<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>czyn - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/czyn/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/czyn/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Mar 2026 15:07:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>czyn - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/czyn/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Przestępstwo, czyli co? Kara za czyn, czy za skutek? Nowe przestępstwa – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Dagmarą Gruszecką</title>
		<link>https://karne24.com/przestepstwo-czyli-co-kara-za-czyn-czy-za-skutek-nowe-przestepstwa/</link>
					<comments>https://karne24.com/przestepstwo-czyli-co-kara-za-czyn-czy-za-skutek-nowe-przestepstwa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Oct 2024 16:05:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[abstrakcyjne niebezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[czyn]]></category>
		<category><![CDATA[konkretne niebezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[ryzyko]]></category>
		<category><![CDATA[skutek]]></category>
		<category><![CDATA[zamiar]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3950</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 27. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano typizację w prawie karnym opartą na czynie i skutku, a także abstrakcyjnym i konkretnym narażeniu dobra prawnego na niebezpieczeństwo.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/przestepstwo-czyli-co-kara-za-czyn-czy-za-skutek-nowe-przestepstwa/">Przestępstwo, czyli co? Kara za czyn, czy za skutek? Nowe przestępstwa – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Dagmarą Gruszecką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 27. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano typizację w prawie karnym opartą na czynie i skutku, a także abstrakcyjnym i konkretnym narażeniu dobra prawnego na niebezpieczeństwo.</strong></p>



<p>Gościem programu 7 października 2024 r. była <strong>dr Dagmara Gruszecka</strong> – adiunkt w Katedrze Prawa Karnego Materialnego Uniwersytetu Wrocławskiego, adwokat, autorka monografii o ochronie dobra prawnego na przedpolu jego naruszenia.</p>



<p>Proces kryminalizacji, którego efektem jest wprowadzenie nowego przestępstwa do porządku prawnego, jest niezwykle złożony i wymaga uwzględnienia wielu czynników. Ustawodawca, wprowadzając do Kodeksu karnego kolejny typ czynu zabronionego, stoi przed odpowiedzią m.in. na pytanie, czy ma być to typ formalny (bezskutkowy) czy typ materialny (skutkowy). Do oceny odpowiedzialności karnej w przypadku typu formalnego istotny jest jedynie czyn człowieka (zachowanie polegające na działaniu lub zaniechaniu), natomiast w przypadku typu materialnego konieczne jest również uwzględnienie skutku, który mógł zostać lub został spowodowany czynem człowieka.</p>



<p>Obecnie istnieje konsensus naukowy, że należy brać pod uwagę nie tylko ujemną wartość skutku, ale także ujemną wartość zachowania człowieka. To efekt ewolucji historycznej prawa karnego, które w swoich początkach skupiało się na skutku, na naruszeniu dobra prawnego, przykładowo w postaci zabicia człowieka, zniszczenia rzeczy lub uszczerbku na zdrowiu. W prawie karnym skutek był bardzo długo postrzegany ontologicznie, tzn. jako najbardziej uchwytna zmiana w rzeczywistości obiektywnej. Nadszedł czas, w którym dla prawa karnego przestał być istotny wyłącznie skutek, ale zaczęto dostrzegać również ujemną wartość samego zachowania człowieka.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Tresura praworządności</h2>



<p>Jak tłumaczyła Dagmara Gruszecka, nie musi wystąpić zło, które zostaje realnie wyrządzone, ponieważ wystarczająca jest sama ocena zła, które stanowi cechę zachowania człowieka. Z jednej strony jest to perspektywa szkody, która może wystąpić, a z drugiej strony jest to szkodliwość, która tkwi w samym zachowaniu człowieka. Ujemna wartość zachowania wiąże się z perspektywą ryzyka w prawie karnym, która kieruje uwagę na ocenę, czy dane zachowanie człowieka odznacza się pewnym potencjałem niebezpieczeństwa dla dobra prawnego, nawet jeżeli do naruszenia tego dobra prawnego jeszcze nie doszło. Takie zachowanie może stanowić przestępstwo z abstrakcyjnego lub konkretnego narażenia na niebezpieczeństwo.</p>



<p>Konkretnym niebezpieczeństwem jest perspektywa perspektywy szkody, tj. stan, w którym nie potrzeba żadnej innej przyczyny kauzalnej, żeby skutek w postaci naruszenia dobra prawnego nastąpił naturalną koleją rzeczy. Wręcz przeciwnie, wówczas potrzebne jest podjęcie działań, które odwrócą bieg kauzalny, aby nie doszło do naruszenia dobra prawnego. Granicą prawa karnego jest abstrakcyjne niebezpieczeństwo, które polega na perspektywie szkody.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Dagmara Gruszecka tłumaczyła, że oparcie prawa karnego na ryzyku jest szalenie ryzykowne.</em></p>
</blockquote>



<p>Przestępstwo z art. 178a § 1 k.k., polegające na prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, to typ z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo. Nie jest zatem konieczne, dla przykładu, spowodowanie wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym albo nawet sprowadzenie konkretnego niebezpieczeństwa takiego wypadku lub konkretnego niebezpieczeństwa dla innego dobra prawnego. Kryminalizacji podlega samo podjęcie zachowania, które przynależy do klasy zachowań uznanych przez ustawodawcę za niebezpieczne. Bez względu na to, czy zachowanie polega na przeparkowaniu pojazdu na odległość kilku metrów, na pustej ulicy, czy w nocy. Przestępstwo z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo jest popełnione nawet wtedy, gdy w konkretnych okolicznościach dobro prawne nie było rzeczywiście zagrożone.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak wskazała Dagmara Gruszecka, abstrakcyjne niebezpieczeństwo tresuje obywateli w praworządności.</em></p>
</blockquote>



<p><strong>Prawo karne nie może się jednak kierować samym celem maksymalizacji ochrony dóbr prawnych, ponieważ może wówczas za bardzo ograniczać wolność obywateli w podejmowaniu różnych aktywności, a ponadto podlega zasadzie <em>ultima ratio</em>.</strong> Z tego powodu typy z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo są bardzo mocno kontestowane. Obejmują bardzo wiele zachowań, są bardzo szerokie. Dagmara Gruszecka tłumaczyła, że taka jest jednak ich rola, a ponadto, co do zasady, są to typy formalne (bezskutkowe), w przypadku których ocena realizacji znamion obejmuje jedynie zachowanie człowieka, zaś bez znaczenia pozostaje ewentualny skutek takiego zachowania.</p>



<p>Typy z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo w momencie ich wprowadzania uważane były za swoiste zło konieczne, wynikające z rozwoju cywilizacyjnego, ale na zasadzie środka tymczasowego miały zniknąć. Z uwagi na utrwalanie pozytywnych wzorców w społeczeństwie z czasem miały przestać być potrzebne. Okazuje się, że wręcz przeciwnie – ustawodawca tworzy coraz więcej typów z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo, w tym przestępstwa terrorystyczne, przeciwko środowisku, gospodarcze, finansowe, a także przestępstwa przygotowania do różnych przestępstw, które stanowią szczególny rodzaj typów z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo, np. przestępstwo przygotowania do zabójstwa z art. 148 § 5 k.k.</p>



<p>Dagmara Gruszecka wyjaśniła, że typy z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo tworzy się w dwojaki sposób. Albo jest to <strong>tzw. niebezpieczeństwo abstrakcyjne</strong>, albo jest to <strong>tzw. niebezpieczeństwo generalne</strong>. Tzw. niebezpieczeństwo abstrakcyjne to przyjęte pewne niewzruszalne domniemanie. Tzw. niebezpieczeństwo generalne oparte jest na relacji statystycznej, np. spożycie określonej ilości alkoholu w organizmie, zakładając wagę przeciętnego człowieka, obniża zdolności psychomotoryczne, co prowadzi do niemożności pełnego opanowania prowadzonego pojazdu, a w dalszej perspektywie może prowadzić do określonej szkody. Jak wskazała Dagmara Gruszecka, wskaźniki, które bierze się pod uwagę przy decyzji kryminalizacyjnej tego rodzaju, są celowo obarczone marginesem błędu, ponieważ przyjmuje się, że w większej liczbie przypadków taka typizacja będzie korzystna niż niekorzystna.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zamiar, czyn, skutek</h2>



<p>Jeden z widzów skomentował, że: „Świat teraźniejszy powinien karać czyn. Świat utopijny zamiar. Karanie skutków wydaje się być słabością społeczeństwa nie radzącego sobie z problemami (w tym edukacyjnymi oraz medycznymi)”. Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki w tym kontekście wskazał, że granica między karaniem za czyn a karaniem za uzewnętrzniony zamiar czasami może być bardzo cienka. Dagmara Gruszecka tłumaczyła, że zachowania uznane za abstrakcyjnie niebezpieczne mogą nie tylko <em>in concreto</em> nie charakteryzować się odpowiednim ładunkiem niebezpieczeństwa, ale mogą być w istocie nieodróżnialne od zachowań absolutnie neutralnych, prawnokarnie irrelewantnych, np. przygotowania do zamachu terrorystycznego (zbieranie informacji itp.). Takie prawo karne jest nakierowane wyłącznie na zamiar, tak jak w przypadku przestępstwa z art. 148a § 1 k.k. polegającego na przyjęciu zlecenia zabójstwa, nazywanego <a href="https://karne24.com/karalnosc-myslozbrodni">myślozbrodnią</a>. Należy pamiętać, że <strong>prawo karne skierowane ku woli potępienia sprawcy, bo wykazuje on wyjątkowo zły zamiar, jest niebezpieczne</strong>.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Dagmara Gruszecka wyjaśniła, że w kontekście decyzji kryminalizacyjnej powinna decydować zarówno ujemna wartość skutku, jak i ujemna wartość zachowania człowieka.</em></p>
</blockquote>



<p>W jej opinii powinno unikać się określenia alternatywnego – „czyn albo skutek”, ponieważ jest to koniunkcja – „czyn i skutek” – należy mówić o połączeniu tych dwóch elementów, a nie wyborze tylko jednego z nich. To optymalne rozwiązanie dla prawa karnego. Obie perspektywy mają znaczenie i są istotne. Oparcie się wyłącznie na ujemnej wartości skutku spowoduje, że prawo karne będzie zdecydowanie za wąskie w stosunku do potrzeb współczesnego społeczeństwa i ochrony dóbr prawnych. Natomiast oparcie się wyłącznie na ujemnej wartości zachowania człowieka spowoduje, że prawo karne obejmie bardzo wiele zachowań, które powinny być regulowane przez inne gałęzie prawa, w tym prawo administracyjne i prawo cywilne. <strong>Dagmara Gruszecka wskazała, że nie można tracić z pola widzenia tego, co często tracą politycy, iż prawo karne nie jest pierwszym środkiem, po który należy sięgać, gdy pojawia się jakaś patologia społeczna.</strong> Podkreśliła, że prawo karne jest zawsze prawem ostatniego argumentu, podlega zasadzie subsydiarności, dlatego można po nie sięgać tylko i wyłącznie w ostateczności.</p>



<p>Jednym z wielu powodów, które są podawane jako uzasadnienie wprowadzenia typu z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo, jest chęć wyeliminowania zachowań, które mogą być niebezpieczne, bez obciążania obywateli koniecznością uświadamiania sobie prawideł kauzalnych oraz reguł ostrożności, do których powinni się w danym momencie stosować. Dagmara Gruszecka wyjaśniła, że obywatele mają działać niejako automatycznie – powstrzymując się od określonego zachowania, bez głębszego myślenia.</p>



<p>Spowodowanie przez człowieka skutku w sensie fizycznym nie oznacza, że jest on sprawcą skutku w sensie prawnie doniosłym. Konieczne jest powiązanie jego zachowania ze skutkiem na płaszczyźnie ontologicznej, ale także na płaszczyźnie normatywnej, aby przypisać danej osobie spowodowanie tego skutku, co może prowadzić do przypisania odpowiedzialności karnej za przestępstwo. To zwraca uwagę na gwarancyjny charakter materialnych (skutkowych) typów przestępstw.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Piractwo i zabójstwo drogowe</h2>



<p>Oczekuje się, aby prawo karne nie obejmowało zachowań, które są społecznie adekwatne, akceptowalne, czyli muszą być podejmowane, żeby mogła być realizowana normalna, codzienna aktywność obywateli. Dla przykładu – poruszanie się pojazdem jest zawsze niebezpieczne dla dóbr prawnych, a mimo tego takie zachowanie jest dopuszczalne przez prawo. Powyższe oczekiwanie pozostaje w kolizji z przykładami rażącego nadużycia wolności przez obywateli. Z jednej strony obywatele oczekują, żeby prawo karne gwarantowało im jak najszerszy obszar wolności, a z drugiej strony sami tę wolność nadużywają, tak jak piraci drogowi.</p>



<p>Dagmara Gruszecka wskazała, że być może rozwiązaniem, w kontekście piratów drogowych, byłoby wprowadzenie do Kodeksu karnego typu przestępstwa polegającego na poruszaniu się pojazdem z prędkością stanowiącą 150% lub 200% prędkości dopuszczalnej albo prędkością przekraczającą tę wartość. Inną propozycją mogłoby być wprowadzenie do Kodeksu karnego typu kwalifikowanego przestępstwa z art. 178a § 1 k.k., który różnicowałby sytuację prowadzenia w stanie nietrzeźwości, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 2,5‰ lub 3‰ albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość.</p>



<p>Proponuję się również <a href="https://karne24.com/zabojstwo-drogowe-jak-udowodnic-zamiar-surowe-kary-za-uliczne-wyscigi">kryminalizację udziału w nielegalnych wyścigach samochodowych</a>. Dagmara Gruszecka w odniesieniu skomentowała, że może takie sytuacje mogłyby być objęte przestępstwem z art. 174 § 1 k.k. polegającym na sprowadzeniu bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy komunikacyjnej, przy odpowiedniej wykładni znamion tego typu czynu zabronionego (w szczególności znamion: „wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach”). Możliwe byłoby również wprowadzenie innych typów przestępstw w ramach art. 174 k.k., które polegałyby na sprowadzeniu bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy komunikacyjnej zagrażającej życiu lub zdrowiu nawet jednej osoby (wciąż byłyby to typy z konkretnego narażenia na niebezpieczeństwo), przed typizacją z abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo. Jak wyjaśniła Dagmara Gruszecka, przykład nielegalnych wyścigów samochodowych jest o tyle prosty, że trudno je pomylić z jakąkolwiek neutralną aktywnością człowieka i nie są one niczym, co jest społecznie opłacalne. W związku z tym kryminalizacja mogłaby również obejmować organizację nielegalnych wyścigów samochodowych.</p>



<p>W kontekście dyskusji dotyczącej <a href="https://karne24.com/zabojstwo-drogowe">tzw. zabójstwa drogowego</a> Dagmara Gruszecka wskazała, że sprawcy, który drastycznie przekracza reguły postępowania z dobrem prawnym, reguły ostrożności obowiązujące w ruchu drogowym, przynajmniej jest obojętne, do czego może doprowadzić. Z tego względu ciężko twierdzić, że taka osoba co najmniej nie „godzi się” na śmierć człowieka – nie chce negatywnych konsekwencji dla siebie, a jest obojętna na ewentualne skutki dla innych osób. <strong>Według Dagmary Gruszeckiej najbardziej drastyczne przypadki tzw. zabójstwa drogowego można potraktować jako przestępstwo zabójstwa z art. 148 § 1 k.k., jednak należy to czynić bardzo ostrożnie.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Zaplecze prawa karnego</h2>



<p>Przy wprowadzaniu nowego typu czynu zabronionego do Kodeksu karnego trzeba pamiętać o tym, że z części ogólnej wynika odpowiedzialność karna również za usiłowanie popełnienia przestępstwa, ale także podżeganie i pomocnictwo. <strong>Mikołaj Małecki zauważył, że część ogólna Kodeksu karnego „zasysa” wiele innych zachowań, o których twórca przepisu może nie pomyśleć.</strong> Dagmara Gruszecka dodała, że uwzględnienie przednawiasowości części ogólnej Kodeksu karnego jest konieczne, o czym często zapominają obywatele, ale także legislatorzy. Racjonalny proces kryminalizacyjny wymaga wzięcia pod uwagę całego „zaplecza” prawa karnego, Konstytucji oraz przeprowadzenia dogłębnych analiz.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak wskazała Dagmara Gruszecka, nie należy na bieżąco ustanawiać przepisów karnych pod wpływem doniesienia o konkretnej sprawie medialnej, ponieważ jest to patologia kryminalizacyjna.</em></p>
</blockquote>



<p>Nie można jednak mylić populizmu penalnego z uwzględnianiem ocen społecznych w procesie kryminalizacji, ponieważ są to dwa zupełnie różne poziomy tworzenia prawa. Drugi racjonalny, a pierwszy absolutnie nie. Ponadto przepis karny składa się, oprócz z hipotezy i dyspozycji, także z sankcji. Dagmara Gruszecka podkreśliła, że rozpiętość sankcji umożliwia różnicowanie poszczególnych przypadków i wymierzanie kar łagodnych, a nawet przy zastosowaniu przepisów części ogólnej Kodeksu karnego – odstępowanie od ich wymierzenia, ale umożliwia także wymierzanie kar surowych bez konieczności modyfikacji lub tworzenia nowych typów czynów zabronionych.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Podsumowując Dagmara Gruszecka wskazała, że najważniejsza jest efektywność – prawo karne musi być skuteczne, ponieważ w przeciwnym razie nie wypełnia swojej podstawowej roli.</em></p>
</blockquote>



<p>Zbytnia kazuistyka i ogólność typów czynów zabronionych prowadzą do nieefektywności prawa karnego. <strong>Nieefektywne prawo rodzi zjawisko anomii – gdy prawo nie działa, przestaje odpowiadać ocenom społeczeństwa, to obywatele przestają je respektować.</strong> Efektywność to argument, który powinien przemawiać zarówno do zwolenników liberalizacji prawa karnego, jak i do zwolenników zwiększenia represyjności prawa karnego – powinien być wspólny dla wszystkich.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Przestępstwo, czyli co? Kara za czyn, czy za skutek? Nowe przestępstwa</em></strong> – 7 października 2024 r., gość: dr Dagmara Gruszecka</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Szkoła Doktorska Nauk Społecznych, Katedra Prawa Karnego, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/przestepstwo-czyli-co-kara-za-czyn-czy-za-skutek-nowe-przestepstwa/">Przestępstwo, czyli co? Kara za czyn, czy za skutek? Nowe przestępstwa – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Dagmarą Gruszecką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/przestepstwo-czyli-co-kara-za-czyn-czy-za-skutek-nowe-przestepstwa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odpowiedzialność podmiotów zbiorowych – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Dagmarą Gruszecką</title>
		<link>https://karne24.com/odpowiedzialnosc-podmiotow-zbiorowych/</link>
					<comments>https://karne24.com/odpowiedzialnosc-podmiotow-zbiorowych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 May 2024 16:08:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[czyn]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[nieumyślność]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja]]></category>
		<category><![CDATA[podmiot zbiorowy]]></category>
		<category><![CDATA[struktura przestępstwa]]></category>
		<category><![CDATA[umyślność]]></category>
		<category><![CDATA[wina]]></category>
		<category><![CDATA[zasada indywidualizacji]]></category>
		<category><![CDATA[zasady gwarancyjne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3872</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 19. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano możliwość ponoszenia odpowiedzialności karnej przez podmiot zbiorowy. Gościem programu 20 maja 2024 r. była dr Dagmara Gruszecka – adiunkt&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/odpowiedzialnosc-podmiotow-zbiorowych/">Odpowiedzialność podmiotów zbiorowych – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Dagmarą Gruszecką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 19. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano możliwość ponoszenia odpowiedzialności karnej przez podmiot zbiorowy.</strong></p>



<p>Gościem programu 20 maja 2024 r. była <strong>dr Dagmara Gruszecka</strong> – adiunkt w Katedrze Prawa Karnego Materialnego Uniwersytetu Wrocławskiego, adwokat, autorka monografii o organizacji gospodarczej jako podmiocie odpowiedzialności karnej.</p>



<p>W XVIII w. Edward Thurlow podnosił, że podmiot zbiorowy: „nie ma duszy, którą można potępić, ani ciała, które można kopnąć”. Po II wojnie światowej, po tym jak reżimy totalitarne odchodziły od zasady indywidualizacji odpowiedzialności karnej, zmiany w kształtowaniu się odpowiedzialności różnych podmiotów zaszły dwukierunkowo. Z jednej strony powrócono do ścisłego przestrzegania wspomnianej zasady indywidualizacji odpowiedzialności karnej – w szczególności niemiecka dogmatyka prawa karnego w latach 50. XX w. zdecydowanie opowiedziała się przeciwko jakiejkolwiek odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, nawiązując do przykrych doświadczeń historycznych. Z drugiej strony wprowadzono pełną odpowiedzialność zbiorową państw – wyjaśniła Dagmara Gruszecka.</p>



<p>Wyróżniane są <strong>trzy płaszczyzny przestępczości</strong>, tj.: 1. <strong>mikro</strong> przestępczość (jednostki, małe grupy), 2. <strong>mezo</strong> przestępczość (podmioty zbiorowe), 3. <strong>makro</strong> przestępczość (państwa). Największe wątpliwości wywołuje odpowiedzialność karna podmiotów zbiorowych, wiązana z mezo przestępczością, szczególnie w kontekście zasad gwarancyjnych prawa karnego. Mezo przestępczość to środkowa płaszczyzna piramidy przestępczości, znajdująca się nad mikro przestępczością związaną z formami przestępnego współdziałania z art. 18 k.k.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dusza organizacji</h2>



<p>Dagmara Gruszecka w swojej monografii skupia się na możliwości ponoszenia odpowiedzialności karnej przez specyficzny podmiot zbiorowy, jakim jest organizacja gospodarcza (D. Gruszecka, <em>Organizacja gospodarcza jako podmiot odpowiedzialności karnej</em>, Warszawa 2023). Zwraca w niej uwagę na rozróżnienie „zbioru podmiotów” od „podmiotu zbiorowego”.</p>



<p>Podczas programu Dagmara Gruszecka wskazała, sięgając do socjologii organizacji, że wyróżnia się jednostki oraz – mniejsze i większe – grupy (składające się z co najmniej 2 jednostek). Większe grupy mogą przekształcać się w organizacje. To wiąże się z wykształcaniem mechanizmów organizacyjnych – jednostki przestają działać tylko jako poszczególni uczestnicy danego procesu, z których każda wnosi jakiś wkład, bowiem pojawia się „wspólny duch”. Obok wspólnych dla jednostek sposobów myślenia czy wyznawanych wartości, w organizacji kształtują się procesy komunikacyjne, kultura organizacyjna itp. – to „dusza” organizacji. Wykształcanie mechanizmów organizacyjnych jest ściśle związane z procesami deindywidualizacji jednostek.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Dagmara Gruszecka podkreśliła, że z uwagi na „wspólnego ducha” nie można sumować tylko i wyłącznie wkładów jednostkowych w organizację.</em></p>
</blockquote>



<p>Choć w praktyce organizacja nadal pozostaje tworem, który składa się z jednostek, to udziały tych jednostek nie są warunkowane jedynie ich własną decyzyjnością. <strong>Narastanie różnego rodzaju mechanizmów organizacyjnych prowadzi do poważnych zmian w procesach decyzyjnych jednostek.</strong> Z tego względu jednostka przyjmuje, jako swoje, wartości wyznawane w organizacji i zaczyna podświadomie postępować w zgodzie z nimi, zatracając sposób decydowania, który miałaby, gdyby występowała tylko i wyłącznie jako jednostka lub tylko i wyłącznie w mniejszych grupach.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Centrum decyzyjne i przestępstwa organizacyjne</h2>



<p>Zdaniem Dagmary Gruszeckiej podmiot zbiorowy może dysponować właściwościami, które są wystarczające, aby pociągnąć go do odpowiedzialności karnej. Istotnymi czynnikami warunkującymi odpowiedzialność karną podmiotu zbiorowego są specyfika struktury wewnętrznej oraz wielkość organizacji. Nie może to być każdy podmiot zbiorowy w rozumieniu ustawy z 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak wskazała Dagmara Gruszecka, odpowiedzialność karna może dotyczyć dużych przedsiębiorstw, zatrudniających minimum kilka tysięcy pracowników, ze skomplikowaną i heterarchiczną (poziomą) strukturą wewnętrzną.</em></p>
</blockquote>



<p>Specyfika struktury wewnętrznej ma związek ze zjawiskiem, które określane jest jako „zorganizowany brak odpowiedzialności” – w skomplikowanej strukturze organizacji znacznie utrudnione jest wskazanie jednostki, która rzeczywiście zainicjowała dany proces, powodujący w dalszym ciągu naruszenie norm prawa karnego, i mogłaby być uznana za sprawcę czynu zabronionego. Nie może to być organizacja z hierarchiczną (pionową) strukturą wewnętrzną, ponieważ wówczas łatwe jest wskazanie centrum decyzyjnego, czyli konkretnej jednostki, która mogłaby być uznana za sprawcę czynu zabronionego.</p>



<p>W Kodeksie karnym przewidziane są typy czynów zabronionych, które odnoszą się do sytuacji, w których bierze udział więcej niż jedna jednostka, np. udział w bójce lub pobiciu (art. 158 k.k.), udział w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 k.k.). Dagmara Gruszecka wyjaśniła, że to tzw. przestępstwa organizacyjne, które mają inną charakterystykę – działalność danej grupy jest z istoty nielegalna. Prawo karne rozwiązuje problem odpowiedzialności zbiorowej poprzez sam fakt uczestnictwa w takiej grupie. Dodała, że po konstrukcję tzw. przestępstw organizacyjnych można sięgnąć tylko wtedy, gdy możliwe jest stwierdzenie, iż dany podmiot jest nielegalny. Organizacje są legalne, a ich działalność z założenia jest korzystna społecznie, co powoduje, że nie można w ich przypadku odwoływać się do tzw. przestępstw organizacyjnych.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kultura kryminogenna jako element czynu</h2>



<p>Podmiot zbiorowy może mieć kulturę kryminogenną. Obowiązki organizacji dzieli się na m.in. pierwotne (samego podmiotu zbiorowego) oraz pochodne (pracowników). Przy wykorzystaniu narzędzi teorii organizacji oraz narzędzi socjologicznych możliwe jest uchwycenie, czy dane narażenie na niebezpieczeństwo lub naruszenie zewnętrznego dobra prawnego miało swoje źródło w pierwotnym obowiązku organizacji, w jej kryminogennej kulturze.</p>



<p>Regularnie pojawiające się doniesienia medialne o kolejnych skandalach z udziałem dużych organizacji wynikają najczęściej z poczucia bezkarności. Dagmara Gruszecka podała przykład małego sklepu z 3/4 pracownikami, którego właściciel postanawia o „odświeżeniu” nieświeżej kiełbasy. Poszczególni pracownicy mogą odmówić wykonania takiego zadania, są decyzyjni w swoim postępowaniu. Jeśli jednak duża organizacja stawia zyski na pierwszym miejscu, przez co uznaje, że normy dotyczące jakości produktów mogą być zaniżone, a następnie zwalnia pracowników działów kontrolnych i pozwala pozostałym pracownikom na niedokładne przeprowadzanie kontroli, to sytuacja jest odmienna. Jak tłumaczyła Dagmara Gruszecka, takie postępowanie to „wirus”, który ma swobodne warunki do rozprzestrzeniania i wzmacniania się – pracownicy na poszczególnych szczeblach, widząc, jaka jest ogólna polityka firmy, starają się do niej podświadomie dostosować. To uwypukla specyfikę funkcjonowania podmiotu zbiorowego.</p>



<p>Zaznaczyć należy, że obecnie obowiązujący reżim odpowiedzialności podmiotu zbiorowego w Polsce, który kształtuje ustawa z 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary, może być zakwalifikowany jako wprowadzający odpowiedzialność penalną <em>sensu largo</em>, ale tak naprawdę jest to rodzaj odpowiedzialności administracyjnej, co najwyżej karno-administracyjnej. Nie jest to <em>sensu stricto</em> odpowiedzialność karna. Konstruowanie – analogicznej do tej dotyczącej jednostek – struktury przestępstwa podmiotu zbiorowego musi uwzględniać podstawowe zasady gwarancyjne, które wiążą w prawie karnym.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Dagmary Gruszeckiej standard gwarancyjny powinien być taki sam w przypadku jednostki oraz podmiotu zbiorowego.</em></p>
</blockquote>



<p>Jedną z zasad gwarancyjnych jest zasada odpowiedzialności za czyn. Pierwszym etapem przypisywania odpowiedzialności karnej jest wyodrębnienie czynu, którego ocena pozwala następnie stwierdzić, że jest on bezprawny, karalny, karygodny i zawiniony. Czyn jednostki to zachowanie zewnętrzne, które jest sterowalne, dowolne i wykonalne. Podmiot zbiorowy nie może uruchamiać procesów fizycznych, które mogą łączyć się z czynem. We współczesnym prawie karnym czynu nie wiąże się jednak z rzeczywistością fizykalną, rozpoznawaną za pomocą nauk matematyczno-przyrodniczych. Czyn jest oddzielony od zachowania, to pewien konstrukt normatywny, w istocie tworzony, a nie odtwarzany przez prawników.</p>



<p>Nie należy przykuwać zbytniej uwagi elementom biologicznym, które odróżniają jednostkę od podmiotu zbiorowego, ale na funkcje, jakie spełniają. Dagmara Gruszecka wyjaśniła, że czyn musi składać się z elementu wewnętrznego i elementu zewnętrznego, tj. odpowiednio podjęcia decyzji oraz interakcji ze światem zewnętrznym, aby <a href="https://karne24.com/karalnosc-myslozbrodni">nie karać za myśli</a>. <strong>W przypadku organizacji podstawą prawnokarnego wartościowania nie może być sama wadliwość kultury organizacyjnej, bowiem brakowałoby drugiego elementu czynu, czyli elementu narażenia na niebezpieczeństwo lub naruszenia zewnętrznego dobra prawnego.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Strona podmiotowa i wina</h2>



<p>Odpowiedzialność karną ogranicza nie tylko zasada odpowiedzialności za czyn, ale również strona podmiotowa, czyli – w przypadku jednostki – stosunek psychiczny sprawcy do czynu. Popełnienie znacznej części przestępstw możliwe jest tylko umyślnie. Jak wskazała Dagmara Gruszecka, <strong>podmiot zbiorowy może „chcieć” albo „godzić się”</strong> – organizacje zawsze czegoś chcą, ponieważ charakteryzują się wyznaczaniem celów, do których konsekwentnie dążą. <strong>Podmiot zbiorowy nie może jednak popełnić przestępstwa nieumyślnie.</strong> Kultura organizacyjna oraz wewnętrzna racjonalność organizacji wykluczają nieumyślność. Jeżeli organizacja działa nadmiernie ryzykownie, to dlatego, że nadmierna ryzykowność jest wpisana w jej politykę.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Dagmara Gruszecka tłumaczyła, że podmiotowi zbiorowemu możliwe jest przypisanie odpowiedzialności karnej tylko za przestępstwo umyślne.</em></p>
</blockquote>



<p>Jeżeli kultura organizacyjna jest zgodna z prawem, nie jest kryminogenna (co pozwala ustalić instrumentarium systemu <em>compliance</em>), to nawet jeżeli dochodzi do narażenia na niebezpieczeństwo lub naruszenia zewnętrznego dobra prawnego, nie można pociągnąć podmiotu zbiorowego do odpowiedzialności karnej.</p>



<p>W opinii Dagmary Gruszeckiej <strong>podmiotowi zbiorowemu można przypisać winę</strong>, aczkolwiek jest to ten element struktury przestępstwa, który wywołuje najwięcej problemów. Mimo braku substratu psychicznego, należy pamiętać o wspomnianej „duszy” podmiotu zbiorowego. Dagmara Gruszecka zaproponowała sięgnięcie do tego elementu podmiotowego organizacji. Należy badać szeroko rozumianą kulturę organizacyjną i sprawdzać, w jaki sposób organizacja komunikuje się zarówno ze swoimi elementami składowymi, jak i pozostałymi systemami (w tym z systemem prawnym). Ten akt komunikacji może zapewniać responsywność podmiotu zbiorowego, który ma możliwość postępowania w sposób zgodny lub sprzeczny z normą, co istotne w kontekście przypisania winy. W przypadku podmiotu zbiorowego pojawia się również problem koincydencji winy, która musi być bardzo rozciągnięta w czasie, skoro w istocie odpowiedzialność karna podmiotu zbiorowego koncentruje się na zawinieniu kultury organizacyjnej, na którą składają się różnego rodzaju wkłady pojedynczych jednostek.</p>



<p>Podsumowując Dagmara Gruszecka wskazała, że nie da się wprowadzić prawa karnego podmiotu zbiorowego na zasadzie przyjęcia fikcji, iż podmiot zbiorowy jest człowiekiem. Podmiot zbiorowy nie jest człowiekiem, ale nie jest też bytem martwym – nie jest jak krzesło czy nawet zbiór krzeseł, jest daleki od bytu sztucznego, ponieważ potrafi się uczyć i przekształcać wiedzę, tzn. modyfikuje informacje, dokonuje ich selekcji oraz nadaje im odpowiedni status ważności. Podmiot zbiorowy jest czymś pomiędzy – działa przez jednostki, lecz zachowują się one w szczególny sposób. Właśnie dlatego nie można bezpośrednio przekładać funkcjonowania jednostki na funkcjonowanie podmiotu zbiorowego. Każdorazowo należy zweryfikować, jak zachowuje się jednostka, ale w warunkach funkcjonowania podmiotu zbiorowego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przekonaniu Dagmary Gruszeckiej centrum decyzyjne nie leży w głowie człowieka, członka podmiotu zbiorowego, ale centrum decyzyjne leży w samym podmiocie zbiorowym.</em></p>
</blockquote>



<p>Na podmioty zbiorowe z perspektywy prawa karnego należy patrzeć w sposób analogiczny do funkcji, jakie pełnią jednostki, aby zapewnić jednolite warunki odpowiedzialności karnej pod względem gwarancyjnym. Spojrzenie to wymaga elastyczności związanej z odmiennością podmiotów zbiorowych. Zmiany prawne wymagają przeprowadzenia debaty, ponieważ obecne rozwiązania wynikające z ustawy z 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary są niefunkcjonalne, martwe. <strong>Dagmara Gruszecka spuentowała, że coraz więcej państw Unii Europejskiej wprowadza odpowiedzialność ściśle karną podmiotów zbiorowych, dlatego nie jest to fikcja rodząca się w głowach prawników.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Odpowiedzialność podmiotów zbiorowych</em></strong> – 20 maja 2024 r., gość: dr Dagmara Gruszecka</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/odpowiedzialnosc-podmiotow-zbiorowych/">Odpowiedzialność podmiotów zbiorowych – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Dagmarą Gruszecką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/odpowiedzialnosc-podmiotow-zbiorowych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wina w gwiazdach czy w nas? – ŁĄCZY NAS KARNE z Markiem Sławińskim</title>
		<link>https://karne24.com/wina-w-gwiazdach-czy-w-nas/</link>
					<comments>https://karne24.com/wina-w-gwiazdach-czy-w-nas/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Mar 2023 17:19:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[czyn]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[odpowiedzialność]]></category>
		<category><![CDATA[wina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3435</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 17. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2022/2023 analizowano winę w prawnokarnym rozumieniu. Gościem programu 13 marca 2023 r. był Marek Sławiński – absolwent Wydziału Prawa i Administracji&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/wina-w-gwiazdach-czy-w-nas/">Wina w gwiazdach czy w nas? – ŁĄCZY NAS KARNE z Markiem Sławińskim</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 17. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2022/2023 analizowano winę w prawnokarnym rozumieniu.</strong></p>



<p>Gościem programu 13 marca 2023 r. był <strong>Marek Sławiński</strong> – absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, doktorant w Szkole Doktorskiej Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, współautor artykułu o winie w prawie karnym.</p>



<p>Wina to jeden z elementów struktury przestępstwa, który umiejscawiany jest na różnych jej szczeblach, w zależności od przyjętej – psychologicznej lub normatywnej – koncepcji winy. Wybór ten znacząco wpływa na sposób myślenia o czynie człowieka. Zastanawiające jest w tym kontekście, czy słusznie stwierdza William Szekspir, który w sztuce <em>Juliusz Cezar</em> pisze: „Wina to, drogi Brutusie, nie gwiazd naszych, ale nas samych” (W. Shakespeare, <em>Julius Caesar</em>, akt I, scena II, w. 148–149, tłumaczenie własne).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Koncepcje winy</h2>



<p>Marek Sławiński tłumaczył, że po zestawieniu psychologicznej i normatywnej koncepcji winy zauważalne są dwa obszary usytuowania winy. Zgodnie z <strong>koncepcją psychologiczną</strong> wina usytuowana jest wewnątrz, w człowieku, wśród jego procesów psychologicznych. Natomiast zgodnie z <strong>koncepcją normatywną</strong> wina usytuowana jest na zewnątrz i wskazuje na relację człowieka do danego systemu reguł. Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki i Marek Sławiński są współautorami artykułu o winie w prawie karnym (M. Małecki, M. Sławiński, <em>Guilt in Criminal Law: Guilt in Us or in the Stars?</em>, [w:] <em>Law and Mind. </em><em>A Survey of Law and the Cognitive Sciences</em>, red. B. Brożek, J. Hage, N.A. Vincent, Cambridge 2021, s. 289–316).</p>



<p>Mikołaj Małecki wskazał na przykład, który uwydatnia różnicę między psychologiczną i normatywną koncepcją winy. Rozbitkowie, ratujący się z tonącego okrętu, dryfowali na tratwie, bez wystarczającej ilości pożywienia. Z tego powodu uznali, że jedyną możliwością zdobycia pokarmu jest pozbawienie życia jednego z rozbitków. Takie postępowanie w efekcie doprowadziło do ocalenia niektórych z rozbitków, bowiem dokonali zabójstwa innego rozbitka, który ratował się wspólnie z pozostałymi osobami. Jak zauważył Mikołaj Małecki, w kategoriach psychologicznych, w rozbitkach zrodziła się myśl zabójstwa innego rozbitka, chcieli zabić człowieka. Wątpliwe jednak okazało się ponoszenie odpowiedzialności karnej za taki czyn. Następnie dodał, że czym innym jest, gdy ktoś „chce” coś zrobić, a czym innym, gdy ktoś „nie powinien chcieć” czegoś zrobić. Pierwszy przypadek dotyczy faktu psychologicznego, natomiast drugi kładzie nacisk na ocenę danego faktu w stosunku do wartości poddawanej ochronie. Mimo tego, że czyn rozbitków był zamierzony, spowodował zło, to nie można przypisać im winy, z uwagi na niemożliwość zarzucenia winy w danych, anormalnych okolicznościach.</p>



<p>Następnie Mikołaj Małecki nawiązał do jednego z artykułów prof. dr. hab. Andrzeja Zolla, w którym zwraca uwagę na dwie możliwe sytuacje dotyczące sprawców niepoczytalnych (współcześnie niekontrowersyjnie uznawanych za klasyczny przykład osób, które nie ponoszą winy). Czym innym jest niemożliwość rozpoznania znaczenia czynu (w podobieństwie do kategorii czynów mimowolnych, np. z uwagi na chorobę psychiczną dana osoba nie do końca wie, co tak naprawdę robi, nie rozumie rzeczywistości), a czym innym jest niemożliwość pokierowania swoim postępowaniem (np. choroba psychiczna zmusza daną osobę do jakiegoś zachowania i nie może się ona powstrzymać od jego popełnienia). <strong>Według Andrzej Zolla w sytuacji niemożliwości pokierowania swoim postępowaniem bardziej pasujące jest stwierdzenie braku czynu</strong>, a nie winy (w kontekście elementów struktury przestępstwa), bowiem ktoś <em>de facto</em> nie może kontrolować ruchów swojego ciała.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Filozofia starożytna współcześnie</h2>



<p>Jak zaznaczył Marek Sławiński, filozofia starożytna może nawiązać dialog z prawem karnym, ponieważ zarówno Platon, jak i Arystoteles, zastanawiali się nad kwestią ponoszenia kary. Rozważania sprowadzały się przede wszystkim do określenia, kiedy dany czyn jest <strong>własnowolny</strong>, a kiedy <strong>mimowolny</strong>. Prawodawcy starożytni za czyny własnowolne przewidywali surowsze kary niż za czyny mimowolne, za które kary były łagodne lub całkowicie odstępowano od ich wymierzenia.</p>



<p>Arystoteles w <em>Księdze III Etyki nikomachejskiej</em> zauważa, że powyższy podział na czyny własnowolne i mimowolne nie jest wyczerpujący, bowiem konieczne jest wyróżnienie jeszcze jednej kategorii, czyli czynów<strong> mieszanych</strong>. Zobrazowaniem tego typu czynu jest sytuacja, w której dana osoba, posiadająca rodzinę, zostaje uwięziona przez tyrana, który żąda, aby zrobiła ona coś haniebnego, w przeciwnym razie zabije jej rodzinę. Podjęcie się czynu haniebnego w takich okolicznościach nie jest typowe, bowiem osoba z przykładu znalazła się w takiej sytuacji motywacyjnej, w której podjęty wybór był anormalny. W drugiej sytuacji, statek pełen towarów napotyka burzę i kapitan tego statku musi podjąć decyzję, czy spróbować dopłynąć do brzegu z tymi towarami, w efekcie czego najprawdopodobniej wszyscy zatoną, czy zrzucić towary i bezpiecznie dopłynąć do brzegu.</p>



<p>W pewnym kontraście wypowiada się Platon, który za czyny mieszane uznaje czyny popełnione w wyniku <strong>gniewu</strong>. Pierwszą formą tych czynów są zachowania podjęte przez daną osobę natychmiast, w wyniku impulsu, z uwagi na jej znieważenie. Drugą formą tych czynów są zachowania podjęte przez daną osobę w wyniku zemsty, po upływie określonego czasu. Według Platona, podjęcie po raz drugi czynu mieszanego, wynikającego z gniewu, zagrożone jest karą śmierci.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Marka Sławińskiego współcześni karniści mogą nawiązać dialog z filozofami starożytnymi, ponieważ przytoczone powyżej przykłady zmierzają do normatywnej koncepcji winy.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Dodał, że dla Arystotelesa istotne jest również ustalenie <strong>emocji</strong>, jakie przeżywa sprawca po czynie, zwłaszcza w przypadku czynów, które popełniane są z niewiedzy, czyli czynów mimowolnych. Podanie napoju, który okazuje się trucizną i zabija inną osobę, jest zastanawiające. Czym innym jest, jeżeli osoba, która podała truciznę, czuje żal, co oznacza, że nie chciała dokonać takiego czynu. Jeżeli jednak jest zadowolona z przypadkowego zabójstwa, to taka sytuacja jest zgoła inna niż pierwsza, dlatego należy ją inaczej oceniać, z uwagi na inne nastawienie emocjonalne sprawcy po czynie.</p>



<p>Namysł nad winą w prawie karnym cały czas trwa i wciąż nie ma jednoznacznych odpowiedzi na kwestie, które stosunkowo powinny być jednoznaczne. Marek Sławiński wskazał, że zło, które się wyrządza, jest ciągle to samo, jeżeli mowa o typowych przestępstwach kryminalnych (<em>mala per se</em>). Zabójstwo dokonane 2&nbsp;500 lat temu jest tak samo złe, jak zabójstwo dokonane dzisiaj. Kazusy pozostają bardzo podobne na przestrzeni wieków, zmieniają się tylko narzędzia. Dla przykładu, sprawca chce zabić jedną osobę, a na linię strzału wchodzi druga osoba. Jak tłumaczył Marek Sławiński, w <em>Drugiej Tetralogii </em>Antyfonta z V w. p.n.e. pojawia się właśnie taki stan faktyczny, w którym młodzież rzucała oszczepami i osoba, która na końcu rzucania zbierała te oszczepy, została trafiona. Wątpliwe jest, czy osoba, która rzuciła oszczepem, zabiła własnowolnie czy mimowolnie. We wspomnianym dziele w tym miejscu pojawiają się rozważania o błędzie i o znaczeniu błędu dla tego, czy rzucający oszczepem był świadomy tego, co robi.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wina – odkrywana czy konstruowana?</h2>



<p>W artykule o winie w prawie karnym Mikołaj Małecki i Marek Sławiński podkreślają, że <strong>przypisywanie winy nigdy nie odbywa się w próżni, tylko w atmosferze konkretnego postępowania</strong> (sąd przypisuje winę danej osobie). Analizują również – w kontekście winy „w gwiazdach” czy „w nas” – funkcje gwiazd i dochodzą do wniosku, że <strong>wina w nowoczesnym prawie karnym pełni funkcję ochronną</strong>. Sędzia, który ma do czynienia z człowiekiem, jest w zasadzie ostateczną instancją władzy państwowej rozstrzygającą o jego losie. Z tego względu rolą sędziego jest ochrona obywatela przed nałożeniem ciężaru winy, którego nie byłby w stanie ponieść w danej sytuacji (np. staruszek po 50–60 latach od popełnienia czynów zabronionych w obozie zagłady), mimo tego, że ciężar ten obciążał ją w czasie czynu. Po czynie w życiu sprawcy może dojść do takich zmian (również z uwagi na inicjatywę pokrzywdzonego), że nie należy go obciążać zarzutem winy, biorąc pod uwagę wartości konstytucyjne i standardy demokratycznego państwa prawnego. W związku z tym na sędziach spoczywa duży ciężar odpowiedzialności podczas wymierzania sprawiedliwości.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W opinii Marka Sławińskiego myśli się w kategoriach, że sędzia ma dokładnie ustalić, ma odkryć, jak doszło do popełnienia przestępstwa, co przypomina pracę historyka, archeologa.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Zastanawiające jest jednak, czy odnosi się to również do winy – na ile ona jest odkrywana (<strong>obiektywizowana</strong>), a na ile konstruowana przez sędziego (<strong>subiektywizowana</strong>). Możliwa jest bowiem do wyobrażenia sytuacja zmiany ustroju, np. przejście od tyranii do demokracji lub na odwrót. Wydaje się, że to powinno zmieniać perspektywę sędziego, który przypisuje winę. Marek Sławiński odwołał się przy tym do monografii Mikołaja Małeckiego (M. Małecki, <em>Przypisanie winy. Podstawy teorii ekskulpantów</em>, Kraków 2021) i wskazał, że są takie elementy wiążące się z winą, które nie do końca są obiektywne, bowiem są związane z momentem czasowym rozstrzygania przez sędziego (np. po wielu latach od popełnienia czynu zabronionego).</p>



<p>Czas w kontekście ponoszenia odpowiedzialności karnej jest problematyczny. Idealnym scenariuszem byłoby, że gdy sprawca popełnia przestępstwo, to w tym samym dniu zostaje ujęty, osądzony i skazany. Wówczas społeczeństwo mogłoby niejako na świeżo ocenić całą sytuację. Od starożytności występują rozwiązania polegające na przewidzeniu określonego odstępu czasu między czynem a jego osądzeniem albo wniesieniem formalnego oskarżenia a jego rozpatrzeniem. Odstęp czasu miał przeciwdziałać podejmowaniu decyzji w emocjach, co przypominałoby lincz. Kolejną kwestią jest wykrycie przestępstwa po dłuższym czasie lub długie toczenie się postępowania. Oddziaływanie czasu na odpowiedzialność karną próbuje się redukować przez różnorodne mechanizmy, np. przedawnienie, mające rozluźniać związek między czynem a karą.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Odpowiedzialność Romana Ingardena</h2>



<p>Roman Ingarden w jednym z esejów opisał koncepcję odpowiedzialności (R. Ingarden, <em>O odpowiedzialności i jej podstawach ontycznych</em>, tłum. A. Węgrzecki, [w:] R. Ingarden, <em>Książeczka o człowieku</em>, Kraków 1987, s. 71–169). Jak tłumaczył Marek Sławiński, Roman Ingarden wychodzi od obserwacji, że gdy mówi się o odpowiedzialności, to należy popatrzeć na sytuacje, w których pojawia się <strong>fenomen odpowiedzialności</strong> – gdzie pojawia się odpowiedzialność. Wyróżnia on poszczególne sytuacje: 1. <strong>„bycie”</strong> odpowiedzialnym (ktoś jest za coś odpowiedzialny), 2. <strong>„ponoszenie”</strong> odpowiedzialności (aktywność tego, który jest odpowiedzialny, żeby wziąć na siebie ten ciężar), 3. <strong>„pociąganie”</strong> do odpowiedzialności (instancja zewnętrzna stwierdza, że ktoś jest za coś odpowiedzialny), 4. <strong>„bycie”</strong> odpowiedzialnym na przyszłość (żeby coś się nie stało).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Dla Marka Sławińskiego koncepcja odpowiedzialności Romana Ingardena jest fascynująca, ponieważ pozwala operować elementami, z których można zbudować odpowiedzialność.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>Odpowiedzialność jako pewien proces, choć Roman Ingarden nie pisze o prawie karnym, ale o ludzkim życiu i postępowaniu. <strong>Kluczową rolę dla Romana Ingardena odgrywają wartości, dlatego to, czy człowiek jest odpowiedzialny, zależy od jego relacji do wartości w świecie.</strong> Realizacja pozytywnej wartości wiąże się z odpowiedzialnością za to danej osoby, która zasługuje na nagrodę, pochwałę. Realizacja negatywnej wartości obciąża daną osobę (odpowiedzialnością) w jakiś sposób. Relacja człowieka do wartości i realizacja tych wartości nie dotyczy tylko momentu popełnienia przez sprawcę czynu zabronionego, ale dotyczy całego przedziału czasu, który dzieje się później, kiedy sprawca żyje z tym, że zrealizował negatywną wartość.</p>



<p>Przykładowo, dana osoba dopuszcza się przestępstwa podatkowego, skarbowego, co do którego intuicje moralne społeczeństwa mogą być neutralne, jednak dla państwa jest to złe. Następnie żyje przez wiele lat, jest dobrym człowiekiem, nie popełnia więcej przestępstw tego typu, a wręcz przeciwnie – oddaje część swoich zarobków społeczeństwu, np. poprzez wspieranie działalności charytatywnej. Zmienia swoje życie diametralnie, zaczyna realizować inne wartości (według koncepcji Romana Ingardena). Pojawia się zatem pytanie, czy należy zburzyć całą sytuację, którą sobie zbudowała ta osoba, żeby ją osądzić i ukarać za czyn z przeszłości, czy nie (zakładając, że nie doszło do przedawnienia).</p>



<p>O odpowiedzialności karnej mowa jest w art. 42 Konstytucji. <strong>Zdaniem Marka Sławińskiego konstytucyjne pojęcie „odpowiedzialności” jest bardzo plastyczne.</strong> Konstytucja jest usytuowana w specyficznym miejscu w systemie źródeł prawa – na samym szczycie. Ustawy powinno wykładać się prokonstytucyjnie, a nie w sposób jawnie sprzeczny z Konstytucją lub obchodzący Konstytucję. Wykładnia Konstytucji jest inna, ponieważ zasadniczo nie ma wzorca odniesienia. <strong>Marek Sławiński uważa, że wzorcem odniesienia w kontekście Konstytucji jest wszystko to, co znajduje się poza prawem, tj. świat wartości, światopogląd, czym można nasycać pojęcia konstytucyjne.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Subiektywizacja a indywidualizacja</h2>



<p>Platon, gdy w <em>Księdze IX Państwa</em> omawia różne rodzaje przestępstw, często odwołuje się do takiego modelu odpowiedzialności, w którym najpierw mają zebrać się ludzie z danej gminy, wioski i uzgodnić między sobą, jak sprawa ma zostać rozwiązana. Dopiero wówczas, gdy tego nie uzgodnią, sprawa trafia do sądu. <strong>Według Marka Sławińskiego w pewnym momencie państwo weszło ze swoim autorytetem i „zabrało wszystko”, stając się w pełni rzecznikiem społeczności i czerpiąc benefity z kar oraz opłat sądowych.</strong> Tylko w razie woli państwa pokrzywdzonemu zostaje przyznany w postępowaniu karnym obowiązek naprawienia szkody przez sprawcę.</p>



<p>Jeden z widzów zapytał, czy nadmierna subiektywizacja winy jest zagrożeniem dla funkcji retrybutywnej i prewencyjnej prawa karnego. Marek Sławiński odpowiedział, że trzeba mieć to na względzie, aby nie przesadzić w drugą stronę, ale rzecznikiem interesów społeczeństwa, które domaga się realizacji funkcji retrybutywnej i prewencyjnej prawa karnego, jest sąd i państwo. Państwo występuje, w osobie prokuratora, z oskarżeniem i osądza. Kwestia decydowania przez pokrzywdzonego, czy można prowadzić postępowanie w jego sprawie i kiedy je zakończyć, jest szeroko dyskutowana. Podnoszenie argumentu z retrybutywizmu wymaga, aby w sytuacji, w której pokrzywdzony zażąda niewszczynania lub zakończenia prowadzonego postępowania, nie odrzucać podjętej przez niego decyzji, z uwagi na to, że przestępstwo ścigane jest z oskarżenia publicznego, a więc trzeba je ścigać.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przekonaniu Marka Sławińskiego subiektywizację winy można rozumieć szerzej, także pod względem zakresu praw pokrzywdzonego, stąd nie zawsze stanowi ona zagrożenie dla funkcji retrybutywnej i prewencyjnej prawa karnego.</em>&nbsp;</p>
</blockquote>



<p>W jego opinii subiektywizacja jest problemem, ale po obu stronach. Natomiast <strong>Mikołaj Małecki dodał, że subiektywizację winy należy rozumieć bardziej w kontekście indywidualizacji</strong> reakcji do konkretnej sprawy, konkretnego sprawcy i konkretnego pokrzywdzonego, a nie pejoratywnie – jako nierzetelne, stronnicze rozstrzyganie tej sprawy.</p>



<p>Kolejny z widzów zapytał, czy jeżeli dla starożytnych do mówienia o winie potrzebny był czyn, to co z kwestią zaniechania – czy rozważali też te sprawy. W odpowiedzi Marek Sławiński wskazał na przykład ze średniowiecza i stwierdzenie św. Tomasza z Akwinu w <em>Sumie teologicznej</em>, że jeżeli sternik w danym momencie spał, a był to moment wypoczynku, w którym mógł spać i statek rozbił się, to nie można mu nic zarzucić. Zaniechanie wywoływało zatem pytanie, czy dana osoba była zobowiązana do podjęcia jakiejś aktywności, czy nie. Dla ówczesnych ludzi nie była to kwestia problematyczna.</p>



<p>Winą obciąża człowieka uprawniony do tego organ, np. sąd karny, który w sposób prawnie doniosły przypisuje ją sprawcy. Za popełniony czyn zabroniony odpowiedzialny jest nie tylko sprawca, ale także sąd, który wyrokuje i tym samym doprowadza do skutków prawnych tego czynu. Z tego powodu konieczne jest zapewnienie odpowiednich standardów niezawisłości i niezależności sądu, które pozwolą na sprawiedliwe wyrokowanie oraz przypisywanie winy tym osobom, którym może być ona zarzucona.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Wina w gwiazdach czy w nas?</em></strong> – 13.03.2023 r., gość: Marek Sławiński</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube oraz Facebooku, w sezonie 2022/2023 w poniedziałki w godz. 19:00-20:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki (nr projektu: SONP/SN/551016/2022</em><em>, kwota dofinansowania: 59 000 zł, całkowita wartość projektu: 66 100 zł).</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/wina-w-gwiazdach-czy-w-nas/">Wina w gwiazdach czy w nas? – ŁĄCZY NAS KARNE z Markiem Sławińskim</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/wina-w-gwiazdach-czy-w-nas/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
