<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>abolicja indywidualna - Karne24.com</title>
	<atom:link href="https://karne24.com/tag/abolicja-indywidualna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://karne24.com/tag/abolicja-indywidualna/</link>
	<description>Portal prawa karnego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Mar 2026 16:39:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://karne24.com/wp-content/uploads/2017/04/favicon_16x16_karne24.com_.png</url>
	<title>abolicja indywidualna - Karne24.com</title>
	<link>https://karne24.com/tag/abolicja-indywidualna/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Oblicza odpowiedzialności – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Moniką Haczkowską</title>
		<link>https://karne24.com/oblicza-odpowiedzialnosci/</link>
					<comments>https://karne24.com/oblicza-odpowiedzialnosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jan 2024 17:05:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[abolicja indywidualna]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[Narodowy Bank Polski]]></category>
		<category><![CDATA[prawo łaski]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał Konstytucyjny]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał Stanu]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa budżetowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3653</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 2. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano różne rodzaje odpowiedzialności osób sprawujących służbę publiczną. Gościem programu 15 stycznia 2024 r. była dr Monika Haczkowska – adiunkt&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/oblicza-odpowiedzialnosci/">Oblicza odpowiedzialności – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Moniką Haczkowską</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 2. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano różne rodzaje odpowiedzialności osób sprawujących służbę publiczną.</strong></p>



<p>Gościem programu 15 stycznia 2024 r. była <strong>dr Monika Haczkowska</strong> – adiunkt w Katedrze Polityki Regionalnej i Rynku Pracy Politechniki Opolskiej, członek Polskiego Towarzystwa Prawa Konstytucyjnego, mediator, adwokat.</p>



<p>Odpowiedzialność może być postrzegana z różnych perspektyw. W kontekście prawnym mowa o odpowiedzialności karnej, cywilnej, administracyjnej czy konstytucyjnej, jak również o zwolnieniu z odpowiedzialności, przykładowo poprzez zastosowanie prawa łaski przez prezydenta. Wskazanym rodzajom wymyka się odpowiedzialność polityczna, której konsekwencje w największym stopniu uwidaczniają wybory powszechne.</p>



<p>Odpowiedzialności karnej tyczy się art. 42 Konstytucji, który w ust. 1 wyznacza zasadę, że podlega jej ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. To jednocześnie zadanie nałożone na organy państwowe, które powinny je realizować. Do władzy ustawodawczej należy obowiązek uregulowania odpowiedzialności karnej w ustawach, czyli opisania czynów zabronionych za które grozi kara. Obowiązkiem władzy sądowniczej jest egzekwowanie odpowiedzialności karnej w ramach rzetelnego procesu, poszanowania prawa do obrony i domniemania niewinności, czyli wymierzenie kary za wyrządzone zło. Natomiast obowiązkiem władzy wykonawczej jest wykonanie wyroku sądu, m.in. poprzez doprowadzenie skazanego do zakładu karnego. <strong>Monika Haczkowska wskazała, że każdy organ władzy publicznej odrywa swoją rolę w państwie demokratycznym, zaś trójpodział władzy służy temu, aby poszczególne organy respektowały nawzajem swoje działania.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Prawo łaski, potrzebne?</h2>



<p>Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki zapytał, czy instytucja prawa łaski jest nadal potrzebna w państwie demokratycznym. Monika Haczkowska odpowiedziała pozytywnie, bowiem prawo łaski przewidziane jest od Konstytucji z 3 maja 1791 r., dlatego powstała w tym zakresie swego rodzaju tradycja konstytucyjna. Ponadto takie rozwiązanie jest przewidziane również w konstytucjach innych państw. <strong>Według Moniki Haczkowskiej rezygnacja z instytucji prawa łaski nie byłaby słuszna, ponieważ zdarzają się sytuacje, w których wszystkie inne instytucje państwa zawiodły podczas wymierzania sprawiedliwości i prezydent może je niejako uzdrowić aktem łaski.</strong> Ważne jest jednak, aby stosować prawo łaski zgodnie z literą Konstytucji i prawa.</p>



<p>W perspektywie historycznej, w Konstytucji z 3 maja 1791 r. akt łaski wymagał kontrasygnaty tzw. stróża praw, dlatego nie była to samodzielna kompetencja. W Konstytucji marcowej z 17 marca 1921 r. akt łaski wymagał również kontrasygnaty i mógł być stosowany do określonych typów przestępstw. Podobnie prawo łaski uregulowano w Konstytucji kwietniowej z 23 kwietnia 1935 r., a także w Małej Konstytucji z 19 lutego 1947 r., która odwoływała się do Konstytucji marcowej z 17 marca 1921 r. Monika Haczkowska wyjaśniła, że nie należy obecnie odwoływać się do Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z 22 lipca 1952 r., albowiem nie do takiej tradycji konstytucyjnej powinno się dążyć.</p>



<p>Ustrojodawca w art. 139 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. przewidział prawo łaski, ale ujął je bardzo generalnie: „Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Monika Haczkowska podkreśliła, że choć jest to kompetencja prezydenta, to nigdy nie było wątpliwości, iż prawo łaski może być zastosowane tylko do prawomocnego orzeczenia sądu, a nie również jako abolicja indywidualna.</em></p>
</blockquote>



<p>Prawo łaski powinno być stosowane zgodnie z intencją ustrojodawcy. W trakcie prac Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Nagrodowego także nie było wątpliwości, jak zwróciła uwagę Monika Haczkowska, że <strong>prawo łaski może być stosowane tylko w stosunku do prawomocnych orzeczeń sądu, aby nie ingerować w obszar działania władzy sądowniczej</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kodeksowa i konstytucyjna procedura ułaskawieniowa</h2>



<p>Kolejny wątek poruszony przez Mikołaja Małeckiego dotyczył wszczęcia przez prezydenta procedury ułaskawieniowej z Kodeksu postępowania karnego, którą zgodnie z art. 567 § 2 k.p.k. prowadzi prokurator generalny. Zastanawiające jest, czy każda sprawa, przed podjęciem decyzji o wydaniu aktu łaski przez prezydenta, powinna przejść procedurę z rozdziału 59. Kodeksu postępowania karnego. Twierdzi się bowiem, że możliwe są <strong>dwa tryby stosowania prawa łaski</strong>: 1. <strong>tzw. tryb kodeksowy</strong> (z rozdziału 59. Kodeksu postępowania karnego) i 2. <strong>tzw. tryb konstytucyjny</strong> (wynikający z bezpośredniego stosowania art. 139 Konstytucji).</p>



<p>Monika Haczkowska doprecyzowała, że są tak naprawdę 2 tzw. tryby kodeksowe (klasyczny i skrócony) oraz tzw. tryb konstytucyjny, który do wydania aktu łaski wymaga jedynie tego, aby prezydent otrzymał akta sprawy. <strong>Tak uproszczony i odformalizowany tzw. tryb konstytucyjny prawa łaski może budzić wątpliwości w kontekście równości wobec prawa. </strong>Pozostanie przy powyższych rozwiązaniach prawnych i stosowanie ich w sytuacjach budzących wątpliwości ma jednak swoje uzasadnienie, bowiem przy tzw. klasycznym trybie kodeksowym wymagane są opinie sądów, które wydały wyroki w danej sprawie. Według Moniki Haczkowskiej wybór tzw. trybu kodeksowego przez prezydenta najprawdopodobniej ma na celu przerzucenie odpowiedzialności na prokuratora generalnego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Monika Haczkowska dodała, że prezydent nadal może wybrać tzw. tryb konstytucyjny i natychmiast wydać akt łaski wobec Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika w oparciu o art. 139 Konstytucji, bez przeprowadzania kodeksowej procedury ułaskawieniowej.</em></p>
</blockquote>



<p>Dopuszczalność stosowania prawa łaski ze skutkiem zawieszającym, na przyszłość, to główny problem prawny związany ze sprawą Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Podnosi się, że akt łaski z 2015 r., wydany przed prawomocnym wyrokiem sądu, niejako nabrał skuteczności, „odżył” w momencie uprawomocnienia się wyroku 20 grudnia 2023 r. Monika Haczkowska stanowczo sprzeciwiła się takiemu podejściu, bowiem w przedmiotowej sprawie prawo łaski zostało zastosowane do wyroku 1. instancji, wydanego przez sąd rejonowy, dlatego <strong>nie można „aneksować” aktu łaski</strong> do wyroku 2. instancji, wydanego przez sąd okręgowy, o innej sygnaturze sprawy, w którym orzeczono inne kary i środki karne.</p>



<p>Następnie Mikołaj Małecki zapytał o formułę aktu łaski, czy może być to „przebaczenie i puszczenie w niepamięć oraz umorzenie postępowania”. Kwestią istotną z perspektywy prawa karnego jest to, czy akt łaski obejmuje zatarcie skazania. Jeżeli tak – osoba skazana odzyskuje bierne prawo wyborcze i może brać udział w wyborach, przykładowo do Sejmu lub Senatu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Jak wyjaśniła Monika Haczkowska, zawarcie w formule aktu łaski „umorzenie postępowania” potwierdza, że stosowana jest abolicja indywidualna, do czego art. 139 Konstytucji prezydenta nie upoważnia.</em></p>
</blockquote>



<p>Wątpliwe jest przy tym, czy „puszczenie w niepamięć” oznacza zatarcie skazania, dlatego ze względu na trudności interpretacyjne <strong>należy unikać w akcie łaski sformułowań pozaprawnych, nie mających zakotwiczenia w normach prawnych</strong>. Monika Haczkowska wskazała ponadto, że dokumenty urzędowe przybierają pewną formę, zarezerwowaną dla organów państwowych – w przypadku aktu łaski prezydenta jest to forma postanowienia.</p>



<p>Ostatnie pytanie Mikołaja Małeckiego w wątku prawa łaski dotyczyło tego, czy prezydent może ułaskawić siebie samego.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zdaniem Moniki Haczkowskiej prezydent nie może siebie ułaskawić.</em></p>
</blockquote>



<p>Prezydent ponosi odpowiedzialność wyłącznie przed Trybunałem Stanu, nawet za przestępstwo pospolite, którego dopuścił się w życiu prywatnym. Zgodnie bowiem z art. 145 ust. 1 Konstytucji: „Prezydent Rzeczypospolitej za naruszenie Konstytucji, ustawy lub za popełnienie przestępstwa może być pociągnięty do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu”. Jak wynika natomiast z art. 139 Konstytucji: „Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu”. Z tego względu, jeżeli odpowiedzialność prezydenta egzekwuje jedynie Trybunał Stanu, którego orzeczenia wyłączone są spod możliwości stosowania prawa łaski, to prezydent nie może siebie ułaskawić.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Trybunał Stanu</h2>



<p>W art. 198 ust. 1 i 2 Konstytucji enumeratywnie wymienione są podmioty, które mogą ponosić indywidualną odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu, takie jak: „Prezydent Rzeczypospolitej, Prezes Rady Ministrów oraz członkowie Rady Ministrów, Prezes Narodowego Banku Polskiego, Prezes Najwyższej Izby Kontroli, członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, osoby, którym Prezes Rady Ministrów powierzył kierowanie ministerstwem, oraz Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych”, a także „posłowie i senatorowie”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Monika Haczkowska zwróciła uwagę, że Trybunał Stanu faktycznie nie działa.</em></p>
</blockquote>



<p>Proces pociągania do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu jest wieloetapowy, a w pierwszych 3 etapach rolę zasadniczo odgrywa parlament. W odniesieniu do prezydenta – Zgromadzenie Narodowe, a w odniesieniu do wszystkich pozostałych podmiotów – Sejm. Tłumaczyła, że politycy obawiają się pociągnięcia do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu osób ze swojego obozu politycznego, po zmianie układu sił w parlamencie, dlatego organ ten nie jest wykorzystywany. To stanowi główny czynnik faktycznego braku funkcjonowania Trybunału Stanu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Monika Haczkowska podkreśliła, że w całej historii funkcjonowania Trybunału Stanu tylko 2 osoby zostały skazane.</em></p>
</blockquote>



<p>Twierdzi się, że z uwagi na brak skuteczności działania tego organu, należy zmienić zasady pociągania do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu, a dokładniej znowelizować ustawę o Trybunale Stanu z 26 marca 1982 r., ponieważ nie odpowiada ona współczesnym realiom. Konstytucja nie reguluje szczegółowo kwestii związanych z postępowaniem przed Trybunałem Stanu. Ustrojodawca odsyła do ustawy, która może być znowelizowana w normalnym trybie, z uwzględnieniem niewielkich odmienności proceduralnych wynikających z Regulaminu Sejmu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W kontekście Trybunału Stanu potrzebna jest nowa ustawa – wskazała Monika Haczkowska.</em></p>
</blockquote>



<p>Mikołaj Małecki zapytał, czy Trybunał Stanu mógłby być jedną z izb Sądu Najwyższego. W opinii Moniki Haczkowskiej byłoby to najlepsze rozwiązanie, gdyby sędziowie mogli decydować o pociąganiu do odpowiedzialności konstytucyjnej, jako odrębna i niezależna władza.</p>



<p>Trybunał Konstytucyjny, który od 2016 r. utracił konstytucyjną charakterystykę, w wyroku z 11 stycznia 2024 r. (sygn. K 23/23) orzekł m.in., że: „Art. 11 ust. 1 zdanie drugie w związku z art. 13 ust. 1a ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu (Dz. U. z 2022 r. poz. 762) w zakresie, w jakim umożliwia zawieszenie w czynnościach Prezesa Narodowego Banku Polskiego wskutek podjęcia przez Sejm, bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, uchwały o pociągnięciu Prezesa Narodowego Banku Polskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu, jest niezgodny z art. 227 ust. 1 w związku z art. 227 ust. 2 w związku z art. 227 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.</p>



<p><strong>Monika Haczkowska w odniesieniu do wyroku skomentowała, że jest to próba wpłynięcia na możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu prezesa Narodowego Banku Polskiego.</strong> W jej przekonaniu skutkiem powyższego wyroku, przy pominięciu kwestii związanych ze statusem prawnym Trybunału Konstytucyjnego, jest w istocie możliwość stosowania art. 120 Konstytucji. W braku normy szczególnej, należy stosować normę ogólną, która przewiduje uchwalanie ustaw i podejmowanie uchwał zwykłą większość głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Moniki Haczkowskiej wskutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11 stycznia 2024 r., pociągnięcie prezesa Narodowego Banku Polskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu jest jeszcze prostsze, bowiem wystarczy podjęcie uchwały zwykłą większością głosów.</em></p>
</blockquote>



<p>Ponadto, <strong>drugim skutkiem wyroku jest możliwość zawieszenia w wykonywaniu obowiązków prezesa Narodowego Banku Polskiego również poprzez podjęcie uchwały zwykłą większością głosów</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ustawa budżetowa</h2>



<p>Na koniec Mikołaj Małecki zadał pytanie, czy możliwe jest rozwiązanie parlamentu przez prezydenta, gdy Trybunał Konstytucyjny orzeknie o niezgodności ustawy budżetowej z Konstytucją. Monika Haczkowska odpowiedziała, że nie, ale należy rozdzielić dwie kwestie. <strong>Zgodnie z art. 224 ust. 1 i 2 Konstytucji prezydent może albo podpisać ustawę budżetową, albo skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent nie może zawetować ustawy budżetowej.</strong> Po pierwsze, do 29 stycznia 2024 r. ustawa budżetowa powinna zostać przedstawiona prezydentowi do podpisu. Jeżeli termin ten zostanie dochowany, wówczas prezydent nie ma kompetencji do zarządzenia skrócenia kadencji Sejmu w ciągu kolejnych 14 dni. Wynika to z art. 225 Konstytucji, w myśl którego: „Jeżeli w ciągu 4 miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy budżetowej nie zostanie ona przedstawiona Prezydentowi Rzeczypospolitej do podpisu, Prezydent Rzeczypospolitej może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu”. Po drugie, jeżeli prezydent skieruje ustawę budżetową do Trybunału Konstytucyjnego, to możliwe są 4 rozwiązania:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Trybunał Konstytucyjny stwierdzi zgodność ustawy budżetowej z Konstytucją,</li>



<li>Trybunał Konstytucyjny stwierdzi niezgodność ustawy budżetowej z Konstytucją,</li>



<li>Trybunał Konstytucyjny stwierdzi częściową zgodność ustawy budżetowej z Konstytucją (wówczas prezydent powinien podpisać ustawę budżetową z pominięciem przepisów nierozerwalnie z nią związanych),</li>



<li>Trybunał Konstytucyjny nie orzeknie o zgodności ustawy budżetowej z Konstytucją w ciągu 2 miesięcy od złożenia wniosku w tej sprawie (a taki obowiązek wynika z art. 224 ust. 2 Konstytucji).</li>
</ol>



<p>Monika Haczkowska wskazała, że poza ustawą budżetową możliwe jest uchwalenie ustawy o prowizorium budżetowym, w przypadku której poszczególne kroki konstytucyjne są takie same. W ostateczności, zgodnie z art. 219 ust. 4 Konstytucji: „Jeżeli ustawa budżetowa albo ustawa o prowizorium budżetowym nie weszły w życie w dniu rozpoczęcia roku budżetowego, <strong>Rada Ministrów prowadzi gospodarkę finansową na podstawie przedłożonego projektu ustawy</strong>”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Niebezpieczeństwo destabilizacji państwa jest zatem wykluczone, albowiem ustrojodawca dopuszcza ewentualne zarządzanie budżetem na podstawie przedłożonego projektu ustawy.</em></p>
</blockquote>



<p>Przywracanie praworządności w Polsce to proces bardzo skomplikowany. Trójpodział władzy służy wzajemnej kontroli i równowadze władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. W sytuacji uwikłania politycznego nawet jednej z trzech władz, realne zmiany prawne w organach pozostałych władz są w znacznym stopniu ograniczone, a czasem nawet niemożliwe. To utrudnia egzekwowanie odpowiedzialności osób sprawujących służbę publiczną. Mimo tego, pociąganie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu jest ściśle powiązane z kwestiami politycznymi, które po koniecznych zmianach ustawowych nie powinny odgrywać tak znaczącej roli.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Oblicza odpowiedzialności</em></strong> – 15 stycznia 2024 r., gość: dr Monika Haczkowska</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><strong><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne" target="_blank" aria-label="undefined (opens in a new tab)" rel="noreferrer noopener">Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</a></strong></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em> </p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/oblicza-odpowiedzialnosci/">Oblicza odpowiedzialności – ŁĄCZY NAS KARNE z dr Moniką Haczkowską</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/oblicza-odpowiedzialnosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Służba publiczna a prawo karne – ŁĄCZY NAS KARNE z prof. dr. hab. Zbigniewem Ćwiąkalskim i dr. Maciejem Pachem</title>
		<link>https://karne24.com/sluzba-publiczna-a-prawo-karne/</link>
					<comments>https://karne24.com/sluzba-publiczna-a-prawo-karne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Wiktorek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Jan 2024 13:19:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ŁĄCZY NAS KARNE]]></category>
		<category><![CDATA[abolicja indywidualna]]></category>
		<category><![CDATA[Krajowa Rada Sądownictwa]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[prawo łaski]]></category>
		<category><![CDATA[Sąd Najwyższy]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał Konstytucyjny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://karne24.com/?p=3622</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas 1. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano odpowiedzialność karną za nadużycia władzy w związku ze służbą publiczną, na przykładzie sprawy Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Gośćmi&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/sluzba-publiczna-a-prawo-karne/">Służba publiczna a prawo karne – ŁĄCZY NAS KARNE z prof. dr. hab. Zbigniewem Ćwiąkalskim i dr. Maciejem Pachem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas 1. odcinka programu ŁĄCZY NAS KARNE w sezonie 2024 analizowano odpowiedzialność karną za nadużycia władzy w związku ze służbą publiczną, na przykładzie sprawy Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.</strong></p>



<p>Gośćmi programu 8 stycznia 2024 r. byli: <strong>prof. dr hab. Zbigniew Ćwiąkalski</strong> – kierownik Zakładu Prawa Karnego Katedry Prawa i Postępowania Karnego Wyższej Szkoły Prawa i Administracji, Rzeszowskiej Szkoły Wyższej, emerytowany profesor Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, adwokat, oraz <strong>dr Maciej Pach</strong> – asystent w Katedrze Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor artykułów dotyczących kryzysu konstytucyjnego.</p>



<p>Sprawowanie służby publicznej musi odbywać się na podstawie i w granicach prawa. W demokratycznym państwie prawnym działanie bez podstawy prawnej lub wykroczenie poza jej granice, szczególnie przez osoby sprawujące władzę państwową, nawet na najwyższych szczeblach, powinno być przedmiotem ocen sądu. Nadużycia władzy mogą rodzić odpowiedzialność karną, jednak jej egzekwowanie nie jest w każdym przypadku jednolite. Oprócz kwestii typowo prawnych, związanych z przestępstwami funkcjonariuszy publicznych, takich jak utrata biernego prawa wyborczego czy możliwość skorzystania z prawa łaski przez prezydenta, ponoszenie odpowiedzialności karnej wiąże się z emocjami społecznymi, wynikającymi nierzadko z odmiennej wykładni prawa przez obie strony sporu politycznego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik</h2>



<p>Sprawa Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, byłych szefów Centralnego Biura Antykorupcyjnego, skazanych prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 grudnia 2023 r. na karę 2 lat pozbawienia wolności i zakaz pełnienia funkcji publicznych przez 5 lat, związana jest z tzw. aferą gruntową z 2007 r.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zbigniew Ćwiąkalski wskazał, że Centralne Biuro Antykorupcyjne organizując prowokację działało bez podstawy prawnej.</em></p>
</blockquote>



<p>Tłumaczył, że w ustawie z 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym nie było wówczas uprawnień do legalizacji dokumentów (tworzenia fałszywych dokumentów na użytek konkretnej prowokacji) ani przeprowadzania prowokacji w sytuacji, w której brak jest wiarygodnych informacji o popełnieniu przestępstwa. Według Zbigniewa Ćwiąkalskiego popełnione przestępstwo korupcyjne zostało sprowokowane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.</p>



<p>W powyższej sprawie do odbycia przez osoby skazane pozostaje kara 2 lat pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia 8 stycznia 2024 r. wydał nakazy doprowadzenia skazanych do jednostek penitencjarnych. Zbigniew Ćwiąkalski wyjaśnił, że to za sprawą posłów ustępującego obozu rządzącego na początku 2023 r. uchwalono nowelizację Kodeksu karnego wykonawczego, zgodnie z którą już nie „zaprasza się” osoby skazanej do odbywania kary pozbawienia wolności, tylko zatrzymuje się ją w dowolnym miejscu, np. w centrum handlowym. Zatrzymania skazanych dokonuje Policja na podstawie dokumentacji dostarczonej przez sąd.</p>



<p>Z kwestią zatrzymania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika wiąże się problem zastosowania prawa łaski przez Prezydenta Andrzeja Dudę w 2015 r., gdy sprawa nie była jeszcze prawomocnie osądzona. Podnosi się, że w ramach działu XII Kodeksu postępowania karnego pod nazwą „Postępowanie po uprawomocnieniu się orzeczenia” zawarty jest rozdział 59. „Ułaskawienie”, dlatego prawo łaski może być stosowane dopiero po prawomocnym orzeczeniu sądu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zbigniew Ćwiąkalski argumentował, że nie można ułaskawić osoby, która jest niewinna w świetle prawa, na przyszłość – tak samo, jak nie można udzielić rozwodu przed zawarciem związku małżeńskiego.</em></p>
</blockquote>



<p>Prowadzący program dr hab. Mikołaj Małecki dodał, że przed wydaniem prawomocnego wyroku sądu nie jest sprecyzowane jakiego czynu, a tym bardziej jakiej kary ma dotyczyć ułaskawienie.</p>



<p>Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik do momentu skazania sprawowali mandaty posłów na Sejm. Zbigniew Ćwiąkalski tłumaczył, że <strong>osoby skazane straciły mandaty poselskie w chwili ogłoszenia prawomocnego wyroku sądu, a wydane w tej sprawie postanowienia przez Marszałka Sejmu Szymona Hołownię mają jedynie charakter deklaratoryjny</strong>. Jak wynika bowiem z art. 99 ust. 3 Konstytucji: „Wybraną do Sejmu lub do Senatu nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego”. Istotne jest przy tym, że wygaśnięcie mandatu poselskiego, to co innego niż ułaskawienie, które dotyczy kary.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Zbigniew Ćwiąkalski podkreślił, że choć prezydent po wydaniu prawomocnego wyroku ma prawo ułaskawić Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, to nie przywróci jednocześnie ich mandatów poselskich, które utracili bezpowrotnie.</em></p>
</blockquote>



<p>Z uwagi na zaskarżenie przez skazanych postanowień marszałka Sejmu do Sądu Najwyższego, <strong>według Zbigniewa Ćwiąkalskiego należy uwzględnić orzeczenia sądu, w skład którego wchodzą sędziowie powołani w sposób prawidłowy, a zlekceważyć orzeczenia wydane z udziałem neo-sędziów</strong> („neo-sędzia” to osoba powołana przez prezydenta na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa po 2018 r., określanej jako „neo-KRS”).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dualizm funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego</h2>



<p>31 marca 2010 r. doszło do rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego oraz zastąpienia Prokuratury Krajowej przez Prokuraturę Generalną. Obydwie funkcje połączone były w Polsce od 1989 r., zaś w żadnym państwie Unii Europejskiej funkcji tych nie sprawuje ta sama osoba, z uwagi na ewidentny konflikt interesów. Rozdział ten trwał jednak tylko do 2016 r.</p>



<p>Zbigniew Ćwiąkalski ocenił, że przekazanie prokuratorowi krajowemu kompetencji prokuratora generalnego jest niekonstytucyjne. Tłumaczył, że z uwagi na to, iż w Polsce nie ma Trybunału Konstytucyjnego, to nie ma organu, który mógłby o niekonstytucyjności tego rozwiązania orzec. W jego opinii <strong>nie można rozdzielić funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego do momentu, aż prokurator generalny będzie mógł decydować o kształcie prokuratury i możliwe będzie uchwalenie ustawy, która zostanie podpisana przez prezydenta</strong>, czyli nie wcześniej niż za 2 lata. Według Zbigniewa Ćwiąkalskiego kuriozalne i niezgodne z Konstytucją jest to, że konieczna jest pisemna zgoda prezydenta do odwołania prokuratora krajowego, przy jednoczesnym braku wpływu prezydenta na jego powoływanie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Trybunał Konstytucyjny po 19 grudnia 2016 r.</h2>



<p>Kryzys związany z Trybunałem Konstytucyjnym trwa już kilka lat.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Według Macieja Pacha Trybunał Konstytucyjny od 2016 r. utracił konstytucyjną charakterystykę.</em></p>
</blockquote>



<p>Uzasadnia to szczegółowo w swoim artykule (M. Pach, <em>Okoliczności i przejawy utraty konstytucyjnej charakterystyki przez polski Trybunał Konstytucyjny po 19.12.2016 r.</em>, [w:] <em>Konstytucja, praworządność, władza sądownicza. Aktualne problemy trzeciej władzy w Polsce</em>, red. Ł. Bojarski, K. Grajewski, J. Kremer, G. Ott, W. Żurek, Warszawa 2019, s. 125–155).</p>



<p>Okoliczności utraty konstytucyjnej charakterystyki przez Trybunał Konstytucyjny były różnorakie. Po pierwsze, mimo urzędowania legalnie powołanego wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego, utworzono ustawą nieznane Konstytucji stanowisko sędziego pełniącego obowiązki prezesa Trybunału Konstytucyjnego, na które powołana przez Prezydenta Andrzeja Dudę została Julia Przyłębska. Po drugie, pełniąca obowiązki prezesa Trybunału Konstytucyjnego zwołała Zgromadzenie Ogólne Sędziów, podczas którego doszło do licznych nieprawidłowości. Po trzecie, Julia Przyłębska dopuściła do obowiązków sędziowskich 3 osoby, które w świetle orzecznictwa samego Trybunału Konstytucyjnego zostały nielegalnie wybrane w jego skład, tj. Mariusza Muszyńskiego, Henryka Ciocha i Lecha Morawskiego, określanych jako „dublerzy” (zostali wybrani na miejsca wcześniej obsadzone przez Sejm poprzedniej kadencji). Z uwagi na śmierć dwóch z wskazanych osób, Sejm na ich miejsce wybrał, również nielegalnie, kolejne dwie osoby, tj. Jarosława Wyrembaka i Justyna Piskorskiego, określanych jako „dublerzy dublerów”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Maciej Pach wskazał, że do czasu upływu kadencji 3 sędziów, wybranych legalnie przez Sejm VII kadencji (funkcjonujący w latach 2011-2015), którym prezydent uniemożliwił złożenie ślubowania, ich miejsca w składzie Trybunału Konstytucyjnego nie mogą być ponownie obsadzone.</em></p>
</blockquote>



<p>Po czwarte, nie podjęto uchwały przedstawiającej prezydentowi kandydatów na prezesa Trybunału Konstytucyjnego, a mimo tego doszło do powołania Julii Przyłębskiej przez prezydenta na to stanowisko.</p>



<p>Mikołaj Małecki zapytał o podobieństwo sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym do funkcjonowania Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, określanej jako „neo-izba Sądu Najwyższego”. Maciej Pach odpowiedział, że problem związany z neo-izbą Sądu Najwyższego wynika z tego, iż w jej skład wchodzą w całości neo-sędziowie. O ile w skład Trybunału Konstytucyjnego wchodzą 3 osoby, które zajmują miejsca wcześniej obsadzone, dlatego nie są sędziami, o tyle pozostałe, wybrane legalnie w jego skład osoby są sędziami. Natomiast w przypadku neo-izby Sądu Najwyższego wszystkie osoby zostały nielegalnie powołane przez prezydenta, bowiem wnioskodawcą była neo-KRS. <strong>Zdaniem Macieja Pacha stwierdzenie uchwałą Sejmu nielegalności wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest dopuszczalne tylko wobec tych 3 osób, które zostały wybrane na miejsca wcześniej obsadzone.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">neo-KRS</h2>



<p>Maciej Pach, odnosząc się do problemu związanego z niekonstytucyjnością Krajowej Rady Sądownictwa po 2018 r., wskazał, że zmieniono system wyboru jej sędziowskich członków, dlatego określana jest jako „neo-KRS”. Zgodnie z art. 187 ust. 1 Konstytucji, Krajowa Rada Sądownictwa składa się m.in. z 15 członków wybieranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych, 4 członków wybieranych przez Sejm spośród posłów oraz 2 członków wybieranych przez Senat spośród senatorów.</p>



<p>W skład Krajowej Rady Sądownictwa, do 2018 r. 15 sędziów było wybieranych przez samych sędziów, a od 2018 r. 15 sędziów wybieranych jest przez Sejm.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Maciej Pach tłumaczył, że w odniesieniu do sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa, Konstytucja expressis verbis nie precyzuje, iż wybierają ich sędziowie, jednak nie można interpretować danego przepisu w oderwaniu od pozostałych przepisów danego aktu normatywnego czy w ogólności systemu prawa.</em></p>
</blockquote>



<p>Powołał przy tym art. 186 ust. 1 Konstytucji, który odnosi się do wyznaczonego zadania Krajowej Rady Sądownictwa, jakim jest stanie na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Sytuacji, w której zdecydowana większość członków Krajowej Rady Sądownictwa jest wybierana przez Sejm, a więc samych polityków, nie da się pogodzić z wyznaczonym konstytucyjnie zadaniem tego organu. <strong>Maciej Pach podkreślił, że sędziowie powinni wybierać 15 sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Prawo łaski na przyszłość</h2>



<p>W dalszej części programu powrócono do sprawy ułaskawienia Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika przed wydaniem prawomocnego wyroku sądu, w odniesieniu do której Mikołaj Małecki zapytał, czy możliwe jest interpretowanie z Konstytucji dopuszczalności stosowania prawa łaski ze skutkiem zawieszającym, na przyszłość. W odpowiedzi Maciej Pach zaznaczył, że absolutnie nie można w ten sposób interpretować Konstytucji i powołał się na uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z 31 maja 2017 r. (sygn. I KZP 4/17), w której wskazano, iż: „<strong>Prawo łaski</strong>, jako uprawnienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej określone w art. 139 zdanie pierwsze Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, <strong>może być realizowane wyłącznie wobec osób, których winę stwierdzono prawomocnym wyrokiem sądu (osób skazanych)</strong>. Tylko przy takim ujęciu zakresu tego prawa nie dochodzi do naruszenia zasad wyrażonych w treści art. 10 w zw. z art. 7, art. 42 ust. 3, art. 45 ust. 1, art. 175 ust. 1 i art. 177 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”. Wykładnia przepisu kompetencyjnego musi bowiem uwzględniać kontekst systemowy, w szczególności kontekst zasad konstytucyjnych oraz podstawowych praw i wolności jednostki, takich jak domniemanie niewinności (art. 42 ust. 3 Konstytucji) czy prawo do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji).</p>



<p>Jeden z widzów zapytał, dlaczego abolicja bardziej ingeruje w system sądownictwa niż prawo łaski. Maciej Pach na początku wskazał, że prawo łaski prezydenta z art. 139 Konstytucji należy rozumieć wąsko, ponieważ zgodnie z art. 126 ust. 3 Konstytucji: „Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach”. Również odpowiednie rozumienie zasady legalizmu z art. 7 Konstytucji („Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”) przemawia za tym, aby ściśle, a nie rozszerzająco interpretować tę kompetencję prezydenta. Stosowanie prawa łaski należy co najmniej ograniczyć do osób prawomocnie skazanych, co potwierdza powyżej przywołana uchwała Sądu Najwyższego, której Maciej Pach poświęca glosę (M. Pach, <em>Glosa do uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 31.5.2017 (I KZP 4/17)</em>, „Kwartalnik Prawa Publicznego” 2017, nr 3, s. 123–136).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>W przekonaniu Macieja Pacha prezydent nie może pominąć procedury ułaskawieniowej z Kodeksu postępowania karnego i opierać się wyłącznie na art. 139 Konstytucji.</em></p>
</blockquote>



<p>Prezydent stosując prawo łaski wkracza w uprawnienia władzy sądowniczej, ponieważ zasadniczo usuwa prawnokarne skutki skazania, wynikające z wyroku sądu, dlatego jego zakres należy jak najbardziej zawęzić. Podsumowując <strong>Maciej Pach odpowiedział, że abolicja indywidualna (ułaskawienie przed prawomocnym skazaniem) głębiej ingeruje w wymiar sprawiedliwości niż prawo łaski, bowiem narusza zasady konstytucyjne, takie jak domniemanie niewinności czy prawo do sądu</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wygaśnięcie mandatu poselskiego</h2>



<p>Prawo łaski może polegać na całkowitym darowaniu kary, środka karnego, jak również na zastąpieniu kary surowszej karą łagodniejszą. Maciej Pach wyjaśnił, że to jedynie skutki prawnokarne aktu łaski, które mogą być uchylone lub zmodyfikowane, albowiem dochodzi jeszcze do skutków na płaszczyźnie prawa konstytucyjnego, takich jak np. wygaśnięcie mandatu poselskiego. Odniósł się przy tym do kwestii wygaśnięcia mandatów poselskich Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, wskazując, że to nie Marszałek Sejmu Szymon Hołownia wygasił mandaty, a dokonał jedynie aktu deklaratoryjnego i potwierdził zaistnienie sytuacji prawnej, z uwagi na zapadnięcie prawomocnego wyroku skazującego. <strong>To decyzja ustrojodawcy potwierdzona decyzją ustawodawcy </strong><strong>–</strong><strong> dodał Maciej Pach.</strong> Od 2009 r. dodano do Konstytucji cytowany wcześniej art. 99 ust. 3, który nawiązuje do art. 11 § 2 pkt 1 Kodeksu wyborczego, zgodnie z którym nie ma prawa wybieralności w wyborach, a więc biernego prawa wyborczego, osoba „skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego (…)”. Sporną kwestię rozstrzyga art. 247 § 1 pkt 2 Kodeksu wyborczego, w myśl którego wygaśnięcie mandatu posła następuje w przypadku „utraty prawa wybieralności (…)”. Marszałek Sejmu jedynie potwierdza, że z mocy prawa doszło do wygaśnięcia mandatu – nie wygasza go samodzielnie.</p>



<p>Do obowiązków marszałka należy strzeżenie praw Sejmu, który powinien obradować w składzie zgodnym z Konstytucją.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p><em>Maciej Pach wskazał, że w Sejmie mogą zasiadać wyłącznie posłowie, a nie również byli posłowie.</em></p>
</blockquote>



<p>Tłumaczył, że byli posłowie mogą korzystać z przywileju wchodzenia do budynków sejmowych, ale nie mogą wchodzić na salę obrad Sejmu, a tym bardziej brać udziału w głosowaniach.</p>



<p>Kolejny widz zadał pytanie, że skoro postanowienie marszałka Sejmu o wygaszeniu mandatu poselskiego ma charakter deklaratoryjny, to jakie konsekwencje dla mandatów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika oraz obsadzenia ich miejsc w Sejmie ma uchylenie stosownych postanowień przez Sąd Najwyższy. Maciej Pach wyjaśnił, że w takiej sytuacji należy przyjąć, iż nie zaistniała okoliczność, z którą Konstytucja i Kodeks wyborczy wiąże wygaśnięcie mandatu poselskiego. Osoba, której dotyczy zaskarżone postanowienie marszałka Sejmu, powinna do momentu rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego powstrzymać się od wykonywania obowiązków poselskich, bowiem do wygaśnięcia mandatu dochodzi <em>ex lege</em>, a nie wskutek wydania postanowienia przez marszałka Sejmu. Uchylenie takiego postanowienia przez Sąd Najwyższy powinno wiązać się z dopuszczeniem danej osoby do wykonywania obowiązków poselskich.</p>



<p>Maciej Pach wrócił do sytuacji z 2018 r., w której poseł został mianowany ambasadorem, a następnie oddał głos w 175 głosowaniach. W świetle Kodeksu wyborczego, z chwilą mianowania danej osoby na ambasadora wygasa jej mandat poselski. O tej sprawie Maciej Pach pisze w swoim artykule (M. Pach, <em>175 głosowań byłego posła</em>, „Konstytucyjny.pl” z 22 lipca 2018 r., &lt;<a href="https://konstytucyjny.pl/175-glosowan-bylego-posla-maciej-pach">https://konstytucyjny.pl/175-glosowan-bylego-posla-maciej-pach</a>&gt;).</p>



<p>Prezydenckie prawo łaski może być stosowane wyłącznie po wydaniu prawomocnego wyroku skazującego i tylko po przeprowadzeniu procedury ułaskawieniowej przewidzianej przez Kodeks postępowania karnego. Nie wpływa ono na mandat poselski, który wygasa z mocy prawa w chwili prawomocnego skazania. Z uwagi na to, że w przeszłości doszło do głosowania podczas obrad Sejmu przez byłego posła, należy wyciągnąć z tej sytuacji wnioski i nie dopuszczać do niej w przyszłości. Ponoszenie odpowiedzialności karnej przez osoby sprawujące służbę publiczną jest egzekwowane na podstawie tego samego prawa, które wiąże innych obywateli, dlatego nie powinno przebiegać w odmienny, uprzywilejowany sposób.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p>#ŁĄCZYNASKARNE</p>



<p><strong><em>Służba publiczna a prawo karne</em></strong> – 8 stycznia 2024 r., goście: prof. dr hab. Zbigniew Ćwiąkalski i dr Maciej Pach&nbsp;</p>



<p>Program popularnonaukowy ŁĄCZY NAS KARNE jest emitowany na żywo na YouTube, w sezonie 2024 w poniedziałki w godz. 20:00-21:00, oraz dostępny jako podcast na platformach streamingowych.</p>



<p><strong><a href="https://kipk.pl/laczynaskarne" target="_blank" aria-label="undefined (opens in a new tab)" rel="noreferrer noopener">Kliknij i przeczytaj więcej o programie ŁĄCZY NAS KARNE.</a></strong></p>



<p><em>Publikacja dofinansowana ze środków budżetu państwa, w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą Społeczna odpowiedzialność nauki II.</em>&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<p><strong>Autor:</strong> Mateusz Wiktorek – Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego</p>
<p>Artykuł <a href="https://karne24.com/sluzba-publiczna-a-prawo-karne/">Służba publiczna a prawo karne – ŁĄCZY NAS KARNE z prof. dr. hab. Zbigniewem Ćwiąkalskim i dr. Maciejem Pachem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://karne24.com">Karne24.com</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://karne24.com/sluzba-publiczna-a-prawo-karne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
