PODZIEL SIĘ

Krokus (właściwie szafran spiski), nazywany przez niektórych „tulipanem hal”, “szafranem wiosennym”, „królewskim szafranem” lub “prawniczym kwieciem (żart) lub , może być przyczyną naszego zachwytu w kwietniu, ale też może zubożyć nasz portfel a nawet zaprowadzić nas za kratki! Uważajcie zatem na spacerach.

Trochę krokusowej historii

Wszyscy jesteśmy konstytucjonalistami, przez cały rok znamy się na piłce nożnej (zimą na skokach narciarskich – latem na siatkówce), polityce, kościele i historii. Przypomnę tylko, że zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Oświaty z dnia 29 sierpnia 1946 r. wydana w porozumieniu z Ministrem Rolnictwa i Reform Rolnych i Ministrem Leśnictwa w sprawie wprowadzenia gatunkowej ochrony roślin wydane na mocy art. 8 ustawy z 10 marca 1934 r. o ochronie przyrody (Dz.U. Nr 70, poz. 384), szafran (krokusem zwany) objęty był ochroną całkowitą. Rozporządzenie to weszło w życie 20 grudnia 1946 r. W kolejnych rozporządzeniach ministrów wydawanych na podstawie odpowiedników ustawy o ochronie przyrody: z 28 lutego 1957 r., z 30 kwietnia 1983 r., z 6 kwietnia 1995 r., z 9 lipca 2004 r. oraz z 5 stycznia 2012 r. utrzymano ochronę całkowitą ministrowie się zmieniali, a krokus nadal był pod całkowitą ochroną.

Krokus objęty jest ochroną częściową

Aktualnie Krokus podlega ochronie między innymi na podstawie przepisów wykonawczych wydanych w stosunku do ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1614, ze zm.) Na mocy obowiązującego Rozporządzenia Ministra Środowiska z 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej roślin (Dz.U. poz. 1409), które weszło w życie 17 października 2014 r. szafran spiski oznaczony został w załączniku nr 2, a zatem w wykazie gatunków roślin objętych ochroną częściową. Wymieniono go pod pozycją nr 213. Gromada Nasienne, rodzina Kosaćcowate (Iridaceae) szafran spiski (Crocus scepusiensis).

Rodzina krokusów pochłaniająca szyszkę (fot. P. Czarnecki)

Jeśli krokus występuje na dzikim obszarze nie jest dopuszczalne jego: umyślne niszczenie, umyślne zrywanie lub uszkadzania; niszczenie siedlisk; pozyskiwanie lub zbieranie, przetrzymywanie lub posiadanie okazów; zbywanie, oferowanie do sprzedaży, wymiana, darowizna lub transport okazów; wwożenie z zagranicy lub wywożenia poza granicę państwa; umyślne przemieszczanie w środowisku przyrodniczym; umyślne wprowadzanie do środowiska przyrodniczego. Naruszyć zatem przepis umyślnie (chcąc lub godząc się na wskazane czynności) jest łatwo.

AUTOPROMOCJA

KROKUS I SZAFRAN SPISKI TO SYNONIMY

Jeśli krokus występuje poza dzikim obszarem (np. w ogródku) wówczas wprowadza się jedynie zakaz umyślnego wprowadzania do środowiska przyrodniczego. Macie zatem duże pole do zabawy, zbierajcie, fotografujcie, ale też nie niszczcie kwiatów.

Co grozi za zerwanie krokusa?
Nie chcę używać prawniczej odpowiedzi: “To zależy”. Pomijając niuanse czy też różne warianty zniszczenia krokusa, można popełnić wykroczenie z art. 144 § 1 KW. W tym przypadku jeśli w miejscu publicznym zasadzono krokusy (np. na bulwarach wiślanych w Krakowie) to wówczas możesz popełnić wykroczenie, które podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany. Podobnie gdybyś nie dopilnował zwierzęcia swojego ukochanego (piesieła, koteła, owieczki, kucyka lub zajączka wielkanocnego – wyliczenie nie ma charakteru enumeratywnego), wówczas grozi Ci podobna sankcja. Zostawmy jednak przepisy ogólne i przejdźmy do ustaw szczególnych.

Art. 144 § 1. KW “Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność  (…) podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.

Interesuje nas bowiem przede wszystkim zerwanie krokusa w parku narodowym (popularne wycieczki Polaków do doliny Chochołowskiej lub Kościeliskiej, droga pod Reglami, Kalatówki albo w okolicach szlaku na Sarnią Skałę). Oczywiście miejsc jest więcej, możecie krokusy znaleźć w Gorcach, Beskidach i innych przepięknych górach, choć w znacznie mniejszej ilości.

Na mocy art. 127 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (dalej Ustawa) kto umyślnie: narusza zakazy obowiązujące w: parkach narodowych, rezerwatach przyrody, parkach krajobrazowych, obszarach chronionego krajobrazu, obszarach Natura 2000, podlega karze aresztu albo grzywny. Stosownie zatem do ogólnych przepisów Kodeksu wykroczeń, kara aresztu trwa najkrócej 5 do 30 dni natomiast grzywnę wymierza się w wysokości od 20 do 5000 złotych. Rzeczywiście zagrożenie jest znaczne.

Rodzina krokusów (od góry: brat, trzy siostry nieczechowskie oraz ojciec, mama niestety zdeptana przez wandali) fot. P. Czarnecki

Kara zatem nie można orzec równocześnie (kumulatywnie) lecz należy wybrać jedną z nich (alternatywnie). Wyjątkowo jednak, gdyby jednak wykroczenie zostało popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej a wymierzono karę aresztu, orzeka się obok tej kary również grzywnę, chyba że orzeczenie grzywny nie byłoby celowe. Wysokość grzywny zależy od dochodów sprawcy, jego stanu majątkowego oraz możliwości zarobkowych. Należy ją zatem orzec w takich granicach, aby sprawca odczuł dolegliwość, a w przyszłości nie dopuszczał się podobnych zachowań. Uważajcie zatem na dzieciaki, na zwierzaki i na siebie samych – tak aby nie podeptać małopolskich kwiatuszków.

Niekiedy jednak przestępstwo

Nie mam wcale na myśli odpowiedzialności za przestępstwo z art. 181 § 1. KK  (zniszczenie w świecie roślinnym). Jednakże stosownie do art. 127a. Ustawy: “Kto, wbrew przepisom ustawy, wchodzi w posiadanie okazów roślin, zwierząt, grzybów objętych ochroną gatunkową w liczbie większej niż nieznaczna, w takich warunkach lub w taki sposób, że ma to wpływ na zachowanie właściwego stanu ochrony gatunku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. W tym przypadku możliwa jest również do orzeczenia grzywna na podstawie art. 37a KK w wymiarze od 10 do 540 stawek dziennych (min. 10 zł -maksymalnie 2000 zł) lub też kara ograniczenia wolności w wymiarze od 1 miesiąca do 2 lat.Oczywiście są to kary maksymalne, bowiem sąd w zależności od okoliczności konkretnego przypadku może nadzwyczajnie złagodzić karę a nawet odstąpić od jej wymierzenia i orzec środek karny. Przy zniszczeniu niewielkiej ilości krokusów możliwe jest umorzenie postępowania karnego z uwagi na znikomu stopień społecznej szkodliwości (art. 17 § 1 pkt KPK).

art. 181. § 1. KK “Kto powoduje zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

Na szczęście jeśli nieostrożnie obchodziłeś się z krokusami w nieznacznej ilości, to wówczas na podstawie art. 97 § 1 KPW funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego, w wypadku schwytania Cię na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia może za twoją zgodą nałożyć za zniszczenie krokusa mandat w wysokości od 20 zł – 500 zł. Jeśli przyjmiesz mandat wówczas pozostanie jedynie zapłacić mandat i nie będzie postępowania przed sądem. Jeśli natomiast odmówisz przyjęcia mandatu taki funkcjonariusz skieruje sprawę do sądu na zasadach ogólnych.

Autor przemierzający rzeki (temp. 5 C) w poszukiwaniu krokusów (fot. Turysta nieznany)

Co więcej w razie ukarania za to wykroczenie określone w art. 127 lub 131 w razie skazania za przestępstwo określone w art. 127a, art. 128 albo w art. 128a sąd może orzec: przepadek przedmiotów służących do popełnienia wykroczenia lub przestępstwa oraz przedmiotów, roślin, zwierząt lub grzybów pochodzących z wykroczenia lub przestępstwa, chociażby nie stanowiły własności sprawcy lub obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego, a jeśli obowiązek taki nie byłby wykonalny – nawiązkę do wysokości 10 000 złotych na rzecz organizacji społecznej działającej w zakresie ochrony przyrody lub właściwego, ze względu na miejsce popełnienia wykroczenia lub przestępstwa, wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

Może być zatem nieciekawie, jeśli krokusika umyślnie zerwiecie lub zadeptacie. Na pocieszenie dodam, że wpływy z tytułu nawiązek orzeczonych wobec sprawców skazanych za wykroczenia przeciwko środowisku zasilają budżet Parku Narodowego. Ostatnio zresztą w Dolinie Chochołowskiej są specjalne strefy dla miłośników tych przepięknych kwiatów. Krokusy można zatem fotografować, ale najlepiej robić to ze szlaków. Na stronie TPN opublikowano nawet specjalny kodeks miłośnika krokusów, a jak wiadomo kodeks święta rzecz.

Marsz do sądu

Dyrektor parku narodowego ma prawo prowadzenia postępowań w sprawach o wykroczenia z zakresu ochrony przyrody. może takće brać udział w postępowaniach przed sądami w charakterze oskarżyciela publicznego i wnosić środki

Kodeks miłośnika krokusów (Źródło: www.tpn.pl)

odwoławcze od postanowień i orzeczeń tych sądów w sprawach o wykroczenia z zakresu ochrony przyrody. Do wykonywania tych czynności dyrektor parku narodowego może upoważnić funkcjonariusza Straży Parku.

W zależności czy popełniłeś przestępstwo czy wykroczenie możesz podlegać odpowiedzialności na podstawie przepisów Kodeksu karnego lub Kodeksu wykroczeń, a zatem KPW oraz KPK. Z reguły zatem czym będziesz odpowiadał przed sądem rejonowym właściwym dla miejsca w popełnienia wykroczenia lub przestępstwa (w składzie 1 sędziego). Co do zasady jeśli sąd wyda wyrok, będziesz mógł złożyć apelację, którą rozpozna sąd okręgowy (również w składzie 1 sędziego).

Krokus też człowiek. Jeśli widzisz sprawcę zabójstwa krokusa – reaguj

Należy pamiętać, że funkcjonariusz Straży Parku przy wykonywaniu zadań ma prawo do: legitymowania osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia oraz świadków przestępstwa lub wykroczenia, w celu ustalenia ich tożsamości czy nawet przeglądania zawartości bagaży w razie zaistnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia. Nie warto zatem utrudniać funkcjonariuszom pracy, bowiem może się to faktycznie jeszcze gorzej skończyć. Pilnuj się zatem, ale też pilnuj innych. Jeśli widzisz osoby łamiące przepisy zwróć im uwagę, reaguj. W ten sposób wszyscy będziemy się dłużej cieszyć fioletowymi dywanami!

Życie bez krokusa?

Krokus miejski (fot. Pawellas)
Krokus miejski na Kazimierzu (fot. P.Czarnecki)

Co to za życie!. Lubisz krokusy a nie można ich przecież zrywać. Co zatem robić? W żadnym wypadku nie działa tu chińska zasada, „如果不允許某些東西,你真的想要它,你可以” (co w bardzo dowolnym tłumaczeniu oznacza „że jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce to można”.) Zwyczajnie zasadź sobie krokusa w doniczce, to naprawdę nie jest takie trudne. Gatunków jest co niemiara, możesz zasadzić je jesienią, możesz zasadzić na wiosnę. Wystarczy nasiona wysiać jak najwcześniej. Koszt niewielki (cebulka kosztuje 0,15 zł za sztukę). Cebulka krokusa powinna zostać zasadzona w doniczce 10-15 cm  i wócwczas wyrośnie na 8-10 cm (wysokość zatem taka jak część ogólna Komentarza krakowskiego, Warszawa 2016). Krokusy lubią wilgotne podłoże, ale nie przesadzajcie z wodą, bo będziecie musieli spieszyć bo szybko przejdą z żywego organizmu w stan a contrario.

jeśli jednak jesteś beztalenciem ogrodowym, sugerujemy zakupić gotowe kwiatki. Dam Ci jednak radę, zakupuj tylko kwiatki nierozwinięte, a doniczkę umieść w chłodnym kącie lekko przyciemnionym. Tak mówią internety i ja im wierzę, ale możesz spróbować samodzielnie zmodyfikować hodowlę, przy czym napisz, czy nie doszło do żadnej katastrofy.

Jeśli zatem chcesz uniknąć problemów przy podziwianiu krokusów (nie sądzimy bowiem, abyś był umyślnym sprawcą wykroczeń przeciwko krokusom, zapoznaj się koniecznie z tym tekstem (co też uczyniłeś/łaś) lub weź na spacer kodeks karny lub karnistę. Zamiast zatem maszerować do sądu, pędź na krokusy. Nie życzę połamiania płatków.

AUTOPROMOCJA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz tutaj swoje imię

4 × 3 =