<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>mem - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/mem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/mem/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Mar 2026 11:31:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>mem - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/mem/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Karalność zniesławiania: niepublicznie nie, publicznie przez Internet &#8211; czemu nie?</title>
		<link>https://karne24.com/karalnosc-znieslawienia-niepublicznego-nie-publicznego-przez-internet-czemu-nie/</link>
					<comments>https://karne24.com/karalnosc-znieslawienia-niepublicznego-nie-publicznego-przez-internet-czemu-nie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jan 2026 22:55:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[hejt]]></category>
		<category><![CDATA[mem]]></category>
		<category><![CDATA[zniesławienie]]></category>
		<category><![CDATA[znieważenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5536</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tematem art. 212 Kodeksu karnego &#8211; penalizującego zniesławienie &#8211; zajęła się w 2025 r. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego. Warto uwspółcześnić kodeksową konstrukcję zniesławienia, jednak całkowita depenalizacja zadawania człowiekowi ran słowem&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/karalnosc-znieslawienia-niepublicznego-nie-publicznego-przez-internet-czemu-nie/">Karalność zniesławiania: niepublicznie nie, publicznie przez Internet &#8211; czemu nie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Tematem art. 212 Kodeksu karnego &#8211; penalizującego zniesławienie &#8211; <a href="https://www.gov.pl/attachment/56284963-6da0-44a5-aeca-d9956de9548c" target="_blank" rel="noreferrer noopener">zajęła się w 2025 r. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego</a>. Warto uwspółcześnić kodeksową konstrukcję zniesławienia, jednak całkowita depenalizacja zadawania człowiekowi ran słowem nie jest dobrym rozwiązaniem</strong> <strong>&#8211; analizuje prof. UJ Mikołaj Małecki. </strong></p>



<p>Od czasu wejścia w życie Kodeksu karnego z 1997 r. zmieniło się podejście do ochrony wolności słowa, szczególnie w związku z rozwojem internetu i mediów społecznościowych, które umożliwiają – a wręcz zachęcają – do dzielenia się informacjami, przekazywania niepochlebnych opinii na temat funkcjonowania firm, jakości produktów, sposobu obsługi klienta itd. </p>



<p>Zarzuty stawiane w komentarzach do internetowych aukcji czy na publicznych profilach prowadzonych przez przedsiębiorców mogą nosić znamiona zniesławienia, jednak uzasadniona krytyka oparta na prawdzie nie powinna spotykać się z reakcją państwa.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Prawda też przestępstwem </h1>



<p>Dziś penalizowane jest nie tylko mówienie nieprawdy, ale także publiczne podanie prawdziwej informacji dotyczącej właściwości czy postępowania innej osoby lub firmy. </p>



<p>Penalizacja prawdy oznacza, że wyżej cenione jest dobre imię człowieka niż dzielenie się prawdziwymi informacjami o otaczającej nas rzeczywistości. Można mieć wątpliwość, czy takie wyważenie wartości jest nadal aktualne. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Prawda jest wymieniona w preambule Konstytucji jako jedna z naczelnych, uniwersalnych wartości, na których opiera się ustrój państwa demokratycznego. </p>
</blockquote>



<p>Pomysł depenalizacji zniesławienia, którego podstawą jest prawdziwa informacja o czyimś postępowaniu lub właściwościach, jawi się jako uzasadniony. Nie pozbawia to ochrony dobrego imienia danej osoby – pamiętajmy, że naruszenie dobrego imienia za sprawą prawdziwego zarzutu może być egzekwowane w drodze pozwu cywilnego.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Na masową skalę</h1>



<p>Zmiany technologiczne mają wpływ na percepcję przepisów Kodeksu karnego, przewidujących odpowiedzialność karną za zniesławienie w typie podstawowym oraz zniesławienie kwalifikowane z powodu wykorzystania przez sprawcę środków masowego komunikowania (art. 212 § 2 k.k.). </p>



<p>Rozwój mediów społecznościowych sprawił, że dziś każdy człowiek z łatwością może popełnić tę drugą odmianę zniesławienia, narażając się na karę pozbawienia wolności.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Paradoksalnie, typ kwalifikowany może wchodzić w grę w praktyce o wiele częściej niż typ podstawowy, popełniany niepublicznie bądź publicznie, ale bez użycia internetu. </p>
</blockquote>



<p>Tymczasem powinno być odwrotnie – typ kwalifikowany to wyjątek od zasady, używany statystycznie rzadziej od przepisu podstawowego. </p>



<p>Z upływem czasu proporcje te uległy naturalnym zmianom, a zdecydowało o tym otoczenie pozanormatywne Kodeksu karnego. </p>



<ul class="wp-block-list">
<li>W 1997 r. niewiele osób było w stanie popełnić zniesławienie przy użyciu środków masowego przekazu. Dostęp do radia, prasy czy tradycyjnej telewizji był mocno reglamentowany. </li>



<li>W realiach 2025 r. każdy posiadacz telefonu czy komputera ma sposobność popełnienia przestępstwa przy użyciu środków komunikowania się na masową skalę i to w skali całego globu, w sposób bardzo prosty, natychmiastowy i powtarzalny w zasadzie bez żadnych ograniczeń.</li>
</ul>



<p>Zmiany w przepisach wymusza rzeczywistość. Pomysł wykreślenia typu kwalifikowanego na rzecz penalizacji w jednym przepisie każdej odmiany zniesławienia to krok z duchem czasu. Rodzi się jednak pytanie, jaki jest sens penalizowania zniesławień popełnianych niepublicznie bądź publicznie, lecz nie na masową skalę. </p>



<p>Może lepiej ograniczyć odpowiedzialność karną do zarzutów stawianych wyłącznie w taki sposób, że zniesławiająca treść może trafić do bliżej nieokreślonego kręgu odbiorców. Typowym przykładem takiego zniesławienia jest popełnienie go w Internecie. </p>



<p>To ostatnie rozwiązanie współgrałoby z konstytucyjną zasadą proporcjonalności oraz postrzeganiem prawa karnego jako <em>ultima ratio </em>– wkraczającego wyłącznie w przypadkach szczególnie karygodnych.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Słowo rani jak pięść</h1>



<p>Całkowita depenalizacja zniesławienia nie służyłaby ochronie istotnych dóbr prawnych. Słowo może ranić bardziej niż atak fizyczny. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Trudno odkręcić zniesławiający zarzut, który rozprzestrzeni się w opinii publicznej. Dlatego mechanizmy prawa cywilnego nie stanowią wystarczającego zabezpieczenia dobrego imienia we wszystkich możliwych sytuacjach. </p>
</blockquote>



<p>W pełni uzasadniona jest natomiast depenalizacja zniesławienia obejmującego prawdziwe zarzuty kierowane wobec osób pełniących funkcje publiczne. </p>



<p>Konstrukcja kontratypu z art. 213 k.k. odwraca ciężar dowodu: to pomawiający musi dziś dowodzić prawdziwości zarzutu. Lepiej więc całkowicie wyłączyć tego typu sytuacje ze znamion karalnego zniesławienia, tak by mówienie prawdy o przedstawicielach władzy było zawsze legalne.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Funkcjonariusz nie może zniesławiać</h1>



<p>Wątpliwości budzi zniesienie karalności zniesławienia podmiotu innego niż osoba fizyczna. Wyobrażam sobie, że treść zniesławiającego zarzutu pośrednio dotykać będzie osób fizycznych, jednak sprawca będzie się bronił, że jego wypowiedź dotyczyła przecież „tylko” instytucji lub całej firmy. </p>



<p>Zawężenie przepisu do działania wyłącznie z zamiarem bezpośrednim, co proponuje Komisja Kodyfikacyjne sprawi, że konieczne będzie wykazanie chęci pomówienia osoby fizycznej. Nie wystarczy godzenie się na pośrednie zniesławienie konkretnej osoby. Przy sprytnie sformułowanej wypowiedzi, nie odnoszącej się wprost do konkretnego człowieka, łatwo będzie obejść kodeksowy wymóg zamiaru bezpośredniego, zapewniając sobie bezkarność.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Obok zmian polegających na łagodzeniu odpowiedzialności karnej za zniesławienie, warto zaostrzyć ją w jednym punkcie. </p>
</blockquote>



<p>Proponowałbym wprowadzenie surowszej odpowiedzialności karnej &#8211; zagrożonej karą pozbawienia wolności &#8211; dla funkcjonariuszy publicznych, którzy w związku z pełnioną funkcją dopuszczają się zniesławienia osób nie będących przedstawicielami władzy. </p>



<p>Od organów władzy należy wymagać szczególnej troski o prawdziwość formułowanych wypowiedzi. Funkcjonariusz publiczny nie ma prawa do kłamstwa. Taka regulacja podkreślałaby, że obywatel ma prawo do ostrej krytyki władzy, lecz przedstawiciele władzy nie mają prawa wykorzystywać pełnionej funkcji, by szerzyć nieprawdę o obywatelach.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Grafika wygenerowana przy użyciu narzędzia Gemini.</p>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p></p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/karalnosc-znieslawienia-niepublicznego-nie-publicznego-przez-internet-czemu-nie/">Karalność zniesławiania: niepublicznie nie, publicznie przez Internet &#8211; czemu nie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/karalnosc-znieslawienia-niepublicznego-nie-publicznego-przez-internet-czemu-nie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prank z morderczym klaunem: akceptowalny żart czy karalne przekroczenie granic przyzwoitości?</title>
		<link>https://karne24.com/prank-z-morderczym-klaunem-akceptowalny-zart-czy-karalne-przekroczenie-granic-przyzwoitosci/</link>
					<comments>https://karne24.com/prank-z-morderczym-klaunem-akceptowalny-zart-czy-karalne-przekroczenie-granic-przyzwoitosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Nov 2025 10:24:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[mem]]></category>
		<category><![CDATA[rewolucja cyfrowa]]></category>
		<category><![CDATA[wybryk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5173</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziś kilka słów o tak zwanych „prankach” i challange’ach, które potrafią być bardzo zabawne, ale również niezwykle niebezpieczne, a nawet śmiercionośne. Żarty nie na żarty Święto żartów, dowcipów, „wkręcania ludzi”,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prank-z-morderczym-klaunem-akceptowalny-zart-czy-karalne-przekroczenie-granic-przyzwoitosci/">Prank z morderczym klaunem: akceptowalny żart czy karalne przekroczenie granic przyzwoitości?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Czy udawanie goryla, aby przestraszyć przechodnia, może skończyć się odpowiedzialnością karną? </strong></li>



<li><strong>Gdzie jest granica pomiędzy mniej lub bardziej dowcipnym żartem, a uznaniem takiego zachowania za przestępstwo? </strong></li>



<li><strong>Czy osoba, którą prankster wybrał na ofiarę żartu, może złamać mu nogę?</strong></li>
</ul>



<p>Dziś kilka słów o tak zwanych „prankach” i challange’ach, które potrafią być bardzo zabawne, ale również niezwykle niebezpieczne, a nawet śmiercionośne.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Żarty nie na żarty</h1>



<p>Święto żartów, dowcipów, „wkręcania ludzi”, a więc Prima Aprilis ma bardzo długą tradycję. Zaczęło być popularne w późnym średniowieczu, ale jego genezy można doszukiwać się już w obchodzonym na początku kwietnia, starożytnym, rzymskim święcie. Odbywało się ono na cześć bogini Ceres. Podczas obchodów przedstawiano komedie, mężczyźni przebierali się w damskie ubrania, a wszelkie kawały czy dowcipy stawały się tego dnia nie tylko dozwolone, ale wręcz pożądane.</p>



<p>W obecnych czasach Internet odciska swoje piętno w wielu sferach ludzkiego życia, również w aspekcie rozrywki. Można powiedzieć, że Prima Aprilis obchodzimy dziś codziennie, nie tylko pierwszego dnia kwietnia. </p>



<p><strong>Tak zwane pranki, a więc filmiki, w których to ludzie są „wkręcani” na rozmaite osoby przez tak zwanych pranksterów, cieszą się niesamowitą wręcz popularnością i biją rekordowe wyświetlenia.</strong></p>



<p>Siłą rzeczy więc, nagrywane są stosunkowo często. Im więcej zaś ich powstaje, tym bardziej zażarta staje się walka o uwagę widza i zachodzi potrzeba znalezienia większej kontrowersji. Przy realizowaniu niektórych pranków twórcy poszli o krok za daleko w kontekście bezpieczeństwa, swojego czy też postronnych osób.</p>



<p>W jaki sposób na takie przypadki odpowiada prawo karne?</p>



<h1 class="wp-block-heading">Słynny prank Wardęgi z pająkiem-gigantem</h1>



<p>Jeżeli dane zachowanie jest bezprawne, realizuje znamiona przestępstwa, to dla przyjęcia odpowiedzialności karnej nie ma znaczenia, czy dana osoba, której zachowanie prawnokarnie wartościujemy, podjęła je w ramach pranku.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Youtuber nie może złamać komuś ręki, a później bronić się, że przecież był to tylko prank.</p>
</blockquote>



<p>Nawet wśród zwolenników koncepcji o istnieniu „kontratypów pozaustawowych” nie znajdzie się chyba nikt, kto jako taki kontratyp wymieniłby dolegliwy prank. W sytuacji pranku problematyczna może być także kwestia obiektywnego przypisania skutku, o czym pisał M. Małecki, <a href="https://www.dogmatykarnisty.pl/2014/12/pajak-gigant-zywe-zwloki-i-zwichnieta-kostka/">analizując na Dogmatach Karnisty</a> słynny prank Sylwestra Wardęgi. Straszono w nim ludzi pająkiem-gigantem.</p>



<p>Robienie ludziom budzącego grozę psikusa może być uznane za wykroczenie przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu: k<strong>to wybrykiem zakłóca spokój i porządek publiczny</strong>, podlega odpowiedzialności za wykroczenie przewidziane w art. 51 § 1 kodeksu wykroczeń. Karalne jest także pomocnictwo do popełnienia takiego wybryku (art. 53 § 3 k.w.)</p>



<h1 class="wp-block-heading">Prank Tuszola udającego aktywistę<strong> </strong></h1>



<p>Pranki mogą realizować znamiona szeregu wykroczeń. Przykładowo w jednym z filmików popularny youtuber Tuszol położył się na ulicy, udając aktywistę i nie pozwalając tym samym na przejazd jednemu z samochodów, co mogłoby kwalifikować się jako wykroczenie z art. 90 kodeksu wykroczeń (<strong>„tamowanie lub utrudnianie ruchu”</strong>). Zapłacenie mandatu często jednak jest dla takiego youtubera niewielka ceną, w porównaniu do tego, jaką popularność zdobywa.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Sankcje nakładane przez YouTube’a mogą okazać się zdecydowanie bardziej dotkliwe niż odpowiedzialność karna.</p>
</blockquote>



<p>Regulamin platformy wprowadza zasady dotyczące treści szkodliwych lub niebezpiecznych, gdzie wprost wymienione są niebezpieczne żarty, pranki czy wyzwania. W przypadku powtarzających się naruszeń możliwe jest nawet zamknięcie kanału.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Prank z człowiekiem-gorylem</h1>



<p>Zastanawiać się można również nad odpowiedzialnością karną osoby, wobec której prank jest dokonywany. Filmik, w którym przebrany za goryla człowiek naskakuje na parę przechodniów, osiągnął prawie milion wyświetleń.</p>



<p>Goryl rzucił się na mężczyznę, naruszając jego nietykalność cielesną, a ten zaczął się bronić, szarpiąc goryla. Wydaje się, że praktycznie momentalnie zidentyfikował, że zwierzę to nie jest realnym zagrożeniem i zaczął bić oraz kopać mężczyznę w stroju goryla. Następnie, zauważając kamerzystę, który utrwalał całe to karykaturalne wydarzenie, użył dużej siły i wytrącił mu kamerę z ręki. Urządzenie to najprawdopodobniej zostało całkowicie uszkodzone.</p>



<p>Próbując dokonać analizy tego stanu faktycznego, bezsprzecznie można powiedzieć, że mężczyzna udający goryla, mógłby odpowiadać za naruszenie nietykalności cielesnej z art. 217 § 1 k.k. Dla bytu przestępstwa, nie ma znaczenia fakt, iż był to prank. Należy pamiętać jednak, że ściganie tego czynu odbywa się z oskarżenia prywatnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Pokrzywdzony mężczyzna odpowiedział na naruszenie nietykalności cielesnej kopniakami i uderzeniami. Czy miał prawo to zrobić?</p>
</blockquote>



<p>Początkowo tak, ponieważ zareagował on naruszeniem nietykalności cielesnej w postaci odepchnięcia. Do owego momentu był to klasyczny przykład uzasadnionej obrony koniecznej, zachowanie to było odpieraniem bezprawnego zamachu.</p>



<p>Ale obrona konieczna ma swoje granice. W pewnym momencie goryl na skutek odepchnięcia przestał atakować i znalazł się w pozycji defensywnej, zagrożenie dla nietykalności cielesnej zaatakowanego mężczyzny zostało oddalone. Zamach na jego dobro prawne przestał być więc bezpośredni, mimo to kontynuował on odpieranie zamachu. Brak dalszej potrzeby ochrony dobra prawnego zainicjował stan tak zwanego ekscesu ekstensywnego, czyli przekroczenia granic obrony koniecznej ze względu na czas.</p>



<p>Dalsza część zdarzenia i wypowiadane przez zaatakowanego mężczyznę słowa wskazują nawet, że przekroczenie granic obrony koniecznej przerodziło się w <strong>chęć odegrania się na sprawcy pranku</strong>. Motywem działania zaatakowanego mężczyzny nie było już odparcie zamachu, a zemsta za próbę upokorzenia. Zachowanie to należałoby kwalifikować już jako „normalne” naruszenie nietykalności cielesnej.</p>



<p>Ciekawy jest fakt, że na podstawie paragrafu 2 w artykule 217 k.k. sąd mógłby odstąpić od wymierzenia kary w przypadku człowieka-goryla, ponieważ nastąpiła retorsja- odpowiedź naruszeniem nietykalności cielesnej na naruszenie nietykalności cielesnej.</p>



<h1 class="wp-block-heading">A jeśli ktoś nie wie, że to prank?</h1>



<p>W przypadku pranku z człowiekiem-gorylem rzeczywiście doszło do ataku na dobro prawne w postaci nietykalności cielesnej i początkowo przynajmniej, zaatakowany mężczyzna miał prawo do zastosowania obrony koniecznej.</p>



<p>Kiedy jednak uznamy, że zachowanie w ramach pranku nie jest bezprawne, to w konsekwencji nie będziemy mogli mówić o rzeczywistym ataku na dobro prawne. Atak ten będzie jedynie udawany. W takiej sytuacji nie będzie możliwe zastosowanie klasycznej obrony koniecznej. Zachodzi jednak inna okoliczność wyłączająca bezprawność czynu zabronionego popełnionego przez osobę „prankowaną”, a więc błąd co do okoliczności wyłączającej bezprawność opisana w art. 29 k.k.:</p>



<p><em>„Nie popełnia przestępstwa, kto dopuszcza się czynu zabronionego w<strong> usprawiedliwionym błędnym przekonaniu</strong>, że zachodzi okoliczność wyłączająca bezprawność albo winę; jeżeli błąd sprawcy jest nieusprawiedliwiony, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary”</em>.</p>



<p>Aby lepiej zobrazować tę instytucję prawa karnego, stworzyć można następujący stan faktyczny: nagrywający pranka youtuber jest przebrany za groźnie wyglądającego kibola. Ma na sobie szalik, inne barwy oraz trzyma bejsbolowy kij w ręku. W pewnym momencie zaczyna biec w stronę przechodnia. Zbliża się i wykonuje ruch kijem w jego stronę, ale mężczyzna ten okazuje się być osobą, która trenuje na co dzień sztuki walki. Sprytnym kopnięciem w udo sportowiec powoduje upadek prankstera.</p>



<p>W wyniku celnego i mocnego kopnięcia, youtuber doznaje zerwania mięśnia czworogłowego uda. Według planu prank miał zakończyć się dokładnie w momencie zamachnięcia się kijem bejsbolowym.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>W rzeczywistości nie było żadnego ataku na dobro prawne. Został on urojony sobie przez przechodnia.</p>
</blockquote>



<p>Jest to właśnie klasyczny przykład błędu co do okoliczności wyłączającej bezprawność. Zapewne taki błąd zostałby uznany za usprawiedliwiony, ze względu na realistyczne okoliczności pozorowanego ataku. W konsekwencji, nie moglibyśmy mówić o popełnieniu przestępstwa przez sportowca.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Challenge z książką i pistoletem</h1>



<p>Wyobraźmy sobie, że w realiach polskiego YouTube’a (<a href="https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art2604111-usa-nieudany-zart-19-latka-zabila-chlopaka">sytuacja naprawdę wydarzyła się w Stanach Zjednoczonych</a>) para wpada na pomysł, że w ramach internetowego wyzwania dziewczyna będzie strzelała do swojego chłopaka z pistoletu w kierunku serca, a on będzie chronił się tylko grubą książką, która ma (według ich przewidywań) zatrzymać pocisk, co jednak się nie wydarza. Mężczyzna ponosi śmierć na miejscu. Wszystko to, aby pobić rekordy wyświetleń.</p>



<p>Kobieta, mimo istnienia w prawie karnym instytucji zgody dzierżyciela dobra prawnego na jego naruszenie, mogłaby odpowiadać za zabójstwo z zamiarem ewentualnym lub za nieumyślne spowodowanie śmierci, w zależności od dokładniej analizy strony podmiotowej. Nie jest bowiem możliwe wyrażenie zgody na zabicie samego siebie przez inną osobę.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Łacińska paremia „volenti non fit iniuria” &#8211; „chcącemu nie dzieje się krzywda”, nie jest tutaj adekwatna.</p>
</blockquote>



<p>W końcu, system prawny zna wiele sytuacji, w których ustawodawca wykazuje się pewną dozą paternalizmu i decyduje w imieniu obywatela, czy chronić jego dobro prawne, czy nie. Wystarczy spojrzeć na penalizację bójki, eutanazji czy doprowadzenia do samobójstwa. Doktryna i orzecznictwo przyjmują, że nie można zrzec się ochrony własnego życia.&nbsp;</p>



<h1 class="wp-block-heading">Prank nie zawsze przestępny</h1>



<p>Należy jeszcze raz podkreślić, że nie jest relewantne usprawiedliwianie się, że dane zachowanie podjęte zostało w ramach internetowego żartu, jeśli tylko realizuje ono znamiona czynu zabronionego.</p>



<p>Z drugiej strony, prawo karne jest oparte również na zasadzie subsydiarności i powinno wkraczać wtedy, gdy inne środki oddziaływania nie są wystarczające. Często odpowiedzialność chociażby na gruncie prawa cywilnego może okazać się bardziej odpowiednią reakcją. Zresztą, powinniśmy znaleźć balans między tym, co nadaje się do ścigania, a co jest tylko kontrowersyjne czy niemoralne. To zadanie należy już do organów stosujących prawo.</p>



<p>Organy państwa nie powinny aż tak mocno ingerować w życie obywateli, szczególnie w sferę rozrywki. W końcu, prank przeprowadzony w dobrym guście nie jest niczym złym.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Autor: Maciej Wójcik – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.</strong></p>



<p>Cover-foto wygenerowano przy użyciu narzędzia Gemini. </p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prank-z-morderczym-klaunem-akceptowalny-zart-czy-karalne-przekroczenie-granic-przyzwoitosci/">Prank z morderczym klaunem: akceptowalny żart czy karalne przekroczenie granic przyzwoitości?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/prank-z-morderczym-klaunem-akceptowalny-zart-czy-karalne-przekroczenie-granic-przyzwoitosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Więzienie za mema – ŁĄCZY NAS KARNE z Krzysztofem Krupą i dr. Bohdanem Widłą</title>
		<link>https://karne24.com/wiezienie-za-mema/</link>
					<comments>https://karne24.com/wiezienie-za-mema/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Feb 2024 16:19:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[dozwolony użytek]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[mem]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[parodia]]></category>
		<category><![CDATA[prawo autorskie]]></category>
		<category><![CDATA[prawo do wizerunku]]></category>
		<category><![CDATA[środki karne]]></category>
		<category><![CDATA[zniesławienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3687</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 4. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano obowiązywanie prawa karnego w Internecie, kryteria ochrony prawnoautorskiej, a także możliwość ponoszenia odpowiedzialności karnej za rozpowszechnianie memów. Gośćmi programu&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/wiezienie-za-mema/">Więzienie za mema – ŁĄCZY NAS KARNE z Krzysztofem Krupą i dr. Bohdanem Widłą</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 4. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano obowiązywanie prawa karnego w Internecie, kryteria ochrony prawnoautorskiej, a także możliwość ponoszenia odpowiedzialności karnej za rozpowszechnianie memów.</strong></p>



<p>Gośćmi programu 29 stycznia 2024 r. byli: <strong>Krzysztof Krupa</strong> – absolwent Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, twórca profilu poPrawnie na Instagramie, aplikant adwokacki, oraz <strong>dr Bohdan Widła</strong> – asystent w Zakładzie Prawa Autorskiego Katedry Prawa Własności Intelektualnej Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor artykułów dotyczących prawa autorskiego.</p>



<p>Współcześnie Internet to miejsce pracy wielu osób, gdzie obowiązywanie prawa nie budzi wątpliwości. Treści rozpowszechniane przez twórców internetowych mogą być przedmiotem ocen prawnokarnych, a w konsekwencji prowadzić do ponoszenia odpowiedzialności za przestępstwo. Podobnie jest z memami. Zgodnie ze słownikiem języka polskiego, „<a href="https://sjp.pwn.pl/sjp/mem;5579327.html">mem</a>” to: „chwytliwa porcja informacji, zwykle w formie krótkiego filmu, obrazka lub zdjęcia, na którym umieszczono jakiś tekst, rozpowszechniana w Internecie”. Memy mogą budzić zainteresowanie różnych gałęzi prawa, nie tylko prawa karnego, w szczególności także prawa autorskiego i prawa cywilnego. Nie każdy jednak mem rozpowszechniany w Internecie należy oceniać jednolicie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Prawo w Internecie</h2>



<p>Na początku prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki zapytał, czy prawo w praktyce obowiązuje w Internecie. <strong>Krzysztof Krupa odpowiedział, że prawo obowiązuje w Internecie, ale twórcy internetowi zapominają, iż nie są tam anonimowi, a prawo karne oddziałuje również na tę sferę rzeczywistości.</strong> Od kilku lat funkcjonuje branża <em>commentary</em>, przykładowo na platformie YouTube, która zajmuje się komentowaniem działalności innych twórców internetowych, przez co dotyka tematyki ściśle związanej z prawem, m.in. prawem karnym, prawem autorskim czy prawem spółek. Coraz więcej prawników dzieli się swoją wiedzą w Internecie, publikując różnego rodzaju treści. Wszystko to podnosi świadomość prawną społeczeństwa internetowego.</p>



<p>Badanie przeprowadzone przez Naczelną Radę Adwokacką wykazało, że <strong>tylko co 5. osoba zwraca się o pomoc ze swoim problemem prawnym do prawnika</strong>. Pozostałe osoby zwracają się o taką pomoc do znajomych lub szukają odpowiedzi w Internecie, dlatego tak istotna jest rzetelność informacji dotyczących zagadnień prawnych, dostępnych na różnego rodzaju stronach internetowych.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Krzysztof Krupa wskazał, że w Polakach nie ma wiary w wymiar sprawiedliwości.</em></p>
</blockquote>



<p>Ofiary boją się zgłaszania popełnionych na nich przestępstw. W kontekście zachowań podejmowanych w Internecie tłumaczył, że bardzo mało tzw. afer internetowych kończy się prawomocnym skazaniem za przestępstwo, bowiem większość nie jest zgłaszanych, a tylko część z nich dociera do stadium sądowego. Sprawiedliwość dosięga jednak tzw. patostreamerów, którzy rozpowszechniają najbardziej szkodliwe treści w Internecie, z zachowaniami przemocowymi, wulgarnymi lub spożywaniem alkoholu.</p>



<p>Niestety, specyfika Internetu powoduje niejako gloryfikowanie twórców, którzy popełnili w przeszłości przestępstwo, przejawiające się w zwiększeniu zainteresowania, a w konsekwencji oglądalności przekazywanych przez nich treści. <strong>Krzysztof Krupa zwrócił uwagę, że w ostatnich latach pojawiło się zjawisko tzw. cancelowania, czyli zbiorowego bojkotowania danego twórcy, powstrzymywania się od oglądania jego materiałów, co prowadzi do zmniejszenia zasięgów internetowych.</strong> Ponadto branża <em>commentary</em> nagłaśniając tzw. afery internetowe powoduje, że wiadomość o nich dociera do organów ścigania, które podejmują wówczas odpowiednie czynności. To przynosi również inny efekt, ponieważ sprawom medialnym nadaje się priorytet i są szybciej wyjaśniane.</p>



<p>Twórcy internetowi, biorący udział w tzw. aferach internetowych, jeżeli uważają, że są niewinni, mają możliwość złożenia prywatnego aktu oskarżenia o przestępstwo zniesławienia za pomocą środków masowego komunikowania z art. 212 § 2 k.k., ścigane właśnie z oskarżenia prywatnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Krzysztofa Krupy ewentualny wyrok uniewinniający nie ma zbyt dużego znaczenia, ponieważ społeczeństwo „wyrokuje” natychmiast po ujawnieniu tzw. afery internetowej.</em></p>
</blockquote>



<p>Przeprosiny, nawet za pośrednictwem Internetu, nie przywracają utraconej sławy i zerwanych kontraktów reklamowych twórcy internetowemu, mimo uniewinnienia przez sąd.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Internetowe środki karne</h2>



<p>Mikołaj Małecki nawiązał do koncepcji w prawie karnym, zgodnie z którą możliwe jest orzeczenie jako środka karnego z art. 39 pkt 2b k.k., w postaci zakazu przebywania w określonych środowiskach lub miejscach – zakazu przebywania w Internecie (K. Mamak, <em>Zakaz korzystania z serwisów społecznościowych. Propozycja wprowadzenia nowego środka karnego</em>, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 2016, nr 3, s. 37–53). Następnie zapytał, czy sąd może orzec zakaz przebywania na określonym kanale lub całej platformie YouTube. Krzysztof Krupa w odpowiedzi wyjaśnił, że problem ten może rozwiązywać środek karny z art. 39 pkt 2 k.k. w postaci zakazu prowadzenia określonej działalności gospodarczej, poprzez orzeczenie <strong>zakazu prowadzenia kanału na platformie YouTube przez określony czas</strong>. W odniesieniu do zakazu przebywania w Internecie podkreślił, że byłoby to zbyt ogólne określenie miejsca, co ingerowałoby w prawa i wolności skazanego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przekonaniu Krzysztofa Krupy, przy uznaniu, że Internet to miejsce publiczne – część tego miejsca, przykładowo platforma YouTube, mogłaby podlegać zakazowi przebywania w Internecie, jako środek karny z art. 39 pkt 2b k.k.</em></p>
</blockquote>



<p>Następne pytanie dotyczyło kolejnej koncepcji w prawie karnym, czyli możliwości orzeczenia przepadku dochodów czerpanych z wiedzy o przestępstwie (K. Mamak, A. Barczak-Oplustil, D. Kwiatkowski, M. Małecki, D. Zając, <em>Should gains from criminal knowledge be forfeited?</em>, „Crime, Law and Social Change” 2022, nr 3, s. 305–320). Wspomniane gloryfikowanie twórców internetowych, którzy popełnili w przeszłości przestępstwo, może prowadzić do zarabiania na sławie wynikającej z popełnionego przestępstwa. <strong>W opinii Krzysztofa Krupy przepadkiem można objąć korzyść majątkową z przestępstwa, ale osiągniętą do momentu wyrokowania przez sąd.</strong> Choć w rzeczywistości korzyść majątkowa może powstawać dalej, po momencie wyrokowania, to trudne byłoby udowodnienie, że wynika z popełnionego przestępstwa. Ocena tego faktu nie może bowiem opierać się na prawdopodobieństwie, ale na pewności, której nie sposób wykazać, dlatego Krzysztof Krupa odrzucił zaproponowaną koncepcję.</p>



<p>Zastanawiające jest, jak wytyczyć granicę pomiędzy takimi zachowaniami w Internecie, które prawo karne musi zwalczać, a takimi, które są kontrowersyjne, ale mieszczą się w granicach wolności wypowiedzi oraz wolności twórczości artystycznej. Według Krzysztofa Krupy Kodeks karny normuje bardzo wiele zachowań, dlatego granice postępowania są jasno wytyczone. W praktyce trudność sprawia odróżnienie opinii od faktu, istotne na gruncie przestępstwa zniesławienia z art. 212 k.k. Z perspektywy spraw sądowych wskazał, że sędziowie dysponują wiedzą w zakresie technikaliów i funkcjonalności różnych mediów społecznościowych, a w związku z tym także tego, w którym momencie dochodzi do rozpowszechnienia danej treści.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kryteria prawnoautorskiej ochrony memów</h2>



<p>Ustalenia na poziomie prawa autorskiego mogą w pewnych sytuacjach wpływać na stosowanie prawa karnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Bohdan Widła wskazał, że tworzenie memów zasadniczo jest dozwolone, a dopiero ich rozpowszechnianie może rodzić problemy prawne.</em></p>
</blockquote>



<p>Rozpowszechnianie mema może bowiem naruszać prawo autorskie, prawo do wizerunku lub dobra osobiste innej osoby.</p>



<p>W kontekście kryteriów ochrony prawnoautorskiej w Unii Europejskiej, po pierwsze rozstrzygnięcia wymaga, <strong>czy wykorzystana treść jest chroniona prawem autorskim</strong>. Bohdan Widła podkreślił, że ochrona prawnoautorska zasadniczo przysługuje. Po drugie rozstrzygnięcia wymaga, <strong>czy wykorzystana treść wkracza w prawa wyłączne</strong>. Umieszczenie danej treści w Internecie, dla potencjalnie nieograniczonego kręgu adresatów, oznacza jej rozpowszechnianie, czyli wkraczanie w kwestię majątkowych praw autorskich. Po trzecie rozstrzygnięcia wymaga, <strong>czy konieczne jest uzyskanie zezwolenia</strong> od podmiotu dysponującego majątkowymi prawami autorskimi do danej treści, co wiąże się z problematyką dozwolonego użytku.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Bohdan Widła wyjaśnił, że memy mieszczą się w jednej z postaci dozwolonego użytku.</em></p>
</blockquote>



<p>W Polsce instytucję dozwolonego użytku wyraźnie reguluje art. 29<sup>1</sup> ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (u.p.a.p.p.): „Wolno korzystać z utworów na potrzeby parodii, pastiszu lub karykatury, w zakresie uzasadnionym prawami tych gatunków twórczości”. Przepis ten został dodany do ustawy w wyniku implementacji dyrektywy unijnej 2001/29/WE z 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym. Dyrektywa jest skoncentrowana na specyfice Internetu, ale została uchwalona na przełomie wieków, a więc na początku rozwoju Internetu.</p>



<p>W jednej ze spraw Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że jeżeli dane państwo uregulowało kwestię parodii w prawie autorskim, to należy ją interpretować jednolicie w całej Unii Europejskiej – <strong>„parodia” ma wszędzie znaczyć to samo</strong>. Jednym z aspektów takiego podejścia, istotnego w kontekście memów, jest to, że parodia niekoniecznie musi odnosić się do wykorzystywanego utworu. Innymi słowy, wykorzystywanie cudzego utworu w celu parodii nie musi wiązać się z parodiowaniem tego konkretnego utworu, bowiem parodiowanie może dotyczyć zupełnie innej kwestii.</p>



<p><strong>Parodia, w rozumieniu prawa autorskiego, to wypowiedź humorystyczna lub żartobliwa, a dokładniej – kpiarska, prześmiewcza, z uchwytnymi różnicami między treścią oryginalną i sparodiowaną, przy zachowaniu balansu interesów między uprawnionym z tytułu majątkowych praw autorskich a wolnością wypowiedzi i wolnością twórczości artystycznej parodiującego.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">4 memy – 4 różne oceny</h2>



<p>Kolejnym punktem programu była analiza prawnoautorska kilku memów przez Bohdana Widłę.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" width="600" height="421" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-1..jpeg" alt="" class="wp-image-3688" style="width:404px;height:283px" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-1..jpeg 600w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-1.-300x211.jpeg 300w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption class="wp-element-caption"><strong>1. mem</strong></figcaption></figure></div>


<p>Jak stwierdził Bohdan Widła, pierwszy mem nie podlega ochronie prawnoautorskiej, mimo tego, że prawo autorskie jest bardzo liberalne w uzyskiwaniu takiej ochrony. Ponadto nie przysługują z jego tytułu inne roszczenia, bowiem nie godzi w żadne prawa. Przytłaczająca większość memów w Internecie wykorzystuje jednak chronione treści. Pierwszy mem to swego rodzaju komentarz społeczny, oparty na dowcipnym pomyśle, a takich prostych koncepcji nie chroni prawo autorskie. Mem nie ma bowiem cech twórczości oraz indywidualnego charakteru. Zgodnie z jednym z poglądów, <strong>wysokie prawdopodobieństwo powtarzalności danej treści wyklucza ochronę prawnoautorską</strong>.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" width="500" height="620" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-2..jpg" alt="" class="wp-image-3689" style="width:414px;height:513px" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-2..jpg 500w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-2.-242x300.jpg 242w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-2.-339x420.jpg 339w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /><figcaption class="wp-element-caption"><strong>2. mem</strong></figcaption></figure></div>


<p>Zdaniem Bohdana Widły w drugim memie ewidentnie wykorzystano treści podlegające ochronie prawnoautorskiej, bowiem są to kadry jednego z filmów. Spełnia on jednak przesłanki parodii w rozumieniu prawa autorskiego. Zaznaczyć przy tym należy, że nie jest to parodia samego filmu, ale mem ma charakter humorystyczny, prześmiewczy i nawiązuje do oryginału z uchwytnymi różnicami. Wątpliwy jest jednak balans interesów, który można oceniać z kilku perspektyw, choć w przypadku tego mema interesy osobiste nie są naruszone. Należy jeszcze rozstrzygnąć, czy konieczne jest sporządzenie przypisu źródłowego do takiego mema, zawierającego odniesienia do filmu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Bohdan Widła tłumaczył, że zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie trzeba tworzyć przypisów do memów.</em></p>
</blockquote>



<p>Dozwolony użytek na gruncie prawa polskiego wymaga podania w miarę istniejących możliwości źródła danego utworu. W związku z tym prawo polskie rozmija się z prawem unijnym i koliduje ze społecznym podejściem do takich kwestii, co stwarza pewne wątpliwości w praktyce.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="400" height="557" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-3..jpeg" alt="" class="wp-image-3690" style="width:401px;height:558px" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-3..jpeg 400w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-3.-215x300.jpeg 215w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-3.-302x420.jpeg 302w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><figcaption class="wp-element-caption"><strong>3. mem</strong></figcaption></figure></div>


<p>Trzeci mem pochodzi z rozdziału w monografii, którego autor wykupił licencję na rozpowszechnianie utworu, na podstawie którego powstał ten mem (P. Ling, <em>One Does Not Simply Upload a Meme – Internet Memes and the Parody Exemption in Europe</em>, [w:] <em>Developments and Directions in Intellectual Property Law: 20 Years of The IPKat</em>, red. H. Bosher, E. Rosati, Oksford 2023, s. 303–313). Dyskusyjne jest jednak, czy analogiczny mem wykonany bez takiej licencji nie zabierałby komercyjnego potencjału wykorzystanego w nim utworu, czyli zdjęcia z wizerunkiem Andrása Istvána Arató, które przez to mogłoby nie być wykorzystywane do kampanii reklamowych itp. To w konsekwencji mogłoby prowadzić do utraty źródła dochodów przez osobę dysponującą prawami autorskimi do tego utworu. Z drugiej jednak strony mogłoby to prowadzić do komercjalizacji samego mema, a przez to uzyskania innych źródeł dochodu. Mimo że mem rozpowszechnia wizerunek Andrása Istvána Arató, to jak dodał Bohdan Widła, znając podejście tej osoby, możliwe jest przyjęcie, że wyraża ona na to dorozumianą zgodę.</p>



<p><strong>Pomimo dokonania prawidłowej analizy prawnoautorskiej danego mema, zauważalny jest rozdźwięk pomiędzy normami prawa autorskiego a normami społecznymi.</strong> Debata w tym zakresie jest najbardziej istotna w kontekście prawa do wizerunku, którego naruszenie może doprowadzić do skrzywdzenia kogoś. Wizerunek to przedstawienie danej osoby w sposób, który umożliwia jej rozpoznanie gronu szerszemu niż najbliższa rodzina. Rygorystyczne podejście do ochrony wizerunku prezentuje Europejski Trybunał Praw Człowieka, podobnie jak ustawa z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, która przewiduje wąski katalog wyjątków od zakazu rozpowszechniania wizerunku bez zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Niewykluczone jest przy tym naruszenie dóbr osobistych osoby, której wizerunek jest rozpowszechniany, m.in. czci.</p>



<p>Zgodnie z art. 81 ust. 1 u.p.a.p.p.: „<strong>Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej.</strong> W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie”. Dwa wyjątki od tej zasady przewiduje art. 81 ust. 2 pkt 1 i 2 u.p.a.p.p., zgodnie z którym zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku: „osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych” lub „osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza”. W aspekcie pierwszego wyjątku istotne jest to, że wykonanie wizerunku musi nastąpić w związku z pełnieniem funkcji publicznych, np. podczas konferencji prasowej, a nie z ukrycia. Samodzielne rozpowszechnianie swojego wizerunku przez daną osobę również można powiązać z pełnieniem takich funkcji. Bohdan Widła zwrócił uwagę, że nie reguluje tego <em>explicite</em> art. 81 ust. 2 pkt 1 u.p.a.p.p., ale w orzecznictwie przyjmuje się, iż rozpowszechnianie wykonanego wizerunku powinno być odniesione do funkcji, którą pełni dana osoba.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="600" height="900" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-4..jpg" alt="" class="wp-image-3691" style="width:416px;height:624px" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-4..jpg 600w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-4.-200x300.jpg 200w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/02/29.1.2024_Więzienie-za-mema_mem-4.-280x420.jpg 280w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption class="wp-element-caption"><strong>4. mem</strong></figcaption></figure></div>


<p>W czwartym memie wykorzystano wizerunek Bohdana Widły. Wizerunki funkcjonariuszy Policji w tle mema stanowią jedynie szczegół całości, co może aktualizować wyjątek od wymogu uzyskania zezwolenia na rozpowszechnianie wizerunku z art. 81 ust. 2 pkt 1 u.p.a.p.p. <strong>Bohdan Widła wskazał jednak, że gdy twarz danej osoby jest rozmazana, to mem nie rozpowszechnia jej wizerunku.</strong></p>



<p>Na koniec Bohdan Widła przytoczył sprawę karną, dotyczącą przestępstwa zniesławienia z art. 212 k.k., związaną z memem obrażającym kandydata wyborczego. Zawarta w nim fraza: „Nowa moda w XXI wieku, świnie wciąż głodne, a koryto wąskie” została uznana za zniesławiającą, dlatego autor mema został prawomocnie skazany za przestępstwo. Dodał natomiast, że nie zna przypadku skazania za mema z powodu prawa autorskiego na karę pozbawienia wolności.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Bohdana Widły nie jest to wykluczone, ale nie powinno się trafiać do więzienia za mema z powodu prawa autorskiego.</em></p>
</blockquote>



<p>W kontekście prawa karnego zauważyć należy, że ochrona prawnokarna, jako instrument <em>ultima ratio</em>, nie może być szersza niż ochrona prawnoautorska, dlatego należy uwzględniać wymienione kryteria prawa autorskiego w sprawach na styku tych dwóch gałęzi prawa.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Więzienie za mema</em></strong> – 29 stycznia 2024 r., goście: Krzysztof Krupa i dr Bohdan Widła</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><strong><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne" target="_blank" aria-label="undefined (opens in a new tab)" rel="noreferrer noopener">Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</a></strong></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em>&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/wiezienie-za-mema/">Więzienie za mema – ŁĄCZY NAS KARNE z Krzysztofem Krupą i dr. Bohdanem Widłą</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/wiezienie-za-mema/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
