<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>proces karny - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/proces-karny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/proces-karny/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 27 Apr 2026 11:58:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>proces karny - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/proces-karny/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Szczególna rola obrońcy w kontrowersyjnych sprawach karnych</title>
		<link>https://karne24.com/szczegolna-rola-obroncy-w-kontrowersyjnych-sprawach-karnych/</link>
					<comments>https://karne24.com/szczegolna-rola-obroncy-w-kontrowersyjnych-sprawach-karnych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2026 11:58:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Tematy dnia]]></category>
		<category><![CDATA[oskarżony]]></category>
		<category><![CDATA[prawo do obrony]]></category>
		<category><![CDATA[proces karny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5818</guid>

					<description><![CDATA[<p>W przypadku kontrowersyjnych spraw społeczeństwo często dziwi się, że ktokolwiek podjął się obrony osoby oskarżonej o zabójstwo czy przestępstwa seksualne. Jednak właśnie w takich sprawach rola obrońcy ma szczególne znaczenie&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/szczegolna-rola-obroncy-w-kontrowersyjnych-sprawach-karnych/">Szczególna rola obrońcy w kontrowersyjnych sprawach karnych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>W przypadku kontrowersyjnych spraw społeczeństwo często dziwi się, że ktokolwiek podjął się obrony osoby oskarżonej o zabójstwo czy przestępstwa seksualne. Jednak właśnie w takich sprawach rola obrońcy ma szczególne znaczenie – analizują Kordian Bielak i Jakub Tomaszek z Uniwersytetu Jagiellońskiego.</strong></p>



<p>Szokujące sprawy pokroju zabójstwa dokonanego ze szczególnym okrucieństwem, pedofilii lub zgwałcenia dokonanego przez cudzoziemca sprawiają, że media oraz społeczeństwo są nimi szczególnie zainteresowane. Zwykle wiąże się to również z mnóstwem hejtu skierowanego w stronę oskarżonego, a nierzadko również jego obrońcy, w którym widzi się “adwokata diabła”, człowieka na tyle zdemoralizowanego, że ma czelność walczyć o uniewinnienie sprawcy, który w oczach społeczeństwa już dawno został skazany.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Społeczeństwo żądne krwi</h2>



<p>„Mi by było wstyd kogoś takiego bronić”, „Prawo do obrony? Jakie prawo do obrony miała [tu imię ofiary]” &#8211; na takie i podobne komentarze możemy natknąć się w mediach społecznościowych, czytając doniesienia o szczególnie rażących i medialnych przestępstwach. Wiążą się one z dwoma stronami tego samego, a przynajmniej podobnego medalu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Z jednej strony problem roli obrońcy w postępowaniu karnym polega na tym, że często postrzegany jest on jako ktoś, kogo podstawowym celem jest uchronienie oskarżonego od odpowiedzialności karnej.</em></p>
</blockquote>



<p>Tak było na przykład w maju 2025 roku, gdy po zabójstwie na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego, sugerowano, że do obrony Mieszka R. zatrudniono obrońcę, który będzie próbował uczynić z niego niepoczytalnego (<a href="https://www.rp.pl/przestepczosc/art42245191-mezczyzna-zaatakowal-siekiera-na-kampusie-uw-nie-zyje-kobieta">zobacz artykuł</a>). Z drugiej zaś strony jawi się problem dotyczący prawa do obrony. Szczególnie w dość oczywistych sprawach medialnych odbiera się je oskarżonym, bo przecież wszystko jest jasne, oczywiste, a zbrodnia nie może pozostać bez kary.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Uniwersalizm prawa do obrony</h2>



<p>Ochrona praw oskarżonego jest elementem silnie zakorzenionym w naszej kulturze prawnej. Wynika ona w pierwszej kolejności z naszej Konstytucji, ale znajduje również istotne miejsce w międzynarodowych i europejskich konwencjach. Ma ona wreszcie wyraz w regulacjach Kodeksu postępowania karnego.</p>



<p>Akty te wyrażają dwie podstawowe idee. Pierwszą z nich jest domniemanie niewinności oskarżonego, które obalić może wyłącznie prawomocny wyrok sądu. Nakazuje ono przede wszystkim organom procesowym, ale również mediom, a nawet zwykłym obywatelom powstrzymanie się od przedwczesnej oceny zdarzenia, stanowiącego potencjalne przestępstwo (w skrajnych przypadkach nie jest wykluczona odpowiedzialność karna za tego typu działania). Tuż za tą zasadą podąża prawo do obrony, nad którym pochylimy się później. Ich znaczenie jest na tyle doniosłe, że w literaturze zalicza się je do naczelnych zasad procesu karnego, czyli regulacji o znaczeniu podstawowym dla całego systemu prawa karnego procesowego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Każdy ma prawo do obrony</h2>



<p>Wskazane wcześniej reakcje społeczeństwa pokazują, że ludzie w kontrowersyjnych sprawach z góry skazują oskarżonego i chcą dla niego szybkiego oraz surowego wyroku. Należy jednak pamiętać, że każdy ma prawo do obrony, w ramach którego może m.in. kłamać w swoich wyjaśnieniach bez ponoszenia odpowiedzialności karnej, samodzielnie składać wnioski dowodowe czy ustanowić maksymalnie 3 obrońców, którzy mają obowiązek działać na jego korzyść. Ponadto w przypadku, gdy oskarżony nie jest w stanie ponieść kosztów obrony bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie i rodziny, może żądać wyznaczenia przez sąd obrońcy z urzędu.</p>



<p>Istnieją również sytuacje, gdy udział obrońcy w postępowaniu karnym jest obligatoryjny. Oskarżony musi mieć obrońcę, jeżeli:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>nie ukończył 18 lat;</li>



<li>jest głuchy, niemy lub niewidomy;</li>



<li>zachodzi uzasadniona wątpliwość, czy był poczytalny w czasie popełnienia czynu zabronionego;</li>



<li>zachodzi uzasadniona wątpliwość czy stan jego zdrowia psychicznego pozwala na udział w postępowaniu lub prowadzenie obrony w sposób samodzielny oraz rozsądny;</li>



<li>jest oskarżony o zbrodnię;</li>



<li>sąd uzna to za niezbędne ze względu na inne okoliczności utrudniające obronę.</li>
</ul>



<p>Udział obrońcy w sprawie Mieszka R. był więc obligatoryjny nie tylko ze względu na wątpliwości co do jego poczytalności w czasie popełnienia czynu, ale również przez to, że został oskarżony o zabójstwo będące zbrodnią.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Obrońca gwarantem równowagi stron</h2>



<p>Obrońcą może być adwokat lub radca prawny, który po ustanowieniu przez oskarżonego lub wyznaczeniu z urzędu przez sąd ma prawo działać w całym postępowaniu, nie wyłączając czynności po uprawomocnieniu się orzeczenia. Ma on niezwykle ważną rolę, szczególnie w zakresie czynności dowodowych, w których oskarżony nie może uczestniczyć, podczas gdy prawo takie ma prokurator czy pełnomocnik pokrzywdzonego, a doskonałymi przykładami są przesłuchania w trybie art. 185a (małoletni pokrzywdzony) oraz 185c (pokrzywdzony przestępstwami z art. 197-199 k.k.) k.p.k.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przypadku braku obrońcy oskarżony byłby pozbawiony możliwości obrony przed zeznaniami pokrzywdzonego w sprawie, która zdecydowanie wywołałaby poruszenie społeczne.</em></p>
</blockquote>



<p>Istnieje również przymus adwokacko-radcowski przy wnoszeniu niektórych pism procesowych, w tym środków zaskarżenia, który powoduje, że bez pomocy obrońcy oskarżony byłby pozbawiony możliwości odwołania się od niekorzystnego orzeczenia sądu lub innej decyzji procesowej. Jednocześnie przymus ten jest gwarancją, że pismo procesowe będzie przygotowane w odpowiedni sposób oraz zostaną dopilnowane lub ewentualnie przywrócone terminy zawite na jego wniesienie, więc można stwierdzić, że jest to kolejny przejaw prawa do obrony gwarantowanego oskarżonemu.</p>



<p>Należy pamiętać, że obrońca nierzadko sam nie wierzy w niewinność oskarżonego, jednak wykonując swoją pracę musi robić wszystko, aby jego klient nie został skazany. Niestety ludzie czasami tego nie rozumieją i dochodzi do hejtu, a nawet gróźb w stronę obrońców. Na szczęście w Polsce nigdy nie doszło do scen rodem z filmu “Czas zabijania”, ale obowiązkiem wszelkich mediów przy okazji kontrowersyjnych spraw jest przypominanie, że każdy ma prawo do obrony, a obrońca jedynie wykonuje swoją pracę, nie popierając popełnionego przestępstwa.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p>Prawo do obrony stanowi zatem fundament współczesnego państwa prawa. Każdy kraj, który chce za taki uchodzić, powinien je zatem respektować. Nawet bowiem najcięższe zbrodnie, w tym te oczywiste, a może nawet przede wszystkim one, nie powinny przyzwalać na odstępowanie od najwyższych standardów postępowania i aksjologii wynikającej z fundamentów naszej kultury prawnej.</p>



<p>Natomiast rolą obrońcy jest zagwarantować oskarżonemu, że te standardy będą utrzymane w razie postawienia go przed sądem.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracowali: </strong>Jakub Tomaszek i Kordian Bielak – studenci prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p>Zdjęcie zostało wygenerowane przy użyciu narzędzia Gemini.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/04/image-2.png" alt="" class="wp-image-5819" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/04/image-2.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/04/image-2-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/04/image-2-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/04/image-2-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/szczegolna-rola-obroncy-w-kontrowersyjnych-sprawach-karnych/">Szczególna rola obrońcy w kontrowersyjnych sprawach karnych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/szczegolna-rola-obroncy-w-kontrowersyjnych-sprawach-karnych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wyrok niepodpisany, wyroku nie ma? Gworys w Przeglądzie Sądowym o konsekwencjach braku podpisu sędziego pod orzeczeniem</title>
		<link>https://karne24.com/wyrok-niepodpisany-wyroku-nie-ma/</link>
					<comments>https://karne24.com/wyrok-niepodpisany-wyroku-nie-ma/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Dec 2025 11:15:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[grzegorz gworys]]></category>
		<category><![CDATA[proces karny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5350</guid>

					<description><![CDATA[<p>Brak podpisu pod orzeczeniem jest od dekad zakorzeniony w procedurze karnej jako bezwzględna przyczyna odwoławcza (art. 439 § 1 pkt 6 k.p.k.), co kwalifikuje go jako rażące uchybienie proceduralne. Grzegorz&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/wyrok-niepodpisany-wyroku-nie-ma/">Wyrok niepodpisany, wyroku nie ma? Gworys w Przeglądzie Sądowym o konsekwencjach braku podpisu sędziego pod orzeczeniem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Brak podpisu pod orzeczeniem jest od dekad zakorzeniony w procedurze karnej jako bezwzględna przyczyna odwoławcza (art. 439 § 1 pkt 6 k.p.k.), co kwalifikuje go jako rażące uchybienie proceduralne. <a href="https://sip.lex.pl/komentarze-i-publikacje/czasopisma/brak-podpisu-pod-orzeczeniem-jako-bezwzgledna-przyczyna-151520024">Grzegorz Gworys w swoim artykule, który ukazał się na łamach Przeglądu Sądowego</a>, nie zgadza z takim stanem rzeczy oraz proponuje zmiany<em> de lege ferenda</em>.</strong></p>



<p>Bezwzględne przyczyny odwoławcze, wymienione w art. 439 § 1 k.p.k., są uznawane za tak poważne naruszenia procedury karnej, że ustawa wiąże z nimi poważne skutki procesowe. Grzegorz Gworys zauważa, że nie każdy brak podpisu pod orzeczeniem powinien wywoływać tak daleko idące skutki prawne i podejmuje polemikę z ukształtowanymi od lat doktryną i orzecznictwem.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Wyrok trzeba podpisać</h1>



<p>Zgodnie z orzecznictwem „podpisanie” rozumiane jest jako „opatrzenie orzeczenia znakiem graficznym, stanowiącym zapis imienia i nazwiska, względnie tylko nazwiska, o określonych cechach wyróżniających, w tym pod względem złożoności i czytelności”.</p>



<p>Bezsprzeczne jest to, że podpis musi być własnoręczny, a ponadto nie ma możliwości złożenia zastępczego podpisu, nawet gdy jeden z członków składu orzekającego nie ma fizycznej możliwości podpisania orzeczenia, co jest możliwe w przypadku podpisywania uzasadnień orzeczeń (<em>vide</em> art. 115 § 3 k.p.k.).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Ustawodawca wiąże zaistnienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej jedynie z brakiem podpisu pod orzeczeniem, a nie pod jego uzasadnieniem. </p>
</blockquote>



<p>Brak podpisu pod orzeczeniem przy jednoczesnym podpisaniu jego uzasadnienia przez cały skład orzekający, obliguje do jego uchylenia, podczas gdy sytuacja odwrotna, gdy podpisu brakuje jedynie pod uzasadnieniem, nie wywołuje tak daleko posuniętych skutków prawnych.</p>



<p>Omawiane przez G. Gworysa uchybienie jest niekonwalidowalne, gdyż orzeczenie musi być podpisane przez sąd przed jego uzewnętrznieniem poprzez ogłoszenie, a uzupełnienie braku w tym zakresie post factum jest niedopuszczalne.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Podpis jest istotny, ale…</h1>



<p>Autor wskazuje, że nieracjonalne są argumenty o kreowaniu przez podpis domniemania autentyczności dokumentu (kluczowe dla zaistnienia orzeczenia jest jego ogłoszenie, a nie samo podpisanie), wzięciu przez członków składu orzekającego odpowiedzialności za orzeczenie przez jego podpisanie (nie ma podstawy prawnej do ponoszenia przez nich odpowiedzialności) oraz wyrażeniu w ten sposób poważnego stosunku do dokumentu (zbyt poważne skutki procesowe, jeżeli na tym miałoby polegać omawiane uchybienie).</p>



<p>Jedynym rozsądnym uzasadnieniem uznania braku podpisu pod orzeczeniem za bezwzględną przyczynę odwoławczą jest przyjęcie domniemań, że orzeczenie jest sprzeczne z wolą i wiedzą członka składu orzekającego lub nie brał on udziału w jego wydaniu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>W rzeczywistości brak podpisu może wynikać z przeoczenia lub zmęczenia, zaś samo podpisanie orzeczenia nie gwarantuje, że nie zachodzą okoliczności objęte odpowiednimi domniemaniami.</p>
</blockquote>



<p>Ponadto domniemania wiązane z brakiem podpisu pod orzeczeniem nie mają sensu w przypadku składu jednoosobowego, jednak w obecnym stanie prawnym również takie sytuacje są uznawane za bezwzględną przyczynę odwoławczą, co uwypukla problem z uproszczeniami zastosowanymi przez ustawodawcę.</p>



<p>Jest praktycznie niemożliwe, żeby orzeczenie sporządzone przez sędziego orzekającego jednoosobowo było sprzeczne z jego wiedzą i wolą, jest to uchybienie czysto organizacyjne, w przeciwieństwie do pojawienia się dodatkowego podpisu pod takim orzeczeniem, a jednak w drugim przypadku występuje jedynie względna przyczyna odwoławcza.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Proponowana nowelizacja</h1>



<p>Grzegorz Gworys postuluje zmianę uwzględniającą rzeczywiste uchybienie procesowe i proponuje następujące brzmienie art. 439 § 1 pkt 6 k.p.k.:</p>



<p><em>Niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia sąd odwoławczy na posiedzeniu uchyla zaskarżone orzeczenie, jeżeli: (…)</em><br><em>6) zapadło z naruszeniem zasady większości głosów lub zostało wydane w sposób sprzeczny z wolą i wiedzą któregokolwiek z członków składu orzekającego lub którykolwiek z członków składu orzekającego nie brał udziału w jego wydaniu.</em></p>



<p>Tak sformułowany przepis nakazuje uchylać jedynie orzeczenia, które są rzeczywiście dotknięte poważnym uchybieniem procesowym, a jednocześnie pozwala wyróżnić sytuacje, gdy brak podpisu pod orzeczeniem jest jedynie uchybieniem organizacyjnym. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Proponowana zmiana wiązałaby się z wprowadzeniem do ustawy podstawy prawnej uzupełnienia brakującego podpisu pod orzeczeniem, na wzór uzupełnienia o podpis protokołu (art. 115 § 2 k.p.k.).</p>
</blockquote>



<p>W ocenie autora proponowana zmiana nie powodowałaby, że zakres art. 439 § 1 pkt 6 pokrywałby się z zakresami innych bezwzględnych przyczyn odwoławczych, w szczególności art. 439 § 1 pkt 2, gdyż brak udziału danego członka składu orzekającego na całej rozprawie nie oznacza automatycznie, że nie brał on udziału w wydaniu orzeczenia. </p>



<p>Nadmierne utrudnienie identyfikacji bezwzględnej przyczyny odwoławczej występuje już m.in. w przypadku stwierdzenia udziału w wydaniu orzeczenia osoby nieuprawnionej czy nieobecności członka składu orzekającego na rozprawie, więc konieczność stwierdzenia sprzeczności orzeczenia z wiedzą i wolą członka składu orzekającego lub faktu, że nie brał udziału w wydaniu orzeczenia nie byłaby jedyną sytuacją tego typu na gruncie badana przyczyn z art. 439 k.p.k.</p>



<p><strong>Grzegorz Gworys zauważa, że proponowany kształt przepisu mógłby napotkać na trudności w jego zastosowaniu w praktyce. </strong>W szczególności miałoby to miejsce w przypadku przeprowadzenia dowodu w zakresie sprzeczności orzeczenia z wolą i wiedzą członka składu orzekającego, z uwagi na bezwzględną tajność narady sędziowskiej (art. 108 § 1 k.p.k.), dlatego nie wyklucza, że ostateczna treść regulacji prawnej mogłaby mieć inny kształt.</p>



<p>Podkreśla jednak, że przytoczone w artykule argumenty jednoznacznie wskazują na konieczność zmiany omawianego przepisu, aby uwzględnić rzeczywistą przyczynę odwoławczą i odróżnić istotne uchybienia procesowe od takich, które mają charakter ściśle organizacyjny.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracował:</strong> Kordian Bielak – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p>Grafika wygenerowana przy użyciu narzędzia Gemini</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/wyrok-niepodpisany-wyroku-nie-ma/">Wyrok niepodpisany, wyroku nie ma? Gworys w Przeglądzie Sądowym o konsekwencjach braku podpisu sędziego pod orzeczeniem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/wyrok-niepodpisany-wyroku-nie-ma/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koronawirus a proces karny</title>
		<link>https://karne24.com/koronawirus-a-proces-karny/</link>
					<comments>https://karne24.com/koronawirus-a-proces-karny/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Mar 2020 14:15:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[koronawirus]]></category>
		<category><![CDATA[proces karny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=2558</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Sejmie procedowana jest właśnie tzw. &#8222;ustawa koronawirusowa”, czyli Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/koronawirus-a-proces-karny/">Koronawirus a proces karny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>W Sejmie procedowana jest właśnie tzw. &#8222;ustawa koronawirusowa”, czyli Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 299).</strong></p>



<p>W projekcie tym niepostrzeżenie, bez żadnego uzasadnienia, wprowadza się nowe regulacje w procedurze karnej (art. 13 projektu ustawy), dotyczące przede wszystkim środków zapobiegawczych.</p>



<p>Sama ingerencja ustawodawcy w te przepisy może wydawać się uzasadniona. &nbsp;W obecnej sytuacji istnieje obawa szerzenia się epidemii w zakładach karnych i aresztach śledczych (z problemem tym zmaga się Nowy Jork). Należy pamiętać, że tymczasowego aresztowania nie można stosować wówczas, gdyby spowodowało to dla życia lub zdrowia oskarżonego poważne niebezpieczeństwo (art. 259 § 1 pkt 1 k.p.k.). Duże prawdopodobieństwo kontaktu z wirusem (zwłaszcza w przypadku osób narażonych na ciężki przebieg choroby ze względu na wiek lub stan zdrowia) stwarza takie właśnie niebezpieczeństwo. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>W związku z powyższym możemy znaleźć się w sytuacji, w której niedopuszczalne będzie zastosowanie tego środka zapobiegawczego i zajdzie konieczność jego uchylania wobec osób, które obecnie znajdują się w aresztach śledczych. </p></blockquote>



<p>Być może należałoby więc rozważyć nową alternatywę dla najsurowszego środka zapobiegawczego (np. w postaci dozoru elektronicznego). Tyle że proponowane w ustawie rozwiązania z problemem tym mają niewiele wspólnego.</p>



<h4 class="wp-block-heading">Nowy środek zapobiegawczy</h4>



<p>Zaproponowano więc nowy środek zapobiegawczy. Jest to orzeczenie wobec oskarżonego o przestępstwo popełnione w stosunku do członka personelu medycznego, w związku z wykonywaniem przez niego czynności opieki medycznej lub osoby przybranej personelowi medycznemu do pomocy w związku z wykonywaniem tych czynności, zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego na wskazaną odległość, zakazu kontaktów lub zakazu publikacji, w tym za pośrednictwem systemów informatycznych lub sieci telekomunikacyjnych treści godzących w prawnie chronione dobra pokrzywdzonego (projektowany art. 267a § 1 k.p.k.). </p>



<p>Dodatkowo środek ten można połączyć z poręczeniem majątkowym, które miałoby ulegać przepadkowi w przypadku naruszenia tych zakazów (projektowany art. 267a § 2 k.p.k.). Dalej jeszcze w przepisie tym uregulowano szczegółowo czym jest ów zakaz publikacji (art. 267a § 3 k.p.k.).</p>



<p>Trudno powiedzieć jakie problemy
nowa regulacja ma rozwiązywać, ale wydaje się, że jeśli jest to mechanizm służący
zapewnieniu bezpieczeństwa oraz ochrony czci w Internecie pracowników służby
zdrowia (tak przynajmniej wskazano w uzasadnieniu projektu). Jeśli tak, to jego
miejsce jest w odpowiednich przepisach o charakterze administracyjnym, a nie pośród
środków zapobiegawczych. Służą
one bowiem wyłącznie zabezpieczeniu prawidłowego toku postępowania karnego, a
wyjątkowo także zapobieganiu popełnieniu przez oskarżonego nowego, ciężkiego
przestępstwa (art. 249 § 1 k.p.k.).</p>



<p>Co więcej, rozwiązanie to jest zupełnie zbędne, bowiem te same funkcje spełniać może istniejący w kodeksie środek w postaci dozoru Policji. Stosując dozór można bowiem nałożyć na oskarżonego obowiązki w postaci zakazu opuszczania określonego miejsca pobytu, zgłaszania się do organu dozorującego w określonych odstępach czasu, zawiadamiania go o zamierzonym wyjeździe oraz o terminie powrotu, zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym lub z innymi osobami, zakazu zbliżania się do określonych osób na wskazaną odległość, zakazu przebywania w określonych miejscach oraz innych ograniczeń swobody oskarżonego, niezbędnych do wykonywania dozoru (art. 275 § 2 k.p.k.). </p>



<p>Mamy tu więc otwarty katalog obowiązków i zakazów, w ramach których <em>expressis verbis </em>wymieniono zakaz kontaktowania się z określonymi osobami oraz zakaz zbliżania się do określonych osób. Natomiast publikowanie określonych treści w Internecie może zostać zakazane jako &#8222;inne ograniczenie swobody oskarżonego&#8221;. Również zbędne jest dodatkowe powiązanie tego środka z instytucją poręczenia majątkowego, które może przecież obecnie ulec przepadkowi w przypadku utrudniania przez oskarżonego postępowania karnego (art. 268 § 1 k.p.k.).</p>



<h4 class="wp-block-heading">Obowiązek zastosowania aresztu?</h4>



<p>Drugim, znacznie bardziej niepokojącym rozwiązaniem w omawianej ustawie jest projektowany art. 258a k.p.k., zgodnie z którym jeżeli oskarżony uniemożliwia lub utrudnia wykonywanie zastosowanego wobec niego środka zapobiegawczego lub umyślnie naruszył obowiązek lub zakaz związany ze stosowaniem takiego środka, sąd lub prokurator jest zobowiązany zastosować środek zapobiegawczy gwarantujący skuteczną realizację celów jego stosowania. Z przepisu tego wynika więc sugestia, że w zasadzie każde umyślne naruszenie obowiązku lub zakazu, związanego ze stosowaniem jakiegokolwiek środka zapobiegawczego, winno prowadzić obligatoryjnie do zmiany tego środka i zastosowania takiego, który daje „gwarancję skutecznej realizacji celów postępowania”. </p>



<p>Nie trzeba specjalnej przenikliwości, aby się domyśleć, o który środek zapobiegawczy tutaj chodzi. Jest to ewidentnie rozwiązanie, które ma służyć obejściu zasady proporcjonalności, zgodnie z którą tymczasowego aresztowania nie stosuje się, jeżeli wystarczający jest inny środek zapobiegawczy (art. 257 § 1 k.p.k.) oraz obejściu wymogu wykazania uzasadnionej obawy o to, że oskarżony będzie podejmował próby bezprawnego wpływania na przebieg postępowania (art. 258 § 1 k.p.k.).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p> Należy więc wyraźnie zaznaczyć, że projektowanego art. 258a k.p.k. nie można interpretować w oderwaniu od pozostałych regulacji kodeksowych. Nie stanowi on wyjątku od zasady celowości (art. 249 § 1 k.p.k.) oraz proporcjonalności (art. 257 § 1 k.p.k.) stosowania środków zapobiegawczych. Nie może też stanowić podstawy stosowania tymczasowego aresztowania w sytuacji, gdy zachodzą negatywne przesłanki zastosowania tego środka, takie jak niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia oskarżonego (art. 259 § 1 pkt 1 k.p.k.), czy też brak zagrożenia surową karą (art. 259 § 2 k.p.k.). </p></blockquote>



<p>Nie jestem w stanie dostrzec jakiegokolwiek związku tego rozwiązania z obecną epidemią i odnoszę wrażenie, że przepis ten ma jedynie na celu ułatwienie stosowania aresztu.</p>



<p><em>Autorem jest dr Jacek Duda, adiunkt w Katedrze Prawa Karne UEK, ekspert Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego i autor bloga&nbsp;<a rel="noreferrer noopener" href="https://www.facebook.com/populizmpl/" target="_blank">“Populizm po polsku”</a>.&nbsp;</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/koronawirus-a-proces-karny/">Koronawirus a proces karny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/koronawirus-a-proces-karny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prof. S. Waltoś dla Karne24.com: Podręcznik to nie jest zwykła książka</title>
		<link>https://karne24.com/s-waltos-dla-karne-24-com-podrecznik-zwykla-ksiazka/</link>
					<comments>https://karne24.com/s-waltos-dla-karne-24-com-podrecznik-zwykla-ksiazka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Czarnecki]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jan 2018 08:30:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Hofmański]]></category>
		<category><![CDATA[proces karny]]></category>
		<category><![CDATA[Stanisław Waltoś]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>
		<category><![CDATA[TBSP UJ]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=1676</guid>

					<description><![CDATA[<p>W wywiadzie z Kołem Naukowym Postępowania Karnego Towarzystwa Biblioteki Słuchaczów Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Stanisław Waltoś opowiada o tym, jak powstaje podręcznik &#8222;Proces karny. Zarys systemu&#8221; (red. S. Waltoś, P.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/s-waltos-dla-karne-24-com-podrecznik-zwykla-ksiazka/">Prof. S. Waltoś dla Karne24.com: Podręcznik to nie jest zwykła książka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W wywiadzie z Kołem Naukowym Postępowania Karnego Towarzystwa Biblioteki Słuchaczów Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Stanisław Waltoś opowiada o tym, jak powstaje podręcznik &#8222;Proces karny. Zarys systemu&#8221; (red. S. Waltoś, P. Hofmański). </strong><strong>Jaki powinien być dobry podręcznik akademicki? Skąd pomysły na kolory okładek oraz ilustracje? Profesor udziela też rad, jak skutecznie nauczyć się do egzaminu z procesu karnego.</strong></p>
<p>Pomysł na wywiad pojawił się nagle. Inspiracją bowiem było przygotowywanie już  14. wydania podręcznika i z tej okazji zorganizowano <a href="https://www.facebook.com/285563251467377/photos/a.285661191457583.76123.285563251467377/1802424876447866/?type=3&amp;theater" target="_blank" rel="noopener noreferrer">konkurs &#8222;Pokoloruj waltosia&#8221;</a>. Koło Naukowe Postępowania Karnego na swoim profilu na Facebooku zapytało internautów: jaką okładkę powinien mieć ten podręcznik. W konkursie nadesłano niemal 50 projektów okładek, a w ciągu 3 dni informację o konkursie wyświetlono ponad 30 tysięcy razy. Profesor S. Waltoś znalazł czas dla nas, aby w piwnicach Collegium Maius, przy kawie (i gorącej czekoladzie) porozmawiać o pracach nad nowym wydaniem podręcznika.</p>
<p>Wywiad z prof. Stanisławem Waltosiem przeprowadzili: Aleksandra Łukaszyk, Maja Pusz, Agnieszka Świergała i Paweł Czarnecki.</p>
<p><div id="attachment_1683" style="width: 360px" class="wp-caption alignleft"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-1683" class="wp-image-1683" src="http://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/info-PC-300x209.jpg" alt="Koło Naukowe Postępowania Karnego Stanisław Waltoś" width="350" height="244" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/info-PC-300x209.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/info-PC-768x536.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/info-PC-1024x715.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/info-PC-602x420.jpg 602w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/info-PC-640x447.jpg 640w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/info-PC-681x475.jpg 681w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/info-PC.jpg 1334w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" /><p id="caption-attachment-1683" class="wp-caption-text">fot. P. Czarnecki</p></div></p>
<p><strong>Paweł Czarnecki: Panie Profesorze, dziękujemy za spotkanie. Wiemy, że jest Pan osobą niezwykle zajętą, w związku z czym tym bardziej miło, że znalazł Pan dla nas czas na herbatę.</strong></p>
<p><strong>Stanisław Waltoś:</strong> No nie oczekujcie, że wypuszczę Was po jednej herbacie. Mili Państwo, bardzo lubię się spotykać z młodzieżą, więc z przyjemnością porozmawiam z Wami, tym bardziej, że osobiście chciałem poznać osoby, które wymyśliły wspomniany konkurs.</p>
<p><strong>Maja Pusz: To ma Pan Profesor Facebooka, nie znaleźliśmy Pana profilu?</strong></p>
<p><strong>S.W.: </strong>Szczerze mówiąc, to nie mam. Jeszcze chciałbym chronić swoją prywatność, jeszcze zostawić sobie coś dla siebie. Z jednej strony bacznie przyglądam się wkraczaniu mediów społecznościowych w nasze życie, z  drugiej strony czuję pewien dyskomfort. Wiele osób mnie namawiało, jeszcze się bronię przed Facebookiem, Twitterem, Snapchatem, a przez brak LinkedIn straciłem okazję na ciekawą pracę, o czym może opowiem. Zdradzę jednak, że zaprzyjaźnione osoby informowały mnie o konkursie i na bieżąco przesyłały zgłaszane prace. Entuzjazm młodzieży zainteresowanej procesem karnym zawsze mnie cieszy.</p>
<blockquote><p>&#8222;Wiem, że środowisko krakowskie jest bardzo aktywnym graczem na boisku prawa karnego, niezależnie czy gra po stronie prawa karnego materialnego, czy prawa karnego procesowego, zwanego prawem karnym formalnym. Tych dwóch sfer nie da się tak prosto rozdzielić&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>P.C.: Zna Pan Profesor portal Karne24.com?</strong></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Tak, znam &#8211; parę razy przeglądałem wywiady na tym portalu. I nie dlatego, że znam osoby, które ich udzielały. Stronę znam, choć dowiedziałem się od niej od niedawna. Wiem, że tworzą go młodzi ludzie.</p>
<p>Wiem, że środowisko krakowskie jest bardzo aktywnym graczem na boisku prawa karnego, niezależnie czy gra po stronie prawa karnego materialnego, czy prawa karnego procesowego, zwanego prawem karnym formalnym. Tych dwóch sfer nie da się tak prosto rozdzielić. Po prostu się nie da. Instytucje, czy szerzej normy prawa materialnego są obecne w przepisach kodeksu karnego czy kodeksu postępowania karnego i podobnie z instytucjami karnoprocesowymi. Zresztą o tym, że te dwie sfery się łączą wiemy nie tylko z pierwszego rozdziału podręcznika, ale także przy każdej nowelizacji przepisów k.k. czy k.p.k. Co z kolei wymusza od autorów podręczników bezzwłocznie zabranie się do pracy.</p>
<p><strong>Agnieszka Świergała</strong>: <strong>Pamięta Pan Profesor prace nad pierwszym wydaniem tego podręcznika, czyli już w 1985 r.?</strong></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Przyniosłem go nawet ze sobą, przejrzyjcie sobie w wolnej chwili. Poszukajcie głównych różnic w strukturze podręcznika. W międzyczasie opowiem skąd pomysł.</p>
<blockquote><p>&#8222;Zasady procesowe to esencja procedury karnej, one tworzą model. To <em>crème de la crème</em> procedury karnej&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>Aleksandra Łukaszyk.: Zauważyłam, że zasady procesowe są w końcowej jego części. Muszę przyznać, że dopiero po lekturze pozostałych działów zagadnienie zasad stało się dla mnie klarowne i w pełni zrozumiałe.</strong></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Zabieg ten zresztą był w pełni świadomy i absolutnie celowy. W każdym podręczniku problemem jest jednak umiejscowienie rozdziału o zasadach procesowych. Wychodziłem z założenia ze do czytania tego rozdziału należy dojrzeć, dlatego początkowo umieściłem go stosunkowo daleko. To zostało skrytykowane, uważam te krytykę za słuszną. Już od drugiego wydania postanowiłem zasady omówić wcześniej, ale nie na samym początku podręcznika.</p>
<p><strong>A.Ł.: </strong> <strong>W mojej opinii przyswojenie zasad procesowych powinno mieć miejsce dopiero po omówieniu innych zagadnień związanych z procesem. Dotyczy to szczególnie zasady kontradyktoryjności.</strong></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Tak, tak. W tym właśnie kłopot, że studenci do momentu omówienia zasad, nie poznali jeszcze najczęściej poszczególnych instytucji, czy nie rozumieją mechanizmu procesowego. Zasady procesowe to esencja procedury karnej, one tworzą model. To <em>crème de la crème</em> procedury. Jeszcze w pierwszym rozdziale podręcznika zamieszczamy absolutnie najważniejsze pojęcia i instytucje. Może umiejscowienie go za przesłankami byłoby najbardziej sensowne i logiczne? Może studenci coś podpowiedzą przy następnych wydaniach. Jesteśmy z prof. Piotrem Hofmańskim otwarci na propozycje.</p>
<blockquote><p>&#8222;Kazusy to najlepszy sposób nauczania zarówno prawa karnego materialnego, jak też procesu. Tylko wtedy można zrozumieć istotę regulacji&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>A.Ś.: Panie Profesorze, zacznijmy od samego początku. Skąd pomysł na podręcznik? Od czego się zaczęło? </strong></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Jako pierwszy został wydany zbiór kazusów z zakresu prawa karnego materialnego. Tak na marginesie, kazusy zresztą to najlepszy sposób nauczania zarówno prawa karnego materialnego, jak też procesu. Tylko wtedy można zrozumieć istotę regulacji.Wtedy pomyślałem, że na rynku przydałby się również zbiór kazusów w postaci skryptowej. W niedalekim odstępie czasu zbiór się zresztą ukazał. Ku mojej uciesze, spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem i był rozchwytywany w całej Polsce.</p>
<p>Wtedy Wydawnictwo Naukowe PWN zwróciło się do mnie z prośbą o rozszerzenie i wydanie w formie książkowej. Poznano mnie z Szymonem Kobylińskim, a ja pojechałem przedstawić mu  maszynopis. Właściwie polubiliśmy od pierwszej chwili. Zwłaszcza, iż mieliśmy wspólne historyczne zainteresowania. Po dwóch tygodniach pierwsze rysunki były gotowe, po miesiącu były gotowe już wszystkie. Krótkie, lapidarne, celne, trafiające za każdym razem w sedno sprawy. Kiedy ukazało się drugie wydanie, okazało się że oryginalne rysunki Kobylińskiego zostały skradzione z redakcji. Rysunków nigdy nie odnaleziono.</p>
<p><strong>A.Ś.</strong><strong>: A więc pierwszy był kazuśnik, a kiedy przyszedł czas na podręcznik? </strong></p>
<p><strong>S.W.:</strong> W roku bodajże 1982 ponownie skontaktowało się ze mną wspomniane uprzednio wydawnictwo z pytaniem: czy nie zechciałbym napisać podręcznika do procesu karnego. Na rynku był już wówczas znakomity podręcznik profesora Mariana Cieślaka. Parafrazując łacinę <em>Summa scientiae processus criminalis,</em> była to kwintesencja i zebranie rzeczywiście wszystkich jego poglądów na temat procedury karnej. Faktycznie Profesor M. Cieślak był autentycznym twórcą naprawdę oryginalnej polskiej doktryny procesu karnego. Wiele by mówić o tym, dlaczego profesor M. Cieślak nie był aż tak bardzo znany w świecie. Myślę, że wiele było ku temu przyczyn, ale może o tym rzeczywiście kiedyś warto porozmawiać…</p>
<p><strong>A.Ł.: Ja z kolei zadam pytanie dosyć ogólne, ale ile zajęło Panu Profesorowi napisanie pierwszego wydania podręcznika i jak przebiegał proces jego tworzenia? Gdyby Pan Profesor pokusił się o oszacowanie czasu?</strong></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Muszę przyznać że większość tej książki powstała we Fryburgu, gdzie miałem absolutne warunki do tego procesu. Wspaniały czas, cisza, spokój i doskonałe warunki do pracy. Znajdowałem jednak czas na inne rozrywki akademickie, o czym chętnie opowiem Wam innym razem. Pisałem go czarnym mazakiem na kartkach A4, wysyłałem do sekretariatu Collegium Maius, a potem dostawałem już przepisany maszynopis. Wtedy całą książkę sczytywałem i bardzo mocno zmieniałem. Czasem nawet w 50%. Co tu dużo mówić, czarne na białym jest zawsze dobrym kryterium oceny sensowności wypowiedzi.</p>
<p><strong>M.P.: Ma Pan profesor ten maszynopis?</strong></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Nie, niestety. W ramach ciekawostki dodam, że całą pracę doktorską napisałem ręcznie, a potem sam ją pisałem na maszynie, jeszcze raz. I to była wersja, którą jeszcze raz poprawiałem. Podobnie było z pracą habilitacyjną i innymi książkami. Jednak to się skończyło w momencie, kiedy został wynaleziony komputer. Drugie wydanie i każde następne powstawało już na komputerze. Część poprawiałem jednak ręcznie na starym wydaniu, miałem specjalną wersję z dużymi odstępami, a dopiero później było redagowane na komputerze.</p>
<blockquote><p>&#8222;Podręcznik musi wyrażać oryginalne poglądy autora, ma przedstawiać podstawowy zarys wiedzy, musi być krytyczny i ma informować o stanie nauki w danej dziedzinie&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>A.Ś.: Czy jest coś takiego jak przepis&#8230; na dobry podręcznik z postępowania karnego? Jakie cechy ewentualnie powinien mieć Pana zdaniem podręcznik akademicki?</strong><b></b></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Trudne pytanie. Na pewno na rynku wydawniczym na brak podręczników nie możemy narzekać. Podręcznik powinno się pisać dopiero wówczas, kiedy ma się coś własnego do powiedzenia w dyscyplinie. Jeżeli ma się tylko powtarzać zdanie innych, chociażby ubrane inaczej w słowa, należy zwyczajnie dać sobie spokój z pisaniem podręcznika. Oczywiście tego rodzaju podręczników na rynku wydawniczym nie brakuje.</p>
<p><strong>M.P.: Skąd zatem tak wiele różnych podręczników i często tworzonych przez to samo wydawnictwo?</strong></p>
<p><strong>S.W.: </strong>Myślę, że stanowią one zaspokojenie ambicji autorskich i potrzeb lokalnych ośrodków akademickich, ale podręcznik w rozumieniu tego niemieckiego <em>Lehrbuch</em>, jest to podręcznik akademicki. Po pierwsze, podręcznik  wyrażać poglądy autora, które muszą być jednak oryginalne, oczywiście w sposób uzasadniony. Po drugie, musi przedstawiać podstawowy zarys wiedzy. Podręcznik nigdy nie wyczerpie całości materiału. Trzeba pamiętać o różnicy w zakresie wymagań zawodowych oraz uniwersyteckich. Podręcznik powinien być również krytyczny, w samym podręczniku muszą być wyrażone poglądy na temat paradygmatu, który obowiązuje i propozycje jego zmian. Wreszcie, wydaje mi się, że podręcznik powinien równocześnie informować o stanie badań, a więc o zapatrywaniach innych  badaczy.</p>
<blockquote><p>&#8222;Bardzo mi zależy na tym, żeby dać studentom aktualny, w miarę sprawny instrument. Taki, który z chęcią wezmą do ręki&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>M.P.: A czy Pana zdaniem podręczniki do nauki procesu powinny zawierać ewolucję instytucji prawnych i postulaty do ustawodawcy?</strong></p>
<p><b>S.W.: </b>Jeżeli chodzi o podręczniki w zakresie nauk prawnych, warstwa <em>de lege ferenda</em> jest nieodzowna. Ponadto, pisanie o instytucji prawnej bez podania jej genezy zawsze jest pisaniem niepełnym. Trzeba pokazać zawsze alternatywy w stosunku do tego co obowiązuje w Polsce, a więc tło prawnoporównawcze. W ograniczonym zakresie, ale jednak jest ono potrzebne. Ostatnia rzecz, to <em>law in action</em>, a więc prawo w działaniu, mówiąc inaczej swego rodzaju warstwa kryminologiczna. Jest ona  niezbędna, by w pełni zrozumieć czym jest chociażby zasada kontradyktoryjności. Nie uda się tego osiągnąć bez sięgnięcia do badań, które ułatwiają zrozumienie jak w polskim wydaniu owa zasada funkcjonuje. Na tle tego, można zrozumieć sensowność postulatu, który został ucieleśniony w słynnej noweli z 27 września 2013 r. Kierując się tym wszystkim zabrałem się do pisania.</p>
<p><strong>A.Ł.: Właśnie. Podoba nam się to, że niemal po każdej dużej nowelizacji k.p.k. pojawia się nowy podręcznik. Nie wiem, czy Pan Profesor zdaje sobie sprawę, że wśród autorów podręczników akademickich to rzadkość. Skąd Pan czerpie motywację, aby rozpocząć pracę nad kolejnym wydaniem?</strong></p>
<p><b>S.W.: </b>Bardzo mi miło. Szczerze powiem, że nie wiedziałem, że tak to wygląda. Mi bardzo zależy na tym, żeby dać studentom aktualny, w miarę sprawny instrument. Taki, który z chęcią wezmą do ręki. Przede wszystkim nienudzący, przejrzysty, dobrze przygotowany, przemyślany. Wobec tego, wydaje mi się, że aktualizacja książki jest sama w sobie zawarta w istocie podręcznika akademickiego. Jest jeszcze jedna rzecz. Wydaje mi się, że nasza współpraca z prof. Hofmańskim z wydawnictwami Lexis Nexis, a następnie z Wolters Kluwer jest tego typu, że również oni sami bardzo często zachęcają nas do zrobienia nowego wydania.</p>
<p><strong>A.Ł.: Skąd czerpie Pan Profesor pomysły na okładki? Ta pierwsza znacznie różni się od pozostałych.</strong></p>
<p><div id="attachment_1713" style="width: 360px" class="wp-caption alignleft"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-1713" class="wp-image-1713" src="http://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/PODRĘCZNIKi-300x160.jpg" alt="podręcznik" width="350" height="187" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/PODRĘCZNIKi-300x160.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/PODRĘCZNIKi-768x410.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/PODRĘCZNIKi-786x420.jpg 786w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/PODRĘCZNIKi-640x342.jpg 640w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/PODRĘCZNIKi-681x364.jpg 681w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2018/01/PODRĘCZNIKi.jpg 960w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" /><p id="caption-attachment-1713" class="wp-caption-text">fot. M. Andrzejewski</p></div></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Tych kolorów było już sporo &#8211; sami wiecie najlepiej. Szczerze mówiąc to z projektem pierwszej okładki nie miałem nic wspólnego i nie podoba mi się. Ale kolejne wydania to jest już mój pomysł i dobór kolorów. Bardzo serio traktuję wyniki konkursu i następne wydanie niekoniecznie musi być utrzymane w tonacji dwóch poprzednich. Powtarzam to z dużym naciskiem, ponieważ okładkom konkursowym mam zamiar przyjrzeć się jeszcze nie raz. Nic oczywiście nie zdradzę, ale powtarzają się trzy zbieżne projekty &#8211; zupełnie inne aniżeli dotychczasowe, które podobne są do projektu zaproponowanego nam przez wydawnictwo. Decyzja powinna zapaść pod koniec lutego 2018 r., w ostateczności w pierwszych dniach marca. Będziemy o tym dyskutować z Piotrem Hofmańskim.</p>
<blockquote><p>&#8222;Brückner kupował książki, a następnie wyrywał z nich ważne fragmenty i resztę wyrzucał, a na półkę wkładał jedynie to, co było mu potrzebne&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>M.P.: Jak wygląda proces pracy nad nowym wydaniem. Jak wyglądają poszczególne stadia pracy, aby pozostać w temacie, można powiedzieć stadia procesowe:</strong></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Dobrze to Pani ujęła (śmiech). Tak praca nad podręcznikiem przebiega wg mniej lub bardziej wyodrębnionych etapów, stadiów czy faz. Pierwsze z nich to na na pewno przeglądnięcie zestawienia nowelizacji. Należy przygotować zestawienie nowelizacji,  zaznaczyć w wersji elektronicznej miejsce, które wymaga aktualizacji. Trzeba również ustalić kalendarz oczekiwanych nowelizacji i trzeba przyznać, że dziś &#8211; w dobie komputerów i Internetu nie jest to problematyczne. Muszę przyznać, iż potrzebny jest spory nakład czasu. Ja jestem odpowiedzialny za 8 rozdziałów a Profesor Piotr Hofmański 4 rozdziały. Wszystkie jednak razem konsultujemy.</p>
<p><strong>A.Ś.: A czy kreśli Pan Profesor po książkach?</strong></p>
<p><strong>S.W:</strong> Nie, na ogół tego nie robię. Ale w czasopismach zawsze zaznaczam najważniejsze fragmenty, do których będę chciał kiedyś jeszcze wrócić. Czasem zmiany nanoszę na wersji ksero danej publikacji. Na pewno nie postępuję tak jak historyk literatury Aleksander Brückner. Jak Franciszek Ksawery Pruszyński składał u niego wizytę na początku roku 1939 i odwiedził jego bibliotekę, to doznał szoku. Na półkach stały bowiem nieliczne książki. Co się okazało? Brückner kupował książki, a następnie wyrywał z nich ważne fragmenty i resztę wyrzucał, a na półkę wkładał jedynie to co było mu potrzebne. Teraz mamy to szczęście, że są kserokopiarki i skanery.</p>
<p><strong>A.Ł: A jaka była główna inspiracja przy tworzeniu okładki ostatniego wydania?</strong></p>
<p><b>S.W.: </b>To jest bardzo ciekawe pytanie. My nazywamy to wydanie &#8222;klepsydralnym&#8221;. Bardzo chcieliśmy, żeby okładka przypominała klepsydrę, ponieważ zostało ono wydane po &#8222;dereformie&#8221; &#8211; zrujnowaniu reformy z roku 2013 r. Zależało mi na tym, aby na okładce znalazły się grube, czarne, podwójne linie, które od razu będą kojarzyły się z klepsydrą. Niestety, te linie są zbyt cienkie i nasz pomysł nie został w pełni zrealizowany. Gotową okładkę dostaliśmy zbyt późno i wszelkie zmiany niosłyby za sobą za duże koszty.</p>
<p><strong>M.P: A czy w nowym wydaniu możemy liczyć na zwiększoną dawkę ilustracji? Nie da się ukryć, że one bardzo umilają naukę. Wśród podręczników prawniczych to biały kruk.</strong></p>
<p><b>S.W.: </b>Myślę, że tak! Obrazki to hasło wywoławcze tego podręcznika. Jak Pani powiedziała, taka prawnicza <em>rara avis.</em> Opowiem w jednym zdaniu jak wyglądała procedura tworzenia niniejszych ilustracji. Spotkałem się z ich autorem, znanym Wam zapewne ś.p. Szymonem Kobylińskim i przedstawiłem mu np. sytuację dominacji sędziów nad ławnikami podczas narady, pomimo ich prawnej równości czy też opisałem domniemanie niewinności. To wystarczyło mu aby się zainspirować i stworzyć stosowny obrazek. Potem jeszcze wiele razy dyskutowaliśmy, a oryginały rysunków zaginęły w wydawnictwie. Pozyskanie nowych ilustracji jest problematyczne ze względu na śmierć rysownika, a ponadto wymaga zawarcia umów licencyjnych. Może kiedyś nawiążemy współpracę z innym rysownikiem, czy też jak teraz w modzie – grafikiem komputerowym. Kto wie?</p>
<p><strong>M.P.: Czy pan profesor wymagał od swoich studentów znajomości, dzisiejszego rozdziału II, czyli historii procesu?</strong></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Były pewne pytania, w przypadku których nieudzielenie odpowiedzi skutkowało oceną niedostateczną. Lojalnie mówiłem na wykładzie, że jeżeli ktoś nie będzie wiedział kiedy w Polsce zostały zniesione tortury, czy np. na czym polegał proces inkwizycyjny w średniowieczu i do czasów Rewolucji Francuskiej, to raczej niech się nie wybiera na egzamin. To było za czasów egzaminów ustnych.</p>
<blockquote><p>&#8222;Egzaminy wyłącznie w formie testowej na wydziałach prawniczych nie mają większego sensu&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>M.P.: A na egzaminach pisemnych?</strong></p>
<p><strong>S.W.: </strong>Po wprowadzeniu egzaminów pisemnych, które zostały zresztą jako pierwsze wprowadzone u nas, nie dawaliśmy pytań z zakresu historii. Oczywiście nie jest to egzamin wyłącznie testowy, takie nie mają sensu, szczególne z zakresu nauk prawnych. Muszą być pytania otwarte, muszą być pytania kazusowe, wtedy ma to sens. Ale jak się okazuje wielu studentów ten rozdział II czyta, chyba dlatego, że jest on napisany w miarę możliwości przystępnie.</p>
<p><strong>A.Ś.: Jak wygląda proces tworzenia bibliografii oraz gromadzenia danych statystycznych? Jest to zagadnienie szczególnie interesujące z perspektywy osób będących w trakcie zmagań z pracą magisterską lub występujących na konferencjach naukowych. Skąd Pan Profesor pozyskuje dane?</strong></p>
<p><strong>S.W.: </strong>Zacznijmy od tego jak pozyskiwanie danych wyglądało kiedyś. Pisałem długi i obszerny list do Prokuratury Generalnej i Komendy Głównej Policji prosząc o konkretne dane. Zdarzało się, że wysyłałem już gotowe tabele z prośbą o uzupełnienie konkretnych pól. Problem z tabelami jest taki, iż wymagają konkretnego algorytmu czasowego. Nie można tego zrobić byle jak, na chybił trafił. Obecnie mamy także szeroki dostęp do wszelkiego rodzaju stron internetowych i możemy uzyskać dane dotyczące procesu angielskiego czy niemieckiego.</p>
<blockquote><p>&#8222;Nauka przedmiotów dogmatycznych nie może pomijać poglądów przedstawicieli doktryny&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>A.Ł.: A co z aktualizacją bibliografii?</strong></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Odnośnie uzupełnienia bibliografii to cały proces przebiega dwoma drogami. Korzystamy z profesorem Hofmańskim z pomocy doktorantów z  Katedry Postępowania Karnego. Ponadto w podręczniku zamieszczamy także własne obserwacje czy też odnosimy się do książek, które czytamy sami. Nauka przedmiotów dogmatycznych nie może pomijać poglądów przedstawicieli doktryny.</p>
<p><strong>A.Ś.: Przygotowując się do wywiadu przeglądałyśmy poszczególne wydania i można zauważyć, że pojawia się coraz więcej komentarzy w przypisach.</strong></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Rzeczywiście. Trafiają tam rzeczy bardziej wyraziste. Muszę powiedzieć ze pozwoliłem sobie w tym nowym wydaniu na umieszczenie dość głośnych przypisów. Mianowicie przy niezawisłości sędziów, gdy sędziowie z rożnych powodów starają się pozbyć sprawy np. w sytuacji gdy rodzina Ministra Sprawiedliwości wszczęła proces przeciwko lekarzom. Nie mogłem też pominąć komentarza do słynnej uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z 31 maja 2017 r. w kontekście żywej problematyki ułaskawienia.</p>
<blockquote><p>&#8222;Aby dobrze nauczyć się procesu karnego, sama lektura kodeksu w żadnej mierze nie nie wystarczy&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>PC: To może ja na koniec zapytam jakie Pan Profesor ma rady dla osób, które będą zdawać w tym roku &#8222;Proces karny&#8221;?</strong></p>
<p><strong>SW:</strong> Rady? Proces karny jest przedmiotem, który każdy student musi zdać, przez który musi przejść. Przedmiot, który niektórym łatwiej przychodzi, pozostali muszą poświęcić mu więcej czasu.</p>
<p>Inaczej uczą się go osoby, które mają wrodzony pewien karnistyczny zmysł, inaczej Ci, którzy podchodzą do niego z przymusu. Myślę, że studenci powinni pamiętać, że podręcznik jest tylko uzupełnieniem wiedzy, najważniejszy jest kontakt z wykładowcą, czy prowadzącym ćwiczenia. Wtedy można nawiązać relację, czy wyjaśnić wątpliwości. Aby dobrze nauczyć się procesu karnego, sama lektura kodeksu w żadnej mierze nie nie wystarczy. Oczywiście Ci, którzy chcą zgłębić tajniki procedury karnej, powinni czytać również artykuły, czy monografie, choć zdaję sobie sprawę, że taka rada przyda się bardziej seminarzystom czy magistrantom.</p>
<blockquote><p>&#8222;Podręcznik jest tylko uzupełnieniem wiedzy, najważniejszy jest kontakt z wykładowcą&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>P.C.: Proszę się postawić na miejscu studenta wydziału prawa. Usystematyzujmy, jak Pana zdaniem powinny wyglądać etapy nauki?</strong></p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>S.W.:</strong> Prawda. Uczenie się do egzaminu z procedury karnej zawsze jest kilkuetapowe. <strong>Etap pierwszy</strong>: wstępne czytanie podręcznika, z ewentualnym dodatkowym zaznaczanie w nim tzw. węzłowych zdań markerem, połączone z konfrontacją z zapisami z wykładów. <strong>Etap drugi</strong>: solidne, niestety pamięciowe, czytanie podręcznika z równoczesnym zaglądaniem do kodeksu. <strong>Etap trzeci</strong>: rozwiązywanie kazusów na podstawie kodeksów. <strong>Etap czwarty</strong>: pobieżne przeglądanie podręcznika, zapisków i kodeksu.  <strong>Etap szósty</strong> (nie wymieniam etapu piątego, czyli egzaminu, bo jest on samą oczywistością) zgłoszenie się do szefa katedry po uścisk dłoni z ocenę bardzo dobrą.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>P.C.: Tego zatem życzmy naszym studentom.</strong></p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>S.W.:</strong> Tego też. Niech podręcznik z procedury dobrze im służy.</p>
<p><strong>M.P., A.Ś., A.Ł., P.C.</strong>: <strong>Dziękujemy za wywiad!</strong></p>
<p><strong>S.W.:</strong> Ja bardziej dziękuję i w nagrodę skoro już podziękowałem uczestnikom konkursu, to w nagrodę przygotuję coś także dla waszego Koła Naukowego. Skontaktujcie się ze mną na przełomie kwietnia i maja.</p>
<h2 style="text-align: left;">Prof. Waltoś dziękuje za &#8222;Pokolorowanie waltosia&#8221;</h2>
<p>Tuż po wywiadzie prof. Stanisław Waltoś poprosił, aby przekazać uczestnikom konkursu podziękowania za udział. Musieliśmy jednak&#8230; odmówić jego prośbie. Był zaskoczony tym faktem. Powołując się na troskę o zwiększenie zastosowania zasady bezpośredniości zapytaliśmy: czy może sam zechciałby to uczynić? Poniżej zobaczcie, co powiedział Profesor.</p>
<p><iframe title="Podziękowanie prof. Stanisław Waltoś" src="https://player.vimeo.com/video/251777285?dnt=1&amp;app_id=122963" width="1170" height="658" frameborder="0" allow="autoplay; fullscreen; picture-in-picture; clipboard-write; encrypted-media"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/s-waltos-dla-karne-24-com-podrecznik-zwykla-ksiazka/">Prof. S. Waltoś dla Karne24.com: Podręcznik to nie jest zwykła książka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/s-waltos-dla-karne-24-com-podrecznik-zwykla-ksiazka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prof. UJ W. Wróbla nowe spojrzenie na zasady intertemporalne w procesie karnym</title>
		<link>https://karne24.com/nowe-spojrzenie-zasady-intertemporalne-procesie-karnym/</link>
					<comments>https://karne24.com/nowe-spojrzenie-zasady-intertemporalne-procesie-karnym/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Dec 2017 21:35:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[proces karny]]></category>
		<category><![CDATA[UJ]]></category>
		<category><![CDATA[Włodzimierz Wróbel]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=1610</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nowa książka prof. UJ Włodzimierza Wróbla omawia zasady intertemporalne w prawie karnym procesowym. &#8222;Pierwotna inspiracja pojawiła się w trakcie prac w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, która w kadencji 2009–2013 r.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nowe-spojrzenie-zasady-intertemporalne-procesie-karnym/">Prof. UJ W. Wróbla nowe spojrzenie na zasady intertemporalne w procesie karnym</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Nowa książka prof. UJ Włodzimierza Wróbla omawia zasady intertemporalne w prawie karnym procesowym.</strong></p>
<p>&#8222;Pierwotna inspiracja pojawiła się w trakcie prac w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, która w kadencji 2009–2013 r. przygotowywała obszerne zmiany w Kodeksie postępowania karnego, wzmacniające elementy kontradyktoryjności. Zmiany te wymagały zaprojektowania także przepisów przejściowych i intertemporalnych. Przygotowując się do tego zadania, uświadomiłem sobie, jak marginalizowana jest w doktrynie prawa problematyka reguł intertemporalnych w odniesieniu do zmian prawa procesowego&#8221; &#8211; pisze we wprowadzeniu do książki Włodzimierz Wróbel.</p>
<blockquote><p>&#8222;W podręcznikach i systemach prawa karnego procesowego problematyka ta była ledwie wzmiankowana, orzecznictwo sądowe koncentrowało się na interpretacji konkretnych przepisów (&#8230;)&#8221;.</p></blockquote>
<p><div id="attachment_1616" style="width: 235px" class="wp-caption alignleft"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-1616" class="wp-image-1616" src="http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/12/Włodzimierz-Wróbel-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2017/12/Włodzimierz-Wróbel-225x300.jpg 225w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2017/12/Włodzimierz-Wróbel.jpg 248w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /><p id="caption-attachment-1616" class="wp-caption-text">prof. UJ dr hab. Włodzimierz Wróbel</p></div></p>
<p>&#8222;Natłok bieżących spraw spowodował, że pomysł na pogłębioną analizę zagadnień intertemporalnych prawa karnego procesowego musiałem odsunąć w czasie i powróciłem do niego dopiero po zapoznaniu się z wydaną w 2016 r. książką prof. Hanny Paluszkiewicz pt. <em>Studia z zakresu problematyki intertemporalnej w prawie karnym procesowym&#8221; </em>&#8211; pisze autor.</p>
<p>&#8222;Bardzo ucieszyłem się z publikacji tej książki, a jednocześnie – po uważnej lekturze przedstawionych w niej rozważań – uświadomiłem sobie, że na poruszane w niej zagadnienia można spojrzeć zupełnie inaczej, przyjmując odmienne założenia teoretycznoprawne i aksjologiczne. To stanowiło ostateczny bodziec, by powrócić do rozpoczętej wcześniej analizy, proponując czytelnikowi alternatywny model rozwiązywania problemów intertemporalnych w prawie karnym procesowym&#8221;.</p>
<blockquote><p>Książka składa się z jedenastu rozdziałów, liczy w sumie 376 strony.</p></blockquote>
<p>Zawiera również obszerny aneks autorstwa Michała Wantoły: &#8222;Wykaz i charakterystyka przepisów intertemporalnych dotyczących polskiego prawa karnego procesowego z lat 1928-2017&#8221; &#8211; pierwsze tego rodzaju opracowanie w polskiej literaturze procesowej.</p>
<p><strong>Włodzimierz Wróbel jest doktorem habilitowanym nauk prawnych, profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, kierownikiem Katedry Prawa Karnego oraz Zakładu Bioetyki i Prawa Medycznego na Wydziale Prawa i Administracji UJ oraz sędzią Sądu Najwyższego w Izbie Karnej.</strong></p>
<p>Wydawcą monografii jest <a href="http://kipk.pl/monografie/zasady-intertemporalne-w-prawie-karnym-procesowym" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Krakowski Instytut Prawa Karnego</a>.</p>
<p><em>Foto: KIPK &amp; Bartosz Mamak</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nowe-spojrzenie-zasady-intertemporalne-procesie-karnym/">Prof. UJ W. Wróbla nowe spojrzenie na zasady intertemporalne w procesie karnym</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/nowe-spojrzenie-zasady-intertemporalne-procesie-karnym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prof. A. Światłowski dla Karne24.com: System prawa karnego staje się coraz bardziej chaotyczny</title>
		<link>https://karne24.com/prof-a-swiatlowski-dla-karne24-com-system-prawa-karnego-staje-sie-coraz-bardziej-chaotyczny/</link>
					<comments>https://karne24.com/prof-a-swiatlowski-dla-karne24-com-system-prawa-karnego-staje-sie-coraz-bardziej-chaotyczny/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Czarnecki]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jun 2017 07:08:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Światłowski]]></category>
		<category><![CDATA[nowelizacja k.p.k.]]></category>
		<category><![CDATA[proces karny]]></category>
		<category><![CDATA[UJ]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=1343</guid>

					<description><![CDATA[<p>O roli nauczyciela akademickiego w społeczeństwie, nauczania prawa i procesu karnego mówi dr hab. prof. UJ Andrzej Światłowski, wieloletni nauczyciel akademicki, aktualnie p.o. kierownika Katedry Postępowania Karnego na Wydziale Prawa&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prof-a-swiatlowski-dla-karne24-com-system-prawa-karnego-staje-sie-coraz-bardziej-chaotyczny/">Prof. A. Światłowski dla Karne24.com: System prawa karnego staje się coraz bardziej chaotyczny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>O roli nauczyciela akademickiego w społeczeństwie, nauczania prawa i procesu karnego mówi dr hab. prof. UJ <a href="http://www.law.uj.edu.pl/kpk/strona/zespol/pracownicy/dr-hab-andrzej-swiatlowski/">Andrzej Światłowski</a>, wieloletni nauczyciel akademicki, aktualnie p.o. kierownika Katedry Postępowania Karnego na Wydziale Prawa i Administracji UJ.</strong></p>
<p><strong>Paweł Czarnecki: Panie Profesorze, dziękuję że zgodził się Pan przeprowadzić rozmowę. Nie boi się Pan trudnych pytań?</strong></p>
<p><strong>Andrzej Światłowski:</strong> Nie w stopniu, który zniechęciłby mnie do rozmowy z portalem Karne24.com.</p>
<blockquote><p>&#8222;Środowisko akademickie ma obowiązek reagować&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>P.C.: W styczniu 2017 r Senat Uniwersytetu Jagiellońskiego podjął uchwałę, będącą swoistym apelem o poszanowanie prawa. W maju kolejny raz zajął stanowisko Wydział Prawa i Administracji UJ, wskazując – o czym pan wspomniał &#8211; na niekonstytucyjność forsowanych zmian pozycji KRS. Czy nauczyciele akademiccy na wydziałach prawa, a nawet szerzej, czy środowisko akademickie powinni zajmować publicznie stanowisko w kwestiach dotyczących prawa?</strong></p>
<p><strong>A.Ś.:</strong> Spodziewałem się „trudnych pytań”, to jednak jest kolejnym bardzo łatwym, bo odpowiedź na nie jest oczywista. Środowisko akademickie ma obowiązek reagować, zwłaszcza środowisko o takich tradycjach i zasłużonej renomie. Inny może i powinien być stopień reakcji, ale z pewnością tak – to powinność środowiska akademickiego.</p>
<p><strong>P.C.: Jak ocenia Pan Profesor zmiany legislacyjne, które dokonały się w prawie karnym? Mam na myśli prawo karne w najszerszym rozumieniu. materialne i procesowe, jak również obrzeża karnej regulacji?</strong></p>
<blockquote><p>&#8222;Powiem wprost: naprawienie prawa karnego może być bardzo trudne&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>A.Ś.:</strong> Wiele powiedziano, zwykle zresztą krytycznie, o kierunkach zmian, które obserwujemy w ostatnim czasie. Samo ich wyliczenie – zarówno dokonanych, jak i projektowanych &#8211; byłoby bardzo obszerne. Mało zaś mówi się o czym innym – o fatalnej jakości legislacyjnej tych zmian i braku systemowego spojrzenia. Brak refleksji, a momentami podejmowanie nieprzemyślanych ruchów legislacyjnych bez odpowiedniego uzasadnienia projektów</p>
<p>System prawa karnego niestety staje się coraz bardziej chaotyczny. Coraz trudniej się w nim poruszać profesjonalistom, a co dopiero tym, którzy nie są prawnikami. Szereg zasad do których byliśmy przyzwyczajeni, na czele z przemyślaną w mniejszym lub większym stopniu filozofią kodeksów karnych zostało zdewaluowanych. Powiem wprost: naprawienie prawa karnego  może być bardzo trudne. Co gorsza naprawienie zaufania do państwa i jego konstytucyjnych organów będzie niełatwe.</p>
<p><strong>P.C.: Na nudę w legislacji nie narzekamy. Co sądzi Pan Profesor o planowanej reformie sądownictwa? Czy to jest przysłowiowa &#8222;dobra zmiana&#8221;?</strong></p>
<p><strong>A.Ś.:</strong> No cóż, to niewątpliwe element „dobrej zmiany”. Czy zaś te propozycje idą w dobrym kierunku? Tu odpowiedź jest także jednoznaczna, wystarczy się zapoznać choćby z bardzo dobrymi, obszernymi opiniami Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa. O innych kompetentnych gremiach nie wspominając. Kluczowe propozycje są wprost niekonstytucyjne.</p>
<p>Na ten temat też zresztą nasz Wydział się wypowiadał – w obszernej i świetnie umotywowanej opinii prawnej. Pod względem merytorycznym na ogół trudno o podejmowanych w ostatnim czasie zmianach prawa i procesu karnego powiedzieć coś dobrego.</p>
<blockquote><p>&#8222;Studia prawnicze nie powinny być forum uczenia tylko praktyki stosowania prawa&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>P.C.: Panie Profesorze, ma Pan ogromne doświadczenie dydaktyczne – od kilkunastu lat prowadzi Pan zajęcia na studiach magisterskich, podyplomowych, szkoleniach dla przedstawicieli zawodów prawniczych, proszę powiedzieć, czy potrzebujemy zmienić system kształcenia prawników, tak aby absolwent był przygotowany do funkcjonowania w społeczeństwie?</strong></p>
<p><strong>A.Ś.:</strong> I to jest wreszcie trudne pytanie. W każdym razie trudne dla mnie, bo nie wiem, jak udzielić odpowiedzi mającej rozsądne rozmiary. Z jednej strony – można po prostu odpowiedzieć, że tak, ale to byłaby odpowiedź banalna i nic nie wnosząca. Gdyby jednak chcieć podać jakieś konkrety – tu odpowiedź byłaby stanowczo zbyt obszerna jak na rozmiary tego wywiadu…</p>
<p>Studia prawnicze nie powinny być forum uczenia tylko praktyki stosowania prawa. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze się mówiło, że kształcenie prawników powinno być nasycone elementami praktycznymi. Tymczasem z tym nasyceniem jest chyba trochę tak, jak z upraszczaniem i przyspieszaniem postępowania karnego oraz wzmacnianiem ochrony praw pokrzywdzonego. W ostatnich latach bez wątpienia bardzo uproszczono procedury, bardzo przyspieszono, niebywale poprawiono pozycję pokrzywdzonego, ciągle jednak się słyszy, że nadal trzeba to wszystko dopiero zrobić. I to w sytuacji, gdy nie minął nawet rok obowiązywania wielkiej nowelizacji kodeksu postępowania karnego, gdy odwrócono wprowadzoną wówczas reformę procesu karnego, wyraźnie przesuwającą akcenty w kierunku kontradyktoryjności, odciążającą postępowanie przygotowawcze a tym samym – radykalnie przyspieszającą i racjonalizującą proces. Zaczynam się więc zastanawiać, czy kształcenie uniwersyteckie nie powinno być jednak przemodelowane w innym kierunku. Na uczenie szczegółowych zagadnień czas powinien być na aplikacjach.</p>
<blockquote><p>&#8222;Instrumentalizacja prawa, w szczególności prawa karnego jest czymś po prostu złym&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>P.C.: Zapytam zatem wprost: jak powinny Pana zdaniem wyglądać idealnie zaprojektowane studia prawnicze? Krótko mówiąc, jak znaleźć balans między teorią, praktyką a nauczeniem studentów wartości akademickich?</strong></p>
<p><strong>A.Ś.:</strong> Każdy absolwent studiów prawniczych musi mieć we krwi, ze stosuje się normy prawne, a nie wyrwane z kontekstu pojedyncze przepisy, że istnieją ugruntowane już często od czasów starożytnych zasady, reguły i metody, których nie można ignorować ot tak, bo tego wymaga chwila lub może chęć załatwienia czegoś albo przypodobania się komuś. Powinien pamiętać, że instrumentalizacja prawa, w szczególności prawa karnego jest czymś po prostu złym. No i że twarz ma się tylko jedną.</p>
<p>Studia prawnicze powinny zatem dawać przede wszystkim bardzo mocny fundament teoretyczny i etyczny. Studia mają dawać narzędzia i instrumenty, za pomocą których prawnik będzie zdolny poradzić sobie z każdymi przepisami i – co bardzo ważne – będzie odporny na różne dziwaczne pomysły interpretacyjne, które ostatnio coraz śmielej są podnoszone. Przecież to studia uniwersyteckie.</p>
<p><strong>P.C.: Czy Pan Profesor mógłby pokusić się o jakieś rady dla osób, które prowadzą zajęcia z prawa karnego (materialnego i procesowego?)</strong></p>
<p><strong>A.Ś.:</strong> Mam przyjemność i jednocześnie zaszczyt kierować Katedrą, w której od lat panuje ciągłość w podejściu do dydaktyki. Nie zmieniamy formuły wykładu, ćwiczeń czy egzaminu z roku na rok, lecz w oparciu o swoje doświadczenia i o opinie studentów wprowadzamy drobne korekty, które – mam nadzieję – zbliżają nad do optymalnego stanu.</p>
<p>Ćwiczenia bazują na rozwiązywaniu kazusów z kodeksem w ręku (a więc na praktycznym stosowaniu przepisów, których w tym celu nie trzeba się przecież uczyć na pamięć), egzamin składa się z testu, pytań otwartych i z kazusów, co pozwala na możliwe sprawiedliwą ocenę przygotowania studenta. Zresztą w corocznych ocenach studenckich taki kształt egzaminu jest chwalony. Egzaminy z prawa karnego  materialnego i procesowego powinny sprawdzać umiejętność racjonalnego posługiwania się instytucjami prawa karnego. Przede wszystkim, choć oczywiście nie wyłącznie. Wspomniana podbudowa teoretyczna i dogmatyczna też jest przecież potrzebna.</p>
<blockquote><p>&#8222;Obecny model studiów doktoranckich uważam za głęboko dysfunkcjonalny&#8221;.</p></blockquote>
<p><strong>P.C.: A co ze studiami doktoranckimi?</strong></p>
<p><strong>A.Ś.:</strong> Dość krótkie mam na razie doświadczenie w opiece nad doktorantami, nie czuję się więc uprawniony do formułowania daleko idących ocen. Nie kryję jednak, że obecny model studiów doktoranckich uważam za głęboko dysfunkcjonalny. System skłania doktorantów do zajmowania się wszystkim, tylko nie pisaniem doktoratu, zamiast premiować szybkie ukończenie dobrej, wartościowej pracy, wręcz wymusza przedłużanie studiów. Na naszym wydziale robi się sporo, by ten system postawić z głowy na nogi, pole manewru nie jest jednak duże.</p>
<p><strong>P.C.: A czym w wolnym czasie zajmuje się Prof. Andrzej Światłowski, czy ma jakieś hobby?</strong></p>
<p><strong>A.Ś.:</strong> Nawet kilka, niestety, zawsze zbyt mało tego wolnego czasu…</p>
<p><strong>P.C.: Dziękuję za rozmowę.</strong></p>
<p><em>Rozmawiał Paweł Czarnecki</em><br />
Foto: KIPK</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prof-a-swiatlowski-dla-karne24-com-system-prawa-karnego-staje-sie-coraz-bardziej-chaotyczny/">Prof. A. Światłowski dla Karne24.com: System prawa karnego staje się coraz bardziej chaotyczny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/prof-a-swiatlowski-dla-karne24-com-system-prawa-karnego-staje-sie-coraz-bardziej-chaotyczny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>S. Brzozowski w Palestrze o (nie)dopuszczalności nielegalnych dowodów w procesie karnym</title>
		<link>https://karne24.com/s-brzozowski-palestrze-o-niedopuszczalnosci-nielegalnych-dowodow-procesie-karnym/</link>
					<comments>https://karne24.com/s-brzozowski-palestrze-o-niedopuszczalnosci-nielegalnych-dowodow-procesie-karnym/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Apr 2017 20:39:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[dowód]]></category>
		<category><![CDATA[kodeks postępowania karnego]]></category>
		<category><![CDATA[Policja]]></category>
		<category><![CDATA[proces karny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=451</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy aktualne przepisy prawa procesowego legalizują bezprawność działania organów ścigania? Czy dowody, mimo nielegalnego sposobu ich pozyskania, mogą zostać wykorzystane w procesie karnym? Problematykę prawa dowodowego w kontekście nowej treści&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/s-brzozowski-palestrze-o-niedopuszczalnosci-nielegalnych-dowodow-procesie-karnym/">S. Brzozowski w Palestrze o (nie)dopuszczalności nielegalnych dowodów w procesie karnym</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy aktualne przepisy prawa procesowego legalizują bezprawność działania organów ścigania? Czy dowody, mimo nielegalnego sposobu ich pozyskania, mogą zostać wykorzystane w procesie karnym? Problematykę prawa dowodowego w kontekście nowej treści art. 168a Kodeksu postępowania karnego porusza w &#8222;Palestrze&#8221; Sebastian Brzozowski.</strong></p>
<p>Kodeks postępowania karnego nie zawiera definicji dowodu nielegalnego. Definicję tę wypracowała doktryna procesu karnego. Dowody nielegalne to zarówno dowody pozyskane z naruszeniem przepisów postępowania (w tym zakazów dowodowych), jak i pochodzące z nielegalnego źródła.</p>
<h2>Ustawowe &#8222;od Sasa do lasa&#8221;</h2>
<p>W ostatnim czasie prawo karne procesowe podlegało licznym zmianom, co szczególnie widoczne jest na przykładzie prawa dowodowego i związanego z nim art. 168a k.p.k. W stanie prawnym przed 1 lipca 2015 r. przepis ten nie istniał. Zagadnienie korzystania z dowodów nielegalnych miało charakter cząstkowy i ograniczało się do określenia niedopuszczalności przeprowadzania określonych dowodów, poprzez sformułowanie tzw. zakazów dowodowych. W pozostałym zakresie wykorzystywanie dowodów uzyskanych z naruszeniem prawa zostało wypracowane przez doktrynę i orzecznictwo.</p>
<p>Artykuł 168a k.p.k. został wprowadzony do polskiego porządku prawnego 1 lipca 2016 r. (ustawą z dnia 27 września 2013 r., Dz.U. 2013, poz. 1247).</p>
<blockquote><p>Przepisy procedury karnej zakładały całkowity zakaz przeprowadzania i wykorzystywania dowodów pozyskanych do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego.</p></blockquote>
<p>Życie art. 168a k.p.k. w powyższym kształcie było bardzo krótkie. W 2016 roku Sejm uznał, że należy go diametralnie zmienić, do czego doszło na mocy ustawy z dnia 11 marca 2016 r., która weszła w życie 15 kwietnia 2016 r. (Dz.U. 2016, poz. 437) i obowiązuje do dzisiaj.</p>
<p>Regulacja ta wprowadziła zasadę dopuszczającą wykorzystywanie dowodów uzyskanych z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1 § 1 Kodeksu karnego. Od zasady tej wprowadzono wyjątek, zabraniający posługiwania się dowodami pozyskanymi &#8222;w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności&#8221;.</p>
<p>Przepisy postępowania, o których mowa w nowym art. 168a k.p.k., odnoszą się nie tylko do przepisów Kodeksu postępowania karnego, ale także przepisów pozakodeksowych. Regulacje takie zawiera przede wszystkim ustawa o Policji, a szczególnie art. 19 tej ustawy, dotyczący czynności operacyjno-rozpoznawczych. W tym zakresie S. Brzozowski zaznacza, że naruszenie przepisów może odnosić się zarówno do przeprowadzenia danej czynności niewłaściwie, niezgodnie z procedurą, jak i działania bez niezbędnych uprawnień.</p>
<blockquote><p>Dowody pozyskane w wyniku niewłaściwego lub niezgodnego z uprawnieniami działania organów ścigania mogą być podstawą rozstrzygnięcia sądu!?</p></blockquote>
<p>Autor publikacji dostrzega jednak problem wynikający ze sprzeczności między art. 168a k.p.k. a przepisami wprowadzającymi zakazy dowodowe. Pod pojęciem zakazów dowodowych rozumiane są zarówno kodeksowe, jak i pozakodeksowe regulacje wyłączające lub ograniczające możliwość przeprowadzenia określonych dowodów (np. przesłuchanie obrońcy oskarżonego).</p>
<h2>Czy można przesłuchiwać pod hipnozą?</h2>
<p>Sebastian Brzozowski wskazuje, że obowiązujący art. 168a k.p.k. nie może dotyczyć zakazów dowodowych jako szczególnych przepisów postępowania karnego, gdyż w przeciwnym wypadku stałyby się one przepisami pustymi. Przepis ten nie zwalnia organów ścigania z poszanowania zakazów dowodowych wynikających z innych regulacji polskiej procedury karnej.</p>
<p>Przykładowo, gdyby szeroko interpretować art. 168a k.p.k. nic nie stałoby na przeszkodzie wykorzystania jako dowodu w postępowaniu karnym informacji uzyskanych z przesłuchania danej osoby przeprowadzonego z wykorzystaniem hipnozy, pomimo bezpośredniego zakazu stosowania tego rodzaju praktyk w art. 171 § 5 pkt 2 k.p.k.</p>
<p><strong>Artykuł &#8222;Dopuszczalność dowodów uzyskanych z naruszeniem przepisów postępowania w kontekście art. 168a k.p.k.&#8221; ukazał się w &#8222;Palestrze&#8221;, nr 1-2/2017.</strong></p>
<p><strong>Sebastian Brzozowski jest sędzią Sądu Okręgowego w Gdańsku.</strong></p>
<p><em>Daniel Kwiatkowski<br />
</em>Foto: picjumbo.com<em><br />
</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/s-brzozowski-palestrze-o-niedopuszczalnosci-nielegalnych-dowodow-procesie-karnym/">S. Brzozowski w Palestrze o (nie)dopuszczalności nielegalnych dowodów w procesie karnym</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/s-brzozowski-palestrze-o-niedopuszczalnosci-nielegalnych-dowodow-procesie-karnym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
