<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>demokracja - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/demokracja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/demokracja/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Mar 2026 16:41:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>demokracja - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/demokracja/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>ŁĄCZY NAS KARNE z prof. dr. hab. Andrzejem Zollem</title>
		<link>https://karne24.com/laczy-nas-karne-z-prof-dr-hab-andrzejem-zollem/</link>
					<comments>https://karne24.com/laczy-nas-karne-z-prof-dr-hab-andrzejem-zollem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Oct 2024 16:03:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[Kodeks karny]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[nowelizacja]]></category>
		<category><![CDATA[praworządność]]></category>
		<category><![CDATA[projekt nowelizacji]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał Konstytucyjny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3969</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas specjalnego, 30. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano stan praworządności w Polsce i prawie karnym w kontekście transformacji ustrojowej, a także tworzenia Kodeksu karnego oraz Trybunału&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/laczy-nas-karne-z-prof-dr-hab-andrzejem-zollem/">ŁĄCZY NAS KARNE z prof. dr. hab. Andrzejem Zollem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas </strong><strong>specjalnego, 30. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano stan praworządności w Polsce i prawie karnym w kontekście transformacji ustrojowej, a także tworzenia Kodeksu karnego oraz Trybunału Konstytucyjnego.</strong></p>



<p>Gościem programu 22 października 2024 r. był <strong>prof. dr hab. Andrzej Zoll</strong> – emerytowany profesor i były kierownik Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, były Rzecznik Praw Obywatelskich, były przewodniczący Rady Legislacyjnej, były przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, współtwórca Kodeksu karnego z 1997 r.</p>



<p>Transformacja ustrojowa w Polsce ponad 30 lat temu była poprzedzona wieloletnimi staraniami podejmowanymi na różnych płaszczyznach społecznych. <strong>Andrzej Zoll wskazał, że tworzenie demokratycznego państwa prawnego to jest zawsze proces.</strong> Nigdy nie można uznać, że państwo jest w pełni praworządne, ponieważ zawsze można coś zrobić, żeby sytuacja była lepsza niż jest w danym momencie. Jak tłumaczył Andrzej Zoll, jeżeli chodzi o obecną sytuację, to jest to początek, ponieważ bardzo dużo zostało zburzone, od 2015 r. regres jest bardzo poważny, dlatego jest bardzo dużo do zrobienia. Podkreślił, że w 1989 r., podczas narodzenia państwa praworządnego, była jednak zupełnie inna sytuacja, ponieważ z uwagi na pogarszanie się sytuacji politycznej, gospodarczej i społecznej w Polsce również strona rządząca była świadoma konieczności wprowadzenia zmian.</p>



<p>Niewątpliwie bardzo poważną rolę odegrała pozycja papieża Jana Pawła II, szczególnie jego pierwsza wizyta w Polsce w 1979 r. Dla tworzenia państwa praworządnego istotne było powstanie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” w 1980 r., a później – zjazd prawników, członków „Solidarności”, czyli I Ogólnopolskie Forum Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości w styczniu 1981 r. w Krakowie, na którym postanowiono, że trzeba przygotować się legislacyjnie do zmiany porządku prawnego i zbliżenia do standardów demokracji, będąc świadomym tego, jak długi może być to proces. Utworzono Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych „Solidarności”, w ramach którego prawnicy – naukowcy i praktycy z całej Polski tworzyli nowy system prawny.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Historia Kodeksu karnego z 1997 r.</h2>



<p>Przewodniczącym komisji zajmującej się prawem karnym, w ramach Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych „Solidarności”, został prof. dr hab. Władysław Wolter. Zadaniem komisji było przygotowanie projektu nowelizacji wówczas obowiązującego Kodeksu karnego z 1969 r. Andrzej Zoll wyjaśnił, że Kodeks karny z 1969 r. nie był najgorszy w porównaniu do innych państw tzw. demokracji ludowej, ponieważ został mocno oparty, w szczególności część ogólna, na myśli dogmatycznej Kodeksu karnego z 1932 r. (tzw. kodeksu Makarewicza), który był wzorcowym kodeksem tamtych czasów.</p>



<p><strong>Jak tłumaczył Andrzej Zoll, jednym z założeń komisji było zlikwidowanie kary śmierci.</strong> W 1976 r. nastąpił wzrost orzeczeń kary śmierci, ponieważ została orzeczona około 23 razy, z tego wykonana w blisko 20 przypadkach. W związku z rozwojem nauki prawa karnego w Polsce, a w szczególności w Krakowie, projekt nowelizacji Kodeksu karnego z 1969 r., w stosunku do Kodeksu karnego z 1932 r., miał obejmować pewne poprawki dogmatyczne dotyczące m.in. pojęcia czynu, struktury przestępstwa. W zakresie części szczególnej zmianom miały podlegać bardzo rozbudowane przestępstwa polityczne, a usunięciu – nadużywany „chuligański charakter czynu”. Istotnym zmianom miały również podlegać założenia wymiaru kary, czy kara ma być odwetem, czy zagrożenie karą ma być nastawione na sprawcę, czy na czyn. Z perspektywy prawa karnego kluczowe jest rozstrzygnięcie, czy ma być to „prawo karne czynu”, czy „prawo karne sprawcy”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Andrzej Zoll wskazał, że w demokratycznym państwie prawnym prawo karne musi być oparte na czynie.</em></p>
</blockquote>



<p>Szkodliwość czynu ma decydować o zagrożeniu karą. <strong>Prawo karne ma chronić dobro prawne, a nie być instrumentem skierowanym na sprawcę.</strong> Zainteresowanie sprawcą w prawie karnym pojawia się w momencie stwierdzenia popełnienia czynu i określenia ciężaru tego czynu, aby wymierzyć odpowiednią karę. Kara może mieć charakter odpłaty za wyrządzone zło, ale może być również skierowana na przyszłość, aby do wyrządzenia zła nie doszło ponownie, czyli może mieć charakter resocjalizacyjny. Projekt nowelizacji podążał w tym drugim kierunku, czyli w kierunku kary jako resocjalizacji.</p>



<p><strong>Obszerny projekt nowelizacji Kodeksu karnego z 1969 r., po intensywnych pracach w ramach Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych „Solidarności”, był gotowy w sierpniu 1981 r.</strong> Od 1980 r. działała również rządowa komisja legislacyjna, która przygotowywała swój projekt nowelizacji Kodeksu karnego z 1969 r. Andrzej Zoll wskazał, że oba projekty zostały opublikowane w podobnym czasie i było w nich dużo zbieżności. Wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. zakończyło prace nad nowelizacją Kodeksu karnego z 1969 r.</p>



<p>Ponieważ obrady Okrągłego Stołu w 1989 r., z udziałem Andrzeja Zolla, nie doprowadziły do zmian w prawie karnym, to z uwagi na to, że zastępcą przewodniczącego rządowej komisji legislacyjnej był prof. dr hab. Kazimierz Buchała, ówczesny kierownik Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, w ramach seminariów ze studentami i doktorantami rozpoczęły się prace nad nowym kodeksem karnym, bazujące na obu obszernych projektach nowelizacji Kodeksu karnego z 1969 r.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W 1989 r. projekt nowego kodeksu karnego, przygotowywany w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, był prawie gotowy.</em></p>
</blockquote>



<p>Po wrześniu 1989 r. i powołaniu nowej komisji kodyfikacyjnej, której przewodniczącym został Kazimierz Buchała, a jego zastępcą Andrzej Zoll, projekt nowego kodeksu karnego został przedłożony tej komisji. Mimo wprowadzania zmian do przedłożonego projektu, prace nad projektem nowego kodeksu karnego zakończyły się w 1992/1993 r.</p>



<p><strong>Projekt nowego kodeksu karnego spotkał się z bardzo dużym oporem.</strong> Ówczesna, już demokratyczna, władza sprzeciwiała się łagodnemu traktowaniu sprawców przestępstw. Projekt był postrzegany jako zbyt liberalny. Dyskusja obejmowała również wspomnianą karę śmierci. Ostatnia kara śmierci została wykonana w Polsce w 1988 r. Mimo tego, że w latach 90. kara śmierci była jeszcze orzekana, to żadna z nich nie została już wykonana. Dopiero Minister Sprawiedliwości Włodzimierz Cimoszewicz wniósł projekt nowego kodeksu karnego do Sejmu. Andrzej Zoll wyjaśnił, że prace w Sejmie trwały bardzo długo, ale nie ze względu na brak gotowości projektu, ale ze względów politycznych.</p>



<p>Ostatecznie Kodeks karny został uchwalony 6 czerwca 1997 r. Mimo tego, że pierwotną datę wejścia w życie Kodeksu karnego określono na 1 stycznia 1998 r., to jak zwrócił uwagę Andrzej Zoll, dwa miesiące po uchwaleniu Kodeksu karnego, tj. w sierpniu 1997 r., w Sejmie odbyła się dyskusja, że tak liberalny Kodeks karny nie może wejść w życie. Przodownicy tej dyskusji doprowadzili do tego, że finalnie Kodeks karny wszedł w życie 8 miesięcy później, czyli 1 września 1998 r. Jednak już w 2001 r. została uchwalona ustawa nowelizująca Kodeks karny z 1997 r., która zmierzała do kształtu Kodeksu karnego z 1969 r. Prezydent Aleksander Kwaśniewski, po konsultacji z Andrzejem Zollem, ówczesnym Rzecznikiem Praw Obywatelskich, zawetował tę ustawę.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ruina prawa karnego</h2>



<p>Według Andrzeja Zolla Kodeks karny z 1997 r. nie należy do idealnych, ale idealnych nie ma. Wymaga on poprawek, natomiast <strong>ustawa z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, której datę wejścia w życie określono na 1 października 2023 r., to zdaniem Andrzeja Zolla ruina prawa karnego</strong>. Możliwość skazania sprawcy w wieku 14 lat, w przypadku tzw. zabójstwa kwalifikowanego, określonego w art. 148 § 2 i 3 k.k., na karę 30 lat pozbawienia wolności, oznacza, że nie jest to prawo karne demokratycznego państwa prawnego. Andrzej Zoll przekonywał, że po 30 latach taka osoba będzie wrakiem człowieka, jeżeli będzie żyła. Podobnie w przypadku możliwości wymierzenia kary dożywotniego pozbawienia wolności bez prawa ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie z jej wykonania, czyli kary bezwzględnego dożywotniego pozbawienia wolności.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak podkreślił Andrzej Zoll, humanizm wymaga, że nie można człowiekowi odebrać nadziei.</em></p>
</blockquote>



<p>Kara dożywotniego pozbawienia wolności musi być przewidziana w Kodeksie karnym, ale skazany powinien mieć możliwość warunkowego przedterminowego zwolnienia z jej wykonania po 25 latach odbycia tej kary. Tym bardziej, że w państwach Unii Europejskiej obowiązuje standard co najmniej 7 m<sup>2</sup> na osobę w przypadku kary pozbawienia wolności, a w Polsce są to 3 m<sup>2</sup>. Takie prawo karne pokazuje, że ważne jest zniszczenie sprawcy, ponieważ popełnił przestępstwo, a celem powinno być wychowanie sprawcy, aby nie popełnił przestępstwa w przyszłości. W opinii Andrzeja Zolla taka idea prawa karnego została w 2022 r. kompletnie przekreślona. Odpłata to element, który nie jest wyeliminowany z żadnej kary, ale to nie może być główny element kary.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Andrzej Zoll tłumaczył, że kara ma wychować, a nie tylko odpłacić sprawcy przestępstwa.</em></p>
</blockquote>



<p><strong>Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – Fundusz Sprawiedliwości, jak wskazał Andrzej Zoll, został pomyślany zupełnie inaczej niż się go obecnie przedstawia.</strong> Fundusz Sprawiedliwości w zamyśle ma służyć pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwem, świadkom oraz osobom im najbliższym, ale także, w tym samym stopniu, ma służyć pomocy osobom pozbawionym wolności, zwalnianym z zakładów karnych i aresztów śledczych oraz osobom im najbliższym. Sprawca przestępstwa po wyjściu z zakładu karnego może nie mieć gdzie i do kogo wrócić, a zdobycie przez niego pracy jest utrudnione – również te problemy ma niwelować Fundusz Sprawiedliwości.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Walka o demokrację</h2>



<p>Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki zapytał, jaką wskazówkę doświadczenia lat 90., czyli tworzenia demokratycznego państwa prawnego, mogą dać w obecnej sytuacji. Przywracanie praworządności w Polsce trwa, ale powoli. <strong>W opinii Andrzeja Zolla nie da się szybko odbudować ruiny prawa karnego.</strong> Nadzieją jest nowo utworzona <a href="https://karne24.com/praworzadnosc-w-prawie-karnym">Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego</a>, której przewodniczącym jest prof. dr hab. Włodzimierz Wróbel. Są jednak takie rzeczy, które wymagają uchwalenia ustawy, do której wejścia w życie niezbędny, choć niekoniecznie łatwy do uzyskania, jest podpis Prezydenta Andrzeja Dudy.</p>



<p>Andrzej Zoll zgadza się z prof. dr. hab. Wojciechem Sadurskim, że należało zamknąć budynek <a href="https://karne24.com/praworzadnosc-w-polsce">Trybunału Konstytucyjnego</a> (który <a href="https://karne24.com/sluzba-publiczna-a-prawo-karne">od 2016 r. utracił konstytucyjną charakterystykę</a>) i wpuszczać tam jedynie pracowników, poza sędziami. Nie ma bowiem Trybunału Konstytucyjnego w formie opisanej w Konstytucji. Według niego zamknięciu powinna podlegać również Krajowa Rada Sądownictwa (po 2018 r. określana jako „<a href="https://karne24.com/sluzba-publiczna-a-prawo-karne">neo-KRS</a>”). To by ułatwiło proces przywracania praworządności. Najważniejsze instytucje państwa zostały jednak „zabetonowane”, a z uwagi na to, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym oraz członkiem Unii Europejskiej nie można wybierać rozwiązań rewolucyjnych, ponieważ ścieżkę ustawową kończy Prezydent Andrzej Duda, którego ważność wyboru nie jest podważana.</p>



<p>Premier Donald Tusk posłużył się pojęciem „demokracji walczącej”. Zdaniem Andrzeja Zolla nie było to trafne stwierdzenie, ponieważ demokracja jest albo jej nie ma.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Andrzej Zoll chciałby, żeby nie było „demokracji walczącej”, ponieważ jak jest demokracja, to nie ma o co walczyć – walczymy o demokrację, bo do końca jej nie ma, tymi środkami, które są do dyspozycji.</em></p>
</blockquote>



<p>Dopiero wybór nowego prezydenta może, ale nie musi, stworzyć konstytucyjne warunki normalnego funkcjonowania państwa. Obecna sytuacja negatywnie wpływa na funkcjonowanie Sejmu i Senatu z uwagi na możliwość zawetowania lub skierowania istotnych ustaw do Trybunału Konstytucyjnego przez Prezydenta Andrzeja Dudę. <strong>W przekonaniu Andrzeja Zolla nie można powstrzymywać się z tego powodu od prac legislacyjnych, należy teraz „pracować do szuflady”, aby w momencie objęcia urzędu przez nowego prezydenta do podpisów był plik ustaw, które będą w nieodległym czasie wchodziły w życie.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Losy Trybunału Konstytucyjnego</h2>



<p>Kontrola zgodności prawa karnego z Konstytucją, a także ewentualna eliminacja najbardziej rażących przepisów karnych, to zadania Trybunału Konstytucyjnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Andrzej Zoll wskazał, że dzisiaj nie ma Trybunału Konstytucyjnego w Polsce.</em></p>
</blockquote>



<p>Wydawanie postanowień zabezpieczających pozostaje poza kompetencjami Trybunału Konstytucyjnego. Jak podkreślił Andrzej Zoll, Trybunał Konstytucyjny nie ma podstawy prawnej do wydawania postanowień zabezpieczających. Trybunał Konstytucyjny jest organem powołanym, poza sprawami dotyczącymi partii politycznych i sporów kompetencyjnych, do sprawdzania, czy norma prawna jest zgodna z Konstytucją. <strong>Ocenie Trybunału Konstytucyjnego podlega tylko norma prawna, a nie stan faktyczny.</strong> Nawet w przypadku wniesienia skargi konstytucyjnej, Trybunał Konstytucyjny nie bada trafności wyroku czy decyzji administracyjnej, ale bada, czy zostały one oparte na normie prawnej zgodnej z Konstytucją. Trybunał Konstytucyjny nie może badać stanu faktycznego, ale jego orzeczenie uprawnia do wznowienia postępowania i oparcia finalnego rozstrzygnięcia przez sąd lub organ administracji publicznej na właściwej normie prawnej.</p>



<p>W okresie sprawowania funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez Andrzeja Zolla, tj. w latach 1989-1997 z uwagi na ośmioletnią kadencję, działalność Trybunału Konstytucyjnego w kontekście prawa karnego była nietypowa. <strong>Trybunał Konstytucyjny w Polsce zaczął funkcjonować od 1 stycznia 1986 r., czyli jeszcze w okresie komunizmu. Polska była wtedy jedynym państwem, w którym utworzono Trybunał Konstytucyjny.</strong> Z tego względu kompetencje Trybunału Konstytucyjnego były ograniczone. Nie mógł on badać całego systemu prawnego. Ponadto istniała możliwość odrzucenia przez Sejm orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, stwierdzającego niekonstytucyjność danej ustawy, większością 2/3 głosów, czyli tzw. większością konstytucyjną. Władza polityczna w 1986 r. nie miała specjalnych trudności w zdobyciu takiej większości głosów. Andrzej Zoll skomentował, że władza legislacyjna mogła odrzucić orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który miał tę władzę kontrolować. Ponadto Trybunał Konstytucyjny nie mógł badać zgodności z Konstytucją ustaw, które zostały uchwalone 5 lat po wniesieniu wniosku o kontrolę konstytucyjności, a więc ustaw przed 1981 r. Nie mógł zatem badać przepisów stanu wojennego, przepisów dotyczących reformy rolnej z 1944 r., a także przepisów Kodeksu karnego z 1969 r.</p>



<p>Trybunał Konstytucyjny miał jednak wówczas kompetencję, która nie jest przewidziana obecnie przez Konstytucję. Mógł uchwalać powszechnie obowiązującą wykładnię ustaw – przeprowadzał interpretację przepisów na wniosek ściśle określonych organów, tj. prezydenta, premiera, rzecznika praw obywatelskich lub prokuratora generalnego. W ramach tej kompetencji Trybunał Konstytucyjny rozpatrywał sprawy karne, w szczególności na wniosek Rzecznik Praw Obywatelskich Ewy Łętowskiej, aby zmienić interpretację przepisów prawa karnego na proobywatelską. Była to jednak okrężna droga do badania konstytucyjności prawa karnego przez Trybunał Konstytucyjny.</p>



<p>Zgodnie z art. 239 ust. 1 Konstytucji: „W okresie 2 lat od dnia wejścia w życie Konstytucji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją ustaw uchwalonych przed dniem jej wejścia w życie nie są ostateczne i podlegają rozpatrzeniu przez Sejm, który może odrzucić orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego większością 2/3 głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Nie dotyczy to orzeczeń wydanych w następstwie pytań prawnych do Trybunału Konstytucyjnego”. Zniesiono zatem możliwość odrzucania przez Sejm orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego stwierdzających niekonstytucyjność ustaw uchwalonych po dniu wejścia w życie Konstytucji, czyli „nowych” ustaw. Umożliwiono jednak, aby Sejm miał przez 2 lata taką kompetencję w stosunku do „starych” ustaw.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Andrzej Zoll tłumaczył, że osobom związanym z ustrojem komunistycznym było bardzo trudno oddać w pełni władzę Trybunałowi Konstytucyjnemu.</em></p>
</blockquote>



<p>Na koniec Mikołaj Małecki zapytał Andrzeja Zolla, czy gdyby był dzisiaj sędzią Trybunału Konstytucyjnego, to orzekałby w składzie, w jakim dzisiaj orzeka Trybunał Konstytucyjny. <strong>Andrzej Zoll odpowiedział, że nie byłby sędzią Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ oczywiście nie chciałby być wybrany.</strong> Zgadza się również z Wojciechem Sadurskim w zakresie tego, że to nie jest tylko kwestia „<a href="https://karne24.com/dylemat-wagonika-dzis">dublerów</a>” (czyli 3 osób nielegalnie wybranych w skład Trybunału Konstytucyjnego na miejsca wcześniej legalnie obsadzone przez Sejm VII kadencji). Jeżeli 3 osoby orzekały niezgodnie z Konstytucją, to pozostałych 12 sędziów Trybunału Konstytucyjnego powinno wyjść z sali rozpraw – nie powinny brać udziału w orzekaniu niezgodnym z Konstytucją. Taki <strong>Trybunał Konstytucyjny</strong>, wraz z wadliwie, niezgodnie z Konstytucją powołaną przez Prezydenta Andrzeja Dudę na stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego sędzią Julią Przyłębską, <strong>jest cały skażony niekonstytucyjnością</strong>.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Andrzej Zoll wskazał, że obecna sytuacja jest trudniejsza niż w momencie przejścia z ustroju komunistycznego do ustroju demokratycznego.</em></p>
</blockquote>



<p>Zaznaczył, że ówczesny Prezydent Wojciech Jaruzelski nie zawetował ani nie skierował do Trybunału Konstytucyjnego żadnej ustawy, dodatkowo wniósł projekt ustawy skracającej jego kadencję, która miała trwać do 1995 r., a także wprowadzającej powszechne wybory prezydenckie. Nie blokował transformacji ustrojowej – taki model prezydentury, w tym zakresie, powinien przyświecać obecnemu prezydentowi.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p>De Revolutionibus Ideæ, 22 października 2024 r., gość: prof. dr hab. Andrzej Zoll</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Szkoła Doktorska Nauk Społecznych, Katedra Prawa Karnego, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/laczy-nas-karne-z-prof-dr-hab-andrzejem-zollem/">ŁĄCZY NAS KARNE z prof. dr. hab. Andrzejem Zollem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/laczy-nas-karne-z-prof-dr-hab-andrzejem-zollem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prawo neutralne światopoglądowo? – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Wojciechem Ciszewskim</title>
		<link>https://karne24.com/prawo-neutralne-swiatopogladowo/</link>
					<comments>https://karne24.com/prawo-neutralne-swiatopogladowo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2023 17:11:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[klauzula sumienia]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[neutralność światopoglądowa]]></category>
		<category><![CDATA[obraza uczuć religijnych]]></category>
		<category><![CDATA[przerwanie ciąży]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3390</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 14. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2022/2023 analizowano zasadę neutralności światopoglądowej państwa. Gościem programu 20 lutego 2023 r. był dr hab. Wojciech Ciszewski – pracownik Katedry Teorii&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prawo-neutralne-swiatopogladowo/">Prawo neutralne światopoglądowo? – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Wojciechem Ciszewskim</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 14. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2022/2023 analizowano zasadę neutralności światopoglądowej państwa.</strong></p>



<p>Gościem programu 20 lutego 2023 r. był <strong>dr hab. Wojciech Ciszewski</strong> – pracownik Katedry Teorii Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor monografii o zasadzie neutralności światopoglądowej państwa.</p>



<p>Rozdział religii od państwa to jedna z kontrowersyjnych kwestii dotyczących sposobu i kształtu sprawowania władzy publicznej. Zachowanie bezstronności w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych przez władze publiczne w Polsce przewiduje art. 25 ust. 2 Konstytucji. W debacie społecznej podnoszone są jednak hasła o konieczności rozdziału Kościoła od państwa. Wojciech Ciszewski wskazał, że państwo może funkcjonować w zgodzie z zasadą neutralności światopoglądowej, ale tylko przy określonym jej rozumieniu. Alternatywą dla powyższej zasady jest perfekcjonizm polityczny, którego główną tezą jest możliwość rozważania przez władze publiczne przy wykonywaniu swoich kompetencji, jaki jest słuszny światopogląd i na czym polega dobre, szczęśliwe życie obywatela, a także możliwość działania w oparciu o to przekonanie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Neutralność i perfekcjonizm</h2>



<p>Zasada neutralności światopoglądowej państwa nie jest interpretowana jednolicie. Wojciech Ciszewski omawia ją w swojej monografii (W. Ciszewski, <em>Zasada neutralności światopoglądowej państwa</em>, Kraków 2019), a podczas programu podkreślił, że rozumienie neutralności światopoglądowej jest różne i wyróżnił dwie najpopularniejsze interpretacje, czyli interpretację konsekwencjonalistyczną i interpretację niekonsekwencjonalistyczną.</p>



<p>Pierwsze, „silniejsze” i mniejszościowe (konsekwencjonalistyczne) rozumienie neutralności dotyczy <strong>skutków</strong> i wynika z niego, że żadne działanie prawne nie powinno ingerować w koncepcje światopoglądowe obywateli. Drugie, „słabsze” i większościowe (niekonsekwencjonalistyczne) rozumienie neutralności, aprobowane przez Wojciecha Ciszewskiego, dotyczy <strong>racji</strong>, które uprawniają lub nie uprawniają do określonych działań prawnych. Zgodnie z tym rozumieniem neutralne światopoglądowo działanie państwa opiera się na neutralnych racjach. Wynika z tego, że <strong>to samo działanie państwa, w zależności od tego na jakich racjach się opiera, może być albo neutralne, albo nieneutralne światopoglądowo</strong>. Dla przykładu, jeżeli uzasadnieniem zakazu handlu w niedziele są kwestie religijne, to działanie prawne w tym zakresie jest nieneutralne światopoglądowo. Jeżeli natomiast uzasadnieniem jest wyzysk w handlu i ryzyko zmuszania pracowników do pracy w niedziele, to taka racja może powodować, że wprowadzenie zakazu handlu w niedziele jest neutralne światopoglądowo.</p>



<p>Podobnie w przypadku perfekcjonizmu politycznego, który może funkcjonować w różnych odmianach. Perfekcjonizm polityczny o charakterze religijnym przejawia się w realizowaniu przez władze publiczne wybranego światopoglądu, uznanego za słuszny, oraz wcielania go w życie poprzez działania polityczne i prawne. Natomiast perfekcjonizm polityczny o charakterze narodowym przejawia się w kształtowaniu wizji dobrego, szczęśliwego życia obywatela jako patrioty oddanego ojczyźnie. W przypadku perfekcjonizmu politycznego o charakterze liberalnym za słuszny sposób postępowania w każdych okolicznościach uważa się namysł krytyczny i autonomiczne podejmowanie decyzji.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak tłumaczył Wojciech Ciszewski, neutralność światopoglądowa w największym uproszczeniu polega na tym, że zaprzecza tezie perfekcjonizmu politycznego.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Władze publiczne, zgodnie z tezą perfekcjonizmu politycznego, mają prawo analizować i rozstrzygać jak powinno wyglądać dobre, szczęśliwe życie obywatela, w przeciwieństwie do tezy neutralności światopoglądowej, zgodnie z którą władze publiczne nie mają takiego prawa. Taka zależność udowadnia, że możliwa jest neutralność światopoglądowa państwa, ponieważ możliwe jest nierozważanie przez władze publiczne – w kontekście działań politycznych i prawnych – na czym polega dobre, szczęśliwe życie obywatela.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak wyodrębniać neutralne argumenty?</h2>



<p>Pierwociny dyskusji o neutralności światopoglądowej państwa dotyczyły prawa karnego. W Wielkiej Brytanii, jak wyjaśnił Wojciech Ciszewski, toczyła się jedna z najsłynniejszych w historii teorii prawa dyskusja pomiędzy Patrickiem Devlinem a prof. Herbertem Hartem dotycząca reformy prawa karnego i depenalizacji aktów homoseksualnych, jak również zaostrzenia regulacji wiążących się z prostytucją. Treścią dyskusji była przede wszystkim odpowiedź na pytanie, czy prawo karne może regulować powyższe kwestie. Patrick Devlin zajmował stanowisko perfekcjonistyczne i twierdził, że jest to możliwe, a Herbert Hart krytykował to stanowisko.</p>



<p>Szczególnie w państwach demokratycznych władze nie powinny narzucać obywatelowi modelu dobrego, szczęśliwego życia, w zgodzie ze zwolennikami zasady neutralności światopoglądowej państwa. Demokracja, oprócz wolnych wyborów, zakłada katalog wartości, na który składają się przede wszystkim wolność i równość obywateli. Prof. John Rawls wskazywał, że z uwagi na to, iż demokracja z natury opiera się na wolności, to pluralizm światopoglądowy w sposób naturalny jej towarzyszy.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Wojciecha Ciszewskiego pluralizm światopoglądowy to immanentny element demokracji, którego nie można oceniać ani pozytywnie, ani negatywnie, bowiem wypływa on z zapewnionej obywatelom wolności.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Drugą wartością kluczową w demokracji jest równość, z której wynika powinność równego traktowania wszystkich obywateli przez władze publiczne, w tym także równego traktowania ich koncepcji światopoglądowych. Z tego względu, dla przykładu, polityk, który obiecuje, że wprowadzi nowy model Polaka – patrioty czy liberała, działa w sposób niedemokratyczny w rozumieniu zasady neutralności światopoglądowej państwa.</p>



<p>Ocena, czy dane uzasadnienie jest neutralne światopoglądowo, czy nie, jest możliwa przy zastosowaniu jednej z dwóch głównych metod wyodrębniania neutralnych argumentów. Wojciech Ciszewski tłumaczył, że pierwszą koncepcją wyodrębniania neutralnych światopoglądowo argumentów jest koncepcja epistemiczna, oparta na <strong>kryterium modelowych, normalnych zdolności poznawczych</strong>. Przyjmuje się, że doświadczenie, nauka, wrażenia zmysłowe itd. to dostępne dla wszystkich zdolności poznawcze, w przeciwieństwie do olśnienia, emocji czy przeżyć religijnych, które nie są dostępne dla każdego człowieka. Na tej podstawie próbuje się wyodrębniać neutralne światopoglądowo racje. W tym kontekście warto wskazać na figurę modelowego, dobrego obywatela, którą posługuje się w prawie karnym (modelowy, dobry obywatel ma podstawową wiedzę o świecie, nie jest przewrażliwony). Druga koncepcja wyodrębniania neutralnych światopoglądowo argumentów jest oparta na <strong>kryterium akceptowalności</strong>. Tworzy się obraz (eksperyment myślowy) idealnej demokracji, w której żyją wolni i równi sobie obywatele, którzy zgadzają się co do przyjętego katalogu wartości i co do tego, że jest między nimi spór światopoglądowy, który zawsze towarzyszy idealnej demokracji. Następnie przeprowadza się test, czy dany argument byłby zaakceptowany przez obywateli idealnej demokracji, czy zostałby uznany za element sporu światopoglądowego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zakaz aborcji neutralny światopoglądowo</h2>



<p>Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki zwrócił uwagę, że państwo nie może powstrzymać się od jakiegoś wyboru w kwestii odpowiedzialności karnej za aborcję, czyli przerwanie ciąży, bowiem całościowa liberalizacja albo częściowy lub całkowity zakaz aborcji to wybory światopoglądowe. W nawiązaniu do dwóch interpretacji zasady neutralności światopoglądowej państwa <strong>Wojciech Ciszewski zwrócił uwagę, że stwierdzenie neutralności światopoglądowej ograniczenia prawa do aborcji jest uzależnione od racji, na których jest oparte</strong>. Jeżeli są to racje wywodzone z religii, to działanie prawne w tym zakresie jest nieneutralne światopoglądowo. Jednakże w kontekście tzw. przesłanki embriopatologicznej dopuszczalnej aborcji możliwe są do przedstawienia neutralne racje.</p>



<p>W nawiązaniu do dyskusji dotyczącej przesłanek dopuszczalnej aborcji wskazuje się na występującą w społeczeństwie dyskryminację osób z niepełnosprawnościami. Wprowadzanie regulacji prawnych, z których wynika, że upośledzenie płodu to przesłanka decydująca o prawie do aborcji, przyczynia się do stygmatyzacji osób z niepełnosprawnościami, ponieważ posiadają one cechę, od której uzależnia się ich życie. Argument ten znajduje się poza sporem, czy w kontekście płodu można dyskutować o życiu i jest zdaniem Wojciecha Ciszewskiego neutralny światopoglądowo, bowiem odnosi się do krzywdy osób z niepełnosprawnościami, które żyją. Z drugiej strony, na gruncie niektórych koncepcji sprawiedliwości względem osób z niepełnosprawnościami, za problem uznaje się to, że stanowią mniejszość. Gdyby było ich więcej, to politycy musieliby liczyć się z ich zdaniem i w związku z tym rzeczywistość społeczna byłaby inaczej ukształtowana. Wojciech Ciszewski wskazał, że gdyby większość osób w społeczeństwie była głucha, to większość społeczeństwa znałaby język migowy. Jeżeli zatem istotą problemu dyskryminacji osób z niepełnosprawnościami jest to, że osób pełnosprawnych jest znacznie więcej, to regulacja uniemożliwiająca pojawienie się osób z niepełnosprawnościami w świecie w jakiś sposób przyczynia się do ich dyskryminacji, bo zmniejsza ich już małą liczbę.</p>



<p>Jeden z widzów skomentował, że: „W sytuacji, w której aborcja jest dopuszczalna, nikt nie będzie jej narzucać tym, którzy nie chcą jej dokonywać. Wydaje się, że to zabranianie jej jest narzucaniem woli i brakiem neutralności”. Wojciech Ciszewski w odniesieniu do komentarza wskazał, że w jego opinii neutralność wiąże się z racjami – neutralność odnosi się tylko i wyłącznie do uzasadnień. Z tego punktu widzenia nie sposób rozstrzygnąć, czy tzw. przesłanka embriopatologiczna dopuszczalnej aborcji powinna czy nie powinna obowiązywać, ale to nie znaczy, że wybór między jej obowiązywaniem lub nieobowiązywaniem jest całkowicie nieistotny. Wyrażona w komentarzu myśl odnosi się do argumentów z zasady wolności, a nie z zasady neutralności światopoglądowej państwa.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Substancjalne i funkcjonalne rozumienie religii</h2>



<p>W kontekście dopuszczalności kryminalizacji obrazy uczuć religijnych, z punktu widzenia zasady neutralności światopoglądowej państwa wszystko zależne jest od uzasadnienia. Na pierwszy rzut oka jest to ewidentny przykład uprzywilejowania konkretnej grupy obywateli. Możliwe jest przecież podanie argumentów niedopuszczalnych z punktu widzenia zasady neutralności światopoglądowej państwa, np. większa wartość jakiegoś światopoglądu, promowanie wizji moralności publicznej. <strong>W opinii Wojciecha Ciszewskiego neutralnym światopoglądowo argumentem mogłoby być to, że jest jakaś szczególna krzywda łącząca się z godzeniem w uczucia religijne innej osoby.</strong> Po pierwsze, gdyby badania empiryczne wskazywały na to, że istnieje taka szczególna krzywda (szczególnego rodzaju stosunek do swojego światopoglądu), to być może byłaby to racja, która legitymizowałaby tego rodzaju rozwiązanie prawne. Po drugie, wątpliwe byłoby, czy kryminalizacja obrazy uczuć religijnych dotyczyłaby tylko uczuć wyznawców tradycyjnych religii, czy obejmowałaby szersze rozumienie religii jako światopoglądu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Wojciecha Ciszewskiego neutralna światopoglądowo interpretacja musiałaby zakładać funkcjonalne, a nie tylko substancjalne, potoczne rozumienie „religii”.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Mikołaj Małecki wskazał przy tym, że art. 196 k.k., zgodnie z którym: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”, nie wyklucza takiej interpretacji.</p>



<p>Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych przyjmuje szerokie rozumienie „religii”. Postawa pacyfistyczna rekruta, który powoływał się na swoje przekonania (sprzeciw wobec zabijania i udziału w wojnie), żeby nie pójść do wojska i nie zostać wysłanym na front, jest pewnego rodzaju religią – podobną pod istotnymi względami do światopoglądów religijnych (rodzi kategoryczne zobowiązania, ma centralne znaczenie z punktu widzenia życia danej osoby, dlatego zasługuje na taką samą ochronę, jak religia w sensie substancjalnym).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Akademicka klauzula sumienia</h2>



<p>10 grudnia 2021 r. wszedł w życie art. 275 ust. 1a ustawy z 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, zgodnie z którym: „Nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego wyrażanie przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych”. Może wydawać się, że ustawodawca chciał zapewnić realizację zasady neutralności światopoglądowej państwa. W nawiązaniu do tego <strong>Wojciech Ciszewski wskazał, że sfera akademicka powinna być jak najbardziej wolna, bo rozwój nauki i myśli odbywa się poprzez jak najszerszy dostęp do wolności i eksperymentowania w myśleniu</strong>.</p>



<p>Następnie Wojciech Ciszewski tłumaczył, że sporne może być, w jakich sferach życia obowiązuje neutralność światopoglądowa państwa (czy we wszystkich sferach funkcjonowania państwa?). Odpowiedź na to pytanie jest ściśle powiązana z uzasadnieniem i kolejnym, kluczowym pytaniem, dlaczego państwo demokratyczne ma być neutralne światopoglądowo. W zależności od wyboru umocowania zasady neutralności światopoglądowej państwa, można dojść do różnych wniosków. Pierwsze, często przywoływane uzasadnienie odwołuje się do sceptycyzmu poznawczego – nikt nie jest w stanie wiedzieć, który ze światopoglądów, model dobrego życia, jaka droga do szczęścia jest słuszna, więc nikt nie powinien nikomu narzucać takiej drogi, tym bardziej państwo, ponieważ wybór ten nie jest możliwy do zweryfikowania poznawczo. Zgodnie z drugim uzasadnieniem twierdzi się, że nawet gdyby było wiadomo, jaki jest słuszny światopogląd, to i tak nie powinno się go narzucać obywatelom. Prof. Ronald Dworkin rozwijał ten argument, odwołując się do ideału integralności etycznej, który polega na tym, że dobre życie człowieka wymaga od niego, aby był przekonany, iż światopogląd, do którego zaleceń się stosuje albo model życia, który realizuje, jest słuszny. Przez narzucenie tego przekonania z zewnątrz, nie da się osiągnąć zamierzonego celu, dlatego nie poprawi się życia obywateli, przymuszając ich do realizowania jednego, właściwego światopoglądu. Trzecie uzasadnienie (jedna z wersji argumentu antypaternalistycznego) również rozwija tę intuicję i odwołuje się do tego, że obywatele w ramach demokratycznej społeczności dysponują szczególnego rodzaju statusem – państwo, które jest dłużne szacunek obywatelom, musi ich szanować jako wolnych, równych i zdolnych do tworzenia własnych koncepcji dobrego życia. Nawet jeśli dana koncepcja jest mało przekonująca, to i tak szacunek dla obywatela wymaga, aby szanować jego koncepcję dobrego życia. Państwo nie powinno bowiem traktować obywateli jak dzieci.</p>



<p>W związku z powyższym, w zależności od wyboru umocowania zasady neutralności światopoglądowej państwa, można inaczej rozstrzygnąć pytanie, w jakich sferach życia ona obowiązuje. Wojciech Ciszewski przekonywał, że jeżeli przyjmie się pierwsze, sceptyczne uzasadnienie, to w każdej sferze funkcjonowania państwa obowiązuje zasada neutralności światopoglądowej. Jeżeli przyjmie się drugie uzasadnienie, Ronalda Dworkina, to wydaje się, że państwo powinno być neutralne światopoglądowo tam, gdzie działa w oparciu o silny przymus (np. karny, administracyjny) – natomiast tam, gdzie stosuje różnego rodzaju zachęty (np. kampanie społeczne), to nie wiąże ją ten obowiązek. Jeżeli przyjmie się trzecie, antypaternalistyczne uzasadnienie, to wykluczone jest promowanie danego światopoglądu środkami karnymi czy administracyjnymi, ale możliwe przykładowo w sferze edukacji (nie jest moralnie problematyczne traktowanie dzieci jak dzieci). W kontekście trzeciego uzasadnienia twierdzi się, że sfera edukacji powinna być wyłączona z neutralności światopoglądowej i w jej ramach może dochodzić do swego rodzaju eksponowania różnych światopoglądów.</p>



<p>Jak dodał Wojciech Ciszewski, sfera akademicka jest szczególna, ponieważ do pewnego stopnia rządzi się swoimi prawami. Nawet jeśli dojdzie się do wniosku, że w sferze akademickiej neutralność światopoglądowa w powyższym sensie nie funkcjonuje, to może ona funkcjonować w innym sensie (tzn. wolno głosić te poglądy, które bronią się metodologicznie). <strong>Według Wojciecha Ciszewskiego ideologia nigdy nie może przeważyć metodologii właściwej dla danej dziedziny nauki.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Zarzuty do neutralności światopoglądowej państwa</h2>



<p>Jeden z widzów zapytał, czy w społeczeństwach konfliktowych (dwupartyjność) neutralność nie jest bardziej zagrożona. W odpowiedzi<strong> Wojciech Ciszewski wskazał, że pomysł na zasadę neutralności światopoglądowej państwa ma służyć temu, żeby stabilizować konflikty społeczne</strong>. Jeżeli zatem państwo będzie rzeczywiście neutralne i nie będzie opowiadać się po stronie żadnego ze światopoglądów, to żaden światopogląd – przynajmniej w założeniu – nie będzie miał dobrego powodu, by kwestionować legitymację tego państwa. W tym sensie wewnątrz każdego światopoglądu będzie możliwe sformułowanie uzasadnienia dla systemu demokratycznego; nikt nie będzie czuł się zagrożony w neutralnym światopoglądowo państwie, więc każdy będzie miał jakiś powód, żeby je wspierać. Z tego punktu widzenia konflikt jest problematyczny, ponieważ przechyla szalę – nie zachodzą warunki ku temu, żeby zapewnić stabilność w państwie.</p>



<p>Kolejny widz skomentował, że w jego ocenie sam fakt penalizacji określonych zachowań stoi w sprzeczności z ideą neutralności światopoglądowej państwa. Skoro państwo wprowadzając przepisy karne dokonuje swoistego ważenia dóbr prawnych i decyduje się na ochronę jednego dobra kosztem drugiego, to opowiada się za jakimś katalogiem wartości, a tym samym przestaje być neutralne światopoglądowo. Jak odpowiedział Wojciech Ciszewski, wskazane rozumowanie odwołuje się do „silniejszego” rozumienia neutralności, które dotyczy skutków, a nie tego, które odnosi się do racji stojących za danym rozwiązaniem prawnym. To rozumowanie jest kłopotliwe, ponieważ jest bardzo trudne do zrealizowania (co pokazuje podany przykład), a z drugiej strony taka neutralność jest niepożądana. <strong>Jeżeli jedyna możliwości realizacji zasady neutralności światopoglądowej polegałaby na tym, że państwo całkowicie wycofuje się ze sfery społecznej i nic nie reguluje, to taka koncepcja sama się obala.</strong> W związku z tym lepiej jest sformułować zasadę neutralności światopoglądowej państwa w sposób, który umożliwia jej zastosowanie oraz daje wytyczne i zalecenia pod adresem organów ustanawiających i stosujących prawo.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Wojciech Ciszewski podkreślił, że błędne jest interpretowanie neutralności światopoglądowej jako wartości bazowej.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Neutralność w systemach demokratycznych nie jest wartością bazową. Różne umocowania tej zasady wprost pokazują, że istnieją bardziej podstawowe wartości, które polityka neutralnościowa ma realizować. Z tego względu nie jest rozsądne oczekiwanie, że zasada neutralności światopoglądowej państwa będzie obowiązywać względem wszystkich wartości, bowiem neutralność ma „realizować” pewne wartości – jej doniosłość jest instrumentalna. Przykładowo – zasada neutralności światopoglądowej państwa ma „realizować” wolność i równość obywateli, dlatego nie może być wobec nich neutralna.</p>



<p>Na koniec widz zapytał: „Czy neutralność światopoglądowa nie stanowi w jakimś stopniu przeszkody w rozwoju politycznym społeczeństwa? Czy idealnie neutralna światopoglądow[o] władza nie petryfikowałaby procesu zmiany rządów?”. W odpowiedzi Wojciech Ciszewski zwrócił uwagę, że popularnym zarzutem formułowanym w stosunku do zasady neutralności światopoglądowej państwa jest jej niedemokratyczność, bowiem rozstrzyga ona kwestie, które powinna determinować wolna wola obywateli. Przyjmuje, że rozumienie tej zasady, jako ograniczenia nałożonego na racje, nie jest niedemokratyczne, ponieważ możliwych do przyjęcia rozwiązań jest bardzo dużo, a jedynym ograniczeniem jest ich neutralne światopoglądowo uzasadnienie. W jego opinii, przy powyższym rozumieniu neutralności światopoglądowej, zasada ta nie stanowi przeszkody w rozwoju politycznym społeczeństwa.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Prawo neutralne</h2>



<p>Wdrażanie zasady neutralności światopoglądowej państwa w prawie karnym jest jak najbardziej możliwe, choć według Wojciecha Ciszewskiego jest to bardziej zasada moralności publicznej niż zasada prawna. W kontekście stanowienia prawa karnego – <strong>ocena uzasadnień</strong> stojących za daną regulacją prawną determinuje to, czy jest, czy nie jest ona neutralna światopoglądowo. Powyższa zasada pozwala odsiać argumenty, które są legitymowane, od tych, które nie są legitymowane w neutralnym światopoglądowo państwie. Natomiast w kontekście stosowania prawa karnego – powyższa zasada pozwala na <strong>wykładnię funkcjonalną i celowościową</strong>, a tym samym na odsianie tych interpretacji, które idą w nieneutralnym kierunku.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Podsumowując Wojciech Ciszewski wskazał, że ciężar zasady neutralności światopoglądowej państwa opiera się na uzasadnieniach.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Przestrzeganie tej zasady w praktyce wymaga, aby toczył się dyskurs publiczny, pozwalający na kwestionowanie poszczególnych światopoglądów w sferze społecznej. Neutralność światopoglądowa zakłada, że to państwo powinno się powstrzymywać od ingerencji w spór światopoglądowy obywateli. Nie ma natomiast porównywalnej zasady, która zakazywałaby obywatelom przekonywać się nawzajem, że jeden światopogląd jest lepszy od drugiego.</p>



<p>Prawo powinno być neutralne światopoglądowo. Wyrażona w najwyższych w hierarchii aktach prawnych zasada neutralności światopoglądowej państwa nie zawsze jest uwzględniana podczas działań prawnych, ze względu na jej polityczne wyparcie, prowadzące do naruszania zasad demokracji. Opieranie się na neutralnych światopoglądowo racjach pozwala państwu stosować się do tej zasady, również w aspekcie tworzenia prawa, a tym samym nie ograniczać wolności i praw obywateli.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Prawo neutralne światopoglądowo?</em></strong> – 20.02.2023 r., gość: dr hab. Wojciech Ciszewski</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube oraz Facebooku, w sezonie 2022/2023 w poniedziałki w godz. 19:00-20:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki (nr projektu: SONP/SN/551016/2022</em><em>, kwota dofinansowania: 59 000 zł, całkowita wartość projektu: 66 100 zł).</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prawo-neutralne-swiatopogladowo/">Prawo neutralne światopoglądowo? – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Wojciechem Ciszewskim</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/prawo-neutralne-swiatopogladowo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Stowarzyszenie Demokracja w Praktyce: demokracja dla młodzieży, młodzież w demokracji</title>
		<link>https://karne24.com/stowarzyszenie-demokracja-praktyce-demokracja-dla-mlodziezy-mlodziez-demokracji/</link>
					<comments>https://karne24.com/stowarzyszenie-demokracja-praktyce-demokracja-dla-mlodziezy-mlodziez-demokracji/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Oct 2018 11:32:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[konstytucja]]></category>
		<category><![CDATA[stowarzyszenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=2085</guid>

					<description><![CDATA[<p>12 września 2018 r. w Krakowie kliku studentów, lokalnych aktywistów oraz pracowników naukowych powołało do życia Stowarzyszenie Demokracja w Praktyce. Misją organizacji jest kształtowanie postaw demokratycznych i prospołecznych, upowszechnianie wiedzy&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/stowarzyszenie-demokracja-praktyce-demokracja-dla-mlodziezy-mlodziez-demokracji/">Stowarzyszenie Demokracja w Praktyce: demokracja dla młodzieży, młodzież w demokracji</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>12 września 2018 r. w Krakowie kliku studentów, lokalnych aktywistów oraz pracowników naukowych powołało do życia Stowarzyszenie Demokracja w Praktyce. Misją organizacji jest kształtowanie postaw demokratycznych i prospołecznych, upowszechnianie wiedzy o instytucjach państwa oraz promowanie idei społeczeństwa obywatelskiego. Głównym celem Stowarzyszenia stało się aktywne uczestnictwo w edukacji obywatelskiej i historycznej polskiej młodzieży.</strong></p>
<p>O działaniach stowarzyszenia opowiada Wojciech Firek, prezes &#8222;Demokracji w Praktyce&#8221;.</p>
<hr />
<p>Choć nasza organizacja formalnie rozpoczęła działalność w tym roku, to jej „historia” rozpoczęła się nieco wcześniej.</p>
<blockquote><p>Wszystko zaczęło się w 2016 roku, od projektu edukacyjnego „Sobieski Parlament”. Projekt ten bazuje na symulacji obrad Sejmu RP, w której udział biorą uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie.</p></blockquote>
<p>Skąd taki pomysł? Początkowo miał to być alternatywny sposób poznania  skomplikowanego polskiego procesu legislacyjnego. Przed uczestnikami zostały postawione konkretne problemy społeczno-prawne, które mieli przeanalizować i rozwiązać poprzez stworzenie projektu ustawy na dany temat. Następnie projekty poddano pod obrady „Sobieskiego Parlamentu”.</p>
<p>Szybko okazało się jednak, że taka formuła nie jest wcale alternatywą dla klasycznej edukacji obywatelskiej, ale idealnie wzbogacającym ją dopełnieniem. Uczestnicy projektu sami sięgali do teoretycznej wiedzy, która miała im pomóc w rozwiązaniu konkretnego problemu.</p>
<blockquote><p>Taka formuła nie tylko mobilizuje młodzież do działania, ale również daje jej poczucie bycia bardzo ważnym ogniwem w społeczeństwie, projektującym jego przyszłość.</p></blockquote>
<p>Dodatkowo projekt edukacyjny niejako zmusza uczestników do refleksji nad samym systemem demokratycznym. Pokazuje nie tylko ogrom jego zalet, ale również wiele wad, jak choćby mnogość i przewlekłość procedur. Nasz projekt uczy również tego, że najlepszymi rozwiązaniami nie są te, które sami stworzymy, lecz te, które twórczo skonfrontujemy z rozwiązaniami proponowanymi przez innych. Często można wtedy zaobserwować, jak początkowo tłumiona frustracja (nawet i zdarzająca się słowna agresja wobec oponenta) z czasem przeradza się w dyskusję i próbę odnalezienia kompromisu. To najlepszy przykład działania demokracji w praktyce.</p>
<p>„Sobieski Parlament” spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem. Z każdą kolejną edycją pojawiają się nowi chętni &#8211; nie tylko uczniowie z II LO. Dlatego w 2019 r. planujemy organizację „Krakowskiego Parlamentu Młodzieży”. Zaproszenie do udziału w tym projekcie już wkrótce wyślemy do wszystkich krakowskich liceów.</p>
<blockquote><p>Mamy nadzieję, że dzięki inicjatywom Stowarzyszenia polska młodzież będzie w przyszłości tworzyć społeczeństwo, które nie tylko będzie wiedziało, czym jest demokracja, ale również będzie potrafiło z demokracji korzystać w praktyce.</p></blockquote>
<p>Na koniec wspomnę o jeszcze jednej ważnej dla nas formie działalności Stowarzyszenia, jaka jest projekt „Świadkowie Historii”. Jest to ciekawa inicjatywa skierowana nie tylko do znawców minionych epok. Pomysłodawcami projektu jest grupa młodych ludzi, którzy postanowili przypomnieć o życiowych historiach ludzi „trochę” starszych.</p>
<p>Dokładniej mówiąc osób pamiętających jeszcze czasy przedwojenne. Projekt ma zachęcić młodzież do poznawania polskiej historii, nie tylko przez podręczniki, ale również spotkania z  prawdziwymi świadkami naszej  historii, osobami najstarszego pokolenia, którzy historię tworzyli.</p>
<blockquote><p>Takie spotkania organizowane w liceach to przede wszystkim poruszające historie o bohaterstwie, wyrzeczeniach i zmaganiach się z wojenną rzeczywistością.</p></blockquote>
<p>Chcemy, aby zostały one przekazane z pokolenia na pokolenie, aby nie przepadły w zapomnienie, kiedy już zabraknie Świadków Historii</p>
<p>Zapraszamy na stronę internetową: <a href="http://demokracjawpraktyce.pl/" target="_blank" rel="noopener">www.demokracjawpraktyce.pl</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/stowarzyszenie-demokracja-praktyce-demokracja-dla-mlodziezy-mlodziez-demokracji/">Stowarzyszenie Demokracja w Praktyce: demokracja dla młodzieży, młodzież w demokracji</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/stowarzyszenie-demokracja-praktyce-demokracja-dla-mlodziezy-mlodziez-demokracji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
