<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>historia - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/historia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/historia/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 14 Dec 2025 12:59:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>historia - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/historia/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Średniowieczne prawo karne – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Maciejem Mikułą, prof. UJ</title>
		<link>https://karne24.com/sredniowieczne-prawo-karne/</link>
					<comments>https://karne24.com/sredniowieczne-prawo-karne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Mar 2023 14:59:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[IURA]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[sędziowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3452</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 18. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2022/2023 analizowano funkcjonalności systemu IURA. Źródła prawa dawnego i historyczne aspekty prawa karnego. Gościem programu 20 marca 2023 r. był dr&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/sredniowieczne-prawo-karne/">Średniowieczne prawo karne – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Maciejem Mikułą, prof. UJ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 18. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2022/2023 analizowano funkcjonalności systemu <em>IURA. Źródła prawa dawnego</em> i historyczne aspekty prawa karnego.</strong></p>



<p>Gościem programu 20 marca 2023 r. był <strong>dr hab. Maciej Mikuła, prof. UJ</strong> – pracownik Pracowni Prawa Kościelnego i Wyznaniowego Uniwersytetu Jagiellońskiego, kierownik Pracowni Wydawnictw Źródłowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, kierownik projektu finansowanego przez Uniwersytet Jagielloński pod tytułem: „IURA. Źródła prawa dawnego”.</p>



<p>W poszczególnych epokach myślenie o prawie było różne, ale dotyczyło tych samych problemów, z którymi przychodzi mierzyć się obecnie. Rozwiązania wypracowane przed wiekami, jak również rozstrzygnięcia w konkretnych sprawach, mogą być zatem pomocne współcześnie. Problematyczne jest jednak uzyskanie dostępu do źródeł tych rozwiązań i rozstrzygnięć. Z pomocą przychodzi system <em>IURA. Źródła prawa dawnego</em>, dzięki któremu zgłębianie starodawnych regulacji prawnych możliwe jest bezpłatnie, w formie elektronicznej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">IURA. Źródła prawa dawnego</h2>



<p>Maciej Mikuła wskazał, że <a href="https://www.iura.uj.edu.pl/"><em>IURA. Źródła prawa dawnego</em></a> to z jednej strony repozytorium, które aktualnie gromadzi 2&nbsp;765 obiektów cyfrowych – zasadniczo źródła z terenu ziem polskich od początku państwowości polskiej, ale także źródła z innych krajów. Z drugiej zaś strony system dostarcza narzędzi, dzięki którym informacje zgromadzone w źródłach są możliwe do wyszukania (np. po terminie, kolekcji, tagu; także z uwzględnieniem wybranych filtrów) czy porównania. Źródła prawa w systemie <em>IURA</em> są odczytywane i przepisywane do pliku elektronicznego, a często także fotografowane. Nad projektem pracuje zespół osób, które zajmują się prawem i specjalizują się w transkrypcji rękopisów z określonych okresów dziejów.</p>



<p>W systemie <em>IURA</em> znajduje się kolekcja <em>Prawo karne w XIX i XX w.</em>, która zawiera trzy kolekcje podrzędne, tj.: 1. <em>Ustawy karne w XIX i XX w.</em>, 2. <em>Orzeczenia do kodeksu karnego z 1932 r.</em>, 3. <em>Orzeczenia do innych ustaw</em>. Dostępna jest m.in. monografia Bartłomieja Groickiego z 1582 r. <em>Ten postępek wybran jest z praw cesarskich…</em> w wersji odczytu ze starodruku i w wersji przełożonej na język współczesny, w której przewidziano art. 8 dotyczący przestępstwa dzieciobójstwa, które jest niezwykle często spotykane w księgach kryminalnych. <strong>W kolekcji <em>Prawo Rzeczypospolitej Krakowskiej</em> zawarte są <em>Opinie Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego</em>, bowiem, jak wyjaśnił Maciej Mikuła, profesorowie wydawali opinie, które były wiążące w procesie karnym.</strong></p>



<p>Projekt <em>IURA. Źródła prawa dawnego</em> powstaje w Pracowni Wydawnictw Źródłowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, która wydaje źródła również w wersji tradycyjnej, papierowej, w tym księgi kryminalne miasta Krakowa z lat 1630–1633 i 1679–1690 (W. Uruszczak, M. Mikuła, K. Fokt, <em>Księgi kryminalne miasta Krakowa z lat 1630–1633, 1679–1690</em>, Kraków 2016).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Maciej Mikuła wskazał, że księgi kryminalne rejestrowały sprawy karne prowadzone przez Radę Miasta Krakowa, w których podsądnymi byli mieszczanie, a czasem również szlachcice i chłopi.</em></p>
</blockquote>



<p>Księgi zawierają materiał procesowy, opisy stanów faktycznych, a także przeprowadzone dowody. Aktualnie funkcjonuje <strong>system aktowy</strong>, który polega na rejestrowaniu spraw w aktach, teczkach, natomiast od późnego średniowiecza do końca XVIII w. funkcjonował <strong>system księgowy</strong>. W księgi wpisywano kolejno działania podejmowane przez sąd. Sprawy były wpisywane chronologicznie, stąd adnotacje dotyczące konkretnej sprawy znajdują się w różnych miejscach danej księgi.</p>



<p>Maciej Mikuła jest również współautorem monografii, w której zebrano dokumenty podkrakowskiego miasta Myślenic (K. Fokt, M. Mikuła, <em>Oppidum nostrum Mislimicze. Dokumenty monarsze dla miasta Myślenic z czasów piastowskich i jagiellońskich</em>, Myślenice 2022). W monografii poruszona jest jedna, ale bardzo ciekawa sprawa karna, dotycząca fałszowania pieniędzy. Nie zakończyła się ona skazaniem, a oskarżony uszedł z życiem – karą za takie przewinienie było spalenie na stosie (współcześnie, zgodnie z art. 310 § 1 k.k., za podrabianie pieniędzy grozi kara 25 lat pozbawienia wolności). Podczas procesu „ludzie wiarygodni” przysięgli na dobre imię oskarżonego. Przysięga oczyszczająca spowodowała, że został on uwolniony z oskarżenia, przywrócono jemu i jego rodzinie dobrą sławę.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Pokój społeczny</h2>



<p><strong>Maciej Mikuła zwrócił uwagę, że we wczesnym średniowieczu celem procesu był spokój, pokój społeczny.</strong> Tłumaczył, że skoro celem procesu było uspokojenie, to nie musiało iść za tym osiągnięcie stanu sprawiedliwości, które rozumiane jest intuicyjnie w sposób dystrybutywny – każdemu to, co mu się należy. Przykładem sprawy, prowadzącej do zapewnienia pokoju społecznego, jest opisywany w statutach Kazimierza Wielkiego tzw. kazus ze świeczką. Nocną porą w karczmie, w której paliła się świeca, doszło do bójki. Jeden z biesiadników zgasił świecę, przez co inna osoba została zraniona. We współczesnym orzecznictwie twierdzi się, że jeżeli ktoś w trakcie bójki zgasi światło, to również jest „biorącym udział” w tej bójce, co stanowi przestępstwo z art. 158 k.k. Maciej Mikuła wskazał natomiast, że wówczas osoba, która zgasiła świecę, odpowiadała za wszystko, co stało się w trakcie bójki – brała na siebie całą odpowiedzialność, nawet gdy faktycznie nie zraniła innej osoby. Na tym polegało uspokojenie i wymiar sprawiedliwości. Swego rodzaju odpowiedzialność zbiorową przewidziano także w Edykcie wieluńskim z 1424 r., w którym uregulowano, że w przypadku skazania za herezje konfiskowany był majątek danej osoby, nawet ten, który przynależał rodzinie. Ponadto w wyroku uniewinniającym za zabójstwo dodawano poręczenie, że syn zabitego nie będzie się mścił na osobie, na której nie wykonano kary śmierci z uwagi na uniewinnienie – poręczenie zachowania pokoju społecznego.</p>



<p>Odejście od dowodów z ordaliów skierowało proces w kierunku innego paradygmatu. Na ziemiach polskich<strong> w XVI/XVII w. celem procesu stało się ustalenie prawdy materialnej</strong>, czyli tego, co naprawdę się wydarzyło, poprzez przeprowadzenie postępowania dowodowego. Ocenie poddawano zeznania świadków, dokumenty, wyniki obdukcji. Ponadto uzasadnieniem karania stała się <strong>racjonalizacja metafizyczna</strong> – wyobrażenie ludzi, że przestępstwo jest grzechem i trzeba zadośćuczynić popełnieniu tego przestępstwa, odpokutować za ten grzech. Drugą racjonalizacją była <strong>prewencja generalna</strong> – kara musiała być na tyle dotkliwa, żeby odstraszała innych od popełnienia takiego przestępstwa. To odróżniało średniowiecze od czasów wcześnie nowożytnych.</p>



<p><strong>Źródła z okresu średniowiecza są jednak stosunkowo ubogie.</strong> Z jednej strony z uwagi na sposób prowadzenia procesu, czyli brak protokołowania spraw, a z drugiej z strony z uwagi na to, że dokumenty nie przetrwały próby czasu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Maciej Mikuła wyjaśnił, że najstarsze księgi w prawie ziemskim dotyczące sądu pochodzą z XIV w. (około 1374 r.).</em></p>
</blockquote>



<p>Pod koniec XV w. w księgach grodzkich zawierane były szerokie opisy przykładowo tego, że ktoś jest oskarżony o rany kłute, rany krwawe czy rany sine. Z XVI w., gdy polszczyzna „weszła” do ksiąg, zachowały się zeznania sprawców, w tym m.in. zawodowych przestępców, członków zorganizowanych grup przestępczych.</p>



<p>Jeden z widzów zadał pytanie: „Czy można po lekturze źródeł odszukać standardy, które można by wykorzystać aktualnie jako przydatne, np. krytyczna analiza dowodów osobowych?”. W odpowiedzi Maciej Mikuła wskazał, że w bardzo wczesnych źródłach spotyka się pojęcie „wiarygodności” czy sformułowanie „świadek godny naszej wiary”. Decydowało o tym przekonanie społeczne, komu można, a komu nie można było ufać. Nie wszystko można wyczytać ze źródeł, jednak wiadomo na pewno, że nie każde zeznania można było traktować identycznie. To absolutna przewaga procesu karnego w polskich miastach doby nowożytnej nad chociażby Francją – oceniało się wiarygodność świadków w przeciwieństwie do przypisywania z góry wartości zeznań świadków ze względu na ich pochodzenie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ludzie wiarygodni</h2>



<p>Miejskie prawo karne w XVI–XVIII w. było bardzo surowe. Większość przestępstw kryminalnych zagrożone było karą śmierci. Maciej Mikuła tłumaczył, że były takie sytuacje, iż społeczne poczucie sprawiedliwości odbiegało od tego, co wynikło z wyroku skazującego wydanego zgodnie z literą prawa. Z tego względu wykształciło się prawo zwyczajowe. „Ludzie wiarygodni” przychodzili prosić o zmianę wyroku, ale to sąd oceniał, czy ma do czynienia z ludźmi, którym można zaufać i mają dobrą sławę.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak wskazał Maciej Mikuła, źródła ziem polskich od XIII w. zawierają pojęcia „świadków wiarygodnych”, „ludzi wiarygodnych”, którzy „zwykli bywać w sądzie”.</em></p>
</blockquote>



<p>Zeznanie obciążające osoby, która nie cieszyła się dobrą wiarą, nie była wiarygodna, np. innego członka zorganizowanej grupy przestępczej, było zasadniczo uznawane. Z większym jednak dystansem podchodzono do zeznania oczyszczającego takiej osoby.</p>



<p>Kolejne pytanie dotyczyło tego, co w przypadku, gdy osobie wiarygodnej, która zeznała na korzyść oskarżonego, udowodniono kłamstwo. Maciej Mikuła wskazał, że krzywoprzysięstwo w sądzie było bardzo surowo karane, dlatego takiej osobie groził proces. Dodał jednak, że do tej pory nie znalazł w źródłach sprawy, w której niejako wznowionoby proces, ponieważ ktoś okazał się krzywoprzysięzcą. Przysięga była składana na Krzyż Święty – uważano, że krzywoprzysięstwo wiąże się nie tylko z poniesieniem odpowiedzialności karnej na Ziemi, bowiem ingeruje także w sferę <em>sacrum</em>. Jak tłumaczył Maciej Mikuła, wymyślono jednak metody, żeby sprawdzić, czy dana osoba nie kłamie, np. przysięga miała określoną treść (były roty przysiąg) i trzeba było wypowiedzieć ją co do słowa, a w razie pomyłki można było przegrać sprawę. <strong>Jeden z przepisów prawa miejskiego pozwalał ponowić przysięgę osobie jąkającej się.</strong></p>



<p><em>Testis unus, testis nullus</em> to łacińska paremia prawnicza oznaczająca <em>Jeden świadek, żaden świadek</em>. Maciej Mikuła zauważył, że istnieją księgi kryminalne na gruncie prawa stosowanego w Polsce, w których są zapisane wyłącznie zeznania oskarżonego. Taki dowód był wystarczający do skazania. W sprawach z XVII w., gdzie zanotowane są również relacje adwokatów (choć wtedy nazywani byli oni „prokuratorami”), którzy powoływali się na literaturę prawniczą <em>ius commune</em> dotyczącą powyższej paremii, a sąd i tak oceniał dowód z zeznań jednego świadka według swojej najlepszej wiedzy, doświadczenia życiowego i wartości, które przyświecały ówcześnie społeczeństwu.</p>



<p>Obecnie przestępstwo dzieciobójstwa z art. 149 k.k. jest typem uprzywilejowanym, tzn. grozi za nie niższa kara niż za zabójstwo w typie podstawowym z art. 148 § 1 k.k., z uwagi na dostrzeżenie wyjątkowego stanu psychofizycznego matki. Natomiast kiedyś dzieciobójstwo karano surowiej. Przykładowo, jeżeli zabójstwo było zagrożone karą śmierci w formie powieszenia, to za dzieciobójstwo groziła drastyczniejsza kara śmierci, tj. w formie utopienia lub przebicia palem i zakopania żywcem. Uznawano, że dziecko było niewinne, najczęściej nieochrzczone. Nie brano pod uwagę innych okoliczności, bowiem ich nie rozumiano.</p>



<p>W jednej ze spraw z początku XVIII w. w podkrakowskim mieście Dobczyce sąd skazał kobietę za dzieciobójstwo. Była ona wcześniej dwukrotnie karana za występek cielesny, czyli obcowanie płciowe poza małżeństwem, bo urodziła dwoje dzieci, a była niezamężna. Trzecia ciąża doprowadziła do procesu, w której została skazana na karę śmierci. „Ludzie wiarygodni”, a przede wszystkim Katarzyna Szewcowna, właścicielka wsi, z której pochodziła kobieta, nie była zadowolona z wyroku i chciała łagodniejszego wyroku. W efekcie reakcji społecznej doszło do zamiany kary kryminalnej na cywilną – kobieta została skazana na baty oraz wygnana ze wsi. Uznano bowiem, chociaż nie wynikało to wprost z litery prawa, że pierwotnie orzeczona kara śmierci byłaby zbyt surowa i nieadekwatna do społecznego poczucia sprawiedliwości.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Sprawiedliwość wbrew prawu?</h2>



<p>Sprawy, do których można dotrzeć w źródłach, dowodzą, że organy sądownicze miały możliwość odstąpienia od ukarania sprawcy lub złagodzenia kary, nawet gdy obowiązujące prawo nie przewidywało takiej możliwości. Współcześnie nie jest to możliwe, ponieważ sąd podlega Konstytucji i ustawom, dlatego przy stwierdzeniu winy sprawcy nie może odstąpić od jakiejkolwiek reakcji prawnej, co może spowodować, że rozstrzygnięcie będzie niesprawiedliwe. Ustawodawca nie jest bowiem w stanie przewidzieć każdej sytuacji w abstrakcyjnym przepisie. Maciej Mikuła odwołał się w tym kontekście do systemu prawnego zbudowanego na nieco innych zasadach niż system świecki. Zwrócił uwagę, że takie wentyle bezpieczeństwa przewidziane są w prawach wewnętrznych związków wyznaniowych. Prawo kanoniczne przewiduje wentyl bezpieczeństwa, bowiem według tego prawa najwyższą wartością jest słuszność kanoniczna. Jeżeli ostateczne orzeczenie w ostatecznej instancji nie spełnia wartości słuszności kanonicznej, to dopuszczalna jest „epika”, a więc możliwość wzruszenia takiego orzeczenia, mimo obowiązywania właściwej do sprawy ustawy kanonicznej. Według Macieja Mikuły systemy prawne mają takie wentyle bezpieczeństwa, choć nie w ramach władzy sądowniczej, np. prawo łaski.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Sędziowie przed wiekami pochodzili ze społeczności, których członków osądzali, stąd poszczególne decyzje motywowane były konkretnym światem wartości.</em></p>
</blockquote>



<p>Orzeczenie niezgodne z tymi wartościami wymagało interwencji. Ponadto jeden z przepisów prawa miejskiego stanowił, że gdy zachodzi konieczność osądzenia kogoś na gorącym uczynku, a nie ma sędziego, to należy wybrać jedną osobę spośród obecnych. <strong>Dowodzi to temu, jak zwrócił uwagę Maciej Mikuła, że panowało poczucie, iż sędziowie pochodzą ze wspólnoty.</strong></p>



<p>Biorąc pod uwagę niedoskonałości prawa spisanego, w tym brak jednolitych kodeksów, słabszą znajomość prawa wśród społeczeństwa, a także akceptację prawa zwyczajowego – ówczesne organy sądownicze uwzględniały oczekiwania społeczne oraz intuicje związane z poczuciem sprawiedliwości, co w pewnym sensie stanowi przewagę w kontekście współczesnego, zaawansowanego myślenia o prawie. Refleksja nad źródłami prawa dawnego prowadzi do wniosku, że uwzględnianie czynnika społecznego oraz dążenie do sprawiedliwości miały fundamentalne znaczenie, dlatego nie należy zapominać o tych kwestiach obecnie.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Średniowieczne prawo karne</em></strong> – 20.03.2023 r., gość: dr hab. Maciej Mikuła, prof. UJ</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube oraz Facebooku, w sezonie 2022/2023 w poniedziałki w godz. 19:00-20:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne"><strong>Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</strong></a></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki (nr projektu: SONP/SN/551016/2022</em><em>, kwota dofinansowania: 59 000 zł, całkowita wartość projektu: 66 100 zł).</em></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/sredniowieczne-prawo-karne/">Średniowieczne prawo karne – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Maciejem Mikułą, prof. UJ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/sredniowieczne-prawo-karne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
