<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>błąd medyczny - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/blad-medyczny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/blad-medyczny/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Oct 2025 13:07:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>błąd medyczny - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/blad-medyczny/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Lekarze bez winy? – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Tomaszem Sroką i dr hab. Agnieszką Barczak-Oplustil, prof. UJ</title>
		<link>https://karne24.com/lekarze-bez-winy/</link>
					<comments>https://karne24.com/lekarze-bez-winy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Mar 2024 16:58:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[błąd medyczny]]></category>
		<category><![CDATA[klauzula dobrego samarytanina]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[no fault]]></category>
		<category><![CDATA[przypisanie skutku]]></category>
		<category><![CDATA[reguły postępowania]]></category>
		<category><![CDATA[wina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3760</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 8. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano koncepcję no fault oraz możliwość ponoszenia odpowiedzialności karnej przez lekarzy za tzw. błędy medyczne. Gośćmi programu 26 lutego 2024&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/lekarze-bez-winy/">Lekarze bez winy? – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Tomaszem Sroką i dr hab. Agnieszką Barczak-Oplustil, prof. UJ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 8. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano koncepcję <em>no fault</em> oraz możliwość ponoszenia odpowiedzialności karnej przez lekarzy za tzw. błędy medyczne.</strong><strong><em></em></strong></p>



<p>Gośćmi programu 26 lutego 2024 r. byli: <strong>dr hab. Tomasz Sroka </strong>– adiunkt w Zakładzie Bioetyki i Prawa Medycznego Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz <strong>dr hab. Agnieszka Barczak-Oplustil, prof. UJ</strong> – profesor w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, redaktorzy i współautorzy Systemu Prawa Medycznego (<em>Odpowiedzialność publicznoprawna. System Prawa Medycznego. Tom 6</em>, red. A. Barczak-Oplustil, T. Sroka, Warszawa 2022).</p>



<p>Lekarze i inni pracownicy ochrony zdrowia są szczególnie zobowiązani do dbania o bezpieczeństwo zdrowotne obywateli. Podczas udzielania świadczeń zdrowotnych może dochodzić do tzw. błędów medycznych prowadzących do skutków w postaci uszczerbku na zdrowiu lub śmierci pacjenta. Takie skutki mogą jednak występować także wtedy, gdy lekarz lub inny pracownik ochrony zdrowia działa w pełni w zgodzie z regułami sztuki medycznej. W wyniku tego nie we wszystkich sytuacjach należy wiązać uszczerbek na zdrowiu lub śmierć pacjenta bezpośrednio z odpowiedzialnością karną personelu ochrony zdrowia, bowiem nie zawsze przypisanie skutku lub winy jest możliwe.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dlaczego koncepcja <em>no fault</em>?</h2>



<p>Koncepcja <em>no fault</em>, oznaczająca „bez winy” w kontekście prawa karnego, jest jednak bardziej zakorzeniona w prawie cywilnym. Dotyczy głównie możliwości dochodzenia roszczeń cywilnoprawnych bez konieczności pociągania do odpowiedzialności samego lekarza. Ponadto dotyczy przypadków, w których mimo dopuszczenia się tzw. błędu medycznego przez lekarza, skutkującego uszczerbkiem na zdrowiu lub śmiercią pacjenta, nie pociąga się go do odpowiedzialności karnej.</p>



<p>Tomasz Sroka podał dwie sytuacje związane z koncepcją <em>no fault</em> w perspektywie prawa karnego. <strong>W pierwszej sytuacji dochodzi do całkowitego wyłączenia odpowiedzialności karnej lekarza</strong> z uwagi na brak jego winy, a więc brak możliwości przypisania odpowiedzialności za popełniony czyn zabroniony. Wówczas odpowiedzialność może być egzekwowana w innych dziedzinach prawa. <strong>W drugiej sytuacji dochodzi do przeniesienia odpowiedzialności karnej z lekarza na podmiot zbiorowy</strong>, czyli w tym kontekście podmiot leczniczy, taki jak np. szpital lub przychodnia. W koncepcji <em>no fault</em> odpowiedzialność karna podmiotu zbiorowego bazuje na czynie zabronionym lekarza, za który sam odpowiada i który jest dodatkowo przypisywany temu podmiotowi zbiorowemu. Finalnie zatem, w perspektywie prawa medycznego, przy ocenie odpowiedzialności podmiotu zbiorowego konieczna jest ocena odpowiedzialności lekarza – choć niewykluczone jest przypisanie odpowiedzialności tylko podmiotowi zbiorowemu, bez przypisywania odpowiedzialności indywidualnej lekarzowi.</p>



<p>Zasadność wyłączania odpowiedzialności karnej lekarzy za dopuszczenie się tzw. błędu medycznego jest argumentowana na wielu płaszczyznach. Lekarze podejmują z natury ryzykowne zachowania, ponieważ udzielanie świadczeń zdrowotnych zawsze wiąże się z jakimś ryzykiem dla pacjenta. Czasami nawet wymaga się od lekarzy swego rodzaju odwagi w podejmowaniu takich ryzykownych zachowań, żeby uchronić zdrowie lub życie pacjenta. <strong>Skoro zatem obliguje się lekarzy do ryzykownych zachowań, to należy ich zwolnić, chociażby częściowo, z odpowiedzialności karnej lub ją złagodzić.</strong></p>



<p>W pewnym zakresie jest to również dbałość o personel ochrony zdrowia, bowiem prowadzenie postępowań w przedmiocie odpowiedzialności karnej lekarzy ma efekt mrożący dla samych lekarzy, jak i osób, które zamierzają w przyszłości podjąć ten zawód.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Tomasz Sroka wskazał, że odpowiedzialność karna zniechęca do raportowania tzw. błędów medycznych, dlatego jest środkiem przeciwskutecznym.</em></p>
</blockquote>



<p>Może to prowadzić do trudności związanych z kształceniem lekarzy, a w szczególności specjalistów w konkretnych dziedzinach medycyny, które nadzwyczaj wiążą się z narażeniem na ponoszenie odpowiedzialności karnej. W szczególności w prawie medycznym istotą odpowiedzialności powinno być ujawnianie powodów tzw. błędów medycznych w poszczególnych przypadkach, aby można było ich unikać w przyszłości.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Błąd medyczny a obiektywne przypisanie skutku</h2>



<p>W kontekście ponoszenia odpowiedzialności karnej problemy sprawia przypisanie lekarzowi skutku w postaci uszczerbku na zdrowiu lub śmierci pacjenta. Pierwszą przesłanką obiektywnego przypisania skutku jest związek przyczynowo-skutkowy, czyli konieczność udowodnienia, że działanie lekarza doprowadziło do określonego skutku. Okazuje się, że pomimo postępu w medycynie, w dalszym ciągu jest trudno, nawet przy pomocy ekspertów, uzyskać w toku postępowania karnego jednoznaczną informację, iż dany skutek wyniknął z konkretnego zachowania. Tomasz Sroka omawia szerzej to zagadnienie w swojej monografii (T. Sroka, <em>Odpowiedzialność karna za niewłaściwe leczenie. Problematyka obiektywnego przypisania skutku</em>, Warszawa 2013).</p>



<p>Jak tłumaczył Tomasz Sroka, z koncepcją <em>no fault</em> wiąże się wątpliwość, na czym powinno polegać niezgodne z prawem zachowanie lekarza – na naruszeniu jakiejkolwiek reguły sztuki medycznej, jakiejkolwiek zasady udzielania świadczeń zdrowotnych, czy jednak podstawą odpowiedzialności karnej powinno być karygodne, rażące naruszenie reguły postępowania. Powiązane jest to w konsekwencji z rozstrzygnięciem, czy do przypisania odpowiedzialności karnej powinno dochodzić w przypadku podjęcia zachowania, z którym wiąże się jakiekolwiek niebezpieczeństwo dla zdrowia lub życia pacjenta, czy tylko w przypadku sprowadzenia karygodnego, istotnego niebezpieczeństwa dla dobra prawnego.</p>



<p>Z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Prawa Człowieka dotyczącego art. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, czyli prawa do ochrony życia, wynika, że <strong>jednym z pozytywnych obowiązków państwa jest zapewnienie dostępu do procedury wyjaśnienia przyczyny śmierci pacjenta</strong>, jeżeli są w tym zakresie jakieś wątpliwości. Celem takiej procedury ma być unikanie podobnych zdarzeń w przyszłości. W adekwatnych przypadkach powinien być również zapewniony dostęp do procedury oceny odpowiedzialności osób, których zachowania mogły wiązać się ze śmiercią pacjenta. <strong>W orzecznictwie wyraźnie formułuje się stanowisko, że preferowany jest model odpowiedzialności cywilnej, a państwo nie ma obowiązku wdrażania modelu odpowiedzialności karnej, jeżeli tzw. błąd medyczny personelu ochrony zdrowia nie wykracza poza tzw. zwykły błąd (<em>minor error</em>).</strong> Z perspektywy standardu europejskiego, minimum dla stosowania prawa karnego jest dopuszczenie się rażącego tzw. błędu medycznego, rażącego naruszenia reguły postępowania. Nierażące tzw. błędy medyczne można oceniać w perspektywie odpowiedzialności zawodowej (dyscyplinarnej) lub – z punktu widzenia pacjenta – odpowiedzialności cywilnej.</p>



<p>Funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia to bardzo złożony mechanizm. Pacjent znajduje się bowiem w podmiocie leczniczym, w którym jest pod opieką wielu wyspecjalizowanych osób, współdziałających ze sobą. Do opieki wykorzystuje się specjalistyczny sprzęt, a udzielanie świadczeń zdrowotnych wiąże się z różnymi rozwiązaniami organizacyjnymi, natłokiem innych pacjentów oraz kwestiami finansowymi.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Tomasza Sroki aspekt organizacyjny niejednokrotnie wpływa na wystąpienie tzw. błędu medycznego, dlatego nie jest możliwa ocena zachowania jednej osoby w sposób wyizolowany od kontekstu sytuacyjnego.</em></p>
</blockquote>



<p><strong>Lekarz nie powinien ponosić odpowiedzialności za błędy państwa</strong>, jednak błędy państwa nie wyłączają odpowiedzialności lekarza za równoległe dopuszczenie się tzw. błędu medycznego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Klauzula dobrego samarytanina, potrzebna?</h2>



<p>Agnieszka Barczak-Oplustil wyjaśniła, że dopuszczenie się tzw. błędu medycznego przez lekarza nie oznacza automatycznie ponoszenia przez niego odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe. Sam <strong>fakt dopuszczenia się tzw. błędu medycznego nie przesądza, że lekarz spowodował określony skutek</strong>, ponieważ konieczna jest odpowiedź na pytanie, czy gdyby do tzw. błędu medycznego nie doszło, to skutek na pewno by nie nastąpił.</p>



<p>Sąd Najwyższy, na gruncie <a href="https://karne24.com/przypadek-plonacego-aniola">przypadku płonącego anioła</a>, w postanowieniu z 15 lutego 2012 r. (sygn. II KK 193/11) wyraźnie stwierdził, że w kontekście przestępstw nieumyślnych niewystarczające jest samo naruszenie reguły postępowania (w przypadku lekarza – reguły sztuki medycznej), bowiem naruszenie tej reguły musi spowodować wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia skutku.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przekonaniu Agnieszki Barczak-Oplustil uzasadnione jest interpretowanie w inny sposób przesłanek obiektywnego przypisania skutku w przypadku przestępstw umyślnych i nieumyślnych.</em></p>
</blockquote>



<p>W ustawie z 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 przewidziano w nadal obowiązującym art. 24 tzw. klauzulę dobrego samarytanina: „<strong>Nie popełnia przestępstwa, o którym mowa w art. 155</strong> [nieumyślne spowodowanie śmierci – M.W.]<strong>, art. 156 § 2</strong> [nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – M.W.]<strong>, art. 157 § 3</strong> [nieumyślne spowodowanie średniego lub lekkiego uszczerbku na zdrowiu – M.W.]<strong> lub art. 160 § 3 </strong>[nieumyślne narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – M.W.]<strong> ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny</strong> (Dz. U. z 2020 r. poz. 1444 i 1517), <strong>ten, kto w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, udzielając świadczeń zdrowotnych</strong> na podstawie ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2020 r. poz. 514, 567, 1291 i 1493), ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zawodzie felczera (Dz. U. z 2018 r. poz. 2150 oraz z 2020 r. poz. 1291), ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. z 2020 r. poz. 562, 567, 945 i 1493), ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. z 2020 r. poz. 882 i 2112) albo ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi w ramach zapobiegania, rozpoznawania lub leczenia COVID-19 <strong>i</strong> <strong>działając w szczególnych okolicznościach, dopuścił się czynu zabronionego, chyba że spowodowany skutek był wynikiem rażącego niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach</strong>”.</p>



<p>Agnieszka Barczak-Oplustil tłumaczyła, że zacytowany art. 24 nie jest potrzebny, ponieważ w prawie karnym przewidziano bardzo wiele instrumentów pozwalających wymierzyć sprawiedliwą odpowiedzialność karną, a jednocześnie ją wykluczyć w sytuacjach, gdy lekarz nie powinien być do niej pociągnięty. Począwszy od obiektywnego przypisania skutku, przez społeczną szkodliwość czynu, aż po winę. Koncepcja <em>no fault</em> natomiast przewiduje, że rażące naruszenie reguły postępowania wyklucza możliwość uwolnienia lekarza od odpowiedzialności karnej. Instrumenty prawa karnego pozwalają również w takim przypadku wyłączyć odpowiedzialność karną lekarza, jeżeli towarzyszyły mu szczególne okoliczności.</p>



<p>Przywołany art. 24 jest krytykowany także dlatego, że dotyczy udzielania świadczeń zdrowotnych w okresie stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, dodatkowo w szczególnych okolicznościach – podczas gdy wskazane stany epidemiczne są samoistnie szczególnymi okolicznościami. Ponadto nie jest w pełni klarowne, czy jest to kontratyp czy ekskulpant – jeżeli kontratyp, to wiąże się z potencjalnym wyłączeniem odpowiedzialności cywilnej.</p>



<p>W większości przypadków dostatecznie wystarczającym rozwiązaniem jest art. 1 § 3 k.k. („Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu”), z którego wynika niemożność przypisania winy bez potrzeby odwoływania się do regulacji szczegółowej. <strong>W doktrynie podkreśla się, że w zbyt małej liczbie przypadków tzw. błędów medycznych wykorzystywane są instrumenty przewidziane w Kodeksie karnym</strong> (E. Plebanek, <em>Wyłączenie odpowiedzialności karnej za niewłaściwe leczenie w czasie pandemii COVID-19 a klauzula dobrego Samarytanina</em>, „Palestra” 2021, nr 1–2, s. 60–79).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Prawo do obrony lekarza i korzyści dla pacjentów</h2>



<p>Rozwiązania systemowe dotyczące koncepcji <em>no fault</em> są jednak potrzebne, aby umożliwić raportowanie tzw. błędów medycznych, dokładne wyjaśnienie każdego przypadku, a także możliwość uzyskania odszkodowania przez pacjenta bez konieczności wskazania, kto konkretnie dopuścił się tzw. błędu medycznego lub z czego wyniknął niekorzystny skutek. Z uwagi na prawo do obrony lekarza, złożenie wyjaśnień i dokładne opisanie konkretnego przypadku, z natury niekorzystne dla samego lekarza, może go zniechęcać do współpracy w tym zakresie. <strong>Za wadę koncepcji <em>no fault</em> można uznać fakt, że odszkodowanie dla pacjenta nie obciąża osoby, która mogła przyczynić się do wystąpienia danego skutku.</strong></p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Agnieszka Barczak-Oplustil w odwołaniu do wyników przeprowadzonych badań wskazała, że tylko 7% spraw związanych z tzw. błędami medycznymi kończy się skazaniem przez sąd.</em></p>
</blockquote>



<p>To jednocześnie jeden z argumentów przemawiających za tym, że nie ma potrzeby prowadzenia w tym zakresie tak dużej liczby spraw karnych, jeżeli tylko kilka procent z nich kończy się przypisaniem odpowiedzialności karnej. Wynika zarazem z tego, że system funkcjonuje prawidłowo, bowiem nie ma konieczności ograniczania odpowiedzialności karnej lekarzy, jeżeli tylko w 7% przypadków dochodzi do skazania. Każdorazowo należy jednak wyjaśnić jakie reguły postępowania zostały naruszone, jakie prawdopodobieństwo określonego przebiegu przyczynowo-skutkowego stworzyło naruszenie tych reguł, czy zgodne z regułami sztuki medycznej zachowanie zapobiegłoby skutkowi, a na koniec, czy w konkretnym przypadku można postawić lekarzowi zarzut winy.</p>



<p><strong>Jeżeli system pełnego i szczegółowego raportowania ma służyć przede wszystkim temu, aby do tzw. błędów medycznych nie dochodziło w przyszłości (zauważalna korzyść dla pacjentów), to należy zachęcić lekarzy i innych pracowników ochrony zdrowia do dokładnego opisywania zaistniałych zdarzeń bez obawy ponoszenia odpowiedzialności karnej.</strong></p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Agnieszki Barczak-Oplustil takie informacje powinny być objęte tajemnicą zawodową, aby nie mogły być przekazywane organom ścigania, co w pełni zapewni prawo do obrony lekarzom.</em></p>
</blockquote>



<p>Najważniejszą kwestią jest edukacja, nie tylko społeczeństwa w zakresie korzyści wynikających z koncepcji <em>no fault</em>, ale także środowiska lekarskiego i prawniczego w zakresie opiniowania zdarzeń związanych z tzw. błędami medycznymi. Doświadczenie ostatnich lat uwidacznia, że „obecność prokuratora w szpitalu” powoduje mniejszą skłonność do podejmowania zachowań ryzykownych, aczkolwiek koniecznych, przez lekarzy. Dostosowanie do bezpiecznego standardu postępowania może wiązać się z mniejszym prawdopodobieństwem wystąpienia skutku w postaci uszczerbku na zdrowiu lub śmierci pacjenta, ale osiągnięcie wyższych celów społecznych w niektórych sytuacjach wymaga podjęcia racjonalnego ryzyka przez lekarza, przy zachowaniu gwarancji wynikających właśnie z koncepcji <em>no fault</em>.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Lekarze bez winy?</em></strong> – 26 lutego 2024 r., goście: dr hab. Tomasz Sroka i dr hab. Agnieszka Barczak-Oplustil, prof. UJ</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><strong><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne" target="_blank" aria-label="undefined (opens in a new tab)" rel="noreferrer noopener">Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</a></strong></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em> </p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/lekarze-bez-winy/">Lekarze bez winy? – ŁĄCZY NAS KARNE z dr. hab. Tomaszem Sroką i dr hab. Agnieszką Barczak-Oplustil, prof. UJ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/lekarze-bez-winy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
