<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>nieostrożność - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/nieostroznosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/nieostroznosc/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 09 Feb 2026 13:24:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>nieostrożność - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/nieostroznosc/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Czy Znachor mógłby pójść do więzienia? Dr Ewa Plebanek o szarlatanerii medycznej</title>
		<link>https://karne24.com/dr-ewa-plebanek-o-szarlatanerii-medycznej/</link>
					<comments>https://karne24.com/dr-ewa-plebanek-o-szarlatanerii-medycznej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2026 15:40:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna alternatywna]]></category>
		<category><![CDATA[nieostrożność]]></category>
		<category><![CDATA[praktyki pseudomedyczne]]></category>
		<category><![CDATA[przypisanie skutku]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5473</guid>

					<description><![CDATA[<p>Medycyna alternatywna, pseudomedycyna, szarlataneria &#8211; choć mogłoby się zdawać, że praktyki te należą już do przeszłości, ich popularność w Polsce wcale nie spada. Bynajmniej, dzięki powszechnemu dostępowi do Internetu medyczni&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dr-ewa-plebanek-o-szarlatanerii-medycznej/">Czy Znachor mógłby pójść do więzienia? Dr Ewa Plebanek o szarlatanerii medycznej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Medycyna alternatywna, pseudomedycyna, szarlataneria &#8211; choć mogłoby się zdawać, że praktyki te należą już do przeszłości, ich popularność w Polsce wcale nie spada. Bynajmniej, dzięki powszechnemu dostępowi do Internetu medyczni oszuści uzyskali rozpoznawalność na og</strong><strong>ó</strong><strong>lnokrajową&nbsp;</strong><strong>skal</strong><strong>ę, a ich wpływ na społeczeństwo i jednostki nieraz okazał się tragiczny.</strong></p>



<p>Na kanwie stanów faktycznych będących podstawą orzeczeń Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, dr Ewa Plebanek w tekście <em>Prawo karne wobec szarlatanerii medycznej</em>, opublikowanym w miesięczniku „Prokuratura i Prawo”, przedstawia i analizuje problemy, z jakimi zmaga się wymiar sprawiedliwości w kontekście osób praktykujących praktyki pseudomedyczne, a więc m. in. takie, które pod pozorem leczenia wykorzystują&nbsp;metody niezweryfikowane naukowo lub uznane za bezwartościowe (uduchowiona gimnastyka, chiropraktyka, homeopatia etc.).</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://sip.lex.pl/komentarze-i-publikacje/czasopisma/prawo-karne-wobec-szarlatanerii-medycznej-151529873">E. Plebanek, <em>Prawo karne wobec szarlatanerii medycznej</em>, Prokuratura i Prawo 2025, nr 9, s. 41-84</a>.</li>
</ul>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>We wstępie autorka podkreśla, że szarlatani nie mają niczego wsp</em><em>ó</em><em>lnego z dobrotliwym obliczem wiejskiego znachora Antoniego Kosiby.</em></p>
</blockquote>



<p>O ile bowiem bohater powieści nie popełnia przestępstwa w związku ze swoją leczniczą&nbsp;praktyką, działalność współczesnych szarlatanów i jej skutki mogą być zdaniem autorki analizowane na przynajmniej trzech płaszczyznach:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>skutkowych typów czynu zabronionego przeciwko życiu i zdrowiu, mianowicie art. 155 k.k. (nieumyślne spowodowanie śmierci), albo art. 160 k.k. (narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu) &#8211; gdzie skutkiem jest stan bezpośredniego niebezpieczeństwa;</li>



<li>przestępstwa oszustwa, stypizowanego w art. 286 k.k.;</li>



<li>pozakodeksowych wykroczeń i występków, chroniących co do zasady zdrowie publiczne.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Szarlatani mogą odpowiadać za typy skutkowe</h2>



<p>Na wstępie autorka zauważa, że praktyki pseudomedyczne często nie są same w sobie groźne dla życia lub zdrowia. Choć bowiem działalność szarlatanów polegająca na udzielaniu „świadczeń zdrowotnych” jest bezprawna, to nie da się obiektywnie powiązać stosowania np. homeopatii czy witaminy C ze skutkami, o których mowa w art. 155 lub art. 160 k.k.</p>



<p>Jak podkreśla badaczka, <em>„przyczyną zagrożenia dla życia i zdrowia, a następnie śmierci ofiar szarlatanów, jest przeważnie rozwijający się samoczynnie stan chorobowy, postępujący w spos</em><em>ó</em><em>b „naturalny”, nie neutralizowany i nie spowalniany za pomocą leczenia zgodnego z aktualną&nbsp;wiedzą&nbsp;medyczną”.</em> Karalną&nbsp;czynnością&nbsp;sprawczą&nbsp;nie może być więc co do zasady działanie polegające na szeroko pojętym stosowaniu praktyk pseudomedycznych.</p>



<p>Według dr Plebanek, odpowiedzialność karna szarlatanów za te przestępstwa nie może być oparta także na zaniechaniu podjęcia i prowadzenia właściwego leczenia. Zgodnie bowiem z treścią&nbsp;art. 2 k.k., za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie odpowiedzialności podlega ten tylko, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi, a po stronie osoby świadczącej usługi pseudomedyczne nie powstaje &#8211; zdaniem autorki &#8211; prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi na życiu i zdrowiu „pacjenta”.</p>



<p>Na poparcie tej tezy badaczka wskazuje różnice pomiędzy osobami wykonującymi zawody medyczne a szarlatanami &#8211; tylko przedstawiciele pierwszej grupy mogą w Polsce legalnie udzielać świadczeń zdrowotnych i tylko do nich zastosowanie znajdują ustawowe i etyczne zobowiązania w zakresie ich udzielania.</p>



<p>Prawna reglamentacja zawodów medycznych nie przesądza jednak o tym, że tylko ich przedstawiciele mogą być gwarantem nienastąpienia przedmiotowego skutku &#8211; są nimi bowiem również np. rodzice wobec dziecka. Bezprawność udzielania świadczeń zdrowotnych przez nie-medyków także nie wyklucza sprawowania przez nich funkcji gwaranta nienastąpienia skutku z art. 155 k.k. czy art. 160 k.k. Działania mające zapobiec skutkowi nie muszą przecież w tym przypadku polegać na leczeniu &#8211; podobnie jak w przypadku rodzica, który zamiast samodzielnie leczyć ciężko chore dziecko, zabiera je do szpitala.</p>



<p>Jak wskazuje A. Zoll w Komentarzu do Kodeksu karnego, źródłem obowiązku, o którym mowa w art. 2 k.k., może być także dobrowolne przyjęcie funkcji gwaranta, czyli przyjęcie zobowiązania pieczy nad określonym dobrem prawnym, np. w drodze umowy cywilnoprawnej &#8211; dokładnie tak, jak ma to miejsce w relacji szarlatana i jego „pacjenta”. Nie ma więc (moim zdaniem) przeszkód, by do medycznych oszustów stosować konstrukcję gwaranta z art. 2 k.k. Nie oznacza to, że analizowanym prawnokarnie czynem byłoby zaniechanie leczenia pacjenta &#8211; inna jest bowiem treść obowiązku gwaranta po stronie osoby wykonującej zawód medyczny, inna zaś w przypadku pseudolekarza, od którego nie można prawnie wymagać, by leczył.</p>



<p>Autorka konkluduje, że <em>„podstawą do przypisania odpowiedzialności karnej za przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu osoby mającej styczność z osobą świadczącą usługi pseudomedyczne mogą być jedynie bezprawne aktywności sprawcy, kt</em><em>ó</em><em>re na płaszczyźnie przyczynowej i normatywnej można powiązać ze skutkiem w postaci śmierci lub chociażby narażenia „pacjenta” na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”.</em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Kiedy „chcącemu dzieje się&nbsp;krzywda”</h2>



<p>Autorka zauważa, że obiektywne przypisanie skutku samo w sobie może okazać się w tych sprawach niewystarczające. Należy bowiem rozważyć kwestię&nbsp;przyczynienia się pokrzywdzonego.</p>



<p>W nauce prawa karnego przyjmuje się, że okolicznością wyłączającą bezprawność zachowania naruszającego przepis prawa karnego jest zgoda dysponenta dobra prawnego na określoną ingerencję&nbsp;w to dobro. Zdrowie i wolność są dobrami prawnymi tego rodzaju, że można nimi dysponować, czemu na gruncie prawa karnego i medycznego odpowiada instytucja zgody lub braku zgody na udzielenie świadczenia zdrowotnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Co do zasady każdy dorosły człowiek może rozporządzać swoim dobrem prawnym w postaci wolności i zdrowia, a więc wyrazić zgodę na określone leczenie, odmówić tej zgody czy też zdecydować&nbsp;się na leczenie u pseudolekarza.</em></p>
</blockquote>



<p>Można więc <em>prima facie</em> stwierdzić, że osoby korzystające ze świadczeń pseudomedycznych narażają się same. Nie jest to jednak takie oczywiste.</p>



<p>Jak zaznacza dr Plebanek, <em>„warunkiem wykluczenia bezprawności w tego rodzaju sytuacjach zawsze jest świadomość dysponenta dobrem wszelkich istotnych okoliczności pozwalających racjonalnie oszacować ryzyko dla zdrowia”</em>.</p>



<p>Autorka twierdzi, że <em>„istnieje zasadnicza różnica pomiędzy świadomą i poinformowaną zgodą, tudzież sprzeciwem pacjenta na świadczenia zdrowotne, a sytuacją, w kt</em><em>ó</em><em>rej dana osoba poddaje się zabiegom pseudomedycznym, decydując o zaprzestaniu właściwego leczenia na podstawie informacji zmanipulowanych lub fałszywych”</em>.</p>



<p>W profesjonalnych stosunkach medycznych poinformowanie pacjenta jest zapewnione przez ustawowe reguły dotyczące obowiązku informacyjnego, ciążącego na lekarzu, co umożliwia pacjentowi realizację&nbsp;prawa do samostanowienia. Autorka uważa, że <em>„gdy decyzje osoby poddającej się praktykom pseudomedycznym nie są świadome i poinformowane, ale podejmowane pod wpływem błędu co do istotnych okoliczności, osoba ta nie korzysta z prawa do samostanowienia”</em>.</p>



<p>Jako przykład takiego zachowania dr Plebanek wskazuje sytuację, w której pseudolekarz cieszący się u terminalnie chorego dużym autorytetem, wprowadził&nbsp;go w błąd co do stanu zdrowia, a następnie aktywnie odwiódł od uzyskania profesjonalnej pomocy medycznej, w wyniku czego chory przedwcześnie zmarł.</p>



<p>Nie można jednak zapominać o spełnieniu pozostałych przesłanek obiektywnego przypisania skutku. Jak zasadnie wskazuje autorka, <em>„możliwość przypisania śmiertelnego skutku zaistnieje wyłącznie pod warunkiem ustalenia, że pacjent korzystając z profesjonalnego leczenia miałaby istotną medycznie szansę, aby choćby nieznacznie odsunąć w czasie ś</em><em>mier</em><em>ć z powodu choroby”</em>. Takie też jest stanowisko Sądu Najwyższego (wyrok SN z 24.08.2023 r., III KK 461/22).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Ostatecznie badaczka dochodzi do wniosku, że „nie ma luki kryminalizacyjnej w odniesieniu do zachowań związanych z szarlatanerią medyczną, a poszerzanie zakresu kryminalizacji nie wydaje się proporcjonalne, konieczne i racjonalne”.</em></p>
</blockquote>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracował</strong> Hubert Trzciński – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p>Zdjęcie wygenerowano przy użyciu narzędzia Gemini.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dr-ewa-plebanek-o-szarlatanerii-medycznej/">Czy Znachor mógłby pójść do więzienia? Dr Ewa Plebanek o szarlatanerii medycznej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/dr-ewa-plebanek-o-szarlatanerii-medycznej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>&#8222;Forma szlachetnej walki&#8221; czy ustawka? Płynna granica między przestępstwem i sportem</title>
		<link>https://karne24.com/forma-szlachetnej-walki-czy-ustawka/</link>
					<comments>https://karne24.com/forma-szlachetnej-walki-czy-ustawka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2025 08:49:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[bójka]]></category>
		<category><![CDATA[nieostrożność]]></category>
		<category><![CDATA[ryzyko]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=4664</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ustawki, mimo dobrowolnego udziału, nie mogą być traktowane jako sport, a już tym bardziej nie powinny być promowane, szczególnie przez osoby publiczne, jako zachowanie “szlachetne”, gdyż udział w nich stanowi&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/forma-szlachetnej-walki-czy-ustawka/">&#8222;Forma szlachetnej walki&#8221; czy ustawka? Płynna granica między przestępstwem i sportem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Ustawki, mimo dobrowolnego udziału, nie mogą być traktowane jako sport, a już tym bardziej nie powinny być promowane, szczególnie przez osoby publiczne, jako zachowanie “szlachetne”, gdyż udział w nich stanowi przestępstwo</strong>.<strong> Nieco bardziej problematyczne są pod tym względem freak fighty.</strong></p>



<p>Temat &#8222;ustawek&#8221; rozgrzał opinię publiczną za sprawą poglądów, jakie wyrazili na ten temat dwaj kandydaci w wyborach na prezydenta w 2025 r.: Karol Nawrocki i Sławomir Mentzen.</p>



<p>W rozmowie na kanale YouTube ten ostatni określił udział w ustawkach jako coś godnego pochwały: &#8222;Uważam, że jest to coś, czym się powinien pan pochwalić, bo mało który Prezydent w grupie kilkudziesięciu na kilkudziesięciu kibiców się bije&#8221;. <a href="https://tvn24.pl/polska/nawrocki-o-ustawkach-boksie-i-walkach-wrecz-st8474705" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Karol Nawrocki stwierdził</a>, że według niego to &#8222;forma szlachetnej walki&#8221;. <a href="https://tvn24.pl/polska/nawrocki-o-ustawkach-boksie-i-walkach-wrecz-st8474705%20"><br><br></a>Z kolei prezydent Andrzej Duda w rozmowie z Robertem Mazurkiem i Krzysztofem Stanowskim na Kanale Zero powiedział: </p>



<ul class="wp-block-list">
<li>&#8222;Ja nie mówię, że są okej (w kontekście ustawek). Tylko mówię, że to nie jest to sytuacja, o której można byłoby mówić, że komuś tam jakaś straszna krzywda się dzieje&#8221;&nbsp;oraz: </li>



<li>&#8222;Jak chcą się między sobą bić w lesie, idą tam specjalnie, zawierają dżentelmeńską umowę, że będą to robić na określonych zasadach — i się biją — to się po prostu odbywa. I to lubią&#8221;.</li>
</ul>



<h1 class="wp-block-heading">Mało szlachetna ustawka </h1>



<p>W <a href="https://wsjp.pl/haslo/podglad/69548/ustawka/5181020/kibicow" target="_blank" rel="noreferrer noopener">języku potocznym</a> ustawka to „bójka, na którą umawiają się kibice rywalizujących ze sobą drużyn sportowych albo innych grup ludzi”.</p>



<p>Kibicowskie ustawki powinno się rozważać w kontekście art. 158 § 1 k.k.: &#8222;Kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5&#8221;.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Karniści są zgodni, że bójka to<strong> </strong>udział w starciu przynajmniej trzech osób, z których każda jest jednocześnie napastnikiem i broniącym się. </p>
</blockquote>



<p>Realizacją znamion tego przestępstwa jest już samo zachowanie stwarzające zagrożenie dla życia lub zdrowia, a więc do jego popełnienia nie jest wymagane nastąpienie skutku w postaci uszczerbku na zdrowiu lub śmierci.</p>



<p>Ustawka różni się od typowego stanu faktycznego kwalifikowanego jako bójka pod względem okoliczności, w których do niej dochodzi. W klasycznym przykładzie do &#8222;bicia się&#8221; dochodzi na skutek jakiegoś impulsu, wcześniejszego napięcia pomiędzy uczestnikami, a ustawka, jak sama nazwa wskazuje, jest biciem się umówionym. </p>



<p>Jednakże niczego nie zmienia to w kontekście realizacji znamion bójki, jak to słusznie zauważono w komentarzu Włodzimierza Wróbla i Andrzeja Zolla:</p>



<p>&#8222;W związku z bójką z góry umówioną przez jej uczestników (tzw. ustawka) powstaje problem&nbsp;znaczenia zgody pokrzywdzonego jako okoliczności wyłączającej odpowiedzialność karną. (&#8230;) Bójka realizująca znamiona typu z&nbsp;art. 158 § 1&nbsp;zagraża życiu lub znacznemu uszczerbkowi na zdrowiu (&#8230;) i jest karalna, bez względu na to, czy jej skutkiem jest spowodowanie uszczerbku przynajmniej w znaczeniu&nbsp;art. 157 § 1&#8221;.&nbsp;</p>



<h1 class="wp-block-heading">Niesportowe freak fighty?</h1>



<p>W tym miejscu naturalnie nasuwa się pytanie dotyczące tworu zwanego freak fightami. </p>



<p>Rzecznik Praw Obywatelskich <a href="https://bip.brpo.gov.pl/pl/content/rpo-freak-fight-wstep-ograniczenia-wiekowe-rpd-odpowiedz">Marcin Wiącek stwierdził</a>, z czym zgodziła się Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horny-Cieślak, że &#8222;walki charakteryzujące się rozbieżnością w umiejętnościach, doświadczeniu lub wadze między zawodnikami, którzy nie są sportowcami a osobami niezwiązanymi na co dzień ze sportami walki (m.in. celebrytów, piosenkarzy, raperów, youtuberów, influencerów etc.) – uważam, że te pojedynki, niekiedy brutalne, niemające nic wspólnego ze sportem, zawierające element promowania bezzasadnej przemocy fizycznej i poniżania zawodników, nie powinien być dostępny dla osób małoletnich&#8221;.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Rozważając zachowanie podejmowane w ramach walki typu freak fight w kontekście art. 158 § 1 k.k., nie można oczywiście tracić z pola widzenia, że musi to dotyczyć takiej konfiguracji, w której walczą ze sobą więcej niż dwie osoby.&nbsp; </p>
</blockquote>



<p>Przykładem może być chociażby walka: Adrian Cios &amp; Natan Marcoń vs Gracjan Szadziński, która odbyła się na gali FAME 23.</p>



<p>Czy freak fighty są sportem? Odpowiedź na to pytanie wydaje się bardzo istotna, ponieważ trudno byłoby sobie wyobrazić sytuację, w której dane zachowanie określamy mianem sportu, jednocześnie uznając, że realizuje znamiona przestępstwa, chociażby biorąc pod uwagę treść art. 68 ustęp 5 Konstytucji, który mówi, że „władze publiczne popierają rozwój kultury fizycznej”. Pojęcie kultury fizycznej zawiera w sobie wychowanie fizyczne, rehabilitację ruchową i właśnie sport.</p>



<p>W kontekście ustawek wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 31 sierpnia 2018 r. (sygn. II AKa 83/18) stwierdzając jednoznacznie, iż nie noszą one cech sportu, opierając się na definicji legalnej sportu z art. 2 ust. 1 ustawy o sporcie. Szczególną uwagę sąd położył na to, że: </p>



<ul class="wp-block-list">
<li>&#8222;(&#8230;) brak spełnienia przesłanki poprawy kondycji fizycznej, a jedynie chęć wyrządzenia fizycznej krzywdy innej osobie&#8221;, </li>



<li>jak również na fakt, iż bójka &#8222;nie jest obrazem doskonalenia, lecz atrofii uczuć wyższych, / etycznych, moralnych, intelektualnych. Nie sprzyjała – jak to stanowi wyższej wskazana definicja «rozwojowi stosunków społecznych», lecz powoduje ich patologiczną degradację, będąc tym samym wysoce społecznie szkodliwą&#8221;.</li>
</ul>



<p>Warto jednak zaznaczyć, że podawana przez sąd definicja legalna sportu została stworzona na potrzeby konkretnej ustawy, jej zakres nie obejmuje więc definicji sportu <em>in genere</em> (np. nie można jej odnosić do sytuacji, gdy z grupą znajomych umawiamy się na wspólne bieganie, a jest to niewątpliwie uprawianie sportu), można ją ewentualnie stosować pomocniczo. Należy więc poszukiwać znaczenia sportu w języku potocznym. </p>



<h1 class="wp-block-heading">Pokojowe współzawodnictwo</h1>



<p>Według <a href="https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/sport;3978430.html" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Encyklopedii PWN</a> sport to: &#8222;z założenia pokojowe współzawodnictwo, którego istotę stanowi indywidualna bądź zespołowa rywalizacja (wg określonych reguł) prowadzona zgodnie z zasadami&nbsp;<a href="https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/fair-play;3899615.html">fair play</a>&nbsp;oraz dążenie do osiągania jak najlepszych wyników, podejmowane także m.in. w celu rekreacji i doskonalenia własnych cech fizycznych; Definicja kładzie nacisk na rywalizacje, ale musi być ona prowadzona w sposób pokojowy&#8221;.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Nie sposób uznać, że współzawodnictwem pokojowym jest bicie się w lesie, często z użyciem niebezpiecznych narzędzi. </p>
</blockquote>



<p>Czy można mówić o walce fair play w takich okolicznościach oraz o ustanawianiu określonych reguł? Uczestnicy ustawek określają między sobą jakieś quasi-reguły walki, jednak kontrola nad ich przestrzeganiem przy tak dużej liczbie osób w niej uczestniczących oraz dynamikę jest na tyle niewielka, że właściwie nie można takich reguł uznać za obowiązujące. </p>



<p>Czy kibole biorący udział w ustawce dążą do osiągnięcia jak najlepszego wyniku? Czy raczej do upustu agresji i spowodowania jak największej krzywdy „przeciwnikom”? Odpowiedź wydaje się oczywista. </p>



<p>Być może oni sami poczytują swoje aktywności za „honorowa, męską walkę”, jednak ważna jest również optyka społeczeństwa i korzyści, które powinny płynąć dla ogółu z uprawiania sportu, ponieważ w jego kontekście mówi się również o społecznej roli sportu, co między innymi wybrzmiewa w Białej Księdze nt. Sportu z 2007 roku (dokument Komisji Europejskiej). </p>



<p>Sport powinien nieść za sobą jakąś wartość, nie tylko dla jednostek biorących udział w danej dyscyplinie, ale również być dobrem o charakterze kolektywnym, chociażby poprawiając ogólny stan zdrowotności społeczeństwa. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Walki w lasach czy nieopodal autostrad mogą raczej wywoływać poczucie niepewności, strachu wśród obywateli niż przyczyniać się korzystnie do ich rozwoju. </p>
</blockquote>



<p>Co więcej, może stwarzać to niekorzystne przekonanie wśród obywateli, że skoro państwo zezwala na bicie się w lasach, na ulicach w sposób niekontrolowany, to może agresja wcale nie jest taka zła? Młodzież może pomyśleć: nasi ojcowie umawiają się na bicie w lesie, to dlaczego my nie możemy zorganizować czegoś podobnego w szkole? Bezsprzecznie więc ustawki nie spełniają kryteriów, aby uznać je za sport.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Starcie &#8222;jeden na dziesięciu&#8221;</h1>



<p>Analizując w tym kontekście zjawisko freak fightów, ich ocena prawna nie jest aż tak oczywista. Bez głębszej analizy, łudząco wręcz przypominają one chociażby boks, który uznawany jest bez wątpienia za sport, i to z jakże bogatą tradycją, bo sięgająca przecież już starożytnych Igrzysk Olimpijskich.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>We freak fightach również organizowana jest gala oraz konferencje prasowe, a zawodnicy walczą w ringu. </li>



<li>Kontrolę nad starciem sprawują wykwalifikowani sędziowie.</li>



<li>Nad przygotowaniem do walki czuwa sztab szkoleniowy. </li>
</ul>



<p>Elementem różnicującym jest przede wszystkim stopień przygotowania walczących. W boksie czy MMA występują zawodnicy, dla których jest to praca zawodowa. Często są to osoby, które na przestrzeni życia spędziły tysiące godzin na sali treningowej, czego zupełnie nie można powiedzieć o youtuberach, influecerach czy patocelebrytach ze świata freaków, dla których jest to sposób na szybki zarobek i wystrzał popularności. </p>



<p>Jaką społeczną rolę pełnią freak fighty? Skandaliczne zachowania podczas konferencji prasowej, często mogące realizować znamiona przestępstw na pewno wymogu owej społecznej roli sportu nie spełniają. </p>



<p>Czy można mówić o dążeniu do jak najlepszego wyniku, jeśli freaky mają przede wszystkim charakter zarobkowy, co powiązane jest również z koniecznością wzbudzenia jak największej kontrowersji? Wynik walki jest tak naprawdę tylko tłem dla osiągania innych, pozasportowych celów. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Freak fightom bliżej do swoistego teatru, którego aktorzy mają za zadanie wywołać szok, niekiedy oburzenie opinii publicznej, przede wszystkim zaś wzbudzić zainteresowanie i wygenerować zasięgi. </p>
</blockquote>



<p>Zawodnicy otrzymują za takie zachowania bardzo dobre wynagrodzenie. Co więcej, w kontekście sportu mówi się często, że przy współzawodnictwie musi zachodzić równość szans. Czy jest ona zapewniona w przypadku <a href="https://sport.fakt.pl/sporty-walki/mma-3-mini-majk-z-ekipy-przegral-z-lordem-kruszwilem-przez-tko/j8kvmhm">walki osoby niskorosłej z wysokim konkurentem</a>? </p>



<p>Albo gdy dochodzi do <a href="https://gazetaolsztynska.pl/984489,Boro-z-Zatorza-dotrzymal-slowa-i-wygral-walke-1-na-10-podczas-gali-Clout-MMA-2.html">starcia w konfiguracji &#8222;jeden na dziesięciu&#8221;</a>? Walkę tę wygrał akurat zawodnik walczący pojedynczo, ale pokazuje to właśnie jeszcze większy absurd freaków jako sportu. Czy taka sytuacja miałaby miejsce w przypadku walki jednego zawodowego boksera na dziesięciu innych? Jest to bardzo wątpliwe, a raczej niemożliwe.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Czyn niesportowy nie znaczy karalny</h1>



<p>Jeżeli nawet kibicowskie ustawki czy freak fighty nie stanowią sportu, nie przesądza to automatycznie o ich karalności. </p>



<p>Zachowanie polegające na biciu się może być prawnie dozwolone, jeśli nie są w jego ramach naruszane reguły postępowania z dobrem prawnym. Źródło reguł może być różne, nie tylko ustawowe, jak w przypadku reguł ruchu drogowego, ale również związane np. z poziomem społecznej tolerancji na kontakt z dobrem prawnym. </p>



<p>Powstaje zatem pytanie, na ile korzyści z bicia się w lesie czy na freakowym ringu jest społecznie akceptowalne i czy korzyści z tego płynące są większe, niż konieczność zapewnienia ochrony atakowanemu dobru prawnemu. O ile w kontekście ustawek, mimo ostatnich wypowiedzi polityków, społeczna tolerancja dla ustawek jest raczej na bardzo niskim poziomie, o tyle freak fighty wciąż generują niestety ogromne zainteresowanie społeczne (choć wydaje się, że spadające), co widać chociażby po ilości zakupionych biletów na freakowe gale czy subskrypcji pay-per-view.</p>



<p>Zwolennicy ustawek chcieliby powoływać się na argument, że zachowanie kibiców nie jest bezprawne, ponieważ mamy do czynienia z relewantną zgodą atakowanych i broniących się na naruszanie dzierżonego przez nich dobra prawnego w postaci ich zdrowia i życia.  </p>



<p>Wydaje się jednak, że argument <em>volenti non fit iniuri</em>a jest o tyle nietrafiony, że z samej istoty przestępstwa bójki wynika fakt, że ustawodawca niejako pomija kwestię zgody dzierżyciela dobra prawnego, uznając za ważniejszą ochronę jego dobra prawnego, wykazując się niejako pewną dozą&nbsp;paternalizmu. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Kodeksowa ochrona przed ustawkami obejmuje również dobra o charakterze generalnym, takie jak moralność czy  porządek publiczny oraz powszechne bezpieczeństwo ludzi. </p>
</blockquote>



<p>Należy też pamiętać, że zgoda dzierżyciela nie ma charakteru absolutnego w prawie karnym, co zauważalne jest przy analizie innych przepisów. Obrazowym przykładem jest chociażby penalizacja eutanazji.&nbsp;</p>



<p>Podsumowując:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Absurdalnym jest nazywanie w debacie publicznej&nbsp;“szlachetną walką” brutalnych starć, mających na celu powodowanie uszczerbku na zdrowiu u drugiej osoby. Buduje to w społeczeństwie mylne przeświadczenie, że takie zjawisko jest czymś akceptowalnym i &#8211; co gorsza &#8211; godnym podziwu, gdy pada z ust obecnej lub potencjalnie przyszłej głowy państwa.</li>



<li>Zjawisko ustawek powinno być zwalczane w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo publiczne. Kibicowskie walki bez wątpienia powinny być traktowane jako udział w bójce z art. 158 k.k.</li>



<li>Jeśli chodzi zaś o walki typu freak fight, trudno uznać je za sport, jednak można zastanawiać się, czy z innych względów nie są jednak prawnie dozwolone (ze względu na poziom społecznej tolerancji na kontrakt z dobrem prawnym) i przede wszystkim, czy reakcja inna niż prawnokarna nie byłaby wystarczająca, aby skutecznie walczyć z tym niekorzystnym społecznie zjawiskiem.</li>
</ul>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Autorzy: </strong>Kacper Szajor, Maciej Wójcik &#8211; studenci prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p>Zdjęcie wygenerowano przy użyciu narzędzia Gemini.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/forma-szlachetnej-walki-czy-ustawka/">&#8222;Forma szlachetnej walki&#8221; czy ustawka? Płynna granica między przestępstwem i sportem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/forma-szlachetnej-walki-czy-ustawka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przestępstwa z nieostrożności – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. Konradem Lipińskim i dr Dagmarą Gruszecką</title>
		<link>https://karne24.com/przestepstwa-z-nieostroznosci/</link>
					<comments>https://karne24.com/przestepstwa-z-nieostroznosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Mar 2024 17:18:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[besserwisser]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[nieostrożność]]></category>
		<category><![CDATA[nieumyślność]]></category>
		<category><![CDATA[obiektywna przewidywalność skutku]]></category>
		<category><![CDATA[przypisanie skutku]]></category>
		<category><![CDATA[reguły ostrożności]]></category>
		<category><![CDATA[reguły postępowania]]></category>
		<category><![CDATA[umyślność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3773</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 9. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano przesłanki naruszenia reguły ostrożności oraz obiektywnej przewidywalności skutku. Gośćmi programu 4 marca 2024 r. byli: dr Konrad Lipiński –&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/przestepstwa-z-nieostroznosci/">Przestępstwa z nieostrożności – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. Konradem Lipińskim i dr Dagmarą Gruszecką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 9. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano przesłanki naruszenia reguły ostrożności oraz obiektywnej przewidywalności skutku.</strong></p>



<p>Gośćmi programu 4 marca 2024 r. byli: <strong>dr Konrad Lipiński </strong>– adiunkt w Katedrze Prawa Karnego Materialnego Uniwersytetu Wrocławskiego, adwokat, autor monografii o wzorcach osobowych w prawie karnym, oraz <strong>dr Dagmara Gruszecka</strong> – adiunkt w Katedrze Prawa Karnego Materialnego Uniwersytetu Wrocławskiego, adwokat, autorka artykułu o niektórych problemach z wyznaczaniem granicy między odpowiedzialnością potencjalnego sprawcy a pokrzywdzonego w koncepcji obiektywnego przypisania skutku.</p>



<p>Zachowanie ostrożności to nieodzowny element życia codziennego ludzi. Z nieostrożności mogą wynikać skutki relewantne z punktu widzenia Kodeksu karnego. Przesłanki obiektywnego przypisania skutku ograniczają jednak ponoszenie odpowiedzialności karnej do sytuacji, w których sprawca powoduje skutek nie tylko w sensie ontologicznym, ale również w sensie normatywnym. Przypisanie sprawstwa skutku, stanowiącego znamię przestępstwa, komplikuje się szczególnie w przypadku nadwyżki wiedzy lub umiejętności konkretnej osoby, dotyczącej reguł postępowania z dobrem prawnym w danej sytuacji. Z tymi problemami mierzą się sądy, które decydują o tym, czy spowodowany w wyniku nieostrożności skutek może kogoś obciążać.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><em>Besserwisser</em> a równość wobec prawa</h2>



<p>Na początku Konrad Lipiński wskazał, że w istocie wszystkie przestępstwa są przestępstwami z nieostrożności. Identyfikowanie nieostrożności wiąże się z naruszeniem reguły postępowania z dobrem prawnym. Cechy osobiste mogą zmieniać standard przypisywania odpowiedzialności karnej, czyli możliwość przypisania skutku konkretnej osobie. <strong>Prawo musi być równe dla wszystkich, jednak standard ostrożności może się różnić.</strong></p>



<p>W sytuacjach życiowych ludzie odwołują się do różnych reguł ostrożności i porównują swoje zachowania z wyidealizowanym wzorcem przeciętnego, rozsądnego człowieka. Są jednak również takie sytuacje, najczęściej wiążące się z profesjonalistami, w których wymaga się podwyższonego standardu ostrożności. Jeżeli lekarz ma przeprowadzić operację, to nie wymaga się od niego przeprowadzenia jej w sposób, w jaki zrobiłby to przeciętny człowiek, tylko jak przeciętny lekarz. <strong>Standard ostrożności jest wówczas podwyższony, ale przede wszystkim zawężony do określonej dziedziny wiedzy – głównie chodzi o osoby wykonujące zawody zaufania publicznego, a w szczególności o rodzaj interakcji z dobrem prawnym.</strong></p>



<p>Mianem <em>besserwissera </em>określa się osobę, która charakteryzuje się szczególną wiedzą lub szczególnymi umiejętnościami. Kwestii tej dotyczy art. 9 § 2 k.k., wskazujący na możliwość przewidzenia określonych następstw zachowań, które są niedostępne dla przeciętnego człowieka. <strong>Powszechnie przyjmuje się, że nadwyżka wiedzy lub umiejętności powinna być uwzględniana przy przypisywaniu odpowiedzialności karnej.</strong> Wówczas ogólny wzorzec osobowy powinien być wzbogacony o szczególną wiedzę lub szczególne umiejętności danego sprawcy.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Konrada Lipińskiego nie jest to trafny pogląd, ponieważ norma sankcjonowana ma charakter generalno-abstrakcyjny i wyznacza pewien standard postępowania z dobrem prawnym, którego nie należy podwyższać.</em></p>
</blockquote>



<p>Podwyższenie standardu postępowania powoduje, że norma sankcjonowana traci swój generalny charakter i staje się normą o charakterze indywidualnym. Nie jest natomiast sporne odbicie tego problemu w prawie karnym. Jak wyjaśnił Konrad Lipiński, jeżeli wiedza i umiejętności lekarza są niższe niż te wynikające z wzorca osobowego, to niewątpliwie na płaszczyźnie bezprawności czynu <strong>standard ostrożności nie jest dostosowywany (obniżany) do lekarza wiedzącego lub umiejącego mniej niż powinien</strong>. Stwierdza się wówczas, że czyn takiego lekarza jest bezprawny. Z tego względu rozumowanie dotyczące podwyższania standardu ostrożności u <em>besserwissera</em> powinno być symetryczne.</p>



<p>Zaznaczyć należy, że w praktyce życia dochodzi do sytuacji, w których należy uwzględniać określone defekty przewidywania przez daną osobę. Uznanie, że sprawca nie jest w stanie przewidzieć określonych związków przyczynowych, przykładowo z powodu choroby lub uszkodzenia układu nerwowego, nie wpływa jednak na analizowaną płaszczyznę bezprawności czynu, choć może wpływać na płaszczyznę zawinienia sprawcy. Konrad Lipiński omawia szerzej wzorce osobowe w prawie karnym w swojej monografii (K. Lipiński, <em>Wzorce osobowe w prawie karnym</em>, Warszawa 2020).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Racjonalna przewidywalność skutku</h2>



<p>Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z 12 czerwca 2023 r. (sygn. II AKa 408/22) stwierdził, że: „Trafnie Sąd Okręgowy wskazał na to, iż oskarżony jest sportowcem, wieloletnim zawodnikiem (…) [sztuk walki – M.W.]. Z tego względu <strong>posiada ponadprzeciętną siłę, sprawność, wiedzę na temat technik z zakresu (…)</strong>, możliwości zaadaptowania techniki do walki, mechanizmów, reguł obowiązujących zawodników uprawiających tego typu sztuki walki, możliwych następstwach (…) Choć jednak <strong>nie wykorzystał bezpośrednio umiejętności wchodzących w zakres sztuk walki</strong>, to musiał zdawać sobie sprawę, że podjęte przez niego zachowanie polegające na podrzuceniu za nogi do tyłu pokrzywdzonego K. Z. nie były bezpieczne”. Obrońcy oskarżonego zarzucili wyrokowi I instancji, iż z: „opinii biegłego z zakresu samoobrony, systemów i (…) z 10 czerwca 2021 r. – wynika, że «<strong>ruch wykonany przez oskarżonego (…) jest bezpieczny i teoretycznie bezkontuzyjny</strong>», a «w przypadku zaistnienia kontuzji podczas takiego ruchu, należy stwierdzić iż jest to <strong>bardzo nieszczęśliwy przypadek, teoretycznie niemożliwy do zaistnienia</strong>. Z całą pewnością osoba wykonująca taki ruch nie może się spodziewać, że doprowadzi do uszkodzenia»”.</p>



<p>Sprawa dotyczyła nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z art. 156 § 2 k.k. Sąd z jednej strony nawiązuje do uprawiania sztuk walki przez oskarżonego, a z drugiej strony wskazuje, że nie wykorzystał on umiejętności z tego zakresu. Opowiedział się zatem za przeważającym poglądem dotyczącym uwzględniania nadwyżki wiedzy lub umiejętności w standardzie ostrożności.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Konrad Lipiński podkreślił, że uwzględnienie nadwyżki wiedzy lub umiejętności w standardzie ostrożności możliwe jest jednak tylko wtedy, gdy taka nadwyżka została wykorzystana przez sprawcę.</em></p>
</blockquote>



<p>Oprócz problemu związanego ze standardem ostrożności, wzmiankowany wyrok dotyczy również problemu przewidywalności skutku. Biegły, odnosząc się do skutku w postaci uszczerbku na zdrowiu, wskazał, że jest on: „teoretycznie niemożliwy do zaistnienia” – przewidzenie tego skutku <em>ex ante</em> było w istocie niemożliwe. Sąd w jednym miejscu uzasadnienia wyroku stwierdza, że: „<strong>sformułowanie «mógł przewidzieć» oznacza obiektywną przewidywalność popełnienia czynu zabronionego</strong>, ale też jest odczytywane jako wymagana od sprawcy możność przewidzenia popełnienia czynu zabronionego”, zaś w drugim miejscu według sądu: „<strong>Ustalenie natomiast możliwości przewidywania powinno być oparte na zindywidualizowanej ocenie możliwości sprawcy</strong> (z uwzględnieniem jego osobowości, wiedzy, stanu psychicznego i okoliczności czynu), <strong>a</strong> <strong>nie na standardzie obiektywnej przewidywalności przeciętnego człowieka</strong>”.</p>



<p>W konkluzji sąd wskazuje, że: „Wprawdzie <strong>powstały skutek urazu w postaci trwałego kalectwa nie sposób zakwalifikować jako typowy, standardowy</strong>, jednakże nie można było go wykluczyć. Prawny obowiązek ostrożności wymaga zapobiegania nie tylko tym skutkom, które należy oceniać jako konieczne, lub typowe. Nie ma tu przecież żadnej ochrony sprawcy w zakresie zawinienia przez warunek adekwatności skutku. Niedbalstwo (art. 9 § 2 k.k.) każe zawinienia upatrywać w sytuacji, kiedy sprawca skutku nie przywidywał, ale mógł i powinien go przewidzieć. Chodzi więc także o takie skutki, które nie są typowe, ale zdarzają się, można wskazać na wiedzę społeczną o takich zdarzeniach”.</p>



<p>W odniesieniu do zacytowanych, istotnych fragmentów wyroku, Konrad Lipiński skomentował, w jakim zatem celu wyróżnia się przesłankę przewidywalności skutku, skoro bezprawne mają być również skutki nietypowe, wynikające z nieszczęśliwych wypadków. Według Konrada Lipińskiego winnym problemu, ujawniającego się w praktyce, jest art. 9 § 2 k.k. („Czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek <strong>niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach</strong>, mimo że <strong>możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć</strong>”) i jego interpretacja. W doktrynie prawa karnego wyróżnia się przesłankę obiektywnej przewidywalności skutku. Słowo „obiektywnej” może uruchamiać procesy myślowe, że jeżeli dany skutek może generalnie (kiedykolwiek) wystąpić, to oznacza, iż jest on przewidywalny.</p>



<p>Konrad Lipiński dla przykładu posłużył się dobitnym przykładem, jakim jest uderzenie meteorytu w dom – czy to oznacza, że takie ryzyko jest obiektywnie przewidywalne? Odpowiedzialność karna uzależniona jest w art. 9 § 2 k.k. po pierwsze od niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, ale po drugie – od obiektywnej przewidywalności skutku. <strong>Człowiek może odpowiadać karnie za to, co jest możliwe do przewidzenia – typowe, niezaskakujące w praktyce życia.</strong></p>



<p>Rozwiązaniem tego problemu mogłaby być nowelizacja art. 9 § 2 k.k. W tym kontekście dr hab. Szymon Tarapata proponuje, jak wskazał Konrad Lipiński, aby „<strong>obiektywną</strong> przewidywalność skutku” określać jako „<strong>powinną</strong> przewidywalność skutku”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przekonaniu Konrada Lipińskiego należy posługiwać się przesłanką „<strong>racjonalnej</strong> przewidywalności skutku”, bowiem dotyczyłaby ona skutków, które w toku normalnego funkcjonowania człowieka należy przewidywać i wkalkulowywać w podejmowane zachowania.</em></p>
</blockquote>



<p>Określenie to nie dotyczyłoby natomiast tych skutków, które są nieszczęśliwe, praktycznie niemożliwe do zaistnienia. Zasadna mogłaby być również <strong>nowelizacja art. 1 k.k., w którym można byłoby wprowadzić kolejny warunek ponoszenia odpowiedzialności karnej, że sprawcy nie można przypisać skutku wtedy, gdy był on racjonalnie niemożliwy do przewidzenia</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Przestępna nieostrożność</h2>



<p>Przy przestępstwach umyślnych punkt ciężkości położony jest na elemencie subiektywnym – złej woli sprawcy, który realizuje swój przestępny zamiar naruszenia dobra prawnego. Natomiast przy przestępstwach nieumyślnych punkt ciężkości położony jest na nieostrożnym zachowaniu sprawcy. <strong>Dagmara Gruszecka wyjaśniła, że typy przestępstw nieumyślnych miały z czasem zanikać, zgodnie z wyrażanymi na początku XX w. tezami o tymczasowości i zbytniej nieakceptowalności takich rozwiązań w prawie karnym.</strong> Okazuje się, że wręcz przeciwnie – ustawodawca tworzy coraz więcej typów przestępstw nieumyślnych, kryminalizując zachowania wynikające z nieostrożności.</p>



<p>Reguły ostrożności występują zarówno w przypadku przestępstw nieumyślnych, jak i przestępstw umyślnych. Przesłanki normatywne obiektywnego przypisania skutku mają jednak szczególne znaczenie dla przestępstw nieumyślnych. W pierwszej kolejności przypisanie odpowiedzialności za przestępstwo umyślne sprowadza się do ustalenia zamiaru sprawcy, natomiast za przestępstwo nieumyślne – znamiennego brakiem zamiaru – do niezachowania przez niego reguł ostrożności.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak wskazała Dagmara Gruszecka, reguły ostrożności są stopniowalne, bowiem prawo karne wkracza tylko wtedy, gdy dochodzi do nadmiernej nieostrożności ze strony sprawcy.</em></p>
</blockquote>



<p>Dla niższych poziomów nieostrożności wystarczająca jest odpowiedzialność wykroczeniowa, karno-administracyjna czy cywilna.</p>



<p>Dagmara Gruszecka tłumaczyła, że dwudzielność przesłanek obiektywnego przypisania skutku dla przestępstw nieumyślnych bazuje na stworzeniu nieakceptowalnego ryzyka oraz na realizacji tego ryzyka w skutku należącym do znamion. Z tego względu ocenie podlega najpierw nieostrożność sprawcy, a następnie dopiero, czy nieostrożność sprawcy zrealizowała się w skutku przestępnym, czy może był on efektem innego źródła niebezpieczeństwa powstałego równolegle. <strong>W istocie zatem ocena odpowiedzialności karnej obejmuje nie tylko nieostrożność sprawcy, ale także jej związek ze skutkiem.</strong></p>



<p>Badanie ryzykowności zachowania sprawcy wymaga oceny obiektywnej przewidywalności skutku, ale konieczne jest ponadto zidentyfikowanie momentu, od którego można stwierdzić, że sprawca zachowuje się nieostrożnie. Wyznacznikiem nieostrożności, przed odniesieniem zachowania sprawcy do nieskonkretyzowanych reguł ostrożności, może być zbadanie występowania specjalistycznych reguł ostrożności. <strong>Przebieg zdarzenia w nieprzewidywalny, atypowy sposób nie obciąża jednak osoby, która naruszyła nawet specjalistyczne reguły ostrożności.</strong></p>



<p>W kontekście obiektywnej przewidywalności skutku, aby przypisać odpowiedzialność karną sprawca musi móc sterować zachowaniem i przebiegiem przyczynowo-skutkowym, bo tylko wtedy wykonuje czyn zabroniony. Do sterowania zachowaniem potrzebne jest minimum wiedzy określane właśnie przesłanką obiektywnej przewidywalności skutku. W praktyce sądowej obiektywna przewidywalność jest mylona z generalną przewidywalnością skutku, czyli przyjęciem, że wszystko można przewidzieć, bowiem zawsze należy liczyć się z jakiegoś rodzaju ryzykiem.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Dagmara Gruszecka wskazała, że obiektywna przewidywalność skutku nie jest czarnowidztwem.</em></p>
</blockquote>



<p><strong>Obywatele są zobowiązani do przewidywalności wyznaczonej ramami swojej wiedzy kauzalnej, czyli zakresem informacji dostępnych dla społeczeństwa.</strong> Wiedza <em>ex post</em>, przy możliwości wyjaśnienia danego przebiegu przyczynowo-skutkowego, nie powoduje, że <em>ex ante</em> skutek był przewidywalny. Typowość związku przyczynowego odnoszona jest do wiedzy opartej chociażby na zależnościach statystycznych czy doświadczeniu życiowym.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Perspektywa sprawcy, a nie skutku</h2>



<p>Wagę nieostrożności sprawcy może zmniejszyć niewłaściwe zachowanie innej osoby (pokrzywdzonego / dysponenta dobra prawnego), dlatego że w ramach przesłanek obiektywnego przypisania skutku uwzględnia się ewentualne nachodzenie na siebie różnych zachowań ryzykownych, wygenerowanych przez różne osoby. Należy odróżnić samonarażenie się pokrzywdzonego na niebezpieczeństwo od zgody pokrzywdzonego na narażenie go na niebezpieczeństwo przez inną osobę. Przesłanką rozgraniczającą jest w tym kontekście panowanie nad przebiegiem przyczynowo-skutkowym. <strong>Dagmara Gruszecka tłumaczyła, że samonarażenie się pokrzywdzonego, co do zasady, prowadzi do przejęcia przez niego odpowiedzialności za wynikłe skutki.</strong> U podstaw takiego poglądu leży przekonanie, że nikt nie powinien być bardziej zainteresowany ochroną swoich dóbr prawnych jak pokrzywdzony, więc skoro on sam nie wykazuje takiego zainteresowania, to niesłuszne byłoby wymaganie od innych osób zainteresowania na wyższym poziomie. Dagmara Gruszecka podejmuje się analizy tych problemów w swoim artykule (D. Gruszecka, <em>O niektórych problemach z wyznaczaniem granicy między odpowiedzialnością potencjalnego sprawcy a pokrzywdzonego w koncepcji obiektywnego przypisania skutku</em>, „Przegląd Prawa i Administracji” 2020, nr 120/2, s. 67–81).</p>



<p>Każdorazowo konieczne jest uwzględnienie wielu czynników faktycznych i prawnych przed wyprowadzeniem wniosku o bezprawnym dopuszczeniu się zachowania nieostrożnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Dagmara Gruszecka wyjaśniła, że przestępstwa z nieostrożności to problem faktyczno-prawny, który wynika z rozbieżności ocen – sądy oceniające sprawę ex post zwykle zapominają zupełnie o perspektywie ex ante.</em></p>
</blockquote>



<p>Oceniają często sprawę z perspektywy skutku, a nie z perspektywy sprawcy. Ponadto coraz częściej spotykane jest podejście do przepisów prawa w sposób ograniczony do ich warstwy deskryptywnej, bez analizy wynikającej z nich normy prawnej. Podsumowując Dagmara Gruszecka wskazała, że nie jest zasadne poprzestanie na przekonaniu, iż wiedza dogmatyków prawa karnego przeniknie do praktyki wymiaru sprawiedliwości, dlatego należy uporządkować problematyczne kwestie w sposób bardziej dobitny, nowelizacją Kodeksu karnego. <strong>Nie każda bowiem nieostrożność implikuje odpowiedzialność karną za przestępstwo.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Przestępstwa z nieostrożności</em></strong> – 4 marca 2024 r., goście: dr Konrad Lipiński i dr Dagmara Gruszecka</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><strong><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne" target="_blank" aria-label="undefined (opens in a new tab)" rel="noreferrer noopener">Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</a></strong></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em> </p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/przestepstwa-z-nieostroznosci/">Przestępstwa z nieostrożności – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. Konradem Lipińskim i dr Dagmarą Gruszecką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/przestepstwa-z-nieostroznosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
