<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>ułaskawienie - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/ulaskawienie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/ulaskawienie/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 18 Sep 2025 12:03:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>ułaskawienie - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/ulaskawienie/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Tak, Prezydent ułaskawił gwałciciela i pedofila. Absurdy populizmu obnażone</title>
		<link>https://karne24.com/prezydent-ulaskawil-gwalciciela-i-pedofila/</link>
					<comments>https://karne24.com/prezydent-ulaskawil-gwalciciela-i-pedofila/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2020 07:00:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[pedofile]]></category>
		<category><![CDATA[Prezydent RP]]></category>
		<category><![CDATA[ułaskawienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=2683</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kilka uwag o prawie łaski &#8211; w związku z ułaskawieniem gwałciciela. Tak, Andrzej Duda ułaskawił gwałciciela, czyli osobę, która dopuściła się przestępstwa zgwałcenia. Przestępstwo to ma w kodeksie karnym dwie&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prezydent-ulaskawil-gwalciciela-i-pedofila/">Tak, Prezydent ułaskawił gwałciciela i pedofila. Absurdy populizmu obnażone</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Kilka uwag o prawie łaski &#8211; w związku z ułaskawieniem gwałciciela.</strong></p>



<p>Tak, Andrzej Duda ułaskawił gwałciciela, czyli osobę, która dopuściła się przestępstwa zgwałcenia. Przestępstwo to ma w kodeksie karnym dwie postacie, polegające na doprowadzeniu do obcowania płciowego (art. 197 § 1 k.k.) oraz na doprowadzeniu do dokonania lub poddania się innej czynności seksualnej (art. 197 § 2 k.k.). Ten drugi przypadek jest traktowany jako cechujący się niższym stopniem społecznej szkodliwości, ale również w stosunku do tego przestępstwa kodeks używa pojęcia „zgwałcenie”.</p>



<p>Tak, Andrzej Duda ułaskawił pedofila. Zapewne nie w sensie klinicznym (osobę dotkniętą zaburzeniem preferencji seksualnych w postaci skłonności do aktywności seksualnej z dziećmi), ale w sensie prawnym (osobę skazaną za przestępstwo polegające na obcowaniu płciowym lub dopuszczeniu się innej czynności seksualnej wobec małoletniego poniżej lat 15).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Słowo &#8222;pedofil&#8221; jest obciążone pewnym problemem. Prowadzi do łączenia dwóch kontekstów: medycznego i prawnego. </p></blockquote>



<p>Większość osób popełniających przestępstwa seksualne wobec małoletnich poniżej 15 lat wcale nie cierpi na to zaburzenie preferencji seksualnych. I odwrotnie, osoba cierpiąca na tę parafilię wcale nie musi popełniać przestępstw z tego powodu. Warto o tym pamiętać.</p>



<p>Nie mogę z całą pewnością stwierdzić, że podjęta decyzja była niesłuszna. Ale nie mam najmniejszych wątpliwości, że Andrzej Duda nie ma ani merytorycznych ani osobowościowych kompetencji, aby taką decyzję podjąć. Podczas upływającej kadencji wielokrotnie dał dowody tego, że jest miernym prawnikiem i osobą pozbawioną walorów moralnych potrzebnych do pełnienia wysokiej funkcji publicznej.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>To ułaskawienie ujawniło absurdalność populistycznej polityki kryminalnej. </p></blockquote>



<p>Pokazało, że mechanizmy takie jak zakaz zbliżania się są konstruowane tylko jako kartonowa dekoracja pod publiczkę. Wystarczy, że sprawca przemocy seksualnej jest członkiem rodziny pokrzywdzonej (a tak bywa w większości przypadków) i zakaz funkcjonuje wyłącznie na papierze. Prokurator Generalny, zamiast ścigać przestępstwo niestosowania się do orzeczonego środka karnego (art. 244 k.k.), zwraca się o ułaskawienie.</p>



<p>Najważniejsza refleksja z tego przypadku (a także z innych, np. ułaskawienia Jana Śpiewaka czy Mariusza Kamińskiego) jest ogólniejsza. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Zachowanie w Konstytucji prawa łaski było błędem. Jest to archaiczna instytucja, właściwa ustrojom z innej epoki, ciało obce w państwie demokratycznym, opartym na zasadzie podziału władz. </p></blockquote>



<p>Nie po to organizujemy skomplikowany i kosztowny system wymiaru sprawiedliwości, z jego ogromną liczbą zasad, wielokrotną kontrolą poszczególnych decyzji, dbałością o jawność i transparentność, żeby na końcu jedna osoba bez żadnych merytorycznych kompetencji mogła dowolnie, z niczego się nie tłumacząc, zmieniać prawomocne już decyzje. Angażujemy w proces karny potężne środki publiczne, pracę wielu osób w postępowaniach trwających niekiedy bardzo długo. </p>



<ul class="wp-block-list"><li>Najpierw prokurator uzasadnia akt oskarżenia.</li><li>Potem sądy kolejnych instancji uzasadniają swoje wyroki wedle rygorystycznych zasad. </li><li>Wszystko po to, aby sprawca przestępstwa otrzymał karę, która czegoś go nauczy, a jego ofiara otrzymała jakieś – choćby symboliczne – naprawienie krzywdy. </li><li>A potem prezydent stwierdza, że jednak nie, bo uważam, że nie. </li></ul>



<p>To nie jest standard demokratycznego państwa prawa. Gdybym miał wskazać jeden, fundamentalny błąd Konstytucji z 1997 roku to – przynajmniej jeśli chodzi o jej normatywną część – byłby to właśnie art. 139 Konstytucji.</p>



<hr class="wp-block-separator is-style-default"/>



<p>Wpis pochodzi ze strony prowadzonej przez dr Jacka Dudę: <a rel="noreferrer noopener" href="https://www.facebook.com/populizmpl/" target="_blank"><strong>Populizm po Polsku</strong></a> na Facebooku. </p>



<p><em>Foto: Piotr Malec &amp; KIPK</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prezydent-ulaskawil-gwalciciela-i-pedofila/">Tak, Prezydent ułaskawił gwałciciela i pedofila. Absurdy populizmu obnażone</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/prezydent-ulaskawil-gwalciciela-i-pedofila/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prezydenckie prerogatywy. Między monarchią a demokracją</title>
		<link>https://karne24.com/prezydenckie-prerogatywy-czyli-o-podejmowaniu-i-ocenie-decyzji/</link>
					<comments>https://karne24.com/prezydenckie-prerogatywy-czyli-o-podejmowaniu-i-ocenie-decyzji/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Witold Zontek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jun 2017 10:04:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[prerogatywy]]></category>
		<category><![CDATA[Sąd Najwyższy]]></category>
		<category><![CDATA[ułaskawienie]]></category>
		<category><![CDATA[uprawnienia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=1322</guid>

					<description><![CDATA[<p>W kontekście debaty jaka przetacza się przez media odnośnie uchwały Sądu Najwyższego (SN) z dnia 31 maja 2017 r., I KZP 4/17 dotyczącej tzw. prezydenckiego prawa łaski pokreślić należy, że&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prezydenckie-prerogatywy-czyli-o-podejmowaniu-i-ocenie-decyzji/">Prezydenckie prerogatywy. Między monarchią a demokracją</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W kontekście debaty jaka przetacza się przez media odnośnie uchwały Sądu Najwyższego (SN) z dnia 31 maja 2017 r., I KZP 4/17 dotyczącej tzw. prezydenckiego prawa łaski pokreślić należy, że zagadnienie to dotyczy w sumie pewnej subtelności.</strong></p>
<p>Subtelności, która nie wymaga, aby być zrozumianą, wykształcenia prawniczego, ale jedynie poprawnego opisania tego, o czym de facto orzekł SN. Przedstawiciele rządu, popierającej go partii oraz osoby związane z Kancelarią Prezydenta RP jak mantrę powtarzają, że SN nie miał kompetencji lub brak było podstawy prawnej dla orzekania o prerogatywie Prezydenta. Padają argumenty, że tym samym postawił się ponad prawem.</p>
<blockquote><p>„Sąd Najwyższy nie miał prawa do interpretowania prerogatyw prezydenta. Uchwała Sądu Najwyższego nie ma podstawy prawnej &#8211; mówił w niedzielnym programie Radia ZET Krzysztof Łapiński, poseł PiS i rzecznik Andrzeja Dudy.</p></blockquote>
<p>Nie wyjaśnił jednak (jak zresztą nikt z pozostałych krytyków) co oznacza &#8222;interpretacja prerogatyw&#8221;.</p>
<h2>Czym jest owa mityczna &#8222;prerogatywa&#8221;</h2>
<p>Nie chodzi by powtarzać argumenty SN lub tezy publikacji traktujących o tym problemie (<a href="http://www.czpk.pl/index.php/preprinty/220-zakres-przedmiotowy-prawa-laski-z-art-139-konstytucji-o-niedopuszczalnosci-stosowania-abolicji-indywidualnej" target="_blank" rel="noopener noreferrer">A. Wąglorz, A. Duda, Zakres przedmiotowy prawa łaski z art. 139 Konstytucji (o niedopuszczalności stosowania abolicji indywidualnej), CZPK 2/2016</a>), czy też rekapitulować dorobek polskiej teorii prawa w przedmiocie metod wykładni, ale raczej zarysować oś sporu. Jałowego, gdyż odnieść można wrażenie, że oponenci uchwały SN nie do końca potrafią rozróżnić dwa aspekty podejmowania decyzji o skorzystaniu z prerogatywy.</p>
<p>Ale od początku… Przepis art. 144 Konstytucji RP stanowi: &#8222;Prezydent Rzeczypospolitej, korzystając ze swoich konstytucyjnych i ustawowych kompetencji, wydaje akty urzędowe&#8221;, a jego ust. 3 wylicza, które z nich nie wymagają kontrasygnaty premiera. To są właśnie owe prerogatywy. Przysługują one Prezydentowi z uwagi na urząd. Posługując się nomenklaturą prawa administracyjnego są to elementy jego dowolnego (bo nawet nie swobodnego) uznania.</p>
<p>Tradycyjnie przyjmuje się, że jest to sfera jego własnego imperium, politycznie nieograniczona przez innych przedstawicieli władzy. Tyle, że komentatorzy zdają się niestety zapominać o tym, że Prezydent nie jest średniowiecznym monarchą dzierżącym owe prerogatywy wyrastające z jakichś transcendentnych źródeł, ale że AD 1997 otrzymał je mocą Konstytucji RP. Aktu prawnego zawierającego normy prawne dekodowane w drodze interpretacji jego tekstu.</p>
<p>By lepiej to zrozumieć można sięgnąć po opracowania powstałe w Wielkiej Brytanii, w których dość powszechnie wskazuje się, że od czasów słynnego <a href="http://www.bailii.org/ew/cases/EWHC/KB/1610/J22.html" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Case of Proclamations [1610] EWHC KB J22</a> monarcha nie ma prerogatyw, których nie przyznaje mu prawo. Twierdzi się, że w takim razie to sądy mają ostateczny głos w ocenie, czy dana uprawnienie monarsze przysługuje (<a href="http://researchbriefings.files.parliament.uk/documents/SN03861/SN03861.pdf" target="_blank" rel="noopener noreferrer">The Royal Prerogative, House of Commons Library 2009</a> oraz <a href="https://judicialpowerproject.org.uk/timothy-endicott-parliament-and-the-prerogative-from-the-case-of-proclamations-to-miller/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">T. Endicott, Parliament and the Prerogative: From the Case of Proclamations to Miller</a>). Traktując zatem AD 2017 prerogatywę prezydencką jako rodzaj decyzji o charakterze prawnym, należy pamiętać o jej dwoistej naturze. Zatem:</p>
<blockquote><p>Każda decyzja o wydaniu aktu urzędowego immanentnie składa się dwóch elementów – materialnych i/lub formalnych przesłanek oraz istoty (treści) danej prerogatywy. Upraszczając, prezydent decyduje &#8222;DLACZEGO&#8221; robi &#8222;COŚ&#8221;.</p></blockquote>
<p>I tutaj leży właśnie przysłowiowy pies pogrzebany. Do którego z tych elementów odnosi się tak propagowana przez zwolenników decyzji prezydenta ws. ułaskawienia M. Kamińskiego nieskrępowana swoboda decyzyjna? Do obu elementów (Prezydent w sposób niekontrolowany decyduje zarówno o przesłankach, jak i sensie/istocie prerogatywy), czy jedynie do tego związanego z kryteriami podjęcia decyzji?</p>
<p>By lepiej zobrazować to zagadnienie przyjrzyjmy się bliżej owym aktom urzędowym Prezydenta, które zwane są jego prerogatywami. Przeanalizujemy cztery hipotetyczne przypadki:</p>
<p>1) Art. 144 ust. 3 pkt 15 Konstytucji RP &#8211; zwoływanie Rady Gabinetowej. Konstytucja stanowi w art. 141, że &#8222;w sprawach szczególnej wagi Prezydent Rzeczypospolitej może zwołać Radę Gabinetową. Radę Gabinetową tworzy Rada Ministrów obradująca pod przewodnictwem Prezydenta Rzeczypospolitej&#8221;. Prezydent zwołuje posiedzenie przewodniczących klubów parlamentarnych i nazywa to Radą Gabinetową.</p>
<p>2) Art. 144 ust. 3 pkt 16 Konstytucji RP – nadawanie orderów i odznaczeń. Prezydent wysyła pismo do Polskiego Komitetu Olimpijskiego wskazując kategorycznie, że medale olimpijskie dla polskich olimpijczyków może nadawać wyłącznie on i z uwagi, że to jest jego prerogatywa &#8211; wynik sportowy nie ma znaczenia.</p>
<p>3) Art. 144 ust. 3 pkt 19 Konstytucji RP – nadawanie obywatelstwa polskiego. Prezydent na wniosek Amerykanina Johna Smitha wydaje akt urzędowy nadania obywatelstwa, ale ku jego zaskoczeniu z adnotacją, że pan Smith Polakiem będzie jedynie w poniedziałki, środy i co drugi weekend.</p>
<p>4) Art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP – powoływanie sędziów. Prezydent na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Krakowie powołuje biologa.</p>
<p>Powyższe przykłady są przejaskrawione, ale właśnie o to chodzi, by pokazać do czego prowadzi bezkrytycznie „proprezydenckie” podejście do jego uprawnień. Czy jednak w rozstrzygnięciu wątpliwości co do prawidłowości wykonywania przez głowę państwa swoich uprawnień przydatne może być zarysowana wcześniej dwuelementowość decyzji o skorzystaniu z prerogatywy?</p>
<p>Jak najbardziej.</p>
<blockquote><p>We wszystkich powyższych przypadkach interpretacji poddać należy istotę kompetencji, a nie kryteria jej wcielenia w życie.</p></blockquote>
<h2>Co można ocenić?</h2>
<p>A zatem:</p>
<p>Ad 1) W przypadku zwołania Rady Gabinetowej, do suwerennej oceny Prezydenta pozostaje, czy sprawy, jakie ma zamiar przedyskutować są &#8222;szczególnej wagi&#8221; i to prima facie jest istota owej prerogatywy. Inaczej jednak wygląda ocena jej meritum, gdyż Konstytucja jasno wskazuje czym owa Rada Gabinetowa jest. I tutaj można poddawać interpretacji czy ciało, które prezydent zwołał było w istocie Radą Gabinetową.</p>
<p>Nie można kwestionować powodów wezwania owego gremium, dopuszczalna jest jednak ocena tego, że nie doszło de facto do ukonstytuowania się Rady Gabinetowej.</p>
<p>Ad 2) W odniesieniu do nadawania orderów i odznaczeń, w gestii Prezydenta leży dobór kryteriów ich przyznawania, ale już zwrot &#8222;order&#8221; lub &#8222;odznaczenie&#8221; podlega interpretacji. Sąd rozstrzygający w jakiejś (nieważne czy faktycznie istniejącej) procedurze prawo zwycięzcy np. biegu na 400 m do uzyskania złotego medalu, powinien poddać interpretacji cytowany przepis Konstytucji i uznać, że medal za wyczyn sportowy nie jest orderem bądź odznaczeniem, a prezydent nie ma w tym obszarze wpływu na to, czy medal dostaje zwycięzca, czy inna osoba. Rozstrzygałby co do istoty prerogatywy, tj. znaczenia wskazanych zwrotów, a nie kryteriów decyzji prezydenta.</p>
<p>Ad 3) W przypadku obywatelstwa, powstaje pytanie, czy sąd w stosownej procedurze mógłby uznać, że Prezydent de facto nie nadał Smithowi obywatelstwa, gdyż to co zostało w postanowieniu nazwane „obywatelstwem” nim jednak nie jest z uwagi np. na brak cech immanentnie przydanych tej instytucji przez prawo międzynarodowe? Naturalnie, że tak. Nie może jednak wnikać dlaczego Smithowi nadał, a O’Harze odmówił.</p>
<p>Ad 4) Z kolei w kazusie z powołaniem sędziego, choć piszę to z pewnym istotnym oporem, przyjmijmy roboczą tezę, że kryterium decyzji nie można Prezydentowi narzucić lub kontrolować (choć pozostaje pytanie, czy elementarne aksjologiczne wartości nie powinny być brane pod uwagę &#8211; np. Prezydent ksenofob stwierdza, że nie będzie powoływał na sędziów osób nie legitymujących się polskimi przodkami do 3 pokoleń wstecz, czy też np. Buddystów lub Muzułmanów).</p>
<p>Ale już można poddać wykładni, czy osoba, którą Prezydent powołał na to stanowisko  spełnia konstytucyjne i ustawowe kryteria „sędziego”. Wniosek jest chyba oczywisty – prezydent nie może na sędziów powoływać biologów.</p>
<h2>Co z tą łaską?</h2>
<p>I wracamy do naszego ułaskawienia. SN nie ma kompetencji do oceny i ustalenia wiążąco Prezydentowi kryterium skorzystania z prawa łaski (np. występki &#8211; tak, zbrodnie &#8211; nie, recydywista &#8211; nie, czyn nieumyślny &#8211; tak itp.) to pozostaje w jego imperium, ale już władny jest podczas stosowania prawa (np. rozpoznając kasację) ocenić istotę instytucji, czyli czym prawo łaski tak naprawdę jest. To właśnie zrobił SN.</p>
<blockquote><p>Ocenił, sięgając po analogię do naszych czterech przejaskrawionych przykładów &#8211; czy medal olimpijski to order, czy zebranie posłów to Rada Gabinetowa, czy obywatelstwo może być przyznawane  na kilka dni w tygodniu i czy biolog może być sędzią.</p></blockquote>
<p>W tym znaczeniu sądy mają kompetencję do wykładni treści prerogatywy tak jak do interpretacji każdego innego tekstu prawnego. Przyjmuje się natomiast, że nie mogą badać kryteriów skorzystania z niej. I tego zdają się nie dostrzegać oponenci stanowiska SN. Ot, właśnie ta cała subtelność&#8230;</p>
<p>Naturalnie pozostaje otwarte pytanie, czy zawsze ocena kryteriów (zwłaszcza gdy są one ujawnione i sprzeczne z aksjologią Konstytucji) pozostaje poza kognicją sądów. Ale to temat na inny wpis.</p>
<p>Foto: <a href="http://pl.freepik.com/darmowe-zdjecie/sztuk-konkurencji-strategii-szachownica-mat_1047692.htm">Freepik.com</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prezydenckie-prerogatywy-czyli-o-podejmowaniu-i-ocenie-decyzji/">Prezydenckie prerogatywy. Między monarchią a demokracją</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/prezydenckie-prerogatywy-czyli-o-podejmowaniu-i-ocenie-decyzji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>A. Duda, A. Wąglorz w CPKiNP: Ułaskawienie nie może polegać na abolicji indywidualnej</title>
		<link>https://karne24.com/a-duda-a-waglorz-cpkinp-ulaskawienie-moze-polegac-abolicji-indywidualnej/</link>
					<comments>https://karne24.com/a-duda-a-waglorz-cpkinp-ulaskawienie-moze-polegac-abolicji-indywidualnej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jun 2017 10:01:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[konstytucja]]></category>
		<category><![CDATA[Prezydent RP]]></category>
		<category><![CDATA[ułaskawienie]]></category>
		<category><![CDATA[wymiar sprawiedliwości]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=1307</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na początku 2016 r. o niedopuszczalności zastosowania w ramach prezydenckiego &#8222;prawa łaski&#8221; tzw. abolicji indywidualnej pisali w Czasopiśmie Prawa Karnego i Nauk Penalnych Adrian Duda i Agnieszka Wąglorz z Uniwersytetu&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/a-duda-a-waglorz-cpkinp-ulaskawienie-moze-polegac-abolicji-indywidualnej/">A. Duda, A. Wąglorz w CPKiNP: Ułaskawienie nie może polegać na abolicji indywidualnej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Na początku 2016 r. o niedopuszczalności zastosowania w ramach prezydenckiego &#8222;prawa łaski&#8221; tzw. abolicji indywidualnej pisali w Czasopiśmie Prawa Karnego i Nauk Penalnych Adrian Duda i Agnieszka Wąglorz z Uniwersytetu Jagiellońskiego.</strong></p>
<p>&#8222;O ile istnienie kompetencji do wydania przez Prezydenta aktu zwalniającego z negatywnych konsekwencji prawomocnego wyroku nie budzi w doktrynie zastrzeżeń, o tyle dopuszczalność zastosowania abolicji indywidualnej rodzi co najmniej poważne<br />
wątpliwości&#8221; &#8211; wskazywali autorzy przystępując do interpretacji art. 139 Konstytucji RP.</p>
<h2>Tekst ustawy to nie wszystko</h2>
<p>Art. 139 Konstytucji jest niezwykle lakoniczny: &#8222;Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu&#8221;. Nie oznacza to jednak, że może on być dowolnie interpretowany i nie posiada żadnej treści &#8211; wskazywali Duda i Wąglorz.</p>
<p>Po przeprowadzeniu językowej analizy przepisu Konstytucji autorzy podkreślili, że musi on być interpretowany w szerokim kontekście systemowym, uwzględniającym aktualne przepisy ustawy zasadniczej.</p>
<blockquote><p>&#8222;W porównaniu do konstytucji PRL, w ustawie zasadniczej z 1997 r. pojawiło się wiele zasad i gwarancji demokratycznego państwa prawnego. Nowy kontekst systemowy może mieć wpływ na kształt normy przyznającej Prezydentowi omawianą kompetencję&#8221;.</p></blockquote>
<p>Zwraca uwagę w szczególności art. 126 ust. 3 Konstytucji, zgodnie z którym &#8222;Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach&#8221;.</p>
<p>&#8222;Z przepisu tego należy wyinterpretować dyrektywę postępowania wiążącą Prezydenta – każdą swą kompetencję, w tym korzystanie z prawa łaski, Prezydent powinien wykonywać w zgodzie z pozostałymi przepisami Konstytucji oraz ustawami zwykłym&#8221; &#8211; podkreślali autorzy.</p>
<p>&#8222;Ta wypowiedź ustrojodawcy wskazuje zatem wyraźnie, że nie jest wystarczający argument, iż skoro art. 139 Konstytucji nie zawiera żadnych ograniczeń odnośnie do prawa łaski, to dopuszczalny jest akt abolicji indywidualnej. Jest to wysoce zawodne wnioskowanie&#8221; &#8211; stwierdzili Duda i Wąglorz.</p>
<h2>Trójpodział władz, jądro kompetencji</h2>
<p>Autorzy wskazali w szczególności na art. 10 (trójpodział i równowaga władz) oraz art. 175 ust. 1 (kompetencja do wymierzania sprawiedliwości przez sądy) jako nieodzowne konteksty właściwego rozumienia konstytucyjnego prawa łaski. Oba wykluczają możliwość uznania, że prawo łaski może być stosowane przed prawomocnym wyrokiem skazującym.</p>
<p>Organy władzy publicznej mają się wzajemnie równoważyć, lecz jedna z władz nie może naruszyć jądra kompetencji należącej do innej władzy umocowanej konstytucyjnie.</p>
<blockquote><p>&#8222;Przyznanie Głowie Państwa uprawnienia do stosowania prawa łaski w omówionym wyżej szerokim zakresie mogłoby również naruszać art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 Konstytucji, które łącznie konstruują prawo do sądu&#8221;.</p></blockquote>
<p>Byłaby to ingerencja m.in. w prawa pokrzywdzonego do uzyskania rozstrzygnięcia o wzajemnych prawach i obowiązkach stron.</p>
<p>&#8222;Akt abolicji indywidualnej, oprócz możliwości stwierdzenia, iż zachowanie, jakiego dopuścił się oskarżony, miało przestępny charakter, ostatecznie pozbawiałby pokrzywdzonego możliwości uzyskania środka kompensacyjnego oraz powołania się na prejudykat w postępowaniu cywilnym&#8221; &#8211; wskazali autorzy artykułu.</p>
<p>W konkluzji A. Duda i A. Wąglorz zaproponowali dookreślenie art. 139 Konstytucji, tak aby w przyszłości nie było wątpliwości co do zakresu jego zastosowania. &#8222;To, na co nie można się obecnie zgodzić, to jej nazbyt szerokie interpretowanie&#8221; &#8211; podkreślili w ostatnim zdaniu opracowania.</p>
<p>31 maja 2017 r. siedmiu sędziów Sądu Najwyższego uznało, że prawo łaski może być realizowane wyłącznie wobec osób, których winę stwierdzono prawomocnym wyrokiem sądu (sygn. I KZP 4/17) &#8211; <a href="http://karne24.com/uchwala-sn-dotyczaca-prawa-laski/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">zobacz więcej na temat uchwały SN</a>.</p>
<p><strong>Adrian Duda jest doktorantem w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego (w chwili napisania artykułu był studentem). Agnieszka Wąglorz jest studentką Uniwersytetu Jagiellońskiego.</strong></p>
<p>Artykuł ukazał się w <a href="http://czpk.pl/dokumenty/zeszyty/2016/zeszyt1/Adrian%20Duda,%20Agnieszka%20Waglorz-Zakres%20przedmiotowy%20prawa%20laski%20z%20art.%20139%20Konstytucji%20(o%20niedopuszczalnosci%20stosowania%20abolicji%20indywidualnej).pdf" target="_blank" rel="noopener noreferrer">zeszycie 1/2016</a> Czasopisma Prawa Karnego i Nauk Penalnych.</p>
<p>Foto: KIPK</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/a-duda-a-waglorz-cpkinp-ulaskawienie-moze-polegac-abolicji-indywidualnej/">A. Duda, A. Wąglorz w CPKiNP: Ułaskawienie nie może polegać na abolicji indywidualnej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/a-duda-a-waglorz-cpkinp-ulaskawienie-moze-polegac-abolicji-indywidualnej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Uchwała SN dotycząca prawa łaski. Co dalej?&#8230;</title>
		<link>https://karne24.com/uchwala-sn-dotyczaca-prawa-laski/</link>
					<comments>https://karne24.com/uchwala-sn-dotyczaca-prawa-laski/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 May 2017 17:15:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Mariusz Kamiński]]></category>
		<category><![CDATA[Sąd Najwyższy]]></category>
		<category><![CDATA[ułaskawienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://karne24.com/?p=1233</guid>

					<description><![CDATA[<p>31 maja 2017 r. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów rozpoznał pytanie prawne dotyczące prawa łaski Prezydenta i możliwości zastosowania abolicji indywidualnej (sygn. I KZP 4/17). Sąd Najwyższy podjął uchwałę,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/uchwala-sn-dotyczaca-prawa-laski/">Uchwała SN dotycząca prawa łaski. Co dalej?&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>31 maja 2017 r. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów rozpoznał <a href="http://www.sn.pl/aktualnosci/SiteAssets/Lists/Komunikaty_o_sprawach/EditForm/II-KK-0313_16_pytanie.pdf">pytanie prawne</a> dotyczące prawa łaski Prezydenta i możliwości zastosowania abolicji indywidualnej (sygn. I KZP 4/17).</strong></p>
<p>Sąd Najwyższy podjął uchwałę, że:</p>
<blockquote><p>&#8222;Prawo łaski, jako uprawnienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej określone w art. 139 zdanie pierwsze Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, może być realizowane wyłącznie wobec osób, których winę stwierdzono prawomocnym wyrokiem sądu (osób skazanych)&#8221;.</p></blockquote>
<p>Jednocześnie SN dodał, że &#8222;tylko przy takim ujęciu zakresu tego prawa nie dochodzi do naruszenia zasad wyrażonych w treści art. 10 w zw. z art. 7, art. 42 ust. 3, art. 45 ust. 1, art. 175 ust. 1 i art. 177 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej&#8221;.</p>
<p>Sąd Najwyższy uznał również, że:</p>
<blockquote><p>&#8222;Zastosowanie prawa łaski przed datą prawomocności wyroku nie wywołuje skutków procesowych&#8221;.</p></blockquote>
<p>Na <a href="http://www.sn.pl/aktualnosci/SiteAssets/Lists/Komunikaty_o_sprawach/EditForm/I-KZP-0004_17_Ustne_motywy_uzasadnienia.mp3">stronie internetowej SN</a> można zapoznać się z ustnymi motywami uchwały. Będzie ona zapewne w przyszłości przedmiotem wielu komentarzy eksperckich, w szczególności po opublikowaniu jej pisemnego uzasadnienia.</p>
<p>Nie dokonując merytorycznej oceny stanowiska Sądu Najwyższego warto zastanowić się, jak hipotetycznie może wyglądać dalsze postępowanie w sprawie, na kanwie której zadano powyższe pytanie prawne? Sprawa ta ma bowiem charakter precedensowy.</p>
<h2>Jaki sąd i w jakim trybie zadał pytanie prawne?</h2>
<p>Dzisiejsza uchwała została wydana przez Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów jako odpowiedź na pytanie prawne innego składu Sądu Najwyższego rozpoznającego kasacje w sprawie o sygn. II KK 313/16.</p>
<p>Pytanie prawne nie zostało zatem zadane przez Sąd Okręgowy w W. jako sąd II instancji rozpoznający apelacje od wyroku Sądu Rejonowego dla W. w W. jako sądu I instancji. Podstawą do zadania tego pytania nie był tym samym art. 441 kodeksu postępowania karnego, dający takie uprawnienie sądowi odwoławczemu, co ma pewne znaczenie dla oceny analizowanego problemu.</p>
<p>Pytanie prawne zostało zadane przez Sąd Najwyższy w trybie art. 59 ustawy o Sądzie Najwyższym, zgodnie z którym &#8222;jeżeli Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację lub inny środek odwoławczy, poweźmie poważne wątpliwości co do wykładni prawa, może odroczyć rozpoznanie sprawy i przedstawić zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów tego Sądu&#8221;.</p>
<p>Trzeba zwrócić uwagę, że na podstawie art. 441 § 3 kodeksu postępowania karnego sąd odwoławczy jest związany uchwałą Sądu Najwyższego wydaną w danej sprawie. Oznacza to, że sąd odwoławczy musi orzec w taki sposób, aby uwzględnić w pełni stanowisko SN zaprezentowane w uchwale. Z kolei art. 59 ustawy o SN, na podstawie którego to przepisu zadano pytanie prawne w sprawie o sygn. I KZP 4/17, nie zawiera regulacji prawnej analogicznej do art. 441 § 3 kodeksu postępowania karnego.</p>
<blockquote><p>Teoretycznie można przyjąć, że Sąd Najwyższy, który zadał pytanie prawne w trybie art. 59 ustawy o SN, nie jest związany uchwałą składu siedmiu sędziów SN wydaną w danej sprawie.</p></blockquote>
<p>Aczkolwiek trudno sobie wyobrazić sytuację (lub byłaby to bardzo wyjątkowa sytuacja), w której Sąd Najwyższy rozpoznający kasację nie zastosowałby się do poglądu prawnego wyrażonego przez powiększony skład SN w odpowiedzi na zadane pytanie prawne. Można także bronić poglądu, że &#8211; ze względu na cel pytań prawnych i podobieństwo do regulacji z art. 441 kodeksu postępowania karnego &#8211; SN jest związany uchwałą wydaną w trybie art. 59 ustawy o SN.</p>
<h2>Co może zrobić Sąd Najwyższy?</h2>
<p>Sąd Najwyższy w składzie trzech sędziów powinien teraz rozpoznać kasacje, uwzględniając pogląd prawny wyrażony w uchwale składu siedmiu sędziów SN. W wypadku podzielenia tego poglądu prawnego Sąd Najwyższy może stwierdzić, że zaistniała podstawa kasacyjna określona w art. 523 § 1 kodeksu postępowania karnego w postaci &#8222;innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia&#8221;. Niemniej należy podkreślić, że byłoby to możliwe jedynie wówczas, gdyby stosowne zarzuty zostały sformułowane we wniesionych kasacjach &#8211; SN jest bowiem związany granicami środka odwoławczego.</p>
<p>Takim rażącym naruszeniem prawa mogłoby być rażące naruszenie art. 17 § 1 pkt 11 kodeksu postępowania karnego, który to przepis &#8211; co wynika z treści pytania prawnego &#8211; był przywołany w treści kasacji jako potencjalnie naruszony przez sąd odwoławczy. Zgodnie z tym przepisem, postępowanie karne umarza się, gdy zachodzi inna okoliczność wyłączająca ściganie. Do takich okoliczności powszechnie zalicza się akt łaski, niemniej &#8211; w świetle dzisiejszej uchwały SN &#8211; ewentualne zastosowanie przez Prezydenta prawa łaski przed prawomocnym skazaniem nie wywołuje skutków procesowych.</p>
<blockquote><p>Brak skutków procesowych prawa łaski zastosowanego przed prawomocnością wyroku oznaczałby, że w takiej sytuacji nie stanowi ono negatywnej przesłanki procesowej z art. 17 § 1 pkt 11 kodeksu postępowania karnego.</p></blockquote>
<p>Rażące naruszenie art. 17 § 1 pkt 11 kodeksu postępowania karnego może polegać na zastosowaniu tego przepisu jako podstawy umorzenia postępowania w sytuacji, gdy przepis ten nie mógł być zastosowany w sprawie, a tym samym postępowanie nie mogło być umorzone na tej podstawie prawnej.</p>
<p>Z uchwały Sądu Najwyższego wynika, że akt łaski Prezydenta, wydany przed prawomocnym skazaniem, nie wywołuje jakichkolwiek skutków procesowych. Nie może tym samym stanowić podstawy do umorzenia postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt 11 kodeksu postępowania karnego.</p>
<blockquote><p>Sąd Najwyższy rozpoznający kasacje, w razie podzielenia zarzutu rażącego naruszenia prawa, powinien &#8211; w trybie art. 537 § 1 kodeksu postępowania karnego &#8211; wydać wyrok uchylający wyrok sądu odwoławczego umarzający postępowanie i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi w postępowaniu odwoławczym.</p></blockquote>
<p>W uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy mógłby oczywiście zawrzeć również pewne wskazania dla sądu odwoławczego, które ten sąd winien uwzględnić przy okazji rozpoznawania apelacji.</p>
<h2>Co może zrobić sąd odwoławczy?</h2>
<p>Jeżeli hipotetycznie doszłoby do wydania takiego orzeczenia przez Sąd Najwyższy, to sąd odwoławczy, po uchyleniu jego wyroku umarzającego postępowanie, prawdopodobnie powinien rozpoznać wniesione przez strony postępowania apelacje, chyba że zachodziłyby inne przesłanki umorzenia postępowania.</p>
<p>Należy pamiętać, że do postępowania w trybie kasacji, na podstawie art. 518 kodeksu postępowania karnego, stosuje się odpowiednio przepisy działu IX tego kodeksu, a zatem dotyczące postępowania odwoławczego. Kluczowy w analizowanej sytuacji byłby art. 442 § 3 kodeksu postępowania karnego, wedle którego &#8222;zapatrywania prawne i wskazania sądu odwoławczego co do dalszego postępowania są wiążące dla sądu, któremu sprawę przekazano do ponownego rozpoznania&#8221;.</p>
<p>Ponieważ w sprawie o sygn. II KK 313/16 Sąd Najwyższy działałby jako sąd rozpoznający środek zaskarżenia, to sąd odwoławczy, któremu przekazanoby sprawę do ponownego rozpoznania w postępowaniu apelacyjnym, byłby związany zapatrywaniami prawnymi i wskazaniami wyrażonymi przez Sąd Najwyższy, w tym ewentualnymi zapatrywaniami dotyczącymi skutków prawnych zastosowania prawa łaski przed prawomocnością wyroku.</p>
<p>Jeżeli Sąd Najwyższy rozpoznający kasacje podzieliłby pogląd prawny zaprezentowany przez inny skład SN w analizowanej uchwale, to sąd odwoławczy rozpoznający apelacje byłby również związany tym poglądem.</p>
<blockquote><p>W takiej sytuacji sąd odwoławczy nie mógłby drugi raz umorzyć postępowania w sprawie na podstawie art. 17 § 1 pkt 11 kodeksu postępowania karnego.</p></blockquote>
<p>Sąd odwoławczy byłby bowiem związany zapatrywaniem prawnym Sądu Najwyższego, że prawo łaski Prezydenta zastosowane przed prawomocnym skazaniem nie wywołuje skutków procesowych. Sąd odwoławczy musiałby zatem prawdopodobnie merytorycznie rozpoznać wniesione apelacje i wydać stosowne orzeczenie w sprawie, ewentualnie umorzyć postępowanie na innej podstawie.</p>
<p>Czy tak będzie wyglądać postępowanie w tej precedensowej sprawie czy też przewidywania okażą się błędne? Czas pokaże. Na pewno jednak warto ją śledzić.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Foto: By User:Darwinek &#8211; <span class="int-own-work" lang="pl">Praca własna</span>, <a title="Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0" href="http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0">CC BY-SA 3.0</a>, <a href="https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11139577">Link</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/uchwala-sn-dotyczaca-prawa-laski/">Uchwała SN dotycząca prawa łaski. Co dalej?&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/uchwala-sn-dotyczaca-prawa-laski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://www.sn.pl/aktualnosci/SiteAssets/Lists/Komunikaty_o_sprawach/EditForm/I-KZP-0004_17_Ustne_motywy_uzasadnienia.mp3" length="0" type="audio/mpeg" />

			</item>
	</channel>
</rss>
