<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>model prawa aborcyjnego - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/model-prawa-aborcyjnego/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/model-prawa-aborcyjnego/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Jan 2026 16:30:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>model prawa aborcyjnego - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/model-prawa-aborcyjnego/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jedno przeszkadzanie – dwie sprzeczne interpretacje &#8222;złośliwości&#8221;. Prof. Jan Kulesza glosuje orzeczenie SN</title>
		<link>https://karne24.com/jedno-przeszkadzanie-dwie-sprzeczne-interpretacje-zlosliwosci/</link>
					<comments>https://karne24.com/jedno-przeszkadzanie-dwie-sprzeczne-interpretacje-zlosliwosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Dec 2025 10:59:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[model prawa aborcyjnego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5322</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Wykładnia znamienia złośliwości jawi się jako bardziej niejednoznaczna, aniżeli widzi ją Sąd Najwyższy, pozostawiając szerokie pole interpretacji” – na problematykę niejednolitej wykładni znamienia złośliwości w orzecznictwie wskazuje dr hab. Jan&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/jedno-przeszkadzanie-dwie-sprzeczne-interpretacje-zlosliwosci/">Jedno przeszkadzanie – dwie sprzeczne interpretacje &#8222;złośliwości&#8221;. Prof. Jan Kulesza glosuje orzeczenie SN</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>„Wykładnia znamienia złośliwości jawi się jako bardziej niejednoznaczna, aniżeli widzi ją Sąd Najwyższy, pozostawiając szerokie pole interpretacji” – na problematykę niejednolitej wykładni znamienia złośliwości w orzecznictwie wskazuje dr hab. Jan Kulesza w glosie: <em>Głos w debacie nad aborcją jako złośliwe przeszkadzanie podczas aktu religijnego. Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z 1.08.2024 r., V KK 121/24</em>, <a href="https://sip.lex.pl/komentarze-i-publikacje/czasopisma/glos-w-debacie-nad-aborcja-jako-zlosliwe-przeszkadzanie-podczas-386407450" target="_blank" rel="noreferrer noopener">opublikowanej w Przeglądzie Sądowym 2025, nr 7-8</a>.</strong></p>



<p>Glosowane orzeczenie dotyczy wydarzenia z jednego z toruńskich kościołów z 2020 r., kiedy na kanwie wyroku TK ograniczającego przesłanki aborcyjne posłanka na Sejm RP wraz ze swoim mężem weszli do kościoła z transparentami o treści wskazującej na to, że kobiety powinny móc samodzielnie decydować o przerywaniu ciąży. Sądy uniewinniły obie osoby. W wyniku kasacji sprawy trafiły do Sądu Najwyższego, gdzie doszło do wydania bardzo ciekawych z perspektywy równości wobec prawa i sprawiedliwości orzeczeń.</p>



<p>W sprawie męża posłanki, w postanowieniu SN V KK 432/22 Sąd Najwyższy zdecydował o skierowaniu sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji, natomiast w sprawie posłanki w <a>glosowanym</a> postanowieniu, SN postanowił oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Równość wobec prawa</h1>



<p>W pierwszej części glosy autor słusznie wskazuje na rozbieżność dwóch orzeczeń SN dotyczących dokładnie tego samego zdarzenia. Jest to o tyle nietypowa sytuacja, że rzadko w polskim wymiarze sprawiedliwości dochodzi do sytuacji, w której SN zajmuje się kwestami jednego przestępstwa w dwóch osobnych sprawach, wydając przy tym sprzeczne ze sobą orzeczenia.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Rodzi to wiele pytań w zakresie równości wobec prawa – dwie osoby popełniają ten sam czyn, w tym samym miejscu i czasie, sądy powszechne uniewinniają oboje oskarżonych a SN wydaje w tych sprawach dwa sprzeczne orzeczenia.</p>
</blockquote>



<p>Obywatele znajdujący się w takiej samej sytuacji prawnej zostali całkowicie inaczej potraktowani przez SN. Budzi to olbrzymie kontrowersje i niepokój w zakresie pewności prawa i orzecznictwa sądów, a także może u niektórych budzić mylne obawy co do równości funkcjonariuszy publicznych wobec prawa – to sprawa posłanki została przez SN całkowicie zakończona, podczas gdy sprawa jej męża, niepiastującego żadnego stanowiska publicznego, została przekazana do ponownego rozpoznania.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Sam brak złośliwości nie przesądza o “wybryku”</h1>



<p>W dalszej części glosy autor odnosi do tezy SN: <em>Samo zaś zakłócenie przebiegu wykonywania aktu religijnego, bez takiej</em> [złośliwej – dopisek autora] <em>motywacji, wyczerpuje znamiona wykroczenia z art. 51 § 1 k.w.</em></p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Przedstawioną tezę Kulesza uznaje za trafną, lecz słusznie przy tym zaznacza, że presupozycją takiej wykładni jest przyjęcie określonej, tj. szerokiej interpretacji znamienia “wybryku”, co zignorował w swoim wywodzie Sąd Najwyższy.</p>
</blockquote>



<p>Analizując znamiona wykroczenia z art. 51 k.w. skupił się bowiem od razu na znamionach skutku, pozostawiając poza zabiegami wykładniczymi nadrzędne pojęcie “wybryku”.</p>



<p>Zdaniem glosatora SN trafnie przyjmuje, że: <em>popełnienie wykroczenia z art. 51 § 1 k.w. polega na takim zachowaniu sprawcy, które uniemożliwia lub utrudnienia</em> [utrudnia – przyp. aut.] <em>innym ludziom normalne zachowywanie się przyjęte w danych miejscu, czasie i okolicznościach</em>, lecz zdaniem autora musi być to poprzedzone przyjęciem, że wybrykiem jest każde takie zachowanie się człowieka, którego wśród danych okoliczności, czasu, miejsca i otoczenia nie należało się spodziewać ze względu na powszechnie przyjęte reguły współżycia społecznego.</p>



<p>Kulesza wskazuje, że przyjęcie przeciwnej, zawężającej interpretacji, wedle której o wybryku może być mowa dopiero w momencie: <em>wywołania powszechnie negatywnych ocen społecznych i uczucia odrazy, gniewu, oburzenia</em>, jest nie do pogodzenia z przyjętą przez SN wykładnią znamion czasownikowych.</p>



<p>Gdyby bowiem “wybryk” interpretować zawężająco, czynność sprawcza ujęta jako wybryk mogłaby ograniczać karalność w większym zakresie niż <a>prawnokarnie</a> relewantne skutki.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Wykładnia rozszerzająca czy zawężająca?</h1>



<p>W ostatniej części autor glosy skupia się na stanowisku SN odnośnie do znamienia „złośliwości”, które odczytuje jako rozszerzające znaczenie tego pojęcia. Autor odnosi się do tego znamienia <em>in genere</em>, pomijając jednak aspekt orzeczenia V KK 121/24, w którym zostało przedstawione stanowisko odmienne niż w orzeczeniu V KK 432/22, o czym SN wyraźnie w wyroku mówi:<em> Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę stoi na odmiennym stanowisku.</em></p>



<p>Celem glosowanego orzeczenia wydaje się raczej zawężenie bardzo rozszerzonej przez SN w wyroku V KK 432/22 interpretacji „złośliwości” przeszkadzania, która została w tym judykacie określona jako <em>przeszkadzanie motywowane chęcią odwrócenia uwagi od aktu religijnego poprzez zamanifestowanie, iż w odczuciu sprawcy religia, której aktowi przeszkadza, jest sprzeczna z jego systemem wartości, a także wówczas, gdy sprawca dopuszcza się tego zachowania powodowany wolą dokuczenia uczestnikom aktu religijnego, sprawienia im przykrości lub co najmniej wywołania u nich stanu niepokoju</em>.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>O ile więc można zgodzić się z autorem glosy, że SN wybrał jedynie kilka wydanych komentarzy, aby uzasadnić swoje zdanie, o tyle błędne wydaje się stwierdzenie, że wykładnia SN jest rozszerzająca.</p>
</blockquote>



<p>W tym specyficznym kontekście jest ona bowiem zawężająca w stosunku do wcześniejszego wyroku SN. Do wydania wyroku V KK 432/22 nie mówiono wcale o tym, że o złośliwości może decydować <em>chęć odwrócenia uwagi od aktu religijnego poprzez zamanifestowanie, iż w odczuciu sprawcy religia, której aktowi przeszkadza jest sprzeczna z jego systemem wartości </em>lub że celem jest <em>„wywołanie niepokoju</em>”. Jest to również o tyle frapujące stanowisko, że nie występuje nawet w komentarzu do art. 195 k.k., którego autorem jest przewodniczący składu orzekającego SSN Igor Zgoliński.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Dobra prawne niez(au)ważone</h1>



<p>Orzeczenie V KK 121/24 należy zatem odczytywać w kategorii „ratowania interpretacji” znamienia „złośliwego” przeszkadzania kontekście powstania bardzo szerokiej interpretacji SN, przedstawionej w wyroku V KK 432/22, czego dowodem jest cytat z orzeczenia V KK 121/24:</p>



<p><em>Zważywszy jednak na wagę przedmiotowej sprawy, ale przede wszystkim jej nietypowość, wynikającą z bardzo niewielu rozstrzygnięć zapadłych w zakresie omawianej problematyki przed sądami powszechnymi i Sądem Najwyższym, wykładni&nbsp;art. 195 § 1&nbsp;k.k. należy poświęcić kilka zdań komentarza. […] Sądowi Najwyższemu orzekającemu w niniejszej sprawie znany jest pogląd przedstawiony w sprawie&nbsp;V KK 432/22&nbsp;&#8211; a zaprezentowany przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 27 października 2023 r. […] &nbsp;Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę stoi na odmiennym stanowisku.</em></p>



<p>Chcemy także polemizować z autorem glosy, który uważa, że <em>wykładnia znamienia złośliwości jawi się jako bardziej niejednoznaczna, aniżeli widzi ją Sąd Najwyższy,</em> przedstawiając później kilka przykładów interpretacji tego sformułowania w orzecznictwie i nauce prawa karnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Większość cytowanych przez glosującego interpretacji oscyluje wobec tej samej osi semantycznej, rozumiejąc „złośliwe” jako motywowane chęcią dokuczenia, poniżenia czy wyszydzenia. </p>
</blockquote>



<p>Stopniowalność tych pojęć czy podanie „wrogości” jako kolejnego „kroku po pogardzie” wydaje się zbędnym szczegółem niewpływającym na znaczenie w interpretacji „złośliwości”, gdyż „wrogość” jak i „pogarda” mają językowo bardzo zbliżone znaczenie, co jest istotne z perspektywy stosowania w tym konkretnym momencie przez SN wykładni językowej.</p>



<p>SN w swoim wyroku pominął całkowicie kwestię kolizji dóbr – wolności wypowiedzi i wolności wyznania (w tej sytuacji prawa do uczestnictwa w obrzędach religijnych), błędnie skupiając się na celu działania protestujących, który ma w tym kontekście znaczenie prawne (złośliwość).</p>



<p>Niestety SN nie poświęcił kwestii ważenia dóbr uwagi, co odnotowuje także autor glosy: <em>Sąd Najwyższy nie wykorzystał w uzasadnieniu glosowanego postanowienia wątku zachodzącej kolizji między wolnością wyznania i wolnością wypowiedzi</em>.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h1>



<p>Autor bardzo celnie punktuje błędy, a także poprawną wykładnię, której dokonał SN w glosowanym orzeczeniu. Należy zgodzić się z większością jego uwag. W ocenie autorów artykułu, autor glosy pomija jednak aspekt orzeczenia V KK 121/24, którym było zawężenie błędnie rozszerzonej orzeczeniem V KK 432/22 wykładni „złośliwości”, które zdaje się być główną przyczyną istnienia glosowanego orzeczenia.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Autorzy: Hubert Trzciński, Jakub Niedziółka – studenci prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</strong></p>



<p>Cover-foto zostało wygenerowane przy użyciu narzędzia Gemini. </p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/jedno-przeszkadzanie-dwie-sprzeczne-interpretacje-zlosliwosci/">Jedno przeszkadzanie – dwie sprzeczne interpretacje &#8222;złośliwości&#8221;. Prof. Jan Kulesza glosuje orzeczenie SN</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/jedno-przeszkadzanie-dwie-sprzeczne-interpretacje-zlosliwosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>(Nie)legalne przerwanie ciąży – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Ewą Plebanek i dr hab. Olgą Sitarz, prof. UŚ</title>
		<link>https://karne24.com/nie-legalne-przerwanie-ciazy/</link>
					<comments>https://karne24.com/nie-legalne-przerwanie-ciazy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Apr 2024 16:23:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[model prawa aborcyjnego]]></category>
		<category><![CDATA[przerwanie ciąży]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał Konstytucyjny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3844</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 15. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano zagadnienia dotyczące prawa aborcyjnego w Polsce. Gośćmi programu 22 kwietnia 2024 r. byli: dr Ewa Plebanek – adiunkt w&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nie-legalne-przerwanie-ciazy/">(Nie)legalne przerwanie ciąży – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Ewą Plebanek i dr hab. Olgą Sitarz, prof. UŚ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 15. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano zagadnienia dotyczące prawa aborcyjnego w Polsce.</strong></p>



<p>Gośćmi programu 22 kwietnia 2024 r. byli: <strong>dr Ewa Plebanek</strong> – adiunkt w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, adwokat, oraz <strong>dr hab. Olga Sitarz, prof. UŚ</strong> – profesor w Instytucie Nauk Prawnych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, mediator.</p>



<p>Dyskusja wokół prawa aborcyjnego w Polsce związana jest przede wszystkim z przesłankami dopuszczalnej aborcji, uregulowanymi w ustawie z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Na przestrzeni ponad 30 lat obowiązywania tej ustawy, katalog przesłanek dopuszczalnej aborcji zmieniał się z uwagi na orzeczenia wydawane przez Trybunał Konstytucyjny.</p>



<p>Ustawodawca w pierwotnym brzmieniu art. 4a ust. 1 ww. ustawy przewidział, że przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej [<strong>tzw. przesłanka terapeutyczna</strong>],</li>



<li><s>badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu</s> [<strong>tzw. przesłanka embriopatologiczna</strong> – uznana przez <a href="https://karne24.com/dylemat-wagonika-dzis">Trybunał Konstytucyjny</a> – który <a href="https://karne24.com/sluzba-publiczna-a-prawo-karne">od 2016 r. utracił konstytucyjną charakterystykę</a> – w wyroku z 22 października 2020 r. (sygn. K 1/20) za niezgodną z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r.],</li>



<li>zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego [<strong>tzw. przesłanka kryminalna</strong>],</li>



<li><s>kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej sytuacji osobistej</s> [<strong>tzw. przesłanka społeczna</strong> – uznana przez Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 28 maja 1997 r. (sygn. K 26/96) za niezgodną z przepisami konstytucyjnymi pozostawionymi w mocy na podstawie art. 77 Małej Konstytucji z 17 października 1992 r.].</li>
</ol>



<p>W aktualnym stanie prawnym obowiązują tzw. przesłanka terapeutyczna i tzw. przesłanka kryminalna, a status tzw. przesłanki embriopatologicznej dopuszczalnej aborcji, z uwagi na wskazane okoliczności, jest wątpliwy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Identyfikacja <em>nasciturusa</em></h2>



<p>Sejm rozpatruje kilka projektów ustaw dotyczących zmian w prawie aborcyjnym. Ewa Plebanek w <a href="https://orka.sejm.gov.pl/IEKSBAS.nsf/0/43FB58E5F6615393C1258C4E001B7E84/%24File/i410-24_EP.pdf">opinii</a> o zgodności z Konstytucją poselskiego projektu ustawy o świadomym rodzicielstwie [E. Plebanek, <em>Opinia o zgodności z Konstytucją RP poselskiego projektu ustawy o świadomym rodzicielstwie</em> (druk nr 224, Sejm X kadencji), 5.03.2024 r., Opinie i informacje, Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Kancelarii Sejmu, Warszawa 2024] wskazuje, że: „<strong>Konstytucja z 1997 r. nie determinuje dopuszczalnego modelu i treści prawa aborcyjnego.</strong> Zasady konstytucyjne takie jak: zasada przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka (art. 30), zasada demokratycznego państwa prawnego (art. 2), zakaz dyskryminacji (art. 32), zasada prawnej ochronę życia człowieka (art. 38), zakaz tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania i karania (art. 40), ochrony nietykalność i wolność osobistej (art. 41) pozwalają na postawienie tezy, że <strong>Konstytucja RP nie wyklucza zmiany modelu prawa aborcyjnego, na model, który poszerza dostęp do zabiegu przerwania ciąży</strong>”.</p>



<p>W odniesieniu do powyższej tezy Ewa Plebanek skomentowała, że z Konstytucji możliwe jest odczytanie wskazówek dotyczących kształtu akceptowalnego modelu prawa aborcyjnego w Polsce. Chodzi zarówno o płaszczyznę normy sankcjonowanej (aborcja dopuszczalna lub niedopuszczalna), a także o płaszczyznę normy sankcjonującej (kryminalizacja aborcji).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Ewa Plebanek wskazała, że rolą prawnika nie jest wyrażanie swojego poglądu na temat aborcji, bowiem jego rola powinna sprowadzać się do roli sędziego, który dąży do wypracowania określonych zasad w tym zakresie.</em></p>
</blockquote>



<p>Taki cel osiągnęły niektóre europejskie sądy konstytucyjne poprzez zasugerowanie satysfakcjonujących rozwiązań w zakresie prawa aborcyjnego. Podwaliną modelu europejskiego jest identyfikacja <em>nasciturusa</em> (w nawiązaniu do art. 927 § 2 k.c., <em>nasciturus</em> to dziecko poczęte, lecz jeszcze nienarodzone). Zaznaczyć należy, że żaden sąd konstytucyjny, poza polskim, nie podejmował się dotąd definiowania człowieka, bowiem uznawano to za niepotrzebne, wpisujące się w dyskusję filozoficzną, nierozstrzygalną i dzielącą społeczeństwo. Kwestia aborcji wiąże się z sądami moralnymi, które mogą być różne, a przez to nie powinny być przedmiotem zainteresowania sądu konstytucyjnego. Podnosi się ponadto, że życie <em>nasciturusa</em> jest wartością, którą należy chronić i uznawać za punkt wyjścia do dalszej dyskusji.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Rola sądu konstytucyjnego</h2>



<p>W jednej z głównych tez przywołanej opinii Ewa Plebanek puentuje, iż: „Panuje konsensus, że istocie ludzkiej w prenatalnym okresie rozwoju przysługuje konstytucyjna ochrona”. Przekłada się to chociażby na regulacje związane z zapłodnieniem pozaustrojowym (<em>in vitro</em>), ponieważ zarodkami nie można handlować z uwagi na to, że nie są rzeczami, ale istotami ludzkimi.</p>



<p>Istotna jest jednak przy tym identyfikacja znaczenia ciąży, porodu, połogu czy macierzyństwa dla kobiety, co według Ewy Plebanek w Polsce się nie powiodło w obydwu przywołanych orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego. To nie jest wyłącznie naruszenie nietykalności cielesnej kobiety, które nic nie zmienia w jej życiu. Zmiany zachodzą w fizjologii, możliwościach funkcjonowania, relacjach społecznych i zawodowych, a <em>de facto</em> w każdej sferze życia kobiety. Inne sądy konstytucyjne, które kwestionowały zakres prawa do aborcji, np. hiszpański Trybunał Konstytucyjny w 1985 r. czy niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny w 1975 r. i 1993 r., nie deprecjonowały kobiety w swoich rozstrzygnięciach. Wręcz silnie wskazywano, że godność kobiety to wartość, którą należy brać pod uwagę.</p>



<p><strong>Jak tłumaczyła Ewa Plebanek, zadaniem sądu konstytucyjnego jest racjonalne wyważenie kolidujących ze sobą wartości dotyczących prawa aborcyjnego – praw kobiety i <em>nasciturusa</em>.</strong> Niektóre sądy konstytucyjne, np. austriacki i norweski, uznały, że nie są w takich sprawach kompetentne, bowiem jest to decyzja ustawodawcy, z uwagi na silne uwarunkowanie tej kwestii aktualnymi ocenami społecznymi. Obywatele w wyborach wybrali swoich przedstawicieli do władzy ustawodawczej, dlatego to ona odzwierciedla aktualny światopogląd społeczeństwa na kwestię aborcji. Sądy konstytucyjne wskazują jednak, że są kompetentne do zweryfikowania, czy ustalone zasady dotyczące prawa aborcyjnego nie naruszają rażąco podstawowych zasad konstytucyjnych.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Ewy Plebanek zmiany w prawie aborcyjnym muszą być przeprowadzane systemowo, a nie „wyrywkowo” poprzez „łatanie dziur”.</em></p>
</blockquote>



<p>Dodała, że nie jest zwolenniczką dekryminalizacji chociażby pomocnictwa w aborcji (art. 152 § 2 k.k.), bowiem wciąż nie został systemowo wypracowany model prawa aborcyjnego w Polsce. Wspomniana wcześniej ustawa, istotna w kontekście przesłanek dopuszczalnej aborcji, o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, została uchwalona 7 stycznia 1993 r. Pamiętać należy, że w tamtym okresie aborcja była typem uprzywilejowanym zabójstwa, Kodeks karny z 1969 r. nie operował pojęciem „kobiety” czy „ciąży”, przewidując jedynie w części ogólnej kontratyp badań prenatalnych, tj. badań przedurodzeniowych dziecka poczętego. Zmiany prawne zachodzące na przestrzeni lat, w zależności od sprawowania władzy przez konkretny obóz polityczny, doprowadziły do niespójności prawa aborcyjnego, dlatego nowelizacje doraźne nie są wystarczające.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Godność <em>nasciturusa</em> a przesłanka embriopatologiczna</h2>



<p>Dla porównania, w innych państwach funkcjonuje model terminowy, zgodnie z którym aborcja jest dopuszczalna do 10–16 tygodnia ciąży (arbitralnie określony termin w ramach 1. trymestru ciąży, w zależności od państwa) z uwagi na osobistą decyzję kobiety (taka przesłanka dopuszczalnej aborcji nie jest przewidziana w polskim prawie). Po tym momencie europejskie systemy prawne przewidują model wskazań dopuszczalnej aborcji, czyli wymagane jest wystąpienie szczególnej, obiektywnej sytuacji poza decyzją kobiety na aborcję.</p>



<p><strong>W opinii Ewy Plebanek obecnie kompromisowym rozwiązaniem mogłoby być opisanie tzw. przesłanki terapeutycznej w ten sposób, aby objęła swoim zakresem sytuacje wchodzące w zakres – uznanej za niezgodną z Konstytucją – tzw. przesłanki embriopatologicznej dopuszczalnej aborcji</strong> (podobnie jak w prawie brytyjskim i niemieckim). Język ustawy nie powinien stygmatyzować. Chodzi bowiem o całokształt sytuacji zdrowotnej kobiety w trakcie i po ciąży, która obejmuje również jej psychikę. Ewa Plebanek tłumaczyła, że istotą tzw. przesłanki embriopatologicznej nie jest przerwanie ciąży z dzieckiem dotkniętym niepełnosprawnością, ale to, iż w pewnych sytuacjach nie można wymuszać na kobiecie, żeby urodziła takie dziecko. Specyfika sytuacji wymaga, aby każda decyzja kobiety została zaakceptowana. Ponadto, w zależności od światopoglądu na kwestię godnego życia i godnej śmierci, możliwe jest twierdzenie, że za przerwaniem ciąży przemawia godność dziecka (szczególnie w przypadku wad letalnych czy niewykształcenia narządów dziecka).</p>



<p>Nie można zatem postrzegać tzw. przesłanki embriopatologicznej jako przekreślenia wartości <em>nasciturusa</em>, ale należy dostrzec, że jest to typowa sytuacja kolizyjna i należy prawidłowo zidentyfikować towarzyszące jej okoliczności. W przypadku analizy zabójstwa w obronie koniecznej uwaga nie jest skupiona na kwestii świętości życia napastnika czy napadanego, ale na całokształcie sytuacji, której szczególne okoliczności uprawniały do podjęcia takiego zachowania. Kolidujących ze sobą wartości nie należy porównywać abstrakcyjnie, ale każdorazowo osadzać oraz identyfikować je w konkretnej sytuacji faktycznej.</p>



<p>Zmiany prawa aborcyjnego wymagają wypracowania kompleksowej regulacji, spójnej z Kodeksem karnym. Ustalenia wymaga, czy całość regulacji powinna zostać przeniesiona do ustawy merytorycznej, włącznie z przepisami karnymi, czy powinny one pozostać w Kodeksie karnym.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przekonaniu Ewy Plebanek ma to aksjologiczne <a>znaczenie,</a> czy przepisy karne dotyczące aborcji znajdują się w ustawie merytorycznej, czy w Kodeksie karnym.</em></p>
</blockquote>



<p>Natomiast jeżeli w ramach Kodeksu karnego – czy w rozdziale przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, czy w innym rozdziale, jak w niektórych europejskich kodeksach karnych. Podkreśliła, że nie jest to tylko zmiana redakcyjna, ale zmiana, która ma znaczenie.</p>



<p>Konieczna jest rzeczowa dyskusja na temat prawa aborcyjnego w Polsce, uwzględniająca rozwiązania z innych państw, uniwersalne modele, które sprawdziły się w praktyce i są stabilne. To nie jest przestrzeń do podnoszenia populistycznych haseł – nie służy to ochronie praw kobiety ani <em>nasciturusa</em>, podsumowała Ewa Plebanek.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Chaos terminologiczny</h2>



<p>Olga Sitarz zwróciła uwagę, że niezmiernie ważnym aspektem w dyskusji dotyczącej prawa aborcyjnego jest używane słownictwo. W gronie prawników przyjęto, że słowo „aborcja” jest neutralne światopoglądowo. Są jednak osoby, które przerwanie ciąży nazywają „tzw. aborcją”. Sprzeciw wobec ewentualnej dekryminalizacji aborcji objawia się posługiwaniem określeniami takimi jak „zabójstwo dziecka nienarodzonego” czy „morderstwo dziecka poczętego”. <strong>Jak tłumaczyła Olga Sitarz, bardzo trudno jest znaleźć słowo, które nie będzie narzucać danego światopoglądu w dyskusji dotyczącej prawa aborcyjnego.</strong> Z szerszej perspektywy, problem ten dotyczy również samej kobiety, która określana jest jako: „kobieta ciężarna”, „matka dziecka poczętego” czy „kobieta w stanie błogosławionym”, a także nazywania istoty ludzkiej w fazie prenatalnej, czy jest to: „płód”, „zarodek”, „dziecko poczęte”, „<em>nasciturus</em>” itd., jak też słowa „ciąża”, które przez niektóre osoby krytykowane jest jako pejoratywne, kojarzące się z uczuciem ciężaru.</p>



<p>Kodeks karny posługuje się określeniem „dziecka poczętego” w art. 152 § 3 k.k., art. 153 § 2 k.k. i art. 157a k.k. Spotyka się to z krytyką, że ustawodawca powinien używać określeń takich jak „płód” czy „zarodek”. Z drugiej strony w art. 152 § 1 k.k. („Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”), czyli w podstawowym przepisie karnym w kontekście kryminalizacji aborcji, całkowicie pominięty jest aspekt dziecka. Jak wskazał prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki, nie jest zatem wyeksponowane, że chodzi o żyjący organizm.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Olgi Sitarz to przykład, który obrazuje chaos terminologiczny oraz idący za nim – prawdopodobnie – chaos światopoglądowy w dyskusji dotyczącej prawa aborcyjnego.</em></p>
</blockquote>



<p>Terminologia to pierwsze wyzwanie dla ustawodawcy przy rozwiązywaniu problemów prawa aborcyjnego, jakimi określeniami się posłużyć, żeby były one neutralne światopoglądowo.</p>



<p>W tym wątku Olga Sitarz dodała, że rolą prawników jest nadanie kształtu danemu przepisowi prawnemu, który będzie czynił zadość zasadom konstrukcji przepisów prawnych, wypracowanym przez naukę prawa karnego. W przedmiocie sposobu opisu danego zachowania powinni jednak wypowiedzieć się najpierw specjaliści z danej dziedziny. <strong>W jej opinii w dyskusji brakuje głosu specjalistów, szczególnie z zakresu medycyny czy biologii, którzy są kompetentni do wypowiadania się na temat procesu zapłodnienia, życia w fazie prenatalnej itd.</strong> To specjaliści powinni przygotować grunt do dyskusji dotyczącej prawa aborcyjnego. Dopiero wypracowanie terminologii i podstaw naukowych z obszaru związanego z przedmiotem regulacji, a następnie wysłuchanie rozmaitych koncepcji rozwiązania danego konfliktu etyczno-moralnego, pozwala na pracę prawników. Powinni oni, zgodnie z niemoralistycznym i niepaternalistycznym podejściem do prawa, wybrać rozwiązanie, które ostatecznie nie musi być efektem konsensusu społecznego, ale wyrządzi najmniej krzywdy jednostkom, które tworzą społeczeństwo.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Rekonstrukcja modelu aksjologicznego</h2>



<p>Jak wskazała Olga Sitarz, w obu przywołanych orzeczeniach Trybunał Konstytucyjny powołuje się w bardzo wyraźny sposób na argument, że życie chronione jest od poczęcia i wynika to wprost z Konstytucji. <strong>W jej przekonaniu należy jasno stwierdzić, że art. 38 Konstytucji („Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”) w żaden sposób nie przesądza prawnej ochrony życia od poczęcia.</strong> W zdaniu odrębnym do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 28 maja 1997 r. (sygn. K 26/96) jeden z sędziów zaznaczył, że nie można wywodzić tego z Konstytucji, ponieważ twórcy Konstytucji nie zgodzili się na wpisanie wprost do niej zapisu o prawnej ochronie życia od poczęcia. Ustrojodawca pozostawił to zagadnienie otwarte. Z tego względu wywodzenie takiego zakresu ochrony życia z Konstytucji jest swoistego rodzaju nadużyciem.</p>



<p>Rekonstrukcja modelu aksjologicznego dotyczącego prawa aborcyjnego na poziomie Konstytucji prowadzi do wniosku, że wszystkie procedowane dotąd projekty ustaw mieszczą się w aksjologii konstytucyjnej, ponieważ ustrojodawca nie zadekretował ostatecznie, jaką ścieżką musi podążać ustawodawca. Drugim poziomem rekonstrukcji modelu aksjologicznego jest ten przyjęty przez ustawodawcę na gruncie Kodeksu karnego. Prawo karne z perspektywy omawianego tematu przyjęło trzy zasadnicze założenia:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>życie człowieka jest prawie zawsze nadrzędną wartością (z uwagi na obowiązywanie art. 192 § 1 k.k., który nie pozwala na wykonanie zabiegu leczniczego, nawet dla ratowania życia, bez zgody pacjenta), bowiem Kodeks karny przewiduje wyjątek dotyczący ochrony życia w fazie postnatalnej – nad życiem góruje prawo do samostanowienia,</li>



<li>życie w fazie prenatalnej jest chronione w art. 152 k.k., art. 153 k.k. i art. 157a k.k. – ustawodawca uznaje, że jest to pewna wartość,</li>



<li>próba porównania wartości życia człowieka narodzonego i nienarodzonego prowadzi do tego, że wartość życia nie jest niezmienna od poczęcia do naturalnej śmierci, ponieważ ustawodawca poprzez różne instytucje i przepisy prawnokarne różnicuje wartość lub uwzględnia w sytuacji prawnej osoby naruszającej życie innej osoby, inną perspektywę życia w fazie prenatalnej – jest chronione w dużo mniejszym stopniu niż życie w fazie postnatalnej.</li>
</ol>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W związku z powyższym, według Olgi Sitarz ochrona życia w fazie prenatalnej jest „słabym odbiciem” ochrony, która jest zapewniona w fazie postnatalnej.</em></p>
</blockquote>



<p>Trzecim poziomem rekonstrukcji modelu aksjologicznego, w zakresie przepisów karnych, jest ten przyjęty przez ustawodawcę na gruncie ustawy z 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności (tzw. ustawa o <em>in vitro</em>). W tej ustawie życie w fazie prenatalnej, określone jako „zarodek”, podlega zupełnie innym regulacjom, bowiem dopuszczalne są: selekcja, zamrażanie czy niszczenie (w przypadku zarodków niezdolnych do prawidłowego rozwoju) zarodków. W opinii Olgi Sitarz powyższa ustawa wprowadza chaos aksjologiczny, dlatego że ustawodawca w inny sposób podchodzi do zarodka znajdującego się w ciele kobiety i zarodka znajdującego się poza ciałem kobiety.</p>



<p><strong>Zdaniem Olgi Sitarz, z uwagi na przyjęty przez ustawodawcę, bardzo zaburzony model aksjologiczny, nawet dalece liberalne podejście karnistyczne do aborcji wpasowałoby się do Kodeksu karnego bez konieczności zmian innych przepisów prawa.</strong> Nowelizacji wymaga ustawa z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, jednak to po wypowiedziach specjalistów należałoby zdecydować, czy powinny zostać zmodyfikowane przesłanki dopuszczalnej aborcji, czy powinna zostać opracowana nowa ustawa w tym przedmiocie. Ponadto, w przekonaniu Olgi Sitarz, w dyskusji dotyczącej prawa aborcyjnego brakuje głosu mężczyzn jako dawców materiału genetycznego. Pozostaje wierzyć, że tocząca się, burzliwa dyskusja doprowadzi do wypracowania stabilnego modelu prawa aborcyjnego w Polsce.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>(Nie)legalne przerwanie ciąży</em></strong> – 22 kwietnia 2024 r., goście: dr Ewa Plebanek i dr hab. Olga Sitarz, prof. UŚ</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nie-legalne-przerwanie-ciazy/">(Nie)legalne przerwanie ciąży – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Ewą Plebanek i dr hab. Olgą Sitarz, prof. UŚ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/nie-legalne-przerwanie-ciazy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
