<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>nieumyślność - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/nieumyslnosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/nieumyslnosc/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 15 Apr 2026 18:37:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>nieumyślność - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/nieumyslnosc/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>XIII Zjazd Katedr Prawa Karnego 2026: Prawo karne w świetle wyzwań współczesności (Szczecin, 19-21 marca 2026 r.)</title>
		<link>https://karne24.com/xiii-zjazd-katedr-prawa-karnego-2026/</link>
					<comments>https://karne24.com/xiii-zjazd-katedr-prawa-karnego-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Mar 2026 17:14:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[konferencja]]></category>
		<category><![CDATA[nieumyślność]]></category>
		<category><![CDATA[umyślność]]></category>
		<category><![CDATA[Zjazd Katedr Prawa Karnego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5674</guid>

					<description><![CDATA[<p>W dniach 19-21 marca 2026 r. odbywa się XIII Zjazd Katedr Prawa Karnego 2026: Prawo karne w świetle wyzwań współczesności. Obrady mają miejsce na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/xiii-zjazd-katedr-prawa-karnego-2026/">XIII Zjazd Katedr Prawa Karnego 2026: Prawo karne w świetle wyzwań współczesności (Szczecin, 19-21 marca 2026 r.)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>W dniach 19-21 marca 2026 r. odbywa się XIII Zjazd Katedr Prawa Karnego 2026: Prawo karne w świetle wyzwań współczesności. Obrady mają miejsce na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego.</strong></p>



<p>Na początku głos zabrał prof. dr hab. Łukasz Pohl z Uniwersytetu Szczecińskiego, dziękując uczestnikom za przybycie. Następnie głos zabrała dr hab. Kinga Flaga-Gieruszyńska, prof. US, Prorektor ds. organizacji Uniwersytetu Szczecińskiego, witając wszystkich i otwierając Zjazd. Głos zabrał również dr hab. Konrad Burdziak, prof. UŚ, który podziękował partnerom i sponsorom Zjazdu. Profesor Pohl poprosił uczestników o uczczenie minutą ciszy Profesorów i innych przedstawicieli nauki prawa karnego, który odeszli w ostatnim czasie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Warunki wystarczające dla przyjęcia spełnienia znamion strony podmiotowej czynu zabronionego</h2>



<p>Panel I rozpoczęła dr hab. Agnieszka Barczak-Oplustil, prof. UJ z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, moderator panelu. Profesor zwróciła uwagę na to, czy rozwój nauk kognitywnych nie powinien zmienić podejścia karnistów do analizy strony podmiotowej.</p>



<p><strong>Pierwsze wystąpienie, pt. „Czy wszystkie znamiona przedmiotowe muszą być objęte świadomością sprawcy? – czyli o tym, jak na gruncie polskiego prawa karnego właściwie wyznaczać prawnokarnie relewantny przedmiot przewidywania przez sprawcę możliwości popełnienia czynu zabronionego”, wygłosił prof. dr hab. Jacek Giezek z Uniwersytetu Wrocławskiego.</strong> </p>



<p>Profesor wskazał, że ustalenie strony podmiotowej czynu zabronionego to pięta achillesowa polskiego wymiaru sprawiedliwości. Według niego strona podmiotowa czynu zabronionego, z perspektywy sprawcy, dotyczy pewnego całego zdarzenia historycznego, a nie raczej poszczególnych, poszatkowanych znamion czynu zabronionego. Profesor Giezek wyróżnił świadomość diagnostyczną (rozpoznawalność) i świadomość prognostyczną (przewidywalność), które można badać w stosunku do sprawcy czynu zabronionego. Ustalanie naruszenia reguł postępowania z dobrem prawnym, w przypadku przestępstw umyślnych, pozostaje w związku ze świadomością diagnostyczną, zaś strony podmiotowej w stosunku do skutku stanowiącego znamię czynu zabronionego &#8211; ze świadomością prognostyczną. W przypadku przestępstw nieumyślnych, zdaniem Profesora Giezka, ustalenie te są bardziej powierzchowne i intuicyjne. Odniósł się do przestępstwa zabójstwa eutanatycznego i zauważył, że w przypadku tego przestępstwa nieuświadomienie sobie całej sytuacji, w jakiej znalazł się sprawca, tj. wszystkich znamion, nie daje możliwości przypisania zabójstwa eutanatycznego z art. 150 k.k. Na koniec Profesor Giezek odpowiedział na tytułowe pytanie, że w przypadku typów podstawowych umyślnych przestępstw &#8211; tak, sprawca musi objąć świadomością sprawcy wszystkie znamiona przedmiotowe, a przypadku nieumyślnych &#8211; nie.</p>



<p><strong>Drugie wystąpienie, pt. „W jaki sposób rozstrzygać o tym, czy sprawca mógł przewidzieć możliwość popełnienia czynu zabronionego? – czyli o tym, jak na gruncie polskiego prawa karnego właściwie wyznaczać komponentę intelektualną czynu zabronionego popełnianego w sposób nieświadomie nieumyślny”, wygłosił prof. dr hab. Jarosław Majewski z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.</strong> </p>



<p>Profesor na początku przypomniał, że nieumyślność to brak zamiaru czynu zabronionego, a komponenta intelektualna dotyczy pewnych aktywnych procesów w umyśle sprawcy w przypadku przestępstw umyślnych &#8211; przeciwnie do przestępstw nieumyślnych. Ustalanie, jak sprawca przewidywał możliwość popełnienia czynu zabronionego, sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, co oznacza sformułowanie &#8222;przewidywał albo mógł przewidzieć&#8221; z art. 9 § 2 k.k. Druga część tego sformułowania wydaje się również również odnosić do subiektywnej przewidywalności, ale wyraźnie podążającej w stronę obiektywizacji. Profesor Majewski końcowo stwierdził, że granica między stroną podmiotową a winą nie jest tak precyzyjna, jak mogłoby się wydawać i może prowadzić do krzywdzących rozstrzygnięć.</p>



<p>Dyskusję rozpoczęła od swojego komentarza wprowadzającego dr hab. A. Golonka, prof. UR z Uniwersytetu Rzeszowskiego, zwracając uwagę na najważniejsze problemy, które wybrzmiały z wystąpień Profesora Giezka i Profesora Majewskiego oraz podkreślając, że strona podmiotowa to tylko ocena normatywna.</p>



<h2 class="wp-block-heading">W poszukiwaniu spójnego modelu niewykonawczych form współdziałania przestępnego</h2>



<p>Panel II rozpoczęła prof. dr hab. Violetta Konarska-Wrzosek z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, moderator panelu.</p>



<p><strong>Pierwsze wystąpienie, pt. „O zaletach i słabościach fragmentarycznego posługiwania się koncepcją zjawiskowej postaci czynu zabronionego – czyli o tym, czy wskazany usus znajduje wystarczające uzasadnienie aksjologiczne (perspektywa polskiego prawa karnego)”, wygłosił prof. dr hab. Piotr Kardas z Uniwersytetu Jagiellońskiego.</strong> </p>



<p>Profesor na początku podkreślił, że dogmatyka prawa jest całkowicie oderwana od aksjologii. Z tego względu do rozstrzygnięcia tytułowego problemu konieczne jest sięgnięcie po namysł filozoficzny, teoretyczny i modelowy. Podkreślił, że dużym błędem był pogląd, iż &#8222;organizowanie&#8221; przestępstwa, bez przystąpieniem do jego wykonywania, to sprawstwo kierownicze, a nie forma nakłaniania (podżeganie) lub pomocnictwa psychicznego. Za jego sprawą wiele osób mogło znaleźć się w miejscu odosobnienia. Pogląd ten nigdy nie miał uzasadnienia, a mimo to był przyjmowany przez sądy. Profesor Kardas wskazał także, że sprawstwo pośrednie nigdy nie powinno być kryminalizowane.</p>



<p><strong>Drugie wystąpienie, pt. „Różna kwalifikacja zachowania się niewykonawcy w razie braku wykonania czynu zabronionego – czyli o tym, czy za spójny uchodzić może system prawa karnego, w którym łatwiej dokonać podżegania i pomocnictwa aniżeli sprawstwa kierowniczego oraz sprawstwa polecającego (perspektywa polskiego prawa karnego)”, wygłosiła dr hab. Agnieszka Liszewska, prof. UŁ z Uniwersytetu Łódzkiego.</strong> </p>



<p>Profesor wskazała, że o tytułowej spójności decyduje sposób interpretacji. W dalszej kolejności podkreśliła, że sytuacja podżegacza i pomocnika jest gorsza od sytuacji sprawcy kierowniczego/polecającego, ponieważ w przypadku tego drugiego konieczne jest &#8222;poczekanie&#8221; na czyn sprawcy bezpośredniego (akcesoryjność), zaś w przypadku tego pierwszego wystarczające jest odpowiednio samo nakłonienie/ułatwienie.</p>



<p>Dyskusję rozpoczął od swojego komentarza wprowadzającego dr hab. Jerzy Lachowski, prof. UMK z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu i wskazał, że wspólnym mianownikiem obu wystąpień była widoczna dychotomia w zakresie rozumienia form popełnienia przestępstwa. Następnie zreferował najważniejsze z poruszonych problemów i sformułował kilka pytań do dyskusji. Jako pierwszy głos zabrał prof. dr hab. Włodzimierz Wróbel z Uniwersytetu Jagiellońskiego, według którego wykorzystanie kryteriów obiektywnego przypisania skutku pozwoliłoby na przyjęcie sprawstwa kierowniczego/polecającego na gruncie Kodeksu wykroczeń, mimo tego, że nie zawiera on regulacji analogicznej do art. 18 k.k. Byłby to &#8222;doprowadzający&#8221; do jakiegoś skutku. Przyjęcie takiej koncepcji jednocześnie powoduje, że art. 18 k.k. nie byłby niezbędny do przypisania odpowiedzialności karnej za przestępstwo, które polega na kierowaniu lub poleceniu wykonania czynu zabronionego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wyzwania wobec prawa karnego gospodarczego</h2>



<p>Panel III rozpoczęła dr hab. Anna Błachnio-Parzych, prof. ALK z Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, moderator panelu.</p>



<p><strong>Wystąpienie, pt. „Czy powinniśmy posługiwać się konstrukcją przestępstwa podmiotu kolektywnego, a jeśli tak, to czy tradycyjne ujęcie poszczególnych elementów struktury przestępstwa musi ustąpić pola nowym propozycjom? – czyli o potencjale klasycznej dogmatyki prawa karnego”, wygłosiła dr hab. Dagmara Gruszecka z Uniwersytetu Wrocławskiego.</strong> </p>



<p>Profesor na początku zwróciła uwagę na człowieka, głównego punktu odniesienia dogmatyki prawa karnego i kilka możliwych perspektyw jego postrzegania, w tym takiej, która traktuje go jako aktora społecznego wpływającego na rzeczywistość. W kontekście poszczególnych elementów struktury przestępstwa wskazała &#8211; w kontekście elementu &#8222;czynu&#8221; &#8211; że chodzi o czyn całego podmiotu zbiorowego, a nie czyn indywidualnej jednostki działającej w ramach tego podmiotu. Możliwe jest przy tym przypisanie zamiaru popełnienia czynu zabronionego podmiotowi zbiorowemu, choć nie może on popełnić przestępstwa nieumyślnego. Natomiast w kontekście elementu &#8222;winy&#8221; Profesor Gruszecka podkreśliła, że przypisanie winy podmiotowi zbiorowemu jest jak najbardziej możliwe, przy odpowiednim rozumieniu winy w tym specyficznym kontekście.</p>



<p>Dyskusję rozpoczął od swojego komentarza wprowadzającego dr hab. Jacek Potulski, prof. UG z Uniwersytetu Gdańskiego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zagrożenia generowane przez AI a prawo karne</h2>



<p>Panel IV rozpoczął dr hab. Piotr Jóźwiak, prof. Uniwersytetu SWPS w Warszawie, moderator panelu.</p>



<p><strong>Pierwsze wystąpienie, pt. „Wykorzystanie wizerunku na potrzeby tworzenia deepfake’u o pornograficznym charakterze a polskie prawo karne – zagadnienia niekonsensualnej pornografii i ich prawnokarna ocena z perspektywy polskiego prawa karnego”, wygłosił dr hab. Przemysław Konieczniak z Uniwersytetu Wrocławskiego.</strong> Profesor wskazał, że udostępnienie deepfake&#8217;a o charakterze pornograficznym w Internecie może być kwalifikowane jako zniesławienie z art. 212 k.k. lub znieważenie z art. 216 k.k.</p>



<p><strong>Drugie wystąpienie, pt. „Odpowiedzialność karna platformy internetowej za widniejący na niej deepfake naruszający normę prawa karnego – analiza z perspektywy polskiego prawa karnego”, wygłosił dr hab. Janusz Bojarski, prof. UMK z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.</strong></p>



<p>Dyskusję rozpoczął od swojego komentarza wprowadzającego dr hab. Szymon Tarapata, prof. UJ z Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Przemoc domowa a prawo karne</h2>



<p>Panel V rozpoczął dr hab. Maciej Małolepszy, prof. UZ z Uniwersytetu Zielonogórskiego, moderator panelu.</p>



<p><strong>Pierwsze wystąpienie, pt. „Przemoc domowa jako przyczyna samobójstwa małoletniego z perspektywy kryminologii i prawa polskiego”, prof. dr hab. Ewa Guzik-Makaruk z Akademii Policji w Szczytnie.</strong> </p>



<p>Profesor zwróciła uwagę na codzienne problemy, które w dłuższej perspektywie mogą doprowadzić do samobójstwa małoletniego, w tym chociażby brak zainteresowania dzieckiem przez rodziców, higiena, ale także nieleczenie zaburzeń depresyjnych. Artykuł 72 Konstytucji dotyczy konstytucyjnej zasady ochrony dziecka. Istotnym przepis prawnokarnym jest art. 207 k.k., z którego skazań jest około 40 rocznie. Według Profesor Guzik-Makaruk jest wiele problemów systemowych, których rozwiązanie zmniejszyłby problem samobójstw małoletnich.</p>



<p><strong>Drugie wystąpienie, pt. „Prawnokarna ochrona osoby starszej przed przemocą domową z perspektywy kryminologii i prawa polskiego”, wygłosiła dr hab. Olga Sitarz, prof. UŚ z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.</strong> </p>



<p>Profesor rozpoczęła od wskazania na definicje &#8222;starości&#8221; i &#8222;przemocy&#8221; oraz wskazała, że mają one znaczenie z perspektywy prawa karnego i kryminologii. W perspektywie prawnej wskazała, że osoby starsze nie mają &#8222;swojej konwencji&#8221;, jak dzieci. Kodeks rodzinny i opiekuńczy również tak naprawdę nie zawiera <em>expressis verbis</em> odniesienia do osób starszych. Profesor Sitarz zwróciła uwagę, że prawo karne <em>de lege lata</em> za bardzo nie odpowiada sytuacji osób starszych. Możliwe jest jednak pociągnięcie do odpowiedzialności karnej za uszczerbek na zdrowiu, np. w przypadku niekarmienia osoby starszej, co doprowadziło do rozstroju zdrowia.</p>



<p>Dyskusję rozpoczęła od swojego komentarza wprowadzającego dr hab. Elżbieta Hryniewicz, prof. UAM z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.</p>



<p>Na koniec Profesor Małolepszy podsumował Zjazd, podziękował wszystkim uczestnikom, a szczególnie organizatorowi, Profesorowi Pohlowi i zamknął Zjazd.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/xiii-zjazd-katedr-prawa-karnego-2026/">XIII Zjazd Katedr Prawa Karnego 2026: Prawo karne w świetle wyzwań współczesności (Szczecin, 19-21 marca 2026 r.)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/xiii-zjazd-katedr-prawa-karnego-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przepisy zbędne, niesprawiedliwe, groźne Błędy w Kodeksie karnym – ŁĄCZY NAS KARNE z dr hab. Olgą Sitarz, prof. UŚ</title>
		<link>https://karne24.com/przepisy-zbedne-niesprawiedliwe-grozne-bledy-w-kodeksie-karnym-dr-hab-olga-sitarz-prof-us/</link>
					<comments>https://karne24.com/przepisy-zbedne-niesprawiedliwe-grozne-bledy-w-kodeksie-karnym-dr-hab-olga-sitarz-prof-us/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Dec 2024 17:09:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[Kodeks karny]]></category>
		<category><![CDATA[Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[nieumyślność]]></category>
		<category><![CDATA[nowelizacja]]></category>
		<category><![CDATA[projekt nowelizacji]]></category>
		<category><![CDATA[przypisanie skutku]]></category>
		<category><![CDATA[reguły postępowania]]></category>
		<category><![CDATA[skutek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=4726</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 38. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano błędy w Kodeksie karnym. Gościem programu 16 grudnia 2024 r. była dr hab. Olga Sitarz, prof. UŚ – profesor&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/przepisy-zbedne-niesprawiedliwe-grozne-bledy-w-kodeksie-karnym-dr-hab-olga-sitarz-prof-us/">Przepisy zbędne, niesprawiedliwe, groźne Błędy w Kodeksie karnym – ŁĄCZY NAS KARNE z dr hab. Olgą Sitarz, prof. UŚ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 38. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano błędy w Kodeksie karnym.</strong></p>



<p>Gościem programu 16 grudnia 2024 r. była <strong>dr hab. Olga Sitarz, prof. UŚ</strong> – profesor w Instytucie Nauk Prawnych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, mediator.</p>



<p>Kodeks karny zawiera wiele luk i nieścisłości, a przez to jest w wielu miejscach niespójny. Błędy w Kodeksie karnym można pogrupować na dwie grupy – błędy starsze (tkwiące w Kodeksie karnym od początku jego obowiązywania, czyli od 1 września 1998 r.) i błędy nowsze (wynikające z nowelizacji Kodeksu karnego w ostatnich latach). Z konieczności ciągłego stosowania Kodeksu karnego wynikają problemy, z którymi przychodzi mierzyć się praktykom prawa, jak i obywatelom. Choć naprawa błędów w większości przypadków nie jest skomplikowana, to kwestie polityczne i populizm penalny nie pozwalają na nowelizację Kodeksu karnego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Typ skutkowy czy bezskutkowy?</h2>



<p>Olga Sitarz tłumaczyła, że Kodeks karny, tak jak każdy twór ludzkiej aktywności, siłą rzeczy musi zawierać jakieś błędy i niedoskonałości. Według niej problemem, który doskwiera w praktyce stosowania prawa karnego jest określanie skutkowości i bezskutkowości typów czynów zabronionych w Kodeksie karnym. Mimo tego, że z definicyjnego punktu widzenia sprawa jest prosta, to problemy ujawniają się przy stosowaniu konkretnych przepisów Kodeksu karnego.</p>



<p>Inne jest uzasadnienie tworzenia typu czynu zabronionego w postaci typizacji materialnej (skutkowej) i typizacji formalnej (bezskutkowej), dlatego odpowiedź na pytanie, jaka była wola ustawodawcy – karania za samo podjęcie zachowania czy karania dopiero w momencie wystąpienia zmiany w świecie zewnętrznym (skutku), wymaga przeprowadzenia często niełatwej interpretacji danego przepisu Kodeksu karnego. Czasem okazuje się, że nawet dogłębna interpretacja nie przynosi oczekiwanych efektów. <strong>Jak przekonywała Olga Sitarz, to skaza, która jest zwielokrotniana od 100 lat, ponieważ pojawiają się nowe typy czynów zabronionych, a bardzo rzadki jest „luksus” w postaci wyraźnego, niewątpliwego określenia skutku lub zachowania objętego kryminalizacją.</strong></p>



<p>Sztandarowym przykładem, ukazującym istotność tej kwestii, jest art. 231 § 1 k.k. („Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”), czyli tzw. przestępstwo urzędnicze. Problematyczne jest, co oznaczają znamiona „działa na szkodę” – czy do dokonania tzw. przestępstwa urzędniczego konieczne jest wyrządzenie szkody, czy wystarczające jest sprowadzenie niebezpieczeństwa szkody, a może wyłącznie przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Sąd Najwyższy przyjął pośrednią odpowiedź, czyli że art. 231 § 1 k.k. wymaga nastąpienia skutku, ale nie musi dojść do szkody, bowiem wystarczające jest realne, konkretne niebezpieczeństwo szkody.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kryteria przypisania skutku i reguły postępowania</h2>



<p>Przed laty toczyła się dyskusja o wpisaniu kryteriów obiektywnego przypisania skutku do Kodeksu karnego, wypracowanych przez doktrynę prawa karnego i w praktyce orzeczniczej. Wiąże się to z interpretacją przykładowo znamion „powoduje śmierć człowieka” z art. 155 k.k. Z zakresu kryminalizacji przestępstwa z art. 155 k.k. wykluczone są bowiem obiektywnie nieprzewidywalne, zupełnie przypadkowe następstwa, które wynikają z jakiegoś zachowania. Chodziło o wyraźne zadekretowanie, na czym polega sprawstwo skutku. Pośrednio kryteria te odczytuje się z art. 9 § 2 k.k. dotyczącego nieumyślnego popełnienia czynu zabronionego i zawartego w nim sformułowania „na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Olga Sitarz wskazała, że definicja czynu zabronionego popełnionego nieumyślnie z art. 9 § 2 k.k. jest bardzo niefortunna.</em></p>
</blockquote>



<p>Zawiera ona trzy elementy nawiązujące do trzech rozmaitych kwestii. Drugi, zupełnie obiektywny element, który definiuje nieumyślność, można potraktować jako błąd. Szczególnie biorąc pod uwagę, że reguły postępowania z dobrem prawnym są istotnym warunkiem oceny karnoprawnej, występującym przed analizą znamion ustawowych i mogącym przesądzać o pierwotnej legalności czynu, a stanowią jednak – zgodnie z definicją nieumyślności – element znamion strony podmiotowej.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przekonaniu Olgi Sitarz kompleksowa regulacja dotycząca obiektywnego przypisania skutku i reguł postępowania z dobrem prawnym byłaby dobrym rozwiązaniem.</em></p>
</blockquote>



<p>W porównaniu z innymi instytucjami prawa karnego są to dosyć nowe konstrukcje, które jednak mocno ugruntowały się w doktrynie prawa karnego i przede wszystkim w praktyce orzeczniczej. Nowelizacja w tym zakresie nie oznaczałaby – zdaniem Olgi Sitarz – stworzenia sztucznych konstrukcji. <strong>Prawo karne musi niejako ściśle przylegać do tego, co dzieje się w świecie</strong><strong>.</strong> Kryteria obiektywnego przypisania skutku i reguły postępowania z dobrem prawnym to intuicyjne rozwiązania, które sprawdzają się w praktyce prawa karnego, a w pewnym zakresie mogą pomóc ją naprawić.</p>



<p>Zdarzają się bowiem przypadki odwoływania w orzecznictwie sądowym, w kontekście zasad odpowiedzialności za spowodowanie skutku, do warunku koniecznego (<em>sine qua non</em>). Dla przykładu, tok rozumowania mógłby wyglądać następująco, że gdyby nie agresywny mężczyzna z maczetą w Warszawie, to nie zostałby wezwany patrol Policji i nie doszłoby do śmiertelnego postrzelenia jednego funkcjonariusza przez drugiego funkcjonariusza Policji, dlatego nie doszłoby do skutku, stąd to agresywny mężczyzna jest sprawcą śmierci człowieka. Takie rozumowanie jest błędne, ponieważ sprawcą skutku, śmierci człowieka – jak wynika z opisu zdarzenia w przekazach medialnych – jest funkcjonariusz Policji (co nie przesądza jednocześnie, że popełnił przestępstwo). W tym przypadku nie można wyeliminować danego zdarzenia historycznego z ciągu zdarzeń prowadzących do skutku. Nie zawsze jednak ostatnie zdarzenie historyczne przed wystąpieniem skutku można połączyć związkiem przyczynowo-skutkowym ze skutkiem, ponieważ to wcześniejsze zdarzenie na osi czasu może być przyczyną skutku.</p>



<p>Rzeczywistość jest przeogromnie bogata i cały świat jest powiązany nieskończenie wieloma związkami przyczynowo-skutkowymi. Mogą istnieć zależności pomiędzy dwoma odległymi zdarzeniami na osi czasu, jednak nie może to przesądzać o odpowiedzialności karnej. <strong>Jak tłumaczyła Olga Sitarz, teorie karnistyczne dotyczące związku przyczynowo-skutkowego to coraz lepsze „sita”, aby otaczającą rzeczywistość i kauzalność „przyciąć” na potrzeby odpowiedzialności karnej.</strong> Podobnie z regułami postępowania z dobrem prawnym, które pozwalają na wyważenie perspektywy zapewnienia jak największego bezpieczeństwa społeczeństwu i perspektywy prawa człowieka do samostanowienia, a w konsekwencji na ograniczenie odpowiedzialności karnej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Precyzja a funkcjonalność Kodeksu karnego</h2>



<p>Pojawia się pytanie, czy ustawodawca jest uprawniony do wyboru teorii dogmatycznej lub przesądzenia kwestii spornej w doktrynie prawa karnego na gruncie Kodeksu karnego, czy powinien pozostawić Kodeks karny w postaci względnie elastycznej, pozwalającej na zastosowanie w praktyce różnych teorii i poglądów. Dla przykładu prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki wskazał, że zarzucano Kodeksowi karnemu, iż został w nim przesądzony spór dogmatyczny dotyczący rozumienia winy w prawie karnym, tj. oddzielono stronę podmiotową czynu zabronionego (umyślność/nieumyślność) od winy. Kodeks karny nie posługuje się archaicznymi pojęciami „winy umyślnej” i „winy nieumyślnej”. Z drugiej strony, zgodnie z art. 1 § 3 k.k.: „Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu” – ustawodawca nie przesądza, jak należy rozumieć winę i która z teorii winy jest właściwa.</p>



<p>Olga Sitarz zwróciła uwagę na funkcje Kodeksu karnego jako aktu prawnego. Biorąc pod uwagę, że adresatem norm zawartych w Kodeksie karnym jest każdy obywatel, który powinien znać zasady prawa karnego oraz wynikające z niego zakazy i nakazy, to musi być on czytelny i zrozumiały dla każdego. <strong>Jak podkreśliła Olga Sitarz, Kodeks karny powinien być precyzyjny, dlatego tam, gdzie nie ma zagrożenia dla funkcjonalności prawa karnego, wydaje się, że ustawodawca powinien dokonać wyboru teorii dogmatycznej lub przesądzić kwestię sporną.</strong> Dla przykładu, niewątpliwe jest, że przedmiotem prawnokarnego wartościowania może być czyn człowieka zarówno w postaci działania, jak i zaniechania. Należało to jednak przesądzić, a nie pozostawić do całkowicie swobodnej oceny.</p>



<p>Zaniechania dotyczy art. 2 k.k. („Odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie podlega ten tylko, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi”), w którym ustawodawca przesądził, że warunkiem odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie jest wykazanie, iż na sprawcy ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. To przykład, że taki zabieg ustawodawcy spełnia funkcję gwarancyjną i polepsza określoność czynu zabronionego. Brak art. 2 k.k. utrudniałby ustalenie zakresu odpowiedzialności karnej za zaniechanie. Wciąż problematyczne pozostaje ustalenie źródeł obowiązku tzw. gwaranta nienastąpienia skutku.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W opinii Olgi Sitarz zabrakło precyzji w określeniu, czym jest prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi.</em></p>
</blockquote>



<p>Prezentowane są bowiem poglądy, że jeżeli normy kulturowe (społeczne, moralne, religijne) nakładają taki obowiązek na daną osobę, to staje się ona wtedy tzw. gwarantem nienastąpienia skutku – normy kulturowe są źródłem obowiązku, o którym mowa w art. 2 k.k. Ustawodawca nie konkretyzuje, czy przymiotnik „prawny” ma dotyczyć prawa powszechnie obowiązującego, indywidualnych aktów prawnych – norm prawnych, czy może także norm kulturowych. Olga Sitarz tłumaczyła, że problematyczne jest udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy dorosłe dziecko jest gwarantem wobec swoich starszych rodziców, co oznacza, iż ich zaniedbanie stanowi spowodowanie śmierci lub uszczerbku na zdrowiu. Odpowiedź na to pytanie jest istotna szczególnie w okresie wakacyjnym czy świątecznym, gdy dochodzi do porzucania osób starszych.</p>



<h2 class="wp-block-heading">(Nie)jeden ustawodawca</h2>



<p>W kontekście zaniechania ustawodawca popełnił również inne błędy. W art. 160 § 2 k.k. ustawodawca posłużył się znamieniem „obowiązku” opieki, podczas gdy w art. 2 k.k. znamionami „prawnego, szczególnego obowiązku” zapobiegnięcia skutkowi. To wywołuje pytanie, czy należy odmiennie wykładać oba te przepisy, skoro ustawodawca doprecyzowuje znamiona tylko w jednym z nich, co oznaczałoby, że obowiązek opieki nie musi być prawny i szczególny.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Olgi Sitarz różny poziom precyzji znamion w Kodeksie karnym to błąd legislacyjny.</em></p>
</blockquote>



<p>Wykładnia art. 160 § 2 k.k. powinna prowadzić do wniosku, że – w nawiązaniu do art. 2 k.k. – obowiązek opieki musi być prawny i szczególny, mimo rozbieżności znamion. Błąd ustawodawcy wydaje się uprawniać do wyjątku od zakazu dokonywania wykładni, która nie uwzględnia różnic pomiędzy znamionami poszczególnych przepisów Kodeksu karnego, czyli prowadzi do tej samej interpretacji różnych sformułowań. Zakazana jest również wykładnia <em>per non est</em>, tj. taka interpretacja, która powodowałaby, że niektóre słowa użyte w danym przepisie prawnym stają się zbędne. Ograniczenie się do wykładni językowej art. 160 § 2 k.k. prowadziłoby do rozszerzenia zakresu kryminalizacji tego typu czynu zabronionego. W opinii Olgi Sitarz, gdyby tylko w przypadku narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, jednej klasy zachowań, obowiązek gwaranta miałby szersze źródła niż w art. 2 k.k., to byłoby to zupełnie nieracjonalne.</p>



<p>Olga Sitarz zwróciła również uwagę na to, że nie jest do końca zrozumiałe, dlaczego czasami tzw. czynny żal, zwłaszcza ten po dokonaniu czynu zabronionego, ma być dobrowolny, a czasami niedobrowolny i na czym ma on polegać. Ponadto, w art. 252 § 4 k.k. dotyczącym przestępstwa wzięcia zakładnika ustawodawca posługuje się sformułowaniem „odstąpił od zamiaru wymuszenia i zwolnił zakładnika”, zaś w art. 252 § 5 k.k. posługuje się sformułowaniem „odstąpienie od zamiaru wymuszenia i zwolnienie zakładnika nastąpiło dobrowolnie”, co uwidacznia kolejną niespójność Kodeksu karnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przekonaniu Olgi Sitarz niespójności w Kodeksie karnym wynikają w dużej mierze z tego, że nie ma jednego ustawodawcy – ustawodawca zmienia się co 4 lub 8 lat.</em></p>
</blockquote>



<p>To wymaga czujności i całościowego spoglądania na system prawa karnego, aby nie dopuścić do rozbieżności przy dodawaniu kolejnego przepisu do Kodeksu karnego. Z tego względu, <strong>zdaniem Olgi Sitarz, najdogodniejszą sytuacją byłoby stworzenie nowego kodeksu karnego</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Błędy wybaczalne i niewybaczalne</h2>



<p>Jeden z widzów zapytał o amerykańską koncepcję tzw. <em>felony murder</em>, która polega na tym, że za zabójstwo odpowiadają jednakowo wszyscy sprawcy napadu, niezależnie od tego, który z napastników własnoręcznie popełnił zabójstwo. Olga Sitarz odpowiedziała, że nie jest to rozwiązanie całkiem egzotyczne, ponieważ w polskim prawie karnym, w nawiązaniu do sprawczych i niesprawczych form popełnienia czynu zabronionego określonych w art. 18 k.k., wszystkie osoby zaangażowane w zabójstwo ponoszą odpowiedzialność karną w podobnym zakresie. Zarówno sprawca bezpośredni, współsprawca, sprawca kierowniczy, sprawca polecający, podżegacz i pomocnik. Jak dodała Olga Sitarz, co prawda, Kodeks karny nie traktuje wszystkich tych osób jednakowo, ale nie jest tak, że odpowiedzialność karną ponosi tylko osoba, która „pociąga za spust pistoletu”. Formy współdziałania przestępnego umożliwiają reakcję prawnokarną wobec szerokiego spektrum osób i nie ograniczają się jedynie do zabójstwa, ale odnoszą się także do innych typów czynów zabronionych z Kodeksu karnego.</p>



<p>Kolejne pytanie dotyczyło tego, czy z uwagi na subsydiarność prawa karnego, to prawo karne powinno odpowiedzieć na problem osób, które potencjalnie mogą stanowić niebezpieczeństwo na tle seksualnym wobec małoletnich. Widz odniósł pytanie do <a href="https://karne24.com/niemozliwe-ale-karalne-nieudolny-grooming-przestepstwo-bez-ofiary">przestępstwa <em>groomingu</em> z art. 200a k.k.</a>, które zarówno w postaci z § 1, jak i § 2 stanowi kryminalizację przygotowania do przestępstwa, dlatego jego usiłowanie (usiłowanie przygotowania) jest niekaralne. Kwestia ta wiąże się z <a href="https://karne24.com/lowcy-pedofilow">działalnością tzw. łowców pedofilów</a> i nieudolnym popełnianiem przestępstwa <em>groomingu</em>. W odpowiedzi Olga Sitarz wskazała, że sprawcy niebezpieczni to poważny problem dzisiejszych czasów. Ludzie chcą żyć w bezpiecznym społeczeństwie, ale nie wiadomo, co zrobić z osobami potencjalnie niebezpiecznymi. Współczesne prawo karne jest „prawem karnym czynu”. Porzucona została, przynajmniej deklaratywnie, optyka „prawa karnego sprawcy”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Olga Sitarz tłumaczyła, że chcemy karać za czyn, a nie za samo niebezpieczeństwo lub potencjalne niebezpieczeństwo danej osoby.</em></p>
</blockquote>



<p>Opowiedzenie się za „prawem karnym czynu” wymaga odpowiedniego ukształtowania przepisów Kodeksu karnego. Stosunkowo nowym przykładem wprowadzenia karalności na dalekim przedpolu czynu z uwagi na niebezpieczeństwo sprawcy jest przestępstwo przyjęcia zlecenia zabójstwa z art. 148a § 1 k.k., określane w literaturze jako <a href="https://karne24.com/karalnosc-myslozbrodni">myślozbrodnia</a> (M. Wiktorek, <em>Przyjęcie zlecenia zabójstwa z art. 148a § 1 Kodeksu karnego jako myślozbrodnia</em>, „Przegląd Prawniczy TBSP UJ” 2023, nr 1, s. 49–74). Przestępstwo z art. 148a § 1 k.k. to przykład populizmu penalnego, w którym <em>de facto</em> chodzi o (niebezpiecznego) sprawcę, a nie czyn.</p>



<p>Na koniec Olga Sitarz przywołała <strong>słowa prof. dr hab. Teresy Dukiet-Nagórskiej, która miała stwierdzić, że złej ustawy nie wolno naprawiać w drodze wykładni; jest tylko jedna droga do naprawienia złej ustawy – nowa ustawa nowelizująca</strong>. Nie jest konieczny nowy cały kodeks karny. Następnie Olga Sitarz wskazała, że niedawno została z takiej idealnej wizji wypchnięta i czuje ogromne rozczarowanie, ponieważ <strong>efekt prac Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego został zmasakrowany</strong>. Chodzi o przygotowany <a href="https://www.gov.pl/attachment/cd6cf3af-f484-44cd-82e8-429aad9b360e">projekt ustawy nowelizującej Kodeks karny</a>, którego wiele istotnych przepisów zostało pominiętych w rządowym projekcie nowelizacji Kodeksu karnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Olgi Sitarz trzeba zrobić katalog błędów „wybaczalnych” i „niewybaczalnych” w Kodeksie karnym.</em></p>
</blockquote>



<p>Błędy „niewybaczalne” należy, mimo wszystko, próbować przy każdej możliwej okazji usunąć. Przykładem błędu „niewybaczalnego” jest <a href="https://karne24.com/przestepczosc-dzieci-jak-karac-przedszkolaka-wychowywac-czy-wiezic">art. 10 § 2a k.k.</a>, przewidujący możliwość ponoszenia odpowiedzialności karnej przez nieletniego w wieku 14 lat i wymierzenia mu kary nawet 30 lat pozbawienia wolności, który należy uchylić. Mimo tego, że propozycja uchylenia art. 10 § 2a k.k. będzie odrzucana, to trzeba próbować kolejny i kolejny raz, ponieważ jest on bardzo szkodliwy. <strong>Olga Sitarz podkreśliła, że w przypadku błędów „niewybaczalnych” trzeba walczyć o Kodeks karny, nawet jeżeli ryzykuje się jeszcze większe jego popsucie.</strong> Natomiast w przypadku błędów „wybaczalnych” trzeba czekać do zmiany, która uspokoi sytuację polityczną w Polsce, jednak wydaje się, że nie nastanie ona szybko.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Przepisy zbędne, niesprawiedliwe, groźne Błędy w Kodeksie karnym</em></strong> – 16 grudnia 2024 r., gość: dr hab. Olga Sitarz, prof. UŚ</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong>&nbsp;Mateusz Wiktorek – Szkoła Doktorska Nauk Społecznych, Katedra Prawa Karnego, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/przepisy-zbedne-niesprawiedliwe-grozne-bledy-w-kodeksie-karnym-dr-hab-olga-sitarz-prof-us/">Przepisy zbędne, niesprawiedliwe, groźne Błędy w Kodeksie karnym – ŁĄCZY NAS KARNE z dr hab. Olgą Sitarz, prof. UŚ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/przepisy-zbedne-niesprawiedliwe-grozne-bledy-w-kodeksie-karnym-dr-hab-olga-sitarz-prof-us/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zabójstwo drogowe Jak udowodnić zamiar? Surowe kary za uliczne wyścigi – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. Grzegorzem Bogdanem i dr. hab. Jerzym Lachowskim, prof. UMK</title>
		<link>https://karne24.com/zabojstwo-drogowe-jak-udowodnic-zamiar-surowe-kary-za-uliczne-wyscigi/</link>
					<comments>https://karne24.com/zabojstwo-drogowe-jak-udowodnic-zamiar-surowe-kary-za-uliczne-wyscigi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Oct 2024 16:02:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[godzić się]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[nieumyślność]]></category>
		<category><![CDATA[reguły postępowania]]></category>
		<category><![CDATA[umyślność]]></category>
		<category><![CDATA[wypadek drogowy]]></category>
		<category><![CDATA[wypadek komunikacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[zabójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[zabójstwo drogowe]]></category>
		<category><![CDATA[zamiar ewentualny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3942</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 26. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano problem tzw. zabójstwa drogowego w kontekście wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym oraz potrzebę nowelizacji przepisów karnych dotyczących zdarzeń w&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/zabojstwo-drogowe-jak-udowodnic-zamiar-surowe-kary-za-uliczne-wyscigi/">Zabójstwo drogowe Jak udowodnić zamiar? Surowe kary za uliczne wyścigi – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. Grzegorzem Bogdanem i dr. hab. Jerzym Lachowskim, prof. UMK</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 26. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano problem tzw. zabójstwa drogowego w kontekście wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym oraz potrzebę nowelizacji przepisów karnych dotyczących zdarzeń w ruchu drogowym.</strong></p>



<p>Gośćmi programu 30 września 2024 r. byli: <strong>dr Grzegorz Bogdan</strong> – adiunkt w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor artykułów dotyczących wykroczeń i przestępstw drogowych, oraz <strong>dr hab. Jerzy Lachowski, prof. UMK</strong> – profesor w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, adwokat.</p>



<p>Tragiczne zdarzenia z udziałem piratów drogowych ożywiają dyskusję dotyczącą wprowadzenia do Kodeksu karnego przestępstwa <a href="https://karne24.com/zabojstwo-drogowe">tzw. zabójstwa drogowego</a>. Wypadek drogowy na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, w nocy z 14 na 15 września 2024 r., do którego doprowadził Łukasz Ż., jadąc z prędkością około 226 km/h, to kolejny, świeży przykład zdarzenia, które zakończyło się śmiercią człowieka.</p>



<p>Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki zwrócił uwagę na problematyczność określenia „zabójstwa drogowego”, którego używanie może być w pewnym sensie „oszustwem”. Zabójstwa dotyczy bowiem art. 148 § 1 k.k. Jeżeli wykazanie sprawcy zamiaru zabójstwa nie jest możliwe, to wówczas najczęściej przypisywane jest mu spowodowanie nieumyślnego wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, tj. przestępstwo z art. 177 § 2 k.k. Z tego względu <strong>posługiwanie się określeniem „zabójstwa drogowego” wiąże się z propozycją zaostrzenia odpowiedzialności karnej za nieumyślny wypadek komunikacyjny ze skutkiem śmiertelnym</strong>.</p>



<p>Grzegorz Bogdan wskazał, że dla prawników, a zwłaszcza karnistów, dość oczywiste jest, iż określenie „zabójstwa” niesie za sobą łatwo identyfikowalną treść, która niekoniecznie musi być równie oczywista dla osób niezajmujących się prawem na co dzień. Zabójstwo tyczy się zachowania umyślnego, sytuacji, w której sprawca chce albo przynajmniej „godzi się” na spowodowanie śmierci człowieka. Eksperci z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego zdają się używać określenia „zabójstwa drogowego” w stosunku do zachowań, które cechują się radykalnym naruszeniem reguł postępowania z dobrem prawnym, ale są jednak zachowaniami nieumyślnymi.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zabójstwo czy wypadek komunikacyjny?</h2>



<p>W obecnym stanie prawnym nie budzi wątpliwości, że <strong>w razie możliwości wykazania sprawcy zamiaru zabójstwa, czyli tego, iż co najmniej „godził się” na spowodowanie śmierci człowieka, podejmując niebezpieczną jazdę, należy przyjąć kwalifikację prawną spowodowania zabójstwa, tj. przestępstwa z art. 148 § 1 k.k.</strong> Natomiast w razie braku podstaw do przyjęcia zamiaru zabójstwa, pozostaje możliwość przypisania sprawcy odpowiedzialności karnej za nieumyślny wypadek komunikacyjny ze skutkiem śmiertelnym, tj. przestępstwo z art. 177 § 2 k.k. Dyskusyjna jest jednak kategorialna różnica między sytuacją, w której dana osoba świadomie rażąco łamie podstawowe zasady ruchu drogowego, czy prowadzi pojazd w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, a sytuacją, która wiąże się z popełnieniem błędu w praktyce życia, przykładowo poprzez zagapienie się i przejechanie skrzyżowania na czerwonym świetle.</p>



<p>Grzegorz Bogdan wyjaśnił, że polskie prawo karne jest „prawem karnym zamiaru” – ustawodawca przewiduje zdecydowanie surowsze kary dla sprawców, którzy podejmują swoje zachowania z zamiarem, niż dla sprawców, których zachowania charakteryzują się nawet radykalnym naruszeniem reguł ostrożności, ale jednocześnie brakiem zamiaru. Obrazuje to zestawienie przewidzianego ustawowego zagrożenia karą za przestępstwo zabójstwa z art. 148 § 1 k.k. (przestępstwo umyślne) oraz przestępstwo nieumyślnego spowodowania śmierci z art. 155 k.k. (przestępstwo nieumyślne), w przypadku tego pierwszego – od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, a drugiego – od 10 lat pozbawienia wolności do dożywotniego pozbawienia wolności. Ustawodawca zaostrzył jednak odpowiedzialność karną – w stosunku do przestępstwa z art. 155 k.k. – za przestępstwo spowodowania nieumyślnego wypadku komunikacyjnego ze skutkiem w postaci śmierci lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu innej osoby z art. 177 § 2 k.k., przewidując karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Jak wyjaśnił Grzegorz Bogdan, ustawodawcy towarzyszyło przekonanie, że komunikacja wiąże się z okolicznościami, w których zdrowie i życie człowieka są narażone na poważne niebezpieczeństwo. W związku z tym spowodowanie śmierci człowieka w wypadku komunikacyjnym pozwala niejako założyć, że sprawca przy okazji zagroził innym osobom, które uczestniczyły w komunikacji.</p>



<p>Zgodnie z art. 177 § 1 k.k.: „Kto, <strong>naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa</strong> w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, <strong>powoduje nieumyślnie wypadek</strong>, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Ustawodawca posługuje się charakterystycznym sformułowaniem „chociażby nieumyślnie”, które wskazuje na to, że zasady bezpieczeństwa mogą zostać naruszone przez sprawcę umyślnie i nieumyślnie. Skutek wypadku, wynikający z naruszenia zasad bezpieczeństwa, w postaci śmierci albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu innej osoby, którego dotyczy art. 177 § 2 k.k., musi być objęty nieumyślnością.</p>



<p>Mikołaj Małecki wskazał, że być może rozwiązaniem byłoby zróżnicowanie na gruncie Kodeksu karnego wypadków komunikacyjnych, do których doprowadzono umyślnie naruszając zasady bezpieczeństwa i takich, do których doprowadzono nieumyślnie naruszając zasady bezpieczeństwa, a sprawca w każdym przypadku obejmował nieumyślnością skutek, który nastąpił.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa, w przypadku spowodowania w następstwie nieumyślnie śmierci człowieka, mogłoby oznaczać popełnienie tzw. zabójstwa drogowego.</em></p>
</blockquote>



<p><strong>Umyślne spowodowanie śmierci człowieka w wyniku wypadku wiąże się bowiem z popełnieniem przestępstwa zabójstwa z art. 148 § 1 k.k.</strong> Jak tłumaczył Grzegorz Bogdan, byłoby to przeniesienie na płaszczyznę ustawową rozgraniczenia, które powinno następować na płaszczyźnie sędziowskiego wymiaru kary. To sąd powinien brać pod uwagę charakter i rozmiar naruszenia reguły postępowania z dobrem prawnym. Specyficzna konstrukcja art. 177 § 1 k.k. ma jednak przede wszystkim na celu odseparowanie go od typów przestępstw z rozdziału XIX Kodeksu karnego dotyczącego przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu – sprawca wypadku komunikacyjnego ma naruszać zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym. Jeżeli sprawca narusza inne zasady, to wówczas jego zachowanie nie mieści się w granicach wyznaczonych przez art. 177 § 1 k.k., ale może się mieścić w granicach art. 157 § 1 k.k.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Radykalne naruszenie reguły postępowania</h2>



<p><strong>Kwalifikacja prawna zdarzeń z udziałem piratów drogowych jako przestępstwa zabójstwa z art. 148 § 1 k.k. nie jest obca polskiemu wymiarowi sprawiedliwości.</strong> Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z 19 grudnia 2017 r. (sygn. II AKa 281/17) przypisał piratowi drogowemu, który w Jeleniej Górze, uciekając przed Policją, doprowadził do śmierci pieszego na przejściu dla pieszych, odpowiedzialność karną za zabójstwo z zamiarem ewentualnym (a nie za wypadek komunikacyjny ze skutkiem śmiertelnym). Sprawca oskarżony był o to, że: „(…) działając w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej za wcześniej popełnione przestępstwa, z zamiarem ewentualnym, przewidując możliwość zabicia R. K. i godząc się na to, pozbawił go życia w ten sposób, że kierując samochodem (…), jadąc z prędkością nie mniejszą niż 108,9 km/h, lewym pasem, widząc przechodzącego prawidłowo ze strony lewej na prawą na zielonym świetle przez oświetlone przejście dla pieszych wymienionego pokrzywdzonego, przy włączonej czerwonej sygnalizacji świetlnej wjechał na przejście dla pieszych, nie wykonując pomimo możliwości żadnego manewru zmierzającego do uniknięcia potrącenia pieszego, uderzył w niego przednią lewą częścią prowadzonego pojazdu, w wyniku czego pokrzywdzony doznał obrażeń ciała (…), skutkujących jego zgonem na miejscu, tj. o czyn z art. 148 § 1 k.k.”.</p>



<p>Sąd argumentował, że: „<strong>w zależności od rodzaju stworzonej przez kierującego pojazdem mechanicznym sytuacji drogowej, wynikającej z naruszenia podstawowych zasad ruchu drogowego, ze świadomością wysokiego prawdopodobieństwa zaistnienia negatywnych skutków, którym sprawca nie stara się przeciwdziałać, możliwe jest uznanie, że potrącenie na przejściu dla pieszych człowieka ze skutkiem śmiertelnym, stanowi zbrodnię zabójstwa popełnionego w formie zamiaru ewentualnego (art. 148 § 1 k.k.), a nie wypadek komunikacyjny określony w art. 177 § 2 k.k.</strong>”. W opinii Grzegorza Bogdana wykazanie zamiaru ewentualnego, tj. w szczególności „godzenia się” sprawcy na realizację znamion przestępstwa, może być problematyczne, jednak obecnie wątpliwości mogą być usunięte przez zgromadzone dowody, często techniczne, takie jak zapisy kamer rejestrujących dane zdarzenie drogowe.</p>



<p>W Polsce za spowodowanie wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego grozi kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności, co wynika z art. 178 § 1a pkt 2 k.k. W przestrzeni publicznej formułowane są postulaty, aby okoliczności takie jak rażące przekroczenie prędkości, udział w nielegalnych wyścigach samochodowych, czy niestosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdów, również powinny obostrzać odpowiedzialność karną za wypadek komunikacyjny ze skutkiem śmiertelnym. W związku z tym proponowane jest rozbudowanie art. 178 k.k. o tego typu okoliczności.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Grzegorz Bogdan wyjaśnił, że konstrukcje związane z radykalnym naruszeniem reguły postępowania z dobrem prawnym pojawiają się w ustawodawstwach innych państw, dlatego możliwe byłoby rozważenie ich wprowadzenia do Kodeksu karnego.</em></p>
</blockquote>



<p>Dla przykładu, § 315d niemieckiego kodeksu karnego penalizuje organizację, prowadzenie lub udział w nielegalnych wyścigach samochodowych, jak też brawurowe poruszanie się z prędkością niewłaściwą i rażąco sprzeczną z ruchem drogowym w celu osiągnięcia jak najwyższej prędkości. We Włoszech tzw. zabójstwo drogowe zagrożone jest karą od 5 do 10 lat pozbawienia wolności i może polegać na dwukrotnym przekroczeniu prędkości (nie mniej niż 70 km/h), poruszaniu się poza obszarem zabudowanym z prędkością większą niż 50 km/h w porównaniu z dopuszczalną, przejechaniu przez skrzyżowanie na czerwonym świetle, poruszaniu się pod prąd, czy wyprzedzaniu w pobliżu skrzyżowań, zakrętów, w sposób niebezpieczny, na przejściu dla pieszych lub linii ciągłej.</p>



<p>Konieczne byłoby jednak rozstrzygnięcie, czy tzw. bezwypadkowa jazda może prowadzić do popełnienia przestępstwa, tak jak w przypadku prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, które stanowi przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. Oceny wymagałby wpływ wprowadzenia takiego rozwiązania na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, ponieważ tego rodzaju sprawy nie mogłyby być rozstrzygane poprzez wystawienie mandatu, bowiem konieczne byłoby przeprowadzanie postępowań sądowych.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Spadek przestępczości komunikacyjnej</h2>



<p>Oczywiste jest, że ewentualne wprowadzenie nowego typu przestępstwa – o niefortunnej, medialnej nazwie – tzw. zabójstwa drogowego do Kodeksu karnego nie powinno być wynikiem działań populistycznych, ale m.in. przeprowadzenia badań. <strong>Jerzy Lachowski wskazał, że ze statystyk Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji z ostatnich 3 lat (lata 2021-2023) wynika, iż od 2021 r. spada liczba wypadków komunikacyjnych, w tym tych z winy kierujących oraz ze skutkiem śmiertelnym.</strong> Według niego wątpliwa jest propozycja zaostrzenia odpowiedzialności karnej za różnego rodzaju zdarzenia drogowe, ponieważ kary obecnie przewidziane w Kodeksie karnym, zwłaszcza obostrzenia kary wynikające z art. 178 k.k., są dość radykalne.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jerzy Lachowski uważa, że przy spadku przestępczości komunikacyjnej, wprowadzenie do Kodeksu karnego przestępstwa tzw. zabójstwa drogowego nie wydawałoby się uzasadnione.</em></p>
</blockquote>



<p>W opinii Jerzego Lachowskiego wyodrębnienie przestępstwa tzw. zabójstwa drogowego powodowałoby pewną niejasność, jeżeli chodzi o relację zwłaszcza między wypadkiem komunikacyjnym (przestępstwem nieumyślnym) a zabójstwem (przestępstwem umyślnym). Tłumaczył, że z określenia „zabójstwa drogowego” bezpośrednio nie wynika, iż nawiązuje ono do wypadku komunikacyjnego, o którym mowa w art. 177 § 1 k.k., ale w sensie potocznym zdarzenia drogowe kojarzą się z wypadkami komunikacyjnymi, dlatego takie określenie nie jest do końca konsekwentne.</p>



<p>Jerzy Lachowski przekonywał, że na gruncie obecnie obowiązującego Kodeksu karnego są wystarczające instrumenty, aby pociągać piratów drogowych do odpowiedzialności karnej, ponieważ ustawowe zagrożenie karą za przestępstwo z art. 177 § 2 k.k. (kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności) jest wysokie. Świadomość funkcjonowania zakładu karnego od wewnątrz, warunków, w jakich skazani odbywają karę, w tym wyglądu celi więziennej może zmienić perspektywę surowości kary 8 lat pozbawienia wolności. Uwzględnienie obostrzeń kary wynikających z art. 178 k.k. pozwala nawet stwierdzić, że są to kary drastyczne. <strong>Zdaniem Jerzego Lachowskiego, jeżeli sprawcy zdarzenia drogowego ze skutkiem śmiertelnym, z uwagi na szczególne okoliczności, można przypisać zamiar zabójstwa, to można go odpowiednio surowo, aczkolwiek sprawiedliwie potraktować.</strong></p>



<p>Karanie piratów drogowych wymaga odpowiedniej interpretacji przepisu dotyczącego zamiaru ewentualnego w Kodeksie karnym, czyli reinterpretacji „godzenia się” na zabójstwo, w sytuacji, gdy dana osoba rażąco przekracza dopuszczalną prędkość. Jerzy Lachowski tłumaczył, że na istotę zamiaru składa się świadomość i wola sprawcy, które podlegają udowodnieniu w procesie karnym. Mimo coraz częstszego wykorzystywania sztucznej inteligencji, analiza myśli sprawcy w czasie popełniania czynu nie jest jeszcze możliwa. Z tego względu dowodzenie zamiaru możliwe jest tylko w oparciu o okoliczności zewnętrzne, zeznania sprawcy, które są instrumentami dość ułomnymi, ponieważ istnieje duże ryzyko popełnienia błędu, zarówno w jedną, jak i drugą stronę. Jak wskazał Jerzy Lachowski, może dojść do tego, że albo niezasadnie ustali się zamiar sprawcy, albo niezasadnie ustali się nieumyślność sprawcy.</p>



<p>Są jednak takie okoliczności, które wydają się zmniejszać wątpliwości dotyczące przypisania zamiaru ewentualnego zabójstwa w stosunku do pirata drogowego, który bierze udział w nielegalnych wyścigach samochodowych, jadąc na obszarze zabudowanym z prędkością 200 km/h i doprowadza do śmierci pieszego na przejściu dla pieszych. W opinii Jerzego Lachowskiego taka osoba ma świadomość tego, że będzie pokonywała co najmniej kilka przejść dla pieszych, a biorąc udział w wyścigu samochodowym musi liczyć się z tym, „godzi się” na to, iż nie będzie w stanie odpowiednio zareagować na sytuację, która może wystąpić na drodze. Na taką konkluzję wpływają jeszcze inne okoliczności, ale rozwinięcie wysokiej prędkości wręcz odbiera kierowcy właściwe zapanowanie nad pojazdem w nagłej sytuacji. <strong>Jerzy Lachowski zaznaczył, że taki sposób rozumowania dotyczący procesu prowadzenia pojazdu w trakcie wyścigu samochodowego oznacza, iż jeżeli nie dojdzie do skutku w postaci śmierci człowieka, to pirat drogowy dopuszcza się usiłowania zabójstwa</strong>, a takie wnioskowanie jest problematyczne z perspektywy zbiegu różnych przepisów Kodeksu karnego.</p>



<p>Innym rozwiązaniem kryminalizacyjnym mogłoby być dodanie do Kodeksu karnego typów czynów zabronionych z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo, podobnych do art. 178a § 1 k.k. (prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego), polegających przykładowo na udziale w nielegalnych wyścigach samochodowych. Według Jerzego Lachowskiego należy odpowiedzieć na pytanie, czy wprowadzenie takich nowych typów czynów zabronionych byłoby skuteczne i wyeliminowałoby tego typu zachowania. W jego odczuciu piratów drogowych nie powstrzymałaby regulacja prawnokarna, a dużo bardziej skuteczne byłyby monitoring w miejscach, gdzie odbywają się takie wyścigi i natychmiastowa reakcja Policji, pozwalająca na ujęcie pirata drogowego na gorącym uczynku, czy ogólnie – częste patrole funkcjonariuszy Policji nieoznakowanymi radiowozami.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Jerzego Lachowskiego należy ostrożnie podchodzić do mnożenia typów czynów zabronionych w Kodeksie karnym, który i tak już jest niezwykle kazuistyczny, a tym bardziej do kryminalizacji na przedpolu naruszenia dobra prawnego.</em></p>
</blockquote>



<p>Tworzenie typu z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo dotyczącego sytuacji, w której nie ma realnego zagrożenia dla dobra prawnego, musi obejmować również stwierdzenie jego zgodności z art. 31 ust. 3 Konstytucji i konieczności wprowadzenia takiej kryminalizacji.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Postęp techniczny i nieuchronność kary</h2>



<p>Niestosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdów orzeczonego przez sąd to przestępstwo z art. 244 k.k., zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Grzegorz Bogdan wskazał, że przemyślenia wymaga, czy wszystkie rodzaje zakazów wymienione w art. 244 k.k. powinny być objęte tym samym ustawowym zagrożeniem karą. Szczególnie, że zakres kryminalizacji obejmuje nie tylko niestosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdów, ale także niewykonanie zarządzenia sądu o ogłoszeniu orzeczenia w sposób w nim przewidziany. Mikołaj Małecki dodał, że być może rozwiązaniem byłoby wydzielenie niestosowania się do zakazu prowadzenia pojazdów do odrębnego typu kwalifikowanego, zagrożonego surowszą karą. Grzegorz Bogdan natomiast wyjaśnił, że mogłaby to być również przesłanka wyższej karalności zawarta w art. 178 k.k., jednak takie oddziaływanie jest skuteczne w stosunku do dość ograniczonej grupy sprawców, którzy ze względów zawodowych lub pozycji społecznej mają zbyt dużo do stracenia, aby nie stosować się do zakazu prowadzenia pojazdów. Większość sprawców wypadków komunikacyjnych nie zalicza się do tej grupy.</p>



<p>Nadzieją na zaprzestanie nagminnego popełniania przestępstwa z art. 244 k.k. może okazać się postęp techniczny, który umożliwi organom ścigania skuteczną na dużą skalę weryfikację stosowania się do zakazu prowadzenia pojazdów.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przekonaniu Grzegorza Bogdana na wzrost bezpieczeństwa w ruchu drogowym mogłaby wpłynąć nieuchronność ujawnienia faktu popełnienia jakiegokolwiek wykroczenia czy przestępstwa drogowego.</em></p>
</blockquote>



<p>W przestrzeni publicznej podnosi się, że <strong>wprowadzenie </strong><a href="https://karne24.com/przepadek-pojazdu"><strong>przepadku pojazdu mechanicznego lub jego równowartości</strong></a><strong> wpłynęło na zmniejszenie o 30% liczby wypadków komunikacyjnych ze skutkiem śmiertelnym powodowanych przez kierowców w stanie nietrzeźwości</strong>. Pozytywne oddziaływanie mogłoby być również przeniesione na uczestników nielegalnych wyścigów samochodowych, którzy w szczególny sposób traktują pojazdy, którymi się poruszają.</p>



<p>Rozszerzenie katalogu przypadków, w których sąd może orzec przepadek pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę w ruchu lądowym, o którym mowa w art. 44b § 1 k.k., o udział w nielegalnych wyścigach samochodowych, ale także dodanie typu czynu zabronionego polegającego na takim zachowaniu, wymagałoby skonstruowania definicji wyścigów samochodowych w Prawie o ruchu drogowym. To jeden z kroków, które może podjąć ustawodawca w kwestii bezpieczeństwa w ruchu drogowym. <strong>Pierwszym krokiem powinno być rzetelne i konsekwentne stosowanie obecnie obowiązującego Kodeksu karnego, a dopiero następnie dyskusja o konieczności wprowadzenia nowych typów czynów zabronionych, czy zaostrzania kar.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Zabójstwo drogowe Jak udowodnić zamiar? Surowe kary za uliczne wyścigi</em></strong> – 30 września 2024 r., goście: dr Grzegorz Bogdan i dr hab. Jerzy Lachowski, prof. UMK</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Szkoła Doktorska Nauk Społecznych, Katedra Prawa Karnego, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/zabojstwo-drogowe-jak-udowodnic-zamiar-surowe-kary-za-uliczne-wyscigi/">Zabójstwo drogowe Jak udowodnić zamiar? Surowe kary za uliczne wyścigi – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. Grzegorzem Bogdanem i dr. hab. Jerzym Lachowskim, prof. UMK</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/zabojstwo-drogowe-jak-udowodnic-zamiar-surowe-kary-za-uliczne-wyscigi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odpowiedzialność podmiotów zbiorowych – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Dagmarą Gruszecką</title>
		<link>https://karne24.com/odpowiedzialnosc-podmiotow-zbiorowych/</link>
					<comments>https://karne24.com/odpowiedzialnosc-podmiotow-zbiorowych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 May 2024 16:08:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[czyn]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[nieumyślność]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja]]></category>
		<category><![CDATA[podmiot zbiorowy]]></category>
		<category><![CDATA[struktura przestępstwa]]></category>
		<category><![CDATA[umyślność]]></category>
		<category><![CDATA[wina]]></category>
		<category><![CDATA[zasada indywidualizacji]]></category>
		<category><![CDATA[zasady gwarancyjne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3872</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 19. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano możliwość ponoszenia odpowiedzialności karnej przez podmiot zbiorowy. Gościem programu 20 maja 2024 r. była dr Dagmara Gruszecka – adiunkt&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/odpowiedzialnosc-podmiotow-zbiorowych/">Odpowiedzialność podmiotów zbiorowych – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Dagmarą Gruszecką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 19. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano możliwość ponoszenia odpowiedzialności karnej przez podmiot zbiorowy.</strong></p>



<p>Gościem programu 20 maja 2024 r. była <strong>dr Dagmara Gruszecka</strong> – adiunkt w Katedrze Prawa Karnego Materialnego Uniwersytetu Wrocławskiego, adwokat, autorka monografii o organizacji gospodarczej jako podmiocie odpowiedzialności karnej.</p>



<p>W XVIII w. Edward Thurlow podnosił, że podmiot zbiorowy: „nie ma duszy, którą można potępić, ani ciała, które można kopnąć”. Po II wojnie światowej, po tym jak reżimy totalitarne odchodziły od zasady indywidualizacji odpowiedzialności karnej, zmiany w kształtowaniu się odpowiedzialności różnych podmiotów zaszły dwukierunkowo. Z jednej strony powrócono do ścisłego przestrzegania wspomnianej zasady indywidualizacji odpowiedzialności karnej – w szczególności niemiecka dogmatyka prawa karnego w latach 50. XX w. zdecydowanie opowiedziała się przeciwko jakiejkolwiek odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, nawiązując do przykrych doświadczeń historycznych. Z drugiej strony wprowadzono pełną odpowiedzialność zbiorową państw – wyjaśniła Dagmara Gruszecka.</p>



<p>Wyróżniane są <strong>trzy płaszczyzny przestępczości</strong>, tj.: 1. <strong>mikro</strong> przestępczość (jednostki, małe grupy), 2. <strong>mezo</strong> przestępczość (podmioty zbiorowe), 3. <strong>makro</strong> przestępczość (państwa). Największe wątpliwości wywołuje odpowiedzialność karna podmiotów zbiorowych, wiązana z mezo przestępczością, szczególnie w kontekście zasad gwarancyjnych prawa karnego. Mezo przestępczość to środkowa płaszczyzna piramidy przestępczości, znajdująca się nad mikro przestępczością związaną z formami przestępnego współdziałania z art. 18 k.k.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dusza organizacji</h2>



<p>Dagmara Gruszecka w swojej monografii skupia się na możliwości ponoszenia odpowiedzialności karnej przez specyficzny podmiot zbiorowy, jakim jest organizacja gospodarcza (D. Gruszecka, <em>Organizacja gospodarcza jako podmiot odpowiedzialności karnej</em>, Warszawa 2023). Zwraca w niej uwagę na rozróżnienie „zbioru podmiotów” od „podmiotu zbiorowego”.</p>



<p>Podczas programu Dagmara Gruszecka wskazała, sięgając do socjologii organizacji, że wyróżnia się jednostki oraz – mniejsze i większe – grupy (składające się z co najmniej 2 jednostek). Większe grupy mogą przekształcać się w organizacje. To wiąże się z wykształcaniem mechanizmów organizacyjnych – jednostki przestają działać tylko jako poszczególni uczestnicy danego procesu, z których każda wnosi jakiś wkład, bowiem pojawia się „wspólny duch”. Obok wspólnych dla jednostek sposobów myślenia czy wyznawanych wartości, w organizacji kształtują się procesy komunikacyjne, kultura organizacyjna itp. – to „dusza” organizacji. Wykształcanie mechanizmów organizacyjnych jest ściśle związane z procesami deindywidualizacji jednostek.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Dagmara Gruszecka podkreśliła, że z uwagi na „wspólnego ducha” nie można sumować tylko i wyłącznie wkładów jednostkowych w organizację.</em></p>
</blockquote>



<p>Choć w praktyce organizacja nadal pozostaje tworem, który składa się z jednostek, to udziały tych jednostek nie są warunkowane jedynie ich własną decyzyjnością. <strong>Narastanie różnego rodzaju mechanizmów organizacyjnych prowadzi do poważnych zmian w procesach decyzyjnych jednostek.</strong> Z tego względu jednostka przyjmuje, jako swoje, wartości wyznawane w organizacji i zaczyna podświadomie postępować w zgodzie z nimi, zatracając sposób decydowania, który miałaby, gdyby występowała tylko i wyłącznie jako jednostka lub tylko i wyłącznie w mniejszych grupach.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Centrum decyzyjne i przestępstwa organizacyjne</h2>



<p>Zdaniem Dagmary Gruszeckiej podmiot zbiorowy może dysponować właściwościami, które są wystarczające, aby pociągnąć go do odpowiedzialności karnej. Istotnymi czynnikami warunkującymi odpowiedzialność karną podmiotu zbiorowego są specyfika struktury wewnętrznej oraz wielkość organizacji. Nie może to być każdy podmiot zbiorowy w rozumieniu ustawy z 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak wskazała Dagmara Gruszecka, odpowiedzialność karna może dotyczyć dużych przedsiębiorstw, zatrudniających minimum kilka tysięcy pracowników, ze skomplikowaną i heterarchiczną (poziomą) strukturą wewnętrzną.</em></p>
</blockquote>



<p>Specyfika struktury wewnętrznej ma związek ze zjawiskiem, które określane jest jako „zorganizowany brak odpowiedzialności” – w skomplikowanej strukturze organizacji znacznie utrudnione jest wskazanie jednostki, która rzeczywiście zainicjowała dany proces, powodujący w dalszym ciągu naruszenie norm prawa karnego, i mogłaby być uznana za sprawcę czynu zabronionego. Nie może to być organizacja z hierarchiczną (pionową) strukturą wewnętrzną, ponieważ wówczas łatwe jest wskazanie centrum decyzyjnego, czyli konkretnej jednostki, która mogłaby być uznana za sprawcę czynu zabronionego.</p>



<p>W Kodeksie karnym przewidziane są typy czynów zabronionych, które odnoszą się do sytuacji, w których bierze udział więcej niż jedna jednostka, np. udział w bójce lub pobiciu (art. 158 k.k.), udział w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 k.k.). Dagmara Gruszecka wyjaśniła, że to tzw. przestępstwa organizacyjne, które mają inną charakterystykę – działalność danej grupy jest z istoty nielegalna. Prawo karne rozwiązuje problem odpowiedzialności zbiorowej poprzez sam fakt uczestnictwa w takiej grupie. Dodała, że po konstrukcję tzw. przestępstw organizacyjnych można sięgnąć tylko wtedy, gdy możliwe jest stwierdzenie, iż dany podmiot jest nielegalny. Organizacje są legalne, a ich działalność z założenia jest korzystna społecznie, co powoduje, że nie można w ich przypadku odwoływać się do tzw. przestępstw organizacyjnych.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kultura kryminogenna jako element czynu</h2>



<p>Podmiot zbiorowy może mieć kulturę kryminogenną. Obowiązki organizacji dzieli się na m.in. pierwotne (samego podmiotu zbiorowego) oraz pochodne (pracowników). Przy wykorzystaniu narzędzi teorii organizacji oraz narzędzi socjologicznych możliwe jest uchwycenie, czy dane narażenie na niebezpieczeństwo lub naruszenie zewnętrznego dobra prawnego miało swoje źródło w pierwotnym obowiązku organizacji, w jej kryminogennej kulturze.</p>



<p>Regularnie pojawiające się doniesienia medialne o kolejnych skandalach z udziałem dużych organizacji wynikają najczęściej z poczucia bezkarności. Dagmara Gruszecka podała przykład małego sklepu z 3/4 pracownikami, którego właściciel postanawia o „odświeżeniu” nieświeżej kiełbasy. Poszczególni pracownicy mogą odmówić wykonania takiego zadania, są decyzyjni w swoim postępowaniu. Jeśli jednak duża organizacja stawia zyski na pierwszym miejscu, przez co uznaje, że normy dotyczące jakości produktów mogą być zaniżone, a następnie zwalnia pracowników działów kontrolnych i pozwala pozostałym pracownikom na niedokładne przeprowadzanie kontroli, to sytuacja jest odmienna. Jak tłumaczyła Dagmara Gruszecka, takie postępowanie to „wirus”, który ma swobodne warunki do rozprzestrzeniania i wzmacniania się – pracownicy na poszczególnych szczeblach, widząc, jaka jest ogólna polityka firmy, starają się do niej podświadomie dostosować. To uwypukla specyfikę funkcjonowania podmiotu zbiorowego.</p>



<p>Zaznaczyć należy, że obecnie obowiązujący reżim odpowiedzialności podmiotu zbiorowego w Polsce, który kształtuje ustawa z 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary, może być zakwalifikowany jako wprowadzający odpowiedzialność penalną <em>sensu largo</em>, ale tak naprawdę jest to rodzaj odpowiedzialności administracyjnej, co najwyżej karno-administracyjnej. Nie jest to <em>sensu stricto</em> odpowiedzialność karna. Konstruowanie – analogicznej do tej dotyczącej jednostek – struktury przestępstwa podmiotu zbiorowego musi uwzględniać podstawowe zasady gwarancyjne, które wiążą w prawie karnym.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Dagmary Gruszeckiej standard gwarancyjny powinien być taki sam w przypadku jednostki oraz podmiotu zbiorowego.</em></p>
</blockquote>



<p>Jedną z zasad gwarancyjnych jest zasada odpowiedzialności za czyn. Pierwszym etapem przypisywania odpowiedzialności karnej jest wyodrębnienie czynu, którego ocena pozwala następnie stwierdzić, że jest on bezprawny, karalny, karygodny i zawiniony. Czyn jednostki to zachowanie zewnętrzne, które jest sterowalne, dowolne i wykonalne. Podmiot zbiorowy nie może uruchamiać procesów fizycznych, które mogą łączyć się z czynem. We współczesnym prawie karnym czynu nie wiąże się jednak z rzeczywistością fizykalną, rozpoznawaną za pomocą nauk matematyczno-przyrodniczych. Czyn jest oddzielony od zachowania, to pewien konstrukt normatywny, w istocie tworzony, a nie odtwarzany przez prawników.</p>



<p>Nie należy przykuwać zbytniej uwagi elementom biologicznym, które odróżniają jednostkę od podmiotu zbiorowego, ale na funkcje, jakie spełniają. Dagmara Gruszecka wyjaśniła, że czyn musi składać się z elementu wewnętrznego i elementu zewnętrznego, tj. odpowiednio podjęcia decyzji oraz interakcji ze światem zewnętrznym, aby <a href="https://karne24.com/karalnosc-myslozbrodni">nie karać za myśli</a>. <strong>W przypadku organizacji podstawą prawnokarnego wartościowania nie może być sama wadliwość kultury organizacyjnej, bowiem brakowałoby drugiego elementu czynu, czyli elementu narażenia na niebezpieczeństwo lub naruszenia zewnętrznego dobra prawnego.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Strona podmiotowa i wina</h2>



<p>Odpowiedzialność karną ogranicza nie tylko zasada odpowiedzialności za czyn, ale również strona podmiotowa, czyli – w przypadku jednostki – stosunek psychiczny sprawcy do czynu. Popełnienie znacznej części przestępstw możliwe jest tylko umyślnie. Jak wskazała Dagmara Gruszecka, <strong>podmiot zbiorowy może „chcieć” albo „godzić się”</strong> – organizacje zawsze czegoś chcą, ponieważ charakteryzują się wyznaczaniem celów, do których konsekwentnie dążą. <strong>Podmiot zbiorowy nie może jednak popełnić przestępstwa nieumyślnie.</strong> Kultura organizacyjna oraz wewnętrzna racjonalność organizacji wykluczają nieumyślność. Jeżeli organizacja działa nadmiernie ryzykownie, to dlatego, że nadmierna ryzykowność jest wpisana w jej politykę.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Dagmara Gruszecka tłumaczyła, że podmiotowi zbiorowemu możliwe jest przypisanie odpowiedzialności karnej tylko za przestępstwo umyślne.</em></p>
</blockquote>



<p>Jeżeli kultura organizacyjna jest zgodna z prawem, nie jest kryminogenna (co pozwala ustalić instrumentarium systemu <em>compliance</em>), to nawet jeżeli dochodzi do narażenia na niebezpieczeństwo lub naruszenia zewnętrznego dobra prawnego, nie można pociągnąć podmiotu zbiorowego do odpowiedzialności karnej.</p>



<p>W opinii Dagmary Gruszeckiej <strong>podmiotowi zbiorowemu można przypisać winę</strong>, aczkolwiek jest to ten element struktury przestępstwa, który wywołuje najwięcej problemów. Mimo braku substratu psychicznego, należy pamiętać o wspomnianej „duszy” podmiotu zbiorowego. Dagmara Gruszecka zaproponowała sięgnięcie do tego elementu podmiotowego organizacji. Należy badać szeroko rozumianą kulturę organizacyjną i sprawdzać, w jaki sposób organizacja komunikuje się zarówno ze swoimi elementami składowymi, jak i pozostałymi systemami (w tym z systemem prawnym). Ten akt komunikacji może zapewniać responsywność podmiotu zbiorowego, który ma możliwość postępowania w sposób zgodny lub sprzeczny z normą, co istotne w kontekście przypisania winy. W przypadku podmiotu zbiorowego pojawia się również problem koincydencji winy, która musi być bardzo rozciągnięta w czasie, skoro w istocie odpowiedzialność karna podmiotu zbiorowego koncentruje się na zawinieniu kultury organizacyjnej, na którą składają się różnego rodzaju wkłady pojedynczych jednostek.</p>



<p>Podsumowując Dagmara Gruszecka wskazała, że nie da się wprowadzić prawa karnego podmiotu zbiorowego na zasadzie przyjęcia fikcji, iż podmiot zbiorowy jest człowiekiem. Podmiot zbiorowy nie jest człowiekiem, ale nie jest też bytem martwym – nie jest jak krzesło czy nawet zbiór krzeseł, jest daleki od bytu sztucznego, ponieważ potrafi się uczyć i przekształcać wiedzę, tzn. modyfikuje informacje, dokonuje ich selekcji oraz nadaje im odpowiedni status ważności. Podmiot zbiorowy jest czymś pomiędzy – działa przez jednostki, lecz zachowują się one w szczególny sposób. Właśnie dlatego nie można bezpośrednio przekładać funkcjonowania jednostki na funkcjonowanie podmiotu zbiorowego. Każdorazowo należy zweryfikować, jak zachowuje się jednostka, ale w warunkach funkcjonowania podmiotu zbiorowego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przekonaniu Dagmary Gruszeckiej centrum decyzyjne nie leży w głowie człowieka, członka podmiotu zbiorowego, ale centrum decyzyjne leży w samym podmiocie zbiorowym.</em></p>
</blockquote>



<p>Na podmioty zbiorowe z perspektywy prawa karnego należy patrzeć w sposób analogiczny do funkcji, jakie pełnią jednostki, aby zapewnić jednolite warunki odpowiedzialności karnej pod względem gwarancyjnym. Spojrzenie to wymaga elastyczności związanej z odmiennością podmiotów zbiorowych. Zmiany prawne wymagają przeprowadzenia debaty, ponieważ obecne rozwiązania wynikające z ustawy z 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary są niefunkcjonalne, martwe. <strong>Dagmara Gruszecka spuentowała, że coraz więcej państw Unii Europejskiej wprowadza odpowiedzialność ściśle karną podmiotów zbiorowych, dlatego nie jest to fikcja rodząca się w głowach prawników.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Odpowiedzialność podmiotów zbiorowych</em></strong> – 20 maja 2024 r., gość: dr Dagmara Gruszecka</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/odpowiedzialnosc-podmiotow-zbiorowych/">Odpowiedzialność podmiotów zbiorowych – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Dagmarą Gruszecką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/odpowiedzialnosc-podmiotow-zbiorowych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przestępstwa z nieostrożności – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. Konradem Lipińskim i dr Dagmarą Gruszecką</title>
		<link>https://karne24.com/przestepstwa-z-nieostroznosci/</link>
					<comments>https://karne24.com/przestepstwa-z-nieostroznosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Mar 2024 17:18:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[besserwisser]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[nieostrożność]]></category>
		<category><![CDATA[nieumyślność]]></category>
		<category><![CDATA[obiektywna przewidywalność skutku]]></category>
		<category><![CDATA[przypisanie skutku]]></category>
		<category><![CDATA[reguły ostrożności]]></category>
		<category><![CDATA[reguły postępowania]]></category>
		<category><![CDATA[umyślność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3773</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 9. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano przesłanki naruszenia reguły ostrożności oraz obiektywnej przewidywalności skutku. Gośćmi programu 4 marca 2024 r. byli: dr Konrad Lipiński –&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/przestepstwa-z-nieostroznosci/">Przestępstwa z nieostrożności – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. Konradem Lipińskim i dr Dagmarą Gruszecką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 9. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano przesłanki naruszenia reguły ostrożności oraz obiektywnej przewidywalności skutku.</strong></p>



<p>Gośćmi programu 4 marca 2024 r. byli: <strong>dr Konrad Lipiński </strong>– adiunkt w Katedrze Prawa Karnego Materialnego Uniwersytetu Wrocławskiego, adwokat, autor monografii o wzorcach osobowych w prawie karnym, oraz <strong>dr Dagmara Gruszecka</strong> – adiunkt w Katedrze Prawa Karnego Materialnego Uniwersytetu Wrocławskiego, adwokat, autorka artykułu o niektórych problemach z wyznaczaniem granicy między odpowiedzialnością potencjalnego sprawcy a pokrzywdzonego w koncepcji obiektywnego przypisania skutku.</p>



<p>Zachowanie ostrożności to nieodzowny element życia codziennego ludzi. Z nieostrożności mogą wynikać skutki relewantne z punktu widzenia Kodeksu karnego. Przesłanki obiektywnego przypisania skutku ograniczają jednak ponoszenie odpowiedzialności karnej do sytuacji, w których sprawca powoduje skutek nie tylko w sensie ontologicznym, ale również w sensie normatywnym. Przypisanie sprawstwa skutku, stanowiącego znamię przestępstwa, komplikuje się szczególnie w przypadku nadwyżki wiedzy lub umiejętności konkretnej osoby, dotyczącej reguł postępowania z dobrem prawnym w danej sytuacji. Z tymi problemami mierzą się sądy, które decydują o tym, czy spowodowany w wyniku nieostrożności skutek może kogoś obciążać.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><em>Besserwisser</em> a równość wobec prawa</h2>



<p>Na początku Konrad Lipiński wskazał, że w istocie wszystkie przestępstwa są przestępstwami z nieostrożności. Identyfikowanie nieostrożności wiąże się z naruszeniem reguły postępowania z dobrem prawnym. Cechy osobiste mogą zmieniać standard przypisywania odpowiedzialności karnej, czyli możliwość przypisania skutku konkretnej osobie. <strong>Prawo musi być równe dla wszystkich, jednak standard ostrożności może się różnić.</strong></p>



<p>W sytuacjach życiowych ludzie odwołują się do różnych reguł ostrożności i porównują swoje zachowania z wyidealizowanym wzorcem przeciętnego, rozsądnego człowieka. Są jednak również takie sytuacje, najczęściej wiążące się z profesjonalistami, w których wymaga się podwyższonego standardu ostrożności. Jeżeli lekarz ma przeprowadzić operację, to nie wymaga się od niego przeprowadzenia jej w sposób, w jaki zrobiłby to przeciętny człowiek, tylko jak przeciętny lekarz. <strong>Standard ostrożności jest wówczas podwyższony, ale przede wszystkim zawężony do określonej dziedziny wiedzy – głównie chodzi o osoby wykonujące zawody zaufania publicznego, a w szczególności o rodzaj interakcji z dobrem prawnym.</strong></p>



<p>Mianem <em>besserwissera </em>określa się osobę, która charakteryzuje się szczególną wiedzą lub szczególnymi umiejętnościami. Kwestii tej dotyczy art. 9 § 2 k.k., wskazujący na możliwość przewidzenia określonych następstw zachowań, które są niedostępne dla przeciętnego człowieka. <strong>Powszechnie przyjmuje się, że nadwyżka wiedzy lub umiejętności powinna być uwzględniana przy przypisywaniu odpowiedzialności karnej.</strong> Wówczas ogólny wzorzec osobowy powinien być wzbogacony o szczególną wiedzę lub szczególne umiejętności danego sprawcy.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Konrada Lipińskiego nie jest to trafny pogląd, ponieważ norma sankcjonowana ma charakter generalno-abstrakcyjny i wyznacza pewien standard postępowania z dobrem prawnym, którego nie należy podwyższać.</em></p>
</blockquote>



<p>Podwyższenie standardu postępowania powoduje, że norma sankcjonowana traci swój generalny charakter i staje się normą o charakterze indywidualnym. Nie jest natomiast sporne odbicie tego problemu w prawie karnym. Jak wyjaśnił Konrad Lipiński, jeżeli wiedza i umiejętności lekarza są niższe niż te wynikające z wzorca osobowego, to niewątpliwie na płaszczyźnie bezprawności czynu <strong>standard ostrożności nie jest dostosowywany (obniżany) do lekarza wiedzącego lub umiejącego mniej niż powinien</strong>. Stwierdza się wówczas, że czyn takiego lekarza jest bezprawny. Z tego względu rozumowanie dotyczące podwyższania standardu ostrożności u <em>besserwissera</em> powinno być symetryczne.</p>



<p>Zaznaczyć należy, że w praktyce życia dochodzi do sytuacji, w których należy uwzględniać określone defekty przewidywania przez daną osobę. Uznanie, że sprawca nie jest w stanie przewidzieć określonych związków przyczynowych, przykładowo z powodu choroby lub uszkodzenia układu nerwowego, nie wpływa jednak na analizowaną płaszczyznę bezprawności czynu, choć może wpływać na płaszczyznę zawinienia sprawcy. Konrad Lipiński omawia szerzej wzorce osobowe w prawie karnym w swojej monografii (K. Lipiński, <em>Wzorce osobowe w prawie karnym</em>, Warszawa 2020).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Racjonalna przewidywalność skutku</h2>



<p>Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z 12 czerwca 2023 r. (sygn. II AKa 408/22) stwierdził, że: „Trafnie Sąd Okręgowy wskazał na to, iż oskarżony jest sportowcem, wieloletnim zawodnikiem (…) [sztuk walki – M.W.]. Z tego względu <strong>posiada ponadprzeciętną siłę, sprawność, wiedzę na temat technik z zakresu (…)</strong>, możliwości zaadaptowania techniki do walki, mechanizmów, reguł obowiązujących zawodników uprawiających tego typu sztuki walki, możliwych następstwach (…) Choć jednak <strong>nie wykorzystał bezpośrednio umiejętności wchodzących w zakres sztuk walki</strong>, to musiał zdawać sobie sprawę, że podjęte przez niego zachowanie polegające na podrzuceniu za nogi do tyłu pokrzywdzonego K. Z. nie były bezpieczne”. Obrońcy oskarżonego zarzucili wyrokowi I instancji, iż z: „opinii biegłego z zakresu samoobrony, systemów i (…) z 10 czerwca 2021 r. – wynika, że «<strong>ruch wykonany przez oskarżonego (…) jest bezpieczny i teoretycznie bezkontuzyjny</strong>», a «w przypadku zaistnienia kontuzji podczas takiego ruchu, należy stwierdzić iż jest to <strong>bardzo nieszczęśliwy przypadek, teoretycznie niemożliwy do zaistnienia</strong>. Z całą pewnością osoba wykonująca taki ruch nie może się spodziewać, że doprowadzi do uszkodzenia»”.</p>



<p>Sprawa dotyczyła nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z art. 156 § 2 k.k. Sąd z jednej strony nawiązuje do uprawiania sztuk walki przez oskarżonego, a z drugiej strony wskazuje, że nie wykorzystał on umiejętności z tego zakresu. Opowiedział się zatem za przeważającym poglądem dotyczącym uwzględniania nadwyżki wiedzy lub umiejętności w standardzie ostrożności.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Konrad Lipiński podkreślił, że uwzględnienie nadwyżki wiedzy lub umiejętności w standardzie ostrożności możliwe jest jednak tylko wtedy, gdy taka nadwyżka została wykorzystana przez sprawcę.</em></p>
</blockquote>



<p>Oprócz problemu związanego ze standardem ostrożności, wzmiankowany wyrok dotyczy również problemu przewidywalności skutku. Biegły, odnosząc się do skutku w postaci uszczerbku na zdrowiu, wskazał, że jest on: „teoretycznie niemożliwy do zaistnienia” – przewidzenie tego skutku <em>ex ante</em> było w istocie niemożliwe. Sąd w jednym miejscu uzasadnienia wyroku stwierdza, że: „<strong>sformułowanie «mógł przewidzieć» oznacza obiektywną przewidywalność popełnienia czynu zabronionego</strong>, ale też jest odczytywane jako wymagana od sprawcy możność przewidzenia popełnienia czynu zabronionego”, zaś w drugim miejscu według sądu: „<strong>Ustalenie natomiast możliwości przewidywania powinno być oparte na zindywidualizowanej ocenie możliwości sprawcy</strong> (z uwzględnieniem jego osobowości, wiedzy, stanu psychicznego i okoliczności czynu), <strong>a</strong> <strong>nie na standardzie obiektywnej przewidywalności przeciętnego człowieka</strong>”.</p>



<p>W konkluzji sąd wskazuje, że: „Wprawdzie <strong>powstały skutek urazu w postaci trwałego kalectwa nie sposób zakwalifikować jako typowy, standardowy</strong>, jednakże nie można było go wykluczyć. Prawny obowiązek ostrożności wymaga zapobiegania nie tylko tym skutkom, które należy oceniać jako konieczne, lub typowe. Nie ma tu przecież żadnej ochrony sprawcy w zakresie zawinienia przez warunek adekwatności skutku. Niedbalstwo (art. 9 § 2 k.k.) każe zawinienia upatrywać w sytuacji, kiedy sprawca skutku nie przywidywał, ale mógł i powinien go przewidzieć. Chodzi więc także o takie skutki, które nie są typowe, ale zdarzają się, można wskazać na wiedzę społeczną o takich zdarzeniach”.</p>



<p>W odniesieniu do zacytowanych, istotnych fragmentów wyroku, Konrad Lipiński skomentował, w jakim zatem celu wyróżnia się przesłankę przewidywalności skutku, skoro bezprawne mają być również skutki nietypowe, wynikające z nieszczęśliwych wypadków. Według Konrada Lipińskiego winnym problemu, ujawniającego się w praktyce, jest art. 9 § 2 k.k. („Czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek <strong>niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach</strong>, mimo że <strong>możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć</strong>”) i jego interpretacja. W doktrynie prawa karnego wyróżnia się przesłankę obiektywnej przewidywalności skutku. Słowo „obiektywnej” może uruchamiać procesy myślowe, że jeżeli dany skutek może generalnie (kiedykolwiek) wystąpić, to oznacza, iż jest on przewidywalny.</p>



<p>Konrad Lipiński dla przykładu posłużył się dobitnym przykładem, jakim jest uderzenie meteorytu w dom – czy to oznacza, że takie ryzyko jest obiektywnie przewidywalne? Odpowiedzialność karna uzależniona jest w art. 9 § 2 k.k. po pierwsze od niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, ale po drugie – od obiektywnej przewidywalności skutku. <strong>Człowiek może odpowiadać karnie za to, co jest możliwe do przewidzenia – typowe, niezaskakujące w praktyce życia.</strong></p>



<p>Rozwiązaniem tego problemu mogłaby być nowelizacja art. 9 § 2 k.k. W tym kontekście dr hab. Szymon Tarapata proponuje, jak wskazał Konrad Lipiński, aby „<strong>obiektywną</strong> przewidywalność skutku” określać jako „<strong>powinną</strong> przewidywalność skutku”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przekonaniu Konrada Lipińskiego należy posługiwać się przesłanką „<strong>racjonalnej</strong> przewidywalności skutku”, bowiem dotyczyłaby ona skutków, które w toku normalnego funkcjonowania człowieka należy przewidywać i wkalkulowywać w podejmowane zachowania.</em></p>
</blockquote>



<p>Określenie to nie dotyczyłoby natomiast tych skutków, które są nieszczęśliwe, praktycznie niemożliwe do zaistnienia. Zasadna mogłaby być również <strong>nowelizacja art. 1 k.k., w którym można byłoby wprowadzić kolejny warunek ponoszenia odpowiedzialności karnej, że sprawcy nie można przypisać skutku wtedy, gdy był on racjonalnie niemożliwy do przewidzenia</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Przestępna nieostrożność</h2>



<p>Przy przestępstwach umyślnych punkt ciężkości położony jest na elemencie subiektywnym – złej woli sprawcy, który realizuje swój przestępny zamiar naruszenia dobra prawnego. Natomiast przy przestępstwach nieumyślnych punkt ciężkości położony jest na nieostrożnym zachowaniu sprawcy. <strong>Dagmara Gruszecka wyjaśniła, że typy przestępstw nieumyślnych miały z czasem zanikać, zgodnie z wyrażanymi na początku XX w. tezami o tymczasowości i zbytniej nieakceptowalności takich rozwiązań w prawie karnym.</strong> Okazuje się, że wręcz przeciwnie – ustawodawca tworzy coraz więcej typów przestępstw nieumyślnych, kryminalizując zachowania wynikające z nieostrożności.</p>



<p>Reguły ostrożności występują zarówno w przypadku przestępstw nieumyślnych, jak i przestępstw umyślnych. Przesłanki normatywne obiektywnego przypisania skutku mają jednak szczególne znaczenie dla przestępstw nieumyślnych. W pierwszej kolejności przypisanie odpowiedzialności za przestępstwo umyślne sprowadza się do ustalenia zamiaru sprawcy, natomiast za przestępstwo nieumyślne – znamiennego brakiem zamiaru – do niezachowania przez niego reguł ostrożności.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak wskazała Dagmara Gruszecka, reguły ostrożności są stopniowalne, bowiem prawo karne wkracza tylko wtedy, gdy dochodzi do nadmiernej nieostrożności ze strony sprawcy.</em></p>
</blockquote>



<p>Dla niższych poziomów nieostrożności wystarczająca jest odpowiedzialność wykroczeniowa, karno-administracyjna czy cywilna.</p>



<p>Dagmara Gruszecka tłumaczyła, że dwudzielność przesłanek obiektywnego przypisania skutku dla przestępstw nieumyślnych bazuje na stworzeniu nieakceptowalnego ryzyka oraz na realizacji tego ryzyka w skutku należącym do znamion. Z tego względu ocenie podlega najpierw nieostrożność sprawcy, a następnie dopiero, czy nieostrożność sprawcy zrealizowała się w skutku przestępnym, czy może był on efektem innego źródła niebezpieczeństwa powstałego równolegle. <strong>W istocie zatem ocena odpowiedzialności karnej obejmuje nie tylko nieostrożność sprawcy, ale także jej związek ze skutkiem.</strong></p>



<p>Badanie ryzykowności zachowania sprawcy wymaga oceny obiektywnej przewidywalności skutku, ale konieczne jest ponadto zidentyfikowanie momentu, od którego można stwierdzić, że sprawca zachowuje się nieostrożnie. Wyznacznikiem nieostrożności, przed odniesieniem zachowania sprawcy do nieskonkretyzowanych reguł ostrożności, może być zbadanie występowania specjalistycznych reguł ostrożności. <strong>Przebieg zdarzenia w nieprzewidywalny, atypowy sposób nie obciąża jednak osoby, która naruszyła nawet specjalistyczne reguły ostrożności.</strong></p>



<p>W kontekście obiektywnej przewidywalności skutku, aby przypisać odpowiedzialność karną sprawca musi móc sterować zachowaniem i przebiegiem przyczynowo-skutkowym, bo tylko wtedy wykonuje czyn zabroniony. Do sterowania zachowaniem potrzebne jest minimum wiedzy określane właśnie przesłanką obiektywnej przewidywalności skutku. W praktyce sądowej obiektywna przewidywalność jest mylona z generalną przewidywalnością skutku, czyli przyjęciem, że wszystko można przewidzieć, bowiem zawsze należy liczyć się z jakiegoś rodzaju ryzykiem.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Dagmara Gruszecka wskazała, że obiektywna przewidywalność skutku nie jest czarnowidztwem.</em></p>
</blockquote>



<p><strong>Obywatele są zobowiązani do przewidywalności wyznaczonej ramami swojej wiedzy kauzalnej, czyli zakresem informacji dostępnych dla społeczeństwa.</strong> Wiedza <em>ex post</em>, przy możliwości wyjaśnienia danego przebiegu przyczynowo-skutkowego, nie powoduje, że <em>ex ante</em> skutek był przewidywalny. Typowość związku przyczynowego odnoszona jest do wiedzy opartej chociażby na zależnościach statystycznych czy doświadczeniu życiowym.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Perspektywa sprawcy, a nie skutku</h2>



<p>Wagę nieostrożności sprawcy może zmniejszyć niewłaściwe zachowanie innej osoby (pokrzywdzonego / dysponenta dobra prawnego), dlatego że w ramach przesłanek obiektywnego przypisania skutku uwzględnia się ewentualne nachodzenie na siebie różnych zachowań ryzykownych, wygenerowanych przez różne osoby. Należy odróżnić samonarażenie się pokrzywdzonego na niebezpieczeństwo od zgody pokrzywdzonego na narażenie go na niebezpieczeństwo przez inną osobę. Przesłanką rozgraniczającą jest w tym kontekście panowanie nad przebiegiem przyczynowo-skutkowym. <strong>Dagmara Gruszecka tłumaczyła, że samonarażenie się pokrzywdzonego, co do zasady, prowadzi do przejęcia przez niego odpowiedzialności za wynikłe skutki.</strong> U podstaw takiego poglądu leży przekonanie, że nikt nie powinien być bardziej zainteresowany ochroną swoich dóbr prawnych jak pokrzywdzony, więc skoro on sam nie wykazuje takiego zainteresowania, to niesłuszne byłoby wymaganie od innych osób zainteresowania na wyższym poziomie. Dagmara Gruszecka podejmuje się analizy tych problemów w swoim artykule (D. Gruszecka, <em>O niektórych problemach z wyznaczaniem granicy między odpowiedzialnością potencjalnego sprawcy a pokrzywdzonego w koncepcji obiektywnego przypisania skutku</em>, „Przegląd Prawa i Administracji” 2020, nr 120/2, s. 67–81).</p>



<p>Każdorazowo konieczne jest uwzględnienie wielu czynników faktycznych i prawnych przed wyprowadzeniem wniosku o bezprawnym dopuszczeniu się zachowania nieostrożnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Dagmara Gruszecka wyjaśniła, że przestępstwa z nieostrożności to problem faktyczno-prawny, który wynika z rozbieżności ocen – sądy oceniające sprawę ex post zwykle zapominają zupełnie o perspektywie ex ante.</em></p>
</blockquote>



<p>Oceniają często sprawę z perspektywy skutku, a nie z perspektywy sprawcy. Ponadto coraz częściej spotykane jest podejście do przepisów prawa w sposób ograniczony do ich warstwy deskryptywnej, bez analizy wynikającej z nich normy prawnej. Podsumowując Dagmara Gruszecka wskazała, że nie jest zasadne poprzestanie na przekonaniu, iż wiedza dogmatyków prawa karnego przeniknie do praktyki wymiaru sprawiedliwości, dlatego należy uporządkować problematyczne kwestie w sposób bardziej dobitny, nowelizacją Kodeksu karnego. <strong>Nie każda bowiem nieostrożność implikuje odpowiedzialność karną za przestępstwo.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Przestępstwa z nieostrożności</em></strong> – 4 marca 2024 r., goście: dr Konrad Lipiński i dr Dagmara Gruszecka</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><strong><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne" target="_blank" aria-label="undefined (opens in a new tab)" rel="noreferrer noopener">Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</a></strong></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em> </p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/przestepstwa-z-nieostroznosci/">Przestępstwa z nieostrożności – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. Konradem Lipińskim i dr Dagmarą Gruszecką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/przestepstwa-z-nieostroznosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zabójstwo drogowe – ŁĄCZY NAS KARNE z Łukaszem Zboralskim i dr. Grzegorzem Bogdanem</title>
		<link>https://karne24.com/zabojstwo-drogowe/</link>
					<comments>https://karne24.com/zabojstwo-drogowe/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Jan 2024 16:48:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[godzić się]]></category>
		<category><![CDATA[katastrofa komunikacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[nieumyślność]]></category>
		<category><![CDATA[umyślność]]></category>
		<category><![CDATA[wypadek drogowy]]></category>
		<category><![CDATA[wypadek komunikacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[zabójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[zabójstwo drogowe]]></category>
		<category><![CDATA[zamiar ewentualny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3674</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 3. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano wykroczenia i przestępstwa drogowe, problem tzw. zabójstwa drogowego oraz potrzebę nowelizacji przepisów karnych dotyczących zdarzeń w ruchu drogowym. Gośćmi&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/zabojstwo-drogowe/">Zabójstwo drogowe – ŁĄCZY NAS KARNE z Łukaszem Zboralskim i dr. Grzegorzem Bogdanem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 3. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano wykroczenia i przestępstwa drogowe, problem tzw. zabójstwa drogowego oraz potrzebę nowelizacji przepisów karnych dotyczących zdarzeń w ruchu drogowym.</strong></p>



<p>Gośćmi programu 22 stycznia 2024 r. byli: <strong>Łukasz Zboralski</strong> – redaktor naczelny portalu o bezpieczeństwie ruchu drogowego „BRD24.PL” oraz <strong>dr Grzegorz Bogdan</strong> – adiunkt w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor artykułów dotyczących wykroczeń i przestępstw drogowych.</p>



<p>Prawo, a w szczególności prawo karne, wyznacza granice postępowania ludzkiego. W kontekście bezpieczeństwa ruchu drogowego ścierają się ze sobą dwie racje, jedna – kładąca nacisk na wolność kierowców i druga – kładąca nacisk na bezpieczeństwo w komunikacji. Wiąże się to z pewnym paradoksem, bowiem wprowadzanie wysokich kar za wykroczenia i przestępstwa drogowe ma swoich przeciwników, jednak gdy dochodzi do poważnych zdarzeń drogowych, ta sama część społeczeństwa oczekuje wymierzania jak najsurowszych kar.</p>



<p>W Polsce wypadki zdarzają się bardzo rzadko, ale gdy się zdarzają, to są spektakularne i ginie w nich wiele osób – przywołał swoje słowa Łukasz Zboralski i skomentował, że tak działają media. Problem przekazu medialnego polega na szerokim dyskutowaniu groźnych wypadków drogowych, co wywołuje wrażenie, że to jeden z poważniejszych problemów w życiu społecznym. Rzeczywistość jest nieco odmienna, ponieważ <strong>od 2022 r. Polska sytuuje się w środku europejskiej stawki, biorąc pod uwagę liczbę ofiar śmiertelnych w wypadkach na 1 mln mieszkańców</strong>. W przekonaniu Łukasza Zboralskiego narastającym problemem są wypadki drogowe z udziałem młodych kierowców, co wynika z bogacenia się społeczeństwa i sprzedaży usportowionych samochodów, które w praktyce nie powinny poruszać się po drogach publicznych. Problem ten związany jest również z uwarunkowaniami psychicznymi oraz próbami przekraczania granic przez młodych kierowców.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Prędkość poza skalą kary</h2>



<p>Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki nawiązał do wypadku przy moście Dębnickim w Krakowie i wypadku na ulicy Sokratesa w Warszawie, a następnie zapytał Łukasza Zboralskiego, jakie sytuacje kwalifikuje jako tzw. zabójstwo drogowe, a nie jako wypadek komunikacyjny.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Łukasz Zboralski w odpowiedzi odwołał się do uregulowań prawnych w Niemczech i Włoszech, tłumacząc, że zagraniczna kwalifikacja prawna tzw. zabójstwa drogowego nie oznacza stricte skazywania za celowe pozbawienie życia.</em></p>
</blockquote>



<p>W Polsce przestępstwo spowodowania wypadku komunikacyjnego kryminalizuje art. 177 k.k., który w typie kwalifikowanym z § 2, wiążącym się z następstwem wypadku w postaci śmierci lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu innej osoby, przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Są jednak takie wypadki, w przypadku których wymierzenie nawet najsurowszej kary wydaje się nieadekwatne. Dla przykładu – wspomniany wypadek na ulicy Sokratesa w Warszawie, gdzie kierowca w środku miasta, na osiedlowej ulicy rozwinął bardzo wysoką prędkość czy wypadek na autostradzie A1 w Sierosławiu, gdzie kierowca jechał z prędkością ponad 300 km/h. <strong>Zdaniem Łukasza Zboralskiego w takich sytuacjach brakuje skali wymiaru kary.</strong></p>



<p>W przypadku sprawców powodujących wypadki w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego maksymalny wymiar kary pozbawienia wolności to nawet 20 lat, co wynika z art. 178 § 1a pkt 2 k.k.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W tym kontekście Łukasz Zboralski zwrócił uwagę, że przy wypadkach, wysoka prędkość rozwijana przez trzeźwych kierowców, nie ma jeszcze przełożenia na surowsze zagrożenie karą.</em></p>
</blockquote>



<p><strong>Inaczej jest w Niemczech i Włoszech, gdzie regulacje prawnokarne uwzględniają kwestię prędkości pojazdu.</strong> Dla zobrazowania, we Włoszech jest to dwukrotne przekroczenie dopuszczalnej prędkości na obszarze zabudowanym, jednak nie mniej niż o 70 km/h, a na obszarze niezabudowanym – przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 50 km/h. W Niemczech odpowiedzialność karna grozi za organizację i udział w nielegalnych wyścigach samochodowych, nawet gdy jest to jeden kierowca, którego celem jest rozwijanie jak najwyższych prędkości.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Propozycja przestępstwa zabójstwa drogowego</h2>



<p>Mikołaj Małecki odwołał się do artykułu dotyczącego tzw. zabójstwa drogowego (E. Dzielińska, K. Proć, <em>Wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym czy zabójstwo w zamiarze ewentualnym – kwalifikacja prawna najpoważniejszych zdarzeń drogowych</em>, „Prokuratura i Prawo” 2022, nr 4, s. 123–156), w którym autorzy wskazują, że: „(…) <em>de lege ferenda</em> należałoby postulować wprowadzenie do ustawy karnej <strong>nowego typu przestępstwa w postaci zabójstwa drogowego</strong>, gdzie wśród znamion strony przedmiotowej znalazłyby się <strong>znamiona ostre (jak przekroczenie prędkości co najmniej o 50 km/h) czy nieostre (jak rażąco niebezpieczna jazda)</strong>. Popełnienie tego rodzaju czynu zabronionego mogłoby się wiązać z wyższą karą pozbawienia wolności oraz chociażby wydłużonym czasem obowiązywania środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów”.</p>



<p>Następnie Mikołaj Małecki zapytał Łukasza Zboralskiego o opinię w kwestii sztywnego ustalenia granicy prędkości pojazdu, a w związku z tym pewnego arbitralnego wyboru. Inna jest bowiem społeczna szkodliwość przekroczenia o 50 km/h dopuszczalnej prędkości określonej na poziomie 20 km/h, a inna, gdy dopuszczalna prędkość określona jest na poziomie 130 km/h. <strong>Łukasz Zboralski zwrócił uwagę, że prędkość decyduje o czasie reakcji kierowcy i skutkach wypadku, natomiast niewyznaczenie granicy prędkości tzw. zabójstwa drogowego spowoduje, iż to sędziowie będą arbitralnie ją wyznaczać.</strong> Ponadto przy jednym z wykroczeń również przyjęto sztywną granicę, albowiem kierowanie pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, w oparciu o art. 135 ust. 1 pkt 2 lit. a Prawa o ruchu drogowym, skutkuje zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące. Rozwiązanie to nie jest jednak idealne, ponieważ we Włoszech, poza znamieniem prędkości, znaczenie ma również przejechanie przez skrzyżowanie na czerwonym świetle lub poruszanie się pod prąd – nie uwzględniono przy tym chociażby znaku „STOP”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Łukasza Zboralskiego mimo tego trzeba przyjąć jakąś granicę prędkości pojazdu, dla wprowadzenia pewnego mechanizmu działania, przy możliwym rozróżnieniu obszaru zabudowanego i niezabudowanego, w przypadku tzw. zabójstwa drogowego.</em></p>
</blockquote>



<p>Kolejne pytanie dotyczyło propozycji alternatywnych znamion nieostrych, czyli „rażąco niebezpiecznej jazdy” i sytuacji, w których mogłyby one znaleźć zastosowanie. Łukasz Zboralski wskazał, że sędziowie mogliby wówczas, po zasięgnięciu opinii biegłych, uwzględniać przy wymiarze kary, oprócz prędkości pojazdu, np. poruszanie się pod prąd czy fakt udziału w nielegalnych wyścigach samochodowych. Dodał, że <strong>pierwsze prawomocne skazanie w Polsce za tzw. zabójstwo drogowe – zabójstwo z zamiarem ewentualnym – dotyczyło sprawcy, który w Jeleniej Górze ukradł samochód i uciekając przed Policją doprowadził do śmierci pieszego na przejściu dla pieszych</strong>. Zdaniem Łukasza Zboralskiego przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej nie jest niestety możliwe w większości podobnych przypadków.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Godzenie się na zabójstwo drogowe</h2>



<p>W dalszej części programu Mikołaj Malecki zwrócił się z pytaniem do Grzegorza Bogdana, czy obecnie obowiązujące prawo karne pozwala na adekwatne i sprawiedliwe karanie piratów drogowych, a w szczególności tych, którzy doprowadzają do tzw. zabójstw drogowych. Grzegorz Bogdan wskazał, że trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi, a to z uwagi na przeświadczenie, iż polskie prawo karne jest „prawem karnym zamiaru”, a nie „prawem karnym skutku”. Z tego względu ustawodawca przewiduje zdecydowanie surowsze kary dla sprawców, którzy doprowadzają do następstw swoich czynów umyślnie, a łagodniejsze kary dla sprawców, którzy następstwa swoich czynów obejmują nieumyślnością. Taka tendencja może być głównym źródłem problemu – posługiwanie się sformułowaniem „zabójstwo drogowe” może stawiać znak równości między umyślnością a nieumyślnością. <strong>Jak tłumaczył Grzegorz Bogdan, powodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym to wykroczenie z art. 86 § 1 k.w., jednak <em>de lege lata</em> ten typ nie jest wystarczający do najpoważniejszych sytuacji.</strong></p>



<p>Jeden z widzów zapytał, czy w kontekście tzw. zabójstwa drogowego nie jest potrzebna rewizja pojęcia „godzenia się”. Zgodnie z art. 9 § 1 k.k. przestępstwo może być popełnione umyślnie z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym. Wykazanie zamiaru ewentualnego wiąże się z koniecznością udowodnienia, że sprawca „godził się” na realizację znamion przestępstwa.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Grzegorz Bogdan wyjaśnił, że zdarzają się w ruchu drogowym takie przypadki, które można kwalifikować jako zabójstwo z art. 148 § 1 k.k.</em></p>
</blockquote>



<p>Kontrowersje nie tyczą się jednak zamiaru bezpośredniego, ale zamiaru ewentualnego zabójstwa. <strong>Niektóre koncepcje zamiaru ewentualnego dają podstawy do rozszerzającego rozumienia zabójstwa z art. 148 § 1 k.k., również jako tzw. zabójstwa drogowego, np. koncepcja prawdopodobieństwa.</strong> Mikołaj Małecki dodał, że jest to koncepcja obiektywizująca, która w połączeniu ze świadomością sprawcy może uzasadniać przyjęcie zamiaru ewentualnego, w przypadku kierowcy prowadzącego samochód z prędkością 200 km/h. Kierowca podejmuje to zachowanie mimo świadomości wysokiego prawdopodobieństwa niemożliwości uniknięcia śmiertelnego potrącenia pieszego. <strong>Grzegorz Bogdan podkreślił, że alternatywne koncepcje zamiaru ewentualnego wymagają elementu wolicjonalnego, którego w takich sytuacjach często brakuje.</strong> Kierowca może być świadomy niebezpieczeństwa swojego zachowania, przy jednoczesnej pewności, że uniknie jego ewentualnych skutków.</p>



<p>Mikołaj Małecki powrócił do wypadku na autostradzie A1 w Sierosławiu, gdzie kierowca jechał z prędkością ponad 300 km/h i zapytał, na jaki moment należy ustalać „godzenie się”, zamiar ewentualny.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Można bowiem twierdzić, że kierowca, rozpędzając pojazd do bardzo wysokiej prędkości, nie panuje nad nim, tylko „godzi się” na to, iż jego pojazd jest pociskiem i może doprowadzić do tzw. zabójstwa drogowego.</em></p>
</blockquote>



<p><strong>Wtedy momentem przypisania odpowiedzialności karnej nie jest wypadek drogowy, ale ostatni moment, w którym kierowca mógł podjąć adekwatną reakcję.</strong> Grzegorz Bogdan zauważył, że należy rozstrzygnąć, czy „godzenie się” obejmuje sprowadzenie danego skutku w ruchu drogowym czy sprowadzenie niebezpiecznej sytuacji, w której niemożliwe będzie przeciwdziałanie temu skutkowi. Podał przykład kierowcy samochodu, poruszającego się po lewej stronie drogi, pod prąd, który w tej sytuacji może:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>zjechać na prawą stronę i uderzyć w ciężarówkę (a w konsekwencji spowodować swoją śmierć),</li>



<li>skręcić w lewo i spaść w przepaść (a w konsekwencji spowodować swoją śmierć),</li>



<li>pozostać po lewej stronie drogi i zderzyć się z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem gorszej klasy (a w konsekwencji zwiększyć swoje szanse na przeżycie, z uwagi na zabezpieczenia swojego samochodu i spowodować śmierć kierowcy samochodu gorszej klasy – <strong>w tym wariancie niewykluczone jest pociągnięcie kierowcy do odpowiedzialności karnej za zabójstwo z art. 148 § 1 k.k.</strong>).</li>
</ol>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Wątpliwe jest jednak, jak zaznaczył Grzegorz Bogdan, czy można wymagać od kierowcy, który sprowadził niebezpieczną sytuację w ruchu drogowym, aby popełnił samobójstwo.</em></p>
</blockquote>



<p>Otwarta pozostaje kwestia przypisania kierowcy usiłowania zabójstwa, jeśli momentem przypisania odpowiedzialności karnej ma być moment sprowadzenia niebezpiecznej sytuacji, a nie wystąpienia skutku. <strong>Grzegorz Bogdan zwrócił uwagę, że wówczas nawet 30% spraw, które aktualnie kończą się mandatem za wykroczenie z art. 86 § 1 k.w. byłoby usiłowaniami zabójstwa z kwalifikacją prawną art. 13 § 1 lub 2 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. </strong>Problem potęguje się przy uwzględnieniu, że ustawodawca spenalizował przygotowanie do zabójstwa w art. 148 § 5 k.k., a więc jeszcze wcześniejszy etap zabójstwa.</p>



<p>Kolejne pytanie widza dotyczyło tego, czy kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego nie oznacza „godzenia się” na ryzyko zabicia kogoś. Grzegorz Bogdan odpowiedział, że zatrzymanie takiego kierowcy, przykładowo po 200 m od włączenia się do ruchu drogowego, musiałoby w konsekwencji oznaczać, iż dopuścił się usiłowania zabójstwa. Usiłowanie, podobnie jak dokonanie, jest zawsze karalne. Zaostrzenie kary wobec sprawcy wypadku lub katastrofy komunikacyjnej, który znajdował się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, zbiegł z miejsca zdarzenia lub spożywał alkohol lub zażywał środek odurzający po popełnieniu czynu, a przed poddaniem go badaniu przez uprawniony organ, przewiduje art. 178 k.k. W obecnie obowiązującym Kodeksie karnym za spowodowanie wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym przez nietrzeźwego lub odurzonego kierowcę (przestępstwo nieumyślno-nieumyślne) grozi kara 20 lat pozbawienia wolności, a w przypadku katastrofy komunikacyjnej (przestępstwo umyślno-nieumyślne) – 30 lat pozbawienia wolności. Dla porównania, za zabójstwo (przestępstwo umyślne) grozi kara od 10 do 30 lat pozbawienia wolności lub kara dożywotniego pozbawienia wolności.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Luki w prawie i pomysły na przyszłość</h2>



<p>Mikołaj Małecki zapytał, czy są jakieś luki w regulacjach prawnokarnych dotyczących zdarzeń komunikacyjnych z udziałem piratów drogowych.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W odpowiedzi Grzegorz Bogdan wskazał, że w Polsce występuje kłopot z nielegalnymi wyścigami, dlatego należy rozważyć rozbudowanie art. 178 k.k. o taką okoliczność zaostrzającą karę.</em></p>
</blockquote>



<p>Mikołaj Małecki nawiązał do § 315d niemieckiego kodeksu karnego, który penalizuje organizację, prowadzenie lub udział w nielegalnych wyścigach samochodowych, jak też brawurowe poruszanie się z prędkością niewłaściwą i rażąco sprzeczną z ruchem drogowym w celu osiągnięcia jak najwyższej prędkości. Następnie zapytał, czy taki przepis mógłby być wprowadzony do polskiego Kodeksu karnego. Zdaniem Grzegorza Bogdana taki katalog zachowań mógłby sprawdzić się właśnie w obrębie art. 178 k.k. Konieczne byłoby przeprowadzenie badań pozwalających ustalić, czy nowelizacja w zakresie art. 178 k.k. przełożyłaby się na większe bezpieczeństwo w ruchu drogowym. <strong>Podkreślił jednak, że art. 178 k.k. nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem, ponieważ ustanawia przesłanki wyższej karalności, a nie mechanizmy modyfikujące opis czynu zabronionego.</strong> To zaś wpływa na percepcję społeczną wymierzonej sprawcy kary. Do rozważenia pozostaje również wprowadzenie podobnego typu przestępstwa do rozdziału XXI Kodeksu karnego, dotyczącego przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, z tym zastrzeżeniem, że byłby to typ umyślny.</p>



<p>W art. 173 k.k. skryminalizowano spowodowanie katastrofy komunikacyjnej, zaś w art. 174 k.k. – sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa takiej katastrofy. <strong>W kontekście tych typów przestępstw Grzegorz Bogdan skomentował, że pojawia się przy nich problem dużej skali katastrofy – ma bowiem ona powodować zagrożenie dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach. W sytuacjach, gdy skala katastrofy jest mniejsza – art. 173 k.k. i art. 174 k.k. nie znajdą zastosowania.</strong> Oba typy przestępstw mają jednak swoje nieumyślne odpowiedniki, dlatego ich zakres penalizacji jest szerszy. Nieumyślnością muszą być objęte także ewentualne skutki katastrofy komunikacyjnej dla zastosowania art. 173 § 3 lub 4 k.k., dlatego wykazanie, że sprawca „godził się” na śmierć innych osób, a więc miał zamiar ewentualny, wiąże się z dodaniem do kwalifikacji prawnej typu zabójstwa z art. 148 § 1 k.k.</p>



<p>Na koniec Mikołaj Małecki poprosił o ocenę przywołanej wcześniej propozycji legislacyjnej, czyli wprowadzenia do Kodeksu karnego przestępstwa tzw. zabójstwa drogowego, którego część znamion alternatywnych byłaby ostra („przekroczenie prędkości co najmniej o 50 km/h”), a część nieostra („rażąco niebezpieczna jazda”). W opinii Grzegorza Bogdana znamiona alternatywne „rażąco niebezpieczna jazda”, to „<strong>grzech pierworodny</strong>” innych typów przestępstw z Kodeksu karnego. Kiedyś określano taką konstrukcję mianem „<strong>gumowego paragrafu</strong>”. <strong>Związanie wymogiem ustawowej określoności znamion typu czynu zabronionego oznacza, że konieczne jest zagwarantowanie podobnego rozumienia znamion przez potencjalnego sprawcę i przez sąd, który będzie orzekał w jego sprawie.</strong></p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Grzegorza Bogdana konstrukcja znamion „rażąco niebezpieczna jazda” budzi wątpliwości z perspektywy określoności znamion typu czynu zabronionego.</em></p>
</blockquote>



<p>W kontekście znamion „przekroczenia prędkości co najmniej o 50 km/h” wyjaśnił, że miałby być to typ z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo, a to wymaga zastanowienia, jak surowo należy karać za tego rodzaju zachowania, bowiem jest to tzw. bezwypadkowa jazda – podobnie do typu z art. 178a § 1 k.k. (prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego). <strong>Podsumowując wskazał, że raczej lepszym rozwiązaniem byłoby dodanie do Kodeksu karnego typów kwalifikowanych przestępstw drogowych o stronie podmiotowej umyślno-nieumyślnej.</strong></p>



<p>Przeprowadzona dyskusja wymusza określenie dopuszczalnej głębokości ingerencji prawnokarnej ustawodawcy w niebezpieczne zachowania w komunikacji, które nie powodują żadnych skutków, w przeciwieństwie do wypadku czy katastrofy komunikacyjnej. Rozwijanie bardzo wysokich prędkości, jazda pod prąd lub nielegalne wyścigi to tylko przykłady zachowań mogących prowadzić do drastycznych skutków, również tych śmiertelnych. Propozycja penalizacji takich zachowań, czyli tzw. bezwypadkowej jazdy może być uzasadniona. W zakresie zdarzeń komunikacyjnych ze skutkiem śmiertelnym, wystarczająca może okazać się zmiana podejścia do obowiązującego prawa i reinterpretacja „godzenia się” na zabójstwo, co pozwoli pociągać piratów drogowych do odpowiedzialności karnej za tzw. zabójstwo drogowe w oparciu o art. 148 § 1 k.k. W polskiej praktyce sądowej takie rozstrzygnięcia już zapadają.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Zabójstwo drogowe</em></strong> – 22 stycznia 2024 r., goście: Łukasz Zboralski i dr Grzegorz Bogdan</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><strong><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne" target="_blank" aria-label="undefined (opens in a new tab)" rel="noreferrer noopener">Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</a></strong></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em>&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/zabojstwo-drogowe/">Zabójstwo drogowe – ŁĄCZY NAS KARNE z Łukaszem Zboralskim i dr. Grzegorzem Bogdanem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/zabojstwo-drogowe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nieumyślna schadzka z prowokatorem. Karalna? – ŁĄCZY NAS KARNE z Mateuszem Wiktorkiem</title>
		<link>https://karne24.com/nieumyslna-schadzka-z-prowokatorem-karalna/</link>
					<comments>https://karne24.com/nieumyslna-schadzka-z-prowokatorem-karalna/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 May 2023 20:26:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[grooming]]></category>
		<category><![CDATA[łowcy pedofilów]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[nieudolność]]></category>
		<category><![CDATA[nieumyślność]]></category>
		<category><![CDATA[Policja]]></category>
		<category><![CDATA[ujęcie obywatelskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3560</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 25. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2022/2023 analizowano odpowiedzialność karną osób związanych z działalnością tzw. łowców pedofilów oraz dopuszczalność analogicznych do niej czynności operacyjno-rozpoznawczych organów ścigania. Gościem&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nieumyslna-schadzka-z-prowokatorem-karalna/">Nieumyślna schadzka z prowokatorem. Karalna? – ŁĄCZY NAS KARNE z Mateuszem Wiktorkiem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 25. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2022/2023 analizowano odpowiedzialność karną osób związanych z działalnością tzw. łowców pedofilów oraz dopuszczalność analogicznych do niej czynności operacyjno-rozpoznawczych organów ścigania.</strong></p>



<p>Gościem programu 15 maja 2023 r. był <strong>Mateusz Wiktorek</strong> – student na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, seminarzysta w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, zajmujący się naukowo aspektami prawnymi nieudolnego <em>groomingu</em> i czynności operacyjno-rozpoznawczych organów ścigania w zakresie przestępstw o charakterze seksualnym.</p>



<p>Działalność tzw. łowców pedofilów wywołuje wiele kontrowersji, zarówno społecznych, ale przede wszystkim prawnych. Jak wynika z przeprowadzonych podczas poprzedniego odcinka rozważań, <a href="https://karne24.com/lowcy-pedofilow/">„łowcy pedofilów” dopuszczają się przestępstw</a>, w związku z podejmowanymi działaniami. Analizy prawnej wymaga jednak również odpowiedzialność karna „złowionego”.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nieumyślność jako odwrotność nieudolności</h2>



<p>Nie ulega wątpliwości, że „pedofil” pozostaje w błędzie, co do faktycznego przebiegu zdarzeń z jego udziałem. Specyfika działalności tzw. łowców pedofilów polega na tym, że „łowcy”, osoby dorosłe, wprowadzają w błąd „pedofila”, co do swojego wieku, który mylnie sądzi, iż ma do czynienia z dzieckiem, małoletnim poniżej lat 15. W takim mylnym przekonaniu „pedofil” składa propozycję seksualną „łowcom” i nieumyślnie zmierza z nimi na spotkanie.</p>



<p>W prawie karnym wyróżnia się dwie instytucje, z których jedna jest niejako odbiciem lustrzanym drugiej instytucji. Pierwszą z nich jest nieumyślność, a drugą z nich jest nieudolność.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Nieumyślność obrazuje przykład, gdy myśliwy strzela do zarośli, myśląc, że strzela do dzika, choć w rzeczywistości jest to człowiek. W takiej sytuacji myśliwy nieumyślnie powoduje śmierć człowieka i popełnia przestępstwo z art. 155 k.k.</li>



<li>Nieudolność obrazuje zaś przykład, gdy myśliwy strzela do zarośli, myśląc, że strzela do człowieka, choć w rzeczywistości jest to dzik. Natomiast w tej sytuacji myśliwy nieudolnie zabija człowieka i popełnia przestępstwo usiłowania nieudolnego do zabójstwa z art. 13 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k.</li>
</ul>



<p><strong>Mateusz Wiktorek zwrócił uwagę, że nawet z intuicyjnego punktu widzenia nie można tych dwóch sytuacji postrzegać tak samo, bowiem w przypadku nieumyślności dobra prawne człowieka są zagrożone, a w przypadku nieudolności nie są zagrożone.</strong></p>



<p>W przypadku czynu „złowionego” zastosowanie znajduje druga z wyżej wymienionych instytucji, tj. nieudolność. Przestępstwo <em>groomingu</em> z art. 200a § 2 k.k. dotyczy złożenia propozycji seksualnej i zmierzanie do jej realizacji rzeczywistemu dziecku, czyli małoletniemu poniżej lat 15. „Pedofil” pozostaje w błędzie, ponieważ myśli, że koresponduje z dzieckiem, a nie z osobą dorosłą, czyli „łowcą”. Dobra prawne dziecka są w tej sytuacji zatem niezagrożone, a zatem popełnienie <em>groomingu</em> nie jest możliwe. „Pedofil” dopuszcza się zatem nieudolnego <em>groomingu</em>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Odpowiedzialność karna złowionego</h2>



<p><strong>Mateusz Wiktorek tłumaczył, że w doktrynie prezentowane są 4 poglądy, dotyczące oceny prawnej nieudolnego <em>groomingu</em>.</strong> Zgodnie z pierwszą grupą poglądów <em>grooming</em> z art. 200a § 2 k.k. to przygotowanie do przestępstwa, o którym mowa w definicji legalnej z art. 16 k.k., zgodnie z drugą grupą poglądów – przestępstwo <em>sui generis</em>. Z tego względu, <em>grooming</em> to:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>przygotowanie do przestępstwa, które nie można usiłować;</li>



<li>przygotowanie do przestępstwa, które można usiłować;</li>



<li>przestępstwo <em>sui generis</em>, które nie można usiłować;</li>



<li>przestępstwo <em>sui generis</em>, które można usiłować.</li>
</ol>



<p>W art. 200a § 2 k.k. spenalizowane są czynności przygotowawcze do przestępstwa pedofilskiego z art. 200 § 1 k.k. <strong>Mateusz Wiktorek wskazał, że <em>grooming</em> to zaczynek, bowiem polega na złożeniu propozycji seksualnej i zmierzaniu do jej realizacji, np. do spotkania, na którym ma dojść do obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, czyli dalej idących i bardziej szkodliwych społecznie czynów.</strong> Niemożliwe jest usiłowanie przygotowania, bowiem przyjęcie takiej konstrukcji zaburza kolejność poszczególnych etapów przestępstwa (przygotowanie – usiłowanie – dokonanie).</p>



<p>Istotne w odniesieniu do drugiej grupy poglądów wydaje się zdanie prof. dr. hab. Andrzeja Zolla, który wskazuje, że nie można usiłować przestępstw z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo, a takim typem przestępstwa jest <em>grooming</em> z art. 200a § 2 k.k. Uzasadnieniem takiego poglądu jest wyrażona w Konstytucji zasada proporcjonalności.</p>



<p>Sens penalizacji typów z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo, w szczególności omawianego <em>groomingu</em>, wiąże się z tym, że zakresem ochrony objęta jest sfera zachowań, które poprzedzają obcowanie płciowego z małoletnim, a nawet jego usiłowanie. Zachowania realizujące znamiona takich typów są na tyle dalekie od naruszenia dobra prawnego, że stosowanie do nich jeszcze przepisów o usiłowaniu, a tym bardziej nieudolnym usiłowaniu nie jest uzasadnione. <strong>Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki określił to jako wprowadzanie abstrakcji do abstrakcji.</strong></p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Mateusz Wiktorek wyjaśnił, że mimo tego, iż wyróżnia się 4 różne poglądy dotyczące przestępstwa groomingu z art. 200a § 2 k.k., to należy stosować ten pogląd, który jest zgodny z obowiązującym Kodeksem karnym.</em></p>
</blockquote>



<p>Jedynym uzasadnionym materialnoprawnie jest pogląd 1., według którego <strong><em>grooming</em> to penalizacja przygotowania do przestępstwa, którego nie można usiłować</strong>. Kodeks karny nie przewiduje odpowiedzialności za nieudolne przygotowanie do przestępstwa, jakim jest <em>grooming, </em>czyli złożenie propozycji seksualnej „łowcom” i zmierzanie do jej realizacji, nawet poprzez przyjście na umówione spotkanie, gdy niezagrożone jest żadne rzeczywiste dziecko.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zmiana definicji przygotowania?</h2>



<p>Podczas programu widz zadał pytanie dotyczące tego, co mogłoby zalegalizować działalność tzw. łowców pedofilów, czy musiałby istnieć osobny przepis w Kodeksie karnym, który penalizowałby nieudolne przygotowanie do przestępstwa przez „pedofila” i czy w związku z tym należałoby również zmienić definicję przygotowania.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Mateusz Wiktorek odpowiedział, że rozszerzenie definicji legalnej z art. 16 § 1 k.k. na nieudolne przygotowanie nie byłoby poprawne i pożądane.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Penalizacja nieudolnego przygotowania powinna być wprowadzana wyjątkowo, w analizowanym kontekście, wyłącznie w odniesieniu <strong>do przestępstwa <em>groomingu</em> z art. 200a § 2 k.k., poprzez dodanie § 3, który rozszerzałby zakres kryminalizacji na zachowania, w których „pedofil” pozostaje w błędnym przekonaniu, że koresponduje z rzeczywistym małoletnim poniżej lat 15</strong>. Dodał przy tym, że nie ulega wątpliwości, iż korespondowanie z rzeczywistym dzieckiem prowadzi do ponoszenia odpowiedzialności karnej za <em>grooming</em> z art. 200a § 2 k.k. Sporne prawnie są jedynie czyny nieudolne, skierowane w błędnym przekonaniu do „łowców”, obecnie niekaralne.</p>



<p>W odniesieniu do negatywnego odbioru społecznego nawet nieudolnego <em>groomingu</em> Mateusz Wiktorek wskazał, że jeżeli możliwe jest bardzo szybkie wprowadzenie nowych przepisów do Kodeksu karnego, to należy wprowadzić zaproponowany przepis do Kodeksu karnego. W przypadku ochrony dóbr prawnych dzieci, obejmujących w szczególności ich sferę seksualną, uzasadnione konstytucyjnie wydaje się rozszerzenie karalności na nieudolne przygotowanie w konkretnym typie czynu zabronionego.</p>



<p>Mateusz Wiktorek odniósł się również do błędnej oceny, zgodnie z którą przyjście „pedofila” na spotkanie z „łowcami” realizuje znamiona usiłowania przestępstwa pedofilskiego z art. 200 § 1 k.k., czyli docelowego przestępstwa, dotyczącego kontaktu intymnego, a więc fizycznego z dzieckiem. Usiłowanie polega na bezpośrednim zmierzaniu do dokonania czynu zabronionego, dlatego spotkanie „pedofila” z „łowcami”, np. na ulicy, nie umożliwia ewentualnego obcowania płciowego. Momentem, który umożliwiałby obcowanie płciowe i rozpocząłby realizację znamion karalnego usiłowania nieudolnego przestępstwa pedofilskiego z art. 200 § 1 k.k., w sytuacjach spreparowanych przez „łowców”, byłoby przykładowo wejście „pedofila” do pokoju, w którym przebywa „łowca”, z zamiarem obcowania płciowego, w błędnym przekonaniu o jego wieku. Ten moment poprzedza bezpośrednio obcowanie płciowe, dlatego może być traktowane jako usiłowanie przestępstwa pedofilskiego. Takiego jednak wniosku nie można wyprowadzić w stosunku do sytuacji spotkania „pedofila” z „łowcami”, który jest etapem poprzedzającym usiłowanie przestępstwa pedofilskiego (art. 200 § 1 k.k.), a stanowiącym jedynie niekaralne przygotowanie – nieudolny <em>grooming</em> (art. 200a § 2 k.k.).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Łowiecka współpraca z Policją</h2>



<p>Oprócz powyższych kwestii, zastanawiające są również działania Policji związane z działalnością tzw. łowców pedofilów. Funkcjonariusze wzywani na miejsce nielegalnego ujęcia obywatelskiego często oczekują na dokończenie transmisji na żywo w Internecie z swego rodzaju przesłuchania „złowionego”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Mateusz Wiktorek apelował, aby funkcjonariusze Policji, skierowani do miejsca wskazanego przez „łowców”, nie dopuszczali do stygmatyzacji podczas transmisji, ale natychmiast przejmowali „złowionego”, nawet w świetle kamer.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p><a href="https://bip.brpo.gov.pl/sites/default/files/2021-09/Do_KGP_lowcy_pedofili_14.09.2021.pdf">Rzecznik Praw Obywatelskich interweniował do Komendanta Głównego Policji</a> w kwestii współpracy Policji z „łowcami pedofilów”. Z jednej strony „łowcy” wielokrotnie składają podziękowania funkcjonariuszom Policji za współpracę, a z drugiej strony <a href="https://bip.brpo.gov.pl/sites/default/files/2021-10/Odpowiedz_KGP_5.10.2021.pdf">Policja oficjalnie nie przyznaje się do takiej współpracy</a>. Mimo tego, że funkcjonariusze Policji nie są w pełni kompetentni, aby oceniać na miejscu zatrzymania, czy „złowiony” popełnił przestępstwo, to zdaniem Mateusza Wiktorka, gdy wiedza o niekaralności nieudolnego <em>groomingu</em>, a więc korespondowania z „łowcami”, dorosłymi osobami, będzie powszechna, <strong>nie powinni oni zawsze zatrzymywać „złowionego”</strong>. Powinni jednak <strong>wylegitymować, stwierdzić tożsamość każdego „łowcy”</strong>, który brał udział w nielegalnym ujęciu obywatelskim, a to z uwagi na zapewnienie gwarancji procesowych „złowionego”, na którym mogły być popełnione przestępstwa. Szczególnie istotne wydaje się to w przypadkach tych grup „łowców pedofilów”, którzy są podczas swoich działań zamaskowani. To może pozwalać na unikanie odpowiedzialności karnej przez „łowców”, mimo posiadania przez funkcjonariuszy Policji np. kamer nasobnych.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Karalne niezawiadomienie o przestępstwie</h2>



<p>Ze specyfiki działalności tzw. łowców pedofilów wynika, że „łowcy” często przedłużają czas trwania <em>groomingu</em>, aby odpowiednio się przygotować i samodzielnie ująć „pedofila”. Taki sposób działania potwierdza również tezę o nielegalności ujęcia obywatelskiego, a to z uwagi na to, że – przy przyjęciu poglądu o karalności nieudolnego <em>groomingu </em>z art. 200a § 2 k.k. – nie zachodzi gorący uczynek przestępstwa.</p>



<p>W pewnych przypadkach, w szczególności gdy „pedofil” przesyła „łowcom” materiały pornograficzne, <strong>opóźnienie w zawiadomieniu organów ścigania o popełnionym przestępstwie jednocześnie realizuje znamiona innego przestępstwa, tj. przestępstwa niezawiadomienia o przestępstwie z art. 240 § 1 k.k.</strong> (w przypadku materiałów pornograficznych z art. 200 § 3 k.k.). Każdy bowiem, kto ma wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w katalogu w art. 240 § 1 k.k. lub przestępstwa o charakterze terrorystycznym, ma obowiązek zawiadomić niezwłocznie organy powołane do ścigania przestępstw.</p>



<p><strong>Mateusz Wiktorek tłumaczył, że mimo tego, iż materiały pornograficzne są przesyłane do „łowców”, czyli osób dorosłych, to i tak zachodzi usiłowanie nieudolne przestępstwa z art. 200 § 3 k.k.</strong>, a to z uwagi na to, że jest to przestępstwo rodzajowe, a nie penalizacja przygotowania, jednego z etapów przestępstwa z art. 200a § 2 k.k.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Z tego względu zachodzi możliwość popełnienia przestępstwa z art. 240 § 1 k.k. przez „łowców”, gdy nie zawiadamiają niezwłocznie organów ścigania o materiałach pornograficznych, które otrzymali od „pedofila”, czyli o przestępstwie z art. 200 § 3 k.k.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>W przeszłości zdarzyło się, że „łowcy” zatrzymali przypadkową osobę w pociągu, za którą błędnie uważali korespondującego z nimi „pedofila”. „Łowcy” w tej sytuacji byli ubrani w paramilitarne stroje, które przypominały mundury państwowych organów ścigania. Mateusz Wiktorek wskazał, że gdyby doszło wówczas do transmisji na żywo w Internecie, to informacja o popełnionym błędzie, niewinności zatrzymanej osoby mogłaby nie dotrzeć do wszystkich odbiorców. Porównał to do postów zamieszczanych w mediach społecznościowych, przykładowo na okoliczność zaginięcia danej osoby. Mimo tego, że post zostanie zaktualizowany po odnalezieniu takiej osoby, to i tak jest w dalszym ciągu powielany – tak jak mogłoby się to dziać z transmisją przeprowadzoną ze „złowionym”, której wydźwięk jest negatywny i stygmatyzujący.</p>



<p>Jeden z widzów zapytał, czy były jakieś wyroki skazujące wobec tzw. łowców pedofilów, a jeżeli nie, to dlaczego oraz czy planowane są badania naukowe w tym zakresie. Mateusz Wiktorek zwrócił uwagę, że „łowcy” nie powiadamiają o niekorzystnych dla nich rozstrzygnięciach sądowych, dlatego taka wiadomość nie jest łatwa do zdobycia, gdy wyroki skazujące wobec „łowców” nie są podawane do publicznej wiadomości. Mikołaj Małecki odpowiedział natomiast, że badania naukowe w tym zakresie są potrzebne, aby stwierdzić, czy „łowcy” ponoszą odpowiedzialność karną za swoją działalność.</p>



<p>„Łowcy” pozostają w bardziej uprzywilejowanej sytuacji, albowiem mogą przeprowadzać transmisje na żywo w Internecie ze swoich działań dla szerokiego grona odbiorców, w przeciwieństwie do „złowionych”, którzy nie mają możliwości chociażby odniesienia się do zaistniałych wydarzeń na taką skalę. Ponadto problematyczne jest wykrywanie niektórych przestępstw popełnianych przez „łowców”, ponieważ ich ściganie, w szczególności przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej, zniesławienia czy znieważenia, odbywa się z oskarżenia prywatnego. Z tego względu „złowiony” musi zainicjować postępowanie karne, a taki krok wydaje się nie być zbyt trafny, z uwagi na wtórną wiktymizację, także przez samych sprawców przestępstw, czyli „łowców pedofilów”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Mateusz Wiktorek podsumował, że dopóki organy ścigania nie zmienią swojego postrzegania działalności tzw. łowców pedofilów i nie będą egzekwować odpowiedzialności karnej za przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego, to czyny na „pedofilach” pozostaną bezkarne.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Funkcjonariusz Policji jako łowca pedofilów</h2>



<p>Niektórzy zwolennicy działalności tzw. łowców pedofilów często argumentują, że „łowcy” wyręczają organy ścigania w zakresie zwalczania przestępstw pedofilskich. W tym kontekście rozstrzygnięcia wymaga, czy organy ścigania uprawnione są do podawania się w Internecie za dzieci i organizowania ujęć, a więc prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych analogicznych do działalności tzw. łowców pedofilów. Widz skomentował, że organy ścigania mogą podejmować takie działania, ale nie mają na ten cel środków, z uwagi na wiele innych przestępstw, np. korupcyjnych, wymagających czasochłonnych działań operacyjnych.</p>



<p>Mateusz Wiktorek wyjaśnił, że ustawa z 6 kwietnia 1990 r. o Policji przewiduje możliwość złożenia przez funkcjonariusza propozycji, ale zgodnie z art. 19a u.P. jest to propozycja nabycia, zbycia lub przejęcia przedmiotów pochodzących z przestępstwa, ulegających przepadkowi, albo których wytwarzanie, posiadanie, przewożenie lub którymi obrót są zabronione, a także przyjęcia lub wręczenia korzyści majątkowej. Propozycja może dotyczyć zatem określonego przedmiotu, a nie chociażby kontaktu seksualnego. Złożenie takiej propozycji jest ograniczone katalogiem przestępstw, do których zalicza się przestępstwo <em>groomingu</em> z art. 200a § 2 k.k. (<strong>wymagające jednak obecności rzeczywistego małoletniego do lat 15</strong>) oraz przestępstwo pedofilskie z art. 200 § 1 k.k. (w przypadku tego typu ustawa o Policji w art. 19 ust. 1 pkt 3a wprost wprowadza <strong>wymóg pokrzywdzenia małoletniego</strong>).</p>



<p>Mimo nieadekwatności treści propozycji, która może być złożona przez funkcjonariusza organu ścigania, do przestępstw o charakterze seksualnym, prowadzenie czynności operacyjno-rozpoznawczych możliwe jest wyłącznie przy udziale i pokrzywdzeniu rzeczywistego dziecka, tj. małoletniego do lat 15.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Mateusz Wiktorek wskazał, że organy ścigania w obecnym stanie prawnym nie mogą prowadzić prewencyjnych działań, analogicznych do tych podejmowanych przez „łowców pedofilów”, bez udziału i pokrzywdzenia rzeczywistego dziecka.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Niedopuszczalne jest doprowadzanie przez organy ścigania do nieudolnych czynów „pedofilów”. Teza o wyręczaniu organów ścigania przez „łowców pedofilów” jest nieprawdziwa, a to z uwagi na to, że, jak dodał <strong>Mikołaj Małecki, „łowcy pedofilów” podejmują działania, do których nie są uprawnione nawet organy ścigania</strong>.</p>



<p>W komentarzu podczas programu widz wskazał, że z przeprowadzonego badania opinii społecznej na temat stygmatyzacji „pedofilów” na przykładzie działalności tzw. łowców pedofilów wynika, iż <strong>niemal 100% respondentów nie zakłada tego, że „złowiony” jest niewinny</strong>. Wskazują przy tym, że jeśli ktoś koresponduje z dzieckiem to nie jest niewinny, nawet jeśli rzekomym dzieckiem jest pełnoletni „łowca”, a ponadto „łowcy” współpracują z Policją, co autoryzuje ich działalność. W badaniu ukazała się ogromna skala hejtu, a niektóre komentarze, dotyczące „pedofilów” nie nadają się do publikacji.</p>



<p>Mimo niejednolitego orzecznictwa sądowego, w zakresie oceny prawnej nieudolnego <em>groomingu</em>, wskazać należy, że odpowiedzialność karna za ewentualne operowanie materiałami pornograficznymi przez „pedofila” nie budzi wątpliwości. W konsekwencji jednoznaczna jest ocena niezawiadomienia przez „łowców pedofilów” organów ścigania o popełnionym nieudolnie, w niektórych przypadkach, przestępstwie „pedofila”, związanym z udostępnianiem materiałów pornograficznych, co również stanowi przestępstwo z art. 240 § 1 k.k.</p>



<p>Na zakończenie Mateusz Wiktorek stwierdził, że reakcja na działalność tzw. łowców pedofilów powinna polegać w pierwszej kolejności na <strong>prawidłowym stosowaniu prawa przez sądy</strong>. Wyroki skazujące „złowionych”, którzy dopuścili się wyłącznie nieudolnego <em>groomingu</em> z art. 200a § 2 k.k., katalizują szkodliwą działalność tzw. łowców pedofilów. Następnie uwagi wymaga <strong>ściganie przestępstw „łowców pedofilów”</strong>, których dopuszczają się w ramach swojej działalności. Dopiero reakcja na powyższe uzasadnia rozważania na temat <strong>wprowadzenia karalności nieudolnego <em>groomingu</em> do Kodeksu karnego</strong>, który w obecnym stanie prawnym jest niekaralny.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Nieumyślna schadzka z prowokatorem. Karalna?</em></strong> – 15.05.2023 r., gość: Mateusz Wiktorek</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube oraz Facebooku, w sezonie 2022/2023 w poniedziałki w godz. 19:00-20:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki (nr projektu: SONP/SN/551016/2022</em><em>, kwota dofinansowania: 59 000 zł, całkowita wartość projektu: 66 100 zł).</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p></p>
</blockquote>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nieumyslna-schadzka-z-prowokatorem-karalna/">Nieumyślna schadzka z prowokatorem. Karalna? – ŁĄCZY NAS KARNE z Mateuszem Wiktorkiem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/nieumyslna-schadzka-z-prowokatorem-karalna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
