<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>kara - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/kara/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/kara/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 15 Apr 2026 18:37:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>kara - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/kara/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dr Daniel Kwiatkowski: Czy kobiety otrzymują niższe wyroki od mężczyzn?</title>
		<link>https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-czy-kobiety-otrzymuja-nizsze-wyroki-od-mezczyzn/</link>
					<comments>https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-czy-kobiety-otrzymuja-nizsze-wyroki-od-mezczyzn/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2026 14:30:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[Tematy dnia]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[wymiar kary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5719</guid>

					<description><![CDATA[<p>W powszechnej opinii dość często usłyszeć można, że kobiety są traktowane przez wymiar sprawiedliwości dużo łagodniej od mężczyzn. Obserwacja ta jest jednocześnie podawana jako przykład dyskryminacji skierowanej przeciwko mężczyznom. Przyjrzyjmy&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-czy-kobiety-otrzymuja-nizsze-wyroki-od-mezczyzn/">Dr Daniel Kwiatkowski: Czy kobiety otrzymują niższe wyroki od mężczyzn?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>W powszechnej opinii dość często usłyszeć można, że kobiety są traktowane przez wymiar sprawiedliwości dużo łagodniej od mężczyzn. Obserwacja ta jest jednocześnie podawana jako przykład dyskryminacji skierowanej przeciwko mężczyznom. Przyjrzyjmy się, co na to mówią badania.</strong></p>



<p>Ostatnio omówiłem problem nieuzasadnionych różnic w wymiarze kary, wynikających z uwzględniania okoliczności, które nie powinny wpływać na karę (<a href="https://karne24.com/kiedy-roznice-w-karach-sa-nieuzasadnione/">zobacz artykuł</a>). W tym artykule omówię wyniki badań nad wpływem płci osoby skazanej na wymiar otrzymywanej przez nią kary. Badania takie prowadzono na przestrzeni lat w wielu krajach, w tym także w Polsce, a ich wyniki są bardzo interesujące.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://ruj.uj.edu.pl/server/api/core/bitstreams/33e45a54-338e-4cee-8551-043954c171a8/content">D. Kwiatkowski, <em>Granice racjonalizacji sądowego wymiaru kary</em>, Kraków 2026</a>.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">A więc łagodniej!</h2>



<p>Większość prowadzonych do tej pory badań potwierdza, że kobiety otrzymują łagodniejsze kary od mężczyzn. Efekt ten potwierdzono w różnych krajach, w tym w szczególności anglosaskich, jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Australia czy też Nowa Zelandia. Oczywiście warto w tym kontekście zaznaczyć, że to właśnie w krajach anglosaskich literatura dotycząca badań nad okolicznościami wpływającymi na wymiar kary jest najszersza.</p>



<p>Systemy anglosaskie nie są jednak jedynymi, gdzie ujawniono wymierzanie łagodniejszych kar kobietom niż mężczyznom. Podobny efekt stwierdzono także w innych krajach, w tym także europejskich. Przykładem tego mogą być badania prowadzone w Holandii, Francji, Szwecji czy Rosji.</p>



<p>Co to jednak znaczy, że kobiety są traktowane łagodniej? Z uwagi na to, że większość przeprowadzonych do tej pory badań, szczególnie anglosaskich, skupiała się przede wszystkim na karze pozbawienia wolności, opisywane różnice dotyczyły orzekania właśnie tego rodzaju kary.</p>



<p>Co ciekawe, łagodniejsze traktowanie kobiet ujawnione w omawianych badaniach nie polegało w głównej mierze na tym, że wymierzane im kary były krótsze od tych wymierzanych mężczyznom, choć efekt ten w pewnym stopniu także występował.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Badania wykazały niższe prawdopodobieństwo otrzymania przez kobietę kary pozbawienia wolności, niż miało to miejsce w przypadku mężczyzn.</em></p>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Choć może jednak nie…</h2>



<p>Badania nad wpływem płci osoby oskarżonej na wymiar kary nie są jednak tak jednoznaczne, jak mogłoby się wydawać na podstawie tego, co do tej pory powiedziałem.</p>



<p>Przykładowo, w badaniach rosyjskich, w których co do zasady ujawniono łagodniejsze traktowanie kobiet, efektu tego nie zaobserwowano już przy przestępstwach narkotykowych. Podobnie brak wpływu płci na wymiar kary wykazały badania prowadzone na danych z Niemiec i Austrii, gdzie analizowano poważniejsze typy przestępstw.</p>



<p>Bardzo ciekawe w tej perspektywie są także badania dotyczące wyroków fińskich sądów. Otóż z jednej strony wstępna analiza wykazała, że kobiety są rzadziej skazywane na karę pozbawienia wolności. Jednak z drugiej strony,</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Gdy w analizie wzięto pod uwagę więcej szczegółów sprawy, wpływ płci okazał się nieistotny.</em></p>
</blockquote>



<p>Przykładem takich dodatkowych okoliczności może być to, czy skazany posiada dzieci albo czy pełni obowiązki rodzicielskie. Po dokonaniu takiego rozszerzenia, nie można już było stwierdzić, że kobiety są łagodniej traktowane przez wymiar sprawiedliwości niż mężczyźni.</p>



<p>W pewnym sensie omawiane wyniki fińskich badań są podobne do raportu przygotowanego przez australijską <em>Sentencing Advisory Council</em>, czyli państwową instytucję zajmującą się m.in. badaniami nad karą. Choć w raporcie jednoznacznie stwierdzono, że kobiety traktowane są przez sądy łagodniej, to jednak podkreślono, że efekt ten, przynajmniej w pewnym stopniu można wytłumaczyć poprzez to, że:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>kobiety popełniają mniej przestępstw,</li>



<li>przestępstwa popełniane przez kobiety są co do zasady mniej poważne,</li>



<li>kobiety posiadają średnio krótszą historię kryminalną niż mężczyźni,</li>



<li>u kobiet częściej niż u mężczyzn występowały okoliczności wpływające łagodząco na wymiar kary.</li>
</ul>



<p>Wśród okoliczności wpływających łagodząco w raporcie wskazano na przykład to, że kobiety były wcześniej ofiarami innego przestępstwa, czy też to, że częściej niż mężczyźni pełniły funkcje opiekuńcze.</p>



<h2 class="wp-block-heading">A w Polsce?</h2>



<p>Badania nad różnicami w wymiarze kary oraz wpływem określonych okoliczności na karę prowadzone były w ostatnim czasie także w Polsce.</p>



<p>W 2022 roku opublikowane zostały wyniki badań prowadzonych przez zespół badaczy z Uniwersytetu Jagiellońskiego, którego to zespołu byłem częścią. Badania te uwzględniały dane dotyczące dwóch przestępstw, należących do jednych z najczęściej popełnianych: przestępstwa prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu lub środka odurzającego oraz przestępstwa posiadania narkotyków.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Przeprowadzona w Polsce analiza nie wykazała, żeby płeć odgrywała istotną rolę w wymierzaniu kary.</em></p>
</blockquote>



<p>Oczywiście powyższe badania nie znaczą, że efekt taki w Polsce nie występuje. Przykładowo, jeśli przeanalizowano by inne typy przestępstw to nie wykluczone, że ujawniono by łagodniejsze traktowanie kobiet przez sądy, jak miało to miejsce w innych krajach.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Trzeba pamiętać, że badania nad wpływem określonych czynników na wymiar kary są tak precyzyjne, jak dostępne do analizy dane.</em></p>
</blockquote>



<p>W szczególności ważne w tej perspektywie jest to, czy dane pozwalają uwzględnić w badaniu jak najwięcej czynników mogących mieć wpływ na karę. W ramach naszych badań mieliśmy dostęp do pełnych akt spraw sądowych, przez co byliśmy w stanie wyselekcjonować i zbadać bardzo dużą liczbę okoliczności, które mogły mieć wpływ na karę.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowując</h2>



<p>Choć w wielu badaniach naukowcy wykazali łagodniejsze traktowanie kobiet przez wymiar sprawiedliwości, to jednak wpływ płci na wymiar kary nie jest jednoznaczny. Omawiane łagodniejsze traktowanie może bowiem wynikać przynajmniej w pewnym stopniu z czynników, które powinny mieć wpływ na karę, a które mogły nie zostać w pełni uwzględnione w konkretnych badaniach. Czynnikami takimi są między innymi powaga przestępstwa czy uwarunkowania społeczne, takie jak fakt pełnienia obowiązków opiekuńczych względem innych osób. Nie zmienia to jednak faktu, że badania nad wpływem czynników pozaprawnych, takich jak płeć, na wymiar kary są istotne i należy je prowadzić, dążąc do jak najpełniejszej realizacji zasady równości w prawie.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Autor:</strong> dr Daniel Kwiatkowski – Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p><strong>Zdjęcie:</strong> Daniel Kwiatkowski</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Powyższy tekst jest elementem serii, której celem jest upowszechnienie wyników badań realizowanych w ramach projektu badawczego o nr 2019/33/N/HS5/00883, finansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu PRELUDIUM 17.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-5.png" alt="" class="wp-image-5720" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-5.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-5-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-5-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-5-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-czy-kobiety-otrzymuja-nizsze-wyroki-od-mezczyzn/">Dr Daniel Kwiatkowski: Czy kobiety otrzymują niższe wyroki od mężczyzn?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/dr-daniel-kwiatkowski-czy-kobiety-otrzymuja-nizsze-wyroki-od-mezczyzn/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr Daniel Kwiatkowski: Kiedy różnice w karach są nieuzasadnione?</title>
		<link>https://karne24.com/kiedy-roznice-w-karach-sa-nieuzasadnione/</link>
					<comments>https://karne24.com/kiedy-roznice-w-karach-sa-nieuzasadnione/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2026 19:33:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[wymiar kary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5670</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy dwie osoby, które popełniły bardzo podobne przestępstwo, powinny zawsze otrzymać taką samą karę? Odpowiedź wydaje się oczywista – różnice są dopuszczalne, ale tylko wtedy, gdy mają racjonalne uzasadnienie. Problem&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/kiedy-roznice-w-karach-sa-nieuzasadnione/">Dr Daniel Kwiatkowski: Kiedy różnice w karach są nieuzasadnione?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Czy dwie osoby, które popełniły bardzo podobne przestępstwo, powinny zawsze otrzymać taką samą karę? Odpowiedź wydaje się oczywista – różnice są dopuszczalne, ale tylko wtedy, gdy mają racjonalne uzasadnienie. Problem pojawia się wtedy, gdy na wymiar kary zaczynają wpływać czynniki, które z punktu widzenia prawa nie powinny mieć żadnego znaczenia.</strong></p>



<p>W poprzednim tekście (<a href="https://karne24.com/czy-mozliwa-jest-sprawiedliwa-kara/">zobacz artykuł</a>) wskazywałem, że jednym z najważniejszych kroków w poszukiwaniu racjonalizacji kary jest ustalenie, jakie okoliczności powinny decydować o jej wymiarze. Zadanie to jest jednak znacznie trudniejsze niż mogłoby się wydawać.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://ruj.uj.edu.pl/server/api/core/bitstreams/33e45a54-338e-4cee-8551-043954c171a8/content">D. Kwiatkowski, <em>Granice racjonalizacji sądowego wymiaru kary</em>, Kraków 2026</a>.</li>
</ul>



<p>O dziwo, ustalenie okoliczności wpływających na karę jest dużo trudniejsze niż ustalenie okoliczności wpływających na przypisanie odpowiedzialności karnej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Trudniej wymierzyć karę niż skazać</h2>



<p>Ocena odpowiedzialności karnej – a więc stwierdzenie, czy dany sprawca popełnił określone przestępstwo, czy też nie – dotyczy przede wszystkim przeszłości. By móc przypisać sprawcy popełnienie przestępstwa, należy ustalić określone fakty: czy dana osoba znajdowała się w określonym miejscu i czasie oraz czy dopuściła się konkretnego zachowania. Na tym jednak nie kończy się zadanie sądu.</p>



<p>Wymierzenie kary wymaga bowiem znacznie szerszej oceny. Konieczne jest uwzględnienie nie tylko okoliczności dotyczących samego czynu, ale także osoby sprawcy, jego dotychczasowego sposobu życia, zachowania przed popełnieniem przestępstwa oraz po jego popełnieniu.</p>



<p>Przy wymierzeniu kary sąd bierze pod uwagę nie tylko te same okoliczności, co przy ocenie odpowiedzialności karnej, ale również szereg innych czynników.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Kara nie jest wyłącznie reakcją na przeszłe zdarzenie. Ma ona także wywołać określone skutki, zarówno wobec samego sprawcy, jak i wobec innych osób.</em></p>
</blockquote>



<p>Ma powstrzymać sprawcę przed ponownym popełnieniem przestępstwa, a także oddziaływać na społeczeństwo, pokazując, jakie konsekwencje wiążą się z naruszeniem prawa. W tym sensie wymierzanie kary jest nie tylko oceną przeszłości, ale również próbą przewidzenia przyszłości.</p>



<p>Skoro na wymiar kary może wpływać tak wiele czynników, w tym także związane z sytuacją i cechami sprawcy, naturalnie pojawia się pytanie, które z nich rzeczywiście powinny mieć znaczenie. Jednym ze sposobów odpowiedzi na to pytanie jest ustalenie nie tyle tego, co powinno wpływać na karę, ile raczej tego, co wpływać na nią nie powinno.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nieuzasadnione różnice – próba definicji</h2>



<p>Oczywistym jest, że nie wszystkie kary powinny być takie same. Byłoby przecież absurdem wymierzanie identycznej kary za drobną kradzież i za zabójstwo. Różnice w karze są nie tylko dopuszczalne, ale wręcz konieczne.</p>



<p>Problem pojawia się jednak wtedy, gdy różnice te nie wynikają z cech samego przestępstwa ani z innych okoliczności istotnych z punktu widzenia prawa, lecz z czynników przypadkowych lub niemających znaczenia normatywnego.</p>



<p>W literaturze anglojęzycznej używa się w tym kontekście pojęcia <em>unwarranted sentencing disparities</em>, które można tłumaczyć jako nieuzasadnione różnice w wymiarze kary.</p>



<p>Najprostszym przykładem takich różnic byłaby sytuacja, w której wysokość kary zależy od cech niemających żadnego związku z przestępstwem, takich jak płeć, kolor skóry czy pochodzenie sprawcy. Intuicyjnie wydaje się oczywiste, że takie okoliczności nie powinny mieć żadnego znaczenia.</p>



<p>Pojęcie to można jednak rozumieć szerzej. Nieuzasadnionymi różnicami można nazwać wszystkie sytuacje, w których podobne przypadki prowadzą do różnych kar, mimo że brak jest ku temu racjonalnego uzasadnienia.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Każda różnica w karze powinna wynikać z konkretnych, istotnych okoliczności.</em></p>
</blockquote>



<p>Takie rozumienie pozostaje w ścisłym związku z zasadą równości wobec prawa, wyrażonej m.in. w art. 32 Konstytucji RP. Skoro wszyscy są wobec prawa równi, to podobne przypadki powinny być traktowane podobnie, a różnice w traktowaniu wymagają racjonalnego uzasadnienia.</p>



<p>Niesprawiedliwe byłoby bowiem wymierzenie bardzo różnych kar za podobne przestępstwa wyłącznie dlatego, że jeden sprawca jest zamożny, a drugi nie, albo dlatego, że jeden z nich ma wyższe wykształcenie. Kluczowe znaczenie ma zatem nie to, czy kary są identyczne, lecz to, czy różnice między nimi są uzasadnione.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Co na to badania?</h2>



<p>Problem czynników wpływających na wymiar kary od dawna stanowi przedmiot badań naukowych. Już na początku XX wieku zaczęto analizować, czy na wysokość kar wpływają wyłącznie okoliczności związane z przestępstwem, czy również inne czynniki.</p>



<p>Badania te prowadzono przede wszystkim w krajach systemu <em>common law</em>, takich jak Stany Zjednoczone i Wielka Brytania. Z czasem podobne analizy zaczęto przeprowadzać także w Europie kontynentalnej oraz w innych częściach świata, w tym również w Polsce. W ramach tych badań analizowano różne czynniki.</p>



<p>Z jednej strony skupiano się na osobie sprawcy, badając, czy na wymiar kary wpływają takie cechy jak jego płeć, pochodzenie czy status społeczno-ekonomiczny.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W ramach badań zaobserwowano, że kobiety otrzymują często niższe kary od mężczyzn, osoby białe od czarnoskórych, a osoby z wyższym wykształceniem od osób gorzej wykształconych.</em></p>
</blockquote>



<p>W niektórych przypadkach analizowano nawet, czy znaczenie może mieć atrakcyjność fizyczna sprawcy. Co ciekawe, badania potwierdziły, że osoby atrakcyjne otrzymywały łagodniejsze kary.</p>



<p>Z drugiej strony badano również czynniki związane z samym procesem orzekania. Próbowano ustalić, czy wysokość kar różni się w zależności od sędziego, sądu czy regionu, w którym sprawa jest rozpoznawana. Analizowano także, czy znaczenie może mieć doświadczenie zawodowe sędziego lub inne jego cechy.</p>



<p>Również w tym przypadku badania ujawniły występowanie nieuzasadnionych różnic, jak choćby duże zróżnicowanie orzekanych kar, w zależności od sądu, czy regionu.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Proste pytania, trudne odpowiedzi</h2>



<p>Wyniki badań nad nieuzasadnionymi różnicami w karze nie są przeważnie jednoznaczne. W wielu przypadkach wskazują one na istnienie różnic w wysokości kary, które trudno w pełni wyjaśnić wyłącznie okolicznościami przestępstwa. Jednocześnie wyniki te często różnią się w zależności od kraju, co nie powinno jednak dziwić.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>System wymiaru sprawiedliwości funkcjonuje w określonym społeczeństwie, a każde społeczeństwo ma swoją własną specyfikę.</em></p>
</blockquote>



<p>To, co obserwujemy w Polsce, nie musi w identyczny sposób występować we Francji, czy w Stanach Zjednoczonych i na odwrót. Wyniki prowadzonych badań potrafią się także różnić w zależności od badanego okresu, próby badawczej i zastosowanej metodologii.</p>



<p>Mimo znacznej liczby już istniejących badań nad nieuzasadnionymi różnicami w wymiarze kary, pytanie o to, co powinno, a co nie powinno, wpływać na wymiar kary, pozostaje jednym z najważniejszych pytań prawa karnego. I choć nie sposób opisać tutaj wyników setek prowadzonych dotychczas badań, w ramach następnych artykułów omówię jednak wybrane zagadnienia, aby odpowiedź na powyższe pytanie stała się nieco bliższa.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Autor:</strong> dr Daniel Kwiatkowski – Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p>Zdjęcie wygenerowano przy użyciu narzędzia Gemini</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Powyższy tekst jest elementem serii, której celem jest upowszechnienie wyników badań realizowanych w ramach projektu badawczego o nr 2019/33/N/HS5/00883, finansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu PRELUDIUM 17.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-3.png" alt="" class="wp-image-5671" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-3.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-3-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-3-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-3-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/kiedy-roznice-w-karach-sa-nieuzasadnione/">Dr Daniel Kwiatkowski: Kiedy różnice w karach są nieuzasadnione?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/kiedy-roznice-w-karach-sa-nieuzasadnione/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr Daniel Kwiatkowski: Czy możliwe jest w ogóle wymierzenie sprawiedliwej kary?</title>
		<link>https://karne24.com/czy-mozliwa-jest-sprawiedliwa-kara/</link>
					<comments>https://karne24.com/czy-mozliwa-jest-sprawiedliwa-kara/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Mar 2026 11:13:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[sprawiedliwość]]></category>
		<category><![CDATA[wymiar kary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5665</guid>

					<description><![CDATA[<p>Próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, czym jest sprawiedliwa kara jest jednym z fundamentalnych zadań, których genezy nie sposób określić. Można jedynie przypuszczać, że pytanie to towarzyszy człowiekowi od samych początków&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/czy-mozliwa-jest-sprawiedliwa-kara/">Dr Daniel Kwiatkowski: Czy możliwe jest w ogóle wymierzenie sprawiedliwej kary?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p></p>



<p><strong>Próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, czym jest sprawiedliwa kara jest jednym z fundamentalnych zadań, których genezy nie sposób określić. Można jedynie przypuszczać, że pytanie to towarzyszy człowiekowi od samych początków istnienia ludzkich społeczności.</strong></p>



<p>Z pewnością wszyscy chcemy, by wymierzane kary były sprawiedliwe. By jednak mogło to nastąpić albo by móc opisać wymierzoną karę jako sprawiedliwą, należy najpierw ustalić, kiedy wymierzana kara jest sprawiedliwa.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://ruj.uj.edu.pl/server/api/core/bitstreams/33e45a54-338e-4cee-8551-043954c171a8/content">D. Kwiatkowski, <em>Granice racjonalizacji sądowego wymiaru kary</em>, Kraków 2024</a>.</li>
</ul>



<p>Na przestrzeni wieków spierano się o to, kiedy wymierzona kara będzie sprawiedliwa. Odpowiedź na to pytanie uzależniona była przede wszystkim od ustalenia, jaki jest cel kary i od czego wymierzana kara powinna zależeć. Udzielane przez różnych myślicieli i filozofów odpowiedzi podzielić można przede wszystkim na dwie grupy poglądów.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zbrodnia czy zbrodniarz – co ważniejsze?</h2>



<p>Pierwsza grupa, nazywana poglądami retrybutywnymi, uznawała, że celem kary jest odpłata sprawcy przestępstwa za wyrządzone krzywdy. Dlatego też kara sprawiedliwa według tego ujęcia, to kara odzwierciedlająca rodzaj wyrządzonej krzywdy i stopień udziału sprawcy w tym naruszeniu.</p>



<p>Klasycznym przykładem tego ujęcia jest zasada talionu, a więc znana przede wszystkim ze starożytnego Kodeksu Hammurabiego zasada „oko za oko, ząb za ząb”. Choć z dzisiejszej perspektywy zasada ta jest niezwykle okrutna, to jednocześnie wprowadzała ona istotne ograniczenia w możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności karnej.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zasada talionu wskazywała, że za wybite oko sprawiedliwe jest wybicie oka przestępcy – nie mniej, ale też, co istotne, nie więcej.</em></p>
</blockquote>



<p>Do drugiej grupy należą z kolei ujęcia utylitarne kary, według których celem kary jest przede wszystkim zapobieganie przestępstwom. W tym ujęciu kara może być stosowana jedynie, jeśli jest konieczna. Jeśli zatem do powstrzymania określonego sprawcy od popełniania przestępstw w przyszłości nie jest konieczne wymierzenie kary, jej stosowanie byłoby niesprawiedliwe.</p>



<p>Jest to całkowicie przeciwne podejście od ujęcia retrybutywnego, gdzie wymierzenie kary traktowane jest jako moralna konieczność. W związku z tym kara musi zostać bezwzględnie wymierzona. Podejście to dobrze oddają słowa Immanuela Kanta, który mówił: „niech sczeźnie świat, byle stała się sprawiedliwość” (łac. <em>pereat mundus fiat iustitia</em>).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Podczas gdy retrybutywizm odwołuje się wyłącznie do przeszłości, utylitaryzm patrzy przede wszystkim w przyszłość.</em></p>
</blockquote>



<p>W ramach ujęcia utylitarnego skupiamy się przede wszystkim na tym, co jest potrzebne, by sprawca nie popełnił już przestępstwa. Podejście to jest zatem dużo elastyczniejsze niż retrybutywne, bo pozwala na wymierzenie kary łagodniejszej, ale jeśli trzeba, to i surowszej, niżby wynikało to z powagi przestępstwa.</p>



<p>Istnieją także mieszane teorie kary, łączące w sobie retrybutywną myśl odwetową z utylitarną ideą pożyteczności. Takie właśnie ujęcia są obecnie najbardziej rozpowszechnione i stanowią podstawę współczesnych systemów karnych, w tym także polskiego.</p>



<p>Czy zatem problem rozumienia kary sprawiedliwej możemy uznać za skutecznie rozwiązany?</p>



<h2 class="wp-block-heading">To nie takie proste!</h2>



<p>Niestety, sprawa nie jest tak prosta, jakby się mogło wydawać. Opisywane powyżej rozważania prowadzone były na bardzo ogólnym, filozoficznym poziomie. Z tego też względu, nie rozstrzygały one kwestii bardzo szczegółowych, od których nie sposób uciec przy wymierzaniu kary.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Wymierzanie kary jest procesem złożonym, gdzie uwzględnić trzeba liczne okoliczności, związane tak z przestępstwem, jak i sprawcą.</em></p>
</blockquote>



<p>Co więcej, czasem jedna okoliczność może zupełnie zmienić nasze postrzeganie tego, co w danym przypadku będzie karą sprawiedliwą. &nbsp;Przykładowo, zabójstwo innego człowieka jest jedną z najpoważniejszych zbrodni, za którą wymierzane są najwyższe kary. W przypadku jednak, gdy sprawcą zabójstwa jest ofiara wieloletniego znęcania się, która postanawia w ten sposób uwolnić się od swojego oprawcy, nie będzie wątpliwości, że kara w takim przypadku byłaby dużo niższa, a może nawet w ogóle nie byłaby zasadna.</p>



<p>By móc zatem rozstrzygnąć, kiedy dana kara będzie sprawiedliwa, trzeba przede wszystkim ustalić, jakie konkretnie okoliczności powinny decydować o jej użyciu i wysokości. Stworzenie jednak takiego katalogu w sposób kompletny i wyczerpujący może okazać się niezwykle trudne lub wręcz niewykonalne.</p>



<p>Jak już wskazywałem, okoliczności wpływających na karę jest mnóstwo, przez co, przy tworzeniu katalogu, bardzo łatwo byłoby coś przeoczyć. Dodatkowo, okoliczności czynu będą się różniły w zależności od konkretnego przestępstwa. Co innego będzie istotne przy wymiarze kary przy zabójstwie, co innego przy oszustwie.</p>



<p>Dlatego też łatwiejsze może okazać się ustalenie okoliczności, które nie powinny mieć nigdy wpływu na karę. Wszyscy zgodzimy się przecież, że niesprawiedliwe byłoby wymierzanie różnych kar w podobnych przypadkach ze względu na to, że sprawcy różnią się na przykład płcią albo zamożnością.</p>



<p>Ustalenie katalogu okoliczności koniecznych do uwzględnienia i niedopuszczalnych przy wymierzaniu kary to jednak nie koniec. Okoliczności wpływające na karę mogą przecież działać w różnym kierunku – jedne będą ją łagodzić, inne obostrzać.</p>



<p>Konieczne jest zatem określenie zakresu, w jakim konkretne okoliczności powinny kształtować karę, a dodatkowo, ustalenie ich wzajemnych relacji. Trzeba zatem odpowiedzieć na pytanie, czy wszystkie okoliczności powinny być traktowane jednakowo, czy któreś powinny być ważniejsze od innych.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Serce czy rozum?</h2>



<p>Czy skoro wymierzenie kary jest procesem tak bardzo szczegółowym i skomplikowanym, to czy odwoływanie się do pojęcia sprawiedliwości przy jej ocenie jest najwłaściwszym wyborem?</p>



<p>Sprawiedliwość jest przecież pojęciem bardzo subiektywnym i intuicyjnym oraz silnie nacechowanym emocjonalnie. Różni ludzie mogą w bardzo odmienny sposób oceniać, czy coś jest sprawiedliwe, czy nie. Jednocześnie, czasem trudno jest uzasadnić taką ocenę. Oczywiście, wymierzane kary można oceniać w oparciu o poczucie sprawiedliwości.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Funkcjonowanie systemu wymiaru sprawiedliwości nie powinno sprowadzać się wyłącznie do intuicji.</em></p>
</blockquote>



<p>Może zatem, zamiast na sprawiedliwości, warto się skupić na poszukiwaniu racjonalizacji wymierzenia konkretnej kary i konkretnego jej wymiaru? Czy jednak taka zmiana przyniesie coś więcej niż tylko zmianę określeń?</p>



<p>Uważam, że tak. Racjonalizacja jest bowiem procesem dobrze zaplanowanym, opartym przede wszystkim na logicznym rozumowaniu, często wspartym metodami i danymi naukowymi. Jest więc to proces niemal przeciwny myśleniu intuicyjnemu, charakterystycznemu dla oceny z perspektywy sprawiedliwości.</p>



<p>W wyniku racjonalizacji możliwe jest zatem podejmowanie trafniejszych decyzji, których uzasadnienie jest łatwiejsze, a przez to bardziej zrozumiałe i przekonujące dla innych.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Autor:</strong> dr Daniel Kwiatkowski – Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p><strong>Zdjęcie:</strong> Daniel Kwiatkowski </p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Powyższy tekst jest elementem serii, której celem jest upowszechnienie wyników badań realizowanych w ramach projektu badawczego o nr 2019/33/N/HS5/00883, finansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu PRELUDIUM 17.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-2.png" alt="" class="wp-image-5666" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-2.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-2-300x67.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-2-768x172.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2026/03/image-2-585x131.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/czy-mozliwa-jest-sprawiedliwa-kara/">Dr Daniel Kwiatkowski: Czy możliwe jest w ogóle wymierzenie sprawiedliwej kary?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/czy-mozliwa-jest-sprawiedliwa-kara/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prof. Anna Błachnio-Parzych dla Karne24.com: W postępowaniu administracyjnym dotyczącym odpowiedzialności penalnej nie została zapewniona pełna kontrola sądowa</title>
		<link>https://karne24.com/prof-anna-blachnio-parzych-dla-karne24-com-w-postepowaniu-administracyjnym-dotyczacym-odpowiedzialnosci-penalnej-nie-zostala-zapewniona-pelna-kontrola-sadowa/</link>
					<comments>https://karne24.com/prof-anna-blachnio-parzych-dla-karne24-com-w-postepowaniu-administracyjnym-dotyczacym-odpowiedzialnosci-penalnej-nie-zostala-zapewniona-pelna-kontrola-sadowa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Feb 2026 14:26:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[nullum crimen sine lege]]></category>
		<category><![CDATA[postępowanie administracyjne]]></category>
		<category><![CDATA[sankcja karna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=5600</guid>

					<description><![CDATA[<p>W wywiadzie dla portalu Karne24.com dr hab. Anna Błachnio-Parzych, profesor Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, visiting Professor University of Toronto oraz Università degli studi di Bergamo, asystentka specjalistka do spraw&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prof-anna-blachnio-parzych-dla-karne24-com-w-postepowaniu-administracyjnym-dotyczacym-odpowiedzialnosci-penalnej-nie-zostala-zapewniona-pelna-kontrola-sadowa/">Prof. Anna Błachnio-Parzych dla Karne24.com: W postępowaniu administracyjnym dotyczącym odpowiedzialności penalnej nie została zapewniona pełna kontrola sądowa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>W wywiadzie dla portalu Karne24.com dr hab. Anna Błachnio-Parzych, profesor Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, visiting Professor University of Toronto oraz Università degli studi di Bergamo, asystentka specjalistka</strong> <strong>do spraw orzecznictwa w Izbie Karnej Sądu Najwyższego &#8211; mówi o książce: “Zastosowanie konstytucyjnej zasady nullum crimen, nulla poena sine lege do odpowiedzialności administracyjnej o charakterze penalnym” (Książka zawiera wyniki realizacji projektu finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki, DEC-2018/30/E/HS5/00738).</strong></p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://www.profinfo.pl/sklep/zastosowanie-konstytucyjnej-zasady-nullum-crimen-nulla-poena-sine-lege-do-odpowiedzialnosci-administracyjnej-o-charakterze-penalnym,732022.html#informacje">A. Błachnio-Parzych, <em>Zastosowanie konstytucyjnej zasady nullum crimen, nulla poena sine lege do odpowiedzialności administracyjnej o charakterze penalnym</em>, Wolters Kluwer 2026</a>.</li>
</ul>



<p>Pani Profesor w wywiadzie przekonuje, że sankcje administracyjne, w szczególności administracyjne kary pieniężne należą do zakresu odpowiedzialności penalnej. Największym problemem w opinii Pani Profesor jest brak zapewnienia w ramach tego reżimu odpowiedzialności pełnej kontroli sądowej oraz obiektywny charakter tej odpowiedzialności, co narusza konstytucyjne prawo do sądu. Książka Pani Profesor skupia się głównie na zasadzie <em>nullum crimen, nulla poena sine lege </em>w kontekście odpowiedzialności administracyjnej o charakterze penalnym.</p>



<p><strong>Maciej Wójcik: Pani Profesor, jest Pani autorką książki pt.: <em>Zastosowanie konstytucyjnej zasady nullum crimen, nulla poena sine lege do odpowiedzialności administracyjnej o &nbsp; charakterze penalnym</em>. Jaki był powód wyboru właśnie tej tematyki?</strong></p>



<p><strong>Anna Błachnio-Parzych: </strong>Do wyboru tego tematu skłoniła mnie obserwacja rzeczywistości. Od lat 90-tych obok klasycznego prawa karnego, które określam w tej książce jako odpowiedzialność za przestępstwa, przestępstwa skarbowe, wykroczenia i wykroczenia skarbowe, dynamicznie rozwija się odrębny reżim odpowiedzialności penalnej. Formalnie jest to odpowiedzialność administracyjna. Biorąc jednak pod uwagę charakter niektórych sankcji administracyjnych, zwłaszcza administracyjnych sankcji pieniężnych, ocenić ją należy jako przynależną do szeroko pojętej odpowiedzialności penalnej. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Używam w pracy terminu odpowiedzialność penalna, ale określana jest ona również jako autonomicznie rozumiana odpowiedzialność karna, odpowiedzialność karna sensu largissimo, bądź jako odpowiedzialność represyjna.</em> </p>
</blockquote>



<p>Taki charakter odpowiedzialności za niektóre delikty administracyjne jest coraz częściej rozpoznawany, ale skupiamy się na nomenklaturze i przesłankach jej klasyfikacji. Tymczasem konieczne jest zrobienie kolejnych kroków i zadanie pytania co wynika ze stwierdzenia penalnego charakteru tej odpowiedzialności dla jej kształtu. W tej książce skupiam się na konstytucyjnej zasadzie nullum crimen, nulla poena sine lege i przede wszystkim zadaję pytanie o to, czy &#8211; a jeśli tak, to w jakim zakresie &#8211; zasady szczegółowe składające się na wspomnianą zasadę powinny znaleźć zastosowanie do odpowiedzialności administracyjnej o charakterze penalnym.</p>



<p><strong>M.W.: Jak odróżnić karę sensu stricto (tę właściwą dla prawa karnego) od sankcji administracyjnej?</strong></p>



<p><strong>A.B-P.: </strong>Jest między nimi wiele różnic, przede wszystkim ich formalna klasyfikacja w systemie prawa. Są też podobieństwa, jak dolegliwość, cel kary. Chciałabym jednak podkreślić, że „kary sensu stricto” nie są dla mnie punktem odniesienia w tej pracy i nie szukam różnic między nimi, a sankcjami administracyjnymi. Takie kary, a w konsekwencji odpowiedzialność karna sensu stricto, czyli przykładowo odpowiedzialność za przestępstwa, nie wyczerpuje zakresu konstytucyjnego pojęcia „odpowiedzialność karna”. Dla rozważań dotyczących gwarancji prawnokarnych, które powinny znaleźć zastosowanie do odpowiedzialności za niektóre delikty administracyjne punktem odniesienia powinna być Konstytucja, a nie kodyfikacje karne.&nbsp; </p>



<p>Dlatego większe znaczenie mają podobieństwa, które sprawiają, że owa odpowiedzialność karna sensu stricto, jak i odpowiedzialność za niektóre delikty administracyjne, należą do tej samej kategorii konstytucyjnie rozumianej odpowiedzialności karnej. Aby uniknąć nieporozumień, najczęściej określam ją w tej pracy jako odpowiedzialność penalną. Jeśli chodzi o kryteria pozwalające stwierdzić penalny charakter odpowiedzialności, to kluczową rolę odgrywa orzecznictwo Europejskiego Trybunału Prawa Człowieka, do którego to orzecznictwa odwołuje się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Te kryteria formułowane są również w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, ale nie jest ono jednolite.</p>



<p>Pomimo tego, że w orzecznictwie często znaleźć można stwierdzenie, że wszystkie wymieniane kryteria powinny być brane pod uwagę, to w mojej ocenie kluczowe znaczenie ma dolegliwość sankcji. Doprecyzować należy, że ta dolegliwość z zasady nie wynika jedynie z obowiązku przywróceniu stanu sprzed naruszenia prawa i stanowi środek oddziaływania na jednostkę. Przeciwko traktowaniu tego kryterium jako głównego pojawił się argument, zgodnie z którym środki zabezpieczające bywają dolegliwe, a nie są karą. Odnoszę się do niego w rozdziale I pracy. W mojej ocenie nazwanie określonej instytucji środkiem zabezpieczającym także nie zwalnia nas z oceny, czy nie mamy do czynienia faktycznie z sankcją penalną. Jeśli dolegliwość stanowiłaby środek oddziaływania na człowieka, a nie nieuniknioną konsekwencję leczenia człowieka czy zabezpieczenia przed nim społeczeństwa, to taki środek zabezpieczający określiłabym mianem sankcji penalnej. Nie stałoby temu na przeszkodzie stwierdzenie, że podstawą jego orzeczenia nie był czyn zawiniony. Świadczyłoby natomiast o tym, że ustanawiając taki środek prawodawca naruszył zasadę winy.</p>



<p>Jeśli chodzi o szczegółową prezentację tych kryteriów, to chciałabym odesłać czytelników do rozdziału II mojej książki. W jego podsumowaniu proponuję rozbudowany schemat oceny penalnego charakteru odpowiedzialności uwzględniający orzecznictwo wszystkich wymienionych wcześniej trybunałów.</p>



<p><strong>M.W.: Jakie zachodzą &#8211; w opinii Pani Profesor &#8211; różnice, jeśli chodzi o elementy gwarancyjne w postępowaniu karnym, a administracyjnym?</strong></p>



<p><strong>A.B-P.: </strong>Pomijając zasadę, której poświęcona jest moja książka, to podstawowe różnice dotyczą prawa do sądu i zasady winy.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>&nbsp;<em>W postępowaniu administracyjnym dotyczącym odpowiedzialności penalnej przed sądami administracyjnymi nie została zapewniona pełna kontrola sądowa.</em></p>
</blockquote>



<p>Chciałabym dodać, że to doprecyzowanie, iż chodzi o postępowanie przed sądami administracyjnymi wynika z tego, że sądowa kontrola decyzji administracyjnych odbywa się w Polce także przed sądami powszechnymi. Z uwagi na obszerność tej materii zdecydowałam się skoncentrować w tej monografii na orzecznictwie sądów administracyjnych, które było bardziej różnorodne, a przez to ciekawsze. Wracając do braku pełnej kontroli sądowej, to ten stan rzeczy narusza prawo do sądu. Akceptuję stanowisko ETPCz, z którego wynika, że odpowiedzialność penalna, która nie należy do tzw. rdzenia prawa penalnego, może być rozstrzygana w formie decyzji organu administracyjnego. Złagodzenie wymogów wynikających z prawa do sądu musi być jednak zrekompensowane zapewnieniem pełnej kontroli sądowej takiej decyzji.</p>



<p>Zapewnienie prawa do sądu ma również znaczenie dla akceptacji ograniczeń wymagań wynikających z innych konstytucyjnych gwarancji prawa penalnego w stosunku do odpowiedzialności administracyjnej o charakterze penalnym.&nbsp;</p>



<p>Przechodząc do zasady winy, to wciąż większość przedstawicieli nauki prawa administracyjnego oraz orzecznictwo sądów administracyjnych stoi na stanowisku, że ta odpowiedzialność ma charakter obiektywny. Coraz częściej pojawiają się w polskiej literaturze opracowania kwestionujące „czysty” obiektywizm tej odpowiedzialności. Odesłać mogę również do mojego artykułu <em>Guilt as a premise of administrative liability of a penal character</em> opublikowanego w Studia Iuridica 2023/100.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zobacz: <a href="https://studiaiuridica.pl/article/544219/en">A. Błachnio-Parzych, <em>Guilt as a premise of administrative liability of a penal character</em>, Studia Iuridica 2023/100</a>.</li>
</ul>



<p>Znaczącym pęknięciem tego „muru” jest dla mnie uzasadnienie projektu nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego z 2017 r., którą wprowadzono dział IVa. Jego autorzy krytycznie odnieśli się do automatycznego nakładania kar administracyjnych, bez uwzględnienia okoliczności, w jakich sprawca deliktu dopuścił się naruszenia prawa. Zasygnalizować również należy, że stanowisko Trybunału Konstytucyjnego nie jest w tym przedmiocie jednolite. Obok orzeczeń zgodnych z dominującym stanowiskiem, znaleźć można orzeczenia, z których wynika, że Trybunał Konstytucyjny traktuje winę jako przesłankę tej odpowiedzialności, ale ma ona charakter domniemany. Strona może wykazać wystąpienie okoliczności uzasadniającej brak zawinienia.</p>



<p><strong>M.W.: Czy nie grozi nam zjawisko przejmowania przez prawo administracyjne uprawnienia do karania? Jaskrawym przykładem jest okres pandemii, kiedy to organy władzy publicznej bardzo chętnie korzystały z represji w postaci wysokich kar pieniężnych np. za wejście do lasu.&nbsp;</strong></p>



<p><strong>A.B-P.: </strong>Okres pandemii pozwolił wielu osobom uświadomić sobie to, co dzieje się od wielu lat. Z jednej strony, możemy stwierdzić, że karanie zawsze do pewnego stopnia było zjawiskiem interdyscyplinarnym. Z drugiej strony, rozwój karania administracyjnego, który rozpoczął się w okresie transformacji ustrojowej i nie zwalnia do chwili obecnej, ma zupełnie inny charakter.&nbsp;</p>



<p>Nie mamy do czynienia z odpowiedzialnością z założenia łagodniejszą. Nie jest to sytuacja zbliżona do kształtowania się odpowiedzialności za wykroczenia, kiedyś określanej mianem odpowiedzialności karno-administracyjnej. Jeśli chodzi o charakter tej odpowiedzialności administracyjnej, to wystarczy odwołać się do doniesień medialnych z okresu pandemii, według których zdarzały się przypadki, gdy policja w razie odmowy przyjęcia mandatu, czego konsekwencją byłoby skierowanie sprawy na drogę sądową, groziła skierowaniem wniosku o ukaranie do właściwego inspektora sanitarnego. </p>



<p>Pomijając w tym momencie naganny charakter tej praktyki, to postawienie takiego ultimatum i jego odbiór społeczny świadczy o postrzeganiu odpowiedzialności przed organem administracyjnym jako bardziej dolegliwej niż odpowiedzialność za wykroczenia. Co do tej ostatniej nie ma obecnie wątpliwości, że jest to sensu largo odpowiedzialność karna. Kolejny przykład to dominujący obecnie reżim ochrony danych osobowych. Prawodawca unijny przyjął rozporządzenie (RODO), w którym zachowania karane wcześniej na gruncie polskiej ustawy jako przestępstwa stały się deliktami administracyjnymi. Ta zmiana nie jest odbierana jako złagodzenie odpowiedzialności za te zachowania. Takie przykłady można mnożyć.</p>



<p>Dlatego nie rozważam tego zjawiska w kategoriach przyszłego zagrożenia, to już się dzieje.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Prawodawca coraz częściej realizuje przysługujące mu prawo do karania przez wykorzystanie reżimu odpowiedzialności, który nie należy do tzw. klasycznego prawa karnego.</em></p>
</blockquote>



<p>Nie jest to jedynie fenomen polski, ani nawet europejski. Stanowi on konsekwencję rozwoju państwa administracyjnego. Nie traktuję jako zagrożenia samego faktu funkcjonowania tej odpowiedzialności jako odpowiedzialności penalnej. Akceptuję zróżnicowany charakter odpowiedzialności penalnej jako kategorii nadrzędnej w stosunku do odpowiedzialności, którą prawodawca określi formalnie jako „karna”. Zagrożenia wynikają natomiast z braku zapewnienia w ramach tej odpowiedzialności odpowiedniego poziomu gwarancji materialnoprawnych i procesowych.</p>



<p><strong>M.W.: W swojej książce dokonała Pani Profesor analizy orzecznictwa sądów administracyjnych dotyczącego zastosowania konstytucyjnej zasady nullum crimen, nulla poena sine lege? Jakie wnioski płyną z tych analiz?</strong></p>



<p><strong>A.B-P.: </strong>Orzecznictwo sądów administracyjnych w sprawach dotyczących odpowiedzialności penalnej nie jest jednolite. Podkreślić jednak należy, że w ostatnich latach znaleźć można coraz więcej orzeczeń, w których sądy administracyjne stosują konstytucyjną zasadę nullum crimen, nulla poena sine lege. Wykorzystują przy tym każdą z wyróżnianych form bezpośredniego stosowania Konstytucji. Znamienne jest to, że spośród zasad szczegółowych składających się na tę zasadę sądy najczęściej stosują zakaz retroaktywnej penalizacji i retroaktywnego zaostrzania kary.</p>



<p>W większości orzeczeń, w których brak odwołania do tej zasady, sądy administracyjne rozpoznają potrzebę zapewnienia zbliżonych gwarancji, ale wskazują dla nich inną podstawę konstytucyjną. Dlatego w tej pracy nie tylko stawiam pytania o to, jak rozumieć konstytucyjną zasadę nullum crimen, nulla poena sine lege, czy powinna znaleźć zastosowanie do odpowiedzialności administracyjnej o charakterze oraz w jakim zakresie. Szukam również odpowiedzi na pytanie, czy inne przepisy Konstytucji, w których sądy administracyjne poszukują zbliżonych gwarancji, są w stanie zapewnić równie silną ochronę tych samych wymogów, co ich ochrona wynikająca z zasad szczegółowych składających się na Konstytucyjną zasadę nullum crimen, nulla poena sine lege. Jeśli chodzi o porównanie wymogów, to wnioski wynikające z tej analizy zależą od konkretnej zasady szczegółowej. </p>



<p>Przykładowo, jeśli chodzi o ustawową wyłączność, to ten sam poziom wymagań jest w stanie zapewnić art. 31 ust. 3 Konstytucji. Z kolei wywodzona z art. 2 Konstytucji zasada <em>lex retro non agit</em> nie jest w stanie zapewnić tego samego poziomu wymagań co zakaz retroaktywnej penalizacji i retroaktywnego zaostrzania kary wywodzony z art. 42 ust. 1 Konstytucji. </p>



<p>Co więcej, analiza orzecznictwa sądów administracyjnych, w których pojawiają się problemy intertemporalne pozwala na wniosek, że argumentacja konstytucyjna nie odgrywa w nich zasadniczej roli. Formułowane są inne koncepcje i przyznam, że ze względu na te koncepcje badanie tej materii było bardzo ciekawe. Jeśli chodzi natomiast o intensywność ochrony, to powoływane w orzecznictwie przepisy Konstytucji nie są w stanie zapewnić tak silnej ochrony, jak norma wynikająca z art. 42 ust. 1 Konstytucji, gdyż stanowi ona podstawę formułowania prawa podmiotowego.</p>



<p><strong>M.W.: Publikacja Pani Profesor ma również praktyczny wymiar. Z treści w niej zawartych mogą skorzystać sędziowie czy też profesjonalni pełnomocnicy. Które z zawartych w książce wątków uważa Pani Profesor za najcenniejsze dla nich? Kolokwialnie to określając: co sędzia czy adwokat mogą </strong>“<strong>wyciągnąć” z książki Pani Profesor do swojej pracy?&nbsp;</strong></p>



<p><strong>A.B-P.: </strong>Zawarte w tej książce wywody mają przekonywać, że:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Istnieją podstawy do bezpośredniego stosowania Konstytucyjnej zasady nullum crimen, nulla poena sine lege w sprawach dotyczących odpowiedzialności administracyjnej o penalnym charakterze</em>.</p>
</blockquote>



<p>Mogą być one przydatne dla formułowania w pismach procesowych, czy uzasadnieniach wydawanych orzeczeń argumentacji na rzecz jej stosowania. Dotyczy to zarówno rozważań w przedmiocie oceny charakteru odpowiedzialności administracyjnej, jego konsekwencji dla zastosowania gwarancji prawnokarnych przewidzianych w Konstytucji, dopuszczalności łagodzenia niektórych gwarancji oraz konkretnych wymogów wynikających z zasad szczegółowych, składających się na wymienioną wcześniej zasadę. Pomocne może być zebranie w jednym z &nbsp;&nbsp;podrozdziałów rozdziału III najważniejszych orzeczeń sądów administracyjnych, w których zastosowano każdą z tych zasad szczegółowych.</p>



<p>Dodać należy, że dzięki temu, iż badam w tej pracy także orzeczenia sądów administracyjnych, w których nie zastosowano omawianej zasady, ale sądy poszukiwały zbliżonych gwarancji w innych przepisach Konstytucji oraz przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, to formułując argumentację można dodatkowo powołać te przepisy i wskazać orzeczenia świadczące o takiej praktyce. Dochodzę w tym opracowaniu do wniosku, że nie są one w stanie zapewnić tak silnej ochrony, jak wynikająca z konstytucyjnej zasady nullum crimen, nulla poena sine lege. W wielu konkretnych sprawach ich zastosowanie może jednak doprowadzić do tego samego rezultatu, co zastosowanie wspomnianej zasady. Dlatego ich znajomość ma ogromne znaczenie praktyczne.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p><strong>Rozmawiał:</strong> Maciej Wójcik- student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>



<p><strong>Zdjęcie: </strong>Anna Błachnio-Parzych</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity is-style-wide"/>



<p>Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.</p>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="229" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg" alt="" class="wp-image-5391" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1024x229.jpg 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-300x67.jpg 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-768x172.jpg 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1536x344.jpg 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-2048x459.jpg 2048w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1920x430.jpg 1920w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-1170x262.jpg 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2025/12/son-ii-mnisw-logotyp-585x131.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/prof-anna-blachnio-parzych-dla-karne24-com-w-postepowaniu-administracyjnym-dotyczacym-odpowiedzialnosci-penalnej-nie-zostala-zapewniona-pelna-kontrola-sadowa/">Prof. Anna Błachnio-Parzych dla Karne24.com: W postępowaniu administracyjnym dotyczącym odpowiedzialności penalnej nie została zapewniona pełna kontrola sądowa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/prof-anna-blachnio-parzych-dla-karne24-com-w-postepowaniu-administracyjnym-dotyczacym-odpowiedzialnosci-penalnej-nie-zostala-zapewniona-pelna-kontrola-sadowa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ŁĄCZY NAS KARNE z prof. dr. hab. Andrzejem Zollem</title>
		<link>https://karne24.com/laczy-nas-karne-z-prof-dr-hab-andrzejem-zollem/</link>
					<comments>https://karne24.com/laczy-nas-karne-z-prof-dr-hab-andrzejem-zollem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Oct 2024 16:03:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[Kodeks karny]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[nowelizacja]]></category>
		<category><![CDATA[praworządność]]></category>
		<category><![CDATA[projekt nowelizacji]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał Konstytucyjny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3969</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas specjalnego, 30. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano stan praworządności w Polsce i prawie karnym w kontekście transformacji ustrojowej, a także tworzenia Kodeksu karnego oraz Trybunału&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/laczy-nas-karne-z-prof-dr-hab-andrzejem-zollem/">ŁĄCZY NAS KARNE z prof. dr. hab. Andrzejem Zollem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas </strong><strong>specjalnego, 30. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano stan praworządności w Polsce i prawie karnym w kontekście transformacji ustrojowej, a także tworzenia Kodeksu karnego oraz Trybunału Konstytucyjnego.</strong></p>



<p>Gościem programu 22 października 2024 r. był <strong>prof. dr hab. Andrzej Zoll</strong> – emerytowany profesor i były kierownik Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, były Rzecznik Praw Obywatelskich, były przewodniczący Rady Legislacyjnej, były przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, współtwórca Kodeksu karnego z 1997 r.</p>



<p>Transformacja ustrojowa w Polsce ponad 30 lat temu była poprzedzona wieloletnimi staraniami podejmowanymi na różnych płaszczyznach społecznych. <strong>Andrzej Zoll wskazał, że tworzenie demokratycznego państwa prawnego to jest zawsze proces.</strong> Nigdy nie można uznać, że państwo jest w pełni praworządne, ponieważ zawsze można coś zrobić, żeby sytuacja była lepsza niż jest w danym momencie. Jak tłumaczył Andrzej Zoll, jeżeli chodzi o obecną sytuację, to jest to początek, ponieważ bardzo dużo zostało zburzone, od 2015 r. regres jest bardzo poważny, dlatego jest bardzo dużo do zrobienia. Podkreślił, że w 1989 r., podczas narodzenia państwa praworządnego, była jednak zupełnie inna sytuacja, ponieważ z uwagi na pogarszanie się sytuacji politycznej, gospodarczej i społecznej w Polsce również strona rządząca była świadoma konieczności wprowadzenia zmian.</p>



<p>Niewątpliwie bardzo poważną rolę odegrała pozycja papieża Jana Pawła II, szczególnie jego pierwsza wizyta w Polsce w 1979 r. Dla tworzenia państwa praworządnego istotne było powstanie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” w 1980 r., a później – zjazd prawników, członków „Solidarności”, czyli I Ogólnopolskie Forum Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości w styczniu 1981 r. w Krakowie, na którym postanowiono, że trzeba przygotować się legislacyjnie do zmiany porządku prawnego i zbliżenia do standardów demokracji, będąc świadomym tego, jak długi może być to proces. Utworzono Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych „Solidarności”, w ramach którego prawnicy – naukowcy i praktycy z całej Polski tworzyli nowy system prawny.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Historia Kodeksu karnego z 1997 r.</h2>



<p>Przewodniczącym komisji zajmującej się prawem karnym, w ramach Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych „Solidarności”, został prof. dr hab. Władysław Wolter. Zadaniem komisji było przygotowanie projektu nowelizacji wówczas obowiązującego Kodeksu karnego z 1969 r. Andrzej Zoll wyjaśnił, że Kodeks karny z 1969 r. nie był najgorszy w porównaniu do innych państw tzw. demokracji ludowej, ponieważ został mocno oparty, w szczególności część ogólna, na myśli dogmatycznej Kodeksu karnego z 1932 r. (tzw. kodeksu Makarewicza), który był wzorcowym kodeksem tamtych czasów.</p>



<p><strong>Jak tłumaczył Andrzej Zoll, jednym z założeń komisji było zlikwidowanie kary śmierci.</strong> W 1976 r. nastąpił wzrost orzeczeń kary śmierci, ponieważ została orzeczona około 23 razy, z tego wykonana w blisko 20 przypadkach. W związku z rozwojem nauki prawa karnego w Polsce, a w szczególności w Krakowie, projekt nowelizacji Kodeksu karnego z 1969 r., w stosunku do Kodeksu karnego z 1932 r., miał obejmować pewne poprawki dogmatyczne dotyczące m.in. pojęcia czynu, struktury przestępstwa. W zakresie części szczególnej zmianom miały podlegać bardzo rozbudowane przestępstwa polityczne, a usunięciu – nadużywany „chuligański charakter czynu”. Istotnym zmianom miały również podlegać założenia wymiaru kary, czy kara ma być odwetem, czy zagrożenie karą ma być nastawione na sprawcę, czy na czyn. Z perspektywy prawa karnego kluczowe jest rozstrzygnięcie, czy ma być to „prawo karne czynu”, czy „prawo karne sprawcy”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Andrzej Zoll wskazał, że w demokratycznym państwie prawnym prawo karne musi być oparte na czynie.</em></p>
</blockquote>



<p>Szkodliwość czynu ma decydować o zagrożeniu karą. <strong>Prawo karne ma chronić dobro prawne, a nie być instrumentem skierowanym na sprawcę.</strong> Zainteresowanie sprawcą w prawie karnym pojawia się w momencie stwierdzenia popełnienia czynu i określenia ciężaru tego czynu, aby wymierzyć odpowiednią karę. Kara może mieć charakter odpłaty za wyrządzone zło, ale może być również skierowana na przyszłość, aby do wyrządzenia zła nie doszło ponownie, czyli może mieć charakter resocjalizacyjny. Projekt nowelizacji podążał w tym drugim kierunku, czyli w kierunku kary jako resocjalizacji.</p>



<p><strong>Obszerny projekt nowelizacji Kodeksu karnego z 1969 r., po intensywnych pracach w ramach Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych „Solidarności”, był gotowy w sierpniu 1981 r.</strong> Od 1980 r. działała również rządowa komisja legislacyjna, która przygotowywała swój projekt nowelizacji Kodeksu karnego z 1969 r. Andrzej Zoll wskazał, że oba projekty zostały opublikowane w podobnym czasie i było w nich dużo zbieżności. Wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. zakończyło prace nad nowelizacją Kodeksu karnego z 1969 r.</p>



<p>Ponieważ obrady Okrągłego Stołu w 1989 r., z udziałem Andrzeja Zolla, nie doprowadziły do zmian w prawie karnym, to z uwagi na to, że zastępcą przewodniczącego rządowej komisji legislacyjnej był prof. dr hab. Kazimierz Buchała, ówczesny kierownik Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, w ramach seminariów ze studentami i doktorantami rozpoczęły się prace nad nowym kodeksem karnym, bazujące na obu obszernych projektach nowelizacji Kodeksu karnego z 1969 r.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W 1989 r. projekt nowego kodeksu karnego, przygotowywany w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, był prawie gotowy.</em></p>
</blockquote>



<p>Po wrześniu 1989 r. i powołaniu nowej komisji kodyfikacyjnej, której przewodniczącym został Kazimierz Buchała, a jego zastępcą Andrzej Zoll, projekt nowego kodeksu karnego został przedłożony tej komisji. Mimo wprowadzania zmian do przedłożonego projektu, prace nad projektem nowego kodeksu karnego zakończyły się w 1992/1993 r.</p>



<p><strong>Projekt nowego kodeksu karnego spotkał się z bardzo dużym oporem.</strong> Ówczesna, już demokratyczna, władza sprzeciwiała się łagodnemu traktowaniu sprawców przestępstw. Projekt był postrzegany jako zbyt liberalny. Dyskusja obejmowała również wspomnianą karę śmierci. Ostatnia kara śmierci została wykonana w Polsce w 1988 r. Mimo tego, że w latach 90. kara śmierci była jeszcze orzekana, to żadna z nich nie została już wykonana. Dopiero Minister Sprawiedliwości Włodzimierz Cimoszewicz wniósł projekt nowego kodeksu karnego do Sejmu. Andrzej Zoll wyjaśnił, że prace w Sejmie trwały bardzo długo, ale nie ze względu na brak gotowości projektu, ale ze względów politycznych.</p>



<p>Ostatecznie Kodeks karny został uchwalony 6 czerwca 1997 r. Mimo tego, że pierwotną datę wejścia w życie Kodeksu karnego określono na 1 stycznia 1998 r., to jak zwrócił uwagę Andrzej Zoll, dwa miesiące po uchwaleniu Kodeksu karnego, tj. w sierpniu 1997 r., w Sejmie odbyła się dyskusja, że tak liberalny Kodeks karny nie może wejść w życie. Przodownicy tej dyskusji doprowadzili do tego, że finalnie Kodeks karny wszedł w życie 8 miesięcy później, czyli 1 września 1998 r. Jednak już w 2001 r. została uchwalona ustawa nowelizująca Kodeks karny z 1997 r., która zmierzała do kształtu Kodeksu karnego z 1969 r. Prezydent Aleksander Kwaśniewski, po konsultacji z Andrzejem Zollem, ówczesnym Rzecznikiem Praw Obywatelskich, zawetował tę ustawę.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ruina prawa karnego</h2>



<p>Według Andrzeja Zolla Kodeks karny z 1997 r. nie należy do idealnych, ale idealnych nie ma. Wymaga on poprawek, natomiast <strong>ustawa z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, której datę wejścia w życie określono na 1 października 2023 r., to zdaniem Andrzeja Zolla ruina prawa karnego</strong>. Możliwość skazania sprawcy w wieku 14 lat, w przypadku tzw. zabójstwa kwalifikowanego, określonego w art. 148 § 2 i 3 k.k., na karę 30 lat pozbawienia wolności, oznacza, że nie jest to prawo karne demokratycznego państwa prawnego. Andrzej Zoll przekonywał, że po 30 latach taka osoba będzie wrakiem człowieka, jeżeli będzie żyła. Podobnie w przypadku możliwości wymierzenia kary dożywotniego pozbawienia wolności bez prawa ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie z jej wykonania, czyli kary bezwzględnego dożywotniego pozbawienia wolności.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak podkreślił Andrzej Zoll, humanizm wymaga, że nie można człowiekowi odebrać nadziei.</em></p>
</blockquote>



<p>Kara dożywotniego pozbawienia wolności musi być przewidziana w Kodeksie karnym, ale skazany powinien mieć możliwość warunkowego przedterminowego zwolnienia z jej wykonania po 25 latach odbycia tej kary. Tym bardziej, że w państwach Unii Europejskiej obowiązuje standard co najmniej 7 m<sup>2</sup> na osobę w przypadku kary pozbawienia wolności, a w Polsce są to 3 m<sup>2</sup>. Takie prawo karne pokazuje, że ważne jest zniszczenie sprawcy, ponieważ popełnił przestępstwo, a celem powinno być wychowanie sprawcy, aby nie popełnił przestępstwa w przyszłości. W opinii Andrzeja Zolla taka idea prawa karnego została w 2022 r. kompletnie przekreślona. Odpłata to element, który nie jest wyeliminowany z żadnej kary, ale to nie może być główny element kary.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Andrzej Zoll tłumaczył, że kara ma wychować, a nie tylko odpłacić sprawcy przestępstwa.</em></p>
</blockquote>



<p><strong>Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – Fundusz Sprawiedliwości, jak wskazał Andrzej Zoll, został pomyślany zupełnie inaczej niż się go obecnie przedstawia.</strong> Fundusz Sprawiedliwości w zamyśle ma służyć pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwem, świadkom oraz osobom im najbliższym, ale także, w tym samym stopniu, ma służyć pomocy osobom pozbawionym wolności, zwalnianym z zakładów karnych i aresztów śledczych oraz osobom im najbliższym. Sprawca przestępstwa po wyjściu z zakładu karnego może nie mieć gdzie i do kogo wrócić, a zdobycie przez niego pracy jest utrudnione – również te problemy ma niwelować Fundusz Sprawiedliwości.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Walka o demokrację</h2>



<p>Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki zapytał, jaką wskazówkę doświadczenia lat 90., czyli tworzenia demokratycznego państwa prawnego, mogą dać w obecnej sytuacji. Przywracanie praworządności w Polsce trwa, ale powoli. <strong>W opinii Andrzeja Zolla nie da się szybko odbudować ruiny prawa karnego.</strong> Nadzieją jest nowo utworzona <a href="https://karne24.com/praworzadnosc-w-prawie-karnym">Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego</a>, której przewodniczącym jest prof. dr hab. Włodzimierz Wróbel. Są jednak takie rzeczy, które wymagają uchwalenia ustawy, do której wejścia w życie niezbędny, choć niekoniecznie łatwy do uzyskania, jest podpis Prezydenta Andrzeja Dudy.</p>



<p>Andrzej Zoll zgadza się z prof. dr. hab. Wojciechem Sadurskim, że należało zamknąć budynek <a href="https://karne24.com/praworzadnosc-w-polsce">Trybunału Konstytucyjnego</a> (który <a href="https://karne24.com/sluzba-publiczna-a-prawo-karne">od 2016 r. utracił konstytucyjną charakterystykę</a>) i wpuszczać tam jedynie pracowników, poza sędziami. Nie ma bowiem Trybunału Konstytucyjnego w formie opisanej w Konstytucji. Według niego zamknięciu powinna podlegać również Krajowa Rada Sądownictwa (po 2018 r. określana jako „<a href="https://karne24.com/sluzba-publiczna-a-prawo-karne">neo-KRS</a>”). To by ułatwiło proces przywracania praworządności. Najważniejsze instytucje państwa zostały jednak „zabetonowane”, a z uwagi na to, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym oraz członkiem Unii Europejskiej nie można wybierać rozwiązań rewolucyjnych, ponieważ ścieżkę ustawową kończy Prezydent Andrzej Duda, którego ważność wyboru nie jest podważana.</p>



<p>Premier Donald Tusk posłużył się pojęciem „demokracji walczącej”. Zdaniem Andrzeja Zolla nie było to trafne stwierdzenie, ponieważ demokracja jest albo jej nie ma.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Andrzej Zoll chciałby, żeby nie było „demokracji walczącej”, ponieważ jak jest demokracja, to nie ma o co walczyć – walczymy o demokrację, bo do końca jej nie ma, tymi środkami, które są do dyspozycji.</em></p>
</blockquote>



<p>Dopiero wybór nowego prezydenta może, ale nie musi, stworzyć konstytucyjne warunki normalnego funkcjonowania państwa. Obecna sytuacja negatywnie wpływa na funkcjonowanie Sejmu i Senatu z uwagi na możliwość zawetowania lub skierowania istotnych ustaw do Trybunału Konstytucyjnego przez Prezydenta Andrzeja Dudę. <strong>W przekonaniu Andrzeja Zolla nie można powstrzymywać się z tego powodu od prac legislacyjnych, należy teraz „pracować do szuflady”, aby w momencie objęcia urzędu przez nowego prezydenta do podpisów był plik ustaw, które będą w nieodległym czasie wchodziły w życie.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Losy Trybunału Konstytucyjnego</h2>



<p>Kontrola zgodności prawa karnego z Konstytucją, a także ewentualna eliminacja najbardziej rażących przepisów karnych, to zadania Trybunału Konstytucyjnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Andrzej Zoll wskazał, że dzisiaj nie ma Trybunału Konstytucyjnego w Polsce.</em></p>
</blockquote>



<p>Wydawanie postanowień zabezpieczających pozostaje poza kompetencjami Trybunału Konstytucyjnego. Jak podkreślił Andrzej Zoll, Trybunał Konstytucyjny nie ma podstawy prawnej do wydawania postanowień zabezpieczających. Trybunał Konstytucyjny jest organem powołanym, poza sprawami dotyczącymi partii politycznych i sporów kompetencyjnych, do sprawdzania, czy norma prawna jest zgodna z Konstytucją. <strong>Ocenie Trybunału Konstytucyjnego podlega tylko norma prawna, a nie stan faktyczny.</strong> Nawet w przypadku wniesienia skargi konstytucyjnej, Trybunał Konstytucyjny nie bada trafności wyroku czy decyzji administracyjnej, ale bada, czy zostały one oparte na normie prawnej zgodnej z Konstytucją. Trybunał Konstytucyjny nie może badać stanu faktycznego, ale jego orzeczenie uprawnia do wznowienia postępowania i oparcia finalnego rozstrzygnięcia przez sąd lub organ administracji publicznej na właściwej normie prawnej.</p>



<p>W okresie sprawowania funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez Andrzeja Zolla, tj. w latach 1989-1997 z uwagi na ośmioletnią kadencję, działalność Trybunału Konstytucyjnego w kontekście prawa karnego była nietypowa. <strong>Trybunał Konstytucyjny w Polsce zaczął funkcjonować od 1 stycznia 1986 r., czyli jeszcze w okresie komunizmu. Polska była wtedy jedynym państwem, w którym utworzono Trybunał Konstytucyjny.</strong> Z tego względu kompetencje Trybunału Konstytucyjnego były ograniczone. Nie mógł on badać całego systemu prawnego. Ponadto istniała możliwość odrzucenia przez Sejm orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, stwierdzającego niekonstytucyjność danej ustawy, większością 2/3 głosów, czyli tzw. większością konstytucyjną. Władza polityczna w 1986 r. nie miała specjalnych trudności w zdobyciu takiej większości głosów. Andrzej Zoll skomentował, że władza legislacyjna mogła odrzucić orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który miał tę władzę kontrolować. Ponadto Trybunał Konstytucyjny nie mógł badać zgodności z Konstytucją ustaw, które zostały uchwalone 5 lat po wniesieniu wniosku o kontrolę konstytucyjności, a więc ustaw przed 1981 r. Nie mógł zatem badać przepisów stanu wojennego, przepisów dotyczących reformy rolnej z 1944 r., a także przepisów Kodeksu karnego z 1969 r.</p>



<p>Trybunał Konstytucyjny miał jednak wówczas kompetencję, która nie jest przewidziana obecnie przez Konstytucję. Mógł uchwalać powszechnie obowiązującą wykładnię ustaw – przeprowadzał interpretację przepisów na wniosek ściśle określonych organów, tj. prezydenta, premiera, rzecznika praw obywatelskich lub prokuratora generalnego. W ramach tej kompetencji Trybunał Konstytucyjny rozpatrywał sprawy karne, w szczególności na wniosek Rzecznik Praw Obywatelskich Ewy Łętowskiej, aby zmienić interpretację przepisów prawa karnego na proobywatelską. Była to jednak okrężna droga do badania konstytucyjności prawa karnego przez Trybunał Konstytucyjny.</p>



<p>Zgodnie z art. 239 ust. 1 Konstytucji: „W okresie 2 lat od dnia wejścia w życie Konstytucji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją ustaw uchwalonych przed dniem jej wejścia w życie nie są ostateczne i podlegają rozpatrzeniu przez Sejm, który może odrzucić orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego większością 2/3 głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Nie dotyczy to orzeczeń wydanych w następstwie pytań prawnych do Trybunału Konstytucyjnego”. Zniesiono zatem możliwość odrzucania przez Sejm orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego stwierdzających niekonstytucyjność ustaw uchwalonych po dniu wejścia w życie Konstytucji, czyli „nowych” ustaw. Umożliwiono jednak, aby Sejm miał przez 2 lata taką kompetencję w stosunku do „starych” ustaw.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Andrzej Zoll tłumaczył, że osobom związanym z ustrojem komunistycznym było bardzo trudno oddać w pełni władzę Trybunałowi Konstytucyjnemu.</em></p>
</blockquote>



<p>Na koniec Mikołaj Małecki zapytał Andrzeja Zolla, czy gdyby był dzisiaj sędzią Trybunału Konstytucyjnego, to orzekałby w składzie, w jakim dzisiaj orzeka Trybunał Konstytucyjny. <strong>Andrzej Zoll odpowiedział, że nie byłby sędzią Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ oczywiście nie chciałby być wybrany.</strong> Zgadza się również z Wojciechem Sadurskim w zakresie tego, że to nie jest tylko kwestia „<a href="https://karne24.com/dylemat-wagonika-dzis">dublerów</a>” (czyli 3 osób nielegalnie wybranych w skład Trybunału Konstytucyjnego na miejsca wcześniej legalnie obsadzone przez Sejm VII kadencji). Jeżeli 3 osoby orzekały niezgodnie z Konstytucją, to pozostałych 12 sędziów Trybunału Konstytucyjnego powinno wyjść z sali rozpraw – nie powinny brać udziału w orzekaniu niezgodnym z Konstytucją. Taki <strong>Trybunał Konstytucyjny</strong>, wraz z wadliwie, niezgodnie z Konstytucją powołaną przez Prezydenta Andrzeja Dudę na stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego sędzią Julią Przyłębską, <strong>jest cały skażony niekonstytucyjnością</strong>.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Andrzej Zoll wskazał, że obecna sytuacja jest trudniejsza niż w momencie przejścia z ustroju komunistycznego do ustroju demokratycznego.</em></p>
</blockquote>



<p>Zaznaczył, że ówczesny Prezydent Wojciech Jaruzelski nie zawetował ani nie skierował do Trybunału Konstytucyjnego żadnej ustawy, dodatkowo wniósł projekt ustawy skracającej jego kadencję, która miała trwać do 1995 r., a także wprowadzającej powszechne wybory prezydenckie. Nie blokował transformacji ustrojowej – taki model prezydentury, w tym zakresie, powinien przyświecać obecnemu prezydentowi.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p>De Revolutionibus Ideæ, 22 października 2024 r., gość: prof. dr hab. Andrzej Zoll</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Szkoła Doktorska Nauk Społecznych, Katedra Prawa Karnego, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/laczy-nas-karne-z-prof-dr-hab-andrzejem-zollem/">ŁĄCZY NAS KARNE z prof. dr. hab. Andrzejem Zollem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/laczy-nas-karne-z-prof-dr-hab-andrzejem-zollem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przepadek pojazdu – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Januszem Raglewskim, prof. UJ</title>
		<link>https://karne24.com/przepadek-pojazdu/</link>
					<comments>https://karne24.com/przepadek-pojazdu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Mar 2024 16:36:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[katastrofa komunikacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[pojazd mechaniczny]]></category>
		<category><![CDATA[przepadek]]></category>
		<category><![CDATA[przepadek równowartości]]></category>
		<category><![CDATA[stan nietrzeźwości]]></category>
		<category><![CDATA[wymiar kary]]></category>
		<category><![CDATA[wypadek drogowy]]></category>
		<category><![CDATA[wypadek komunikacyjny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3783</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 11. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano regulacje dotyczące przepadku pojazdu mechanicznego lub jego równowartości. Gościem programu 18 marca 2024 r. był dr hab. Janusz Raglewski,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/przepadek-pojazdu/">Przepadek pojazdu – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Januszem Raglewskim, prof. UJ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 11. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano regulacje dotyczące przepadku pojazdu mechanicznego lub jego równowartości.</strong></p>



<p>Gościem programu 18 marca 2024 r. był <strong>dr hab. Janusz Raglewski, prof. UJ</strong> – profesor w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, adwokat, autor monografii o materialnoprawnej regulacji przepadku w polskim prawie karnym.</p>



<p>Nowa regulacja przepadku pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę w ruchu lądowym z art. 44b k.k., który wszedł w życie 14 marca 2024 r., wywołuje wiele kontrowersji. Sam ustawodawca miał wątpliwości, co do tego rozwiązania, ponieważ art. 44b k.k. uchwalono ustawą z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (ostatecznie ponad rok i osiem miesięcy <em>vacatio legis</em>) oraz przesunięto jego <em>vacatio legis</em> (pierwotnym terminem wejścia w życie był 14 grudnia 2023 r.).</p>



<p>Należy czynić starania, aby zwiększyć bezpieczeństwo w ruchu drogowym, ale <strong>prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości nie jest główną przyczyną wypadków drogowych</strong>. Janusz Raglewski wyjaśnił, że głównymi przyczynami wypadków drogowych są nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu i nadmierna prędkość, a tych przyczyn regulacja przepadku pojazdu nie obejmuje. Przepadek pojazdu niewątpliwie jednak wzmacnia społeczne poczucie sprawiedliwości, bowiem „kara” nie jest odroczona, ale egzekwowana natychmiast po popełnieniu czynu zabronionego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak stwierdził Janusz Raglewski, przepadek pojazdu wizualizuje stosowanie prawa, czyli prawo w działaniu – szybkim działaniu.</em></p>
</blockquote>



<p><strong>Policja lub inny organ ścigania nie orzeka przepadku pojazdu, tylko go tymczasowo zabezpiecza na potrzeby postępowania karnego.</strong> Nie jest wykluczone, że pojazd ostatecznie zostaje zwrócony, ponieważ w danej sytuacji sprawca nie zrealizował wszystkich przesłanek odpowiedzialności karnej. Janusz Raglewski omawia przepadek w swojej monografii (J. Raglewski, <em>Materialnoprawna regulacja przepadku w polskim prawie karnym</em>, Kraków 2005), a podczas programu podkreślił, iż tylko sąd może orzec przepadek, co wynika z art. 46 Konstytucji, dopiero wówczas pojazd przechodzi na własność Skarbu Państwa.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Przepadek pojazdu – radykalny, ale nie oryginalny</h2>



<p>W 1999 r. wniesiono poselski projekt ustawy, który następnie został uchwalony i wszedł w życie 15 grudnia 2000 r., obejmujący dodanie typu czynu zabronionego prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego w art. 178a § 1 k.k., a pierwotnie także przepadek pojazdu, który ostatecznie wykreślono z projektu i nie uchwalono. Autorzy projektu ustawy, mający świadomość kontrowersyjności przepadku pojazdu, argumentowali wówczas, że <strong>wartość pojazdu jest zupełnie niewspółmierna do wartości życia człowieka</strong>.</p>



<p>Od 14 marca 2024 r. obowiązuje art. 44b k.k., który dotyczy przepadku pojazdu mechanicznego lub jego równowartości. Zgodnie z art. 44b § 1 k.k.: „W wypadkach wskazanych w ustawie sąd orzeka przepadek pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę w ruchu lądowym”. Odwołanie do art. 44b k.k. zawiera:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>art. 178 § 3 k.k. (przepadek pojazdu w razie spowodowania katastrofy komunikacyjnej, sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy komunikacyjnej lub spowodowania wypadku komunikacyjnego – <strong>obligatoryjny, jeżeli zawartość alkoholu w organizmie sprawcy była wyższa niż 1‰ we krwi</strong> lub 0,5 mg/dm<sup>3</sup> w wydychanym powietrzu albo prowadziła do takiego stężenia, a <strong>fakultatywny w pozostałych sytuacjach</strong>) i,</li>



<li>art. 178a § 5 k.k. (przepadek pojazdu w razie prowadzenia pojazdu mechanicznego – <strong>obligatoryjny, jeżeli zawartość alkoholu w organizmie sprawcy była równa lub wyższa niż 1,5‰ we krwi</strong> lub 0,75 mg/dm<sup>3</sup> w wydychanym powietrzu albo prowadziła do takiego stężenia).</li>
</ul>



<p>Ustawodawca uzależnił przepadek pojazdu od zawartości alkoholu we krwi sprawcy. Janusz Raglewski tłumaczył, że projektodawcy w uzasadnieniu projektu nie wyjaśnili, dlaczego przyjęto przytoczone powyżej poziomy zawartości alkoholu w organizmie sprawcy. Dodał, iż na Litwie również określono zawartość alkoholu we krwi sprawcy na poziomie 1,5‰. W opinii Janusza Raglewskiego jest to przejaw nieśmiałości ustawodawcy, ponieważ nieokreślenie żadnej granicy zawartości alkoholu w organizmie sprawcy i orzekanie przepadku pojazdu w każdej sytuacji byłoby zbyt daleko idące dla społeczeństwa, gdyż przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. jest bardzo często popełniane. W tym kontekście <strong>przepadek pojazdu to rozwiązanie bardzo praktyczne – art. 44b k.k. nie będzie przepisem martwym</strong>.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Janusz Raglewski wskazał, że mimo wielu wad i radykalności przepadku pojazdu, takie rozwiązanie jest stosowane w kilkunastu państwach europejskich.</em></p>
</blockquote>



<p>Przepadek pojazdu uregulowano dotąd w około 12 państwach poza Polską, dlatego nie jest to modelowo rozwiązanie oryginalne. Podstawy przepadku pojazdu są w innych państwach szerzej ujęte niż w Polsce, są nimi dla przykładu brak ubezpieczenia OC czy prowadzenie pojazdu bez uprawnień lub brawurowo, nie jest on uzależniony od własności sprawcy (np. w Danii od 31 marca 2021 r. wprowadzono przepadek pojazdu bez badania jego własności – pojawiają się już głosy o zbytniej surowości takiego rozwiązania), a ponadto ma charakter obligatoryjny.</p>



<p>Z przeprowadzonej ankiety przez prowadzącego program dr. hab. Mikołaja Małeckiego na platformie X wynika, że <strong>większość głosujących jest „za” pozostawieniem (część z nich – po poprawkach) przepadku pojazdu mechanicznego w Kodeksie karnym</strong>.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><a href="https://x.com/MikolajMalecki/status/1769722438269493720"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="662" src="https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/03/Screenshot_205-1024x662.png" alt="" class="wp-image-4959" srcset="https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/03/Screenshot_205-1024x662.png 1024w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/03/Screenshot_205-300x194.png 300w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/03/Screenshot_205-768x496.png 768w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/03/Screenshot_205-1536x993.png 1536w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/03/Screenshot_205-1170x756.png 1170w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/03/Screenshot_205-585x378.png 585w, https://karne24.com/wp-content/uploads/2024/03/Screenshot_205.png 1827w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></figure></div>


<h2 class="wp-block-heading">Prewencja, symbolika czy kara?</h2>



<p>Zastrzeżeń do konstrukcji przepadku pojazdu w Kodeksie karnym jest wiele. Nie zawsze wartość pojazdu odpowiada stanowi majątkowemu sprawcy – wartość pojazdu może zatem nie odpowiadać stanowi bezprawia czynu sprawcy. Poza funkcją prewencyjną (odebranie sprawcy pojazdu może utrudnić mu ponowne popełnienie przestępstwa w stanie nietrzeźwości), podnoszona jest także funkcja symboliczna przepadku pojazdu, które wywołują pytanie, na ile uzasadniają one tak daleko idące represje. Tym bardziej, że w pierwszych dniach obowiązywania przepadku pojazdu, mimo szeroko zakrojonej akcji informacyjnej w mediach, złapano wiele nietrzeźwych kierowców. Wiadome było, iż Policja i inne organy ścigania będą szczególnie nastawione na wykrywanie przestępstw z art. 178a § 1 k.k. Wynika z tego, że funkcja prewencyjna przepadku pojazdu, pomimo długiej <em>vacatio legis,</em> może nie mieć odzwierciedlenia w praktyce.</p>



<p>Przepadek w obecnym kształcie dotyczy wyłącznie pojazdu biorącego udział w przestępstwie, a pozostałe pojazdy, będące własnością sprawcy, nie mogą być objęte przepadkiem. To może otwierać dyskusję, co w sytuacji, gdy w praktyce przepadek jednego pojazdu nietrzeźwego kierowcy okaże się nieskuteczny.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Przepadek pojazdu może być poczytywany za ukrytą „karę”.</em></p>
</blockquote>



<p>W istocie jest to kara majątkowa, bowiem dolegliwość przepadku pojazdu opiera się w szczególności na utracie przez sprawcę wartości majątkowej, a w mniejszym stopniu na prewencji i symbolice. Janusz Raglewski tłumaczył, że Kodeks karny przewiduje możliwość orzeczenia świadczenia pieniężnego do 60&nbsp;000 zł, czyli poziomu wartości średniego pojazdu, a zaletą tego środka karnego, w przeciwieństwie do przepadku pojazdu, jest możliwość miarkowania dolegliwości (nie orzeka się bowiem przepadku połowy, tylko całego pojazdu). <strong>Z tego względu lepszym rozwiązaniem w zakresie nietrzeźwych kierowców byłoby podwyższenie dolnej granicy świadczenia pieniężnego niż wprowadzenie przepadku pojazdu.</strong> Sprawca w niektórych sytuacjach musi zapłacić równowartość pojazdu – z jego perspektywy nie ma znaczenia, czy jest to kara grzywny, czy przepadek równowartości pojazdu.</p>



<p>Przepadek pojazdu nie jest najlepszym rozwiązaniem, jeżeli będzie często orzekany w praktyce. Konieczne jest bowiem spieniężenie pojazdu, który traci na wartości, gdy nie jest używany. <strong>Z perspektywy interesów państwa najlepszym rozwiązaniem jest sankcja pieniężna.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Nietrzeźwy kierowca ofiarą</h2>



<p>Zachodzi ryzyko, że sąd podczas wymiaru kary za przestępstwo będzie zmuszony uwzględniać dolegliwość przepadku pojazdu lub jego równowartości. Surowość wymierzanych kar za przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. może się zmniejszyć, a to w konsekwencji może prowadzić do podnoszenia populistycznych tez o łagodnym podejściu sądów do nietrzeźwych kierowców. <strong>Janusz Raglewski obawia się, że będzie dochodziło do pokrzywdzenia nietrzeźwych kierowców przez regulacje przepadku pojazdu, a niepożądaną z perspektywy prawa karnego jest sytuacja współczucia sprawcy przestępstwa, gdyż nie tak powinno ono działać.</strong></p>



<p>W obecnie obowiązującym stanie prawnym nietrzeźwemu kierowcy z zawartością alkoholu we krwi na poziomie 1,5‰, za przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. grozi kara od miesiąca do 3 lat pozbawienia wolności, co najmniej 3 lata zakazu prowadzenia pojazdów (co wiąże się z ponownym egzaminem państwowym na prawo jazdy), świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości co najmniej 5&nbsp;000 zł oraz przepadek pojazdu lub jego równowartości. Są to minimalne sankcje, dlatego nie można wykluczyć sytuacji, w których społeczeństwo będzie postrzegało danego nietrzeźwego kierowcę za ofiarę, ponieważ nie będzie on mógł zaspokoić swoich podstawowych potrzeb życiowych. Przepadek pojazdu może sprawiać dolegliwości całej rodzinie w przypadku małżeńskiej wspólności majątkowej, ale także w sytuacjach wyłącznej własności pojazdu sprawcy, gdy korzystają z niego inni członkowie rodziny.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak stwierdził Janusz Raglewski, należy pamiętać, że przepadek pojazdu to jedna z konsekwencji prawnokarnych skazania.</em></p>
</blockquote>



<p>Przykłady obrazujące możliwe skutki regulacji z art. 44b k.k. powinny skłaniać do głębszych refleksji, w tym do rozważania przez sąd skorzystania z możliwości z art. 178a § 5 k.k.: „(…) Sąd może odstąpić od orzeczenia przepadku, jeżeli zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami”. Uelastycznienie orzekania przepadku pojazdu jest podwójnie kwantyfikowane, ponieważ musi dojść do „wyjątkowego” wypadku, uzasadnionego „szczególnymi” okolicznościami. <strong>W praktyce sądowej wyjątek nie może stać się regułą.</strong> Jeden z widzów skomentował, że wyjątek ten powinien mieć zastosowanie zawsze wtedy, gdy dolegliwość orzeczonych sankcji przekraczałaby stopień winy sprawcy, w odniesieniu do obowiązującego art. 53 § 1 k.k. Według Janusza Raglewskiego regulacje przepadku pojazdu należałoby, co najwyżej, wprowadzać stopniowo, rozpoczynając od trybu fakultatywnego jego orzekania, aby uniknąć wskazanych powyżej problemów z wymiarem kary.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Sfingowana kradzież pojazdu</h2>



<p>Jeden z widzów zapytał, co w sytuacji, gdy pojazd nie jest własnością kierowcy, bowiem został pożyczony od znajomego. Zgodnie z art. 44b § 2 k.k.: „Jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa <strong>pojazd nie stanowił wyłącznej własności sprawcy</strong> albo po popełnieniu przestępstwa sprawca zbył, darował lub ukrył podlegający przepadkowi pojazd, <strong>orzeka się przepadek równowartości pojazdu</strong>”, który jest w takiej sytuacji obligatoryjny. Przepadek dotyczy pojazdu, który w czasie popełnienia przestępstwa nie stanowił własności sprawcy, ale także takiego pojazdu, który stanowił współwłasność sprawcy. <strong>Udział współwłasności pojazdu nie obniża wysokości przepadku, bowiem wciąż jest to równowartość całego pojazdu</strong> – przeciwnie do regulacji przepadku przedmiotów z art. 44 § 7 k.k.: „(…) w razie współwłasności orzeka się przepadek udziału należącego do sprawcy lub przepadek równowartości tego udziału”. Ponadto zauważyć należy, że sprawcę może być stać na wypożyczenie pojazdu, ale nie na zakup tego pojazdu – mimo tego ustawodawca w takiej sytuacji przewiduje przepadek równowartości pojazdu.</p>



<p>Natomiast zgodnie z art. 44b § 4 k.k.: „Przepadku pojazdu mechanicznego oraz przepadku równowartości pojazdu określonego w § 2 <strong>nie orzeka się, jeżeli sprawca prowadził niestanowiący jego własności pojazd mechaniczny wykonując czynności zawodowe lub służbowe polegające na prowadzeniu pojazdu na rzecz pracodawcy</strong>. W takim wypadku sąd orzeka nawiązkę w wysokości co najmniej 5000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej”. Wykorzystywanie takiego pojazdu do celów prywatnych nie wyłącza przepadku (a dokładniej, w tej sytuacji – przepadku jego równowartości), ale łagodniej traktuje się pewną grupę osób, np. motorniczych tramwajów czy kierowców autobusów, których przepadek zasadniczo nie dotyczy. <strong>W przekonaniu Janusza Raglewskiego określenie „pracodawcę” należy wykładać funkcjonalnie, na korzyść sprawcy, dlatego jest nim również osoba samozatrudniona w oparciu o umowę B2B.</strong> W takich sytuacjach sąd orzeka nawiązkę od 5&nbsp;000 zł do 100&nbsp;000 zł, jednak nawet maksymalny wymiar nawiązki może okazać się łagodny dla sprawcy.</p>



<p>Kolejne wyłączenie przewiduje art. 44b § 5 k.k.: „Przepadku pojazdu mechanicznego oraz przepadku równowartości pojazdu <strong>nie orzeka się, jeżeli orzeczenie przepadku pojazdu mechanicznego jest niemożliwe lub niecelowe z uwagi na jego utratę przez sprawcę, zniszczenie lub znaczne uszkodzenie</strong>”. Wyłączenie możliwości orzeczenia przepadku we wskazanych sytuacjach z jednej strony jest uzasadnione, aby nie dochodziło do wymierzania podwójnej dolegliwości (sprawca rozbija pojazd i musiałby zapłacić jeszcze jego równowartość), ale z drugiej strony rodzi inną wątpliwość.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Janusza Raglewskiego art. 44b § 5 k.k. jest kryminogenny, ponieważ może prowadzić przykładowo do fingowania kradzieży.</em></p>
</blockquote>



<p>Zacytowany art. 44b § 5 k.k. jako jedną z okoliczności wyłączających przepadek pojazdu oraz jego równowartości wskazuje na „utratę przez sprawcę” pojazdu (bez jego woli), dlatego może być to m.in. kradzież. Zapobiegać sfingowanym kradzieżom może jednak tymczasowe zabezpieczenie pojazdu przez Policję, w sytuacji jego obligatoryjnego przepadku. Zbycie, darowanie lub nawet ukrycie pojazdu wiąże się z przepadkiem jego równowartości zgodnie z art. 44b § 2 k.k.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Równowartość pojazdu nie zawsze równa</h2>



<p>W art. 44b § 2 k.k. ustawodawca precyzuje, iż: „(…) Za równowartość pojazdu uznaje się wartość pojazdu określoną w polisie ubezpieczeniowej na rok, w którym popełniono przestępstwo, a w razie braku polisy – średnią wartość rynkową pojazdu odpowiadającego, przy uwzględnieniu marki, modelu, roku produkcji, typu nadwozia, rodzaju napędu i silnika, pojemności lub mocy silnika oraz przybliżonego przebiegu, pojazdowi prowadzonemu przez sprawcę, ustaloną na podstawie dostępnych danych, bez powoływania w tym celu biegłego”.</p>



<p>Przepis art. 44b § 2 k.k. jest skierowany bezpośrednio do sądu, a nie biegłego, którego powoływanie przepis zakazuje. Wyjątek od tego zakazu przewiduje art. 44b § 3 k.k., że: „Jeżeli ustalenie średniej wartości rynkowej pojazdu odpowiadającego pojazdowi, o którym mowa w § 1, w sposób określony w § 2 nie jest możliwe ze względu na szczególne cechy tego pojazdu, zasięga się opinii biegłego”. Wyznacznikiem określenia równowartości mogą być tabele wartości pojazdów sporządzane przez Urząd Skarbowy.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Wartość określona w polisie ubezpieczeniowej nie zawsze odpowiada wartości faktycznej danego pojazdu.</em></p>
</blockquote>



<p>W opinii Janusza Raglewskiego tak rozbudowany przepis, z wyliczonymi okolicznościami, które sąd musi uwzględnić orzekając przepadek równowartości pojazdu, jest niepotrzebny, ponieważ wystarczająca byłaby klauzula: „na podstawie dostępnych danych”. Z tych względów art. 44b § 2 k.k. będzie najprawdopodobniej źródłem wielu problemów i kontrowersji w praktyce.</p>



<p>Do tej pory sprawy o przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. były bardzo szybko rozstrzygane przez sądy, ponieważ wystarczającymi dowodami było badanie sprawcy w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, który prowadził pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym oraz certyfikat urządzenia badającego. Deliberacje nad dowodami były ograniczone do bardzo wąskiego zakresu. <strong>Wprowadzenie przepadku pojazdu lub jego równowartości powoduje, że postępowania karne ulegną znacznemu wydłużeniu, ponieważ szczególnie wartość pojazdu będzie często kwestionowana.</strong> Tym bardziej, że sąd nie może miarkować równowartości pojazdu (nie bada się kwestii ewentualnej współwłasności), tylko orzeka przepadek równowartości wynikającej ze średniej wartości rynkowej pojazdu lub odstępuje od jego orzeczenia. Brak jest bowiem w kontekście przepadku pojazdu odpowiednika art. 44 § 3 k.k. („Jeżeli orzeczenie przepadku określonego w § 2 byłoby <strong>niewspółmierne do wagi popełnionego czynu</strong>, sąd zamiast przepadku może orzec nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa”).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Janusza Raglewskiego regulacje dotyczące przepadku pojazdu, mimo akceptowalnej idei, wymagają zmian.</em></p>
</blockquote>



<p>Według niego niepotrzebnie tworzy się byty ponad potrzebę – <strong>wystarczającym rozwiązaniem byłby przepadek przedmiotów z art. 44 § 2 k.k., który przy uznaniu, że pojazd to przedmiot służący do popełnienia przestępstwa, pozwala orzec przepadek pojazdu nietrzeźwego kierowcy</strong>. Przepadek przedmiotów z art. 44 § 2 k.k. ma charakter fakultatywny i jest opatrzony klauzulą niewspółmierności. Wobec tego w obliczu podnoszonych głosów o nowelizacji regulacji dotyczących przepadku pojazdu mechanicznego lub jego równowartości, w zakresie zmiany trybu orzekania z obligatoryjnego na fakultatywny we wszystkich sytuacjach, pod znakiem zapytania jest <em>ratio legis</em> tego rozwiązania, przy jednoczesnym obowiązywaniu ogólnej regulacji dotyczącej przepadku przedmiotów z art. 44 k.k.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Przepadek pojazdu</em></strong> – 18 marca 2024 r., gość: dr hab. Janusz Raglewski, prof. UJ</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><strong><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne" target="_blank" aria-label="undefined (opens in a new tab)" rel="noreferrer noopener">Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</a></strong></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em>&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/przepadek-pojazdu/">Przepadek pojazdu – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Januszem Raglewskim, prof. UJ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/przepadek-pojazdu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zasada wdowiego grosza – ŁĄCZY NAS KARNE z Danielem Kwiatkowskim</title>
		<link>https://karne24.com/zasada-wdowiego-grosza/</link>
					<comments>https://karne24.com/zasada-wdowiego-grosza/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Feb 2024 17:25:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[sądownictwo]]></category>
		<category><![CDATA[sędziowie]]></category>
		<category><![CDATA[wymiar kary]]></category>
		<category><![CDATA[wymiar sprawiedliwości]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3724</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 6. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano model racjonalnego wymiaru kary. Gościem programu 12 lutego 2024 r. był Daniel Kwiatkowski – doktorant w Katedrze Prawa Karnego&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/zasada-wdowiego-grosza/">Zasada wdowiego grosza – ŁĄCZY NAS KARNE z Danielem Kwiatkowskim</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 6. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano model racjonalnego wymiaru kary</strong>.</p>



<p>Gościem programu 12 lutego 2024 r. był <strong>Daniel Kwiatkowski</strong> – doktorant w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, kierownik projektu finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki, w ramach konkursu Preludium 17, pod tytułem: „Różnice w orzekanych karach i ewentualne sposoby ich niwelowania. Rozważania o granicach dyskrecjonalności władzy sędziego w zakresie wymiaru kary”.</p>



<p>Kwintesencją wymiaru sprawiedliwości jest kara. Ustawodawca eksponuje karę poprzez nadanie ustawie nazwy „Kodeks karny”, nie skupiając tym samym uwagi na samym przestępstwie. Jak skomentował jeden z widzów: „Społeczeństwo widzi przede wszystkim rozmiar kary, kwalifikacje prawne są ciężkie do zrozumienia”. Sprawiedliwość w społecznym odczuciu sprowadza się zwłaszcza do sprawiedliwie wymierzonej sprawcy kary, a nie do sprawiedliwej, prawidłowej kwalifikacji prawnej popełnionego przestępstwa.</p>



<p>Eksponowana w art. 53 § 1 k.k. limitująca funkcja winy wyraża się w stwierdzeniu, że: „Dolegliwość kary nie może przekraczać stopnia winy”. Dolegliwość takiego samego rodzaju i wymiaru kary nie jest taka sama w przypadku każdego sprawcy przestępstwa. Biblijny „wdowi grosz” poprzez analogię unaocznia ścisły związek dolegliwości kary ze sprawcą przestępstwa, osadzony wyłącznie w określonym kontekście sytuacyjnym. Jak pisze św. Łukasz: „<sup>1</sup>Podniósłszy oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. <sup>2</sup>Zobaczył też, jak pewna uboga wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki, <sup>3</sup>i rzekł: «Prawdziwie, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. <sup>4</sup>Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę Bogu z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie»” (Łk 21, 1–4). Również w przypadku kary – dolegliwość 3 000 zł grzywny nie jest taka sama dla każdego sprawcy przestępstwa.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Co ważniejsze: kwalifikacja prawna czy kara?</h2>



<p>Zastanawiające jest, co ma większe znaczenie dla społecznego postrzegania prawa karnego, czy błąd co do kary, czy błąd co do kwalifikacji prawnej przestępstwa. Dla zobrazowania Daniel Kwiatkowski posłużył się dwoma hipotetycznymi przypadkami, w których (1) sąd dokonuje nieprawidłowej kwalifikacji prawnej przestępstwa, ale wymierza sprawcy odpowiednią karę i przeciwnie – (2) sąd dokonuje prawidłowej kwalifikacji prawnej przestępstwa, ale wymierza sprawcy nieodpowiednią karę. Porównanie obu tych przypadków prowadzi do wniosku, że to drugi z nich jest bardziej błędny, nie tylko w społecznym przekonaniu, ponieważ wynik końcowy przypisania odpowiedzialności karnej, a więc wymiar kary jest adekwatny do popełnionego w rzeczywistości przestępstwa.</p>



<p>Kwalifikacja prawna ma jednak ogromne znaczenie, ponieważ poszczególne typy czynów zabronionych w Kodeksie karnym mają określone granice wymiaru kary. Przykładowo spowodowanie skutku śmiertelnego nieumyślnie zagrożone jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności (art. 155 k.k.), a umyślnie – karą od 10 lat pozbawienia wolności albo karą dożywotniego pozbawienia wolności (art. 148 § 1 k.k.). Choć dochodzi do tego samego skutku przestępnego, to granice wymiaru kary sprawcy są uzależnione od kwalifikacji prawnej danego przestępstwa.</p>



<p><strong>Daniel Kwiatkowski tłumaczył, że model racjonalnego wymiaru kary jest trzyaspektowy, ponieważ racjonalny może być wybór rodzaju kary, proces dochodzenia do kary, jak i uzasadnienie kary.</strong> Kwalifikacja prawna konkretnego czynu zabronionego jest taka sama dla wszystkich, którzy się go dopuścili, jednak dolegliwość takiego samego wymiaru kary jest różna, w zależności od sprawcy przestępstwa i okoliczności indywidualizujących.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Daniel Kwiatkowski podkreślił, że decyzja co do wymiaru kary jest bardziej skomplikowana niż decyzja co do przypisania odpowiedzialności karnej.</em></p>
</blockquote>



<p>Wyjaśnił następnie, iż wynika to przede wszystkim z tego, że przypisanie odpowiedzialności karnej odnosi się przede wszystkim do przeszłości. Natomiast w przypadku wymiaru kary uwzględnia się również powagę przestępstwa czy stopień winy sprawcy – im poważniejsze przestępstwo lub wyższy stopień winy, tym surowsza kara, a także aspekt osobowy – kara powinna dążyć do poprawy sprawcy czy zadośćuczynienia pokrzywdzonemu. <strong>Zdaniem Daniela Kwiatkowskiego w przypadku sprawy kontrowersyjnej sąd ma obowiązek wyjaśnić, dlaczego wbrew intuicjom społecznym dany wymiar kary jest sprawiedliwy.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Kara grzywny jak wdowi grosz</h2>



<p>Możliwe jest przyjęcie, jak wskazał Daniel Kwiatkowski, że kara pozbawienia wolności, jako jeden z rodzajów kary, w założeniu jest tak samo sprawiedliwa dla wszystkich. Jednakże tytułowy „wdowi grosz” odnosi się do innej kwestii, bowiem nawiązuje wprost do pieniędzy. Do uszczuplenia majątkowego prowadzi kara grzywny, której dolegliwość jest uzależniona od sytuacji majątkowej danego sprawcy. Ustawodawca nakazuje uwzględniać przy wymiarze kary grzywny dochody sprawcy, dlatego jest to kara bardziej zsubiektywizowana. Kodeks karny przewiduje dwustopniowy model wymierzania kary grzywny – pierwszy stopień to liczba stawek dziennych grzywny, a drugi – wysokość jednej stawki dziennej grzywny. W założeniu teoretycznym taki model ma powodować, że sąd w pierwszej kolejności koncentruje się na liczbie stawek dziennych kary grzywny, która ma odpowiadać obiektywnej ilości wyrządzonego zła, a dopiero w drugiej kolejności ją subiektywizuje, określając wysokość jednej stawki dziennej, w zależności od sytuacji majątkowej sprawcy.</p>



<p>Przewidywany brak możliwości wykonania kary grzywny przez sprawcę może poddawać pod wątpliwość sens jej orzekania, co w konsekwencji może prowadzić do orzekania bezpośrednio kary pozbawienia wolności (jako przewidywanej kary zastępczej).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Daniel Kwiatkowski uważa, że dopiero wówczas, gdy kara łagodniejszego rodzaju nie zostanie wykonana, powinna być orzeczona kara zastępcza.</em></p>
</blockquote>



<p>Nie można bowiem jasno zdefiniować przyszłości, dlatego niesprawiedliwe jest bezpośrednie orzekanie kary pozbawienia wolności z uwagi na przewidywane niewykonanie kary grzywny lub kary ograniczenia wolności.</p>



<p>Naruszenie dobra prawnego w postaci mienia budzi wątpliwości pod względem wymierzenia odpowiednio dolegliwej kary. Daniel Kwiatkowski poświęcił tej kwestii artykuł (D. Kwiatkowski, <em>Jak kraść, to miliony? O ustawowym wymiarze kary przy przestępstwach gospodarczych</em>, [w:] <em>Prawo karne gospodarcze. Księga jubileuszowa profesora Zbigniewa Ćwiąkalskiego</em>, red. P. Kardas, M. Małecki, W. Wróbel, Kraków 2023, s. 235–243). Sądowy wymiar kary dokonywany jest w ramach ustawowego wymiaru kary. Typ oszustwa z art. 286 § 1 k.k., jak wyjaśnił Daniel Kwiatkowski, ograniczony jest do mienia w wysokości 200 000 zł. <strong>Z tego względu stopień realizacji znamion, odnoszony m.in. do wartości przedmiotu przestępstwa, w przypadku przestępstw dotyczących mienia powinien być proporcjonalnie odzwierciedlany wymiarem kary.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Kroki sędziowskiego wymiaru kary</h2>



<p>Z uwagi na to, że sprawiedliwość jest bardzo subiektywna, kara powinna być wymierzana w sposób racjonalny, pozwalający na zapewnienie większej równości wobec prawa.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Daniel Kwiatkowski wskazał, że model racjonalnego wymiaru kary zakłada, iż karę należy wymierzać negatywnie.</em></p>
</blockquote>



<p>Konieczne jest wyjście od pytania, jakiej kary w konkretnym przypadku nie można wymierzyć. <strong>Oceny w ramach wymiaru kary dokonywane są w 3 etapach.</strong> Pierwszym etapem wymiaru kary jest <strong>ocena czynu zabronionego</strong>, którego dopuścił się sprawca. Drugim etapem wymiaru kary jest <strong>ocena stopnia winy sprawcy</strong>. Według Daniela Kwiatkowskiego w prawie karnym nie chodzi o zmierzenie ilości zła w świecie, bowiem jest ono nacelowane na ludzi żyjących w społeczeństwie, którzy nie zawsze są wolni w wyborach swoich zachowań. W wyniku tego, na tym etapie wymiaru kary, należy poszukiwać okoliczności wyłączających winę (ekskulpantów) lub okoliczności umniejszających winę sprawcy. Trzecim etapem wymiaru kary jest indywidualizacja właściwa, czyli <strong>ocena wszystkich innych okoliczności</strong> na trzech płaszczyznach, takich jak:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>sprawca i jego potrzeby,</li>



<li>pokrzywdzony i jego stosunek do przestępstwa,</li>



<li>społeczeństwo i jego oczekiwania.</li>
</ol>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W opinii Daniela Kwiatkowskiego sąd powinien dopasowywać okoliczności do kary, a nie karę do okoliczności.</em></p>
</blockquote>



<p>Kodeks karny nakazuje uwzględniać przy wymiarze kary wymienione okoliczności, ale nie dokonuje ich hierarchizacji. W wyniku nowelizacji Kodeksu karnego, ustawą z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, zmianie uległo brzmienie art. 53 k.k., który odtąd zawiera przykładowe okoliczności obciążające (§ 2a) i okoliczności łagodzące (§ 2b) wymiar kary. Daniel Kwiatkowski stwierdził, że taki zabieg nie pomoże sędziom, ponieważ ustawodawca, dając wykaz okoliczności obciążających i łagodzących, nie uporządkował ich przełożenia na wymiar kary. Brak proceduralnego aspektu wpływania na decyzje sędziowskie powoduje, że sąd może stwierdzić, iż uwzględnił daną okoliczność obciążającą lub łagodzącą, ale i tak wymierza daną karę, czego nie można zweryfikować.</p>



<p><strong>Daniel Kwiatkowski podkreślił, że oczywiście błędne jest założenie, iż surowsza kara lepiej oddziałuje na sprawcę i społeczeństwo.</strong> Wprowadzanie coraz surowszych kar nie ma uzasadnienia w badaniach kryminologicznych i prawnoporównawczych. Przewrotnie – surowsza kara może okazać się bardziej szkodliwa niż kara łagodniejsza, ponieważ może zniechęcać sprawcę do poprawy. Wobec tego negatywnie należy oceniać zmiany w Kodeksie karnym, które prowadzą do ograniczania możliwości łagodzenia kary przez sąd, m.in. poprzez podwyższanie dolnej granicy ustawowego zagrożenia karą.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Daniela Kwiatkowskiego bezpośrednie stosowanie Konstytucji oraz wykładnia prokonstytucyjna Kodeksu karnego powoduje, że sąd nigdy nie jest związany dolną granicą ustawowego zagrożenia karą konkretnego typu przestępstwa.</em></p>
</blockquote>



<p>Sąd może uzasadniać, w odwołaniu do konstytucyjnej zasady proporcjonalności, że w danym przypadku konieczne jest odejście od dolnej granicy ustawowego zagrożenia, bowiem wymierzenie nawet najłagodniejszej kary przekroczyłoby stopień winy sprawcy.</p>



<p>Sprawiedliwość realizuje się przede wszystkim w sprawiedliwej karze. Dolegliwość kary, tak jak w przypadku „wdowiego grosza”, jest inna dla każdego sprawcy przestępstwa. Zapewnienie sprawcom jak największej równości wobec prawa wymaga, aby wymierzanie kary było racjonalne – oparte o model pozwalający na jednoczesną indywidualizację kary i zachowanie powtarzalności proporcji dolegliwości kary do wyrządzonego przestępstwem zła.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Zasada wdowiego grosza</em></strong> – 12 lutego 2024 r., gość: Daniel Kwiatkowski</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><strong><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne" target="_blank" aria-label="undefined (opens in a new tab)" rel="noreferrer noopener">Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</a></strong></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em>&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/zasada-wdowiego-grosza/">Zasada wdowiego grosza – ŁĄCZY NAS KARNE z Danielem Kwiatkowskim</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/zasada-wdowiego-grosza/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
