<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>ustawa budżetowa - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/ustawa-budzetowa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/ustawa-budzetowa/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Mar 2026 13:48:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>ustawa budżetowa - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/ustawa-budzetowa/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dylemat wagonika dziś – ŁĄCZY NAS KARNE z prof. dr. hab. Wojciechem Sadurskim i dr. hab. Szymonem Tarapatą</title>
		<link>https://karne24.com/dylemat-wagonika-dzis/</link>
					<comments>https://karne24.com/dylemat-wagonika-dzis/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Feb 2024 17:16:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[orzeczenie nieistniejące]]></category>
		<category><![CDATA[Sąd Najwyższy]]></category>
		<category><![CDATA[sententia non existens]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał Konstytucyjny]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa budżetowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3714</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 5. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano dylematy dotyczące sposobów przywracania praworządności w Polsce na przykładzie kryzysu związanego z Trybunałem Konstytucyjnym. Gośćmi programu 5 lutego 2024&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dylemat-wagonika-dzis/">Dylemat wagonika dziś – ŁĄCZY NAS KARNE z prof. dr. hab. Wojciechem Sadurskim i dr. hab. Szymonem Tarapatą</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 5. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano dylematy dotyczące sposobów przywracania praworządności w Polsce na przykładzie kryzysu związanego z Trybunałem Konstytucyjnym.</strong></p>



<p>Gośćmi programu 5 lutego 2024 r. byli: <strong>prof. dr hab. Wojciech Sadurski</strong> – profesor Wydziału Prawa Uniwersytetu Sydnejskiego, profesor Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego, profesor gościnny Uniwersytetu Princetońskiego, filozof, politolog, oraz <strong>dr hab. Szymon Tarapata</strong> – adiunkt w Zakładzie Prawa Karnego Wykonawczego Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, adwokat.</p>



<p>Jedną z instytucji Kodeksu karnego jest stan wyższej konieczności, którego specyfika okazuje się kluczowa również w kontekście ustrojowym. Współczesne oblicze dylematu wagonika dotyczy możliwości wyboru „mniejszego zła” podczas przywracania praworządności w Polsce. Szczególnie istotne jest to w przypadku organów państwa, które zostały ukształtowane w sposób niekonstytucyjny, a ich naprawa w standardowym trybie proceduralnym trwałaby nawet kilka lat. Sposób naprawy Trybunału Konstytucyjnego, najważniejszego organu z perspektywy przestrzegania Konstytucji, to tylko jeden z wielu dylematów prawnych, towarzyszących aktualnej władzy państwowej.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Wojciech Sadurski stanowczo wskazał, że dopiero teraz są instytucjonalne i polityczne warunki do urzędowego stwierdzenia, iż Trybunał Konstytucyjny w Polsce, w formie opisanej w Konstytucji, nie istnieje.</em></p>
</blockquote>



<p>Tłumaczył następnie, że istnieje bowiem atrapa Trybunału Konstytucyjnego, która jest bezużyteczna oraz bardzo szkodliwa dla kultury prawnej i społeczeństwa, wydająca rozstrzygnięcia niezwiązane z kompetencjami Trybunału Konstytucyjnego, napawająca się swoją wszechwładzą. <strong>Trybunał Konstytucyjny w pełni, a nie tylko w proporcji odpowiadającej liczbie „dublerów”, jest nielegalny i niekonstytucyjny.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Niekonstytucyjny imperator</h2>



<p>Trzy ostatnie sprawy, które wzburzyły polską opinią publiczną, bez względu na poglądy polityczne, tj. sprawa Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, sprawa „prokuratora krajowego” Dariusza Barskiego oraz sprawa zarządów państwowych spółek medialnych, wiązały się z zaangażowaniem Trybunału Konstytucyjnego, sprzecznym z podstawowymi kompetencjami tego organu. Trybunał Konstytucyjny ma być sądem prawa i przesądzać m.in. o tym, czy ustawy są zgodne z Konstytucją. W powyższych sprawach Trybunał Konstytucyjny działał jako „<em>extra </em>sąd”, „imperator”, wskazujący rozmaitym organom państwa jak powinny postępować.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Wojciecha Sadurskiego do rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego nie należy przywiązywać uwagi, także z uwagi na domniemanie ich błędności.</em></p>
</blockquote>



<p>Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki zadał pytanie, czy w kontekście rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego organy państwa są zobowiązane do posługiwania się kategorią orzeczeń nieistniejących, żeby uporządkować sytuację prawną w Polsce. W odpowiedzi Wojciech Sadurski wyjaśnił, że wyrok nieistniejący jest <em>ultra vires</em>, czyli poza kompetencjami organu, który podjął daną decyzję. Nie tylko z art. 7 Konstytucji wynika, że organy państwa nie mają pełnej mocy decydowania o swoich kompetencjach, ale muszą działać w ramach wyznaczonych im kompetencji. Nie mogą sobie stwarzać nowych kompetencji – dotyczy to również Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli nie istnieje Trybunał Konstytucyjny w formie opisanej w Konstytucji, to również jego rozstrzygnięcia należy uznawać za nieistniejące.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Obniżanie kosztów politycznych</h2>



<p>Według Wojciecha Sadurskiego zauważalny jest strach po stronie ustępującej władzy, wiążący się z rozmontowywaniem struktury ochrony jej interesów i bezkarności. Częścią tej struktury był „prokurator krajowy” i prokuratura kontrolowana przez byłego ministra sprawiedliwości, Krajowa Rada Sądownictwa (po 2018 r. określana jako „neo-KRS”), spółki skarbu państwa, w tym spółki medialne, a także służby specjalne. <strong>Wojciech Sadurski wyjaśnił, że struktura władzy Prawa i Sprawiedliwości opierała się na symbiozie między organami ścigania, organami wymiaru sprawiedliwości, mediami publicznymi oraz służbami specjalnymi, przy współpracy Prezydenta Andrzeja Dudy, z pomocą rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego.</strong></p>



<p>Na początku władzy Prawa i Sprawiedliwości, a w szczególności w okresie uchwalania ustaw związanych z sądownictwem, czyli w latach 2016-2018, Trybunał Konstytucyjny odegrał bardzo pomocą rolę, ułatwiając i przyśpieszając przyjmowanie rozmaitych ustaw. Niekonstytucyjne zmiany dokonane w 2018 r. w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa z 12 maja 2011 r. zostały poprzedzone rozstrzygnięciem Trybunału Konstytucyjnego, który uznał poprzednie brzmienie tej ustawy za niezgodne z Konstytucją, dając pretekst władzy do jej nowelizacji.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Wojciech Sadurski tłumaczył, że w naukach politycznych wyróżnia się koncepcję obniżania kosztów politycznych, gdy rozstrzygnięcia władzy sądowniczej obniżają koszty polityczne trudnych decyzji władzy wykonawczej i ustawodawczej.</em></p>
</blockquote>



<p>Analogicznie stało się w przypadku wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 r. (sygn. K 1/20) w sprawie prawa do aborcji, bowiem ówczesna władza mogła przyjąć w 2020 r. jakąkolwiek ustawę, zakazującą aborcji nawet w każdym przypadku – nie zrobiła tego, z uwagi na wyższe koszty polityczne, dlatego wykorzystała w tym celu Trybunał Konstytucyjny.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ogłaszanie z adnotacją i schizofrenia przy ustawie budżetowej</h2>



<p>Jeden z widzów zapytał, czy premier powinien ogłaszać rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego, a więc publikować je w odpowiednich dziennikach urzędowych. Przyjęła się praktyka ogłaszania tych rozstrzygnięć z adnotacją o niewłaściwie obsadzonym składzie Trybunału Konstytucyjnego. W opinii Wojciecha Sadurskiego wyjście pośrednie, czyli publikowanie rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego z taką adnotacją, nie jest zbyt dobre, bowiem nawiązuje do praktyki zapoczątkowanej przez byłego Premiera Mateusza Morawieckiego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Wojciech Sadurski uważa, że nie należy ogłaszać tych rozstrzygnięć, bowiem nie wydaje ich Trybunał Konstytucyjny, co wymaga wyciągnięcia pełnych konsekwencji z tego stwierdzenia.</em></p>
</blockquote>



<p>Mikołaj Małecki odniósł się do obniżania kosztów politycznych przez Prezydenta Andrzeja Dudę, który podpisał ustawę budżetową, a następnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczej kontroli konstytucyjności. <strong>Wojciech Sadurski negatywnie ocenił postawę Prezydenta Andrzeja Dudy, bowiem choć teoretycznie podjęte działania są zgodne z Konstytucją, to wynika z nich pewna nielogiczność konstytucyjna.</strong> Zachodzi fundamentalna sprzeczność, schizofrenia w znaczeniu potocznym, że prezydent podpisuje ustawę budżetową (nie ma zatem wątpliwości, co do jej konstytucyjności, ponieważ w przeciwnym razie nie może jej podpisać, bo jest strażnikiem Konstytucji) i następnie kieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego (ma zatem wątpliwości, co do jej konstytucyjności).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em><em>Jak wskazał Wojciech Sadurski, w kontekście działań Prezydenta Andrzeja Dudy dotyczących ustawy budżetowej, nie można jednocześnie nie mieć i mieć wątpliwości konstytucyjne do danej ustawy.</em></em></p>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Przeszłość, skontaminowana teraźniejszość, przyszłość</h2>



<p>W skład Trybunału Konstytucyjnego powinno wchodzić 15 sędziów. Niekonstytucyjność tego organu wynika przede wszystkim z nielegalności wyboru w jego skład 3 osób, które zostały wybrane na miejsca wcześniej obsadzone przez Sejm poprzedniej kadencji, a także Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza, wybranych niezgodnie z zasadą wieku przejścia sędziego w stan spoczynku. Według Wojciecha Sadurskiego stwierdzenie nielegalności wyboru tylko tych 5 osób nie będzie właściwe, ponieważ obsadzenie ich miejsc w składzie Trybunału Konstytucyjnego nie zmieni większości sędziów po stronie ustępującej władzy aż do połowy 2025 r. (będzie to większość 9/10 na 15 sędziów), a jest to okres absolutnie kluczowy dla przywracania praworządności.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Wojciech Sadurski stwierdził, że konieczne jest „wyzerowanie” całego składu Trybunału Konstytucyjnego.</em></p>
</blockquote>



<p>Stwierdzenie nielegalności wyboru 3 lub 5 osób, a następnie powołanie w ich miejsce innych sędziów, będzie jeszcze gorszym rozwiązaniem niż pozostawienie obecnego składu Trybunału Konstytucyjnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Wojciecha Sadurskiego Trybunał Konstytucyjny zdelegalizował się sam w 15/15, bowiem nielegalnie powołani „dublerzy” skontaminowali, zarazili cały jego skład niekonstytucyjnością.</em></p>
</blockquote>



<p>Trybunał Konstytucyjny to organ kolektywny, dlatego z powodu „dublerów”, jako całość, przestał normalnie funkcjonować. Sam fakt, że pozostali sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie kontestowali jego składu z udziałem „dublerów”, nie składając zdań odrębnych do orzeczeń, godzili się tym samym na uczestniczenie w niekonstytucyjnym orzekaniu, co oznacza, że sprzeniewierzyli się swoim obowiązkom. <strong>Nie potrzebne są zatem indywidualne postępowania dyscyplinarne, bowiem Sejm na tych podstawach powinien przyjąć uchwałę stwierdzającą nieistnienie Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Następnie trzeba będzie przywrócić Trybunał Konstytucyjny w składzie zgodnym z Konstytucją.</strong> Wojciech Sadurski dodał jednak, że nie jest to aż tak bardzo ważne, bowiem problemowi mogłaby zaradzić rozproszona kontrola konstytucyjności, do czego uprawnia Konstytucja.</p>



<p>Kolejne pytanie widza dotyczyło tego, z czego wynika nazywanie 3 osób ze składu Trybunału Konstytucyjnego „dublerami”. Wojciech Sadurski wyjaśnił, że w połowie 2015 r. ówczesna koalicja rządząca Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe, w dodatku do 3 sędziów wybranych legalnie, w sposób nielegalny wybrała na przyszłość, bo w trakcie VII kadencji Sejmu, która ubiegła przed pojawieniem się wakatów w trakcie VIII kadencji, 2 osoby w skład Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał Konstytucyjny jeszcze w tym samym roku orzekł, że wybór wspominanych 2 osób w skład Trybunału Konstytucyjnego był niezgodny z Konstytucją. Sejm VIII kadencji, z większością Prawa i Sprawiedliwości, przyjął uchwałę stwierdzającą nielegalność wyboru wszystkich 5 osób, czyli również 3 prawidłowo wybranych sędziów. Następnie wybrał 5 osób, w tym 3 osoby na miejsca wcześniej legalnie obsadzone przez Sejm poprzedniej kadencji, dlatego określane są one jako „dublerzy”.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><em>Sententia non existens</em></h2>



<p>Sądu Najwyższy w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, w postanowieniu z 10 stycznia 2024 r. (sygn. II PUO 2/24), w sprawie z odwołania Mariusza Kamińskiego od postanowienia Marszałka Sejmu z 21 grudnia 2023 r. o wygaśnięciu mandatu posła, nie uwzględnił odwołania i stwierdził, że: „<strong>czynność dokonana w dniu 5 stycznia 2024 r. w sprawie I NSW 1267/23 nie jest orzeczeniem Sądu Najwyższego</strong> w rozumieniu art. 250 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (jednolity tekst: Dz. U. z 2023 r., poz. 2408) oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP”. Czynność z 5 stycznia 2024 r. podjęła Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, określana jako „neo-izba Sądu Najwyższego”. W sprawie z odwołania Macieja Wąsika wypowiedziała się dotąd wyłącznie przywołana „neo-izba Sądu Najwyższego”.</p>



<p>Rozważenia wymaga, czy przywracanie praworządności dopuszcza stosowanie kategorii orzeczeń nieistniejących, <em>sententia non existens</em>. Szymon Tarapata wskazał, że procedury prawne znają koncepcję wyroków nieistniejących, ale w wąskim zakresie wad prawnych, bowiem nie wszystkie wady prawne mogą powodować nieistnienie wyroku. <strong>W opinii Szymona Tarapaty kategoria orzeczeń nieistniejących powinna być stosowana zupełnie wyjątkowo, w ramach swego rodzaju stanu wyższej konieczności. Waga wad prawnych powinna być inna w poszczególnych instancjach – im wyższa instancja, tym wady prawne powinny być surowiej traktowane.</strong> Sąd Najwyższy to ostatni podmiot w ramach wymiaru sprawiedliwości, który kontroluje dane orzeczenie. Wady prawne muszą być zatem oceniane również przez inne organy państwa, które powinny przejmować rolę strażnika Konstytucji, z uwagi na nieistnienie Trybunału Konstytucyjnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Szymona Tarapaty Marszałek Sejmu może ocenić, czy dana czynność konwencjonalna jest orzeczeniem Sądu Najwyższego, o którym mowa w Konstytucji.</em></p>
</blockquote>



<p>W sytuacji kryzysu konstytucyjnego nie ma innego sposobu, aby bronić się przed decyzjami wydanymi przez niekonstytucyjny organ.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Neutralizacja rozproszoną kontrolą konstytucyjności</h2>



<p>Mikołaj Małecki zapytał w kontekście kryzysu związanego z Trybunałem Konstytucyjnym, czy należy czekać do upływu kadencji wybranych osób w jego skład, czy przyjąć uchwały stwierdzające nielegalność wyboru niektórych osób, czy podjąć bardziej radykalne kroki i przyjąć uchwałę „wyzerowującą” cały skład Trybunału Konstytucyjnego, a następnie powołać sędziów na nowo.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W ocenie Szymona Tarapaty konieczny jest „twardy reset” Trybunału Konstytucyjnego, lecz ze względu na okoliczności polityczne w najbliższym czasie nie będzie on możliwy.</em></p>
</blockquote>



<p>Przyjęcie przez Sejm uchwały stwierdzającej nielegalność wyboru 5 osób (3 „dublerów” i 2 osoby wybrane niezgodnie z zasadą wieku), a następnie powołanie w ich miejsce innych sędziów zapewne spowoduje, że prezydent nie umożliwi im złożenia ślubowania. Prezydent Andrzej Duda wyrażał zresztą stanowisko, w czasie funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa przed 2018 r., że nie zawsze musi umożliwić złożenie ślubowanie powołanym sędziom. W takiej sytuacji należy podjąć inne działania, mianowicie <strong>organy państwa powinny uznawać rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego za nieistniejące</strong>.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Szymon Tarapata tłumaczył, że należy ostrożnie stosować kategorię orzeczeń nieistniejących, bowiem są takie rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego, które mają znaczenie bezpośrednio dla obywateli i są zasadne w warstwie merytorycznej.</em></p>
</blockquote>



<p>Przykładowo, Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 12 grudnia 2023 r. (sygn. P 12/22) orzekł o niezgodności art. 15zzr<sup>1</sup> ust. 1 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, z art. 2 Konstytucji, dotyczącego wstrzymania biegu przedawnienia karalności czynu oraz przedawnienia wykonania kary w sprawach o przestępstwa i przestępstwa skarbowe. W postępowaniach karnych trzeba będzie decydować, jak traktować takie rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego, ważąc interesy obywateli i biorąc pod uwagę wydanie przeciwnego orzeczenia przez Sąd Najwyższy w składzie z legalnie powołanymi sędziami. <strong>Rozwiązaniem mogłaby być jednak proobywatelska, rozproszona kontrola konstytucyjności przez sądy i inne organy państwowe, gdy dana sytuacja w warstwie merytorycznej nie budzi wątpliwości, a nie istnieje Trybunał Konstytucyjny, o którym mowa w Konstytucji.</strong></p>



<p>Zdaniem Szymona Tarapaty w przyszłości i tak będzie konieczne uporządkowanie sytuacji prawnej, bowiem neutralizacja konsekwencji prawnych dla obywateli za pomocą rozproszonej kontroli konstytucyjności nie jest rozwiązaniem szczególnie optymalnym.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Szymon Tarapata wskazał, że istnienie centralnego organu, wydającego orzeczenia dotyczące przepisów prawnych i skuteczne erga omnes, czyli Trybunału Konstytucyjnego, jest potrzebne.</em></p>
</blockquote>



<p>Jeden z pomysłów pojawiających się w przestrzeni publicznej odnośnie do kryzysu związanego z Trybunałem Konstytucyjnym zakłada, przy pominięciu „dublerów” wybranych nadmiarowo, że pozostali sędziowie przejdą w stan spoczynku, aby nie pogłębiać kryzysu konstytucyjnego. Według Szymona Tarapaty jest to pewien „zgniły kompromis” w ramach stanu wyższej konieczności, ale propozycja „złotego spadochronu”, biorąc pod uwagę okoliczności polityczne, może nie zostać przyjęta. Pojawiła się również propozycja powoływania sędziów w skład Trybunału Konstytucyjnego większością co najmniej 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Niewykluczona jest jednak sytuacja, że osiągnięcie większości 3/5 głosów okaże się niemożliwe w aktualnych warunkach politycznych, czego efektem także będzie rzeczywiste niefunkcjonowanie, nieistnienie Trybunału Konstytucyjnego.</p>



<p>Szymon Tarapata podsumował, że dotychczasowe rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego powodują, iż fikcja jego niezależności znika. Nie są one bowiem wydawane w celu strzeżenia porządku konstytucyjnego, ale w celu realizowania interesów konkretnej partii politycznej. Nie ma dobrego wyjścia w stanie wyższej konieczności, szczególnie na poziomie ustrojowym, ale przywracanie praworządności upoważnia do podjęcia kroków zbliżających do przestrzegania Konstytucji.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Dylemat wagonika dziś</em></strong> – 5 lutego 2024 r., goście: prof. dr hab. Wojciech Sadurski i dr hab. Szymon Tarapata</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><strong><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne" target="_blank" aria-label="undefined (opens in a new tab)" rel="noreferrer noopener">Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</a></strong></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em>&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dylemat-wagonika-dzis/">Dylemat wagonika dziś – ŁĄCZY NAS KARNE z prof. dr. hab. Wojciechem Sadurskim i dr. hab. Szymonem Tarapatą</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/dylemat-wagonika-dzis/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Oblicza odpowiedzialności – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Moniką Haczkowską</title>
		<link>https://karne24.com/oblicza-odpowiedzialnosci/</link>
					<comments>https://karne24.com/oblicza-odpowiedzialnosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jan 2024 17:05:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[abolicja indywidualna]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[Narodowy Bank Polski]]></category>
		<category><![CDATA[prawo łaski]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał Konstytucyjny]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał Stanu]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa budżetowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3653</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 2. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano różne rodzaje odpowiedzialności osób sprawujących służbę publiczną. Gościem programu 15 stycznia 2024 r. była dr Monika Haczkowska – adiunkt&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/oblicza-odpowiedzialnosci/">Oblicza odpowiedzialności – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Moniką Haczkowską</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 2. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano różne rodzaje odpowiedzialności osób sprawujących służbę publiczną.</strong></p>



<p>Gościem programu 15 stycznia 2024 r. była <strong>dr Monika Haczkowska</strong> – adiunkt w Katedrze Polityki Regionalnej i Rynku Pracy Politechniki Opolskiej, członek Polskiego Towarzystwa Prawa Konstytucyjnego, mediator, adwokat.</p>



<p>Odpowiedzialność może być postrzegana z różnych perspektyw. W kontekście prawnym mowa o odpowiedzialności karnej, cywilnej, administracyjnej czy konstytucyjnej, jak również o zwolnieniu z odpowiedzialności, przykładowo poprzez zastosowanie prawa łaski przez prezydenta. Wskazanym rodzajom wymyka się odpowiedzialność polityczna, której konsekwencje w największym stopniu uwidaczniają wybory powszechne.</p>



<p>Odpowiedzialności karnej tyczy się art. 42 Konstytucji, który w ust. 1 wyznacza zasadę, że podlega jej ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. To jednocześnie zadanie nałożone na organy państwowe, które powinny je realizować. Do władzy ustawodawczej należy obowiązek uregulowania odpowiedzialności karnej w ustawach, czyli opisania czynów zabronionych za które grozi kara. Obowiązkiem władzy sądowniczej jest egzekwowanie odpowiedzialności karnej w ramach rzetelnego procesu, poszanowania prawa do obrony i domniemania niewinności, czyli wymierzenie kary za wyrządzone zło. Natomiast obowiązkiem władzy wykonawczej jest wykonanie wyroku sądu, m.in. poprzez doprowadzenie skazanego do zakładu karnego. <strong>Monika Haczkowska wskazała, że każdy organ władzy publicznej odrywa swoją rolę w państwie demokratycznym, zaś trójpodział władzy służy temu, aby poszczególne organy respektowały nawzajem swoje działania.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Prawo łaski, potrzebne?</h2>



<p>Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki zapytał, czy instytucja prawa łaski jest nadal potrzebna w państwie demokratycznym. Monika Haczkowska odpowiedziała pozytywnie, bowiem prawo łaski przewidziane jest od Konstytucji z 3 maja 1791 r., dlatego powstała w tym zakresie swego rodzaju tradycja konstytucyjna. Ponadto takie rozwiązanie jest przewidziane również w konstytucjach innych państw. <strong>Według Moniki Haczkowskiej rezygnacja z instytucji prawa łaski nie byłaby słuszna, ponieważ zdarzają się sytuacje, w których wszystkie inne instytucje państwa zawiodły podczas wymierzania sprawiedliwości i prezydent może je niejako uzdrowić aktem łaski.</strong> Ważne jest jednak, aby stosować prawo łaski zgodnie z literą Konstytucji i prawa.</p>



<p>W perspektywie historycznej, w Konstytucji z 3 maja 1791 r. akt łaski wymagał kontrasygnaty tzw. stróża praw, dlatego nie była to samodzielna kompetencja. W Konstytucji marcowej z 17 marca 1921 r. akt łaski wymagał również kontrasygnaty i mógł być stosowany do określonych typów przestępstw. Podobnie prawo łaski uregulowano w Konstytucji kwietniowej z 23 kwietnia 1935 r., a także w Małej Konstytucji z 19 lutego 1947 r., która odwoływała się do Konstytucji marcowej z 17 marca 1921 r. Monika Haczkowska wyjaśniła, że nie należy obecnie odwoływać się do Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z 22 lipca 1952 r., albowiem nie do takiej tradycji konstytucyjnej powinno się dążyć.</p>



<p>Ustrojodawca w art. 139 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. przewidział prawo łaski, ale ujął je bardzo generalnie: „Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Monika Haczkowska podkreśliła, że choć jest to kompetencja prezydenta, to nigdy nie było wątpliwości, iż prawo łaski może być zastosowane tylko do prawomocnego orzeczenia sądu, a nie również jako abolicja indywidualna.</em></p>
</blockquote>



<p>Prawo łaski powinno być stosowane zgodnie z intencją ustrojodawcy. W trakcie prac Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Nagrodowego także nie było wątpliwości, jak zwróciła uwagę Monika Haczkowska, że <strong>prawo łaski może być stosowane tylko w stosunku do prawomocnych orzeczeń sądu, aby nie ingerować w obszar działania władzy sądowniczej</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kodeksowa i konstytucyjna procedura ułaskawieniowa</h2>



<p>Kolejny wątek poruszony przez Mikołaja Małeckiego dotyczył wszczęcia przez prezydenta procedury ułaskawieniowej z Kodeksu postępowania karnego, którą zgodnie z art. 567 § 2 k.p.k. prowadzi prokurator generalny. Zastanawiające jest, czy każda sprawa, przed podjęciem decyzji o wydaniu aktu łaski przez prezydenta, powinna przejść procedurę z rozdziału 59. Kodeksu postępowania karnego. Twierdzi się bowiem, że możliwe są <strong>dwa tryby stosowania prawa łaski</strong>: 1. <strong>tzw. tryb kodeksowy</strong> (z rozdziału 59. Kodeksu postępowania karnego) i 2. <strong>tzw. tryb konstytucyjny</strong> (wynikający z bezpośredniego stosowania art. 139 Konstytucji).</p>



<p>Monika Haczkowska doprecyzowała, że są tak naprawdę 2 tzw. tryby kodeksowe (klasyczny i skrócony) oraz tzw. tryb konstytucyjny, który do wydania aktu łaski wymaga jedynie tego, aby prezydent otrzymał akta sprawy. <strong>Tak uproszczony i odformalizowany tzw. tryb konstytucyjny prawa łaski może budzić wątpliwości w kontekście równości wobec prawa. </strong>Pozostanie przy powyższych rozwiązaniach prawnych i stosowanie ich w sytuacjach budzących wątpliwości ma jednak swoje uzasadnienie, bowiem przy tzw. klasycznym trybie kodeksowym wymagane są opinie sądów, które wydały wyroki w danej sprawie. Według Moniki Haczkowskiej wybór tzw. trybu kodeksowego przez prezydenta najprawdopodobniej ma na celu przerzucenie odpowiedzialności na prokuratora generalnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Monika Haczkowska dodała, że prezydent nadal może wybrać tzw. tryb konstytucyjny i natychmiast wydać akt łaski wobec Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika w oparciu o art. 139 Konstytucji, bez przeprowadzania kodeksowej procedury ułaskawieniowej.</em></p>
</blockquote>



<p>Dopuszczalność stosowania prawa łaski ze skutkiem zawieszającym, na przyszłość, to główny problem prawny związany ze sprawą Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Podnosi się, że akt łaski z 2015 r., wydany przed prawomocnym wyrokiem sądu, niejako nabrał skuteczności, „odżył” w momencie uprawomocnienia się wyroku 20 grudnia 2023 r. Monika Haczkowska stanowczo sprzeciwiła się takiemu podejściu, bowiem w przedmiotowej sprawie prawo łaski zostało zastosowane do wyroku 1. instancji, wydanego przez sąd rejonowy, dlatego <strong>nie można „aneksować” aktu łaski</strong> do wyroku 2. instancji, wydanego przez sąd okręgowy, o innej sygnaturze sprawy, w którym orzeczono inne kary i środki karne.</p>



<p>Następnie Mikołaj Małecki zapytał o formułę aktu łaski, czy może być to „przebaczenie i puszczenie w niepamięć oraz umorzenie postępowania”. Kwestią istotną z perspektywy prawa karnego jest to, czy akt łaski obejmuje zatarcie skazania. Jeżeli tak – osoba skazana odzyskuje bierne prawo wyborcze i może brać udział w wyborach, przykładowo do Sejmu lub Senatu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak wyjaśniła Monika Haczkowska, zawarcie w formule aktu łaski „umorzenie postępowania” potwierdza, że stosowana jest abolicja indywidualna, do czego art. 139 Konstytucji prezydenta nie upoważnia.</em></p>
</blockquote>



<p>Wątpliwe jest przy tym, czy „puszczenie w niepamięć” oznacza zatarcie skazania, dlatego ze względu na trudności interpretacyjne <strong>należy unikać w akcie łaski sformułowań pozaprawnych, nie mających zakotwiczenia w normach prawnych</strong>. Monika Haczkowska wskazała ponadto, że dokumenty urzędowe przybierają pewną formę, zarezerwowaną dla organów państwowych – w przypadku aktu łaski prezydenta jest to forma postanowienia.</p>



<p>Ostatnie pytanie Mikołaja Małeckiego w wątku prawa łaski dotyczyło tego, czy prezydent może ułaskawić siebie samego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Moniki Haczkowskiej prezydent nie może siebie ułaskawić.</em></p>
</blockquote>



<p>Prezydent ponosi odpowiedzialność wyłącznie przed Trybunałem Stanu, nawet za przestępstwo pospolite, którego dopuścił się w życiu prywatnym. Zgodnie bowiem z art. 145 ust. 1 Konstytucji: „Prezydent Rzeczypospolitej za naruszenie Konstytucji, ustawy lub za popełnienie przestępstwa może być pociągnięty do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu”. Jak wynika natomiast z art. 139 Konstytucji: „Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu”. Z tego względu, jeżeli odpowiedzialność prezydenta egzekwuje jedynie Trybunał Stanu, którego orzeczenia wyłączone są spod możliwości stosowania prawa łaski, to prezydent nie może siebie ułaskawić.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Trybunał Stanu</h2>



<p>W art. 198 ust. 1 i 2 Konstytucji enumeratywnie wymienione są podmioty, które mogą ponosić indywidualną odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu, takie jak: „Prezydent Rzeczypospolitej, Prezes Rady Ministrów oraz członkowie Rady Ministrów, Prezes Narodowego Banku Polskiego, Prezes Najwyższej Izby Kontroli, członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, osoby, którym Prezes Rady Ministrów powierzył kierowanie ministerstwem, oraz Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych”, a także „posłowie i senatorowie”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Monika Haczkowska zwróciła uwagę, że Trybunał Stanu faktycznie nie działa.</em></p>
</blockquote>



<p>Proces pociągania do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu jest wieloetapowy, a w pierwszych 3 etapach rolę zasadniczo odgrywa parlament. W odniesieniu do prezydenta – Zgromadzenie Narodowe, a w odniesieniu do wszystkich pozostałych podmiotów – Sejm. Tłumaczyła, że politycy obawiają się pociągnięcia do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu osób ze swojego obozu politycznego, po zmianie układu sił w parlamencie, dlatego organ ten nie jest wykorzystywany. To stanowi główny czynnik faktycznego braku funkcjonowania Trybunału Stanu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Monika Haczkowska podkreśliła, że w całej historii funkcjonowania Trybunału Stanu tylko 2 osoby zostały skazane.</em></p>
</blockquote>



<p>Twierdzi się, że z uwagi na brak skuteczności działania tego organu, należy zmienić zasady pociągania do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu, a dokładniej znowelizować ustawę o Trybunale Stanu z 26 marca 1982 r., ponieważ nie odpowiada ona współczesnym realiom. Konstytucja nie reguluje szczegółowo kwestii związanych z postępowaniem przed Trybunałem Stanu. Ustrojodawca odsyła do ustawy, która może być znowelizowana w normalnym trybie, z uwzględnieniem niewielkich odmienności proceduralnych wynikających z Regulaminu Sejmu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W kontekście Trybunału Stanu potrzebna jest nowa ustawa – wskazała Monika Haczkowska.</em></p>
</blockquote>



<p>Mikołaj Małecki zapytał, czy Trybunał Stanu mógłby być jedną z izb Sądu Najwyższego. W opinii Moniki Haczkowskiej byłoby to najlepsze rozwiązanie, gdyby sędziowie mogli decydować o pociąganiu do odpowiedzialności konstytucyjnej, jako odrębna i niezależna władza.</p>



<p>Trybunał Konstytucyjny, który od 2016 r. utracił konstytucyjną charakterystykę, w wyroku z 11 stycznia 2024 r. (sygn. K 23/23) orzekł m.in., że: „Art. 11 ust. 1 zdanie drugie w związku z art. 13 ust. 1a ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu (Dz. U. z 2022 r. poz. 762) w zakresie, w jakim umożliwia zawieszenie w czynnościach Prezesa Narodowego Banku Polskiego wskutek podjęcia przez Sejm, bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, uchwały o pociągnięciu Prezesa Narodowego Banku Polskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu, jest niezgodny z art. 227 ust. 1 w związku z art. 227 ust. 2 w związku z art. 227 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.</p>



<p><strong>Monika Haczkowska w odniesieniu do wyroku skomentowała, że jest to próba wpłynięcia na możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu prezesa Narodowego Banku Polskiego.</strong> W jej przekonaniu skutkiem powyższego wyroku, przy pominięciu kwestii związanych ze statusem prawnym Trybunału Konstytucyjnego, jest w istocie możliwość stosowania art. 120 Konstytucji. W braku normy szczególnej, należy stosować normę ogólną, która przewiduje uchwalanie ustaw i podejmowanie uchwał zwykłą większość głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Moniki Haczkowskiej wskutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11 stycznia 2024 r., pociągnięcie prezesa Narodowego Banku Polskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu jest jeszcze prostsze, bowiem wystarczy podjęcie uchwały zwykłą większością głosów.</em></p>
</blockquote>



<p>Ponadto, <strong>drugim skutkiem wyroku jest możliwość zawieszenia w wykonywaniu obowiązków prezesa Narodowego Banku Polskiego również poprzez podjęcie uchwały zwykłą większością głosów</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ustawa budżetowa</h2>



<p>Na koniec Mikołaj Małecki zadał pytanie, czy możliwe jest rozwiązanie parlamentu przez prezydenta, gdy Trybunał Konstytucyjny orzeknie o niezgodności ustawy budżetowej z Konstytucją. Monika Haczkowska odpowiedziała, że nie, ale należy rozdzielić dwie kwestie. <strong>Zgodnie z art. 224 ust. 1 i 2 Konstytucji prezydent może albo podpisać ustawę budżetową, albo skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent nie może zawetować ustawy budżetowej.</strong> Po pierwsze, do 29 stycznia 2024 r. ustawa budżetowa powinna zostać przedstawiona prezydentowi do podpisu. Jeżeli termin ten zostanie dochowany, wówczas prezydent nie ma kompetencji do zarządzenia skrócenia kadencji Sejmu w ciągu kolejnych 14 dni. Wynika to z art. 225 Konstytucji, w myśl którego: „Jeżeli w ciągu 4 miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy budżetowej nie zostanie ona przedstawiona Prezydentowi Rzeczypospolitej do podpisu, Prezydent Rzeczypospolitej może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu”. Po drugie, jeżeli prezydent skieruje ustawę budżetową do Trybunału Konstytucyjnego, to możliwe są 4 rozwiązania:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Trybunał Konstytucyjny stwierdzi zgodność ustawy budżetowej z Konstytucją,</li>



<li>Trybunał Konstytucyjny stwierdzi niezgodność ustawy budżetowej z Konstytucją,</li>



<li>Trybunał Konstytucyjny stwierdzi częściową zgodność ustawy budżetowej z Konstytucją (wówczas prezydent powinien podpisać ustawę budżetową z pominięciem przepisów nierozerwalnie z nią związanych),</li>



<li>Trybunał Konstytucyjny nie orzeknie o zgodności ustawy budżetowej z Konstytucją w ciągu 2 miesięcy od złożenia wniosku w tej sprawie (a taki obowiązek wynika z art. 224 ust. 2 Konstytucji).</li>
</ol>



<p>Monika Haczkowska wskazała, że poza ustawą budżetową możliwe jest uchwalenie ustawy o prowizorium budżetowym, w przypadku której poszczególne kroki konstytucyjne są takie same. W ostateczności, zgodnie z art. 219 ust. 4 Konstytucji: „Jeżeli ustawa budżetowa albo ustawa o prowizorium budżetowym nie weszły w życie w dniu rozpoczęcia roku budżetowego, <strong>Rada Ministrów prowadzi gospodarkę finansową na podstawie przedłożonego projektu ustawy</strong>”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Niebezpieczeństwo destabilizacji państwa jest zatem wykluczone, albowiem ustrojodawca dopuszcza ewentualne zarządzanie budżetem na podstawie przedłożonego projektu ustawy.</em></p>
</blockquote>



<p>Przywracanie praworządności w Polsce to proces bardzo skomplikowany. Trójpodział władzy służy wzajemnej kontroli i równowadze władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. W sytuacji uwikłania politycznego nawet jednej z trzech władz, realne zmiany prawne w organach pozostałych władz są w znacznym stopniu ograniczone, a czasem nawet niemożliwe. To utrudnia egzekwowanie odpowiedzialności osób sprawujących służbę publiczną. Mimo tego, pociąganie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu jest ściśle powiązane z kwestiami politycznymi, które po koniecznych zmianach ustawowych nie powinny odgrywać tak znaczącej roli.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Oblicza odpowiedzialności</em></strong> – 15 stycznia 2024 r., gość: dr Monika Haczkowska</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><strong><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne" target="_blank" aria-label="undefined (opens in a new tab)" rel="noreferrer noopener">Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</a></strong></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em> </p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/oblicza-odpowiedzialnosci/">Oblicza odpowiedzialności – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Moniką Haczkowską</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/oblicza-odpowiedzialnosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
