczne uzasadnienie, to wykluczone jest promowanie danego światopoglądu środkami karnymi czy administracyjnymi, ale możliwe przykładowo w sferze edukacji (nie jest moralnie problematyczne traktowanie dzieci jak dzieci). W kontekście trzeciego uzasadnienia twierdzi się, że sfera edukacji powinna być wyłączona z neutralności światopoglądowej i w jej ramach może dochodzić do swego rodzaju eksponowania różnych światopoglądów.</p>



<p>Jak dodał Wojciech Ciszewski, sfera akademicka jest szczególna, ponieważ do pewnego stopnia rządzi się swoimi prawami. Nawet jeśli dojdzie się do wniosku, że w sferze akademickiej neutralność światopoglądowa w powyższym sensie nie funkcjonuje, to może ona funkcjonować w innym sensie (tzn. wolno głosić te poglądy, które bronią się metodologicznie). <strong>Według Wojciecha Ciszewskiego ideologia nigdy nie może przeważyć metodologii właściwej dla danej dziedziny nauki.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Zarzuty do neutralności światopoglądowej państwa</h2>



<p>Jeden z widzów zapytał, czy w społeczeństwach konfliktowych (dwupartyjność) neutralność nie jest bardziej zagrożona. W odpowiedzi<strong> Wojciech Ciszewski wskazał, że pomysł na zasadę neutralności światopoglądowej państwa ma służyć temu, żeby stabilizować konflikty społeczne</strong>. Jeżeli zatem państwo będzie rzeczywiście neutralne i nie będzie opowiadać się po stronie żadnego ze światopoglądów, to żaden światopogląd – przynajmniej w założeniu – nie będzie miał dobrego powodu, by kwestionować legitymację tego państwa. W tym sensie wewnątrz każdego światopoglądu będzie możliwe sformułowanie uzasadnienia dla systemu demokratycznego; nikt nie będzie czuł się zagrożony w neutralnym światopoglądowo państwie, więc każdy będzie miał jakiś powód, żeby je wspierać. Z tego punktu widzenia konflikt jest problematyczny, ponieważ przechyla szalę – nie zachodzą warunki ku temu, żeby zapewnić stabilność w państwie.</p>



<p>Kolejny widz skomentował, że w jego ocenie sam fakt penalizacji określonych zachowań stoi w sprzeczności z ideą neutralności światopoglądowej państwa. Skoro państwo wprowadzając przepisy karne dokonuje swoistego ważenia dóbr prawnych i decyduje się na ochronę jednego dobra kosztem drugiego, to opowiada się za jakimś katalogiem wartości, a tym samym przestaje być neutralne światopoglądowo. Jak odpowiedział Wojciech Ciszewski, wskazane rozumowanie odwołuje się do „silniejszego” rozumienia neutralności, które dotyczy skutków, a nie tego, które odnosi się do racji stojących za danym rozwiązaniem prawnym. To rozumowanie jest kłopotliwe, ponieważ jest bardzo trudne do zrealizowania (co pokazuje podany przykład), a z drugiej strony taka neutralność jest niepożądana. <strong>Jeżeli jedyna możliwości realizacji zasady neutralności światopoglądowej polegałaby na tym, że państwo całkowicie wycofuje się ze sfery społecznej i nic nie reguluje, to taka koncepcja sama się obala.</strong> W związku z tym lepiej jest sformułować zasadę neutralności światopoglądowej państwa w sposób, który umożliwia jej zastosowanie oraz daje wytyczne i zalecenia pod adresem organów ustanawiających i stosujących prawo.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Wojciech Ciszewski podkreślił, że błędne jest interpretowanie neutralności światopoglądowej jako wartości bazowej.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Neutralność w systemach demokratycznych nie jest wartością bazową. Różne umocowania tej zasady wprost pokazują, że istnieją bardziej podstawowe wartości, które polityka neutralnościowa ma realizować. Z tego względu nie jest rozsądne oczekiwanie, że zasada neutralności światopoglądowej państwa będzie obowiązywać względem wszystkich wartości, bowiem neutralność ma „realizować” pewne wartości – jej doniosłość jest instrumentalna. Przykładowo – zasada neutralności światopoglądowej państwa ma „realizować” wolność i równość obywateli, dlatego nie może być wobec nich neutralna.</p>



<p>Na koniec widz zapytał: „Czy neutralność światopoglądowa nie stanowi w jakimś stopniu przeszkody w rozwoju politycznym społeczeństwa? Czy idealnie neutralna światopoglądow[o] władza nie petryfikowałaby procesu zmiany rządów?”. W odpowiedzi Wojciech Ciszewski zwrócił uwagę, że popularnym zarzutem formułowanym w stosunku do zasady neutralności światopoglądowej państwa jest jej niedemokratyczność, bowiem rozstrzyga ona kwestie, które powinna determinować wolna wola obywateli. Przyjmuje, że rozumienie tej zasady, jako ograniczenia nałożonego na racje, nie jest niedemokratyczne, ponieważ możliwych do przyjęcia rozwiązań jest bardzo dużo, a jedynym ograniczeniem jest ich neutralne światopoglądowo uzasadnienie. W jego opinii, przy powyższym rozumieniu neutralności światopoglądowej, zasada ta nie stanowi przeszkody w rozwoju politycznym społeczeństwa.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Prawo neutralne</h2>



<p>Wdrażanie zasady neutralności światopoglądowej państwa w prawie karnym jest jak najbardziej możliwe, choć według Wojciecha Ciszewskiego jest to bardziej zasada moralności publicznej niż zasada prawna. W kontekście stanowienia prawa karnego – <strong>ocena uzasadnień</strong> stojących za daną regulacją prawną determinuje to, czy jest, czy nie jest ona neutralna światopoglądowo. Powyższa zasada pozwala odsiać argumenty, które są legitymowane, od tych, które nie są legitymowane w neutralnym światopoglądowo państwie. Natomiast w kontekście stosowania prawa karnego – powyższa zasada pozwala na <strong>wykładnię funkcjonalną i celowościową</strong>, a tym samym na odsianie tych interpretacji, które idą w nieneutralnym kierunku.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Podsumowując Wojciech Ciszewski wskazał, że ciężar zasady neutralności światopoglądowej państwa opiera się na uzasadnieniach.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Przestrzeganie tej zasady w praktyce wymaga, aby toczył się dyskurs publiczny, pozwalający na kwestionowanie poszczególnych światopoglądów w sferze społecznej. Neutralność światopoglądowa zakłada, że to państwo powinno się powstrzymywać od ingerencji w spór światopoglądowy obywateli. Nie ma natomiast porównywalnej zasady, która zakazywałaby obywatelom przekonywać się nawzajem, że jeden światopogląd jest lepszy od drugiego.</p>



<p>Prawo powinno być neutralne światopoglądowo. Wyrażona w najwyższych w hierarchii aktach prawnych zasada neutralności światopoglądowej państwa nie zawsze jest uwzględniana podczas działań prawnych, ze względu na jej polityczne wyparcie, prowadzące do naruszania zasad demokracji. Opieranie się na neutralnych światopoglądowo racjach pozwala państwu stosować się do tej zasady, również w aspekcie tworzenia prawa, a tym samym nie ograniczać wolności i praw obywateli.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Prawo neutralne światopoglądowo?</em></strong> – 20.02.2023 r., gość: dr hab. Wojciech Ciszewski</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube oraz Facebooku, w sezonie 2022/2023 w poniedziałki w godz. 19:00-20:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki (nr projektu: SONP/SN/551016/2022</em><em>, kwota dofinansowania: 59 000 zł, całkowita wartość projektu: 66 100 zł).</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prawo-neutralne-swiatopogladowo/">Prawo neutralne światopoglądowo? – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Wojciechem Ciszewskim</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/prawo-neutralne-swiatopogladowo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowa książka o przestępstwach za granicą &#8211; kiedy i co nam grozi?</title>
		<link>https://karne24.com/nowa-ksiazka-o-przestepstwach-granica-nam-grozi/</link>
					<comments>https://karne24.com/nowa-ksiazka-o-przestepstwach-granica-nam-grozi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Oct 2017 21:07:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[UJ]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=1534</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ukazała się monografia o odpowiedzialności karnej za czyny popełniane za granicą autorstwa dr. Dominika Zająca z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Monografia &#8222;Odpowiedzialność karna za czyny popełnione za granicą&#8221; jest kompleksowym omówieniem przesłanek&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nowa-ksiazka-o-przestepstwach-granica-nam-grozi/">Nowa książka o przestępstwach za granicą &#8211; kiedy i co nam grozi?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ukazała się monografia o odpowiedzialności karnej za czyny popełniane za granicą autorstwa dr. Dominika Zająca z Uniwersytetu Jagiellońskiego.</strong></p>
<p><div id="attachment_1538" style="width: 160px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/10/zajac_odpowiedzialnosc_karna_za_czyny_popelnione_za_granica.png"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-1538" class="wp-image-1538 size-thumbnail" src="http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/10/zajac_odpowiedzialnosc_karna_za_czyny_popelnione_za_granica-150x150.png" alt="" width="150" height="150" /></a><p id="caption-attachment-1538" class="wp-caption-text">Odpowiedzialność karna za czyny popełnione za granicą</p></div></p>
<p>Monografia &#8222;Odpowiedzialność karna za czyny popełnione za granicą&#8221; jest kompleksowym omówieniem przesłanek odpowiedzialności karnej za przestępstwa popełniane za granicą.</p>
<p>&#8211; Oprócz teoretycznych rozważań, znajdziecie w niej Państwo między innymi odpowiedź na pytanie o sposób konstruowania norm prawa karnego w przypadku przestępstw o charakterze transgranicznym, popełnianych w ramach zorganizowanych grup czy w ramach przestępnego współdziałania &#8211; mówi dr Dominik Zając, autor książki.</p>
<blockquote><p>Autor analizuje przypadki karnoprawnej oceny takich zjawisk jak turystyka aborcyjna, obrót narkotykami czy katastrofy ekologiczne.</p></blockquote>
<p>Na opracowanie składa się 11 rozdziałów. Trzy z nich, o łącznej objętości niemal 200 stron, mają charakter komentarza do tych przepisów kodeksu karnego, które określają terytorialny zakres stosowania polskiej ustawy karnej. Autor uwzględnia ustalenia poczynione w toku badań nad zasadami ekstraterytorialnego obowiązywania i stosowania norm.</p>
<p>&#8211; Dociekania z zakresu teorii prawa, prawa międzynarodowego oraz analizy normatywnej zostały powiązane z konkretnymi rozwiązaniami dogmatycznymi, znajdującymi zastosowanie w praktyce wymiaru sprawiedliwości &#8211; podkreśla dr Zając.</p>
<blockquote><p>Praca zainteresuje naukowców oraz praktyków mających styczność z międzynarodowymi grupami przestępczymi.</p></blockquote>
<p>Zaprezentowane w książce argumenty mogą zostać wykorzystane w toku rzeczywistych sądowych sporów, których przedmiotem jest odpowiedzialność karna za czyny popełnione poza granicami Polski &#8211; czytamy na okładce monografii.</p>
<p>Autorem książki jest dr Dominik Zając &#8211; asystent w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, aplikant adwokacki, autor blisko 30 opracowań naukowych, w tym artykułów i komentarzy oraz tekstów publicystycznych. Prowadził badania m.in. na Uniwersytecie w Menchesterze oraz w Instytucie Maxa Plancka Zagranicznego i Międzynarodowego Prawa Karnego we Fryburgu Bryzgowijskim. W latach 2014–2017 realizował grant Narodowego Centrum Nauki, dotyczący odpowiedzialności karnej za przestępstwa popełniane za granicą.</p>
<p><strong>Książka &#8222;Odpowiedzialność karna za czyny popełnione za granicą&#8221; została wydana przez Krakowski Instytut Prawa Karnego we współpracy z Wolters Kluwer SA. Liczy 616 stron.</strong></p>
<p><em>Video: KIPK</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nowa-ksiazka-o-przestepstwach-granica-nam-grozi/">Nowa książka o przestępstwach za granicą &#8211; kiedy i co nam grozi?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/nowa-ksiazka-o-przestepstwach-granica-nam-grozi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jeśli w wypadku drogowym ucierpi nienarodzone dziecko, nie dojdzie do przestępstwa</title>
		<link>https://karne24.com/jesli-wypadku-drogowym-ucierpi-nienarodzone-dziecko-dojdzie-przestepstwa/</link>
					<comments>https://karne24.com/jesli-wypadku-drogowym-ucierpi-nienarodzone-dziecko-dojdzie-przestepstwa/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Małgorzata Pyrcak-Górowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 May 2017 08:25:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[wypadek drogowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=731</guid>

					<description><![CDATA[<p>26-letni mężczyzna jechał samochodem ze swoją ciężarną 18-letnią partnerką. Kierowca samochodu jadącego z naprzeciwka zjechał na przeciwległy pas i zderzył się czołowo z samochodem pary. Ciężarna i jej partner zostali&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/jesli-wypadku-drogowym-ucierpi-nienarodzone-dziecko-dojdzie-przestepstwa/">Jeśli w wypadku drogowym ucierpi nienarodzone dziecko, nie dojdzie do przestępstwa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>26-letni mężczyzna jechał samochodem ze swoją ciężarną 18-letnią partnerką. Kierowca samochodu jadącego z naprzeciwka zjechał na przeciwległy pas i zderzył się czołowo z samochodem pary.<br />
</strong></p>
<p>Ciężarna i jej partner zostali przewiezieni do szpitala, odnieśli poważne obrażenia rąk i nóg &#8211; podaje portal <a href="http://babyonline.pl/ciezarna-stracila-dziecko-przez-pijanego-kierowce-czy-mezczyzne-czeka-kara,aktualnosci-artykul,22733,r1p1.html" target="_blank" rel="noopener noreferrer">babyonline.pl</a>. U 18-latki konieczne było przeprowadzenie cesarskiego cięcia, jednak lekarzom nie udało się uratować dziecka. Według <a href="http://www.dziennikbaltycki.pl/wiadomosci/kwidzyn/a/wypadek-na-trasie-kwidzyn-rakowiec-ranna-18latka-w-ciazy-jej-dziecko-zmarlo-zdjecia,12014871/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Dziennika Bałtyckiego</a> kobieta była w siódmym miesiącu ciąży. Kierowca, który spowodował wpadek, nie odniósł żadnych obrażeń. Policyjne badanie alkotestem wykazało, że miał ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie.</p>
<h2>Odpowiedzialność karna sprawcy wypadku</h2>
<p>Zgodnie z relacjami prasowymi mężczyźnie postawiono zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym – art. 177 § 2 k.k. Przepis ten przewiduje, że karze podlega sprawca wypadku, jeżeli następstwem tego wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu. Ponieważ informacje medialne w tej sprawie są skąpe, nie wiadomo czy postawienie kierowcy zarzutu z art. 177 § 2 k.k. uzasadniała wyłącznie śmierć dziecka poczętego, czy też ciężki uszczerbek na zdrowiu (jak wskazano w relacjach prasowych – poważne obrażenia) matki i ojca dziecka.</p>
<p>Abstrahując zatem od okoliczności tej konkretnej sprawy, można potraktować ją jako pretekst do rozważań, czy „inną osobą”, o której mowa w art. 177 § 2 k.k. może być dziecko poczęte, zdolne do samodzielnego życia poza organizmem matki.</p>
<blockquote><p>Czy spowodowanie wypadku, w którym śmierć odniosło wyłącznie dziecko nienarodzone uzasadnia kwalifikację z art. 177 § 2 k.k.?</p></blockquote>
<p>Jak wskazuje dr Grzegorz Bogdan w komentarzu do Kodeksu karnego pod red. Prof. Andrzeja Zolla, w takiej sytuacji przypisanie sprawstwa wypadku ze skutkiem śmiertelnym jest wątpliwe. Życie dziecka poczętego korzysta wprawdzie z ochrony prawa karnego, w tym wypadku jednak uznanie go za „osobę” prowadziłoby nieuchronnie do wewnątrzkodeksowych sprzeczności.</p>
<p>W rozdziale XIX k.k., który stanowi o przestępstwach przeciwko życiu i zdrowiu, próżno bowiem szukać przepisu przewidującego karę za nieumyślne wywołanie poronienia.</p>
<blockquote><p>W kodeksie karnym odróżniono sytuacje, w których ochronie podlega życie człowieka (zarówno przed zachowaniami umyślnymi, jak i nieumyślnymi) od sytuacji, w których ochronie podlega życie dziecka poczętego (wyłącznie w przypadku zachowań umyślnych).</p></blockquote>
<p>Gdyby zatem dopuścić interpretację, zgodnie z którą „osobą” w rozumieniu art. 177 § 2 k.k. jest również dziecko poczęte, zdolne do samodzielnego życia poza organizmem matki, pojawiłaby się trudna do zaakceptowania z aksjologicznego punktu widzenia sprzeczność: spowodowanie śmierci takiego dziecka podlegałoby karze wyłącznie wówczas, gdyby nastąpiło w ruchu drogowym, ale już nie w żadnej innej sytuacji.</p>
<h2>Początek &#8222;człowieka&#8221;</h2>
<p>Myśl tę rozwija adw. Sławomir Wolfram w artykule „Prawnokarna ochrona dziecka poczętego na tle występku wypadku komunikacyjnego penalizowanego w art. 177 k.k.” opublikowanym w &#8222;Palestrze&#8221; nr 11/2016.:</p>
<blockquote><p>Odpowiedzialność karna sprawcy wypadku drogowego, w którym śmierć poniosło dziecko nienarodzone, uzależniona jest od przyjęcia kryteriów opartych na wykładni pojęcia „człowiek” w rozumieniu przepisów k.k.</p></blockquote>
<p>A zatem do momentu, w którym dziecko poczęte nie przeszło przez linię wyznaczoną przez kryterium położnicze, za którą stanie się „osobą”, nie będzie podlegało ochronie z art. 177 k.k. Ale jeżeli kobieta ciężarna otrzymała od swojego lekarza prowadzącego ciążę skierowanie do szpitala w celu przeprowadzenia cięcia cesarskiego, wówczas można uważać, że zaistniały przesłanki uzasadniające konieczność rozwiązania ciąży przez cięcie cesarskie.</p>
<p>Co za tym idzie &#8211; nienarodzone dziecko, z chwilą wystawienia takiego skierowania do szpitala, uzyskuje pełną ochronę prawnokarną, a sprawca wypadku komunikacyjnego poniesie pełną odpowiedzialność za skutki, jakie dotknęły takie dziecko nienarodzone w wypadku samochodowym. Podobnie rzecz przedstawiałaby się w przypadku, gdyby do wypadku samochodowego doszło po rozpoczęciu porodu naturalnego.</p>
<h2>Odpowiedzialność cywilna sprawcy wypadku</h2>
<p>Czy oznacza to, że spowodowanie śmierci dziecka poczętego w wypadku samochodowym jest zgodne z prawem? Odpowiedź na to pytanie musi być negatywna. Jest to zachowanie bezprawne, ale nie podlega karze przewidzianej w kodeksie karnym.</p>
<blockquote><p>Sprawca wypadku może ponieść inne niż prawnokarne konsekwencje przewidziane przepisami prawa.</p></blockquote>
<p>Zgodnie z orzecznictwem Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, jeżeli dziecko poczęte, które było zdolne do samodzielnego życia poza organizmem matki, poniesie śmierć w wypadku samochodowym, to może zostać uznane za „zmarłego” w rozumieniu art. 446 § 4 Kodeksu cywilnego, co uzasadnia zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w wyniku jego śmierci najbliższym członkom rodziny. Przeglądu orzeczeń SN dotyczących tej kwestii dokonali K. Rabka i M. Andrzejewski w artykule „<a href="http://www.rp.pl/Rzecz-o-prawie/303049997-Zadoscuczynienie-za-smierc-nienarodzonego.html#ap-1" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Zadośćuczynienie za śmierć nienarodzonego</a>”.</p>
<p>Choć zatem członkowie najbliższej rodziny zmarłego dziecka poczętego będą mogli niekiedy dochodzić zadośćuczynienia za krzywdę związaną z jego śmiercią, zasądzenie zadośćuczynienia nie będzie mogło nastąpić w postępowaniu karnym, a wyłącznie na drodze powództwa cywilnego.</p>
<p>Foto: Pixabay.com</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/jesli-wypadku-drogowym-ucierpi-nienarodzone-dziecko-dojdzie-przestepstwa/">Jeśli w wypadku drogowym ucierpi nienarodzone dziecko, nie dojdzie do przestępstwa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/jesli-wypadku-drogowym-ucierpi-nienarodzone-dziecko-dojdzie-przestepstwa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prof. A. Zoll dla Karne24.com: Należy stosować prawo, a nie straszyć prawem</title>
		<link>https://karne24.com/prof-a-zoll-dla-karne24-com-nalezy-stosowac-prawo-a-straszyc-prawem/</link>
					<comments>https://karne24.com/prof-a-zoll-dla-karne24-com-nalezy-stosowac-prawo-a-straszyc-prawem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Apr 2017 16:59:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[nowelizacja]]></category>
		<category><![CDATA[populizm penalny]]></category>
		<category><![CDATA[Służba Więzienna]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał Konstytucyjny]]></category>
		<category><![CDATA[UJ]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=372</guid>

					<description><![CDATA[<p>W najnowszej rozmowie z portalem Karne24.com Prof. Andrzej Zoll negatywnie ocenia skutki aktualnej sytuacji politycznej dla funkcjonowania prawa karnego. Profesor Zoll krytykuje najnowsze nowelizacje Kodeksu karnego, sprowadzające się do zaostrzania&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prof-a-zoll-dla-karne24-com-nalezy-stosowac-prawo-a-straszyc-prawem/">Prof. A. Zoll dla Karne24.com: Należy stosować prawo, a nie straszyć prawem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W najnowszej rozmowie z portalem Karne24.com Prof. Andrzej Zoll negatywnie ocenia skutki aktualnej sytuacji politycznej dla funkcjonowania prawa karnego. Profesor Zoll krytykuje najnowsze nowelizacje Kodeksu karnego, sprowadzające się do zaostrzania sankcji oraz wskazuje możliwe kierunki zmian w Kodeksie karnym po 20 latach jego obowiązywania. Dostrzega także potrzebę szerszej ochrony życia dziecka nienarodzonego, które jest zdolne do samodzielnego życia poza organizmem matki.</strong></p>
<p><strong>Mikołaj Małecki:</strong> Panie Profesorze, czy Pana zdaniem prawo karne może ucierpieć wskutek aktualnej sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym lub planowanych zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa?</p>
<p><strong>Andrzej Zoll:</strong> Kryzys konstytucyjny i polityka, która jest dzisiaj prowadzona przez partię rządzącą &#8211; i w związku z tym przez parlament i rząd &#8211; prowadzi właściwie do całkowitej zmiany relacji, jaka zachodzi między prawem a polityką. W demokratycznym państwie prawa jest tak, że polityka musi być podporządkowana prawu. Oczywiście polityka wpływa na prawo. Na tym polega exposé premiera, który przedstawia program polityczny rządu, a on otrzyma podstawę prawną w procesie legislacyjnym. Ale zgodnie z zasadą legalizmu ten program powinien się mieścić w ramach konstytucji. Obserwujemy teraz taki proces, w którym prawo zostaje podporządkowane polityce i to będzie miało przełożenie na charakter samego prawa. Prawo przestaje być ogranicznikiem władzy, a przede wszystkim staje się instrumentem sprawowania władzy. I tu dochodzimy do prawa karnego, bo ono najbardziej wkracza w sferę wolności i praw człowieka.</p>
<blockquote><p>&#8222;Do jakiego stopnia sądownictwo pozostanie niezawisłe, a w związku z tym jak będzie wyglądała praktyka stosowania prawa &#8211; to znak zapytania&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>M.M.:</strong> Na czym polegają zagrożenia związane z wkraczaniem polityki w te sfery?</p>
<p><strong>A.Z.:</strong> Jeśli prawo karne będzie instrumentem sprawowania władzy, to będzie osłabiona funkcja gwarancyjna prawa karnego. Ja się obawiam, że coraz częściej będziemy otrzymywać przepisy karne, które będą prowadzić właśnie do osłabienia funkcji gwarancyjnej prawa karnego. Taki kierunek zmian jest prawdopodobny i należy się tego obawiać. Niedobre jaskółki już są, np. zbrodnia vatowska i grożące za nią 25 lat pozbawienia wolności. Pozostaje kwestia, do jakiego stopnia sądownictwo pozostanie niezawisłe, a w związku z tym jak będzie wyglądała praktyka stosowania prawa &#8211; to znak zapytania.</p>
<blockquote><p>&#8222;Zaostrzanie kar prowadzi do przeludniania więzień i to wyklucza możliwość racjonalnej pracy z więźniami, czyli pojawia się błędne koło, bo kara nie jest wykonywana&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>M.M.:</strong> Rzeczywiście, pojawiło się w ostatnim czasie kilka nowelizacji Kodeksu karnego, sprowadzających się do podwyższania sankcji za popełnienie przestępstwa. Czy to dobry kierunek zmian w prawie?</p>
<p><strong>A.Z.:</strong> Nie jest to sensowny kierunek. Pracowaliśmy nad reformą prawa karnego idącą w kierunku racjonalizacji sankcji. W 2010 roku przystępowaliśmy do pracy nad dużą nowelizacją kodeksu karnego i mieliśmy bardzo dokładną analizę polityki karnej, którą otrzymaliśmy z Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości. Z tej analizy bardzo wyraźnie wynikało, że mamy jeden z wyższych w Europie współczynników prizonizacji, przekraczający w tamtym czasie grubo 200 osób na 100 tys. mieszkańców. Ten współczynnik nie był uzasadniony stanem przestępczości, który nie był i nie jest bardzo wysoki, tzn. znajduje się w średniej europejskiej. Jeżeli chodzi o przestępczość kryminalną, to w Polsce mamy stosunkowo niski poziom przestępczości. Ale zastanówmy się, do czego prowadzi podwyższenie sankcji. Zaostrzanie kar powoduje przeludnianie więzień i to wyklucza możliwość racjonalnej pracy z więźniami, czyli pojawia się błędne koło, bo kara nie jest wykonywana. Jak zaczynaliśmy prace nad nowelizacją, to kolejka do więzień przekraczała 40 tys. osób. Te osoby miały prawomocny wyrok na bezwzględną karę pozbawienia wolności i ona nie mogła być wykonywana.</p>
<blockquote><p>&#8222;Jeżeli prawo obowiązuje, to należy je stosować, a nie tylko straszyć prawem&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>M.M.:</strong> To w zasadzie czemu służy podnoszenie sankcji?</p>
<p><strong>A.Z.:</strong> Mówienie, że zaostrzamy kary, jest typowo populistycznym krokiem, który ma pokazać, jak władza jest surowa. Natomiast efekty tego mogą być albo tylko negatywne, albo po prostu zapowiadane zaostrzenia karne nie będą stosowane. Więc jeden i drugi efekt jest negatywny. Jeżeli prawo obowiązuje, to ja uważam, że należy je stosować, a nie tylko straszyć prawem, a tutaj z czymś takim mamy do czynienia. Jeśli zastosuje się to surowe prawo tylko do wybranych wypadków, to też dojdzie do naruszenia zasady równości i ze sprawiedliwością nie będzie to miało dużo wspólnego.</p>
<p><strong>M.M.:</strong> Kodeks karny obchodzi w tym roku okrągłą rocznicę po 20 latach od jego uchwalenia w 1997 roku. Gdyby miał Pan Profesor możliwość zmiany w kodeksie karnym jednej-dwóch rzeczy, to co by Pan zmienił?</p>
<p><div id="attachment_283" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8471_1.jpg"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-283" class="wp-image-283 size-medium" src="http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8471_1-300x203.jpg" alt="" width="300" height="203" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8471_1-300x203.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8471_1-768x519.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8471_1-1024x693.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8471_1-621x420.jpg 621w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8471_1-640x433.jpg 640w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/DSC_8471_1-681x461.jpg 681w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a><p id="caption-attachment-283" class="wp-caption-text">Prof. Andrzej Zoll</p></div></p>
<p><strong>A.Z.:</strong> Wydaje mi się, że w części ogólnej kodeksu karnego &#8211; jeżeli chodzi o zasady odpowiedzialności karnej &#8211; te zmiany, które zostały wprowadzone w lipcu 2015 roku wyczerpują potrzebę nowelizacji. Natomiast przyjęło się, że podżeganie i pomocnictwo nie są postaciami zjawiskowymi, tylko odrębnymi typami czynów zabronionych, więc należałoby z tego wyciągnąć wniosek co do zagrożeń karnych. Konsekwentnie byłbym za tym, żeby te zagrożenia były niższe. Zresztą w jednym z projektów była regulacja, zgodnie z którą zagrożenie za podżeganie i pomocnictwo nie przekracza 2/3 ustawowego zagrożenia przewidzianego za sprawstwo, za wyjątkiem pewnej kwalifikowanej formy podżegania, gdzie byłoby to zrównane ze sprawstwem. Tak więc to bym zmienił.</p>
<blockquote><p>&#8222;Wprowadziłbym pełną ochronę życia dziecka poczętego, zdolnego do samodzielnego życia poza organizmem matki&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>M.M.</strong> A co z częścią szczególną Kodeksu karnego?</p>
<p><strong>A.Z.:</strong> Uważam, że nie są rozwiązane kluczowe sprawy związane z przestępstwami przeciwko życiu i zdrowiu. W jednym z projektów pojawiła się karalność matki zabijającej dziecko zdolne do samodzielnego życia poza jej organizmem. To był błąd taktyczny i z tego trzeba zrezygnować. Tu też bym nawiązał do reformy, którą proponowaliśmy przed 2015 rokiem. Wprowadziłbym pełną ochronę życia dziecka poczętego zdolnego do samodzielnego życia poza organizmem matki. Czyli granicę pełnej ochrony przesunąłbym z granicy mówiącej o porodzie na moment osiągnięcia przez dziecko zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki.</p>
<p><strong>Prof. Andrzej Zoll</strong> &#8211; wieloletni kierownik Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. emerytowany UJ, profesor zwyczajny w Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Rzeszowie-Przemyślu, autor kilkuset publikacji poświęconych zasadom odpowiedzialności karnej i konstytucyjnym aspektom prawa karnego. Sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, były przewodniczący Rady Legislacyjnej, były Rzecznik Praw Obywatelskich, były Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, były członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. Wykładowca Studiów podyplomowych na Uniwersytecie Jagiellońskim.</p>
<p><em>Rozmawiał Mikołaj Małecki<br />
</em>Foto: Piotr Malec &amp; KIPK</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prof-a-zoll-dla-karne24-com-nalezy-stosowac-prawo-a-straszyc-prawem/">Prof. A. Zoll dla Karne24.com: Należy stosować prawo, a nie straszyć prawem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/prof-a-zoll-dla-karne24-com-nalezy-stosowac-prawo-a-straszyc-prawem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>E. Plebanek dla CPKiNP: Tak dla definicji dziecka poczętego, nie dla definicji światopoglądowej</title>
		<link>https://karne24.com/ewa-plebanek-dla-cpkinp-dla-definicji-dziecka-poczetego-dla-definicji-swiatopogladowej/</link>
					<comments>https://karne24.com/ewa-plebanek-dla-cpkinp-dla-definicji-dziecka-poczetego-dla-definicji-swiatopogladowej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Apr 2017 08:29:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[Kodeks karny]]></category>
		<category><![CDATA[nowelizacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=335</guid>

					<description><![CDATA[<p>Definicja &#8222;dziecka poczętego&#8221; zaproponowana przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej &#8222;Stop Aborcji&#8221; spotkała się z krytycznymi uwagami ekspertów zajmujących się prawem karnym. W najnowszym opracowaniu naukowym dr Ewa Plebanek wskazuje, że definicji&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/ewa-plebanek-dla-cpkinp-dla-definicji-dziecka-poczetego-dla-definicji-swiatopogladowej/">E. Plebanek dla CPKiNP: Tak dla definicji dziecka poczętego, nie dla definicji światopoglądowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Definicja &#8222;dziecka poczętego&#8221; zaproponowana przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej &#8222;Stop Aborcji&#8221; spotkała się z krytycznymi uwagami ekspertów zajmujących się prawem karnym. W najnowszym opracowaniu naukowym dr Ewa Plebanek wskazuje, że definicji legalnej nie można kształtować w oderwaniu od wiedzy eksperckiej.</strong></p>
<h2>Czy definiować dziecko?</h2>
<p>Definicja pojawiającego się w Kodeksie karnym określenia &#8222;dziecko poczęte&#8221; została zaproponowana przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej &#8222;Stop Aborcji&#8221;, w obywatelskim projekcie ustawy nowelizującej ustawę o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz Kodeks karny.</p>
<p><a href="http://www.stopaborcji.pl/wp-content/uploads/2016/03/projekt_2016.pdf" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Kliknij, aby zapoznać się z projektem ustawy antyaborcyjnej.</a></p>
<p>Jak wskazano w projekcie ustawy, &#8222;dzieckiem poczętym&#8221; jest &#8222;człowiek w prenatalnym okresie rozwoju, od chwili połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej&#8221; (art. 115 § 24 projektu obywatelskiego). Projekt zrównywał tym samym status i zakres prawnokarnej ochrony dzieci poczętych: od momentu zapłodnienia komórki jajowej aż do końca rozwoju dziecka w okresie prenatalnym. Definicja wskazywała przy tym jedynie na moment początkowy prawnokarnej ochrony życia ludzkiego, nie podawała innych jego cech ani nie odsyłała do kryterium rozwojowego.</p>
<blockquote><p>Zdaniem Ewy Plebanek pomysł wprowadzenia legalnej definicji &#8222;dziecka poczętego&#8221; do słownika wyrażeń ustawowych zasługuje na aprobatę.</p></blockquote>
<p>Jest to uzasadnione szczególnie zasadami poprawnej legislacji i podstawowymi funkcjami prawa karnego. Jednak ze względu na szeroko ujęty zakres desygnatów obejmujących to pojęcie w projekcie obywatelskim, autorka wskazała na konsekwencje, jakie może przynieść takie ukształtowanie definicji kodeksowej dla oceny chociażby legalności leczenia niepłodności metodą IVF. Problematyczna stawałaby się także legalność środków antykoncepcyjnych o działaniu antyinidacyjnym oraz niektórych zabiegów leczniczych ratujących zdrowie kobiet.</p>
<h2>Nie wylać dziecka (poczętego) z kąpielą</h2>
<p>Według projektu obywatelskiego cechą konstytutywną &#8222;dziecka poczętego&#8221; jest &#8222;połączenie męskiej i żeńskiej komórki rozrodczej&#8221;. Jednakże badania naukowe wskazują, że zapłodniona komórka jajowa nie zawsze rozwija się w kierunku istoty ludzkiej, a może rozwinąć się np. w kierunku ciążowej choroby trofoblastycznej &#8211; zauważa Plebanek.</p>
<p>W związku z tym ustalając znaczenie nazwy &#8222;dziecko poczęte&#8221; należy odwołać się do cech przypisywanych istocie ludzkiej w nauce, a nie jedynie do momentu połączenia komórek rozrodczych.</p>
<blockquote><p>Definicja komitetu &#8222;Stop Aborcji&#8221; została skonstruowana w sprzeczności z zasadami logiki oraz wiedzą ekspercką.</p></blockquote>
<p>Analizowana definicja jest zbyt szeroka, a poza tym opiera się na wizji światopoglądowej określonej grupy osób &#8211; podkreśla w swoim artykule dr Plebanek. W związku z tym projekt obywatelski nie przyczyniłby się do realizacji deklarowanego w nim celu, tj. ochrony ludzkiego życia lub zdrowia. W praktyce mógłby zadziałać w odwrotnym kierunku i doprowadzić do niekorzystnych zjawisk społecznych.</p>
<p>Projekt Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej &#8222;Stop Aborcji&#8221; trafił do Sejmu i został odrzucony w drugim czytaniu (<a href="http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=784" target="_blank" rel="noopener noreferrer">druk 784, Sejm VIII kadencji</a>).</p>
<p><strong>Artykuł &#8222;Życie i zdrowie dziecka poczętego jako przedmiot prawnokarnej ochrony (wybrane problemy wykładnicze w perspektywie najnowszych propozycji legislacyjnych)&#8221; został opublikowany w Czasopiśmie Prawa Karnego i Nauk Penalnych, nr 4/2016.</strong> <a href="http://czpk.pl/dokumenty/zeszyty/2016/zeszyt4/E._Plebanek-Zycie_i_zdrowie_dziecka_poczetego_jako_przedmiot_prawnokarnej_ochrony.pdf" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Kliknij, aby przeczytać cały artykuł.</a></p>
<p><strong>Ewa Plebanek jest doktorem w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego.</strong></p>
<p><em>Daria Kucyper<br />
</em>Foto: freestocks.org</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/ewa-plebanek-dla-cpkinp-dla-definicji-dziecka-poczetego-dla-definicji-swiatopogladowej/">E. Plebanek dla CPKiNP: Tak dla definicji dziecka poczętego, nie dla definicji światopoglądowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/ewa-plebanek-dla-cpkinp-dla-definicji-dziecka-poczetego-dla-definicji-swiatopogladowej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
