<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Internet - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/internet/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/internet/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Jul 2026 11:38:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>Internet - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/internet/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Sejmowy konsensus za kryminalizacją patostreamingu</title>
		<link>https://karne24.com/sejmowy-konsensus-za-kryminalizacja-patostreamingu/</link>
					<comments>https://karne24.com/sejmowy-konsensus-za-kryminalizacja-patostreamingu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Jun 2026 10:11:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[miejsce publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[patostreaming]]></category>
		<category><![CDATA[wybryk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5894</guid>

					<description><![CDATA[<p>Transmitowanie libacji alkoholowych połączonych z przemocą domową lub przebiegu pobić i bójek będzie zakazane? W czerwcu i lipcu 2026 r. kończą się parlamentarne prace nad projektem zakładającym kryminalizację patostreamów. 27&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/sejmowy-konsensus-za-kryminalizacja-patostreamingu/">Sejmowy konsensus za kryminalizacją patostreamingu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Transmitowanie libacji alkoholowych połączonych z przemocą domową lub przebiegu pobić i bójek będzie zakazane? W czerwcu i lipcu 2026 r. kończą się parlamentarne prace nad projektem zakładającym kryminalizację patostreamów.</strong></p>



<p>27 maja 2026 roku odbyło się posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Jego przedmiotem były projekty ustaw wprowadzających kryminalizację patostreamingu. Rozpatrywany był zarówno projekt z lipca 2025 roku, jak i niedawny projekt ze stycznia 2026 roku. Prace w komisji zakończyły się przedstawieniem Sejmowi do uchwalenia propozycji uregulowania tej kwestii.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Projekt przeszedł procedurę trzech czytań w Sejmie. Za ustawą zagłosowało 419 posłów.</em></p>
</blockquote>



<p>11 czerwca 2026 roku ustawa w finalnej wersji została skierowana do Senatu (<a href="https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1613">zobacz ustawę</a>).</p>



<p>Patostreaming jest zjawiskiem związanym z przenoszeniem się coraz większej części aktywności społecznej do Internetu. Polega na transmitowaniu na żywo treści, które ze względu na swój patologiczny charakter mają szokować widzów. Zazwyczaj podczas patostreamów prezentowana jest przemoc, nadużywanie alkoholu, prowokowanie awantur czy nawet łamanie prawa.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Potrzeba kryminalizacji</h2>



<p>W uzasadnieniu projektu autorzy wskazują, iż poziom szkodliwości tego zjawiska tłumaczy potrzebę jego kryminalizacji. Wskazuje się, że na negatywne działanie patostreamów szczególnie narażeni są młodzi ludzie. Aż 37% nastolatków ogląda takie treści w Internecie.</p>



<p>Ustawa zakłada dodanie w rozdziale XXXII Przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu nowego art. 255b. Proponowana regulacja kryminalizuje publiczne rozpowszechnianie w Internecie treści przedstawiających jedno z następujących zachowań:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste,</li>



<li>przemoc wobec zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy,</li>



<li>poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą.</li>
</ul>



<p>Dodatkowo rozpowszechnienie takiej treści musi nastąpić w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Taka konstrukcja jest uzasadniona sytuacją faktyczną –patostreamerzy bowiem podejmują kontrowersyjne aktywności podczas transmisji, aby zwiększyć swoje zasięgi bądź dla uzyskania wpłat od widzów, czyli tzw. donate’ów.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Patostreamy zawierające treści przedstawiające czyn zabroniony, przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innych zagrożone mają być karą do 3 lat pozbawienia wolności.</em></p>
</blockquote>



<p>Zauważyć należy, że przepis ma na celu penalizację samego pokazywania i przez to promowania zachowań najbardziej szkodliwych. Osobną kwestią jest poniesienie odpowiedzialności za popełniony czyn zabroniony lub przemoc wobec zwierząt. Również poniżające traktowanie innej osoby może skutkować odpowiedzialnością za znieważenie lub naruszenie nietykalności cielesnej. Karygodność patostreamów leży jednak w samym prezentowaniu takich treści, co w konsekwencji może prowadzić do ich normalizacji. Promowanie przemocy i agresji jest szkodliwe samo w sobie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Głowonogi poza ochroną</h2>



<p>Autorzy projektu proponują zakaz transmisji zachowań cechujących się wysoką społeczną szkodliwością. Prezentowanie popełnienia przestępstwa będzie kryminalizowane, jeżeli dotyczy czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności. Tym samym nie obejmuje lżejszych kategorii przestępstw. Również promowanie przemocy wobec zwierząt uznano za szczególnie karygodne zjawisko.</p>



<p>Natomiast streamy oparte na poniżaniu innych będą zakazane, nawet jeśli osoby poniżane się na to zgadzają. Nie można przyzwalać na normalizację takich zachowań i ich popularyzację, w szczególności wśród młodej widowni.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zachowanie polegające na znęcaniu się na zwierzęciem lub jego zabiciu dotyczy wyłącznie tych zwierząt, których ochronę przewiduje ustawa o ochronie zwierząt, czyli kręgowców.</em></p>
</blockquote>



<p>W pierwotnej wersji projektu kryminalizacja miała obejmować również rozpowszechnianie treści przedstawiających znęcanie się nad głowonogiem, który nie jest objęty wyżej wymienioną ustawą. Ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu i ograniczono zakres kryminalizowanych zachowań wyłącznie do prezentowania przemocy wobec kręgowców.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wystarczy wrażenie</h2>



<p>Projekt zakłada również kryminalizację treści, które „mogą wywołać przekonanie”, że przedstawiają wyżej wymienione zachowania. Nie jest konieczne popełnienie przestępstwa na wizji. Wystarczy, że odbiorca może odnieść wrażenie, że popełniono czyn zabroniony. Tak samo upozorowanie przemocy wobec zwierząt doprowadzi do odpowiedzialności na podstawie art. 255b k.k.</p>



<p>Istotny jest fakt promowania i normalizowania szkodliwych zachowań, nawet jeśli nie są one w rzeczywistości podejmowane. Dlatego sprawca podlega takiej samej karze jak za faktyczne wykonanie jednego z wyżej wymienionych zachowań podczas trwania transmisji.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W projekcie przewidziano też szczególną ochronę małoletniego.</em></p>
</blockquote>



<p>Jeżeli sprawca przedstawia jedno z zachowań albo wywołuje wrażenie takiego zachowania wobec treści przedstawiających małoletniego, zagrożenie ustawowe wzrasta do kary od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Takie brzmienie przepisu uwzględnia również treści wytworzone przez sztuczną inteligencję, a przedstawiające osobę małoletnią.</p>



<p>Spod zakresu kryminalizacji wyłączone zostało rozpowszechnianie treści przedstawiających zachowania podjęte w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej lub naukowej albo w celu ochrony interesu publicznego. Jest to szeroki zakres wyjątków, który umożliwia rozpowszechnianie treści w taki sposób, że jest ono korzystne dla społeczeństwa.</p>



<p>W ten sposób transmitowanie wypadku komunikacyjnego lub udostępnienie nagrania przedstawiającego zbrodnie wojenne nie będzie przestępstwem, gdyż zazwyczaj podjęte będzie w celu informacyjnym.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Co dalej?</h2>



<p>Potrzeba kryminalizacji patostreamingu od dawna była podnoszona przez przedstawicieli doktryny prawa karnego. Prawo powinno nadążać za zmieniającą się rzeczywistością społeczną. Nie jest korzystne, by szkodliwe zachowania podejmowane w Internecie nie spotykały się z reakcją karną.</p>



<p>Projekt zyskał aprobatę, a posłowie zdołali wypracować porozumienie co do brzmienia przepisów penalizujących patostreaming. Jednak ostateczna postać regulacji zależy od przebiegu dalszych prac parlamentarnych oraz stanowiska Senatu.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracowała </strong>Lena Orzechowska – studentka prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>



<p>Zdjęcie zostało wygenerowane przy użyciu narzędzia Gemini.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-3.png" alt="" class="wp-image-5895" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-3.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-3-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-3-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-3-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/sejmowy-konsensus-za-kryminalizacja-patostreamingu/">Sejmowy konsensus za kryminalizacją patostreamingu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/sejmowy-konsensus-za-kryminalizacja-patostreamingu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr Mateusz Łabuz dla Karne24.com: Jeśli teraz nie zdefiniujemy granic naszej podmiotowości, niedługo nie będzie czego wyznaczać</title>
		<link>https://karne24.com/dr-mateusz-labuz-jesli-teraz-nie-zdefiniujemy-granic-naszej-podmiotowosci/</link>
					<comments>https://karne24.com/dr-mateusz-labuz-jesli-teraz-nie-zdefiniujemy-granic-naszej-podmiotowosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jun 2026 10:46:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Tematy dnia]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[deep fake]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[robot]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5882</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dr Mateusz Łabuz – naukowiec w Instytucie Badań nad Pokojem i Polityką Bezpieczeństwa przy Uniwersytecie w Hamburgu (IFSH) – jest autorem książki ,,Przed waszą erą”, w której poddaje analizie miejsce&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dr-mateusz-labuz-jesli-teraz-nie-zdefiniujemy-granic-naszej-podmiotowosci/">Dr Mateusz Łabuz dla Karne24.com: Jeśli teraz nie zdefiniujemy granic naszej podmiotowości, niedługo nie będzie czego wyznaczać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Dr Mateusz Łabuz – naukowiec w Instytucie Badań nad Pokojem i Polityką Bezpieczeństwa przy Uniwersytecie w Hamburgu (IFSH) – jest autorem książki ,,Przed waszą erą”, w której poddaje analizie miejsce człowieka w świecie coraz bardziej zdominowanym przez sztuczną inteligencję. W wywiadzie dla Karne24.com odpowiada na fundamentalne pytania o to, jak prawo karne może odnaleźć się w rzeczywistości, w której nie mamy pewności co jest prawdziwe, a przestępstwa przybierają nowe, zaskakujące odmiany.</strong></p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5241157/przed-wasza-era">M. Łabuz, <em>Przed waszą erą. Człowiek w syntetycznym świecie deepfake’ów, ChataGPT i sztucznej inteligencji</em></a>.</li>
</ul>



<p><strong>Łukasz Śliz: Jak wygląda świat &#8222;Przed waszą erą&#8221;, nawiązując do tytułu Pana książki? Czy to oznacza koniec jakiejś epoki, czy może bardziej jest to przestroga, by zapobiec końcowi naszej ery? </strong></p>



<p><strong>Mateusz Łabuz</strong>: Tytuł mojej książki to jednocześnie diagnoza i ostrzeżenie. Piszę wprost, że jeszcze żyjemy w erze człowieka, ale nie powinniśmy zapominać, że stoimy u progu końca naszej absolutnej dominacji. 30 listopada 2022 roku, gdy zadebiutował ChatGPT, wyznaczyliśmy nową cezurę, otworzyliśmy nowy etap algorytmizacji naszego życia. Choć maszyny wpuściliśmy do naszej rzeczywistości znacznie wcześniej, inaczej niż w przypadku szachowej rozgrywki Kasparowa z Deep Blue w 1997 roku, tym razem przełom dotyczył samego rdzenia komunikacji i poznawania świata. W ciągu niecałych trzech lat ChatGPT stał się swego rodzaju nawykiem komunikacyjnym, nowym punktem odniesienia dla wielu z nas. Jakimś wszechmocnym bytem, do którego coraz częściej udajemy się po informacje, po radę, a nierzadko po emocje. Cóż z tego, że wygenerowane i udawane, skoro tak silnie rezonujące w nas samych. Tytuł to zatem zaproszenie do refleksji: jeśli teraz nie zdefiniujemy granic naszej podmiotowości, za niedługo nie będzie czego wyznaczać.&nbsp;</p>



<p><strong>ŁŚ: Czy pojęcie &#8222;rzeczywistość&#8221; ma dziś inne znaczenie, gdy weźmiemy pod uwagę aktywność AI?&nbsp;</strong></p>



<p><strong>MŁ:</strong> Zdecydowanie tak, i to na kilku poziomach. Straciliśmy jedną z podstawowych heurystyk poznawczych, która towarzyszyła nam od wieków. Chodzi o niemal całkowite zaufanie do tego, co widzimy. Przez ponad sto lat nagrania wideo były przecież wiarygodnym dowodem tego, jak wyglądała rzeczywistość. Także na sali sądowej. W dobie generatywnej sztucznej inteligencji, gdy właściwie każda treść może być zmanipulowana lub wprost wygenerowana, a my nie jesteśmy w stanie odróżnić takich materiałów od prawdziwych, musimy redefiniować nasze podejście do autentyczności i możliwości jej weryfikacji. To rodzi ogromne wyzwania. Wyobraźmy sobie zalew deepfake&#8217;ów przedstawianych jako dowody w postępowaniu karnym. Czy jesteśmy na to gotowi? Rzeczywistość oczywiście wciąż istnieje, nie zniknęła. Stawiam jednak tezę, że dzisiaj można ją łatwo duplikować, reżyserować i przetwarzać. Zdolność weryfikacji z kolei staje się nowym rodzajem kompetencji, której większość z nas po prostu nie posiada, a którą szybko musimy nabyć &#8211; zarówno w wymiarze indywidualnym, społecznym, jak i instytucjonalnym, choćby po to, żeby system sądownictwa nie padł nam pod naporem syntetycznego świata.</p>



<p><strong>ŁŚ: Prawo karne reaguje na rzeczywiste przestępstwa. W swojej książce zwraca Pan uwagę, że w niektórych przypadkach nie jest istotna rzeczywistość, ale to, czy coś jawi się jako rzeczywiste. Jakie to sytuacje?&nbsp;</strong></p>



<p><strong>MŁ: </strong>Tutaj pewnie musielibyśmy wdać się w rozważania filozoficzne na temat tego, co właściwie jest rzeczywiste. To, że jakaś scena została wygenerowana oznacza tyle, że nie miała miejsca w realnym świecie. Ale istnieje w cyfrowym. I tam musimy traktować ją z równą powagą, co prawdziwe nagranie czy zdjęcie. Najbardziej oczywisty przykład to syntetyczna pornografia dziecięca, czyli CSAM wytwarzane przy użyciu sztucznej inteligencji.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Syntetyczny charakter materiałów nie znosi ani ich szkodliwości, ani odpowiedzialności sprawcy.</em></p>
</blockquote>



<p>Takie treści wzmacniają popyt, normalizują wyobrażenia o wykorzystywaniu nieletnich i eskalują zachowania przestępcze. To samo dotyczy niekonsensualnych treści o charakterze intymnym z dorosłymi osobami, głównie kobietami. Dla wielu z nich kontakt z wygenerowanymi fotografiami to ekstremalne przeżycie, czasem porównywane wręcz do gwałtu. Przeżywane w sposób realny. Prawo powinno reagować nie tylko na to, co wydarzyło się w świecie fizycznym, ale na to, co jawi się jako rzeczywiste w świadomości ofiary i społeczeństwa, bo skutki tej pozornej rzeczywistości są jak najbardziej prawdziwe.</p>



<p><strong>ŁŚ: Co powinno zmienić się w prawie w przypadku pornografii i jej produkcji z użyciem deepfakes?&nbsp;</strong></p>



<p><strong>MŁ:</strong></p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Przede wszystkim trzeba uczciwie powiedzieć: przespaliśmy osiem lat.</em></p>
</blockquote>



<p>Pierwsze deepfake&#8217;owe treści intymne pojawiły się w 2017 roku. Deep porn stanowi wciąż znaczną część wszystkich deepfake&#8217;ów w sieci, a w zdecydowanej większości przypadków ofiarami są kobiety. Co powinno się zmienić? Jednoznaczna kryminalizacja tworzenia i dystrybucji niekonsensualnych syntetycznych treści o charakterze intymnym. Unia Europejska zrobiła krok w dobrym kierunku, mamy dyrektywę antyprzemocową, niedawno zadeklarowano zbanowanie aplikacji pozwalających na tzw. &#8222;rozbieranie zdjęć&#8221; (&#8222;nudifying apps&#8221;). Kluczowe są jednak działania na poziomie krajowym. Tutaj mamy wiele do zrobienia, także w Polsce, gdzie obecny art. 191a k.k. jest kontestowany i nie gwarantuje adekwatnej ochrony ofiarom. Prace nad jego rozszerzeniem trwają. Konieczne jest też twarde egzekwowanie odpowiedzialności platform cyfrowych, ponieważ tworzą ekosystem sprzyjający przemocy. To musi się zmienić – kompleksowo i możliwie szybko.</p>



<p><strong>ŁŚ: Pisze Pan o cyfrowych śmieciach. Czy zaśmiecanie Internetu powinno być karalne, tak jak zaśmiecanie ulicy czy parku?&nbsp;</strong></p>



<p><strong>MŁ:</strong> To niezwykle ciekawa obserwacja. Intuicja jest na pewno celna, ale totalny zakaz byłby w tym momencie krokiem idącym za daleko i w praktyce trudnym do egzekwowania. Internet nie jest przestrzenią publiczną w tym samym sensie co ulica, ale na pewno warto rozważyć, czy nie powinien być w podobny sposób traktowany. Prof. Małecki zgłaszał tego typu uwagi podczas prac sejmowej komisji zajmującej się patostreamingiem. Moim zdaniem, zdecydowanie warto pochylić się nad taką interpretacją. Problem w tym, że cyfrowe śmieci są tworzone globalnie, masowo, przez tysiące podmiotów jednocześnie, a czasem ich wartość jest trudna do uchwycenia. Coś, co jednej osobie wydaje się tzw. AI slopem, dla innych może być źródłem doskonałej rozrywki lub wręcz sztuką. To zresztą klasyczny problem dyskusji na temat penalizowania dezinformacji, gdzie mielibyśmy do czynienia z niezwykłą uznaniowością i licznymi kontrowersjami w kwalifikowaniu potencjalnie szkodliwych treści. Na pewno konieczne są zabezpieczenia na poziomie kognitywnym, chociażby obowiązkowe oznaczanie treści generowanych przy użyciu sztucznej inteligencji. Zdecydowanie więcej miejsca należy też poświęcić przeciwdziałaniu skoordynowanym sieciom nieautentycznych kont. Tutaj widzę silny punkt zaczepienia i obszar do zagospodarowania przez prawo karne. I nie chodzi o to, że coś będziemy kwalifikować jako &#8222;śmieć&#8221;, ale o zachowania, które powodują istotne szkody społeczne i są oparte na oszustwie.</p>



<p><strong>ŁŚ: A może zakazać korzystania z AI w jakichś konkretnych sytuacjach? Np. czy wyobraża Pan sobie przepisy, które zakazują tworzenia spotów wyborczych przy użyciu AI i w ogóle używania go w kampanii wyborczej?&nbsp;</strong></p>



<p><strong>MŁ:</strong> Całkowity zakaz byłby technicznie niemożliwy do wyegzekwowania. Trudno bowiem wyznaczyć sztywną granicę używania sztucznej inteligencji, skoro część delikatnych modyfikacji może być oparta o zautomatyzowane filtry, które są aktualnie standardem.&nbsp; Na pewno jednak narodowe komisje wyborcze powinny opracować wytyczne dotyczące reklamy politycznej i dopuszczalności głębokości ingerencji w nagrania przedstawiające osoby kandydujące. Za niedługo możemy mieć spory problem, gdy w sieci zaczną nam hasać awatary polityków napędzane potęgą generatywnej sztucznej inteligencji i będziemy bombardowani przez wideo delikatnie zmieniające cechy przedstawianych postaci. Z czasem wręcz targetowane pod konkretnych odbiorców.&nbsp; To, co powinno być bezwzględnie wymagane, to zakaz deepfake&#8217;ów przedstawiających polityków bez ich zgody, szczególnie w kontekście wyborczym oraz szybkie mechanizmy usuwania takich treści przez platformy. I przede wszystkim edukacja.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jeśli na poważnie myślimy o ochronie demokracji, musimy zdawać sobie sprawę z konsekwencji upowszechnienia się syntetycznych treści.</em></p>
</blockquote>



<p>&nbsp;Deepfake&#8217;i nie muszą &#8222;odwrócić wyniku wyborów&#8221;, by szkodzić demokracji. Wystarczy, że pogłębiają polaryzację i zniechęcają obywateli do partycypacji i deliberacji. A mamy już sporo przykładów tego typu działań. Podczas prawyborów w Partii Demokratycznej w USA syntetyczny głos Joe Bidena był wykorzystywany w automatycznych połączeniach telefonicznych z mieszkańcami New Hampshire i namawiał ich do pozostania w domach.&nbsp;</p>



<p><strong>ŁŚ: Czy tytuł Pana książki będzie aktualny za 50 lat, czy może będzie wówczas trzeba przygotować nowe wydanie: &#8222;W waszej erze&#8221;? A może nie musimy się tego obawiać?&nbsp;</strong></p>



<p>MŁ: Nie mam pojęcia, ale jako autor, naukowiec i po prostu człowiek życzyłbym sobie, by tytuł był aktualny jak najdłużej. To by oznaczało, że wciąż nie znajdujemy się w jakiejś fazie &#8222;Po Naszej Erze&#8221;.&nbsp; W zakończeniu książki piszę, że &#8222;nie odzyskamy już pełnej kontroli nad technologią&#8221;. To, niestety, realistyczne podejście. Algorytmy na trwałe wpisały się w historię ludzkości. Za 50 lat tytuł będzie aktualny o tyle, o ile sami zdecydujemy, że chcemy zachować to, co przez wieki sprawiało, że czuliśmy się częścią wspólnoty, że byliśmy wyjątkowi, że mogliśmy z dumą mówić, że to nasza era. Jeśli miałbym mówić o &#8222;Waszej erze&#8221; &#8211; wolę, żeby była erą przyszłych pokoleń, które będą nieco mądrzejsze od nas, a nie erą, w której po prostu daliśmy się zastąpić.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Rozmawiał: </strong>Łukasz Śliz – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p><strong>Zdjęcie:</strong> Moldova Security Forum</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image.png" alt="" class="wp-image-5883" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/06/image-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dr-mateusz-labuz-jesli-teraz-nie-zdefiniujemy-granic-naszej-podmiotowosci/">Dr Mateusz Łabuz dla Karne24.com: Jeśli teraz nie zdefiniujemy granic naszej podmiotowości, niedługo nie będzie czego wyznaczać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/dr-mateusz-labuz-jesli-teraz-nie-zdefiniujemy-granic-naszej-podmiotowosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Łabuz i Małecki dla Karne24.com: Deepfakes stały się game changerem w obszarze pornografii. AI trzeba uregulować</title>
		<link>https://karne24.com/labuz-malecki-dla-karne24-com-ai-trzeba-uregulowac/</link>
					<comments>https://karne24.com/labuz-malecki-dla-karne24-com-ai-trzeba-uregulowac/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Feb 2026 11:57:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[deep fake]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[pornografia]]></category>
		<category><![CDATA[rewolucja cyfrowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5610</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie dajmy sobie wmówić, że technologii o innowacyjnym potencjale nie da się regulować, zwłaszcza w przestrzeni karnej. Taką narrację chętnie suflują zwolennicy niczym nieskrępowanego rozwoju, który nie bierze pod uwagę&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/labuz-malecki-dla-karne24-com-ai-trzeba-uregulowac/">Łabuz i Małecki dla Karne24.com: Deepfakes stały się game changerem w obszarze pornografii. AI trzeba uregulować</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Nie dajmy sobie wmówić, że technologii o innowacyjnym potencjale nie da się regulować, zwłaszcza w przestrzeni karnej. Taką narrację chętnie suflują zwolennicy niczym nieskrępowanego rozwoju, który nie bierze pod uwagę konsekwencji społecznych – mówią dla Karne24.com dr Mateusz Łabuz i prof. UJ Mikołaj Małecki, współautorzy opracowania o deep fake’ach z dziecięcą pornografią.</strong></p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://ruj.uj.edu.pl/entities/publication/190b50b7-3c14-49f8-983d-f57b32e43fe0">Mateusz Łabuz, Mikołaj Małecki, Katarzyna Mika-Łabuz, <em>Dziecięca pornografia w formie deep fakes: problemy wykładni na gruncie polskiego prawa karnego i propozycje legislacyjne</em>, Prawo w Działaniu 2025, tom 61</a>.</li>
</ul>



<p><strong>Maciej Wójcik: Przeglądając tak zwane rolki czy shorty w mediach społecznościowych widzimy coraz więcej obrazów czy filmików wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. Potencjał deep fakes wykorzystywany jest obecnie do szerzenia dezinformacji, dyskredytacji, propagowania mowy nienawiści czy wpływania na procesy wyborcze. W jakim stopniu deep fakes stosuje się do tworzenia treści pornograficznych &#8211; szczególnie z udziałem małoletnich? Dane, o których Państwo wspominają w artykule są wręcz przerażające.</strong></p>



<p><strong>Mateusz Łabuz: </strong>Zagrożenia związane z deep fake&#8217;ami przez wiele lat były postrzegane głównie przez pryzmat dezinformacji o charakterze politycznym. Sądziliśmy, że staną się idealnym narzędziem do manipulacji okołowyborczych. Mimo że pojawiają się właściwie w każdej kampanii, nie były dotąd game changerem, nie wywróciły wyników żadnego głosowania do góry nogami. Prawdziwym game changerem okazały się w obszarze pornografii, także tej dotyczącej osób małoletnich.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Dziś stworzenie nieodróżnialnego od rzeczywistego zdjęcia czy wideo jest możliwe z wykorzystaniem darmowego i łatwego w obsłudze oprogramowania.</em></p>
</blockquote>



<p>Mieliśmy niedawno dwie głośne sprawy. Najpierw, jesienią 2025 roku, polskiej nastolatki &#8211; rówieśnicy z podstawówki cyfrowo rozebrali jej zdjęcia i wrzucili do mediów społecznościowych. Policja i prokuratura nie dostrzegły w tym szkody osobistej, co samo w sobie było kuriozalne. Potem sprawa Groka i rozbierania fotek dziesiątek tysięcy internautek – to kobiety są głównym celem tego typu ataków.</p>



<p>Na to wszystko nakłada się łatwość, z jaką tworzone są syntetyczne treści pedofilskie. Biegli sądowi już mają pełne ręce pracy z analizą materiałów dowodowych i odróżnianiem tego, co prawdziwe od tego, co wygenerowane przy pomocy sztucznej inteligencji. To kolosalne problemy, a prawo w wielu krajach, w tym w Polsce, zwyczajnie nie nadąża za rozwojem technologii.</p>



<p><strong>Mikołaj Małecki:</strong> Te przykłady jasno pokazują, że sposób prawniczego myślenia o pornografii musi ulec zmianie. Na czym polega pokrzywdzenie w przypadku deepfake’a? To nie tylko krzywda osobista, ale też zagrożenie dla przestrzeni publicznej jako takiej.</p>



<p><strong>MW: Właściwie już od dawna występuje proces przenoszenia się przestępczości ze świata rzeczywistego do, ogólnie rzecz ujmując, przestrzeni internetowej. Jednak wydaje się, że sztuczna inteligencja generuje niespotykane wcześniej narzędzia dla rozwoju przestępczości.</strong></p>



<p><strong>MM: </strong>Odróżnijmy dwie kwestie. Rozwój AI i Internetu ułatwił popełnianie klasycznych przestępstw, np. oszustw czy kradzieży. Takie przestępstwa da się ścigać używając przepisów, które już istnieją. Ale powstały też zupełnie nowe zjawiska, nieznane wcześniej prawu karnemu. Dobrym przykładem jest patostreaming, ale też wszystko, co wiąże się z deepfake’ami.</p>



<p><strong>MŁ: </strong>Deep fake&#8217;i to w wielu wypadkach narzędzie do wyniesienia znanych przestępstw na nowy poziom zaawansowania technologicznego. Znaczną część “nowych” przestępstw moglibyśmy typizować, dostosowując “stare” przepisy.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Przestępcy zawsze byli niezwykle kreatywni w wykorzystywaniu postępów technologicznych, prawnicy powinni szukać odpowiedzi, a nie wymówek.</em></p>
</blockquote>



<p><strong>MW: W jaki sposób polskie prawo karne odnosi się obecnie do zjawiska deep fakes z udziałem małoletnich? Czy przepisy obowiązujące już dziś pozwalają na adekwatną prawnokarną reakcję na te zachowania?</strong></p>



<p><strong>MM:</strong> Art. 202 § 4b k.k. mówi o przetworzonych lub wytworzonych wizerunkach małoletniego. Przepis został wprowadzony jakiś czas temu do kodeksu karnego właśnie z powodu rozwoju nowych technologii. Jednak postęp technologiczny jest tak szybki, że dzisiaj ten przepis zaczyna chwytać nieporównywalne sytuacje, np. prymitywny kolaż wykonany w programie Paint i doskonały deepfake wygenerowany przez AI.</p>



<p><strong>MŁ: </strong>W teorii wspomniany artykuł można podciągnąć pod dziecięcą pornografię w formie deep fake&#8217;ów. Nie ma przeszkód interpretacyjnych. Problem w tym, że rozjeżdżają nam się wówczas społeczna szkodliwość i kodeksowe sankcje. Czym różni się prawdziwa pornografia dziecięca od syntetycznej z perspektywy jej konsumenta, który nie jest w stanie odróżnić jednej od drugiej?</p>



<p><strong>MW: Zwracają Państwo uwagę na ciekawy kazus sprawcy, który chce obejrzeć materiał z udziałem prawdziwego dziecka, a nieświadomie trafia na doskonały deep fake. Na pierwszy rzut oka jego zachowanie przypomina znaną nam konstrukcję usiłowania nieudolnego. Czy to poprawna kwalifikacja?</strong></p>



<p><strong>MM:</strong> Klasycznie byłoby to usiłowanie nieudolne posiadania treści z udziałem małoletniego do lat 15. Skoro to deepfake, nie jest możliwe dokonanie przestępstwa polegającego na posiadaniu filmu z rzeczywistym dzieckiem. Ale sprawca sądzi, że obcuje z treścią przedstawiającą rzeczywiste dziecko.</p>



<p>Sądzimy, że taki prawniczy opis tej sytuacji – klasycznie poprawny – nie jest już adekwatny. Argumentujemy, że nieodróżnialna, perfekcyjna podróbka wygenerowana przez AI powinna być uznana za treść z udziałem dziecka. Liczy się charakter treści, którą ktoś ogląda, a nie to, czy pokazuje ona rzeczywiste zdarzenie.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Przepis mówi o treści z udziałem małoletniego, a nie zdarzeniu z udziałem małoletniego, które jest zarejestrowane.</em></p>
</blockquote>



<p><strong>MŁ: </strong>Kluczowa będzie w tym wypadku analiza społecznej szkodliwości. Ustawodawca postanowił przecież napiętnować sam fakt posiadania określonych materiałów.</p>



<p><strong>MW: Widząc te ogromne zagrożenia na myśl przychodzi wręcz od razu pytanie- czy AI powinniśmy kodyfikować? Tworzyć nowe typy czynów zabronionych? A może powinniśmy w pewnych przypadkach zakazywać korzystania ze sztucznej inteligencji? Czy w przyszłości możemy wyobrazić sobie np. środek karny w postaci zakazu korzystania z AI?</strong></p>



<p><strong>MŁ: </strong>To bardzo ciekawa koncepcja, choć zapewne byłaby trudna do egzekwowania w praktyce. AI absolutnie należy kodyfikować, i to szybciej niż później. W niektórych wypadkach wystarczą kosmetyczne zmiany lub dopisanie przepisów rozszerzających zakres tych już obowiązujących.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Nie dajmy sobie wmówić, że technologii o innowacyjnym potencjale nie da się regulować, zwłaszcza w przestrzeni karnej.</em></p>
</blockquote>



<p>Taką narrację chętnie suflują zwolennicy niczym nieskrępowanego rozwoju, który nie bierze pod uwagę konsekwencji społecznych. Tymczasem w centrum zmian należy postawić człowieka i społeczeństwo. Brak adekwatnych przepisów lub problemy z wykładnią, jak choćby w przypadku art. 191a k.k. sprawiają, że ofiary niekonsensualnych syntetycznych treści o charakterze intymnym nie mają dziś zagwarantowanej adekwatnej ochrony, a sprawcy mają poczucie bezkarności.</p>



<p><strong>MM: </strong>Wyobrażam sobie, że konkretny sprawca mógłby mieć orzeczony zakaz korzystania z AI, to znaczy używania programów, by generować określone treści. Pojawi się problem egzekucji, o którym wspomniał Mateusz.</p>



<p>Z pewnością pierwszym krokiem powinna być prawna regulacja wymuszająca oznaczanie treści stworzonych przez AI, które mogą wprowadzać w błąd. Tak by nie było dla nikogo wątpliwości, czy to, co oglądamy, przedstawia rzeczywiste sytuacje i ludzi, czy jedynie sztuczne podróbki. Nie ukrywajmy: filmy generowane przez AI i publikowane bez oznaczenia to dezinformacja. Takie treści realnie wprowadzają w błąd wielu ludzi, a to jest społecznie szkodliwe.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Rozmawiał:</strong>&nbsp;Maciej Wójcik- student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p><strong>Zdjęcie:&nbsp;</strong>Mateusz Łabuz i Mikołaj Małecki</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p></p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/labuz-malecki-dla-karne24-com-ai-trzeba-uregulowac/">Łabuz i Małecki dla Karne24.com: Deepfakes stały się game changerem w obszarze pornografii. AI trzeba uregulować</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/labuz-malecki-dla-karne24-com-ai-trzeba-uregulowac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prank z morderczym klaunem: akceptowalny żart czy karalne przekroczenie granic przyzwoitości?</title>
		<link>https://karne24.com/prank-z-morderczym-klaunem-akceptowalny-zart-czy-karalne-przekroczenie-granic-przyzwoitosci/</link>
					<comments>https://karne24.com/prank-z-morderczym-klaunem-akceptowalny-zart-czy-karalne-przekroczenie-granic-przyzwoitosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Nov 2025 10:24:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[mem]]></category>
		<category><![CDATA[rewolucja cyfrowa]]></category>
		<category><![CDATA[wybryk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5173</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziś kilka słów o tak zwanych „prankach” i challange’ach, które potrafią być bardzo zabawne, ale również niezwykle niebezpieczne, a nawet śmiercionośne. Żarty nie na żarty Święto żartów, dowcipów, „wkręcania ludzi”,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prank-z-morderczym-klaunem-akceptowalny-zart-czy-karalne-przekroczenie-granic-przyzwoitosci/">Prank z morderczym klaunem: akceptowalny żart czy karalne przekroczenie granic przyzwoitości?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Czy udawanie goryla, aby przestraszyć przechodnia, może skończyć się odpowiedzialnością karną? </strong></li>



<li><strong>Gdzie jest granica pomiędzy mniej lub bardziej dowcipnym żartem, a uznaniem takiego zachowania za przestępstwo? </strong></li>



<li><strong>Czy osoba, którą prankster wybrał na ofiarę żartu, może złamać mu nogę?</strong></li>
</ul>



<p>Dziś kilka słów o tak zwanych „prankach” i challange’ach, które potrafią być bardzo zabawne, ale również niezwykle niebezpieczne, a nawet śmiercionośne.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Żarty nie na żarty</h1>



<p>Święto żartów, dowcipów, „wkręcania ludzi”, a więc Prima Aprilis ma bardzo długą tradycję. Zaczęło być popularne w późnym średniowieczu, ale jego genezy można doszukiwać się już w obchodzonym na początku kwietnia, starożytnym, rzymskim święcie. Odbywało się ono na cześć bogini Ceres. Podczas obchodów przedstawiano komedie, mężczyźni przebierali się w damskie ubrania, a wszelkie kawały czy dowcipy stawały się tego dnia nie tylko dozwolone, ale wręcz pożądane.</p>



<p>W obecnych czasach Internet odciska swoje piętno w wielu sferach ludzkiego życia, również w aspekcie rozrywki. Można powiedzieć, że Prima Aprilis obchodzimy dziś codziennie, nie tylko pierwszego dnia kwietnia. </p>



<p><strong>Tak zwane pranki, a więc filmiki, w których to ludzie są „wkręcani” na rozmaite osoby przez tak zwanych pranksterów, cieszą się niesamowitą wręcz popularnością i biją rekordowe wyświetlenia.</strong></p>



<p>Siłą rzeczy więc, nagrywane są stosunkowo często. Im więcej zaś ich powstaje, tym bardziej zażarta staje się walka o uwagę widza i zachodzi potrzeba znalezienia większej kontrowersji. Przy realizowaniu niektórych pranków twórcy poszli o krok za daleko w kontekście bezpieczeństwa, swojego czy też postronnych osób.</p>



<p>W jaki sposób na takie przypadki odpowiada prawo karne?</p>



<h1 class="wp-block-heading">Słynny prank Wardęgi z pająkiem-gigantem</h1>



<p>Jeżeli dane zachowanie jest bezprawne, realizuje znamiona przestępstwa, to dla przyjęcia odpowiedzialności karnej nie ma znaczenia, czy dana osoba, której zachowanie prawnokarnie wartościujemy, podjęła je w ramach pranku.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Youtuber nie może złamać komuś ręki, a później bronić się, że przecież był to tylko prank.</p>
</blockquote>



<p>Nawet wśród zwolenników koncepcji o istnieniu „kontratypów pozaustawowych” nie znajdzie się chyba nikt, kto jako taki kontratyp wymieniłby dolegliwy prank. W sytuacji pranku problematyczna może być także kwestia obiektywnego przypisania skutku, o czym pisał M. Małecki, <a href="https://www.dogmatykarnisty.pl/2014/12/pajak-gigant-zywe-zwloki-i-zwichnieta-kostka/">analizując na Dogmatach Karnisty</a> słynny prank Sylwestra Wardęgi. Straszono w nim ludzi pająkiem-gigantem.</p>



<p>Robienie ludziom budzącego grozę psikusa może być uznane za wykroczenie przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu: k<strong>to wybrykiem zakłóca spokój i porządek publiczny</strong>, podlega odpowiedzialności za wykroczenie przewidziane w art. 51 § 1 kodeksu wykroczeń. Karalne jest także pomocnictwo do popełnienia takiego wybryku (art. 53 § 3 k.w.)</p>



<h1 class="wp-block-heading">Prank Tuszola udającego aktywistę<strong> </strong></h1>



<p>Pranki mogą realizować znamiona szeregu wykroczeń. Przykładowo w jednym z filmików popularny youtuber Tuszol położył się na ulicy, udając aktywistę i nie pozwalając tym samym na przejazd jednemu z samochodów, co mogłoby kwalifikować się jako wykroczenie z art. 90 kodeksu wykroczeń (<strong>„tamowanie lub utrudnianie ruchu”</strong>). Zapłacenie mandatu często jednak jest dla takiego youtubera niewielka ceną, w porównaniu do tego, jaką popularność zdobywa.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Sankcje nakładane przez YouTube’a mogą okazać się zdecydowanie bardziej dotkliwe niż odpowiedzialność karna.</p>
</blockquote>



<p>Regulamin platformy wprowadza zasady dotyczące treści szkodliwych lub niebezpiecznych, gdzie wprost wymienione są niebezpieczne żarty, pranki czy wyzwania. W przypadku powtarzających się naruszeń możliwe jest nawet zamknięcie kanału.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Prank z człowiekiem-gorylem</h1>



<p>Zastanawiać się można również nad odpowiedzialnością karną osoby, wobec której prank jest dokonywany. Filmik, w którym przebrany za goryla człowiek naskakuje na parę przechodniów, osiągnął prawie milion wyświetleń.</p>



<p>Goryl rzucił się na mężczyznę, naruszając jego nietykalność cielesną, a ten zaczął się bronić, szarpiąc goryla. Wydaje się, że praktycznie momentalnie zidentyfikował, że zwierzę to nie jest realnym zagrożeniem i zaczął bić oraz kopać mężczyznę w stroju goryla. Następnie, zauważając kamerzystę, który utrwalał całe to karykaturalne wydarzenie, użył dużej siły i wytrącił mu kamerę z ręki. Urządzenie to najprawdopodobniej zostało całkowicie uszkodzone.</p>



<p>Próbując dokonać analizy tego stanu faktycznego, bezsprzecznie można powiedzieć, że mężczyzna udający goryla, mógłby odpowiadać za naruszenie nietykalności cielesnej z art. 217 § 1 k.k. Dla bytu przestępstwa, nie ma znaczenia fakt, iż był to prank. Należy pamiętać jednak, że ściganie tego czynu odbywa się z oskarżenia prywatnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Pokrzywdzony mężczyzna odpowiedział na naruszenie nietykalności cielesnej kopniakami i uderzeniami. Czy miał prawo to zrobić?</p>
</blockquote>



<p>Początkowo tak, ponieważ zareagował on naruszeniem nietykalności cielesnej w postaci odepchnięcia. Do owego momentu był to klasyczny przykład uzasadnionej obrony koniecznej, zachowanie to było odpieraniem bezprawnego zamachu.</p>



<p>Ale obrona konieczna ma swoje granice. W pewnym momencie goryl na skutek odepchnięcia przestał atakować i znalazł się w pozycji defensywnej, zagrożenie dla nietykalności cielesnej zaatakowanego mężczyzny zostało oddalone. Zamach na jego dobro prawne przestał być więc bezpośredni, mimo to kontynuował on odpieranie zamachu. Brak dalszej potrzeby ochrony dobra prawnego zainicjował stan tak zwanego ekscesu ekstensywnego, czyli przekroczenia granic obrony koniecznej ze względu na czas.</p>



<p>Dalsza część zdarzenia i wypowiadane przez zaatakowanego mężczyznę słowa wskazują nawet, że przekroczenie granic obrony koniecznej przerodziło się w <strong>chęć odegrania się na sprawcy pranku</strong>. Motywem działania zaatakowanego mężczyzny nie było już odparcie zamachu, a zemsta za próbę upokorzenia. Zachowanie to należałoby kwalifikować już jako „normalne” naruszenie nietykalności cielesnej.</p>



<p>Ciekawy jest fakt, że na podstawie paragrafu 2 w artykule 217 k.k. sąd mógłby odstąpić od wymierzenia kary w przypadku człowieka-goryla, ponieważ nastąpiła retorsja- odpowiedź naruszeniem nietykalności cielesnej na naruszenie nietykalności cielesnej.</p>



<h1 class="wp-block-heading">A jeśli ktoś nie wie, że to prank?</h1>



<p>W przypadku pranku z człowiekiem-gorylem rzeczywiście doszło do ataku na dobro prawne w postaci nietykalności cielesnej i początkowo przynajmniej, zaatakowany mężczyzna miał prawo do zastosowania obrony koniecznej.</p>



<p>Kiedy jednak uznamy, że zachowanie w ramach pranku nie jest bezprawne, to w konsekwencji nie będziemy mogli mówić o rzeczywistym ataku na dobro prawne. Atak ten będzie jedynie udawany. W takiej sytuacji nie będzie możliwe zastosowanie klasycznej obrony koniecznej. Zachodzi jednak inna okoliczność wyłączająca bezprawność czynu zabronionego popełnionego przez osobę „prankowaną”, a więc błąd co do okoliczności wyłączającej bezprawność opisana w art. 29 k.k.:</p>



<p><em>„Nie popełnia przestępstwa, kto dopuszcza się czynu zabronionego w<strong> usprawiedliwionym błędnym przekonaniu</strong>, że zachodzi okoliczność wyłączająca bezprawność albo winę; jeżeli błąd sprawcy jest nieusprawiedliwiony, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary”</em>.</p>



<p>Aby lepiej zobrazować tę instytucję prawa karnego, stworzyć można następujący stan faktyczny: nagrywający pranka youtuber jest przebrany za groźnie wyglądającego kibola. Ma na sobie szalik, inne barwy oraz trzyma bejsbolowy kij w ręku. W pewnym momencie zaczyna biec w stronę przechodnia. Zbliża się i wykonuje ruch kijem w jego stronę, ale mężczyzna ten okazuje się być osobą, która trenuje na co dzień sztuki walki. Sprytnym kopnięciem w udo sportowiec powoduje upadek prankstera.</p>



<p>W wyniku celnego i mocnego kopnięcia, youtuber doznaje zerwania mięśnia czworogłowego uda. Według planu prank miał zakończyć się dokładnie w momencie zamachnięcia się kijem bejsbolowym.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>W rzeczywistości nie było żadnego ataku na dobro prawne. Został on urojony sobie przez przechodnia.</p>
</blockquote>



<p>Jest to właśnie klasyczny przykład błędu co do okoliczności wyłączającej bezprawność. Zapewne taki błąd zostałby uznany za usprawiedliwiony, ze względu na realistyczne okoliczności pozorowanego ataku. W konsekwencji, nie moglibyśmy mówić o popełnieniu przestępstwa przez sportowca.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Challenge z książką i pistoletem</h1>



<p>Wyobraźmy sobie, że w realiach polskiego YouTube’a (<a href="https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art2604111-usa-nieudany-zart-19-latka-zabila-chlopaka">sytuacja naprawdę wydarzyła się w Stanach Zjednoczonych</a>) para wpada na pomysł, że w ramach internetowego wyzwania dziewczyna będzie strzelała do swojego chłopaka z pistoletu w kierunku serca, a on będzie chronił się tylko grubą książką, która ma (według ich przewidywań) zatrzymać pocisk, co jednak się nie wydarza. Mężczyzna ponosi śmierć na miejscu. Wszystko to, aby pobić rekordy wyświetleń.</p>



<p>Kobieta, mimo istnienia w prawie karnym instytucji zgody dzierżyciela dobra prawnego na jego naruszenie, mogłaby odpowiadać za zabójstwo z zamiarem ewentualnym lub za nieumyślne spowodowanie śmierci, w zależności od dokładniej analizy strony podmiotowej. Nie jest bowiem możliwe wyrażenie zgody na zabicie samego siebie przez inną osobę.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Łacińska paremia „volenti non fit iniuria” &#8211; „chcącemu nie dzieje się krzywda”, nie jest tutaj adekwatna.</p>
</blockquote>



<p>W końcu, system prawny zna wiele sytuacji, w których ustawodawca wykazuje się pewną dozą paternalizmu i decyduje w imieniu obywatela, czy chronić jego dobro prawne, czy nie. Wystarczy spojrzeć na penalizację bójki, eutanazji czy doprowadzenia do samobójstwa. Doktryna i orzecznictwo przyjmują, że nie można zrzec się ochrony własnego życia.&nbsp;</p>



<h1 class="wp-block-heading">Prank nie zawsze przestępny</h1>



<p>Należy jeszcze raz podkreślić, że nie jest relewantne usprawiedliwianie się, że dane zachowanie podjęte zostało w ramach internetowego żartu, jeśli tylko realizuje ono znamiona czynu zabronionego.</p>



<p>Z drugiej strony, prawo karne jest oparte również na zasadzie subsydiarności i powinno wkraczać wtedy, gdy inne środki oddziaływania nie są wystarczające. Często odpowiedzialność chociażby na gruncie prawa cywilnego może okazać się bardziej odpowiednią reakcją. Zresztą, powinniśmy znaleźć balans między tym, co nadaje się do ścigania, a co jest tylko kontrowersyjne czy niemoralne. To zadanie należy już do organów stosujących prawo.</p>



<p>Organy państwa nie powinny aż tak mocno ingerować w życie obywateli, szczególnie w sferę rozrywki. W końcu, prank przeprowadzony w dobrym guście nie jest niczym złym.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Autor: Maciej Wójcik – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.</strong></p>



<p>Cover-foto wygenerowano przy użyciu narzędzia Gemini. </p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prank-z-morderczym-klaunem-akceptowalny-zart-czy-karalne-przekroczenie-granic-przyzwoitosci/">Prank z morderczym klaunem: akceptowalny żart czy karalne przekroczenie granic przyzwoitości?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/prank-z-morderczym-klaunem-akceptowalny-zart-czy-karalne-przekroczenie-granic-przyzwoitosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Niewinne otwieranie skrzynek ze „skinami” czy nielegalny hazard pod cukierkową maską?</title>
		<link>https://karne24.com/niewinne-otwieranie-skrzynek-ze-skinami-czy-nielegalny-hazard/</link>
					<comments>https://karne24.com/niewinne-otwieranie-skrzynek-ze-skinami-czy-nielegalny-hazard/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Nov 2025 07:49:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[hazard]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5201</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kilka lat temu w Polsce ogromną popularność zyskały strony internetowe oferujące możliwość otwierania wirtualnych skrzynek ze „skórkami”, czyli modyfikacjami wyglądu broni w grze, za sprzedaż których na zewnętrznych stronach, można&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/niewinne-otwieranie-skrzynek-ze-skinami-czy-nielegalny-hazard/">Niewinne otwieranie skrzynek ze „skinami” czy nielegalny hazard pod cukierkową maską?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Kilka lat temu w Polsce ogromną popularność zyskały strony internetowe oferujące możliwość otwierania wirtualnych skrzynek ze „skórkami”, czyli modyfikacjami wyglądu broni w grze, za sprzedaż których na zewnętrznych stronach, można było otrzymać realne pieniądze. Czy to tylko niewinna gra, a może jednak bardzo niebezpieczny hazard dostępny także dla dzieci?</strong></p>



<p>W największym uproszczeniu, portale z „lootboxami” to strony internetowe, oferujące użytkownikom kupno skrzyń, zawierających losowe wirtualne przedmioty, najczęściej „skórki”, czyli graficzne warianty broni, kupowane za prawdziwe pieniądze. Popularność tego typu stron wzrosła na całym świecie w okresie pandemii koronawirusa w 2020 r., jednak największy rozgłos zyskała w Polsce.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Historia stron</h1>



<p>Historia zaczęła się w 2013 roku, gdy firma „VALVe” wprowadziła na swojej platformie „Steam” możliwość handlu skórkami w grze <em>Counter Strike Global Offensive. </em>Gracze otrzymali wówczas możliwość sprzedaży oraz wymiany z innymi użytkownikami wirtualnych przedmiotów wylosowanych w skrzyniach, kupowanych za prawdziwe pieniądze i mimo iż nie można było wypłacać pieniędzy z konta Steam, można było obracać nimi na wewnętrznym rynku co sprawiło, że przedmioty te nabywały realną wartość rynkową.</p>



<p>W to miejsce szybko wskoczyli – twórcy zewnętrznych stron z lootboxami, takimi jak Keydrop czy Hellcase. To właśnie oni zaoferowali użytkownikom możliwość, choć niejednokrotnie tylko pozorną, wypłaty środków uzyskanych ze sprzedaży skórek na realne konta bankowe.</p>



<p>Haczyk tkwił w mechanizmie działania: aby wypłacić środki, gracz musiał najpierw „przepalić”, czyli wydać środki na stronie, np. na zakup skrzynki i wylosować przedmiot, który najczęściej okazywał się znacznie mniej warty niż początkowa wpłata.</p>



<p>Dopiero taki przedmiot – a więc efekt kolejnej losowej transakcji – można było zamienić na pieniądze.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="566" height="325" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/11/skorka1.png" alt="" class="wp-image-5202" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/11/skorka1.png 566w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/11/skorka1-300x172.png 300w" sizes="(max-width: 566px) 100vw, 566px" /></figure></div>


<p><a href=""></a>Hazard, ale… współczesny:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>gra opiera się na niepewnej nagrodzie, jak w jednorękim bandycie &#8211; „następnym razem się uda”,</li>



<li>zastosowano mechanizm bliskości wygranej– widać proces losowania, a duże nagrody, przelatują przed oczami – mimo, że algorytm od początku wie, co się wylosowało,</li>



<li>opierają się na losowości i skrajnie niskich szansach na wylosowanie wartościowych nagród,</li>



<li>budują napięcie przez okres wyczekiwania na wylosowanie nagrody, co dla mózgu jest prawdziwym rollercoasterem emocjonalnym.</li>
</ul>



<p>I wreszcie najgroźniejszy aspekt – design stron. Nie przypomina on kasyna, wręcz przeciwnie, strony wyglądają jak kolorowy, cukierkowy świat &#8211; bohaterowie z kreskówek, skrzynki sygnowane nazwiskami ulubionych influencerów, po prostu świat zaprojektowany pod dzieci i nastolatków, którzy nie widzą w nim zagrożenia. A przecież to oni są najbardziej podatni na uzależnienie od mechaniki „jeszcze jednej próby”, które w świecie hazardu określa się mianem „chasing losses”.</p>



<p>W efekcie mamy do czynienia z hazardem opakowanym w cukierkową szatę graficzną, żeby zachęcić do gry nieletnich.</p>



<p>Strony tego typu w praktyce działają w próżni prawnej, bo nie obejmuje ich ustawa o grach hazardowych, a co za tym idzie, użytkownicy pozbawieni są jakichkolwiek gwarancji wypłaty wygranych środków. W regulaminach wprost można przeczytać, że platforma „nie gwarantuje” wydania wylosowanej nagrody, bo może jej po prostu nie posiadać. To sytuacja zupełnie odwrotna niż w przypadku legalnych podmiotów hazardowych, które są nadzorowane i zobowiązane do zabezpieczania środków graczy.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="566" height="142" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/11/skorka2.png" alt="" class="wp-image-5203" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/11/skorka2.png 566w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/11/skorka2-300x75.png 300w" sizes="(max-width: 566px) 100vw, 566px" /></figure></div>


<p>Największe kontrowersje budzi kwestia weryfikacji wieku: <em>„Weryfikacja wieku jest natomiast całkowicie iluzoryczna &#8211; strona polega wyłącznie na zapewnieniu, że ukończyło się 18 lat”</em> (<a href="https://sip.lex.pl/#/external-news/1795693399?keyword=lootboxy&amp;cm=SFIRST">Monika Sewastianowicz, <em>Jednoręki bandyta dla dwunastolatka &#8211; skrzynki z gier wstępem do hazardu</em></a>).</p>



<p>Wystarczy zaznaczyć „kwadracik” i droga do gry stoi otworem. Pełna weryfikacja następuje dopiero przy próbie wypłaty środków. Jeśli okazywało się, że gracz nie był pełnoletni, jego konto było blokowane, a zgromadzone środki przepadały z powodu „złamania regulaminu”. W praktyce więc, dopóki użytkownik tracił pieniądze, mógł grać bez przeszkód, ale jeśli pojawiała się szansa na wypłatę wygranej – musiał nagle udowodnić pełnoletniość.</p>



<p>I choć opisane praktyki budzą poważne wątpliwości, to stanowisko państwa jest… bierne. Ministerstwo Finansów w 2019 roku poinformowało, że strony typu „lootbox” nie są uznawane za gry hazardowe, ponieważ nie zostały wprost wymienione w katalogu ustawy o grach hazardowych, a w lutym 2025 roku to stanowisko zostało podtrzymane.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full"><a href="https://www.podatki.biz/artykuly/skrzynki-z-wirtualnymi-przedmiotami-lootboxy-to-hazard-mf-odpowiada_64_57986.htm"><img loading="lazy" decoding="async" width="567" height="328" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/11/skorka3.png" alt="" class="wp-image-5204" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/11/skorka3.png 567w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/11/skorka3-300x174.png 300w" sizes="(max-width: 567px) 100vw, 567px" /></a></figure></div>


<h1 class="wp-block-heading">Promowanie strony wśród dzieci</h1>



<p>Popularność portali lootboxowych w Polsce nie wzięła się znikąd. Stały za nią dziesiątki dedykowanych filmów publikowanych na YouTube, które w sumie osiągnęły setki milionów wyświetleń. Twórcy internetowi wprost reklamowali te serwisy, wiedząc, że ich głównymi odbiorcami są dzieci i młodzież poniżej 15. roku życia.</p>



<p>Problem polega na tym, że wielu youtuberów podejmowało współpracę ze stronami, które oferowały im uprzywilejowane warunki gry – nagrywali filmy na kontach ze sztucznie zwiększonymi szansami na trafienie wartościowych nagród. </p>



<p>Dodatkowo w wielu przypadkach korzystali z wirtualnych środków przekazanych im przez sponsorów, udając, że grają własnymi pieniędzmi. Wszystko po to, by stworzyć wrażenie łatwych i szybkich wygranych i jeszcze mocniej zachęcić młodych widzów do ryzykowania własnych oszczędności.</p>



<p>Kulisy działalności tych portali pokazują, jak bardzo „szemrany” to biznes. Najczęściej stoją za nimi tzw. „firmy-krzaki” – spółki zarejestrowane pod adresami, które w rzeczywistości nie prowadzą żadnej faktycznej działalności, a ich siedziby lokowane są w krajach oferujących korzystne warunki podatkowe lub utrudniających międzynarodową współpracę organów ścigania, takich jak Gibraltar, Cypr, Malta, Gruzja czy Kanada. Nierzadko korzystają też z wirtualnych biur albo podstawionych osób – tzw. „słupów”.</p>



<p>Przykład strony KeyDrop dobrze ilustruje ten chaos – w zależności od miejsca, w którym sprawdzano dane, pojawiały się nawet cztery różne adresy firmy, w tym na Cyprze i Gibraltarze. W praktyce oznacza to, że ustalenie rzeczywistych właścicieli i pociągnięcie ich do odpowiedzialności jest niezwykle trudne, jeśli nie niemożliwe.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full"><a href="https://przegladsportowy.onet.pl/esportmania/inne/to-koniec-keydrop-ministerstwo-zadecydowalo-srogie-kary-beda-ogromne/wlpgky0"><img loading="lazy" decoding="async" width="567" height="329" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/11/skorka4.png" alt="" class="wp-image-5205" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/11/skorka4.png 567w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/11/skorka4-300x174.png 300w" sizes="(max-width: 567px) 100vw, 567px" /></a></figure></div>


<p>Jeszcze poważniejsze zagrożenie wiąże się ze sposobem przetwarzania danych osobowych użytkowników. Przy próbie wypłaty środków gracze są często proszeni o przesłanie skanu lub zdjęcia swojego dowodu osobistego.</p>



<p>Problem w tym, że nie wiadomo, kto faktycznie stoi za stroną i gdzie przechowywane są dane. Brak przejrzystości i w zasadzie jakichkolwiek wiarygodnych informacji sprawia, że użytkownicy oddają wrażliwe informacje w ręce anonimowych podmiotów, narażając się na ryzyko kradzieży tożsamości czy nielegalnego obrotu swoimi danymi.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Co grozi twórcom?</h1>



<p>W przypadku właścicieli stron tego typu ryzyko jest dosyć poważne, gdyż zgodnie z art. 107 Kodeksu karnego skarbowego, za urządzanie gier hazardowych bez wymaganego zezwolenia grozi kara grzywny i/lub kara pozbawienia wolności do lat 3.</p>



<p>Dodatkowo, na podstawie art. 89 i 91 ustawy o grach hazardowych, organizatorzy narażają się na kary finansowe w wysokości 100% uzyskanego przychodu oraz na przepadek urządzeń i środków służących do prowadzenia nielegalnych gier hazardowych. Oznacza to, że państwo może skonfiskować zarówno serwery, jak i zgromadzone środki finansowe.</p>



<p>Jeśli chodzi o twórców internetowych promujących tego typu strony, konsekwencje są nieco inne i skupione wokół strat wizerunkowych, czy utracie współprac reklamowych. </p>



<p>Dodatkowo, jeżeli dana platforma – jak w przypadku KeyDrop – zostanie uznana za nielegalną grę hazardową, wówczas w grę wchodzi także odpowiedzialność karno-skarbowa. Na podstawie art. 110a Kodeksu karnego skarbowego za reklamowanie nielegalnych gier hazardowych grozi grzywna do 720 stawek dziennych, co w praktyce może oznaczać setki tysięcy złotych kary.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Jak rozwiązać problem?</h1>



<p>Ministerstwo Finansów oficjalnie zablokowało stronę KeyDrop pod koniec 2023 roku. Jednak w praktyce nie rozwiązało to problemu – w sieci działają dziesiątki podobnych portali, a w miejsce każdej zamkniętej pojawia się nowa lub ta sama zarejestrowana pod innym adresem. Trudno więc mówić o realnej skuteczności takich działań.</p>



<p>Ciekawą propozycję przedstawił kiedyś były wiceminister finansów Jacek Kapica. Jego zdaniem skutecznym narzędziem tymczasowym mogłoby być tzw. „wstrzyknięcia” komunikatu – czyli wyświetlanie na stronach lootboxowych oficjalnej informacji dla użytkowników, że korzystając z takich serwisów łamią prawo. Taki ostrzegawczy komunikat, działający na podobnej zasadzie jak ostrzeżenia na paczkach papierosów, mógłby zniechęcić część graczy i ograniczyć skalę zjawiska.</p>



<p>Podsumowując, bez zmian legislacyjnych problem nie zniknie, a twórcy kolejnych stron będą nadal wykorzystywali szarą strefę do zarabiania ogromnych ilości pieniędzy pozostając przy tym bezkarni. </p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Opracował Kacper Szajor – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</strong></p>



<p>Cover foto zostało wygenerowane przy użyciu narzędzia Gemini. </p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/niewinne-otwieranie-skrzynek-ze-skinami-czy-nielegalny-hazard/">Niewinne otwieranie skrzynek ze „skinami” czy nielegalny hazard pod cukierkową maską?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/niewinne-otwieranie-skrzynek-ze-skinami-czy-nielegalny-hazard/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>XIX Bielańskie Kolokwium Karnistyczne: Prawo karne a nowe technologie (Warszawa, 26 listopada 2025 r.)</title>
		<link>https://karne24.com/xix-bielanskie-kolokwium-karnistyczne-prawo-karne-a-nowe-technologie/</link>
					<comments>https://karne24.com/xix-bielanskie-kolokwium-karnistyczne-prawo-karne-a-nowe-technologie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Nov 2025 09:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[AI]]></category>
		<category><![CDATA[Bielańskie Kolokwium Karnistyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[konferencja]]></category>
		<category><![CDATA[rewolucja cyfrowa]]></category>
		<category><![CDATA[sztuczna inteligencja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5083</guid>

					<description><![CDATA[<p>26 listopada 2025 r. odbywa się Ogólnopolska Konferencja Naukowa pt. &#8222;Prawo karne a nowe technologie&#8221; w ramach XIX Bielańskiego Kolokwium Karnistycznego. Obrady mają miejsce na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/xix-bielanskie-kolokwium-karnistyczne-prawo-karne-a-nowe-technologie/">XIX Bielańskie Kolokwium Karnistyczne: Prawo karne a nowe technologie (Warszawa, 26 listopada 2025 r.)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>26 listopada 2025 r. odbywa się Ogólnopolska Konferencja Naukowa pt. &#8222;Prawo karne a nowe technologie&#8221; w ramach XIX Bielańskiego Kolokwium Karnistycznego. Obrady mają miejsce na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.</strong></p>



<p>Konferencję otworzył prof. dr hab. Jarosław Majewski z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Bielańskie Kolokwia Karnistyczne wracają po 4 latach przerwy. Następnie głos został przekazany sędziemu Sądu Najwyższego w stanie spoczynku Stanisławowi Zabłockiemu, moderatorowi konferencji.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Referaty</h2>



<p><strong>Pierwszy referat, pt. &#8222;Przypisanie sprawstwa w obliczu nowych technologii – programista, deweloper, sprzedawca oprogramowania czy użytkownik końcowy?&#8221;, wygłosił prof. dr hab. Piotr Kardas z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. </strong></p>



<p>Profesor zwrócił uwagę na trzy istotne aspekty sztucznej inteligencji, która może być narzędziem w rękach człowieka, przedmiotem czynności wykonawczej lub podmiotem odpowiedzialności karnej <em>per se</em>. Podkreślił, że odpowiedzialności karnej może podlegać podmiot zdolny do moralnego wartościowania i posiadający świadomość, któremu można przypisać winę za popełnienie czynu zabronionego. Jakiekolwiek byty konwencjonalne, w tym sztuczna inteligencja &#8211; przynajmniej dotychczas &#8211; nie spełniają tych wymogów. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Status sztucznej inteligencji możliwy jest do rozwiązania poprzez nadanie jej osobowości prawnej lub <em>quasi</em> osobowości prawnej. </p>
</blockquote>



<p>Nie ma jednak możliwości, aby sztuczną inteligencję wtłoczyć w formy przestępnego współdziałania lub przyjąć sprawstwo pośrednie. Profesor podsumował, że przy przestępstwach formalnych posłużenie się regułami postępowania z dobrem prawnym mogłoby pozwolić określić, co dany podmiot tak naprawdę robi w kontekście ostatecznego rezultatu. W przypadku przestępstw materialnych bardzo istotne są negatywne kryteria obiektywnej przypisywalności. Na koniec wskazał, że nie można stosować klasycznych koncepcji do sztucznej inteligencji.</p>



<p><strong>Drugi referat, pt. &#8222;Prawne, organizacyjne oraz techniczne wyzwania zabezpieczania danych i dowodów elektronicznych&#8221;, wygłosiła dr hab. Agnieszka Gryszczyńska, prof. UKSW. </strong></p>



<p>Profesor na początku zwróciła uwagę na problem skali cyberprzestępczości. Podała przykład sprawcy, który miał &#8222;wiele tożsamości&#8221;, w tym 105 kont bankowych. Palącym problemem technicznym i prawnym są tzw. SIM-boxy. Wskazała, że rejestracja kart SIM w praktyce nie działa, ponieważ zarejestrowany właściciel numeru telefonu często nie jest faktycznym sprawcą przestępstwa. Z problemem skali wiąże się problem czasu, a także problem różnorodności, ponieważ przestępstwa są popełniane np. za pomocą odkurzacza czy elektronicznej kuwety dla kota. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Prokurator zwróciła uwagę, że praktycy borykają się z problemem transgraniczności w przypadku dowodów elektronicznych. </p>
</blockquote>



<p>Podsumowująca wskazała, że brakuje logicznych i spójnych przepisów prawa karnego materialnego, które mogłyby pomóc walczyć z cyberprzestępczością.</p>



<p><strong>Trzeci referat, pt. &#8222;Rozwój sztucznej inteligencji a reinterpretacja znamion typów czynów zabronionych opisanych w części szczególnej prawa karnego&#8221;, wygłosił prof. dr hab. Marek Kulik z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.</strong> </p>



<p>Profesor odwołał się do ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych, zastanawiając się, czy można mówić o przywłaszczeniu cudzego utworu wytworzonego przez sztuczną inteligencję lub wprowadzeniu w błąd co do autorstwa. Następnie podawał przykłady sytuacji na styku przestępstw z art. 286 k.k. i art. 287 k.k. Według niego problematyczny jest wypadek spowodowany przez pojazd autonomiczny, ponieważ w Polsce wymagany jest czynnik ludzki kontrolujący pojazd, co skłania do przyjęcia kwalifikacji prawnej przestępstwa oszustwa z art. 286 k.k. </p>



<p>Podsumował, że rozwój sztucznej inteligencji wymaga reintepretacji znamion, aby reagować na różnorodne sytuacje pojawiające się w praktyce życia.</p>



<p><strong>Czwarty referat, pt. &#8222;Ochrona informacji a potrzeba zmian w części szczególnej prawa karnego (wybrane zagadnienia)&#8221;, wygłosili prof. dr hab. Jarosław Majewski i dr Piotr Zakrzewski z Uniwersytetu Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie. </strong></p>



<p>Profesor Majewski rozpoczął od tego, że nowe technologie zwiększają transfer informacji, jednak niosą za sobą różne niebezpieczeństwa i nawiązał do art. 265 k.k. i art. 266 k.k. Sprzeniewierzenie się obowiązkowi zachowania tajemnicy bankowej jest zagrożone większą sankcją niż przestępstwo z art. 266 § 1 k.k., co według niego wydaje się nieuzasadnione. Zwrócił uwagę, że w przypadku jednego przestępstwa kara może wynosić aż 5 mln zł, co w przeliczeniu na stawki dzienne grzywny (przyjmując maksymalną stawkę w wysokości 2 tys. zł) na gruncie Kodeksu karnego daje w przeliczeniu kilka lat pozbawienia wolności w przypadku kary zastępczej, co również ocenił krytycznie. </p>



<p>Następnie Doktor Zakrzewski podał przykład posłużenia się cudzym hasłem lub PIN i skomentował, że w jego opinii jest to w kontekście art. 267 § 1 k.k. przełamanie zabezpieczenia, a nie, jak uważa dr Adam Behan &#8211; dostęp do systemu, czy ominięcie zabezpieczeń &#8211; zdaniem dr. Filipa Radoniewicza.</p>



<p><strong>Piąty referat, pt. &#8222;Ochrona małoletnich a rozwój socjalmediów w perspektywie części szczególnej prawa karnego&#8221;, wygłosiła prof. dr hab. Magdalena Budyn-Kulik z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. </strong></p>



<p>Profesor wskazała na główne zagrożenia dla małoletnich w social mediach, tj. hejt, patostreaming, seks i samobójstwa. Podkreśliła, że Internet dla młodych osób jest obecnie naturalnym środowiskiem, a nie takim, do którego się wchodzi z zewnątrz. To zaś zmienia optykę na ochronę małoletnich w perspektywie prawa karnego. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Hejt może być uznany za znieważenie z art. 216 k.k., zniesławienie z art. 212 k.k., groźbę bezprawną z art. 190 k.k., nękanie z art. 190a k.k., ale także naruszenie nietykalności cielesnej z art. 217 k.k. </p>
</blockquote>



<p>Nowy typ czynu zabronionego musiałby być przepisem kazuistycznym lub kauczukowym, dlatego w jej opinii nie jest możliwe wprowadzenie odpowiedzialności karnej za hejt. Rozwiązaniem mogą być izolowanie małoletnich od treści hejterskich, a także oddziaływania wychowawcze poprzez prezentowanie pozytywnych postaw. Do zwalczania patostremingu mogą posłużyć środki prawa administracyjnego, cywilnego oraz karnego. </p>



<p>Profesor odniosła się do propozycji nowelizacji Kodeksu karnego (druk nr 1613, Sejm X kadencji) w postaci dodania art. 255b k.k., a także podnoszonej w doktrynie propozycji dodania typu czynu zabronionego polegającego na demoralizacji małoletniego. Na zakończenie wskazała na model prawa karnego &#8222;lawy&#8221; i model prawa karnego &#8222;bursztynu&#8221; i zwróciła uwagę, że trzeba zdecydować się, w kierunku którego modelu chcemy podążać.</p>



<p><strong>Szósty referat, pt. &#8222;Skuteczność ścigania za zbrodnie prawa międzynarodowego związane z użyciem broni autonomicznej&#8221;, wygłosił prof. dr hab. Paweł Wiliński z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. </strong></p>



<p>Profesor na początku podał różne przykłady broni autonomicznej, w tym roje dronów czy żołnierze-roboty. W kontekście prawa karnego międzynarodowego zwrócił na trzy poziomy broni autonomicznej: 1. w której człowiek jest czynnikiem decydującym o użyciu, 2. nadzorowanej przez człowieka i 3. w pełni autonomicznej. Orzecznictwo Międzynarodowego Trybunału Karnego utrudnia interpretowanie definicji zbrodni wojennych w kontekście broni autonomicznej. Możliwe w kontekście prawa karnego jest przyjęcie doktryny pośredniego sprawstwa lub odpowiedzialności podmiotów zbiorowych &#8211; w kontekście broni autonomicznej problematyczny pozostaje brak świadomości, czynnika humanitarnego, między zamiarem a działaniem.</p>



<p><strong>Siódmy referat, pt. &#8222;Big data, algorytmy i sztuczna inteligencja a orzekanie o środkach probacyjnych w postępowaniu rozpoznawczym i wykonawczym&#8221;, wygłosił dr hab. Tomasz Kalisz, prof. UWr. </strong></p>



<p>Profesor wskazał, że prawo karne wykonawcze, mimo tego, że mało się o nim mówi, jest niezbędne dla zapewnienia efektywności prawa karnego materialnego czy procesowego. Algorytmy sztucznej inteligencji mogą być przydatne chociażby w szacowaniu ryzyka recydywy. Zwrócił również uwagę na ryzyko potencjalnej dyskryminacji społeczeństwa w przypadku błędnie wyuczonej, uprzedzonej do niektórych kategorii osób, sztucznej inteligencji. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Automatyzacja decyzji procesowych w wymiarze sprawiedliwości jest już w fazie testów. </p>
</blockquote>



<p>Możliwe są trzy opcje: <strong>pełna automatyzacja</strong>, całkowite zastąpienie człowieka &#8211; decyzja automatyczna jest decyzją ostateczną lub <strong>semi-automatyzacja</strong> oparta na <strong>sugestii </strong>(może prowadzić do zbyt dużego zaufania sztucznej inteligencji) lub <strong>konfrontacji </strong>(dopiero po podjęciu decyzji sztuczna inteligencja dostarcza innych argumentów). Przykładem może być narzędzie PSORR-PL (Program Systemowej Oceny Ryzyka Recydywy i Planowania Resocjalizacji), jednak profesor podkreślił, że nie można być zbyt optymistycznie nastawionym, aby nie zatracić czynnika ludzkiego i etycznego w wymiarze sprawiedliwości.</p>



<p><strong>Ósmy referat pt. „Kryptoaktywa w perspektywie części szczególnej prawa karnego” wygłosił dr Adam Behan z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. </strong></p>



<p>Prelegent zwrócił uwagę, że handel narkotykami, lekami na receptę czy podrobionymi dokumentami odbywa się choćby na forum „Cebulka”, z wykorzystaniem kryptowaluty Monero i dedykowanego modelu płatności typu escrow, przy czym same dostawy realizowane są za pomocą paczkomatów. Zaznaczył także, że pomimo tego, iż mamy do czynienia z sektorem, którego kapitalizacja przekracza 3 biliony dolarów, a ponad 18% naszych obywateli inwestuje w kryptowaluty, nadal brakuje klarownych ram prawnych, które odpowiadałyby na tak fundamentalne pytanie, czym jest BTC na gruncie części szczególnej prawa karnego. </p>



<p>O ile fundamentem regulacyjnym na gruncie prawa unijnego była piąta dyrektywa AML, implementowana w Polsce ustawą z 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, o tyle krajobraz prawny istotnie zmieniło pojawienie się rozporządzenia MiCA, które wprowadza pojęcie kryptoaktywów, częściowo pokrywające się zakresowo z pojęciem waluty wirtualnej. Może to rodzić ogromne problemy z kwalifikowaniem czynów, których przedmiotem będą szeroko rozumiane krypto‑instrumenty i tokeny – problemów, którym bez interwencji ustawodawcy i odpowiedniej nowelizacji Kodeksu karnego niezwykle trudno będzie sprostać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dyskusja</h2>



<p>Moderatorem dyskusji był prof. dr hab. Piotr Kardas z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. </p>



<p>Jako pierwsza zabrała głos dr Katarzyna Witkowska-Malinowska, która zwróciła uwagę, że sztuczna inteligencja mogłaby być użyteczna w sprawach aresztowych, aby ułatwić sędziemu zapoznanie się &#8211; często z co najmniej kilkudziesięcioma- tomami akt w ograniczonym czasie 24h. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Profesor Kardas zaproponował model, w którym sztuczna inteligencja to mechanizm weryfikacyjny z uwagi na dysponowanie wielkimi bazami danych, a człowiek stanowi czynnik zatwierdzający. </p>
</blockquote>



<p>Kolejny głos zabrał dr Amadeusz Małolepszy i wskazał, że tylko raz w ciągu całej konferencji padło stwierdzenie &#8222;prawo do obrony&#8221;, o którym nie można zapominać. Według niego sąd powinien w uzasadnieniach orzeczeń wskazywać, czy korzystał ze sztucznej inteligencji. Do tej kwestii odniósł się profesor Kardas, zdaniem którego wyjaśnienie powinno obejmować, w jakim zakresie sąd skorzystał ze sztucznej inteligencji, ale powinno dotyczyć to również drugiej strony &#8211; obrońcy.</p>



<p>Profesor Tomasz Kalisz w kolejnym głosie podkreślił, że zapomina się o możliwości popełnienia błędu ludzkiego w kontekście funkcjonowania sztucznej inteligencji. Człowiek również nie jest nieomylny. Kolejny z uczestników dyskusji wskazał, że rozmawia się szeroko o sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości przez sztuczną inteligencję, oddawaniu władzy sądowniczej &#8222;w cudze ręce&#8221;, a jest tak już aktualnie w przypadku opinii biegłych, którym często zawierza się rozstrzygnięcie sprawy.</p>



<p>Sędzia Stanisław Zabłocki tłumaczył, że mimo szerokiego zakresu konferencji, uwaga została skupiona na referacie prof. Kalisza. W kontekście interpretacji przepisów Kodeksu karnego uważa, że zasada <em>nullum crimen sine lege sctricta</em> nie stoi na przeszkodzie dokonywania takiej wykładni, która nie wynika wprost z &#8222;liter&#8221;, ale kryje się pod nimi, w lekkiej opozycji do referatu dr. Behana, z którego wynikł postulat wąskiej interpretacji znamion. Dodał, że sztuczna inteligencja może pomoc w wyselekcjonowaniu, a nawet zwartościowaniu materiału dowodowego, jednak aktualnie nie zastępuje sędziowskiej swobodnej oceny dowodów z którą łączy się doświadczenie sędziowskie, dlatego nie jest podmiotem, który może decydować o odpowiedzialności karnej człowieka.</p>



<p>Kolejno zabrał głos Profesor Jarosław Majewski, który wskazał, że w Polsce jest systemowy problem ze stosowaniem tymczasowego aresztowania, dlatego lepszym byłby system w pełni zautomatyzowanego stosowania tego środka zapobiegawczego, zdolny do analizy całości materiału dowodowego. Wciąż ponad 90% wniosków o tymczasowe aresztowanie jest uwzględnionych.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>&#8222;Nakarmienie&#8221; systemu błędnie rozstrzygniętymi sprawami spowoduje, że sztuczna inteligencja będzie utwierdzać w przekonaniu o prawidłowości tego typu &#8211; jednoznacznie złej &#8211; praktyki sądowej. </p>
</blockquote>



<p>Doktor Piotr Zakrzewski wyjaśnił, że sztuczna inteligencja mogłaby być przydatna do weryfikowania wniosków o kontrolę operacyjną. </p>



<p>Na koniec głos zabrał dr Adam Behan, który podsumował, że można stosować wykładnię adaptacyjną, ale przy miliardowych stratach w wyniku przestępstwa komputerowego nie ma odpowiedniej reakcji &#8211; pozostają bardzo niskie ustawowe zagrożenia karą w przepisach typizujących, np. do 2 lat pozbawienia wolności.</p>



<p>Konferencję podsumował Profesor Jarosław Majewski i podziękował wszystkim referentom, a także uczestnikom za dyskusję. Na koniec Profesor Piotr Kardas podziękował przedmówcy za reaktywację Bielańskich Kolokwiów Karnistycznych, wybór tematu i dobór referentów oraz zachęcił wszystkich dyskutujących do przygotowania rozdziału do monografii pokonferencyjnej.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach programu Społeczna odpowiedzialność nauki II</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/xix-bielanskie-kolokwium-karnistyczne-prawo-karne-a-nowe-technologie/">XIX Bielańskie Kolokwium Karnistyczne: Prawo karne a nowe technologie (Warszawa, 26 listopada 2025 r.)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/xix-bielanskie-kolokwium-karnistyczne-prawo-karne-a-nowe-technologie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Loterie promocyjne czy nielegalny hazard? Problematyczne ebooki influencerów</title>
		<link>https://karne24.com/loterie-promocyjne-czy-nielegalny-hazard/</link>
					<comments>https://karne24.com/loterie-promocyjne-czy-nielegalny-hazard/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Oct 2025 18:58:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[hazard]]></category>
		<category><![CDATA[influencer]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[podatek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5020</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zachodniopomorska prokuratura próbuje rozwikłać zagadkę loterii organizowanych przez dziennikarzy i influencerów. Sprawa nabrała rozgłosu po spektakularnej akcji Centralnego Biura Śledczego Policji, które 14 października 2024 r. zatrzymało Kamila L., szerzej&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/loterie-promocyjne-czy-nielegalny-hazard/">Loterie promocyjne czy nielegalny hazard? Problematyczne ebooki influencerów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Zachodniopomorska prokuratura próbuje rozwikłać zagadkę loterii organizowanych przez dziennikarzy i influencerów. Sprawa nabrała rozgłosu po spektakularnej akcji Centralnego Biura Śledczego Policji, które 14 października 2024 r. zatrzymało Kamila L., szerzej znanego jako „Budda”. Wydarzenie zrodziło pytania, czy loterie internetowych twórców faktycznie były zwykłymi akcjami promocyjnymi, czy też stanowiły zręczny sposób na ominięcie obowiązujących przepisów.</strong></p>



<p>Zacznijmy od kluczowej kwestii, czyli rozróżnienia pomiędzy loterią promocyjną, a loterią pieniężną.</p>



<p>Zgodnie z art. 2 ust 1 pkt 10 ustawy o grach hazardowych (u.g.h.) –<em> „loteria pieniężna to „gra losowa, w której uczestnik wnosi opłatę i na tej podstawie bierze udział&nbsp;w losowaniu nagród.” </em>Natomiast w myśl art. 2 ust 1 pkt 10 lit. b <em>„loteria promocyjna jest grą losową w której można wziąć udział nieodpłatnie lub na podstawie nabycia towaru lub usługi”.</em> Oznacza to, że uczestnictwo w losowaniu jest dodatkiem do zakupu, a sam los nie wymaga żadnej dodatkowej opłaty.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Z definicji loteria promocyjna pełni więc funkcję narzędzia marketingowego – jej zadaniem jest reklamowanie określonego produktu lub usługi.</p>
</blockquote>



<p>Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku loterii pieniężnej, której istotą jest sam zakup losów i możliwość wygranej.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Loteria promocyjna tylko na papierze</h1>



<p>W przypadku loterii organizowanych przez youtuberów mieliśmy do czynienia z loteriami promocyjnymi, w których produktem, który zakupywali uczestnicy były e-booki, które miały być „towarem” w rozumieniu art. 2 ust 1 pkt 10 lit. b u.g.h. Aby dany produkt mógł zostać uznany za towar, musi przedstawiać realną wartość rynkową dla kupujących. </p>



<p>Jak czytamy w glosie do wyroku NSA: „<em>Bezpośrednim celem loterii promocyjnej jest zwiększenie wolumenu sprzedaży określonego produktu bądź usługi, ponieważ niezależnie od jej wyniku, każdy uczestnik kupuje coś od organizatora” (</em>J. Roszkiewicz,&nbsp;<em>Tworzenie ograniczeń wolności gospodarczej w drodze wykładni pozajęzykowej. Glosa do wyroku NSA z dnia 25 sierpnia 2020 r., II GSK 601/20</em>, Glosa 2022, nr 1, s. 18-25).</p>



<p>I tu właśnie tkwi cały fenomen. Youtuberzy w swoich filmach starannie podkreślali, że ich e-booki mają realną wartość dla odbiorcy, zawierają treści ekskluzywne, niedostępne nigdzie indziej. W praktyce jednak te zabiegi bardziej niż samych odbiorców miały przekonać organy skarbowe, że publikacje rzeczywiście posiadają wartość dla potencjalnych nabywców.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Co istotne, w przypadku loterii promocyjnych – w odróżnieniu od loterii pieniężnych – klient powinien chcieć nabyć dany towar przede wszystkim ze względu na jego przydatność, tak jak ma to miejsce w klasycznych loteriach promocyjnych organizowanych przez marki takie jak „Prymat” czy „DPD”.</p>
</blockquote>



<p>W analizowanych przypadkach nietrudno jednak dostrzec, że mechanizm miał być jedynie furtką do sprzedaży losów, które dla uczestników stanowiły faktyczną wartość, za którą płacili. Dodatkowo e-booki oferowano w pakietach, droższych w zależności od liczby losów, a rozszerzonych jedynie o nieznacznie większą treść. To dobitnie pokazuje, co w rzeczywistości stanowiło wartość zarówno dla organizatorów, jak i uczestników.</p>



<h1 class="wp-block-heading">&nbsp;Jeśli zarzuty się potwierdzą&#8230;</h1>



<p>Prokuratura przedstawiła podejrzanym kilka zarzutów związanych organizowaniem gier losowych, wystawianiem nierzetelnych i poświadczających nieprawdę faktur VAT oraz praniem brudnych pieniędzy (<a href="https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/kolejne-zatrzymania-loteria">zobacz komunikat prokuratury z 6 marca 2025 r.</a>)</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-rich is-provider-twitter wp-block-embed-twitter"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<blockquote class="twitter-tweet" data-width="550" data-dnt="true"><p lang="pl" dir="ltr">Na polecenie prokuratora z zachodniopomorskiego pionu PZ PK funkcjonariusze <a href="https://twitter.com/CBSPolicji?ref_src=twsrc%5Etfw">@CBSPolicji</a> oraz <a href="https://twitter.com/KAS_GOV_PL?ref_src=twsrc%5Etfw">@KAS_GOV_PL</a> zatrzymali dziś 10 osób w śledztwie dotyczącym m. in. przestępstw karno-skarbowych związanych z organizowaniem internetowych gier losowych.<br><br>Wśród zatrzymanych są dziennikarze…</p>&mdash; Prokuratura (@PK_GOV_PL) <a href="https://twitter.com/PK_GOV_PL/status/1897241499512775099?ref_src=twsrc%5Etfw">March 5, 2025</a></blockquote><script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script>
</div></figure>



<p>Przepisy pojawiające się w komunikacie stanowią:</p>



<p><strong>Art. 258 §1 k.k.</strong><strong>: </strong><em>Kto bierze udział w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.</em></p>



<p><strong>Art. 299 k.k. §1. </strong><em>Kto środki płatnicze, instrumenty finansowe, papiery wartościowe, wartości dewizowe, prawa majątkowe lub inne mienie ruchome lub nieruchomości, <strong>pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego</strong>, przyjmuje, <strong>posiada, używa, przekazuje lub wywozi za granicę,</strong> ukrywa, dokonuje ich transferu lub konwersji, pomaga do przenoszenia ich własności lub posiadania albo podejmuje inne czynności, które mogą udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenia, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie przepadku,</em><strong> </strong><em>podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.</em><br><strong>§5</strong>. <em>Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 lub 2, <strong>działając w porozumieniu z innymi osobami,</strong></em><strong><em> </em></strong><em>podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.</em></p>



<p><strong>Art. 56 §1 Kodeksu karnego skarbowego. </strong><em>Podatnik, który składając organowi podatkowemu, innemu uprawnionemu organowi lub płatnikowi deklarację lub oświadczenie, podaje nieprawdę lub zataja prawdę albo nie dopełnia obowiązku zawiadomienia o zmianie objętych nimi danych, przez co naraża podatek na uszczuplenie,</em><strong> </strong><em>podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.</em><strong></strong></p>



<p><strong>Art. 107 k.k.s.</strong>&nbsp;<em>Kto wbrew przepisom ustawy lub warunkom koncesji lub zezwolenia urządza lub prowadzi gry hazardowe,</em><strong> </strong><em>podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie.</em><strong></strong></p>



<p>Jak widać, powyższe zarzuty sprowadzają się do jednej kluczowej kwestii – czy mieliśmy do czynienia z loteriami promocyjnymi. Jeżeli tak, oskarżenia okażą się bezpodstawne, a podejrzani zostaną oczyszczeni z zarzutów. Jeżeli nie, grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.<strong></strong></p>



<h1 class="wp-block-heading">Ale przecież było zezwolenie…</h1>



<p>Jednym z głównych zarzutów wobec loterii organizowanych przez „Buddę” i innych influencerów jest rzekoma pozorność ich promocyjnego charakteru. Prokuratura twierdzi, że e-booki sprzedawane w ramach tych akcji nie miały realnej wartości rynkowej i stanowiły jedynie pretekst do sprzedaży losów uprawniających do zdobycia luksusowych nagród. Według śledczych taki mechanizm miał prowadzić do uszczuplania wpływów podatkowych i w efekcie – do okradania państwa.</p>



<p>Czy zatrzymania były więc zasadne? To właśnie w tym miejscu pojawia się najwięcej wątpliwości.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Organizatorzy każdorazowo uzyskiwali zezwolenia na przeprowadzenie loterii promocyjnych, wydawane przez dyrektorów Izb Administracji Skarbowych (IAS).</p>
</blockquote>



<p>Oznacza to, że formalnie wszystkie przedsięwzięcia odbywały się zgodnie z prawem. Ale…</p>



<p>Prokuratura podaje w wątpliwość ważność tych zezwoleń, wskazując, że wydano je na podstawie niepełnych przesłanek – organy miały rzekomo sprawdzać regulaminy wyłącznie pod kątem formalnym, pomijając ocenę merytoryczną. W rzeczywistości jednak powinno być odwrotnie. Dyrektorzy &#8211; jak nakazuje prawo &#8211; badają przedstawiony im regulamin loterii zarówno pod kątem formalnym, jak również merytorycznym.</p>



<p>Potwierdził to także Naczelny Sąd Administracyjny (II GSK 161/15, wyrok z 5 lipca 2016 r.): <em>„W związku z powyższym, należy stwierdzić, że prowadząc postępowanie w przedmiocie udzielenia zezwolenia na urządzanie loterii promocyjnej właściwy organ jest uprawniony do samodzielnej merytorycznej oceny wniosku i czynienia ustaleń odnośnie charakteru danej gry”.</em></p>



<p>Skoro więc dyrektorzy IAS nie dostrzegali przeszkód i wydawali stosowne zezwolenia, mamy do czynienia z klasycznym sporem interpretacyjnym pomiędzy różnymi organami państwa. izby administracji skarbowej uznają te przedsięwzięcia za loterie promocyjne. Prokuratura twierdzi, że były to w istocie loterie pieniężne, a promocyjny charakter miał jedynie pozorny wymiar.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Rozstrzygnie interpretacja przepisów</h1>



<p>Osoba organizująca loterię promocyjną otrzymywała zgodę właściwego organu państwowego na jej przeprowadzenie, a więc <em>de facto </em>potwierdzenie, że działa zgodnie z prawem. Tymczasem wkrótce po wydaniu zezwolenia zdarzały się zatrzymania przez organy ścigania. Tu pojawia się zasadniczy problem i pewna niekonsekwencja: skoro przedsięwzięcie zostało zatwierdzone i uznane za legalne, to dlaczego później traktowane jest jako przestępstwo?</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Nawet jeśli sam mechanizm loterii nosił znamiona obchodzenia przepisów podatkowych, to należy pamiętać, że był on zatwierdzany przez organy państwowe – które wiedziały, co podpisują i na co się godzą.</p>
</blockquote>



<p>Skoro więc wydano zgodę, to dlaczego mimo to dochodzi do zatrzymań? Co w takim razie z zasadą pewności prawa i zaufania obywatela do państwa?</p>



<p>Jeżeli organ państwowy najpierw stwierdza, że coś jest dozwolone, a później uznaje to samo działanie za niedopuszczalne i dodatkowo karze obywateli, powołując się wyłącznie na odmienną interpretację przepisów, to rodzi się pytanie, czy nie są to działania zbyt daleko posunięte.</p>



<h1 class="wp-block-heading">&#8222;Pokazówka&#8221; czy potrzeba procesowa <strong>&nbsp;</strong></h1>



<p>Masowe zatrzymania o świcie, spektakularne akcje służb, wyprowadzanie w kajdankach, a następnie wnioski o zastosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu – sposób działania organów ścigania budzi poważne kontrowersje. Czy był on rzeczywiście proporcjonalny do stawianych zarzutów? W opinii publicznej coraz częściej słychać głosy, że była to zwykła „pokazówka”.</p>



<p>Warto przypomnieć, że w podobnych sprawach, gdy wątpliwości dotyczą wyłącznie interpretacji przepisów prawa (a przecież tutaj kluczowe znaczenie ma to, czy loterie miały charakter promocyjny, czy nie), organy zazwyczaj zaczynają od przesłuchań i wyjaśnień, a dopiero w dalszej kolejności decydują się na bardziej widowiskowe działania.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Dla wielu potwierdzeniem tezy o „efekciarskim” charakterze akcji jest fakt, że zatrzymani to w większości osoby publiczne, znane z telewizji i Internetu.</p>
</blockquote>



<p>Widok celebrytów skuwanych w kajdanki wywołuje silne emocje u odbiorców i może skutecznie zniechęcać innych do podejmowania podobnych działań.</p>



<p>Ostatnie informacje w temacie loterii youtuberów pojawiły się w mediach społecznościowych prokuratury na początku 2025 r. Niewyjaśniona pozostaje również kwestia nadal niewypłaconych nagród zwycięzcom ostatniej loterii „Buddy”.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Autor: Kacper Szajor – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</strong></p>



<p>Cover foto wygenerowane przy użyciu narzędzia Gemini.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/loterie-promocyjne-czy-nielegalny-hazard/">Loterie promocyjne czy nielegalny hazard? Problematyczne ebooki influencerów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/loterie-promocyjne-czy-nielegalny-hazard/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czarny pasek zamiast opaski Temidy. Kiedy anonimizacja szkodzi oskarżonym?</title>
		<link>https://karne24.com/czarny-pasek-zamiast-opaski-temidy/</link>
					<comments>https://karne24.com/czarny-pasek-zamiast-opaski-temidy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Jun 2025 22:18:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[podejrzany]]></category>
		<category><![CDATA[prasa]]></category>
		<category><![CDATA[rewolucja cyfrowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=4687</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wraz z rozwojem Internetu przed prawem karnym pojawiły się nowe wyzwania. Jednym z najbardziej aktualnych jest problem ochrony danych osobowych osób publicznych podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Nasuwają się poważne wątpliwości&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/czarny-pasek-zamiast-opaski-temidy/">Czarny pasek zamiast opaski Temidy. Kiedy anonimizacja szkodzi oskarżonym?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Wraz z rozwojem Internetu przed prawem karnym pojawiły się nowe wyzwania. Jednym z najbardziej aktualnych jest problem ochrony danych osobowych osób publicznych podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Nasuwają się poważne wątpliwości co do sensu obowiązywania takich regulacji we współczesnej rzeczywistości cyfrowej.</strong></p>



<p>W poniedziałek 16 czerwca 2025 r. <a href="https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-ryszard-rynkowski-z-zarzutem-piosenkarz-zatrzymany-w-domu,nId,7985077" target="_blank" rel="noreferrer noopener">media obiegła informacja</a>, że znany polski piosenkarz Ryszard Rynkowski (który zgodził się później na publikowanie jego pełnego imienia i nazwiska) został zatrzymany przez Policję w związku z podejrzeniem spowodowania przez niego kolizji drogowej podczas prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Nieudolna anonimizacja</h1>



<p>Do zdarzenia doszło 14 czerwca 2025 r. w miejscowości Żmijewko. Wg. informacji, które przekazał Paweł Dominiak, rzecznik prasowy brodnickiej policji, która zatrzymała Rynkowskiego, badanie alkomatem wykazało, że piosenkarz miał 1.5 promila alkoholu we krwi. Zarzuty dotyczą przestępstwa z art. 178a § 1 k.k., tj. prowadzenia pojazdu mechanicznego znajdując się w stanie nietrzeźwości. </p>



<p>Z uwagi na dużą popularność Rynkowskiego, informacja o zdarzeniu szybko została nagłośniona przez większość ogólnopolskich mediów, takich jak np. RMF, Onet, Pudelek czy Fakt. <a href="https://www.donald.pl/artykuly/cxiiQPY5/ryszard-r-znany-z-przeboju-wypijmy-za-bledy-uslyszal-zarzuty-za-spowodowanie-kolizji-w-stanie-watpliwej-trzezwosci" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Na portalu Donald.pl</a> pojawił się artykuł pod tytułem „Ryszard R., znany z przeboju &#8222;Wypijmy za błędy&#8221;, usłyszał zarzuty za spowodowanie kolizji w stanie wątpliwej trzeźwości”. Wskazanie tytułu piosenki, wraz ze zdjęciem artysty (co prawda z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach, ale bez problemu umożliwiającym jego rozpoznanie) sprawia, że jednoznaczna identyfikacja podejrzanego jest nadzwyczaj łatwa. </p>



<iframe src="https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fserwisdonaldpl%2Fposts%2Fpfbid0Dug4S2waiaQgR1tagkgTdo4egvkf4ZJRY5foT5ZR8nYYtH9M8kyieoKuoYbmTKd8l&#038;show_text=true&#038;width=500" width="500" height="754" style="border:none;overflow:hidden" scrolling="no" frameborder="0" allowfullscreen="true" allow="autoplay; clipboard-write; encrypted-media; picture-in-picture; web-share"></iframe>



<p>Proceder nieudolnej anonimizacji zdarza się w polskich mediach niezwykle często. Tytułem przykładu można wskazać artykuł na jednym z najbardziej znanych portali sportowych w Polsce – <a href="https://weszlo.com/2025/06/17/igor-p-jaroslaw-pieprzyca-puszcza-niepolomice-autor-promile/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Weszło.pl</a>, ledwie dzień po ujawnieniu przez media zdarzenia z udziałem Rynkowskiego. On również dotyczy prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, którego dopuścił się jeden z piłkarzy małopolskiego klubu Puszcza Niepołomice. Warto zwrócić uwagę na wyjątkowo „niefortunny” lead artykułu, który od razu zdradza tożsamość podejrzanego. </p>



<p>Czytamy: &#8222;Woda sodowa u&nbsp;młodych piłkarzy to&nbsp;zjawisko tak&nbsp;powszechne jak dzień po&nbsp;nocy. Rzadko kiedy objawia się jednak w&nbsp;tak&nbsp;spektakularny sposób, w&nbsp;jaki miało to&nbsp;miejsce <strong>u&nbsp;Igora P.&nbsp;z&nbsp;Puszczy Niepołomice. Syn prezesa klubu&nbsp;Jarosława Pieprzycy</strong> w&nbsp;ostatnich dniach dał do&nbsp;wiwatu tak&nbsp;bardzo, że&nbsp;lokalna społeczność mówi o&nbsp;nim więcej niż o&nbsp;zespole po&nbsp;pierwszym awansie do&nbsp;Ekstraklasy&#8221;.</p>



<p>O ile w sprawie Rynkowskiego, podejrzany zgodził się na podawanie nazwiska w niezanonimizowanej formie, to w wielu tego typu przypadkach zgody na publikację pełnego imienia i nazwiska brak.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Znany piosenkarz Ryszard R. – czy to ma sens?</h1>



<p>Sytuacje takie mogą stanowić dobry przyczynek do dyskusji na temat sensu istnienia przepisów ustanawiających wymóg publikowania zdjęć&nbsp;oraz innych danych osobowych podejrzanych w zanonimizowanej formie, w sytuacji, gdy podejrzanymi są osoby powszechnie znane.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Należy wskazać, że obowiązek zachowania anonimowości podejrzanych ciąży na dziennikarzach z uwagi na regulacje Prawa prasowego. </p>
</blockquote>



<p>W art. 13 § 2 Prawa prasowego przeczytać można: &#8222;Nie wolno publikować w prasie wizerunku i innych danych osobowych osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, jak również wizerunku i innych danych osobowych świadków, pokrzywdzonych i poszkodowanych, chyba że osoby te wyrażą na to zgodę&#8221;.</p>



<p>Jak wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego (w szczególności z wyroku z 18.03.2008r. w sprawie IV CSK 474/07, który cytowany jest poniżej), zakaz wynikający z art. 13 § 2 Prawa prasowego, „dotyczy danych osobowych wszystkich osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, bez względu na ich status, a więc także osób publicznych”.</p>



<p>Na zagadnienie patrzy nieco inaczej Kamil Mamak z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który wskazuje, że wymóg ochrony wizerunku oskarżonych i podejrzanych wyprowadzić można także z zasady domniemania niewinności, która w polskim prawie ma oparcie zarówno w Konstytucji i Kodeksie postępowania karnego, jak również w licznych regulacjach międzynarodowych (np. art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). </p>



<p>W myśl tej zasady, środki takie jak niepodawanie pełnego nazwiska podejrzanego czy zamazywanie czarnym paskiem jego oczu mają symbolicznie przypominać, że osoba ta nie została jeszcze uznana za winną, a także prowadzić do ochrony takiej osoby przed zbyt szybką oceną opinii publicznej.</p>



<p><strong>W artykule <em>O niecelowości anonimizacji oskarżonych w sprawach medialnych</em> (&#8222;Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych&#8221; nr 3/2013) Kamil Mamak podnosi argumenty, które mogą uzasadniać rezygnację z wymogu anonimizacji danych osobowych osób publicznych w sprawach karnych.</strong></p>



<h1 class="wp-block-heading">Internet prawdę Ci powie</h1>



<p>Pierwszy argument to kwestia „podpowiedzi”, które stosują największe wyszukiwarki, takie jak np. Google. Mechanizm ten działa w następujący sposób: aby wyszukać określoną informację, nie trzeba wpisywać pełnej frazy nt. tego, czego szukamy, gdyż wyszukiwarka sama, po wpisaniu jedynie kilku słów, „podpowie” nam dalsze słowa-klucze konieczne do znalezienia interesującej nas informacji. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Autouzupełnianie, choć z pewnością wygodne, sprowadza zagrożenia dla anonimowości podejrzanych w sprawach karnych.</p>
</blockquote>



<p>Problem sprowadza się do tego, że często zdarza się, że próbując wyszukać informację o danej osobie publicznej, wyszukiwarka „podpowiadając” nam sugestie słów-kluczy, które uznaje za potencjalnie interesujące dla użytkownika, dostarcza informacji o zarzutach podejrzanego. </p>



<p>Dobrym przykładem może być wspomniany Ryszard Rynkowski – osoba chcąca znaleźć pewne neutralne od strony procesowej informacje nt. artysty, np. listę jego najpopularniejszych piosenek, po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy „Ryszard Rynkowski” już w drugiej propozycji widzi zwrot „Ryszard Rynkowski zatrzymany”. Stanowi to od razu informację o problemach prawnych piosenkarza, czemu instytucja anonimizacji w założeniu powinna zapobiegać.</p>



<p>Drugą problematyczną kwestią, którą podkreśla Kamil Mamak jest tzw. tagowanie. Jest to system stosowany przez portale internetowe, który podobnie jak podpowiedzi, ma sugerować czytelnikom inne artykuły, powiązane treściowo z aktualnie wyświetlaną publikacją. </p>



<p>Często artykuł, który opisuje zdarzenie, za które osobie publicznej postawiono zarzuty, jest napisany z zachowaniem zasad ochrony wizerunku. Natomiast dzięki wyświetlanym na tej samej stronie internetowej artykułom powiązanym, czytelnik może łatwo wydedukować, że niejaki &#8222;Ryszard R.&#8221; to znany polski piosenkarz Ryszard Rynkowski. Do takiego wniosku mogą prowadzić zwłaszcza zdjęcia, które w jednym artykule (tym poświęconym sytuacji procesowej podejrzanego) będą opatrzone charakterystycznym czarnym paskiem, natomiast w drugim artykule, powiązanym mechanizmem tagowania, takiego czarnego paska już nie będzie.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Domniemanie niewinności w odwrocie</h1>



<p>Istotny jest jeszcze jeden aspekt – relacja anonimizacji podejrzanego i zasady domniemania niewinności.</p>



<p>Jak pisze Włodzimierz Wróbel: &#8222;wszelkie gwarancje muszą być w konkretnej sprawie analizowane kompleksowo, ze względu na to, że stanowią one zabezpieczenie konkretnych interesów konkretnego obwinionego, a bezwzględne przestrzeganie jednej z tych gwarancji (choćby w postaci domniemania niewinności) nie może w ostatecznym rozrachunku doprowadzić do rezultatu, który jest sprzeczny z szeroko rozumianym interesem obwinionego&#8221; (W. Wróbel, <em>O dwóch aspektach konstytucyjnej zasady domniemania niewinności</em>, w: <em>Nauki penalne wobec problemów współczesnej przestępczości. Księga jubileuszowa</em> <em>z okazji 70. rocznicy urodzin Profesora Andrzeja Gaberle</em>, Warszawa 2007, s. 331).</p>



<p>Zatem od mechanizmów procesowych wynikających z zasady domniemania niewinności należy odstąpić, jeśli działają one na niekorzyść sprawcy. Wysunąć więc można na pierwszy rzut oka paradoksalną tezę, że od anonimizacji danych osobowych podejrzanych o przestępstwo osób publicznych należy odstąpić nie tylko z uwagi na nieskuteczność regulacji, ale także z uwagi na ochronę interesów procesowych samych podejrzanych.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Zakwestionować można założenie, że anonimizacja osób podejrzanych, które są równocześnie osobami publicznymi, sprzyja interesom tychże osób w postępowaniu karnym.</p>
</blockquote>



<p>W świetle badań psychologicznych i socjologicznych sformułować można wręcz odwrotną tezę: anonimizacja w bardzo wielu przypadkach zadziała na niekorzyść osoby, której dotyczy. W tym ujęciu, wobec braku bezwzględnego charakteru zasady domniemania niewinności, należałoby odejść od niej w zakresie, w jakim wynika z niej obowiązek anonimizacji wizerunku osób publicznych.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Zasłonięta twarz, zasłonięta niewinność?</h1>



<p>Wizerunek osoby podejrzanej o przestępstwo odgrywa ogromną rolę w tym, jak postrzega ją opinia publiczna. Choć stosowanie tzw. czarnego paska na oczy ma rzekomo chronić tożsamość podejrzanego i stanowić emanację zasady domniemania niewinności, coraz więcej dowodów naukowych sugeruje, że takie zabiegi mogą prowadzić do niezamierzonego, ale bardzo silnego efektu: społecznego uznania podejrzanego za winnego i potencjalnie niebezpiecznego — zanim jeszcze zapadnie wyrok sądu.</p>



<p><a href="https://www.abc.net.au/news/2014-11-06/jury-study-finds-defendant-positioning-can-play-on-prejudices/5872710?utm_source=chatgpt.com" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Pierwsze z badań</a>, przeprowadzone w Australii, dotyczyło wpływu fizycznego usytuowania oskarżonego w sali rozpraw na decyzje przysięgłych. W kontrolowanym eksperymencie ponad 400 osób pełniących rolę przysięgłych oglądało rozprawy, podczas których oskarżony znajdował się w jednym z trzech miejsc: w zamkniętej szklanej „klatce”, w tradycyjnym otwartym boksie lub obok swojego adwokata. </p>



<p>Okazało się, że aż <strong>60% uczestników skazywało oskarżonego, gdy znajdował się w szklanym boksie</strong> – w porównaniu do 47% w boksie otwartym i 36% przy stole z prawnikiem. Co więcej, badani opisywali osobę za szkłem jako bardziej groźną i niebezpieczną, mimo że we wszystkich przypadkach chodziło o tę samą sprawę i ten sam materiał dowodowy.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Wizualna izolacja i symboliczne „odróżnienie” podejrzanego od reszty społeczeństwa wpływa na jego odbiór jako potencjalnego zagrożenia.</p>
</blockquote>



<p>Drugie badanie, przeprowadzone przez zespół naukowców z udziałem N. Köbisa i opublikowane w 2023 r. badało wpływ technologii rozmywających wizerunek twarzy — takich jak popularne dziś filtry „blur” — na zachowanie ludzi wobec innych (N. Köbis Nils <em>et al.</em>, <em>Artificial Intelligence can facilitate selfish decisions by altering the appearance of interaction partners</em>). W serii trzech eksperymentów wykazano, że <strong>uczestnicy częściej podejmowali „egoistyczne” decyzje wobec osób, których twarze były zamazane. </strong></p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Wyniki wskazują, że rozmycie twarzy prowadzi do tzw. depersonalizacji, czyli psychologicznego oddalenia drugiej osoby – zmniejsza empatię, zwiększa dystans i ułatwia moralne wyłączenie. </p>
</blockquote>



<p>Choć badanie nie dotyczyło bezpośrednio oskarżonych w sądzie, wnioski są jednoznaczne: zamazanie twarzy może sprawić, że dana osoba jest postrzegana jako „mniej człowiecza”, a przez to łatwiej przypisać jej złe intencje czy winę.</p>



<p>Zestawiając cytowane badania z praktyką medialną, w której osoby podejrzane są często przedstawiane z czarnym paskiem na oczach lub zamazaną twarzą, można zaryzykować tezę, że taka wizualna prezentacja nie tylko nie chroni ich wizerunku, ale wręcz może im zaszkodzić. </p>



<p>Opinia publiczna, karmiona tego rodzaju obrazem, nieświadomie uznaje te osoby za bardziej podejrzane, mniej wiarygodne, a nawet niebezpieczne. Tym samym media – nawet wbrew własnym intencjom – mogą wpływać na uprzedzenia społeczne i osłabiać podstawowe gwarancje procesowe, takie jak domniemanie niewinności.</p>



<h1 class="wp-block-heading">Co dalej z anonimizacją?</h1>



<ul class="wp-block-list">
<li>Praktyka anonimizacji oskarżonych miała chronić ich prywatność i reputację, zwłaszcza gdy wyrok jeszcze nie zapadł. Jednak coraz wyraźniej widać, że takie działania mogą przynieść skutek odwrotny od zamierzonego, tym bardziej w obliczu pojawiających się co raz to nowych wyzwań związanych z rozwojem Internetu. </li>



<li>Zamiast budować neutralność, anonimizacja często wywołuje nieufność i wrażenie bycia winnym. Jest to jedna z przyczyn, dla których podejrzani – osoby publiczne (tak jak np. Ryszard Rynkowski) decydują się wyrażać zgodę na publikację np. ich pełnych nazwisk. </li>



<li>Do powyższego należy dodać fakt, iż egzekwowanie przepisów nakazujących anonimizację danych osobowych podejrzanych jest w dobie Internetu niezwykle trudne, a nawet niemożliwe.</li>
</ul>



<p>Warto dziś zadać pytanie: czy anonimowość naprawdę chroni oskarżonych, czy raczej działa na ich niekorzyść? </p>



<p>Być może nadszedł czas, by odejść od anonimizacji i przywrócić podejrzanym twarze – nie po to, by ich piętnować, lecz aby nie odbierać im prawa do bycia postrzeganym jak człowiek niewinny, dopóki nie zapadnie wyrok skazujący. </p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Autor:</strong> Piotr Banaśkiewicz &#8211; Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>



<p>Zdjęcie wygenerowano przy użyciu narzędzia Gemini.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/czarny-pasek-zamiast-opaski-temidy/">Czarny pasek zamiast opaski Temidy. Kiedy anonimizacja szkodzi oskarżonym?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/czarny-pasek-zamiast-opaski-temidy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Miejsce publiczne Czasoprzestrzeń przestępstwa Czy Internet to miejsce? – ŁĄCZY NAS KARNE z dr hab. Anną Demenko, prof. UAM i Mikołajem Słomką</title>
		<link>https://karne24.com/miejsce-publiczne-czasoprzestrzen-przestepstwa-czy-internet-to-miejsce/</link>
					<comments>https://karne24.com/miejsce-publiczne-czasoprzestrzen-przestepstwa-czy-internet-to-miejsce/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Dec 2024 17:23:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[miejsce publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[zniesławienie]]></category>
		<category><![CDATA[znieważenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3994</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 35. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano miejsce popełnienia czynu zabronionego w kontekście Internetu. Gośćmi programu 2 grudnia 2024 r. byli: dr hab. Anna Demenko, prof.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/miejsce-publiczne-czasoprzestrzen-przestepstwa-czy-internet-to-miejsce/">Miejsce publiczne Czasoprzestrzeń przestępstwa Czy Internet to miejsce? – ŁĄCZY NAS KARNE z dr hab. Anną Demenko, prof. UAM i Mikołajem Słomką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 35. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano miejsce popełnienia czynu zabronionego w kontekście Internetu.</strong></p>



<p>Gośćmi programu 2 grudnia 2024 r. byli: <strong>dr hab. Anna Demenko, prof. UAM</strong> – profesor w Zakładzie Prawa Karnego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, adwokat, autorka monografii o przestępstwach popełnianych przez wypowiedź, oraz <strong>Mikołaj Słomka</strong> – absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor artykułu o mediach społecznościowych jako miejscu publicznym.</p>



<p>W prawie karnym wiele zależy od miejsca popełnienia czynu zabronionego. Zgodnie z art. 6 § 2 k.k. miejsce popełnienia czynu zabronionego to miejsce, w którym sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek stanowiący znamię czynu zabronionego nastąpił lub według zamiaru sprawcy miał nastąpić. Problematyczne jest jednak ustalenie miejsca zniesławienia lub znieważenia przez Internet – czy jest to miejsce, w którym przebywa sprawca, czy miejsce, w którym przebywa pokrzywdzony. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy wskazane osoby przebywają w różnych państwach i konieczne jest rozstrzygnięcie, któremu reżimowi prawa karnego podlega sprawca.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Internet – miejsce czy narzędzie?</h2>



<p>Przestępstwa popełniane przez wypowiedź Anna Demenko omawia w swojej monografii (A. Demenko, <em>Przestępstwa popełniane przez wypowiedź</em>, Warszawa 2021). Według Anny Demenko należy zwrócić uwagę na to, jaki efekt wywołuje dana wypowiedź. Tłumaczyła, że przyjęcie, iż miejscem zniesławienia lub znieważenia przez Internet jest miejsce, w którym przebywa pokrzywdzony, nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ w konsekwencji przypisuje się sprawcy obowiązywanie danego prawa karnego. <strong>Anna Demenko wskazała, że być może rozwiązaniem byłoby porzucenie zasady terytorialności (miejsca fizycznego) i sięgnięcie do korzeni obowiązywania prawa karnego jako prawa, które obowiązywało w określonej społeczności.</strong> Niezależnie od tego, gdzie przebywa dana osoba, istotna byłaby społeczność, w której funkcjonuje i która ją kształtuje oraz na którą dana osoba wpływa swoim zachowaniem. Nie musiałoby być to jednak społeczeństwo sprawcy. Szczególnie, że tworzą się różnego rodzaju społeczności, które mają charakter ponadterytorialny, ale także międzynarodowy. W opinii Anny Demenko trzymanie się zasady terytorialności w kontekście Internetu zawsze będzie prowadziło do efektów, które nie są do końca właściwe. Podkreśliła jednak, że prawo karne ma charakter narodowy i tylko państwo może stosować <em>ius puniendi</em>.</p>



<p>Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki wskazał, że Internet wiele zmienił, ponieważ z istoty jest eksterytorialny. Przepisy Kodeksu karnego nie zmieniły swojego brzmienia, a zaczęły obejmować zupełnie inną rzeczywistość pozanormatywną. <strong>Anna Demenko zastanawiała się, czy nie należałoby zlikwidować prawa karnego dla Internetu.</strong> Nie każde negatywnie oceniane zachowanie musi być objęte prawem karnym, aby skutecznie na nie oddziaływać – zachowania w Internecie mogłyby być regulowane za pomocą innych gałęzi prawa, np. sankcji administracyjnych.</p>



<p><strong>Internet</strong> w doktrynie prawa karnego przedstawia się z dwóch punktów widzenia – z jednej strony jako <strong>miejsce</strong> popełnienia czynu zabronionego, a z drugiej strony jako <strong>narzędzie</strong>, za pomocą którego można popełnić czyn zabroniony.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Anna Demenko uważa, że Internet należy traktować równorzędnie z miejscem publicznym.</em></p>
</blockquote>



<p>Zasadą są przestrzenie wspólne, a wyjątkiem grupy prywatne, zamknięte, które zasadniczo nie mogą stanowić miejsca publicznego. <strong>Definicję miejsca popełnienia czynu zabronionego z art. 6 § 2 k.k. należy rozumieć funkcjonalnie.</strong> Internet nie jest miejscem w rozumieniu fizykalnym jako fragment ziemi, ale jest przestrzenią, w której można podejmować różne zachowania. Nazewnictwo specjalistyczne w zakresie informatyki obejmuje sformułowania takie jak architektura stron czy architektura wnętrza internetowego, choć nie są to rzeczy namacalne.</p>



<p>Specyfika Internetu powoduje, że efekty niektórych zachowań mogą się utrzymywać przez długi czas, np. zamieszczenie posta w mediach społecznościowych, w przeciwieństwie do wypowiedzi bezpośredniej do drugiej osoby, która trwa kilka sekund. To może wpływać na ocenę karygodności danego czynu zabronionego, mimo tego, że treść wypowiedzi w obu przypadkach może być identyczna. W opinii Anny Demenko utrzymywanie danej wypowiedzi w Internecie jest bardziej karygodne, jednak do każdej sytuacji należy podchodzić indywidualnie i analizować, dlaczego dana wypowiedź jest cały czas utrzymywana, czy nadawca ma do niej dostęp, czy ma możliwość jej usunięcia. Anna Demenko wyjaśniła, że z tego powodu egzekwowanie odpowiedzialności cywilnej może być w takich przypadkach bardziej efektywne dla pokrzywdzonego, ponieważ sąd cywilny może zobowiązać do usunięcia danej treści (udzielając zabezpieczenia nawet w toku postępowania cywilnego) czy publicznego przeproszenia pokrzywdzonego. <strong>Instrumenty prawa karnego nie do końca są dopasowane do trwałości zachowań popełnianych w Internecie.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Działanie publiczne a działanie w miejscu publicznym</h2>



<p><strong>Mikołaj Słomka tłumaczył, że zgodnie z definicją wypracowaną przez doktrynę i orzecznictwo miejsce publiczne to miejsce ogólnodostępne.</strong> Ogólnodostępność rozumiana jest jako cecha przestrzeni, w której każdy może przebywać i która ma charakter inkluzywny. Nie jest ona zarezerwowana tylko i wyłącznie dla ograniczonego kręgu osób, nie ma charakteru ekskluzywnego. Może być jednak ograniczona ze względu na organizację dostępu do danej przestrzeni. Przykładowo miejscem publicznym, ogólnodostępnym jest sala kinowa czy teatralna, mimo tego, że dostęp do takiego miejsca jest limitowany. Fakt znalezienia się w sali kinowej czy teatralnej ma charakter inkluzywny, wymaga jedynie, choć nie zawsze, zakupienia biletu.</p>



<p>Mikołaj Małecki zapytał, czy spożywanie alkoholu siedząc na koronie wysokiego drzewa jest spożywaniem alkoholu w miejscu publicznym. Mikołaj Słomka odpowiedział, że teoretycznie właściwości fizyczne danej osoby mogą powodować, iż korona drzewa nie jest miejscem ogólnodostępnym, publicznym, jednak według niego, biorąc pod uwagę wykładnię funkcjonalną, jest to naturalne przedłużenie miejsca publicznego. Trudność dostępu do danego miejsca nie musi przesądzać, że nie jest to miejsce ogólnodostępne, publiczne, np. klatka schodowa w bloku mieszkalnym.</p>



<p><strong>Mikołaj Słomka tłumaczył, że czym innym jest działanie publiczne, a czym innym działanie w miejscu publicznym.</strong> Są bowiem takie działania publiczne, które nie będą działaniami w miejscu publicznym, np. na balkonie swojego mieszkania.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Nie każde działanie publiczne ma zatem miejsce w miejscu publicznym.</em></p>
</blockquote>



<p>I są takie działania w miejscu publicznym, które nie będą działaniami publicznymi, np. na rynku małej miejscowości nocą. Mikołaj Małecki dodał, że wówczas sprawca jest jedynym świadkiem swojego czynu.</p>



<p>Mikołaj Słomka w swoim artykule (M. Słomka, <em>Media społecznościowe jako miejsce publiczne</em>, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 2019, nr 2, s. 75–92) odnosi się do postanowienia Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 2018 r. (sygn. IV KK 296/17), który uznał, że <strong>Internet może być postrzegany jako miejsce publiczne</strong>. Sprawa dotyczyła wykroczenia z art. 141 k.w. („Kto <strong>w miejscu publicznym</strong> umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany”), a dokładniej umieszczenia na stronie internetowej nieprzyzwoitej naklejki. Zdaniem Mikołaja Słomki <em>ratio legis</em> art. 141 k.w. wiąże się z tym, że w społeczeństwie ustalony jest pewien kanon zachowań, które są pożądane w miejscu publicznym, a które ustawodawca chciał objąć ochroną. Aktywność człowieka w Internecie podlega temu samemu kanonowi zachowań, dlatego Internet jest miejscem publicznym.</p>



<p>Z powyższą kwestią powiązane jest pytanie, czy dopuszczenie się nieobyczajnego wybryku w zamkniętym samochodzie zaparkowanym przy ulicy stanowi wykroczenie. Warunkiem odpowiedzi na to pytanie jest rozstrzygnięcie, czy sprawca dopuszcza się takiego zachowania publicznie, ponieważ zgodnie z art. 140 k.w.: „Kto <strong>publicznie</strong> dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany”. Mikołaj Słomka wskazał, że jeżeli ktoś jest w stanie przez szybę samochodu dostrzec: nieobyczajny wybryk – jest to działanie publiczne, nieprzyzwoity napis – jest to działanie w miejscu publicznym.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Internet jako miejsce publiczne</h2>



<p>W kontekście przedstawianych w doktrynie prawa karnego dwóch punktów widzenia na <strong>Internet</strong> – z jednej strony jako <strong>miejsca</strong> popełnienia czynu zabronionego, a z drugiej strony jako <strong>narzędzia</strong>, za pomocą którego można popełnić czyn zabroniony, należy zwrócić uwagę na jedną kwestię. Mikołaj Słomka zauważył, że postrzeganie Internetu jako narzędzia, a nie miejsca, ponieważ jest to połączenie pomiędzy różnego rodzaju maszynami, sposób wymiany danych, można przez analogię przełożyć na postrzeganie miejsca – miejsce nie jest miejscem, ponieważ składa się z atomów (np. chodnik składa się z bruku, ulica składa się z asfaltu, drzewo składa się z komórek itd.). Jak dodał Mikołaj Małecki, w konsekwencji można byłoby przykładowo uznać, że chodnik nie jest miejscem, tylko narzędziem do poruszania się, a taka interpretacja prowadzi do absurdu.</p>



<p>Dopuszczenie się przez sprawcę zniesławienia lub znieważenia za pomocą środków masowego komunikowania (np. w Internecie) Kodeks karny traktuje jako kwalifikowany typ czynu zabronionego (art. 212 § 2 k.k. i art. 216 § 2 k.k.). Ustawodawca zakłada, że jest to sposób działania bardziej karygodny w stosunku do typu podstawowego (art. 212 § 1 k.k. i art. 216 § 1 k.k.) i dopuszczenia się zniesławienia lub znieważenia analogowo. Perspektywa uchwalenia Kodeksu karnego w 1997 r. wywołuje pytanie, czy obecnie konstrukcja przepisów nie powinna zostać odwrócona z uwagi na większą łatwość zniesławienia lub znieważenia w Internecie niż analogowo. Zastanawiające jest, czy typem podstawowym (zasadą) nie powinno być dopuszczenie się zniesławienia lub znieważenia publicznie, za pomocą środków masowego komunikowania, a typem uprzywilejowanym (wyjątkiem od zasady) – dopuszczenie się zniesławienia lub znieważenia analogowo. Obecne brzmienie Kodeksu karnego sugeruje, że wyjątkiem od zasady jest zniesławienie lub znieważenie w Internecie. Mikołaj Słomka uważa, że analogowe zniesławienie lub znieważenie jest nieco bardziej perfidne, najczęściej dotyczy znajomej osoby, a z uwagi na to, iż dzieje się w konkretnym momencie, jest mniej trwałe (słowa są ulotne, zasadniczo jedynie świadek może je potwierdzić), w przeciwieństwie do zachowań popełnianych w Internecie (których efekty mogą przetrwać lata).</p>



<p>W kontekście ogólnego twierdzenia, że Internet jest miejscem publicznym należy zastrzec, iż <strong>w niektórych przypadkach z uwagi na ustawienia prywatności, czyli określenia grona odbiorców danej treści, Internet nie jest miejscem publicznym</strong>. Mikołaj Słomka tłumaczył, że są takie miejsca w Internecie, które są zarezerwowane tylko i wyłącznie dla osób z jakiejś grupy zawodowej lub osób zainteresowanych jakąś dziedziną, np. różnego rodzaju fora dla wąskiego grona odbiorców, do których dostęp możliwy jest tylko po wpisaniu hasła, zarejestrowaniu się czy udzieleniu prawidłowych odpowiedzi na tzw. pytania wstępne.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak podkreślił Mikołaj Słomka, nie zawsze to, co znajduje się w Internecie, znajduje się w miejscu publicznym.</em></p>
</blockquote>



<p>W takich przypadkach, w nawiązaniu do problemu ogólnodostępności i limitacji dostępu ze względu na kwestie organizacyjne, konieczne jest dostrzeżenie ekskluzywnego charakteru takiej przestrzeni. <strong>Nazwa rodzaju grupy (np. „grupa prywatna”) w mediach społecznościowych nie przesądza o ekskluzywności danego miejsca</strong>, jeżeli faktyczny dostęp do niej wymaga jedynie złożenia prośby o dołączenie lub udzielenia jakichkolwiek odpowiedzi na tzw. pytania wstępne – może to być miejsce publiczne. Ogólnodostępność danej przestrzeni wymaga oceny w odniesieniu do konkretnego stanu faktycznego.</p>



<p>Internet wymusił zmianę postrzegania miejsca popełnienia czynu zabronionego. Przestępstwo popełnione przez wypowiedź może wywoływać efekty w wielu miejscach na świecie, mimo tego, że zachowanie sprawcy jest jednochwilowe i podjęte w jednym miejscu. Rozprzestrzenianie się zachowania sprawcy może przy tym oznaczać, że nie różni się ono w zakresie społecznej szkodliwości od zachowania podejmowanego w „fizycznym” miejscu publicznym. Funkcjonalne podejście do prawa karnego jest zatem niezbędne, aby w równy i adekwatny sposób reagować na analogowe oraz internetowe zachowania obywateli.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Miejsce publiczne Czasoprzestrzeń przestępstwa Czy Internet to miejsce?</em></strong> – 2 grudnia 2024 r., goście: dr hab. Anna Demenko, prof. UAM i Mikołaj Słomka</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong>&nbsp;Mateusz Wiktorek – Szkoła Doktorska Nauk Społecznych, Katedra Prawa Karnego, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p></p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/miejsce-publiczne-czasoprzestrzen-przestepstwa-czy-internet-to-miejsce/">Miejsce publiczne Czasoprzestrzeń przestępstwa Czy Internet to miejsce? – ŁĄCZY NAS KARNE z dr hab. Anną Demenko, prof. UAM i Mikołajem Słomką</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/miejsce-publiczne-czasoprzestrzen-przestepstwa-czy-internet-to-miejsce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowoczesne kary – ŁĄCZY NAS KARNE z Marią Ejchart, dr. hab. Szymonem Tarapatą i dr. Kamilem Mamakiem</title>
		<link>https://karne24.com/nowoczesne-kary/</link>
					<comments>https://karne24.com/nowoczesne-kary/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 May 2024 15:53:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[kara pozbawienia wolności]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[nowelizacja]]></category>
		<category><![CDATA[pozbawienie wolności]]></category>
		<category><![CDATA[projekt nowelizacji]]></category>
		<category><![CDATA[resocjalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[roboty]]></category>
		<category><![CDATA[więziennictwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3861</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 17. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano różne aspekty kary pozbawienia wolności oraz znaczenie nowych technologii w systemie karania. Gośćmi programu 6 maja 2024 r. byli:&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nowoczesne-kary/">Nowoczesne kary – ŁĄCZY NAS KARNE z Marią Ejchart, dr. hab. Szymonem Tarapatą i dr. Kamilem Mamakiem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 17. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano różne aspekty kary pozbawienia wolności oraz znaczenie nowych technologii w systemie karania.</strong></p>



<p>Gośćmi programu 6 maja 2024 r. byli: <strong>Maria Ejchart</strong> – absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, prezes Stowarzyszenia Ochrony Praworządności, <strong>dr hab. Szymon Tarapata</strong> – adiunkt w Zakładzie Prawa Karnego Wykonawczego Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, adwokat, oraz <strong>dr Kamil Mamak</strong> – asystent w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek grupy badawczej <em>Robophilosophy, AI Ethics, and Datafication</em> na Uniwersytecie Helsińskim, filozof.</p>



<p>Postępowanie wykonawcze to etap, w którym kara jest wcielana w życie. Najwięcej zmian w życiu skazanego zachodzi w przypadku wymierzenia mu kary pozbawienia wolności za popełnione przestępstwo. Zasadniczo to najbardziej dotkliwa ze wszystkich kar przewidzianych w Kodeksie karnym. W ostatnich latach zmieniło się postrzeganie kary pozbawienia wolności. Wyznaczany sposób myślenia o karze izolacyjnej musiał ulec zmianie. Celem kary pozbawienia wolności powinna być zmiana, poprawa skazanego, a nie represja, izolacja czy nawet eliminacja skazanego ze społeczeństwa.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Resocjalizacja w praktyce</h2>



<p>Jak tłumaczyła Maria Ejchart, zmian w zakresie kary pozbawienia wolności można dokonywać na trzech poziomach. Pierwszym z nich jest prawo, a dokładniej kary przewidziane w Kodeksie karnym za poszczególne przestępstwa i ich dopuszczalny wymiar. Drugim – sposób orzekania przed sądy, czyli surowość wymierzanych kar w kontekście granic ustawowego zagrożenia karą za dane przestępstwo. Trzecim – wykonywanie kary wiążące się z możliwościami skrócenia orzeczonej kary pozbawienia wolności poprzez wpływ skazanego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Marii Ejchart zmiana, poprawa skazanego podczas odbywania kary pozbawienia wolności jest możliwa tylko dzięki jego samozaparciu.</em></p>
</blockquote>



<p>Rozwiązania systemowe dają bardzo ograniczone możliwości resocjalizacji skazanego. Rzecz jasna celem samym w sobie kary pozbawienia wolności powinno być umożliwienie poprawy skazanemu, bowiem nie musi on chcieć skorzystać z takiej możliwości. Resocjalizacja, a więc powrót skazanego do społeczeństwa z postanowieniem, że nie będzie w przyszłości naruszał porządku prawnego, jest od lat uznawana przez państwa, które badają więziennictwo i skazanych, za główny cel kary. Cel wychowawczy kary, związany ze zmianą, poprawą sprawcy przestępstwa, został wykreślony z art. 53 § 1 k.k., w którym opisane są dyrektywy wymiaru kary, w wyniku ostatniej nowelizacji Kodeksu karnego (ustawa z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw).</p>



<p>Dyskusja dotycząca kryzysu praworządności w Polsce przyćmiła problematykę wykonywania kary pozbawienia wolności i związanego z tym pytania, czy kara pozbawienia wolności jest skuteczna. Więzienie może zmienić skazanego, ale wymaga to z jego strony bardzo dużej determinacji, aby mógł skorzystać z takiej możliwości.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Maria Ejchart wskazała, że systemowo więzienie nie poprawia.</em></p>
</blockquote>



<p>Istotne jest przede wszystkim, żeby skazany, który trafia do więzienia, miał postawioną właściwą diagnozę, ponieważ z jakiegoś powodu popełnił przestępstwo i orzeczono mu karę pozbawienia wolności. U niektórych osób powodem popełnienia przestępstwa są deficyty socjalizacyjne, a u niektórych osób – chęć łamania prawa. Właściwa diagnoza pozwala na wprowadzenie odpowiednich oddziaływań kodeksowych, dostosowanych do skazanego. Jak wyjaśniła Maria Ejchart, w polskich więzieniach takiej diagnozy się nie stawia – skazany jest diagnozowany, ale nie pod kątem powodu, z jakiego trafił do więzienia, tylko pod kątem np. wykształcenia czy uzależnienia od alkoholu lub innego środka odurzającego. Dodała, że śledząc życiorysy niektórych skazanych, można odnieść wrażenie, iż wiele lat przed skazaniem możliwe było przewidzenie z dużym prawdopodobieństwem, że trafią do więzienia. <strong>Maria Ejchart podkreśliła, że o więziennictwie należy myśleć systemowo, żeby mogło odpowiadać na potrzeby jak największej liczby osadzonych.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Prace w Ministerstwie Sprawiedliwości</h2>



<p>Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad propozycjami zmian w Kodeksie karnym wykonawczym, jak i aktach niższego rzędu, a także ustawie z 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej. W przekonaniu Marii Ejchart najpilniejsze jest dokonanie dwóch zmian, w zakresie:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>legalizacji wyprowadzenia służb specjalnych z polskich więzień – więziennictwo do niedawna miało swoje służby specjalne o bardzo szerokich uprawnieniach (zmiana faktyczna wymaga zmiany legislacyjnej) oraz,</li>



<li>Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, szkoły wyższej więziennictwa – zmienił się system kształcenia funkcjonariuszy Służby Więziennej, a sama szkoła ma monopol na badania naukowe w więzieniach.</li>
</ol>



<p>Zmiany mają dotyczyć także traktowania osadzonych w jednostkach penitencjarnych, tj. w zakresie systemu skarg, stosowania środków przymusu bezpośredniego (np. każdorazowego zakładania kajdanek przy wychodzeniu z celi więziennej, niezależnie od niebezpieczeństwa danej osoby), kontaktów ze światem zewnętrznym, w tym obrońcą (które zostały bardzo ograniczone).</p>



<p>Istotnym punktem zmian są przepisy dotyczące funkcjonariuszy Służby Więziennej, którzy zostali zaniedbani, co wpłynęło na ich podejście do osadzonych. Osadzony nie jest wrogiem funkcjonariusza Służby Więziennej, dlatego to nie represja powinna stanowić główny punkt ich relacji w więzieniu. <strong>Maria Ejchart podsumowała, że konfliktu nie ma, cel jest wspólny, a funkcjonariusze Służby Więziennej są bardzo ważnym elementem systemu więziennictwa.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Warunki bytowe w więzieniu</h2>



<p>Praktyczny aspekt wykonywania kary pozbawienia wolności wiąże się z warunkami bytowymi skazanych. Szymon Tarapata wskazał, że ogólny obraz zakładów karnych nie jest najlepszy. Większość osób, która tam trafia, przeżywa szok. Można jednak wyodrębnić taką grupę osób, która jest w stanie przyzwyczaić się do bardzo nietypowych warunków bytowych. Badania dowodzą, że po latach skazany może przywyknąć do środowiska więziennego i wręcz lepiej funkcjonować w odizolowaniu od świata zewnętrznego. System, sposób funkcjonowania w więzieniu może „uzależniać”.</p>



<p>Pokazywanie skazanemu perspektyw życia na wolności może zachęcać go do wysiłku i zmiany na lepsze. <strong>Szymon Tarapata tłumaczył, że jeżeli system więziennictwa jest nastawiony wyłącznie na izolację, a nie zachętę poprawy, to życie na wolności nie jest dla skazanego perspektywiczne.</strong> Z tego względu takie osoby ponownie trafiają do więzienia, ponieważ nie są w stanie funkcjonować na wolności. W więzieniu wykonywanie prostych poleceń skutkuje otrzymywaniem nagród, pochwał, czyli docenianiem skazanego, czego może nie doświadczyć na wolności.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak wyjaśnił Szymon Tarapata, sposób odczuwania dolegliwości przez skazanego wewnątrz zakładu karnego może wpływać na procesy resocjalizacyjne.</em></p>
</blockquote>



<p>Warunki wykonywania kary pozbawienia wolności wymagają naprawy. Nie chodzi o zapewnienie luksusowych, ale podstawowych, humanitarnych warunków bytowych. W więzieniu ograniczenie jakiegokolwiek przywileju czy uprawnienia jest dużo bardziej odczuwalne niż na wolności. Biorąc pod uwagę, że osoba trafiająca do więzienia jest pozbawiana dostępu do telefonu komórkowego, który obecnie stanowi podstawowy środek komunikacji, to jej codzienne funkcjonowanie ulega znacznym zmianom. Zdaniem Szymona Tarapaty więziennictwo w Polsce jest niedoinwestowane, brakuje środków na poprawę bazy mieszkaniowej. Często bywa tak, że na ścianach celi więziennej jest grzyb, a w materacach do łóżek są pluskwy. Przebywanie skazanego w takim środowisku i odbieranie mu przywilejów czy uprawnień powoduje, że praca z nim może być utrudniona z uwagi na jego frustrację, zdenerwowanie, brak motywacji do poprawy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Pilny powrót do przeszłości</h2>



<p>Naczelna Rada Adwokacka <a href="https://www.adwokatura.pl/admin/wgrane_pliki/file-20240418-petyccja-do-sejmu-rpzmiana-kkw-40647.pdf">postuluje</a> zmiany w Kodeksie karnym wykonawczym. Przedstawiła <a href="https://www.adwokatura.pl/admin/wgrane_pliki/file-20240418-zalacznik-do-petycjiprojekt-zmian-w-kkw-40648.pdf">projekt ustawy nowelizującej</a> (M. Gorząch, K. Jadczyk, P. Jaszke, K. Jaśkiewicz, K. Kiermasz-Olszewska, S. Tarapata, A. Wojtaszczyk, <em>Projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny wykonawczy i innych ustaw wraz z uzasadnieniem</em>, 18.04.2024 r., Zespół ds. opiniowania i sporządzania projektów legislacyjnych w zakresie prawa karnego wykonawczego Instytutu Legislacji i Prac Parlamentarnych Naczelnej Rady Adwokackiej, Warszawa 2024), który – jak podkreślił Szymon Tarapata, jego współautor – nie jest kompleksowy, ponieważ dotyczy najbardziej podstawowych kwestii, wymagających pilnych zmian. Projekt ma na celu uchylenie zmian, które wprowadziła ustawa z 5 sierpnia 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny wykonawczy oraz niektórych innych ustaw, a szerzej: „zapewnienie skazanym odbywającym kary pozbawienia wolności realizację ich elementarnych praw i gwarancji, wynikających nie tylko z przepisów ustawy, ale i Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych”.</p>



<p><strong>Pierwsza postulowana zmiana</strong> dotyczy usunięcia z Kodeksu karnego wykonawczego podstawy prawnej pozwalającej organom postępowania wykonawczego na pozostawienie skargi osadzonego bez rozpoznania. Chodzi o art. 6 § 3 pkt 4 k.k.w., który brzmi: „Jeżeli wniosek, skarga lub prośba są oczywiście bezzasadne – właściwy organ może pozostawić wniosek, skargę lub prośbę bez rozpoznania”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Szymon Tarapata skomentował, że wynikająca z art. 6 § 3 pkt 4 k.k.w. przesłanka „oczywistej bezzasadności”, to „wytrych”, który ma ograniczyć prawo osadzonego do skargi.</em></p>
</blockquote>



<p>Na marginesie, w jego opinii art. 6 § 3 pkt 4 k.k.w. nie jest możliwy do zastosowania, ponieważ nie da się pozostawić skargi bez rozpoznania, uznając ją za oczywiście bezzasadną. Stwierdzenie, że skarga jest oczywiście bezzasadna, to <em>de facto</em> jej rozpoznanie.</p>



<p><strong>Druga postulowana zmiana</strong> dotyczy kontaktów telefonicznych osadzonego z obrońcą oraz członkami rodziny. W kontekście obrońcy chodzi o to, żeby kontakt telefoniczny z nim był możliwy nawet codziennie. Zgodnie z art. 8 § 4 k.k.w.: „Skazany pozbawiony wolności może korzystać co najmniej raz w tygodniu, w terminach ustalonych w porządku wewnętrznym obowiązującym w zakładzie karnym lub areszcie śledczym, z samoinkasującego aparatu telefonicznego (…)”. W praktyce, jak tłumaczył Szymon Tarapata, jest to co najwyżej, maksymalnie raz w tygodniu – tak regulują to porządki wewnętrzne w jednostkach penitencjarnych. Taka regulacja pozbawia osadzonego prawa do obrony, ponieważ są sprawy, w przypadku których rozmów telefonicznych z obrońcą należy odbyć wiele, aby móc przygotować się do obrony w sądzie. Osadzony może być ponadto oskarżony w wielu sprawach i uczestniczyć w wielu czynnościach procesowych, co wymaga większej liczby konsultacji ze swoim obrońcą. Zdaniem Szymona Tarapaty to patologiczny przepis, który trzeba jak najszybciej, absolutnie wyeliminować.</p>



<p>Kontakt telefoniczny z członkami rodziny był wcześniej nielimitowany. Projektodawca proponuje, aby było to co najmniej cztery razy w tygodniu. Choć najlepszym rozwiązaniem byłby powrót do nielimitowanego kontaktu telefonicznego z członkami rodziny, to z uwagi na ewentualny opór ze strony funkcjonariuszy Służby Więziennej, zaproponowano kompromisowe rozwiązanie.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Szymon Tarapata podkreślił, że to bardzo ważne, aby skazany miał prawo do jak najczęstszego kontaktu z członkami rodziny, ponieważ jest to podstawowy element resocjalizacyjny.</em></p>
</blockquote>



<p>Niepodtrzymywanie więzi rodzinnych może spowodować ich osłabienie lub nawet zerwanie, a w konsekwencji odebranie skazanemu motywacji do poprawy. Podnosi się często, że warunki bytowe w jednostkach penitencjarnych są złe, co utrudnia resocjalizację. Trudno o poprawę skazanego w przypadku braku jego wewnętrznej determinacji. Kontakty telefoniczne skazanego z członkami rodziny to taki element resocjalizacyjny, który funkcjonuje poza jednostką penitencjarną, dlatego tym bardziej należy go wykorzystywać.</p>



<p><strong>Trzecia postulowana zmiana</strong> dotyczy ponoszenia przez osadzonego opłat za korzystanie z urządzeń elektrycznych w celi więziennej. Mimo tego, że przykładowo tylko jeden z osadzonych korzysta z czajnika elektrycznego lub szczoteczki elektrycznej, to opłatę mogą ponosić wszyscy osadzeni w danej celi więziennej. Przeniesienie osadzonego, posiadacza wspomnianego czajnika elektrycznego czy szczoteczki elektrycznej, do innej celi więziennej, może spowodować, że opłatą zostaną obciążeni inni osadzeni, do których został dokwaterowany. W przekonaniu Szymona Tarapaty to rozwiązanie niehumanitarne i populistyczne, ale także niesprawiedliwe z uwagi na obciążanie opłatami innych osadzonych, którzy nie korzystają z danego urządzenia elektrycznego. To państwo powinno pokrywać koszty energii elektrycznej w jednostkach penitencjarnych, tak samo jak koszty wyżywienia osadzonych.</p>



<p><strong>Czwarta postulowana zmiana</strong> dotyczy umożliwienia skazanemu dobrowolnego stawienia się do odbycia kary pozbawienia wolności. Obecnie skazany jest przymusowo doprowadzany do jednostki penitencjarnej i nie ma możliwości dobrowolnego stawienia się w niej w wyznaczonym terminie, przez co często nie ma czasu na uporządkowanie swoich spraw rodzinnych. Mimo tego, że chciałby sam, dobrowolnie zgłosić się do jednostki penitencjarnej, aby nie zostać zatrzymanym przez Policję w obecności swoich dzieci czy w zakładzie pracy, to nie ma takiej możliwości. Ponadto funkcjonariusze Policji, jeżeli nie zastaną skazanego kilka razy w miejscu zamieszkania, który przebywa wówczas w pracy, czego nie zakazuje prawo nawet po skazaniu, informują o tym sąd. Ten następnie wydaje postanowienie o uchylaniu się od odbycia kary, co powoduje, że skazany może ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie z wykonania kary pozbawienia wolności dopiero po odbyciu 3/4 kary, czyli tak jak w przypadku tzw. multirecydywisty.</p>



<p>Jeden z czytelników portalu „Dogmaty Karnisty” zapytał o ewentualne przywrócenie art. 152 k.k.w., który został uchylony 5 października 2019 r. Przewidywał on możliwość następczego warunkowego zawieszenia odroczonej kary pozbawienia wolności. Zgodnie z ówczesnym brzmieniem art. 152 § 1 k.k.w.: „Jeżeli odroczenie wykonania kary nieprzekraczającej roku pozbawienia wolności trwało przez okres co najmniej jednego roku – sąd może warunkowo zawiesić wykonanie tej kary na zasadach określonych w art. 69–75 Kodeksu karnego”. Szymon Tarapata oceniając tę propozycję wskazał, że art. 152 k.k.w. miał wady, ponieważ prowokował do tego, aby za wszelką cenę starać się o odroczenie wykonania kary. Sądy były obłożone wnioskami w tym przedmiocie. Szereg wniosków nie wynikał z istnienia faktycznej potrzeby odroczenia wykonania kary pozbawienia wolności, ale z chęci uzyskania przywileju, który przewidywał art. 152 k.k.w. W obecnym stanie prawnym, w przypadku kary nieprzekraczającej roku pozbawienia wolności, możliwe jest jej odbycie w systemie dozoru elektronicznego (SDE). <strong>W związku z tym Szymon Tarapata uważa, że przywrócenie art. 152 k.k.w. nie jest konieczne i nie byłoby dobrym rozwiązaniem.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Obecna dolegliwość kary pozbawienia wolności</h2>



<p>Technologie, które otaczają człowieka, pod wieloma względami wpływają na postrzeganie kary pozbawienia wolności. Kamil Mamak wskazał, że rzeczywistość w zakładach karnych rozmija się z rzeczywistością poza zakładami karnymi. Rzeczywistość na wolności, codzienne życie człowieka jest bardzo mocno związane z technologiami. Rzeczywistość w zakładach karnych nie zmienia się tak szybko, jak rzeczywistość poza zakładami karnymi. W kontekście zasad kary pozbawienia wolności twierdzi się, że jedną z nich jest <strong>zasada normalizacji – pobyt w zakładzie karnym powinien być jak najbardziej podobny do życia na wolności</strong>. Skazany po odbyciu kary pozbawienia wolności powinien być przygotowany do życia w rzeczywistości poza zakładem karnym, w społeczeństwie. Jeżeli zatem rzeczywistość w zakładach karnych pozostaje w dużej mierze niezmieniona lub zmienia się bardzo wolno, to im dłużej trwa kara pozbawienia wolności, tym coraz bardziej inna jest rzeczywistość poza zakładami karnymi.</p>



<p>Sąd powinien każdorazowo dostosowywać dolegliwość wymierzanej kary do popełnionego przestępstwa. Na etapie szacowania potencjalnej dolegliwości kary powinien zatem uwzględniać zastój technologiczny w zakładach karnych i jego wpływ na percepcję rzeczywistości skazanego po opuszczeniu zakładu karnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Kamila Mamaka za te same przestępstwa powinny być obecnie orzekane krótsze kary pozbawienia wolności niż w przeszłości, ponieważ stała się ona bardziej dolegliwa.</em></p>
</blockquote>



<p>Jednym z elementów dolegliwości kary pozbawienia wolności jest rozłąka z rodziną – pod tym względem można twierdzić, że dolegliwość jest taka sama, jak kilkadziesiąt lat temu. Jednak pod innymi względami, istotnymi dla funkcjonowania człowieka, szczególnie w obliczu ciągłego rozwoju technologii, kara pozbawienia wolności stała się bardziej dolegliwa.</p>



<p>Innym, choć kontrowersyjnym pomysłem na przeciwdziałanie zjawisku zwiększania dolegliwości kary pozbawienia wolności jest wdrożenie technologii w zakładach karnych, w tym umożliwienie skazanym dostępu do Internetu. Dystans pomiędzy rzeczywistością w i poza zakładami karnymi powinien się zmniejszać w ten sposób, że rzeczywistość w zakładach karnych powinna w większym stopniu odwzorowywać rzeczywistość poza zakładami karnymi. Wszystko po to, aby skazany wychodząc z zakładu karnego był bardziej dostosowany do życia na wolności. Technologie mogłyby także ułatwiać kontakty osadzonego z obrońcą czy członkami rodziny, które obecnie są znacznie ograniczone, a przez to czynić zadość realizacji prawa do obrony oraz podtrzymywania więzi rodzinnych.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Internet w więzieniu</h2>



<p>Z dokumentów, które wyznaczają standardy kary pozbawienia wolności na poziomie europejskim i światowym, wynika, że jej główną dolegliwością powinno być – fizyczne –ograniczenie możliwości poruszania się. Każda inna dolegliwość, która nie jest wprost związana z główną dolegliwością, powinna być analizowana pod kątem jej zasadności i w razie konieczności ograniczana.</p>



<p>W kontekście umożliwienia skazanym dostępu do Internetu w zakładach karnych mogą być podnoszone argumenty, że skazani będą nękać swoje ofiary lub zdalnie prowadzić działalność przestępczą. Kamil Mamak zauważył, że takie sytuacje mogą się zdarzyć, ale punktem wyjścia powinno być to, iż każdy skazany ma dostęp do Internetu, a w razie uzasadnionych powodów dostęp ten powinien być ograniczony danej osobie czy danej kategorii sprawców. Są osoby, które przypadkowo trafiają do zakładu karnego, np. poprzez nieumyślne popełnienie przestępstwa, dlatego w takich przypadkach dostęp do Internetu powinien być umożliwiony.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak wskazał Kamil Mamak, błędne jest założenie, że brak dostępu do Internetu jest czymś oczywistym, co wynika z istoty kary pozbawienia wolności.</em></p>
</blockquote>



<p>Nietrafna jest argumentacja, że skoro w ostatnich kilkudziesięciu latach w zakładach karnych nie było dostępu do Internetu, to jest to norma, którą należy akceptować. Kara pozbawienia wolności powinna być kreowana w ten sposób, aby przynosiła jak największe korzyści.</p>



<p>Kamil Mamak tłumaczył, że Finlandia, w której aktualnie przebywa, i inne kraje północy są znane z tego, iż warunki w zakładach karnych są bardzo dobre. Mierząc efektywność kary pozbawienia wolności wskaźnikiem powrotności do przestępstwa (tzw. recydywy), to kraje północy mają dużo lepsze statystyki w tym zakresie niż kraje, w których taka kara jest bardziej dolegliwa. <strong>Odbywanie kary pozbawienia wolności w humanitarnych warunkach skutkuje mniejszą powrotnością do przestępstwa.</strong></p>



<p>Jeden z widzów zapytał o kwestię pilnowania osadzonych w jednostkach penitencjarnych przez roboty. Kamil Mamak zastanawiał się, czy funkcje ochronne powinny pełnić roboty. Według niektórych definicji robot to ucieleśniona sztuczna inteligencja. Jeżeli są inne sposoby osiągnięcia tych samych efektów, np. poprzez stosowanie monitoringu czy systemu kontroli drzwi, to pełnienie tych funkcji przez roboty może być pozbawione sensu.</p>



<p>W swoim artykule (K. Mamak, <em>How Should the Law Treat Attacks on Police Robots?</em>, [w:] <em>Social Robots in Social Institutions. Proceedings of Robophilosophy 2022</em>, red. R. Hakli, P. Mäkelä, J. Seibt, Amsterdam 2022, s. 584–588) <strong>Kamil Mamak wskazuje, że atak na policjanta-robota powinien być w przyszłości traktowany jako przestępstwo</strong>. W przypadku przestępstw popełnianych na funkcjonariuszach publicznych, dobrami prawnie chronionymi nie są tylko ich zdrowie i życie, ale także autorytet państwa. Atak na policjanta-robota mógłby być zatem traktowany jako atak na autorytet państwa, Policji. To potencjalny kierunek zmian, który może być obrany po większym upowszechnieniu się robotów.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Cyfrowe wygnanie</h2>



<p>System kar i środków karnych jest statyczny, niewiele się zmieniał w ostatnich kilkunastu latach. Sposób karania ludzi zmieniał się jednak na przestrzeni lat, następowały w tym zakresie swego rodzaju rewolucje, bardzo radykalne zmiany. Na przykład kara śmierci w coraz większej liczbie państw nie jest stosowana.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Kamil Mamak podkreślił, że zmiany systemu karania nie są niczym nadzwyczajnym w historii prawa karnego.</em></p>
</blockquote>



<p>Z uwagi na ścisłe związanie technologii z człowiekiem, pomysłem może być wprowadzenie kary, której dolegliwość skupiałaby się na powiązaniu człowieka z technologiami. W innym artykule (K. Mamak, <em>Cyber banishment: an old sanction for virtual spaces</em>, „Criminal Justice Studies” 2023, nr 2, s. 133–145) <strong>Kamil Mamak proponuje karę „cyfrowego wygnania” polegającą na ograniczeniu możliwości korzystania z niektórych miejsc w Internecie</strong>. Jest to nawiązanie do historycznej kary wygnania, która polegała na zakazie przebywania w miejscach fizycznych. Postuluje, aby wskrzesić tę karę, tylko zakaz, zamiast fizycznych miejsc, dotyczyłby przebywania w miejscach internetowych, np. na platformie X, Facebook czy YouTube. Mogłaby ona mieć zastosowanie w przypadku przestępstw popełnianych za pomocą Internetu, w tym znieważeń czy zniesławień.</p>



<p>System karania to jeden organizm, na który składają się m.in. obowiązujące prawo, postępowanie sądowe i postępowanie wykonawcze. Każda część tego organizmu wymaga osobnej uwagi, a jednocześnie musi uwzględniać wymiar pozostałych aspektów systemu. Konieczne są zmiany, które nie tylko uspójnią system karania, ale także otworzą go na nowe technologie.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Nowoczesne kary</em></strong> – 6 maja 2024 r., goście: Maria Ejchart, dr hab. Szymon Tarapata i dr Kamil Mamak</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/nowoczesne-kary/">Nowoczesne kary – ŁĄCZY NAS KARNE z Marią Ejchart, dr. hab. Szymonem Tarapatą i dr. Kamilem Mamakiem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/nowoczesne-kary/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
