<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Policja - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/policja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/policja/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 14 Oct 2025 15:14:14 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>Policja - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/policja/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Nieumyślna schadzka z prowokatorem. Karalna? – ŁĄCZY NAS KARNE z Mateuszem Wiktorkiem</title>
		<link>https://karne24.com/nieumyslna-schadzka-z-prowokatorem-karalna/</link>
					<comments>https://karne24.com/nieumyslna-schadzka-z-prowokatorem-karalna/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 May 2023 20:26:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[grooming]]></category>
		<category><![CDATA[łowcy pedofilów]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[nieudolność]]></category>
		<category><![CDATA[nieumyślność]]></category>
		<category><![CDATA[Policja]]></category>
		<category><![CDATA[ujęcie obywatelskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3560</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 25. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2022/2023 analizowano odpowiedzialność karną osób związanych z działalnością tzw. łowców pedofilów oraz dopuszczalność analogicznych do niej czynności operacyjno-rozpoznawczych organów ścigania. Gościem&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nieumyslna-schadzka-z-prowokatorem-karalna/">Nieumyślna schadzka z prowokatorem. Karalna? – ŁĄCZY NAS KARNE z Mateuszem Wiktorkiem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 25. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2022/2023 analizowano odpowiedzialność karną osób związanych z działalnością tzw. łowców pedofilów oraz dopuszczalność analogicznych do niej czynności operacyjno-rozpoznawczych organów ścigania.</strong></p>



<p>Gościem programu 15 maja 2023 r. był <strong>Mateusz Wiktorek</strong> – student na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, seminarzysta w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, zajmujący się naukowo aspektami prawnymi nieudolnego <em>groomingu</em> i czynności operacyjno-rozpoznawczych organów ścigania w zakresie przestępstw o charakterze seksualnym.</p>



<p>Działalność tzw. łowców pedofilów wywołuje wiele kontrowersji, zarówno społecznych, ale przede wszystkim prawnych. Jak wynika z przeprowadzonych podczas poprzedniego odcinka rozważań, <a href="https://karne24.com/lowcy-pedofilow/">„łowcy pedofilów” dopuszczają się przestępstw</a>, w związku z podejmowanymi działaniami. Analizy prawnej wymaga jednak również odpowiedzialność karna „złowionego”.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nieumyślność jako odwrotność nieudolności</h2>



<p>Nie ulega wątpliwości, że „pedofil” pozostaje w błędzie, co do faktycznego przebiegu zdarzeń z jego udziałem. Specyfika działalności tzw. łowców pedofilów polega na tym, że „łowcy”, osoby dorosłe, wprowadzają w błąd „pedofila”, co do swojego wieku, który mylnie sądzi, iż ma do czynienia z dzieckiem, małoletnim poniżej lat 15. W takim mylnym przekonaniu „pedofil” składa propozycję seksualną „łowcom” i nieumyślnie zmierza z nimi na spotkanie.</p>



<p>W prawie karnym wyróżnia się dwie instytucje, z których jedna jest niejako odbiciem lustrzanym drugiej instytucji. Pierwszą z nich jest nieumyślność, a drugą z nich jest nieudolność.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Nieumyślność obrazuje przykład, gdy myśliwy strzela do zarośli, myśląc, że strzela do dzika, choć w rzeczywistości jest to człowiek. W takiej sytuacji myśliwy nieumyślnie powoduje śmierć człowieka i popełnia przestępstwo z art. 155 k.k.</li>



<li>Nieudolność obrazuje zaś przykład, gdy myśliwy strzela do zarośli, myśląc, że strzela do człowieka, choć w rzeczywistości jest to dzik. Natomiast w tej sytuacji myśliwy nieudolnie zabija człowieka i popełnia przestępstwo usiłowania nieudolnego do zabójstwa z art. 13 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k.</li>
</ul>



<p><strong>Mateusz Wiktorek zwrócił uwagę, że nawet z intuicyjnego punktu widzenia nie można tych dwóch sytuacji postrzegać tak samo, bowiem w przypadku nieumyślności dobra prawne człowieka są zagrożone, a w przypadku nieudolności nie są zagrożone.</strong></p>



<p>W przypadku czynu „złowionego” zastosowanie znajduje druga z wyżej wymienionych instytucji, tj. nieudolność. Przestępstwo <em>groomingu</em> z art. 200a § 2 k.k. dotyczy złożenia propozycji seksualnej i zmierzanie do jej realizacji rzeczywistemu dziecku, czyli małoletniemu poniżej lat 15. „Pedofil” pozostaje w błędzie, ponieważ myśli, że koresponduje z dzieckiem, a nie z osobą dorosłą, czyli „łowcą”. Dobra prawne dziecka są w tej sytuacji zatem niezagrożone, a zatem popełnienie <em>groomingu</em> nie jest możliwe. „Pedofil” dopuszcza się zatem nieudolnego <em>groomingu</em>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Odpowiedzialność karna złowionego</h2>



<p><strong>Mateusz Wiktorek tłumaczył, że w doktrynie prezentowane są 4 poglądy, dotyczące oceny prawnej nieudolnego <em>groomingu</em>.</strong> Zgodnie z pierwszą grupą poglądów <em>grooming</em> z art. 200a § 2 k.k. to przygotowanie do przestępstwa, o którym mowa w definicji legalnej z art. 16 k.k., zgodnie z drugą grupą poglądów – przestępstwo <em>sui generis</em>. Z tego względu, <em>grooming</em> to:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>przygotowanie do przestępstwa, które nie można usiłować;</li>



<li>przygotowanie do przestępstwa, które można usiłować;</li>



<li>przestępstwo <em>sui generis</em>, które nie można usiłować;</li>



<li>przestępstwo <em>sui generis</em>, które można usiłować.</li>
</ol>



<p>W art. 200a § 2 k.k. spenalizowane są czynności przygotowawcze do przestępstwa pedofilskiego z art. 200 § 1 k.k. <strong>Mateusz Wiktorek wskazał, że <em>grooming</em> to zaczynek, bowiem polega na złożeniu propozycji seksualnej i zmierzaniu do jej realizacji, np. do spotkania, na którym ma dojść do obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, czyli dalej idących i bardziej szkodliwych społecznie czynów.</strong> Niemożliwe jest usiłowanie przygotowania, bowiem przyjęcie takiej konstrukcji zaburza kolejność poszczególnych etapów przestępstwa (przygotowanie – usiłowanie – dokonanie).</p>



<p>Istotne w odniesieniu do drugiej grupy poglądów wydaje się zdanie prof. dr. hab. Andrzeja Zolla, który wskazuje, że nie można usiłować przestępstw z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo, a takim typem przestępstwa jest <em>grooming</em> z art. 200a § 2 k.k. Uzasadnieniem takiego poglądu jest wyrażona w Konstytucji zasada proporcjonalności.</p>



<p>Sens penalizacji typów z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo, w szczególności omawianego <em>groomingu</em>, wiąże się z tym, że zakresem ochrony objęta jest sfera zachowań, które poprzedzają obcowanie płciowego z małoletnim, a nawet jego usiłowanie. Zachowania realizujące znamiona takich typów są na tyle dalekie od naruszenia dobra prawnego, że stosowanie do nich jeszcze przepisów o usiłowaniu, a tym bardziej nieudolnym usiłowaniu nie jest uzasadnione. <strong>Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki określił to jako wprowadzanie abstrakcji do abstrakcji.</strong></p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Mateusz Wiktorek wyjaśnił, że mimo tego, iż wyróżnia się 4 różne poglądy dotyczące przestępstwa groomingu z art. 200a § 2 k.k., to należy stosować ten pogląd, który jest zgodny z obowiązującym Kodeksem karnym.</em></p>
</blockquote>



<p>Jedynym uzasadnionym materialnoprawnie jest pogląd 1., według którego <strong><em>grooming</em> to penalizacja przygotowania do przestępstwa, którego nie można usiłować</strong>. Kodeks karny nie przewiduje odpowiedzialności za nieudolne przygotowanie do przestępstwa, jakim jest <em>grooming, </em>czyli złożenie propozycji seksualnej „łowcom” i zmierzanie do jej realizacji, nawet poprzez przyjście na umówione spotkanie, gdy niezagrożone jest żadne rzeczywiste dziecko.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zmiana definicji przygotowania?</h2>



<p>Podczas programu widz zadał pytanie dotyczące tego, co mogłoby zalegalizować działalność tzw. łowców pedofilów, czy musiałby istnieć osobny przepis w Kodeksie karnym, który penalizowałby nieudolne przygotowanie do przestępstwa przez „pedofila” i czy w związku z tym należałoby również zmienić definicję przygotowania.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Mateusz Wiktorek odpowiedział, że rozszerzenie definicji legalnej z art. 16 § 1 k.k. na nieudolne przygotowanie nie byłoby poprawne i pożądane.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Penalizacja nieudolnego przygotowania powinna być wprowadzana wyjątkowo, w analizowanym kontekście, wyłącznie w odniesieniu <strong>do przestępstwa <em>groomingu</em> z art. 200a § 2 k.k., poprzez dodanie § 3, który rozszerzałby zakres kryminalizacji na zachowania, w których „pedofil” pozostaje w błędnym przekonaniu, że koresponduje z rzeczywistym małoletnim poniżej lat 15</strong>. Dodał przy tym, że nie ulega wątpliwości, iż korespondowanie z rzeczywistym dzieckiem prowadzi do ponoszenia odpowiedzialności karnej za <em>grooming</em> z art. 200a § 2 k.k. Sporne prawnie są jedynie czyny nieudolne, skierowane w błędnym przekonaniu do „łowców”, obecnie niekaralne.</p>



<p>W odniesieniu do negatywnego odbioru społecznego nawet nieudolnego <em>groomingu</em> Mateusz Wiktorek wskazał, że jeżeli możliwe jest bardzo szybkie wprowadzenie nowych przepisów do Kodeksu karnego, to należy wprowadzić zaproponowany przepis do Kodeksu karnego. W przypadku ochrony dóbr prawnych dzieci, obejmujących w szczególności ich sferę seksualną, uzasadnione konstytucyjnie wydaje się rozszerzenie karalności na nieudolne przygotowanie w konkretnym typie czynu zabronionego.</p>



<p>Mateusz Wiktorek odniósł się również do błędnej oceny, zgodnie z którą przyjście „pedofila” na spotkanie z „łowcami” realizuje znamiona usiłowania przestępstwa pedofilskiego z art. 200 § 1 k.k., czyli docelowego przestępstwa, dotyczącego kontaktu intymnego, a więc fizycznego z dzieckiem. Usiłowanie polega na bezpośrednim zmierzaniu do dokonania czynu zabronionego, dlatego spotkanie „pedofila” z „łowcami”, np. na ulicy, nie umożliwia ewentualnego obcowania płciowego. Momentem, który umożliwiałby obcowanie płciowe i rozpocząłby realizację znamion karalnego usiłowania nieudolnego przestępstwa pedofilskiego z art. 200 § 1 k.k., w sytuacjach spreparowanych przez „łowców”, byłoby przykładowo wejście „pedofila” do pokoju, w którym przebywa „łowca”, z zamiarem obcowania płciowego, w błędnym przekonaniu o jego wieku. Ten moment poprzedza bezpośrednio obcowanie płciowe, dlatego może być traktowane jako usiłowanie przestępstwa pedofilskiego. Takiego jednak wniosku nie można wyprowadzić w stosunku do sytuacji spotkania „pedofila” z „łowcami”, który jest etapem poprzedzającym usiłowanie przestępstwa pedofilskiego (art. 200 § 1 k.k.), a stanowiącym jedynie niekaralne przygotowanie – nieudolny <em>grooming</em> (art. 200a § 2 k.k.).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Łowiecka współpraca z Policją</h2>



<p>Oprócz powyższych kwestii, zastanawiające są również działania Policji związane z działalnością tzw. łowców pedofilów. Funkcjonariusze wzywani na miejsce nielegalnego ujęcia obywatelskiego często oczekują na dokończenie transmisji na żywo w Internecie z swego rodzaju przesłuchania „złowionego”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Mateusz Wiktorek apelował, aby funkcjonariusze Policji, skierowani do miejsca wskazanego przez „łowców”, nie dopuszczali do stygmatyzacji podczas transmisji, ale natychmiast przejmowali „złowionego”, nawet w świetle kamer.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p><a href="https://bip.brpo.gov.pl/sites/default/files/2021-09/Do_KGP_lowcy_pedofili_14.09.2021.pdf">Rzecznik Praw Obywatelskich interweniował do Komendanta Głównego Policji</a> w kwestii współpracy Policji z „łowcami pedofilów”. Z jednej strony „łowcy” wielokrotnie składają podziękowania funkcjonariuszom Policji za współpracę, a z drugiej strony <a href="https://bip.brpo.gov.pl/sites/default/files/2021-10/Odpowiedz_KGP_5.10.2021.pdf">Policja oficjalnie nie przyznaje się do takiej współpracy</a>. Mimo tego, że funkcjonariusze Policji nie są w pełni kompetentni, aby oceniać na miejscu zatrzymania, czy „złowiony” popełnił przestępstwo, to zdaniem Mateusza Wiktorka, gdy wiedza o niekaralności nieudolnego <em>groomingu</em>, a więc korespondowania z „łowcami”, dorosłymi osobami, będzie powszechna, <strong>nie powinni oni zawsze zatrzymywać „złowionego”</strong>. Powinni jednak <strong>wylegitymować, stwierdzić tożsamość każdego „łowcy”</strong>, który brał udział w nielegalnym ujęciu obywatelskim, a to z uwagi na zapewnienie gwarancji procesowych „złowionego”, na którym mogły być popełnione przestępstwa. Szczególnie istotne wydaje się to w przypadkach tych grup „łowców pedofilów”, którzy są podczas swoich działań zamaskowani. To może pozwalać na unikanie odpowiedzialności karnej przez „łowców”, mimo posiadania przez funkcjonariuszy Policji np. kamer nasobnych.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Karalne niezawiadomienie o przestępstwie</h2>



<p>Ze specyfiki działalności tzw. łowców pedofilów wynika, że „łowcy” często przedłużają czas trwania <em>groomingu</em>, aby odpowiednio się przygotować i samodzielnie ująć „pedofila”. Taki sposób działania potwierdza również tezę o nielegalności ujęcia obywatelskiego, a to z uwagi na to, że – przy przyjęciu poglądu o karalności nieudolnego <em>groomingu </em>z art. 200a § 2 k.k. – nie zachodzi gorący uczynek przestępstwa.</p>



<p>W pewnych przypadkach, w szczególności gdy „pedofil” przesyła „łowcom” materiały pornograficzne, <strong>opóźnienie w zawiadomieniu organów ścigania o popełnionym przestępstwie jednocześnie realizuje znamiona innego przestępstwa, tj. przestępstwa niezawiadomienia o przestępstwie z art. 240 § 1 k.k.</strong> (w przypadku materiałów pornograficznych z art. 200 § 3 k.k.). Każdy bowiem, kto ma wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w katalogu w art. 240 § 1 k.k. lub przestępstwa o charakterze terrorystycznym, ma obowiązek zawiadomić niezwłocznie organy powołane do ścigania przestępstw.</p>



<p><strong>Mateusz Wiktorek tłumaczył, że mimo tego, iż materiały pornograficzne są przesyłane do „łowców”, czyli osób dorosłych, to i tak zachodzi usiłowanie nieudolne przestępstwa z art. 200 § 3 k.k.</strong>, a to z uwagi na to, że jest to przestępstwo rodzajowe, a nie penalizacja przygotowania, jednego z etapów przestępstwa z art. 200a § 2 k.k.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Z tego względu zachodzi możliwość popełnienia przestępstwa z art. 240 § 1 k.k. przez „łowców”, gdy nie zawiadamiają niezwłocznie organów ścigania o materiałach pornograficznych, które otrzymali od „pedofila”, czyli o przestępstwie z art. 200 § 3 k.k.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>W przeszłości zdarzyło się, że „łowcy” zatrzymali przypadkową osobę w pociągu, za którą błędnie uważali korespondującego z nimi „pedofila”. „Łowcy” w tej sytuacji byli ubrani w paramilitarne stroje, które przypominały mundury państwowych organów ścigania. Mateusz Wiktorek wskazał, że gdyby doszło wówczas do transmisji na żywo w Internecie, to informacja o popełnionym błędzie, niewinności zatrzymanej osoby mogłaby nie dotrzeć do wszystkich odbiorców. Porównał to do postów zamieszczanych w mediach społecznościowych, przykładowo na okoliczność zaginięcia danej osoby. Mimo tego, że post zostanie zaktualizowany po odnalezieniu takiej osoby, to i tak jest w dalszym ciągu powielany – tak jak mogłoby się to dziać z transmisją przeprowadzoną ze „złowionym”, której wydźwięk jest negatywny i stygmatyzujący.</p>



<p>Jeden z widzów zapytał, czy były jakieś wyroki skazujące wobec tzw. łowców pedofilów, a jeżeli nie, to dlaczego oraz czy planowane są badania naukowe w tym zakresie. Mateusz Wiktorek zwrócił uwagę, że „łowcy” nie powiadamiają o niekorzystnych dla nich rozstrzygnięciach sądowych, dlatego taka wiadomość nie jest łatwa do zdobycia, gdy wyroki skazujące wobec „łowców” nie są podawane do publicznej wiadomości. Mikołaj Małecki odpowiedział natomiast, że badania naukowe w tym zakresie są potrzebne, aby stwierdzić, czy „łowcy” ponoszą odpowiedzialność karną za swoją działalność.</p>



<p>„Łowcy” pozostają w bardziej uprzywilejowanej sytuacji, albowiem mogą przeprowadzać transmisje na żywo w Internecie ze swoich działań dla szerokiego grona odbiorców, w przeciwieństwie do „złowionych”, którzy nie mają możliwości chociażby odniesienia się do zaistniałych wydarzeń na taką skalę. Ponadto problematyczne jest wykrywanie niektórych przestępstw popełnianych przez „łowców”, ponieważ ich ściganie, w szczególności przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej, zniesławienia czy znieważenia, odbywa się z oskarżenia prywatnego. Z tego względu „złowiony” musi zainicjować postępowanie karne, a taki krok wydaje się nie być zbyt trafny, z uwagi na wtórną wiktymizację, także przez samych sprawców przestępstw, czyli „łowców pedofilów”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Mateusz Wiktorek podsumował, że dopóki organy ścigania nie zmienią swojego postrzegania działalności tzw. łowców pedofilów i nie będą egzekwować odpowiedzialności karnej za przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego, to czyny na „pedofilach” pozostaną bezkarne.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Funkcjonariusz Policji jako łowca pedofilów</h2>



<p>Niektórzy zwolennicy działalności tzw. łowców pedofilów często argumentują, że „łowcy” wyręczają organy ścigania w zakresie zwalczania przestępstw pedofilskich. W tym kontekście rozstrzygnięcia wymaga, czy organy ścigania uprawnione są do podawania się w Internecie za dzieci i organizowania ujęć, a więc prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych analogicznych do działalności tzw. łowców pedofilów. Widz skomentował, że organy ścigania mogą podejmować takie działania, ale nie mają na ten cel środków, z uwagi na wiele innych przestępstw, np. korupcyjnych, wymagających czasochłonnych działań operacyjnych.</p>



<p>Mateusz Wiktorek wyjaśnił, że ustawa z 6 kwietnia 1990 r. o Policji przewiduje możliwość złożenia przez funkcjonariusza propozycji, ale zgodnie z art. 19a u.P. jest to propozycja nabycia, zbycia lub przejęcia przedmiotów pochodzących z przestępstwa, ulegających przepadkowi, albo których wytwarzanie, posiadanie, przewożenie lub którymi obrót są zabronione, a także przyjęcia lub wręczenia korzyści majątkowej. Propozycja może dotyczyć zatem określonego przedmiotu, a nie chociażby kontaktu seksualnego. Złożenie takiej propozycji jest ograniczone katalogiem przestępstw, do których zalicza się przestępstwo <em>groomingu</em> z art. 200a § 2 k.k. (<strong>wymagające jednak obecności rzeczywistego małoletniego do lat 15</strong>) oraz przestępstwo pedofilskie z art. 200 § 1 k.k. (w przypadku tego typu ustawa o Policji w art. 19 ust. 1 pkt 3a wprost wprowadza <strong>wymóg pokrzywdzenia małoletniego</strong>).</p>



<p>Mimo nieadekwatności treści propozycji, która może być złożona przez funkcjonariusza organu ścigania, do przestępstw o charakterze seksualnym, prowadzenie czynności operacyjno-rozpoznawczych możliwe jest wyłącznie przy udziale i pokrzywdzeniu rzeczywistego dziecka, tj. małoletniego do lat 15.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Mateusz Wiktorek wskazał, że organy ścigania w obecnym stanie prawnym nie mogą prowadzić prewencyjnych działań, analogicznych do tych podejmowanych przez „łowców pedofilów”, bez udziału i pokrzywdzenia rzeczywistego dziecka.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Niedopuszczalne jest doprowadzanie przez organy ścigania do nieudolnych czynów „pedofilów”. Teza o wyręczaniu organów ścigania przez „łowców pedofilów” jest nieprawdziwa, a to z uwagi na to, że, jak dodał <strong>Mikołaj Małecki, „łowcy pedofilów” podejmują działania, do których nie są uprawnione nawet organy ścigania</strong>.</p>



<p>W komentarzu podczas programu widz wskazał, że z przeprowadzonego badania opinii społecznej na temat stygmatyzacji „pedofilów” na przykładzie działalności tzw. łowców pedofilów wynika, iż <strong>niemal 100% respondentów nie zakłada tego, że „złowiony” jest niewinny</strong>. Wskazują przy tym, że jeśli ktoś koresponduje z dzieckiem to nie jest niewinny, nawet jeśli rzekomym dzieckiem jest pełnoletni „łowca”, a ponadto „łowcy” współpracują z Policją, co autoryzuje ich działalność. W badaniu ukazała się ogromna skala hejtu, a niektóre komentarze, dotyczące „pedofilów” nie nadają się do publikacji.</p>



<p>Mimo niejednolitego orzecznictwa sądowego, w zakresie oceny prawnej nieudolnego <em>groomingu</em>, wskazać należy, że odpowiedzialność karna za ewentualne operowanie materiałami pornograficznymi przez „pedofila” nie budzi wątpliwości. W konsekwencji jednoznaczna jest ocena niezawiadomienia przez „łowców pedofilów” organów ścigania o popełnionym nieudolnie, w niektórych przypadkach, przestępstwie „pedofila”, związanym z udostępnianiem materiałów pornograficznych, co również stanowi przestępstwo z art. 240 § 1 k.k.</p>



<p>Na zakończenie Mateusz Wiktorek stwierdził, że reakcja na działalność tzw. łowców pedofilów powinna polegać w pierwszej kolejności na <strong>prawidłowym stosowaniu prawa przez sądy</strong>. Wyroki skazujące „złowionych”, którzy dopuścili się wyłącznie nieudolnego <em>groomingu</em> z art. 200a § 2 k.k., katalizują szkodliwą działalność tzw. łowców pedofilów. Następnie uwagi wymaga <strong>ściganie przestępstw „łowców pedofilów”</strong>, których dopuszczają się w ramach swojej działalności. Dopiero reakcja na powyższe uzasadnia rozważania na temat <strong>wprowadzenia karalności nieudolnego <em>groomingu</em> do Kodeksu karnego</strong>, który w obecnym stanie prawnym jest niekaralny.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Nieumyślna schadzka z prowokatorem. Karalna?</em></strong> – 15.05.2023 r., gość: Mateusz Wiktorek</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube oraz Facebooku, w sezonie 2022/2023 w poniedziałki w godz. 19:00-20:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki (nr projektu: SONP/SN/551016/2022</em><em>, kwota dofinansowania: 59 000 zł, całkowita wartość projektu: 66 100 zł).</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p></p>
</blockquote>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nieumyslna-schadzka-z-prowokatorem-karalna/">Nieumyślna schadzka z prowokatorem. Karalna? – ŁĄCZY NAS KARNE z Mateuszem Wiktorkiem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/nieumyslna-schadzka-z-prowokatorem-karalna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy można publikować filmy z interwencji Policji?</title>
		<link>https://karne24.com/czy-mozna-publikowac-filmy-z-interwencji-policji/</link>
					<comments>https://karne24.com/czy-mozna-publikowac-filmy-z-interwencji-policji/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Apr 2020 14:57:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[interwencja]]></category>
		<category><![CDATA[nagrywanie]]></category>
		<category><![CDATA[Policja]]></category>
		<category><![CDATA[prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[rodo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=2575</guid>

					<description><![CDATA[<p>W związku z zawartym w oświadczeniu Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, dotyczącym interwencji policjantów tej jednostki podjętej w dniu 7 kwietnia 2020 roku w Olsztynie przy ul. Sikorskiego, stwierdzeniem, że&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/czy-mozna-publikowac-filmy-z-interwencji-policji/">Czy można publikować filmy z interwencji Policji?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>W związku z zawartym w <a href="http://www.olsztyn.policja.gov.pl/o02/aktualnosci/68018,Oswiadczenie-w-sprawie-policyjnej-interwencji-na-ul-Sikorskiego-w-Olsztynie.html">oświadczeniu Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie</a>, dotyczącym interwencji policjantów tej jednostki podjętej w dniu 7 kwietnia 2020 roku w Olsztynie przy ul. Sikorskiego, stwierdzeniem, że &#8222;publikowanie filmów z interwencji Policji może rodzić odpowiedzialność z tytułu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych&#8221;, zaś „22-latka nie poinformowała policjantów o celu przetwarzania tych danych (art. 13 RODO)”, warto zwrócić uwagę na kilka kwestii dotyczących dopuszczalności rejestrowania interwencji funkcjonariuszy Policji i publikowania w Internecie nagrań z tych interwencji w świetle przepisów RODO i orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">1. </h2>



<p>Trafne jest stwierdzenie zawarte w komunikacie, że Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 14 lutego 2019 r. w sprawie Sergejs Buivids (sygn. C-345/17) wskazał, że zakresem przepisów dotyczących ochrony danych osobowych &#8222;jest objęte nagranie na wideo policjantów na komisariacie policji w chwili przyjmowania przez nich zeznań oraz opublikowanie tak nagranego wideo na stronie internetowej zawierającej materiały wideo, na której użytkownicy mogą zamieszczać, odtwarzać i rozpowszechniać nagrania wideo&#8221; (pkt 47 wyroku), gdyż &#8222;fakt, że nagranie wideo przedstawiające policjantów zostało zarejestrowane podczas wykonywania przez nich obowiązków, nie może prowadzić do wyłączenia tego typu przetwarzania danych osobowych z zakresu stosowania dyrektywy 95/46&#8221; (pkt 44 wyroku). Teza ta zachowuje aktualność na gruncie RODO.</p>



<h2 class="wp-block-heading">2. </h2>



<p>Niemniej w tym samym wyroku Trybunał Sprawiedliwości UE także wyraźnie wskazał, że &#8222;nagranie na wideo policjantów na posterunku policji w chwili przyjmowania przez nich zeznań oraz opublikowanie tak nagranego wideo na stronie internetowej zawierającej materiały wideo, na której użytkownicy mogą zamieszczać, odtwarzać i rozpowszechniać nagrania wideo, może stanowić przetwarzanie danych osobowych wyłącznie w celach dziennikarskich w rozumieniu tego przepisu, o ile ze wspomnianego nagrania wideo wynika, że wyłącznym celem jego zarejestrowania i opublikowania jest publiczne rozpowszechnienie informacji, opinii lub myśli&#8221; (pkt 69 wyroku).</p>



<h2 class="wp-block-heading">3. </h2>



<p>Należy zwrócić uwagę, że art. 85 RODO wprowadza możliwość wyłączenia lub odstąpienia od stosowania niektórych przepisów RODO w przypadku przetwarzania danych osobowych dla potrzeb dziennikarskich. Powstaje zatem pytanie, czy rejestrowanie nagrania z interwencji funkcjonariuszy Policji i jego publikacja w Internecie jest dokonywana dla potrzeb dziennikarskich w rozumieniu RODO, w tym, czy może dotyczyć działań podejmowanych przez osoby niebędące zawodowymi dziennikarzami.</p>



<h2 class="wp-block-heading">4. </h2>



<p>Trybunał Sprawiedliwości UE we wspomnianym wyroku z dnia 14 lutego 2019 r. w sprawie Sergejs Buivids (sygn. C-345/17) wskazał, że fakt, iż S. Buivids (osoba przesłuchiwana przez policjantów) nie jest zawodowym dziennikarzem i zamieścił nagranie z przesłuchania na stronie internetowej YouTube, nie może sam w sobie pozbawiać tego rodzaju przetwarzania danych osobowych miana przetwarzania &#8222;wyłącznie w celach dziennikarskich&#8221; (pkt 55-56 wyroku).</p>



<p>Z powyższego jednoznacznie wynika, że skorzystanie z tzw.
wyjątku dziennikarskiego z art. 85 RODO może dotyczyć także działań
podejmowanych przez osoby niebędące zawodowymi dziennikarzami. Istotne jest
bowiem przede wszystkim to, w jakim celu dane nagranie zostało rozpowszechnione
w Internecie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">5. </h2>



<p>Zdaniem Trybunału Sprawiedliwości UE (na przykładzie publikacji nagrania z przesłuchania na komisariacie policji) działalność dziennikarska w rozumieniu unijnych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych ma miejsce wówczas, gdy „celem zarejestrowania i opublikowania tego nagrania wideo było wyłącznie publiczne rozpowszechnienie informacji, opinii lub myśli” (pkt 59 wyroku w sprawie Sergejs Buivids, sygn. C-345/17).</p>



<p>Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że „w celu dalszej
konkretyzacji pojęcia celów dziennikarskich należy uwzględnić zadanie mediów w
społeczeństwie demokratycznym sformułowane przez ETPC w jego orzecznictwie w
przedmiocie ograniczenia wolności wypowiedzi”, a zatem to, że podstawową rolą
mediów jest „obowiązek przekazywania informacji i idei o wszystkich
zagadnieniach dotyczących interesu publicznego”. W konsekwencji „przetworzenie
danych osobowych następuje w celach dziennikarskich wtedy, gdy ma ono na celu
przekazanie informacji i idei o zagadnieniach dotyczących interesu publicznego”.
Informacje i idee dotyczą zaś zagadnienia interesu publicznego, gdy „odnoszą
się do faktycznie prowadzonej publicznej dyskusji lub do zagadnień, które
zgodnie z prawem krajowym i wartościami w społeczeństwie są ze swej natury
publiczne” (wyrok TS UE z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie Tietosuojavaltuutettu
przeciwko Satakunnan Markkinapörssi Oy i Satamedia Oy, sygn. C-73/07, pkt 66,
68 i 77).</p>



<h2 class="wp-block-heading">6.</h2>



<p>Nie budzi najmniejszych wątpliwości, że kwestia zasadności, legalności, prawidłowości czy proporcjonalności interwencji funkcjonariuszy Policji względem obywateli, w szczególności w czasie wprowadzonych w kraju ograniczeń konstytucyjnych praw i wolności jednostek, są zagadnieniami, które „odnoszą się do faktycznie prowadzonej publicznej dyskusji”.</p>



<p>Co więcej, Trybunał Sprawiedliwości UE w cytowanym wyroku z
dnia 14 lutego 2019 r. w sprawie Sergejs Buivids (sygn. C-345/17), podkreślił,
że przy ocenie, czy publikacja nagrania wideo policjantów przyjmujących
zeznania na komisariacie była prezentowaniem informacji o zagadnieniach
dotyczących interesu publicznego, „sąd odsyłający będzie mógł w szczególności
wziąć pod uwagę fakt, że zdaniem S. Buividsa nagranie wideo zostało
opublikowane na stronie internetowej, aby zwrócić uwagę opinii publicznej na
stanowiące jego zdaniem nadużycie działania policji, które miały miejsce
podczas składania przez niego zeznań” (pkt 60 wyroku).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>W konsekwencji nie powinno budzić wątpliwości, że na gruncie RODO dokonanie nagrania interwencji funkcjonariuszy Policji oraz jego publikacja w Internecie, o ile ma na celu rozpowszechnienie informacji o zagadnieniach dotyczących interesu publicznego, jakimi są kwestie m.in. zasadności, legalności czy prawidłowości działań podejmowanych przez funkcjonariuszy Policji przy wykonywaniu władzy publicznej, stanowi działalność dziennikarską w rozumieniu art. 85 RODO.</p></blockquote>



<p>Jednocześnie należy pamiętać, że w ocenie Trybunału
Sprawiedliwości UE, „ponieważ chodzi o przekazywanie informacji i idei, nie ma
znaczenia &#8211; wbrew prezentowanym czasem opiniom &#8211; czy rozpowszechniane dane będą
redakcyjnie opracowywane, czy komentowane. Już samo udostępnienie danych w
postaci pierwotnej może stanowić wkład do dyskusji publicznej i tym samym mieć
znaczenie dla interesu publicznego. Ponadto wybór udostępnianych danych jest
wyrazem subiektywnej oceny udostępniającego dane. Wybór ten zawiera
przynajmniej ocenę, że dane te są interesujące dla odbiorcy” (wyrok TS UE z
dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie Tietosuojavaltuutettu przeciwko Satakunnan
Markkinapörssi Oy i Satamedia Oy, sygn. C-73/07, pkt 67).</p>



<h2 class="wp-block-heading">7. </h2>



<p>Art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych stanowi, że „do działalności polegającej na redagowaniu, przygotowywaniu, tworzeniu lub publikowaniu materiałów prasowych w rozumieniu ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. &#8211; Prawo prasowe (Dz. U. z 2018 r. poz. 1914) (…) nie stosuje się przepisów art. 5-9, art. 11, art. 13-16, art. 18-22, art. 27, art. 28 ust. 2-10 oraz art. 30 rozporządzenia 2016/679”.</p>



<p>Jakkolwiek tzw. wyjątek dziennikarski został odniesiony na
gruncie krajowego ustawodawstwa do materiałów prasowych w rozumieniu ustawy –
Prawo prasowe, to wyjątek ten musi być jednak interpretowany w zgodzie z prawem
unijnym, celem RODO (zob. pkt 153 preambuły RODO) oraz orzecznictwem Trybunału
Sprawiedliwości UE. Cytowane zaś wyżej rozstrzygnięcia Trybunału
Sprawiedliwości UE wyraźnie wskazują, że działalność dziennikarska obejmuje
także działania podejmowane przez osoby niebędące zawodowymi dziennikarzami,
polegające m.in. na publikowaniu nagrań w Internecie, o ile stanowią przekazanie
informacji i idei o zagadnieniach dotyczących interesu publicznego.</p>



<p>W literaturze wskazuje się, że tzw. wyjątek dziennikarski z
art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych wymaga
funkcjonalnego podejścia do pojęcia dziennikarza i dziennikarstwa, „bez
ograniczeń o charakterze formalnym lub instytucjonalnym, związanych np. z
nieprofesjonalnym charakterem działania osoby korzystającej z prawa do wolności
wypowiedzi lub miejscem bądź formą publikacji”, a także „niezbędne będzie
rozszerzające traktowanie przesłanki „periodyczności” na gruncie polskiego
Prawa prasowego” (M. Żmijewski w: <em>Ustawa o ochronie danych osobowych. Komentarz</em>,
red. D. Łubasz, Warszawa 2019, teza 6 i 11 do art. 2, a także ogólnie tezy
5-11).</p>



<p>W konsekwencji należy uznać, że także działania podejmowane
przez osoby niebędące zawodowymi dziennikarzami, polegające na publikacji
Internecie (portale społecznościowe, serwis YouTube) materiałów zawierających
informacje o zagadnieniach dotyczących interesu publicznego, objęte są tzw.
wyjątkiem dziennikarskim z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o
ochronie danych osobowych i art. 85 RODO.</p>



<h2 class="wp-block-heading">8. </h2>



<p>Art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych, wykonujący art. 85 RODO, jednoznacznie stanowi, że do działalności dziennikarskiej nie stosuje się m.in. art. 6 i 8 RODO (w zakresie dotyczącym m.in. konieczności uzyskania zgody osoby, której dane dotyczą, na przetwarzanie danych osobowych) czy też wspomnianego w oświadczeniu Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie art. 13 RODO (dotyczącego przekazania informacji m.in. o celu przetwarzania danych osobowych).</p>



<p>Innymi słowy, w ramach korzystania z tzw. wyjątku
dziennikarskiego, osoba przetwarzająca dane osobowe nie ma obowiązku m.in.
uzyskania zgody osoby, której dane dotyczą, na ich przetwarzanie, a także nie
musi informować tej osoby o celu przetwarzania.</p>



<h2 class="wp-block-heading">9. </h2>



<p>W związku z powyższym należy uznać, że dokonanie przez osobę niebędącą zawodowym dziennikarzem rejestracji wideo interwencji funkcjonariuszy Policji i publikacja nagrania z tej interwencji w Internecie, o ile ma na celu rozpowszechnienie informacji o zagadnieniach dotyczących interesu publicznego, jakimi są m.in. kwestie zasadności, legalności czy prawidłowości działań podejmowanych przez funkcjonariuszy Policji przy wykonywaniu władzy publicznej, stanowi działalność dziennikarską w rozumieniu art. 85 RODO i jest objęta tzw. wyjątkiem dziennikarskim z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych. W takim wypadku nie znajdują zastosowania art. 5-9, art. 11, art. 13-16, art. 18-22, art. 27, art. 28 ust. 2-10 oraz art. 30 RODO, a zatem nie ma potrzeby uzyskiwania zgody funkcjonariuszy Policji podejmujących interwencję na dokonanie nagrania interwencji oraz informowania funkcjonariuszy Policji o celu przetwarzania ich danych osobowych.</p>



<p>Dodatkowo, w odniesieniu do samego nagrania interwencji funkcjonariuszy Policji przez osobę, która w niej uczestniczy, znajdzie zastosowanie także art. 6 ust. 1 lit. f RODO, który zezwala na przetwarzanie danych osobowych, nawet bez zgody osoby, której dane dotyczą, jeżeli „przetwarzanie jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora”, przy dochowaniu pozostałych wymogów wynikających z tego przepisu. Dokonanie rejestracji wideo interwencji funkcjonariuszy Policji przez osobę, względem której jest ona podejmowana, celem udokumentowania sposobu jej przeprowadzenia, niewątpliwie realizuje uzasadnione interesy administratora danych, którym wówczas jest osoba realizująca nagranie.</p>



<p><strong>Autor: IG</strong></p>



<p><a href="https://www.flickr.com/photos/drabikpany/7520221390">Foto</a>: <a href="https://www.flickr.com/photos/drabikpany/">Piotr Drabik</a><br></p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/czy-mozna-publikowac-filmy-z-interwencji-policji/">Czy można publikować filmy z interwencji Policji?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/czy-mozna-publikowac-filmy-z-interwencji-policji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jasnowidz w Policji, jasnowidz na uniwersytecie</title>
		<link>https://karne24.com/jasnowidz-w-policji-jasnowidz-na-uniwersytecie/</link>
					<comments>https://karne24.com/jasnowidz-w-policji-jasnowidz-na-uniwersytecie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jul 2019 12:18:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[biegły]]></category>
		<category><![CDATA[jasnowidz]]></category>
		<category><![CDATA[Policja]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwania]]></category>
		<category><![CDATA[zaginięcie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=2314</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od kilku dni trwają poszukiwania pięcioletniego chłopca z Grodziska Mazowieckiego, który zaginął w tajemniczych okolicznościach. Jak informują tabloidy, w sprawę zaangażował się Krzysztof Jackowski, osoba określająca siebie mianem „najsłynniejszego polskiego&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/jasnowidz-w-policji-jasnowidz-na-uniwersytecie/">Jasnowidz w Policji, jasnowidz na uniwersytecie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Od kilku dni trwają poszukiwania pięcioletniego chłopca z Grodziska Mazowieckiego, który zaginął w tajemniczych okolicznościach. Jak informują tabloidy, w sprawę zaangażował się Krzysztof Jackowski, osoba określająca siebie mianem „najsłynniejszego polskiego jasnowidza”. Miał on dokonywać „wizji” na temat zaginięcia, a nawet <a href="https://www.se.pl/warszawa/jasnowidz-jackowski-o-poszukiwaniach-5-letniego-dawida-mam-zle-przeczucia-aa-zkAS-AAYB-eG7q.html">wskazywać na mapie, gdzie należy szukać</a> chłopca. Nie wiemy, czy działanie to jest samodzielną inicjatywą Jackowskiego, czy też zwrócili się do niego bliscy dziecka, choć w materiale prasowym pojawia się sugestia, że jasnowidz „pomaga” policjantom. </strong></p>
<h2>&#8222;Jasnowidz&#8221; w Policji</h2>
<p>Nie jest to pierwszy przypadek pojawienia się pokusy skorzystania z usług „jasnowidza” w ramach czynności służbowych Policji. Nie tak dawno społeczność akademicką zelektryzowała informacja o mającym się odbyć na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego spotkaniu, zatytułowanym „Prawo odczarowane? Jasnowidz w postępowaniu karnym”. Do udziału w tym wydarzeniu, organizowanym przez jedno z kół naukowych, zaproszono właśnie Krzysztofa Jackowskiego, oraz Marię Rogacką-Rzewnicką, specjalistkę w zakresie procedury karnej. Spotkanie w ostatniej chwili zostało odwołane, jak wynika z relacji samego Krzysztofa Jackowskiego, na skutek <a href="https://www.youtube.com/watch?v=f4fEPAiZczI">interwencji władz uczelni</a>. Warto zastanowić się, po pierwsze czy organy państwowe mogą korzystać z tego typu środków, a po drugie czy dla jasnowidza jest miejsce na uniwersytecie.</p>
<p>Aby rozstrzygnąć pierwszą wątpliwość, przedstawioną w temacie owego spotkania, nie trzeba pytać jasnowidza. Nie może on odgrywać w postępowaniu karnym jakiejkolwiek roli związanej z jego „umiejętnościami”, w szczególności występować w charakterze biegłego. Biegłym może być wyłącznie osoba, o której wiadomo, że posiada specjalistyczną wiedzę z zakresu określonej dziedziny życia, nienależącą do zasobu posiadanego przez przeciętnie wykształconego człowieka, która to wiedza jest niezbędna do stwierdzenia relewantnej prawnie okoliczności. Ponieważ opinia biegłego stanowi dowód w procesie, musi ona zostać sporządzona w taki sposób, aby była możliwa jej ocena przez sąd. Oznacza to, że biegły powinien wskazać określoną metodę swoich badań, opisać powody jej wyboru oraz logicznie uzasadnić zaprezentowane wnioski. Jakiekolwiek „wizje” wymogów tych nie spełniają.</p>
<p>Może jednak pojawić się pokusa wykorzystania takiej osoby w mniej formalny sposób, jako źródła informacji (np. o miejscu ukrycia zwłok), które będą następnie weryfikowane w konwencjonalny sposób.</p>
<blockquote><p>Brak jednak jakichkolwiek dowodów na skuteczność praktyk jasnowidztwa czy innego „poznania pozazmysłowego”.</p></blockquote>
<p>W opracowaniach naukowych na ten temat wskazuje się, że fakt zaobserwowania przez określone osoby tego rodzaju zjawisk wynika ze znanych nauce błędów poznawczych takich jak wybiórcze rozumowanie (<em>selective thinking</em>), myślenie życzeniowe (<em>whishful thinking</em>), efekt potwierdzenia (<em>confirmation bias</em>), efekt horoskopowy (<em>Barnum effect</em>) i inne (zob.<a href="http://www.skepdic.com/clairvoy.html">http://www.skepdic.com/clairvoy.html</a>, por. T. Gilovich, How do we know what isn’t so: the Fallibility of Human Reason in Everyday Life, Macmillan (New York) 1993, R. Wiseman, Paranormality: Why we see what isn’t there, Macmillan (London) 2011).</p>
<p>Jasnowidztwo spełnia przy tym warunki, które <a href="https://plato.stanford.edu/archives/sum2017/entries/pseudo-science/">pozwalają uznać je za pseudonaukę</a>. Osoby zajmujące się tego rodzaju działalnością deklarują bowiem, że umiejętności te nie mogą być wyjaśniane za pomocą instrumentów naukowych a „wizje” nie dają powtarzalnego efektu i nie mogą być przeprowadzane w warunkach laboratoryjnych.</p>
<p>Co ciekawe, w 2000 roku w Wydziale Metodyki i Strategii Biura Koordynacji Służby Kryminalnej Komendy Głównej Policji opracowano raport (autorstwa A. Tomaszewskiej) na temat skuteczności wykorzystania jasnowidzów przy poszukiwaniu osób zaginionych<a href="#_edn2" name="_ednref2">[ii]</a>(A. Tomaszewska, Korzystanie z pomocy jasnowidzów w poszukiwaniach osób zaginionych, Biuletyn Informacyjno-Koordynacyjny Komendy Głównej Policji 2001, nr 7, s. 41 – 46). Badano w nim sprawy zaginięć z okresu od 1994 do 1999 roku, w których występował jasnowidz (łącznie 440 spraw). Jedynie w czternastu sprawach uzyskano wyniki (odnalezienie osoby lub zwłok) zbieżne ze wskazówkami jasnowidzów. W ośmiu sprawach jasnowidz wskazał obszar odpowiadający miejscu odnalezienia zwłok, przy czym często były to wskazania bardzo ogólne (obejmujące teren od kilku do kilkunastu kilometrów kwadratowych), a w tym trzy przypadki były oczywiste (zaginięcia nad zbiornikiem wodnym). W zaledwie 12 sprawach Policja zwracała się do jasnowidza z własnej inicjatywy (często jednak na skutek nacisków rodziny osoby zaginionej).</p>
<p>W żadnej z tych spraw korzystanie z pomocy jasnowidza nie przyniosło efektów. Zgodnie z konkluzjami raportu efektywność „wizji” jasnowidzów mieści się w granicach błędu statystycznego a finansowanie usług jasnowidzów z funduszy Policji powinno być traktowane jako przejaw niegospodarności. Podobne badania – z jednakowym rezultatem – przeprowadzono w Holandii i w USA (J. Wójcikiewicz, (Nie)konwencjonalne metody śledcze w: Dziedzictwo prawne XX wieku. Księga pamiątkowa z okazji 150-lecia Towarzystwa Biblioteki Słuchaczów Prawa UJ, Kraków 2001, s. 555 – 556).</p>
<h2>&#8222;Jasnowidz&#8221; na uniwersytecie</h2>
<p>Odnosząc się natomiast do kwestii zaproszenia Krzysztofa Jackowskiego na Uniwersytet Warszawski, można zastanawiać się, czy nie byłoby słuszne zestawienie twierdzeń jasnowidza ze stanowiskiem nauki i pozwolenie słuchaczom na wyrobienie sobie własnego zdania. Wszak prowadzenie i prezentowanie wyników badań naukowych w ramach niemal każdej dziedziny życia nieuchronnie prowadzi do konfrontacji z pseudonauką.</p>
<p>Uważam, że tego rodzaju spotkanie nie powinno się odbyć. Na przedstawicielach świata nauki, reprezentujących instytucje cieszące się zaufaniem obywateli, ciążą obowiązki o charakterze moralnym, związane z publicznym prezentowaniem zagadnień naukowych. Osoby przysłuchujące się naukowej dyskusji mają skłonność do nadmiernego przywiązywania wagi do tych argumentów, które są zgodne z ich osobistym światopoglądem czy uprzedzeniami, jednocześnie nie dowartościowując stanowisk z tym światopoglądem sprzecznych (zjawisko asymetrii poznawczej).</p>
<p>Po drugie, słuchacze nie zaznajomieni z dyskursem naukowym najczęściej nie będą w stanie dostrzec wadliwości argumentów oraz nieuczciwych chwytów erystycznych. Trudno się zresztą temu dziwić, mają prawo zakładać, że debata akademicka będzie takich elementów pozbawiona. W efekcie mogą ulegać ułudzie kontrastu pomiędzy pewnością siebie sprawnego retora, a z natury rzeczy ostrożnymi twierdzeniami naukowca.</p>
<p>Powaga akademii wymaga, aby zaproszeni goście zapewniali spełnienie kryteriów dyskusji, które nazwać można „warunkami akademickości” (E. Anderson, Democracy, Public Policy, and Lay Assessments of Scientific Testimony, Episteme 8 (2) 2011, s. 144 -164). W moim przekonaniu można wyróżnić trzy takie warunki:</p>
<ol>
<li>temat dyskusji musi mieć naukowy charakter, a dyskutanci muszą dawać gwarancję tego, że będą w stanie w sposób analityczny odnieść się do omawianego zjawiska i rozmawiać na ten sam temat (akademickość w sensie materialnym)</li>
<li>dyskutanci muszą dawać gwarancję odpowiedniej kultury dyskusji, w ramach której niedopuszczalne jest ignorowanie argumentów przeciwnych, używanie wprowadzających w błąd uproszczeń, nieuczciwych chwytów erystycznych czy kłamstwa (akademickość w sensie formalnym);</li>
<li>dyskutanci muszą dawać gwarancję tego, że dyskusja nie stanowi dla nich mechanizmu osiągania własnych korzyści, że nie będą instrumentalnie wykorzystywać powagi akademii (akademickość jako uczciwość celów).</li>
</ol>
<h2>Nauka vs pseudonauka</h2>
<p>Zaproponowana przez studentów debata z udziałem Krzysztofa Jackowskiego nie mogłaby spełniać żadnego z tych warunków. Jej założeniem było zestawienie ze sobą pseudonaukowych, niepopartych dowodami twierdzeń oraz stanowiska nauki, a w efekcie zaprezentowanie słuchaczom fałszywej symetrii pomiędzy wypowiedziami dyskutantów. Krzysztof Jackowski nie może dawać gwarancji analitycznej dyskusji nad zjawiskiem, prezentując emocjonalne podejście do deklarowanych umiejętności.</p>
<p>Skoro alternatywą w ramach badanego problemu jest uznanie tego fenomenu bądź to za empiryczny fakt, bądź za szarlatanerię, to nie można wymagać akademickiej dyskusji od osoby, której oskarżenie o szarlatanerię jest jedną z dwóch ewentualnych konkluzji. Fakt ujęcia umiejętności jasnowidza jako przedmiotu debaty w zasadzie wyklucza udział takiej osoby jako podmiotu owej debaty.</p>
<h2>Manipulacja</h2>
<p>Po drugie Krzysztof Jackowski nie daje również gwarancji zapewnienia dyskusji akademickości w sensie formalnym. W przeszłości powoływane przez niego argumenty w tej kwestii miały znamiona manipulacji. Jasnowidz z Człuchowa jako „dowody jasnowidzenia” wskazuje opublikowane <a href="https://krzysztof-jackowski.info/dokumenty-policyjne/">na własnej stronie internetowej materiały</a>, wśród których znajdują się pisma od organów państwowych (w szczególności Policji), które jednak w żaden sposób nie potwierdzają jego skuteczności. Pojawiają się tam jedynie stwierdzenia, że Jackowski prawidłowo opisał miejsce, w którym odnaleziono zwłoki, albo że jego „wizja” była zgodna z ustaleniami Policji. Nie wynika z tego jednak jak wyglądały owe „wizje”, nie wiadomo jakie informacje o sprawie zaginięcia uzyskał on wcześniej oraz na ile szczegółowo opisywał wskazywane przez siebie miejsca. Bez analizy akt tych spraw nie da się stwierdzić, jak dokładne i czy rzeczywiście pomocne dla organów ścigania były jego wskazówki.</p>
<p>Należy pamiętać, że udokumentowane w ten sposób zostały wyłącznie przypadki, w których poszukiwania zakończyły się skutkiem w jakimś przybliżeniu zgodnym z twierdzeniami jasnowidza. Nie wiemy wreszcie, na ile owe materiały stanowią wyraz grzecznościowego podejścia lub po prostu przesądnej postawy wykonujących swoje obowiązki policjantów.</p>
<p>Wskazywane przez Krzysztofa Jackowskiego „dowody jasnowidzenia” należy uznać za tzw. <em>handpicked examples</em>, starannie wybrane, niereprezentatywne przykłady, których pozorna wielość ma sugerować istnienie statystycznej prawidłowości. Jest to klasyczny manewr stosowany przez pseudonaukę. Nadto na swoim profilu na portalu Facebook Jackowski prezentuje się na zdjęciu obok osoby <a href="https://www.facebook.com/profile.php?id=100000047741120">w mundurze policyjnym i z przypominającą akta teczką w rękach</a>, sugerując, że jest w sposób instytucjonalny związany z Policją, podczas gdy jego udział w postępowaniach co do zasady ma miejsce z inicjatywy rodziny osoby zaginionej. Są to bez wątpienia okoliczności wskazujące, że nie może być on traktowany jako uczestnik akademickiej dyskusji.</p>
<h2>Wykorzystanie autorytetu uczelni</h2>
<p>Po trzecie wreszcie, Krzysztof Jackowski wielokrotnie wykorzystywał w przeszłości fakt brania udziału w wydarzeniach, które miały miejsce na różnych uczelniach, jako metodę uwiarygadniania swojej działalności. W zamieszczonych na jego stronie internetowej materiałach znajduje się dokumentacja z wydarzeń i konferencji, na które był zapraszany, oraz fotografie ukazujące go jako prelegenta <a href="https://krzysztof-jackowski.info/galeria/">na tle banerów różnych uczelni</a>. Na swój udział w dyskusjach naukowych wielokrotnie powoływał się, krytykując decyzję władz Uniwersytetu Warszawskiego o odwołaniu spotkania z nim.</p>
<blockquote><p>Okoliczności te jednoznacznie wskazują, że jasnowidz z Człuchowa wcale nie udawał się na uczelnię, aby w pokorze zgodzić się na weryfikację jego umiejętności, ale po to, aby po raz kolejny dodać wiarygodności swoim usługom.</p></blockquote>
<p><em>Autorem jest dr Jacek Duda, ekspert Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego i autor bloga <a href="https://www.facebook.com/populizmpl/" target="_blank" rel="noopener">&#8222;Populizm po polsku&#8221;</a>. </em><a href="#_ednref1" name="_edn1"></a></p>
<p>Foto: Piotr Malec/KIPK</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/jasnowidz-w-policji-jasnowidz-na-uniwersytecie/">Jasnowidz w Policji, jasnowidz na uniwersytecie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/jasnowidz-w-policji-jasnowidz-na-uniwersytecie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>S. Brzozowski w Palestrze o (nie)dopuszczalności nielegalnych dowodów w procesie karnym</title>
		<link>https://karne24.com/s-brzozowski-palestrze-o-niedopuszczalnosci-nielegalnych-dowodow-procesie-karnym/</link>
					<comments>https://karne24.com/s-brzozowski-palestrze-o-niedopuszczalnosci-nielegalnych-dowodow-procesie-karnym/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Apr 2017 20:39:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[dowód]]></category>
		<category><![CDATA[kodeks postępowania karnego]]></category>
		<category><![CDATA[Policja]]></category>
		<category><![CDATA[proces karny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=451</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy aktualne przepisy prawa procesowego legalizują bezprawność działania organów ścigania? Czy dowody, mimo nielegalnego sposobu ich pozyskania, mogą zostać wykorzystane w procesie karnym? Problematykę prawa dowodowego w kontekście nowej treści&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/s-brzozowski-palestrze-o-niedopuszczalnosci-nielegalnych-dowodow-procesie-karnym/">S. Brzozowski w Palestrze o (nie)dopuszczalności nielegalnych dowodów w procesie karnym</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy aktualne przepisy prawa procesowego legalizują bezprawność działania organów ścigania? Czy dowody, mimo nielegalnego sposobu ich pozyskania, mogą zostać wykorzystane w procesie karnym? Problematykę prawa dowodowego w kontekście nowej treści art. 168a Kodeksu postępowania karnego porusza w &#8222;Palestrze&#8221; Sebastian Brzozowski.</strong></p>
<p>Kodeks postępowania karnego nie zawiera definicji dowodu nielegalnego. Definicję tę wypracowała doktryna procesu karnego. Dowody nielegalne to zarówno dowody pozyskane z naruszeniem przepisów postępowania (w tym zakazów dowodowych), jak i pochodzące z nielegalnego źródła.</p>
<h2>Ustawowe &#8222;od Sasa do lasa&#8221;</h2>
<p>W ostatnim czasie prawo karne procesowe podlegało licznym zmianom, co szczególnie widoczne jest na przykładzie prawa dowodowego i związanego z nim art. 168a k.p.k. W stanie prawnym przed 1 lipca 2015 r. przepis ten nie istniał. Zagadnienie korzystania z dowodów nielegalnych miało charakter cząstkowy i ograniczało się do określenia niedopuszczalności przeprowadzania określonych dowodów, poprzez sformułowanie tzw. zakazów dowodowych. W pozostałym zakresie wykorzystywanie dowodów uzyskanych z naruszeniem prawa zostało wypracowane przez doktrynę i orzecznictwo.</p>
<p>Artykuł 168a k.p.k. został wprowadzony do polskiego porządku prawnego 1 lipca 2016 r. (ustawą z dnia 27 września 2013 r., Dz.U. 2013, poz. 1247).</p>
<blockquote><p>Przepisy procedury karnej zakładały całkowity zakaz przeprowadzania i wykorzystywania dowodów pozyskanych do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego.</p></blockquote>
<p>Życie art. 168a k.p.k. w powyższym kształcie było bardzo krótkie. W 2016 roku Sejm uznał, że należy go diametralnie zmienić, do czego doszło na mocy ustawy z dnia 11 marca 2016 r., która weszła w życie 15 kwietnia 2016 r. (Dz.U. 2016, poz. 437) i obowiązuje do dzisiaj.</p>
<p>Regulacja ta wprowadziła zasadę dopuszczającą wykorzystywanie dowodów uzyskanych z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1 § 1 Kodeksu karnego. Od zasady tej wprowadzono wyjątek, zabraniający posługiwania się dowodami pozyskanymi &#8222;w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności&#8221;.</p>
<p>Przepisy postępowania, o których mowa w nowym art. 168a k.p.k., odnoszą się nie tylko do przepisów Kodeksu postępowania karnego, ale także przepisów pozakodeksowych. Regulacje takie zawiera przede wszystkim ustawa o Policji, a szczególnie art. 19 tej ustawy, dotyczący czynności operacyjno-rozpoznawczych. W tym zakresie S. Brzozowski zaznacza, że naruszenie przepisów może odnosić się zarówno do przeprowadzenia danej czynności niewłaściwie, niezgodnie z procedurą, jak i działania bez niezbędnych uprawnień.</p>
<blockquote><p>Dowody pozyskane w wyniku niewłaściwego lub niezgodnego z uprawnieniami działania organów ścigania mogą być podstawą rozstrzygnięcia sądu!?</p></blockquote>
<p>Autor publikacji dostrzega jednak problem wynikający ze sprzeczności między art. 168a k.p.k. a przepisami wprowadzającymi zakazy dowodowe. Pod pojęciem zakazów dowodowych rozumiane są zarówno kodeksowe, jak i pozakodeksowe regulacje wyłączające lub ograniczające możliwość przeprowadzenia określonych dowodów (np. przesłuchanie obrońcy oskarżonego).</p>
<h2>Czy można przesłuchiwać pod hipnozą?</h2>
<p>Sebastian Brzozowski wskazuje, że obowiązujący art. 168a k.p.k. nie może dotyczyć zakazów dowodowych jako szczególnych przepisów postępowania karnego, gdyż w przeciwnym wypadku stałyby się one przepisami pustymi. Przepis ten nie zwalnia organów ścigania z poszanowania zakazów dowodowych wynikających z innych regulacji polskiej procedury karnej.</p>
<p>Przykładowo, gdyby szeroko interpretować art. 168a k.p.k. nic nie stałoby na przeszkodzie wykorzystania jako dowodu w postępowaniu karnym informacji uzyskanych z przesłuchania danej osoby przeprowadzonego z wykorzystaniem hipnozy, pomimo bezpośredniego zakazu stosowania tego rodzaju praktyk w art. 171 § 5 pkt 2 k.p.k.</p>
<p><strong>Artykuł &#8222;Dopuszczalność dowodów uzyskanych z naruszeniem przepisów postępowania w kontekście art. 168a k.p.k.&#8221; ukazał się w &#8222;Palestrze&#8221;, nr 1-2/2017.</strong></p>
<p><strong>Sebastian Brzozowski jest sędzią Sądu Okręgowego w Gdańsku.</strong></p>
<p><em>Daniel Kwiatkowski<br />
</em>Foto: picjumbo.com<em><br />
</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/s-brzozowski-palestrze-o-niedopuszczalnosci-nielegalnych-dowodow-procesie-karnym/">S. Brzozowski w Palestrze o (nie)dopuszczalności nielegalnych dowodów w procesie karnym</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/s-brzozowski-palestrze-o-niedopuszczalnosci-nielegalnych-dowodow-procesie-karnym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kraków: Oszukiwał &#8222;na policjanta&#8221;, zgarnął 200 tysięcy, został zgarnięty</title>
		<link>https://karne24.com/krakow-oszukiwal-policjanta-zgarnal-200-tysiecy-zostal-zgarniety/</link>
					<comments>https://karne24.com/krakow-oszukiwal-policjanta-zgarnal-200-tysiecy-zostal-zgarniety/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Apr 2017 10:15:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Kodeks karny]]></category>
		<category><![CDATA[oszustwo]]></category>
		<category><![CDATA[Policja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=369</guid>

					<description><![CDATA[<p>Krakowscy policjanci zatrzymali 33-letniego mężczyznę, który dokonał serii wyłudzeń metodą &#8222;na policjanta&#8221; lub &#8222;na krewnego&#8221;. Twierdzi, że polecenia dokonania kolejnych przestępstw otrzymywał przez telefon. Jak podaje biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/krakow-oszukiwal-policjanta-zgarnal-200-tysiecy-zostal-zgarniety/">Kraków: Oszukiwał &#8222;na policjanta&#8221;, zgarnął 200 tysięcy, został zgarnięty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Krakowscy policjanci zatrzymali 33-letniego mężczyznę, który dokonał serii wyłudzeń metodą &#8222;na policjanta&#8221; lub &#8222;na krewnego&#8221;. Twierdzi, że polecenia dokonania kolejnych przestępstw otrzymywał przez telefon.</strong></p>
<p>Jak podaje <a href="http://krakow.policja.gov.pl/pl/aktualnosci/krakowscy-policjanci-zatrzymali-oszusta-wyludzajacego-pieniadze-od-starszych-osob-meto-3" target="_blank">biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie</a> przestępczy proceder trwał od jesieni 2016 r. 33-latek wyłudzał określone sumy pieniędzy, główne od osób starszych. W każdym przypadku podawał się za kogoś innego: kolegę syna lub córki, którzy mieli wypadek, znajomego wnuka potrzebującego szybko pieniędzy, a nawet policjanta, który oferował ofierze uczestnictwo w tajnej operacji. Za każdym razem udawało mu się zdobyć od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Łączną wartość szkód oszacowano na ponad 200 tysięcy złotych.</p>
<blockquote><p>W każdym przypadku podawał się za kogoś innego: kolegę, znajomego, a nawet policjanta.</p></blockquote>
<p>Sprawca w swoich wyjaśnieniach złożonych w prokuraturze stwierdził, że ostatniej jesieni tajemniczy ludzie złożyli mu propozycję pracy w charakterze &#8222;kuriera&#8221;. Kontaktowali się z nim telefonicznie, określali osobę, która miała zostać wykorzystana, czas akcji oraz zmyśloną &#8222;legendę&#8221;, pozwalającą uwiarygodnić sprawcę w oczach przyszłej ofiary. Później otrzymywał instrukcję, komu i jak ma przekazać uzyskane pieniądze. Od każdej wyłudzenia podejrzany dostawał wysoką &#8222;prowizję&#8221;.</p>
<p>Mężczyzna usłyszał osiem zarzutów popełnienia przestępstwa z art. 286 Kodeksu karnego, przewidującego maksymalnie karę do 8 lat więzienia za doprowadzenie osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie w błąd, potoczne zwanym przestępstwem oszustwa. Dodatkowa kara na podstawie art. 227 k.k. grozi mu za fałszywe podawanie się za funkcjonariusza Policji.</p>
<p>Sąd, opierając się na materiale dowodowym zgromadzonym przez policjantów i prokuratorów, zdecydował o zastosowaniu wobec sprawcy trzymiesięcznego aresztu tymczasowego.</p>
<blockquote><p>Mężczyzna usłyszał osiem zarzutów popełnienia oszustwa. 33-latek mógł być tylko elementem większej siatki przestępczej.</p></blockquote>
<p>Prowadząca postępowanie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Krakowie-Nowej Hucie Komenda Miejska Policji podejrzewa, że schwytany &#8222;kurier&#8221; może być tylko elementem większej siatki, odpowiedzialnej za liczne oszustwa, o których zawiadamiano śledczych w ostatnich miesiącach – donoszą policyjne służby prasowe.</p>
<p>Dodatkowo prowadzone są dalsze czynności procesowe w celu wykrycia innych przestępstw popełnionych przez 33-latka oraz ustalenia jego tajemniczych zleceniodawców i pociągnięcia ich do odpowiedzialności karnej. Policja ponawia apele do osób starszych o zachowanie ostrożności, czujność, zwłaszcza wobec obcych, oraz informowaniu o każdym przypadku wyłudzenia.</p>
<p><em>Grzegorz Surma</em><br />
Foto: freestocks.org</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/krakow-oszukiwal-policjanta-zgarnal-200-tysiecy-zostal-zgarniety/">Kraków: Oszukiwał &#8222;na policjanta&#8221;, zgarnął 200 tysięcy, został zgarnięty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/krakow-oszukiwal-policjanta-zgarnal-200-tysiecy-zostal-zgarniety/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
